Transcription
Mhm [Muzyka] Cześć, jestem Greg z Grandma Rights. Ostatnio stworzyłem sporo treści na temat siedmiu PRC Primal, a konkretnie o nowej, wykonanej z włókna węglowego, niestandardowej karabinowej konstrukcji Stratton, którą otrzymałem. Podczas pracy z nią nagrywałem filmy i przechodziłem przez proces obróbki łusek. Otrzymałem od ludzi mnóstwo zapytań na ten temat. Pojawiła się też kwestia, która powtarzała się kilkakrotnie i która, biorąc pod uwagę wszystkie opublikowane przeze mnie treści opisujące, jak powinniśmy traktować nasze łuski, zaskoczyła mnie, że nie została ona w jakiś sposób wywnioskowana. Czułem więc, że konieczne jest jak najszybsze udostępnienie wam tego filmu. Dotyczy on sposobu, w jaki traktujemy nasze łuski w przypadku nowego karabinu. Planuję nagrać film, który bardzo szczegółowo opisze, co powinniśmy zrobić z nowym karabinem lub nową lufą. Oczywiście, jeśli dostaniesz nową lufę do tego samego karabinu, wiele z tego, co powiem w tym filmie, nadal będzie miało zastosowanie, ponieważ przewód lufy jest nowy.
Przechodząc do rzeczy, niektórzy z was mogą nie wiedzieć, że podczas pierwszych kilkuset strzałów żywotności lufy, bardzo powszechne jest, że lufa dramatycznie się zmienia. Kiedy jest zupełnie nowa i oddasz pierwsze kilka strzałów, w porównaniu do tego, czego doświadczysz po 250 strzałach, jest to zazwyczaj niezwykle odmienne. I to jest coś, co, jak myślę, wielu z was pomija, jeśli chodzi o to, jak traktujecie swoje łuski.
Dobrze, zidentyfikujmy problem. Problem polega na tym, że podczas pierwszego okresu żywotności lufy, nazwijmy to 250 strzałami, oczywiście będzie pewna zmienność w zależności od karabinu, naboju i ładunku, ale zazwyczaj, i to dotyczy wielu luf, ten pierwszy okres żywotności lufy jest taki, że lufy są jak nastolatki – w ogóle nie można im ufać. Ciągle się zmieniają i mniej więcej wtedy, gdy myślisz, że wszystko zrozumiałeś, rzucą ci niespodziankę. A ludzie zazwyczaj robią tak: biorą partię łusek, a potem robią drabiny ciśnieniowe, robią dopracowanie ładunku, dotrą lufę i przeładowują tę partię łusek. Więc łuski są uderzane przez tę stale zmieniającą się lufę, a potem faceci zmieniają głębokość osadzenia pocisku, zmieniają głębokość osadzenia spłonki, zmieniają wagę ładunku i zmieniają matrycę, zmieniają cofnięcie barku. Są jak: "Jak ktokolwiek może oczekiwać, że ta partia łusek, poddana wszystkim tym różnym zmianom, kiedykolwiek będzie taka sama w całej partii? Na przykład, jeśli w jednym naboju używasz o trzy ziarna prochu więcej niż w pozostałych, ponieważ próbowałeś znaleźć ciśnienie." A potem, jak już ustaliłem w wcześniejszym filmie zatytułowanym "Nie bij swoich łusek", jeśli doświadczasz ciężkiego podnoszenia zamka w którymkolwiek z tych nabojów, cóż, wtedy miałeś plastyczną deformację podstawy łuski lub obszaru denka łuski, i to nigdy nie wróci do normy. Nie można tego po prostu odpuscić i naprawić. To nigdy nie wróci do normy. Zachęcam do obejrzenia tego filmu, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Ale morał tej historii, drodzy państwo, jest taki, że całkowicie zmieniasz od jednego naboju do następnego, czemu ta łuska jest poddawana pod względem ciśnienia. I tak dochodzisz do końca i, co nie jest zaskoczeniem, twoja partia łusek nie pozwoli ci strzelać lepiej niż może o pół MOA lub jedną trzecią MOA.
Powodem, dla którego pojawiają się te pytania i dlaczego ludzie do mnie dzwonią i zadają pytania na ten temat, jest zazwyczaj to, że opublikowałem treść, a ta treść pokazuje, jak strzelam niezwykle celnie. Mocno wierzę, że to zrozumienie tego, co powinniśmy robić z naszymi łuskami, czy należy używać do tego sprzętu najwyższej klasy, jakie powinny wyglądać te procesy, i czy poddajemy łuski czemuś innemu od jednego naboju do następnego, jest prawdopodobnie u podstaw większości problemów strzelców niż jakakolwiek inna zmienna w tej dyscyplinie. Kiedy ludzie przyjeżdżają tu na trening, dzieje się coś, co ciągle się powtarza i dzieje się praktycznie za każdym razem z praktycznie każdym strzelcem, który tu przyjeżdża. Zawsze strzelają z moich systemów karabinowych lepiej niż z własnych. I nie ma znaczenia, jak dobry jest ich karabin. Były tam naprawdę dobre karabiny z bardzo utalentowanymi strzelcami i bardzo doświadczonymi facetami, którzy przyjechali tu na trening, ale nie potrafią strzelać ze swojego własnego ekosystemu, nie potrafią osiągać wyników w swoim własnym ekosystemie tak, jak potrafią osiągać wyniki w moich ekosystemach. I mocno wierzę, że podstawowym problemem dla większości tych facetów są te bardziej subtelne, niuansowe rzeczy dotyczące ręcznego ładowania, o których po prostu nie myślą, i nikt im nigdy nie powiedział o tym problemie, czy cała partia łusek została potraktowana tak samo od naboju do naboju. Myślę, że to jeden z większych aspektów tego. Bez względu na to, jak dobry jest twój sprzęt, jeśli nie bierzesz pod uwagę niektórych z tych zmiennych, nie będziesz w stanie rozwiązać tego problemu.
Mamy więc nowych strzelców, którzy biorą pojedynczą partię łusek, wykonują całe dopracowanie ładunku, a następnie zamieniają te same łuski, w których wykonali wszystkie dopracowania ładunku, na swoje produkcyjne łuski, których używają do tego naboju. I drodzy państwo, to jest po prostu niezwykle okropny pomysł.
Dobrze, teraz niektórzy z was prawdopodobnie już mieli olśnienie i myślicie: "Jak ja to robiłem przez te wszystkie lata? Oczywiście, że nie będę miał spójnych łusek, skoro wszystkie są traktowane różnymi ciśnieniami w wyniku posiadania różnej głębokości osadzenia pocisku lub wagi ładunku i tak dalej." A zmienne tutaj są prawie nieograniczone i tak naprawdę nie wykraczają poza zakres tego, o czym chcę mówić w tym filmie, aby zagłębiać się w każdą z tych zmiennych. Chciałem tylko przedstawić wam ten temat i skłonić was do myślenia. A teraz, gdy już o tym myślicie, prawdopodobnie możecie wymyślić około tuzina różnych rzeczy, które robicie ze swoimi łuskami początkowo, zwłaszcza w przypadku nowej lufy. Nawet jeśli masz już zużytą lufę i wykonujesz sesję dopracowania ładunku, podczas której używasz różnych wag ładunku i różnych głębokości osadzenia pocisku, nadal stworzy to ten problem. Ale nowa lufa spotęguje to dziesięciokrotnie, ponieważ sama lufa będzie się zmieniać przez pierwsze 250 strzałów. Teraz mówię 250. Miałem lufy, które przestały się zmieniać i ustabilizowały się po około 150 strzałach, a niektóre potrzebowały około 325 strzałów, zanim faktycznie skończyły się zmieniać i stały się naprawdę stabilne. Możemy wykryć tę niestabilność, obserwując nasze prędkości i głębokości osadzenia pocisku, wagi ładunku. I naprawdę wymaga to sporego doświadczenia, zwłaszcza z nabojem, który ładujesz, wielokrotnego doświadczenia z lufami, zanim uzyskasz pojęcie o tym, jak będą się zachowywać. I oczywiście jedna lufa od jednego producenta może nie zachowywać się tak samo jak inna lufa od innego producenta. Ale chodzi o to, że podczas wczesnego okresu życia tej lufy będzie się ona szybko zmieniać. Ustalę więc w moim umyśle szacunkową liczbę 250 strzałów, a następnie obserwuję tę progresję za pomocą Lab Radar podczas moich początkowych procedur docierania lufy. W przyszłości będziemy mieli treści na ten temat, bardzo szczegółowo opisujące, co robić i jak traktować rzeczy, kiedy potrzebujemy nowej lufy.
Aby zaradzić temu problemowi, oto co lubię robić. Zaczynam od zaledwie 10 sztuk. Biorę 10 sztuk łusek i wybieram kombinację wagi ładunku i pocisku, która jest niska. Chcę wykonać tę wczesną pracę w lufie z przyjemnym, łagodnym ładunkiem, aby wiedzieć, że nie obciążam lufy wcześnie, ponieważ jeśli obciążysz lufę, gdy jest jeszcze dość wcześnie, bardzo szybko dostarczy ciśnienie. Więc wybrałem 53 ziarna. Początkowo wszedłem na 54 ziarna H4831 shortcut, ale odkryłem, że dziewiąty i dziesiąty strzał z dziesięciostrzałowej serii zaczynały budować trochę ciśnienia. Czułem trochę ciężkiego podnoszenia zamka, nie ekstremalnego, ale było tam. Różniło się od pozostałych i czułem to. Więc zredukowałem do 53 ziaren. I to jest bardzo niski, bardzo łagodny ładunek dla siedmiu PRC Primal z pociskiem klasy 166. I tak pozostałem i po prostu przeładowałem te 10 sztuk. Udało mi się uzyskać osiem strzałów z nich, czyli 80 strzałów żywotności lufy, które wykorzystałem, po prostu przeładowując te 10 sztuk i bawiąc się głębokością osadzenia. I wiesz, tak naprawdę nie obchodzą mnie te 10 sztuk. O to chodzi. Chcę tylko dać lufie trochę życia, chcę przejść przez czyszczenia i chcę, żeby ta lufa trochę się dotarła i po prostu zacząć ją strzelać. Kiedy skończę, często biorę kolejną partię testową 50 sztuk. Więc biorę 50 sztuk i oczywiście mogę je przetworzyć masowo w moim systemie przeładowania. Więc moje procesy, takie jak bębnowanie i przycinanie, i wszystko inne, mogę to wszystko zrobić tak, jakbym to normalnie robił. Więc biorę wtedy 50 sztuk i formuję je ogniem. Często formuję ogniem. Mam ciężki karabin i lekki karabin dla każdego z moich dzikich kotów. Więc zabieram go do mojego ciężkiego karabinu i formuję ogniem z relatywnie łagodnym ładunkiem. A potem przenoszę go do mojego lekkiego, myśliwskiego karabinu z włókna węglowego i formuję go ogniem tam. Więc mam już dwa strzały. I to zaczyna być całkiem dobrze uformowane, jeśli chodzi o możliwość upewnienia się, że łuska jest reprezentatywna dla rozmiaru mojej komory. Więc do tego czasu ładuję te 50 sztuk ponownie i widzisz, nagle mam już prawie 200 strzałów przez to wszystko, a będę miał tylko może trzy strzały z tych 50 sztuk. A do tego czasu moja lufa będzie bardzo, bardzo dobrze ustabilizowana. Więc te 50 sztuk będzie po prostu moją partią testową. Tak naprawdę nic z tymi 50 sztukami nie zrobię później, ale użyję ich do dopracowania ładunku, ponieważ będą wystarczająco stabilne, aby mi to powiedzieć. A po drugie, nie szukam więcej niż może trzech, czterech, pięciu strzałów z nich, co najwyżej, a potem je odłożę. Więc spalając te 10 sztuk, a potem przechodząc do 50, ryzykuję najpierw 10 sztuk, a potem ryzykuję 50 sztuk. A kiedy mówię ryzykuję, mówię to dlatego, że nieuchronnie, jeśli zrobię trochę za ciężki ładunek i poczuję ciężkie podnoszenie zamka, dobrze, ta łuska już nie będzie dobra. Ale nie wyrzucę jej po prostu z tej partii, bo wiesz, nadal będzie miała dla mnie jakąś wartość i będę przez to przechodził i używał tych 50 sztuk do testowania i walidacji mojego ładunku i walidacji mojego ogólnego ładunku, który próbuję wybrać. Więc jeśli coś pójdzie nie tak, to wszystko, co straciłem, to 50 sztuk. To nie jest duży problem. A po drugie, mogę użyć tych łusek w przyszłości, jeśli chcę wybrać inny pocisk lub inny proch i przeprowadzić zupełnie nową sesję rozwoju ładunku. Nadal będę miał te 50 sztuk w dobrym stanie.
Zanim jednak zagłębię się w to dalej, upewnię się, że wezmę jedną sztukę łuski z tej 50-częściowej partii. A chodzi o to, że po dwóch, trzech strzałach z tych 50 sztuk, powinienem być już blisko pożądanego ładunku. I wtedy chcę oddać ten jeden nabój tyle razy, ile łuska pozwoli. Więc poddam ten jeden nabój łuski tylu strzałom, ile łuska pozwoli. Jak tylko zobaczę, że cofnięcie barku wymaga zwiększenia, będę musiał bardziej podbić barki, cóż, to mi mówi, że miałem plastyczną deformację podstawy łuski. A jeśli po szóstym lub siódmym strzale zacznę odczuwać ciężkie podnoszenie zamka, oznacza to, że ciśnienie w moim wybranym ładunku jest zbyt wysokie, ponieważ chciałbym zobaczyć znacznie więcej niż pięć lub sześć strzałów z moich łusek, zanim będę musiał, wiesz, podjąć bardzo drastyczne działania naprawcze, aby to naprawić. A po drugie, jeśli oglądałeś moje poprzednie treści na ten temat, nie możesz tego naprawić. I tak realistycznie, to po prostu tam jest. I wyobraź sobie, że ustalałeś ładunek i powiedziałeś: "Cóż, tutaj chcę strzelać", a strzał numer jeden, dwa, trzy i cztery radzą sobie z tym bez problemu. Ale przy strzale numer pięć ze stu sztuk łusek, tak, to byłoby jak 500 strzałów, nagle odkrywasz, że miałeś rozszerzenie podstawy łuski, plastyczną deformację bardzo twardej części łuski, a teraz cała ta partia łusek jest zrujnowana. A w przypadku dzikiego kota, takiego jak siedem PRC Primal, które strzelam, muszę wykonać dwa operacje rozszerzania, operację fałszywego barku, to trzy pociągnięcia uchwytu prasy. A potem muszę ją uformować ogniem, a potem skalibrować, a potem muszę ją ponownie uformować, aby ostatecznie uformować łuskę. Drodzy państwo, to ogromna praca, aby wyrzucić łuskę po pięciu strzałach. Szukam znacznie więcej niż tego, zwłaszcza w przypadku karabinu myśliwskiego. Może umieszczę sto sztuk produkcyjnych łusek online i będę musiał użyć tych łusek do wypalenia mojej lufy lub bardzo blisko tego. Więc w przypadku naboju takiego jak siedem PRC Primal, będę szukał żywotności lufy rzędu kilku tysięcy strzałów. Więc jeśli zużyję powiedzmy trzysta lub czterysta podczas mojego procesu rozwoju i weryfikacji ładunku, to potrzebuję co najmniej 15 lub 16 strzałów z tych łusek, aby to zadziałało. A jeśli nie będę w stanie uzyskać 15-16 strzałów, to mój ładunek również nie będzie stabilny. Ponieważ gdy strzelam od strzału do strzału przez moje łuski, pewne łuski oddzielą się od średniej, nie będą już zachowywać się jak inne łuski w tej partii, ponieważ może strzelałem je na końcu stosunkowo długiej serii, albo może było niezwykle gorąco tego dnia, kiedy strzelałem dwa, trzy naboje, a wszystkie te rzeczy mogą spowodować lekko nadmierne ciśnienie, którego nie zauważysz żadnej zmiany w działaniu karabinu. Wyrzuci go bez problemu, nie poczujesz ciężkiego podnoszenia zamka ani niczego, ale jeśli weźmiesz bardzo precyzyjny przyrząd pomiarowy i zmierzysz tę łuskę, będzie ona faktycznie inna, ponieważ ilość ciśnienia, któremu została poddana, była drastycznie różna od poprzednich, tak że nie będzie już taka jak ta inna łuska. Będzie inna niż wszystkie pozostałe. A więc unikanie miejsca, w którym to będzie się działo z twoimi łuskami, można odkryć tylko poprzez wielokrotne strzelanie pojedynczą łuską.
Ponieważ, drodzy państwo, tak właśnie ludzie, zwłaszcza w internecie, twierdzą, że osiągają te szalone wysokie prędkości. Średnio w mojej karierze, zwłaszcza gdy zacząłem być naprawdę dobry we wszystkim, gdy byłem strzelcem pół MOA, tak naprawdę nie wiedziałem, że tak jest. Ale internet i zgłaszane prędkości, które ludzie osiągają z tymi samymi kombinacjami komponentów, których używam, są średnio o 100 do 150 stóp na sekundę wyższe niż to, co jestem w stanie osiągnąć. I dlatego przez pierwsze dwa do czterech strzałów z twoich łusek, łuski nie są jeszcze w pełni uformowane do twojej komory. A ponieważ nie są w pełni uformowane, jest dużo miejsca między zewnętrzną ścianką łuski a ścianką komory. A kiedy strzelasz tymi nabojami o wyższym ciśnieniu, łuska bardzo szybko się rozszerza, aby wypełnić tę przestrzeń. I oczywiście będzie miała pewien odrzut. Jeśli ta przestrzeń istnieje, łuska zużywa energię, aby się uformować i zająć tę dodatkową przestrzeń. A to zużycie energii skutkuje czymś w rodzaju tego samego efektu, co użycie znacznie wolniej spalającego się paliwa z wolniejszą krzywą ciśnienia na samym początku spalania. A więc to wydłużenie początkowej części zdarzenia strzału pozwala na bardzo wybaczające osiągi, nie tylko ze strony ładowania, ale często strzela też bardzo dobrze na tarczy. Wiem, że jest wielu z was, którzy prawdopodobnie oddali może trzy lub pięć strzałów z waszych łusek i nagle nie możecie już strzelać. Cóż, to pokazuje wam, że tak naprawdę nie jesteście dobrzy w rozwoju ładunku, a łuski były bardzo wybaczające i pozwalały wam się z tym pogodzić. Więc to zmiękczenie tego bardzo ostrego skoku ciśnienia na początku krzywej spalania prochu daje wam fałszywe wrażenie, że wasz karabin, wasz nabój i cała wasza kombinacja komponentów mogą to wytrzymać, podczas gdy w rzeczywistości, gdyby łuska była w pełni uformowana i nie miałaby miejsca, gdzie się udać, i nie pochłonęłaby tej energii i nie zmiękczyłaby krzywej ciśnienia, cóż, wtedy wasz skok ciśnienia uderzy szybko i mocno. Szybko wzrośnie ciśnienie. I dlatego wiele osób w internecie opowiada się za znacznie wyższymi prędkościami niż to, co nabój jest faktycznie zdolny osiągnąć. Ponieważ, spójrzmy prawdzie w oczy, drodzy państwo, większość ludzi mieszka na przedmieściach lub w mieście lub jakimś centrum populacji. Nie mogą zrobić tego, co ja mogę zrobić tutaj, czyli załadować nabój, otworzyć okno i strzelać na dowolną odległość, na jaką mam ochotę, a następnie natychmiast przynieść nabój z powrotem do stołu i przeładować go i zrobić to ponownie. Więc większość ludzi po prostu nie wykonuje tej pracy. I dlatego tak naprawdę nie mają pojęcia, jak wybrany przez nich ładunek wpłynie na łuski przy strzale numer 10, dopóki nie dojdą do strzału numer 10 z całej swojej partii. A więc to, do czego to się sprowadza, to to, że nigdy tak naprawdę nie wiedzą, jakie powinno być prawidłowe ciśnienie robocze dla ich kombinacji komponentów, skonfigurowanych w sposób, w jaki są skonfigurowane.
Do tej pory zaczynacie rozumieć powagę sytuacji. Masz zupełnie nową lufę, która stale się zmienia przez pierwsze kilkaset lub 250 strzałów, a potem masz partię łusek, z którą wykonano rozwój ładunku i poddano ją różnym ciśnieniom i różnym geometriom, a potem próbujesz strzelać tymi rzeczami i uzyskać jakiś poziom spójności, a to po prostu nie jest nawet możliwe. Jeśli próbujesz strzelać tak, jak widzisz mnie strzelającego w moich różnych treściach przez cały czas, poniżej ćwierć MOA lub lepiej, ćwierć MOA lub lepiej, to jest coś, czego nie można zignorować. Ponieważ nawet jeśli zrobiłeś wszystko inne dobrze, ale nie wziąłeś pod uwagę zmienności, którą te różne ciśnienia wprowadzają do całej twojej partii łusek od naboju do naboju, to cała twoja inna praca zostanie zasadniczo unieważniona. I tutaj pojawia się pomysł, że wiesz, jeśli strzelisz wystarczająco dużo nabojów, to twoje osiągi nigdy nie będą lepsze niż pół MOA lub 0,6, albo wiesz, niektórzy bardzo szanowani ludzie w branży stwierdzili, że po prostu, jeśli strzelisz wystarczająco dużo nabojów, twoje osiągi nigdy nie będą lepsze niż to, i niezależnie od parametru, który do tego przypisują. I mocno wierzę, że dlatego proces rozwoju ładunku i sposób, w jaki traktujemy nasze łuski, wraz z uwzględnieniem wczesnego życia lufy, jeśli nie nadążasz za tym i nie jesteś ultradokładny w sposobie traktowania wszystkich twoich produkcyjnych łusek, wiesz, jeśli czujesz, że twoja lufa się nagrzewa, po prostu przestań strzelać, albo jak tylko poczujesz to ciężkie podnoszenie zamka, ten nabój jest usuwany i wyrzucany, ponieważ wykazał elastyczną lub, przepraszam, plastyczną deformację podstawy łuski. Oczywiście deformacja elastyczna jest tym, czego doświadczamy w obszarze szyjki i barku łuski, i możemy ją odpuszczać przy każdym strzale, aby upewnić się, że mamy tę samą elastyczność, tę samą właściwość metalurgiczną, która jest obecna. Ale w podstawie łuski tego nie mamy. A kiedy widzisz, że ciężkie podnoszenie zamka zaczyna się pojawiać, albo jeśli czujesz coś innego, albo możesz zmierzyć coś innego w naboju niż reszta partii, bądź pewien, że jest inaczej. A ponieważ jest inaczej, twoje wyniki na celu się zmienią.
Czy jesteś wystarczająco dobrym strzelcem, aby zobaczyć, że się zmieniło? To oczywiście jest pytanie. A poziom doświadczenia, który musisz mieć, jakość sprzętu, który musisz mieć w całym swoim ekosystemie, ten próg wejścia jest tak wysoki, że bez kogoś, kto by ci go obniżył, zajęłoby ci to tyle samo czasu, ile mi zajęło, aby to wszystko zrozumieć. A niektóre z tych rzeczy, drodzy państwo, nie nauczyłem się aż do może pięciu lub ośmiu lat temu. To zawsze proces odkrywania. A bez kogoś, kto by wszedł w mój proces i podzielił się czymś takim ze mną, utknąłbym tam, dopóki bym tego nie odkrył.
To jest powód, dla którego siedem PRC Primal w filmach, które widzieliście, to pakiet karabinu za szesnaście tysięcy dolarów. Ponieważ wszystko musi być poprawne w takim stopniu, że próbujemy iść na kompromis w żadnym konkretnym miejscu, od modyfikacji obejścia lub tłumika, który wybieram, lub akcji, lub tego, jak Taylor Stratton w Stratton Custom Rifles przechodzi przez system zapłonu każdej z moich akcji, aby upewnić się, że każdy interfejs, każdy komponent, wszędzie jest bezbłędny. Gdybym poszedł na kompromis w którejkolwiek z tych rzeczy, to jest bardzo prawdopodobne, że faktycznie nie byłbym w stanie dokonać tych odkryć, ponieważ całość mojej pracy miałaby zbyt dużo białego szumu, abym mógł naprawdę zdefiniować cokolwiek lub skwantyfikować jakikolwiek konkretny aspekt. Ale ponieważ jestem gotów wydać pieniądze, aby uzyskać najlepsze matryce, najlepsze karabiny, najlepsze lufy, najlepsze z wszystkiego, co mogę sobie wyobrazić, mogę rozwiązać moje problemy ze sprzętem i mogę upewnić się, że mój sprzęt działa na takim poziomie, który pozwala mi pracować nad tymi super trudnymi do skwantyfikowania i bardzo precyzyjnymi, a czasem super niuansowymi aspektami dyscypliny.
Myślę, że prawdopodobnie będzie wymagało to kilku dodatkowych treści na ten temat, abyście w pełni zrozumieli złożoność i jak ważne jest to, o czym mówię w tym filmie. Ponieważ powiedziałem wielu ludziom te rzeczy przez lata, a często ludzie po prostu nie są gotowi przyjąć tego typu instrukcji. Nie szukają tego teraz, więc ich to nie dotyczy. A potem, gdy już ich to dotyczy, zapominają, że w ogóle o tym rozmawialiśmy. Ale więc, jeśli powiedziałbym, że efekt jest prawdziwy i jest to coś, co każdy strzelec dobrze by zrobił, aby śledzić i zwracać na to uwagę.
Mam nadzieję, że spodobał wam się ten film i wynieśliście z niego coś pożytecznego. A na zakończenie dzisiaj zrobimy trochę Pisma Świętego. I będzie to Ewangelia według Mateusza, rozdział 11, wersety 18 i 19.
Bo Jan nie spędzał czasu na jedzeniu i piciu, a wy mówicie: "Ma demona". Syn Człowieczy natomiast jada i pije, a wy mówicie: "Oto łakomczuch i pijak, przyjaciel celników i grzeszników". Ale mądrość usprawiedliwia się swoimi czynami.
Teraz Jezus mówi tutaj: będziecie źli na mnie i na Jana, i na kogokolwiek będziecie krytykować, niezależnie od tego, co zrobią, ponieważ krytykują Jana za to, że się w tym nie uczestniczy, a Jezusa za to, że się w tym uczestniczy. Czy to nie brzmi jak wielu ludzi, których znacie? Zawsze rzucają kamieniami w kogoś, zawsze plują na kogoś, zawsze krytykują kogoś za coś, co robią. I tak naprawdę nie ma znaczenia, co robią, po prostu są tego typu ludźmi. Są krytykami, prawda? Są szydercami. Biblia zawiera wiele pouczeń na temat tego, jak radzić sobie z szydercami i jak powinniśmy się z nimi obchodzić. A w przeważającej mierze jest to: odejdź od nich lub zignoruj ich. Więc jeśli szukasz wsparcia ludzi, ostrzegam cię, ponieważ jest wielu ludzi, którzy tak naprawdę niczego nie osiągnęli dla siebie, a to prawdopodobnie dlatego, że większość swojego czasu spędzają na krytykowaniu, a nie na budowaniu i innowacjach. Więc nie przejmuj się tym, czy ktoś inny wierzy w to, w co ty wierzysz. Zamiast tego po prostu rób to, co wiesz, że jest słuszne, a Bóg osądzi odpowiednio.
[Muzyka]
[Muzyka]
[Muzyka]
[Muzyka]
[Muzyka]