📱

Get Our Mobile App

Take your business learning on the go!

Download on the App StoreGet it on Google Play

Jak się dostać do dark web 2025? (3 strategie)

Paweł Hordyński | Cyberbezpieczeństwo22:41

Transcription

Zanim wejdziesz do Ciemnej Strony internetu, pozwól, że wytłumaczę ci, w jaki sposób zrobić to bezpiecznie. Podam ci dzisiaj trzy strategie.

Pierwsza to będzie taka najprostsza, w której wystarczy zrobić jeden ruch i jesteś już w Ciemnej stronie internetu. Druga to będzie taka, w której jesteś już trochę bardziej chroniony. A trzecia to będzie najlepsza, rekomendowana przeze mnie możliwość połączenia się z ciemną stroną Internetu, czyli z czymś, co wszystkich fascynuje. Ale z drugiej strony, cały czas wszyscy myślą, że tam to tylko są przestępcy i źli ludzie i tylko i wyłącznie co można robić w darknecie, to skupiać się na złych rzeczach. Pytanie, czy tak jest? Czy naprawdę wszystko wokół darknetu, co się kręci, to jest złe? No i to postaram ci się odpowiedzieć w dzisiejszym odcinku. Także wskakujemy na pierwsze pytanie, jakie musisz sobie odpowiedzieć, to jest to przede wszystkim: w jaki sposób działa darknet? Co to jest darknet i czym to się różni od Dark webu? A czym to się różni od Deep webu?

Więc zaczynamy. Pierwszym pojęciem jest Deep web. Deep web to możesz sobie wyobrazić w tej chwili górę lodową. Na samej czubku, czyli to, co wystaje powyżej wody, to jest kawałek, który się nazywa clearnetem. Clearnet, czyli ta sieć, w której pajączki Google mogą się dostać i mogą to po prostu zaindeksować. Dzięki temu, jak wpiszesz w wyszukiwarce Google cokolwiek, to jesteś w stanie to odnaleźć. Wszystko, co poniżej, już ta większa część tej góry lodowej, dużo większa, bo tam jest tylko ten czubek, a ta cała reszta to jest ta większa część, to ta większa część nazywa się Deep webem. Natomiast pamiętajmy o tym, że Deep web to już jest miejsce, w którym do którego nie może dotrzeć pajączek z Google. Czyli przykładowo, jeśli logujesz się w jakimś serwisie internetowym, może to być na przykład forum, to jeżeli się tam zalogowałeś, to to, co jest w środku, to już jest tak zwany Deep web, dlatego że tam pajączki Google się nie dostaną.

Co to jest w takim razie darknet i Dark web? No właśnie, pierwsze, co się dalej dzieje, to jest tak naprawdę darknet, czyli sieć, do której dostaniesz się tylko i wyłącznie za pośrednictwem takich technologii jak sieć Tor. Tor, czyli The Onion Router, to jest nazwa, która opisuje właśnie sieć stworzoną specjalnie po to, żeby można było docierać do Ciemnej Strony Internetu. Darknet, czyli właśnie ta ciemna strona internetu, czyli ten ciemny internet, to jest miejsce właśnie, gdzie dostajemy się za pomocą tych technologii. I teraz, co to jest w takim razie Dark web? No Dark web to jest ta część darknetu, która jest częścią Deep webu. Zgłupiałem już całkiem, ale to jest ta część, która pozwala na otwieranie stron internetowych. Czyli przykładowo, jeśli mówimy o komunikatorze, który jest w Ciemnej stronie internetu, mówimy o darknecie. Jeżeli mówimy o stronie internetowej, mówimy o Dark webie. Taka jest po prostu różnica. Więc my tak naprawdę dzisiaj zajmujemy się Dark netem, a właściwie to jego szczególnym przypadkiem, bo głównie będziemy mówić o Dark webie, czyli o stronach internetowych, które można odczytać tylko i wyłącznie wtedy, kiedy uruchomimy coś takiego jak sieć Tor.

I teraz jest zasadnicze pytanie kolejne, które się nasuwa: jaki sposób to zrobić? Jak to zrobić bezpiecznie? Jak dalej poruszać się po tym stworze? Natomiast zanim to zrobimy, jeszcze wytłumaczę ci jedną ważną, istotną rzecz, a przede wszystkim to, jak to działa. W związku z czym, odpowiedź na pytanie: jak działa sieć Tor? Zauważmy, że normalnie, wykonując połączenie między twoim komputerem a Facebookiem, jest ono robione bezpośrednio. W przypadku sieci Tor, po drodze pojawiają się pośrednicy. Jest ich aż trzech. Pierwszy to jest tak zwany węzeł, to jest węzeł przekaźnik, trzeci to jest tak zwany węzeł wyjściowy. I teraz, czyli entry, relay, node i exit node, trzy węzły. Każdy z tych węzłów jest właśnie stworzony po to, żeby dodać kolejną warstwę, warstwę, to jest ważne, bezpieczeństwa. Czyli, jeżeli przekazujemy ten pakiet między tymi pośrednikami, tam pojawiają się warstwy jak w cebuli, które są specjalnie stworzone po to, żeby zabezpieczać. Czyli to jest warstwa szyfrowania, która w każdym jest dokładana, następna. I teraz wszystko polega na tym, żeby spowodować to, żeby nie było w stanie namierzenie użytkownika, który nadawał wiadomość i dotarcie do niego, czyli stworzenie tak zwanej anonimowości. Ale również, żeby nie, żebyśmy nie byli w stanie, przejmując po drodze jakiegoś pakietu, przeczytać, co jest w środku. To jest cała geneza. Daje to, że możemy w sposób anonimowy wysyłać wiadomości.

Krótko o minusach. Historia pokazuje nam, a nawet ostatnie wydarzenia, że już nie zawsze jest tak, że można w 100% liczyć na anonimowość w sieci Tor, ponieważ twórcy portalu Boys Town, czyli portalu, w którym zostały wykonywane, dokonywane wymiany filmami z młodymi chłopcami, zostało zamknięte, a administratorzy, którzy stworzyli tą stronę, skończą prawdopodobnie w więzieniu. Co, nota bene, jest bardzo dobrą rzeczą, dlatego że uważam, że takie rzeczy nie powinny na świecie funkcjonować. Natomiast poddaje to wątpliwość, czy na pewno wykorzystując sieć Tor, jesteśmy bezpieczni. No właśnie, już teraz policja potrafi w sposób statystyczny pewne rzeczy określić, a między innymi to, kto jest nadawcą pewnych informacji, ale nie wiedzą jeszcze, co to są za informacje, ponieważ deszyfrowanie tych informacji na razie jest jeszcze niemożliwe. Dzięki temu, że policja potrafi dotrzeć do osoby, która coś tam wysyła, no to mają już swoje sposoby, żeby na miejscu zmusić tą osobę do powiedzenia całej reszty. Więc myślę, że dla takich służb jest to znaczne ułatwienie w tropieniu ludzi. Więc minusem jest to, że w tej chwili, przy użyciu dużych nakładów, dużej organizacji, współpracy z operatorami, jest szansa na zgromadzenie, na zdeanonimizowanie tego ruchu, czyli spowodowanie, że jesteśmy w stanie ustalić, która osoba coś wysyła, albo która osoba coś ewentualnie tam w tym Ciemnej stronie internetu robi. Natomiast dalej nie jesteśmy w stanie złamać tych informacji, które są w środku. I to krótko mówiąc o takich minusach. Oczywiście minusem również jest to, że roi się tam od przestępców. No bo tam, gdzie anonimowość, tam oczywiście są przestępcy. Ale tak czy inaczej, dalej lepiej jest wykorzystywać sieć Tor niż jej nie wykorzystywać, jeżeli chcemy zbudować sobie jakąś warstwę ochronną dla swojej komunikacji.

Użyjemy mojego Windowsa do tego, żeby pokazać ci, w jaki sposób połączymy się z siecią Tor. Przede wszystkim musisz wejść na stronę torproject.org i na tej stronie tutaj wejdziemy w pobieranie Tor Browser. Oczywiście jest to wieloplatformowa usługa, w związku z czym możesz sobie wybrać platformę, na której jesteśmy. My jesteśmy w Windowsie, ściągamy plik. Jak się ściągnie, uruchamiamy. Ja już to wcześniej zrobiłem. Instalacja jest prosta, wystarczy klikać dalej, dalej, dalej i mamy to, co chcieliśmy. Tor Browser pojawia się jako ikonka. Wystarczy dwa razy w nią kliknąć. Pojawia się wtedy coś, co wygląda dokładnie tak jak przeglądarka. Jest to robione na bazie Firefoxa, w związku z czym wygląda to dokładnie tak samo jak przeglądarka Firefox z takimi powiedzmy drobnymi zmianami. Jest taki duży fioletowy przycisk "Połącz". Naciskamy ten przycisk i jesteśmy połączeni. I teraz niech mi ktoś powie, gdzie jest ta tajemniczość? Gdzie my jesteśmy? To jest to, czego szukaliśmy? Gdzie jest ten darknet? Chciałem wejść, było mówione, że to jest tajemnicza, wielka sieć, była owiana wielkim, wielkimi sławami, wielką legendą. Gdzie ona jest? No właśnie. Problem polega na tym, że Dark web to jest ciemna sieć, czyli tłumacząc na polski, ciemna. Co to oznacza? Właśnie taka, czyli taka, gdzie nie widzisz nic. A co to oznacza w praktyce? W praktyce znaczy to tyle, że żebyś się dostał do jakiejś strony, ktoś ci wcześniej ją musi podać. Ale sprawdźmy coś innego. Czy z poziomu tej, tej przeglądarki internetowej jesteśmy w stanie wejść do Google? Proszę bardzo, jesteśmy w Google. Dlaczego w niemieckim? Pytanie, dlaczego tutaj są jakieś napisy po niemiecku? Wejdźmy sobie tutaj w taki, taki wężyk, który jest z trzema takimi punktami. Co nam to pokazuje? Pokazuje nam to właśnie, że przechodzimy przez trzy różne serwery. Skoro ostatni jest niemiecki, to oznacza tylko tyle, że my jesteśmy identyfikowani z niemieckiego adresu IP. Czyli co, nasz adres IP jest schowany? W związku z tym Google zmieniło. No bo myśli, że jak jesteśmy z Niemiec, no to pewnie mówimy po niemiecku, stąd to się wzięło. Natomiast odpowiedź jest taka, że tak, da się wejść do Google przez właśnie sieć Tor i to jest cała zabawa. My jesteśmy już schowani, możemy sobie normalnie korzystać z internetu, ale to jest ten tradycyjny internet. Tu jest taka różnica tylko tyle, że połączyliśmy się za pomocą sieci Tor, ale nie korzystamy z tej ukrytej części internetu. To gdzie ona zatem jest? Zaraz ci pokażę. Pierwszą stroną, którą mógłbyś chcieć zobaczyć, to jest na przykład strona Proton Mail. Proton, kropka, mail, kropka, tor, bodajże. Klikamy sobie w tego, w ten wynik i tu jest, czyli Proton sam podał adres w Ciemnej stronie internetu. Swoje serwery. Jakby mocno, pierwszy, pierwszy ciąg znaków, to widać, że to jest proton mail, potem jest taki mocno losowy, na pewno nie podałbyś go koledze, bo na pewno by go nie zapamiętał, a potem charakterystyczna cecha to jest to, że kropka onion oznacza, że końcówka właśnie jest z sieci Tor, czyli kropka onion. I to jest najważniejsze, to jest znak rozpoznawczy. Jeżeli masz takiego linka, to już wiesz, że za pomocą niego możesz dostać się właśnie do Ciemnej Strony internetu. Dobrze. I tu mamy tą, ten pierwszy sposób. Natomiast pytanie, czy on jest bezpieczny? Czy nie może się skończyć tak, że zakują cię, jak będziesz w ten sposób wchodził do Ciemnej Strony internetu? No tak, tak może być. Dlatego chcę ci właśnie zaraz pokazać, w jaki sposób zrobić to trochę bezpieczniej.

Drugi sposób, jaki ci pokażę, wprowadza pewną, pewne usprawnienie, które może ci pomóc. Przede wszystkim uruchommy Tor Browser jeszcze raz. Jest on gotowy do użycia. Wykorzystamy sieć VPN, czyli właściwie, wybierzemy sobie jednego, jeden serwer, który nam będzie pasowało i dopiero później połączymy się z siecią Tor. Co nam to daje? Przede wszystkim musimy sobie zdać sprawę z jednego. Jeśli się łączymy do sieci Tor, to ponieważ adresy IP tych węzłów, oznacza, oznacza to tyle, że jak będziemy się łączyć z siecią Tor, to nasz operator dokładnie wie, że my musimy, że my korzystamy właśnie z tej sieci Tor. Czy jest w stanie to wykryć? A co, co to zmienia? No na przykład w przypadku takich krajów, jak Korea, czy jak Rosja, czy jak Egipt, gdzie jest faktycznie wprowadzona cenzura, to możemy sobie wyobrazić, że chyba jako obywatel nie chciałbym, żeby mój operator był w stanie podzielić się taką informacją z rządem, że ja korzystam z czegoś takiego jak sieć Tor. No właśnie, teraz to obchodzimy. Czyli wchodzimy sobie, używając VPN. Jesteśmy połączeni. Połączyliśmy się do polskiego węzła i teraz łączymy się z siecią Tor. Jesteśmy połączeni. W związku z czym mamy dodatkową warstwę ochronną, która najpierw łączy się właśnie z VPN, czyli adres IP jest inny i już nasz operator nie wie, że się połączyliśmy z siecią Tor. Ale ja dodam jeszcze na poziomie drugim, bo jesteśmy na tej poziomie, poziomie numer dwa, czyli strategii numer dwa, jeszcze jedno usprawnienie w ustawieniach. Wchodząc sobie tutaj w prywatność i bezpieczeństwo, mogę ci pokazać opcję, która spowoduje, że będziesz trochę bardziej bezpieczny. Jak jest bezpieczeństwo i normalnie jest to ustawione na poziom standardowy, to ja rekomenduję ci włączyć tryb najbezpieczniejszy. Zmienia to tyle, że niektóre strony internetowe mogą troszeczkę inaczej wyglądać, dlatego że są po prostu wycięte pewne funkcjonalności przeglądania. Na przykład wyłączony jest JavaScript, który często może okazywać się przydatny dla osób trzecich do tak zwanej deanonimizacji, czyli odnalezienia ciebie. W związku z czym wyłączenie tego dość mocno zwiększa nasze bezpieczeństwo. Więc teraz poziom drugi mamy tak. Na tym samym systemie operacyjnym mamy zainstalowanego VPN i mamy stuningowany Tor do tego, żeby przeglądać sieć i to jest poziom drugi. Ale ty już na pewno nie możesz doczekać się poziomu trzeciego. Ja teraz zdradzę Ci ciekawostkę, ponieważ wymyśliłem, że zrobimy niespodziankę, a mianowicie taką, że pokażemy cztery poziomy, a nie tylko trzy. O trzecim poziomie ci opowiem za chwilę, a czwarty ci pokażę.

Zanim opowiem ci o trzecim poziomie, muszę Ci przypomnieć o jednej ważnej rzeczy, ponieważ tworzę dla Ciebie materiały zupełnie za darmo i poświęcam swój czas. Proszę Cię o jedną drobną rzecz. Chciałbym, abyś zostawił mi łapkę w górę, o ile ten materiał uważasz za przydatny i potrzebny, oraz proszę Cię o zrobienie subskrypcji mojego kanału, po to, żebyś pierwszy dowiadywał się o tym, jak pojawiają się nowe materiały. Także wyczekiwany poziom trzeci.

Poziom trzeci to jest wykorzystanie wirtualizacji. Co to oznacza? Wirtualna maszyna to jest taka maszyna w naszym systemie operacyjnym. Czyli, jeśli naszym natywnym systemem operacyjnym jest Windows i uruchamiamy tak zwaną wirtualną maszynę, to na tym Windowsie uruchamiamy jeszcze jednego Windowsa, a możemy uruchomić Linuxa, a możemy uruchomić jeszcze Maca na przykład. Także wirtualna maszyna to jest taki system operacyjny w naszym systemie operacyjnym. Po co mielibyśmy to robić? No bo teraz, jeżeli chcesz wejść do sieci Tor, jest ryzyko, że w tej sieci znajdują się jakieś złe rzeczy, na przykład malware, którym możesz się zarazić, lub różne inne złośliwe rzeczy. No to pamiętajmy o tym, że jeśli zrobimy to na naszym systemie operacyjnym, to będziemy musieli wszystko skasować, wszystkie potem przeskanować pliki, całe zamieszanie i niepotrzebna sytuacja, która może zagrażać naszym danym i naszym, naszym cennym informacjom, które mamy, może doprowadzić do wycieku, do tego, że przestępcy przejmą nasze hasła, nasze konta, nasze pieniądze i różne inne rzeczy, a tego byśmy nie chcieli. W związku z tym polecam ci wykorzystanie czegoś takiego jak wirtualna maszyna. Teraz, jak chcesz to zrobić? Najprostszy sposób. Wykorzystaj sobie przeglądarkę dowolną do tego, żeby wejść na stronę VirtualBox i na tej stronie wchodzisz sobie i ściągasz takie narzędzie, które właśnie nazwałem VirtualBox. To jest Powerful Open Source Virtualization. Czyli na tym systemie instalujesz sobie przeglądarkę Tor i tam korzystasz z sieci Tor. To jest sposób numer 3, który jest dość bezpieczny i przede wszystkim powoduje tyle, że jeżeli ten system byś zawiódł, to możesz [Muzyka] tak zwanego snapshotu. W każdej chwili jesteś w stanie się uratować.

Ale teraz uważaj, bo ostatni sposób na połączenie się z siecią Tor to jest taki, który rekomenduje i to jest poziom Edwarda Snowdena. Edward Snowden rekomenduje ten sposób i to oprogramowanie, które zaraz ci pokażę. A z tego pendrive'a, na tym pendrivie zainstalowałem coś takiego, co się nazywa Tails. Tails to jest specjalna maszyna, która przede wszystkim instalowana jest na pendrivie. Co to daje? Jeżeli wsadzimy go do maszyny naszej, czyli naszego PC, możemy uruchomić system z tego pendrive'a. Co to daje? Przede wszystkim taki system nie narusza lokalnych plików, nie rusza dysku twardego, nie tyka go nawet, w związku z czym nie zostawia żadnych śladów. To jest taka pierwsza rzecz, którą robi ten system. Druga sprawa to jest taka, że jeżeli wyjmiemy tego pendrive'a, to system Tails natychmiast kasuje całą pamięć operacyjną RAM i wyłącza komputer. To oznacza tyle, że w pamięci operacyjnej żaden, żadna osoba, która na przykład szybko by nam przejęła komputer, nie jest w stanie wyciągnąć z tej pamięci operacyjnej ewentualnych informacji o tym, co właśnie przed chwilą robiłeś na komputerze. To też może być dla ciebie niebezpieczne. Trzecią rzeczą jest to, że każde połączenie, które wychodzi z tego systemu operacyjnego, jest realizowane przez sieć Tor. Inaczej się po prostu z założenia nie da. I teraz wyobraź sobie, że takiego pendrive'a możesz w każdej chwili włożyć do każdego dowolnego komputera, odpalić, zbudować system z tego właśnie pendrive'a i korzystać ze specjalnej maszyny przygotowanej do tego. A jak wyjmiesz tego pendrive'a, to ani na tym pendrivie, ani na tym komputerze, ani nigdzie nie ma śladu o tym, co robiłeś. Co prawda, uwaga, zastrzeżenie jest takie, że ja zrobię to właśnie z dokładnie z swojego wirtualnego środowiska, a ty, jak będziesz to robił w sposób bezpieczny, powinieneś to robić natywnie, wkładając pendrive do swojego systemu. Wkładamy pendrive i uruchamiamy. Pamiętaj o jednej rzeczy: wszystko, co ci pokazuję na tym filmie, to są rzeczy, które robisz na własną rękę. To jest po pierwsze. Po drugie, ja jestem zwolennikiem działań etycznych, zgodnych z prawem, także nie wykorzystuj tego, co ci pokazuję w złym celu. Wszystko, co pokazuje, jest pokazywane ze względów naukowych, czyli takich, żebyś poszerzał swoją wiedzę. Pamiętaj o tym, że jesteśmy po dobrej stronie mocy. I właśnie uruchomiła się nam maszyna z Tails. Naciskamy tutaj, wybieramy sobie język. Właściwie zostawiamy angielski, jedynie układ klawiatury polski. Będę mógł. Co to jest persistent? Ale też można stworzyć taki dysk zaszyfrowany, gdzie możesz sobie jakieś dane gromadzić. Naciskamy Start Tails i zobaczysz system operacyjny, który bazuje na takim czymś, co się nazywa Debian, czyli na Linuxie. Oczywiście on tutaj nam krzyczy i podaje nam informację, że nie powinniśmy uruchamiać się jako wirtualna maszyna i to jest prawda. Natomiast nie chciałbym tutaj z kamerą za mną pokazywać ci, jak odpalam to na laptopie. Zupełnie wygodnie jest to odpalić w tej chwili jako wirtualna maszyna, żeby mógł tobie pokazać. Natomiast wchodząc tutaj, klikamy Connect Automatic. Zauważ, że przy uruchomieniu tego systemu od razu już automatycznie łączymy się z siecią Tor. Żadne twoje połączenie nie wyjdzie z tego systemu operacyjnego, jeśli nie będzie szło przez sieć Tor, co jest dla ciebie dobrą informacją. Uruchamiamy właśnie wyszukiwarkę. Oczywiście, jak zwrócisz uwagę, okej, po pierwsze, już jesteśmy połączeni z siecią Tor. Zobacz, czyli pierwszy, pierwszy entry, on się nazywa strażnik. Też jest. Potem jest MID Note i potem jest exit Note w Luksemburgu akurat. A potem jest strona. Co jeszcze? Jest masa różnych ciekawych narzędzi w tym systemie operacyjnym, od portfela Bitcoinowego, po różne inne narzędzia do trzymania haseł, do szyfrowania maili, czyszczenia metadanych i tak dalej. Także to jest bardzo, bardzo funkcjonalne narzędzie, o którym na pewno warto by było również zrobić materiał. Jeśli uważasz, że tak, to pamiętaj, łapki w górę spowodują, że będę chętniej to robił. Oczywiście nie liczę tu na tysiące, ale jakby było kilkaset, to będę już szczęśliwy. W tej chwili pokazałem ci najbardziej rekomendowany przeze mnie sposób do połączenia się z siecią Tor. Nie jest on do końca super wygodny. Ale pamiętaj, jeżeli jesteś adwokatem i rozmawiasz ze swoim świadkiem, który chce zachować anonimowość, albo jesteś ewentualnie śledczym, który pracuje nad jakąś aferą korupcyjną, to tego typu narzędzia są dla ciebie idealne. Ale pamiętaj też, że tego typu narzędzia nie gwarantują ci 100% pewności. Musisz zachować wiele środków ostrożności i musisz się edukować właśnie z tego zakresu, w taki sposób, żeby cały czas rozwijać swoją wiedzę na temat cyberbezpieczeństwa, białego wywiadu i prywatności. Dzięki temu będziesz wiedział, jak te technologie funkcjonują, która to wiedza pomoże ci osiągnąć swój cel, czyli to, żeby nie być zanonimizowanym. Mam nadzieję, że wyjaśniłem ci jak najwięcej możliwości, które daje nam sieć Tor. Używaj tego z głową, a pozostaniesz schowany. Wszystkiego dobrego.