Transcription
To jest pępek świata, pępek świata jest tutaj, gdzie spotykają się dziwne twarze o nieco rozbrajającym pięknie, te hebanowe, ujęcie rdzenne, szeroko otwarte oczy, łaskawe, kochające, twarze metysów, nowych ras, jak drewno, które się zaczyna. To jest pępek świata i my już tańczymy. Spróbujmy Giorgia Meloni, która jest bardzo młodą wiceprzewodniczącą Izby. Będą was kosztować 20, ale także mama. Jesteście gotowi? Doskonale. Przechodzi reżyser, skąd mam wiedzieć, jest tutaj, nie tylko dane, klaps sam, majeranek, myślę, pani Meloni, ma też strzał, strzał, po drugiej stronie rzędu, po drugiej stronie dziesiątki, rekolekcje. [Aplauz] Słuchaj, ty wyrzekasz się siły młodości, doświadczenia, żartujemy sobie? Byłabym, gdybym wyrzekła się Frontu Młodości, wyrzekłabyś się siebie, bo wierzę, że w jakiś sposób to, co noszę w sobie autentycznego, czystego, idealnego, nauczył mnie Front Młodości. Po pierwsze, jestem sympatyczna. Po drugie, mam trochę pieniędzy, wiadomo. Po trzecie, legenda mówi, że potrafię. Po czwarte, myślą, że jest stary, natychmiast, a ja dziedziczę jego pierwszy pocałunek. 15 lat, 16 lat, z kim? Z kimś bardzo starym, z chłopcem. W jakim wieku pierwsze doświadczenie seksualne? 15 lat, z osobą starszą, z którą się całowałam. Bez komentarza. Używała metod antykoncepcji? Nie, nie bałam się zajść w ciążę. Przepraszam, używała metod antykoncepcji, jak pigułka. [Muzyka] [Aplauz] Patrzcie, co zrobili. Oto ona. Suma się zepsuła, iskra nie przeskoczyła już między nią a Berlusconim. Rozczarowała go? Nie, nie rozczarowałam go. Są rzeczy, których nie podzielałam i wzięłam to lekko na siebie, ale rakieta, jej mała rakieta, Włochy. [Aplauz] Włochy. Dobrze, zamiast tego chcemy zablokować przyjęcie, dopóki nie pokonamy tak. Ale chcę też, żeby jutro wyjaśniła mi, dlaczego blokuje, ale wyjaśnij mi, jak blokuje, niezdolność do pułapek, nowość z miur dla wszystkich obecnych, podczas gdy ktoś chciałby zastąpić słowa mama i tata przez rodzic 1, rodzic 2. Bracia Włoch, Sojusz Narodowy chce zwrócić się do Unii Europejskiej o włączenie rodziny i dzietności do swoich celów. W praktyce, to jest to, co dawali wam za lirę, to jest to, co wam dają dzisiaj za euro. A do tych, którzy mówią mi, że może nie mógłbym być burmistrzem, bo musiałbym karmić piersią mojego syna, przypominam, że w mieście, którego symbolem jest wilczyca karmiąca bliźnięta, myślicie, że za te cztery grosze, za te kolory, dał dupy, napisał piosenki, ale przyznaję, że się pomyliłem i akceptuję ukrzyżowanie, tak, żeby było jasne, czas, jakkolwiek wielki, pierwszy. To jest selfie. Nie zrozumiałem, dlaczego zrobił selfie ze staruszkami. I bawi mnie ta myśl. Morał, klimat bardzo polityczny, stał się, byliśmy w klimacie, mniej podobają mi się te zbyt ustawione zdjęcia, a potem widziałem też, jakie wyniki dają te ustawione zdjęcia, kiedy umieszczamy je na plakatach. Więc spróbowałem. Imigracja nie jest prawem, jak chciałaby lewica. Dość z ludzkością, tyle na kilogram. [Muzyka] Przywiązana, trochę długa, tak elegancko, lata pięćdziesiąte, zawsze tak szczerze, ale kobiety twardo stąpające po ziemi, uśmiechnięte, powojenne, uczesane, jak ona. Zajmować się, z jakiego powodu, mówić z tą zasadą, ostre kąty, na milę, robić dobrze, z tak i nie, że jedno jest drugim, musi mnie słuchać. Więc chcę powiedzieć obywatelom Włoch, że to wstyd, co wydajecie na nielegalnego imigranta, a kiedy dajecie trochę, jasne, od stóp do oczu, i zobaczmy trochę, pomyślcie. Ale chcę powiedzieć, nie każcie mi robić racjonalnego rozumowania, minutę. Jeśli każecie mi robić racjonalne rozumowanie, ponieważ w Afryce jest 800 milionów ludzi, którzy potencjalnie chcieliby mieć lepsze życie tutaj, przenosimy ich wszystkich, 800 milionów. Ile z nich przyjedzie do gmin? Widziano, że pojawiają się Włosi, przyjeżdżamy bardzo niewielu, ponieważ chcę, żeby wszystko było zgodnie z procentami, ludność wie dobrze, więc nie chcę przyjmować ubiegającego się o azyl, któremu teraz będziemy kazać wypełnić ten formularz, mówiąc, po pierwsze, przyjeżdżasz do Włoch, bo inaczej w swoim kraju, albo przyjeżdżasz do Włoch, bo inaczej w swoim kraju, umrzesz z głodu, bo to dwie różne rzeczy. Śmierć z głodu to nie śmierć, która przychodzi, naturalna śmierć, zawsze umarłeś z głodu, najbardziej naturalna rzecz na świecie. Posłaniec, warto go zobaczyć, bo posłaniec w Rzymie, kronika krajowa, Salvini, opłata za GRA, w miejscach, więc tracę, bo nie próbujesz trochę poprawić tego akcentu, tak wyraźnie rzymskiego. Moje połączenie jest słabe. Nic, słabe połączenie. Inne sztuczki, sama Francuzka. Dajcie nam rękę. Cześć. Jak się wyłącza? Już Meloni, Forza Italia, Bracia Włoch, ruchy sił, droga Barbaro, Bracia Włoch, Forza Italia. Przepraszam, minister Berlinguer, nie wierzyłeś, że możesz, że możesz przejść po prostu rozmawiając ze swoimi studentami z lewicy. Wyjdziemy na plac 9 listopada z sześcioma nowymi akcjami studenckimi. Jesteśmy ciałem, krwią, pasjami czegoś, co pochodzi z daleka i pójdzie jeszcze dalej. Jesteśmy historią i kulturą polityczną, jesteśmy ideami i ich realizacją, jesteśmy przeszłością, która służy przyszłości. Jesteśmy spójnością, która nigdy nie została zdradzona. Jesteśmy butami pełnymi błota i czystymi rękami. Jesteśmy autonomiczną prawicą. A kim są ci? Chłopi strajkujący przed Izbą Pracy, strajkujący. A to co? Izba Pracy. Pół godziny później, dobra praca, żeby przywrócić porządek. Potrzebna jest silna ręka. Mówią, że nasze wiadomości, my politycy, nie docierają do wszystkich, a dlatego, że zawsze mówimy o rzeczach zbyt poważnych. Więc dzisiaj spróbujemy przeprowadzić eksperyment. Mamy Europę, gdzie ja muszę decydować, a raczej muszę pozwolić Macronowi powiedzieć mi, jakiej średnicy powinny być cukinie, które moi rybacy mogą łowić w włoskich morzach. Łap też rym, który masz na skórze i na ustach. Przepraszam, mówię tylko to. Oni nie posyłają swoich dzieci do szkoły, a burmistrz Rzymu płaci im mentalnego trenera, tego, jak się mówi, trenera, i trenera mentalnego, żeby przekonać nomadów, Romów, do posyłania dzieci do szkoły. Nie zaczynamy od zasad. Zasady są takie, że twoje dzieci zostają w szkole. Jeśli nie posyłasz swoich dzieci do szkoły, nie przestrzegasz zasad tego społeczeństwa. Nic ci nie jestem winien. Nie muszę ci niczego komentować. To, co jest potrzebne, to posyłanie dzieci do szkoły. Dobrze, jak powiedzieć tym ludziom, że trzeba przejść na emeryturę, trzeba wydać pieniądze, żeby przekonać ludzi do przestrzegania zasad naszego społeczeństwa. W Indiach robię z uczniów choinki. Jestem czarnym pasem od choinek, a w tym roku zmieniam wszystko. Od tego roku, od drzew, studiuję kryzys. Dość, dość tego śmiesznego i hipokrytycznego dobrego serca. Święto 2 czerwca, święto Republiki, święto sił zbrojnych, święto dobrych Włochów, tych, którzy płacą podatki, tych, którzy wierzą w naród, tych, którzy go bronią, sił zbrojnych, tych, którzy noszą mundur. Prosimy o szacunek dla nich. Wielka Wojna, najlepsza z ofiar, tragedia, my przeciwko nim, jeden z najpotężniejszych armii świata. [Muzyka] Prawda, naszym dziadkom, na płaskowyżu, na GRA, na Montello, na niebie, na morzach, w okopach, z bohaterstwem i miłością do terytorium, zatrzymali inwazję. 3. Dzisiaj, jak wczoraj, krzyk, zobowiązanie, obietnica, wyzwanie jest rzucone wrogom Włoch. 4 listopada 2018 roku, sto lat po zwycięstwie, ogłaszamy naszą odzyskanie. Dzisiaj, jak wczoraj, obcy nie przejdzie. Stwierdziła pani, że nigdy nie zapaliła jointa i że mieszka w domu z 300 aniołami. Czy jest pani pewna, pewna, że nie zapaliła, odrywając też 300 aniołów? Wydają się być lekko przesadzone. Żeby zobaczyć 300 aniołów, nie potrzeba nawet dymu, potrzeba marihuany, tej właśnie Boba Marleya. Potrzebny jest armata. Ten, ile ten mikrofon, jeśli go nie rozpoznaje, statek, tam też, zgodnie z normami życia, całe życie, i to jest prywatny statek, więc wysadzasz tych panów, aresztujesz załogę i zatapiasz statek. Na morzu. Jest trochę gorzkie. Czego dla wszystkich? Jest parlamentarzysta Partii Demokratycznej, Librandi. Rozumiem. Poniedziałek rano, poniedziałek rano na placu Carmine. 02. Na placu będą tylko fryzjerzy, bo masz rację, wazony. [Muzyka] Wszystkie psy. [Muzyka] Dokładnie tak, jak sto lat temu, poeta-wojownik wszedł do Fiume na czele najlepszej włoskiej młodzieży, maszerując przed potęgami połowy świata i przy aplauzie ówczesnego włoskiego rządu. W ten sam sposób dzisiaj, z podniesioną głową, maszerujemy i bronimy naszych idei, naszych wartości, a nasze motto pozostaje takie, jakie było u D'Annunzio sto lat temu: "Ardisco, non or disco" (Odważam się, nie odważam się). Wyzywając karabin maszynowy, w zgiełku bitwy, atak prowadzi nas do mojego Duce. Kto spośród różnych sztandarów prowadzi czarne koszule do triumfu partii i Benito, kto lekceważąc Francję, Albionu z germańskim i Japonią, maszeruje ku wyższym przeznaczeniom. Mussolini. Jeśli czujecie się urażeni przez krzyż, przez szopkę, cóż, nie tutaj musicie się śmiać. Świat jest wielki i pełen muzułmańskich narodów, gdzie nie spotkacie krzyża, bo chrześcijanie są prześladowani, a kościoły są równane z ziemią. Ale tutaj będziemy bronić tych symboli, będziemy bronić tych kościołów, odzyskamy naszą tożsamość, będziemy bronić Boga, Ojczyzny, Rodziny, i pogódźcie się z tym. Pilnuję obelisku, wspaniale zbudowanego, światła, bo szczerze mówiąc, my, Bracia, Bracia Włoch, jesteśmy bardzo zaniepokojeni, że Salvini może też to sobie przypisać. Przepraszam, dlaczego miałby? Dlaczego wszystkie faszystowskie hasła? Nie wycofuję się, jeśli oszukałem, ale także wiejska gospodyni z nagrodą w postaci cebuli. Trzecie dziecko, oszukane. Jestem kobietą, jestem chrześcijanką. Giorgia, jest kobietą, jest matką. Nie jestem chrześcijanką.