📱

Get Our Mobile App

Take your business learning on the go!

Download on the App StoreGet it on Google Play

Bartosiak: Obecność wojsk USA w Polsce nie gwarantuje nam bezpieczeństwa. Deklaracje nic nie znaczą

Radio WNET24:12

Transcription

Wolność słuchania wymaga wspierania. patronite.pl ukośnikradownet. Wejdź na inuris.com.pl. Twoja droga do trzeźwości zaczyna się teraz.

Na gościem poranka w net z Karpacza Jacek Bartosiak Sotage and Future. Dzień dobry. Dzień dobry. Konkretnie z Kielc już dzisiaj. A już już targi przemysłu obronnego w Kielcach. Początek września, czyli targi gonią targi. Panie redaktorze, co się wczoraj wydarzyło w białym Domu i w gabinecie owalnym? Teatr polityczny czy realne ustalenia?

Nie, na realne ustalenia poczekamy do września i października, jak zobaczymy jak będzie wyglądała nowa strategia bezpieczeństwa amerykańskiego pisana w Pentagonie przez Erbit Jaobiego. Tam będą konkretne dyspozycje co do obecności amerykańskiej w Europie, traktowanej całościowo jako teatr jeden o mniejszym znaczeniu teatr Pacyfiku. Mówi się, że będą tam ograniczenia liczebności wycofania zwłaszcza z Europy Zachodniej i to ma ogólny wpływ na w ogóle obecność wysuniętą amerykańską. Przypomnę, że obecność amerykańska w Polsce nie jest obecnością jakiej marzymy. To nie jest obecność na zasadzie zakładników, tak jak chcielibyśmy mówiąc wprost, bez ogródek, tak jak to było w Niemczech Zachodnich, w szczególności w Berlinie zachodnim. Tak nam chodziło o to, żeby jakikolwiek atak na Polskę od razu powodował, że Amerykanie umierają i od razu jest wojna. Tak, w związku z tym jest to odstraszanie. yyy tego nie mamy, tym się martwimy i przy każdej wizycie pan redaktor zadaje mi to samo pytanie. Tak, to nie jest taka obecność, która nam to gwarantuje. I na dodatek jeszcze są pogłoski, że będzie redukowana, stąd się martwimy i zachowujemy się jak taki złoty chłopiec, który pokazuje, że ma najlepsze piątki, wydaje 5% i żeby główny szef w szkole po prostu pochwalił i traktował nas jako prymusa i za to wynagradzał. Zapewniam państwa, że to nie tędy droga do bezpieczeństwa państwa polskiego.

Kiedyś tak było, że Donald Trump chcąc zniwelować pozycję Berlina, przede wszystkim w Unii Europejskiej, stawiał na nasz region, w szczególności na Polskę. Wczoraj wydawałoby się, że właśnie tego typu koncepcja wraca. tego typu deklaracje się pojawiały. Twarda deklaracja, że nie będzie wycofania żołnierzy z polskich, a być z Polski, a być może amerykańscy żołnierze opuszczą inne kraje europejskie, czy ich liczebność będzie zredukowana. Plus jeszcze jeżeli będziemy chcieli może tych żołnierzy być więcej, to nie uspokoiło pana, że że tu jednak ta obecność amerykańska będzie kontynuowana nad Wisłą.

Właściwie jest to jeszcze dodatkowo niebezpieczne, bo to są właśnie takie kawarniane sny części polskiej, polskich elit, że na pewno wybierze nas nad Niemców i to będzie wystarczało, żebyśmy byli ważniejsi niż Niemcy. Wystarczy się opowiemy po stronie amerykańskiej. Amerykanie nas wynagrodzą i będą traktować podmiotowo. Po pierwsze, Amerykanie instrumentalizują nasz zapał do dzielenia Europy. Tak. I dobrze, jakby ośrodek prezydencki się nie dawał tak rozgrywać na przyszłość i miał, no to nie chodzi o to, że tutaj rząd ma rację czy prezydent, tylko chodzi o to, żeby ten zapał i entuzjazm i ogólne podniecenie z powodu tego, że się ma dobre relacje z obecnym prezydentem Stanów Zjednoczonym czy z administracją nie powodowały rozgrywania interesów państwa polskiego. Tak, to jest oczywiście temat na dłuższą rozmowę. To jest jedna rzecz. Druga jest taka, że jak się słucha przywódców AFD w Niemczech czy tego ruchu z tej sary wagentch ona się chyba tak nazywa kiedyś kiedyś Dinka teraz równo to oni nie chcą oni nie chcą większej obecności amerykańskiej a będą prawdopodobnie rządzić Niemcami i to nie jest wcale Tak, że my wygrywamy, bo Amerykanie zadeklarują werbalnie. Po pierwsze, werbalne deklaracje amerykańskie nic nie znaczą tak długo, jak Amerykanie nie będą mieli sił materialnych, żeby realnie być na Teatrze europejskim. A to się nie rozstrzyga w słowach Donalda Trumpa, tylko w liczeniu potencjału Pentagonu codziennym, które nasze państwo powinno dokonywać. My w strategie, że jesteśmy sceptyczni realności gwarancji amerykańskiej, wojskowych. ze względu właśnie na to, że liczymy je, tak? Nie polegamy na słowach, tylko liczymy siły materialne. I tu Amerykanie nie wyglądają niestety dobrze. Już nie mówiąc strony, który z naszych, który z naszych sojuszników wygląda dobrze? Czy armia niemiecka wygląda dobrze? Czy armia francuska wygląda dobrze? Czy armia brytyjska wygląda równie sprawnie? Żadna, żadna. Ale na dodatek jeszcze Amerykanie nie mają tego samego interesu co my. powstrzymywaniu Rosji. Co jest najbardziej yyy przykre deprymujące, czy otrzeźwiające, chyba rozmowy na Alasce Trumpa z Putinem powinny otrzeźwić. Przecież te rozmowy dotyczyły statusu naszego regionu i naszego naszej podmiotowości. Pamiętamy rozmowy w Helsinkach Joe Bidena wtedy. Też było spotkanie, też były pytania. Skończyło się, jak się skończyło? No właśnie dlaczego my ciągle modlimy się u tej klamki? Może byśmy wreszcie naprawdę zrobili reformę wojska takiego, żebyśmy nie musieli oglądać na Waszyngton, tylko Waszyngton byłby zainteresowany tym, żeby nas wspierać. W tej chwili tak nie jest. Ist nie jest tak, że ta przyjęcie Karola Nawrockiego i te rozmowy wskazują, że właśnie Ameryka ma interes w tym, żeby mieć dobre.

Przekonany, że jest to instrument, że jest to instrumentalizacja, dlatego że Amerykanie w tej chwili są zainteresowani dzieleniem Europy, tak po liniach ideologicznych, po liniach tego, żeby żeby Europa nie wbiła się na podmiotowość wobec Stanów Zjednoczonych. W tej rozgrywce z Chinami, w tej rozgrywce oświat Amerykanie manipulują strachem. Z jednej strony mówią, że Rosja grozi, wy dajcie 5% najlepiej w amerykańskich koncernach i wam może wtedy damy gwarancję bezpieczeństwa, ale tak nie do końca te gwarancje bezpieczeństwa, bo musicie jeszcze więcej wydawać, a w ogóle to nie wiadomo czy damy, nie wiadomo czy chcecie zmienić więcej tego wojska. Nie wiem czy będzie. A może będzie i w końcu czy ta Rosja jest tak jest wystarczająco groźna, czy nie jest, czy jest potrzebna do pokoju, czy nie jest. Cały czas się poruszamy jak w szpitalu psychiatrycznym po tym co mówi Trump i jak się zachowują Amerykanie zamiast zdobyć się na samodzielność pod tym względem Amerykanie manipulują strachem uzyskując za to koncesje polityczne. na przykład kupowanie sprzętu, który może jest niepotrzebny drogo, zgody uszczury von derleje na tryb trybut imperialny finansowy. Tak długo Europa nie pociągnie. To nie chodzi już o Polskę. To się skończy, zobaczycie państwo. Dlatego, że jeżeli europejskie elity, w tym polskie nie ogarną tej sytuacji to zdobędzie władz. zdobędą partie, które są antysystemowe, dlatego że się nie da prowadzić polityki, która jest niezgodna ze strukturą spraw materialnych. Tak.

No pytanie, czy da się pewnić w Europie politykę skuteczną, przemysłową, gospodarczą, militarną, tworząc projekt zielonego ładu, zieloną agendę, podwyższając koszt energii, idąc tropem, którym Berlin, Bruksel idą przez 20 lat i chyba się nie wycofają. Myślę, że nie, ale moim zdaniem wraz ze zmianami politycznymi, które nadchodzą ze względu właśnie na tą strukturę materialną, to Unia porzuci budowę jednego państwa i to będzie jeszcze bardziej niebezpieczne dla Polski, bo nasz model, który robiliśmy strateg symulacyjny pokazuje, że Niemcy właśnie i Francuzi w pewnym momencie powiedzą, że w takim razie wycofujemy się tylko do czterech do systemu makroekonomicznego i wtedy Polacy się przerażą, że zostaną porzuceni. porzuceni przez statusia europejskiego, bo to jest jak gdyby drug druga bolążka jest tatuś tatuś amerykański i tatuś czy tam mamusia europejska. My strasznie boimy się porzucenia przez patronów i wówczas sami będziemy zabiegać o rozumie pan to się tak robi paradoksalnie nie zaciśnianie przeciwko któremu razem z Amerykanami próbujemy przeciwdziałać tak bazując na wsparciu Waszyngtonu ideologicznym głównie nie rozumiejąc o co chodzi w ogóle w wojnie handlowej co Amerykanie robią teraz tylko będziemy tylko się wystraszym że dopiero stracimy poczucie bezpieczeństwa jak Europy powiedzą teraz każdy swoje są jest tylko makroekonomiczny układ normalna praca kapitałów sił gospodarki i tak dalej zobaczymy co będzie żadnych gwarancji innego rodzaju żadnych wyrównywań żadnych takich rzeczy zobaczy pan, co się wtedy zacznie dziać ale to w takim wypadku jak jak rozmawiać z Donaldem Trumpem i to może Karol Nawrocki powinien gdzieś indziej pojechać w tą pierwszą wizę nie do powinien gdzie indziej nie wiem dlaczego pojechał do Waszyngtonu w ogóle a gdzie spokojnie powinien pojechać do Waszyngtonu dopiero po tym jakb Kolbi napisze strategię bezpieczeństwa narodowego, a w międzyczasie pojechać przede wszystkim do najpierw do Sztokholmu, do Kijowa, do Helsinek i do Ankary i Bukaresztu i i jak gdyby wpłynąć wraz z rządem na zmianę kierunku reform sił zbrojnych RP, tak? Do wojny zupełnie innej. Uruchomić procesy w Polsce, które są. W końcu mamy do PKB takie, że jesteśmy w tej 20 i wcale nie musimy wydawać tyle na wojsko, żeby mieć wojsko, które będzie skutecznie odstraszało Rosję. budować polskie w regionie z ludźmi budżet Izraela wojskowy to Izrael potrafi w niektórych aspektach mniej na wojsko, a mieć całkiem skuteczne siły zbrojne. Sam sam pan odpowiedział na to. No bo to jest kwestia tego jak się organizuje. Wie pan, no zastanówmy się, skoro już mówimy o pewnej rewolucji, którą trzeba dokonać, zastanówmy się, czy naprawdę stać nas na siły zbrojne, gdzie już szeregowiec dostaje 6000 na rękę na dzień dobry, nie ma żadnego etosu i jest po prostu tak, że są tylko pekarne, tak? Czyli finansowe zachęty i emerytury w wieku lat 38. Czy o takie wojsko nam chodzi? To jest wojsko, to jest Fighting Force, to jest wojsko do obrony ojczyzny, outsourcing taki. Dużo taniej byłoby, gdyby powstała głęboka reforma i przywrócony z to selektywny pobór, ale powszechny dla wszystny sposób bez skoszarowania z aplikacją technologii prawidłowych, cyfrowych, informatycznych, odejście od paździerza i absolutną fundamentalną zmianę tego wszystkiego. byłoby taniej. Społeczeństwo byłoby z wojskiem, wojsko ze społeczeństwem i byłaby fuzja cywilnow-wojskowa w logistyce, w zarządzaniu tym wszystkim, w odpowiedzialności, w funkcjonowaniu wojska w lżejsze, praktyczniejsze i z narodem. Ale to łatwiej mówić będąc szefem ting tanku, a gorzej politykiem, bo polityk nie tylko musi patrzeć na tym, co co jest słuszne, ale także na to, co chcą. politycy nie zabierają za rządzenie krajem, jeżeli nie mają sobie tyle siły i przywództwa, bo ich rolą jest po prostu wziąć koś w zęby i dowieźć rzecz, która służy państwu. Tak? Jeżeli nie potrafią tego zrobić, po co tam są? Tak. Ja ja się nie pcham, bo ja bym nie potrafił tego zrobić, bo rzeczywiście interesy, potężne pieniądze z tym związane, dlatego nie jestem politykiem, ale jako mówię o strategii, to znaczy co byłoby najlepsze, tak dla Polski, dla pana kieszeni, dla bezpieczeństwa, tak pyta mnie pan, o to, to panu mówię. Natomiast polityk to jest taki człowiek, który powinien wziąć tą misję na plecy i zanieść jak plecak, tak na Monte Everest. I dlatego jest później pamiętany w historii narodowej, że zrobił to wbrew interesom. Przecież myśli pan, że reformy sejmu wielkiego to była łatwa historia, nie? I nawet trzeba było zrobić to pewnym forterem i i podstępem, bo rzeczywiście nie wszyscy byli za.

Zapyta w takim wypadku o ten moment jeszcze geopolityczny, który się przytrafił wczoraj Karol Nawrocki w białym Domu mniej więcej w tym samym czasie w Pekinie zjazd innych państw. Wielu tam było przywódców na tej defiladzie wojskowej w Chinach, ale przede wszystkim wymienia się trzy państwa właśnie Chiny jako gospodarz, Indię i Rosję. yyy no i tworzenie się nowego ładu. Jak Polska powinna na to reagować, że no chyba rzeczywiście dzieli się ten świat na te dwa bloki, blok zachodni i i blok południowo-wschodni.

No nie wiem, czy się dzieli do końca, bo y jeżeli mówię, no słuchałem ostatnio tej serii Wagent Knek, tak ona się nazywa wagent. Ona nie chce tego ona nie chce tego podziału. Jak dojdą do władzy w Niemczech, to oni nie będą chcieli podziału. Nie będą chcieli, żeby świat zachodni był razem z Amerykanami, którzy niszczą niszczą gospodarkę europejską, jak ona twierdzi. Tak. Nie jestem wcale takim pewien, że w kręgach strategicznych francuskich czy jest odmienny pogląd od stary myślę, że w Polsce mamy takie złudzenie, że zachód jest jednością i tutaj będzie oponował przeciwko Chinom. Poza tym i India, jeżeli by ten blok powstał, Indi, Chin i Rosji, to jest to blok nie do pokonania, panie redaktorze. To jest 3 miliardy ludności uzupełniających się wzajemnie, producent żywności wielkiej i surowców, główny producent światowy maszyn dup kapitałowych, czyli maszyn do produkcji fabryk w fabrykach, precyzji i tak dalej i największy zasób ludzki taniej siły roboczej na świecie. jeszcze Iran z ropą i mamy i środek Eurazji, położenie centralne w systemie światowym. Amerykanie nie mają żadnych szans w takiej konfrontacji, ale rozumiem, że my chcemy się zapisać wtedy tak jako pierwsi do tego. Tak w ogóle dlatego Trump powinien zrobić wszystko, żeby Indie nie były w tym i podzielić ich. Ale Trump postanowił nakładać taryfy na najbardziej największą największą największą największe państwo populacyjne na świecie. Więc musimy się to zastanowić, czy my czy my powinniśmy popierać wszystkie ruchy Amerykanów. Na przykład czy czy Ośrodek Prezydencki powinien popierać to, że Trump tak traktuje Europę też gospodarczo, każąc płacić jej trybut? Przecież to nas dotknie wszystko. Jeszcze na dodatek Amerykanie mogą przegrać tą konfrontację. z z innym światem i w jakiej po jakiej stronie my będziemy wtedy na nowej konferencji pokojowej, która się oczywiście będzie kończyć ten całą ten cała chaos. A z drugiej strony mamy relacje z Chinami, które no Niemcy na tym chyba najlepiej wyszli, bo jeszcze dekady temu byli bardzo entuzjastyczni i można było obserwować powoli, jak niemieckie elity przecierają oczy ze zdumienia, patrząc na to, jak się robi interesy z chińskim smokiem, jak on sobie poczyna, jak wchodzi, to wchodzi z korupcją, wchodzi z przekupstwem, wchodzi z kradzieżą technologiczną i wchodzi z wszystkimi najgorszymi możliwymi praktykami gospod gospodarczymi, jakie na zachodzie dawno nie były oglądane. Ale to było pytanie, czy nie? To było pytanie. Pytanie to takie stwierdzenie trochę faktu, no bo tak to wygląda w Niemczech i i pytanie, co zrobić w takim wypadku z Chinami, czy to na pewno jest lepszy i bardziej wiarygodny partner niż Stany Donalda. Uważd uważa, że bardziej z Rosją i z Chinami jest lepiej im i będziemy wtedy między Eurazją a Niemcami. Tak my zgiewkami po prostu czterech samolotów amerykańskich. No na tym właśnie polega polityka, żeby zachować jakiś manewr. Musimy sobie stwierdzić, co jest dla nas istotne. No my nie zatrzymamy, Polska nie zatrzyma gospodarki Chin perorami na temat tego, jak nakradli. My musimy myśleć o sobie, jak ten chaos przetrwać. Bez wychodzenia w wojnę, bez specjalnego wydawania pieniędzy na bezdurno. Musimy myśleć o swoim interesie. konkretnie jak przetrwać to w świętym spokoju najlepiej cały ten chaos, całą tę przebudowę świata nie pozwala ci się używać Amerykanom na przykład. Tak, podam panu przykład. Nie jest absolutnie w naszym interesie obalenie zeńskiego i obecnego rządu w Kijowie, a teraz Amerykanie próbują to zrobić. Jeżeli rząd tamten upadnie, to może być chaos. Wojna może się zatrzymać w tym sensie, że będzie rozpad polityczny albo ekonomiczny społeczno Ukrainy, bo powstanie chaos i Rosjanie będą mieli siły i zasoby na napieranie na nas i Amerykanie będą negocjować przestrzeń geopolityczną nami w ten sposób. nami. A propos chodzi o to, żeby nie być w takiej sytuacji, żeby mogli nami sterować. W imię na przykład tego, że jesteśmy po świecie zachodu, po stronie zachodu, po stronie wolności, po stronie Ameryki, po stronie tych, którzy zawsze wygrywają, po stronie tych samolotów, które przeleciały nad głową prezydenta Nawrckiego i na pewno się tak. Myślmy o swoim interesie, dobrostanie i bezpieczeństwie i trzeba odrzucić tutaj ideologię, bo ideologia jest rozgrywana, tak? ideologia zachodu, ideologia, nie wiem, zielonego ładu. Są różne ideologie. Myśleć tylko pragmatycznie o swoim interesie, bo to są takie czasy, no martwić się o to, żebyśmy nie byli w wojnie. Martwić się o to, żebyśmy nawet nie zbankrutowali spod tych wydatków. Bud również martwić się o Europę. muszę przyznać też powiedzieć, bo chciałbym naprawdę, żeby często uczestniczę w rozmowach takich właśnie polskich elit kawiarnianych, jak to dobrze, że Trump pokazuje tej Europie. Europa jest naszym miejscem, żyje nasza makroekonomia. Nie relokujemy się. To co Trump robi gospodarce europejskiej jest szkodliwe też dla Polski. Musimy to rozumieć i nie cieszyć się tylko z sukcesu, że ach, Niemcy dostają po po plecach. dlatego, że jak dostaną mocno po plecach do władzie AfD i będziemy mieli sojusz z Rosją. Trump kładł gazociąg Nordstream 1 i Nordstream 2. To nie Donald Trump układał agendę zielonego ładu. To nie Donald Trump spowodował, że Unia Europejska rozjechała się gospodarczo w taki sposób, że jeszcze 15 lat temu była mniej więcej równożadna staną, a w tej chwili stanowi mniej więcej połowę PKB US. Bez przesady bez przesady z tym PKB. Naprawdę Europa nie Europa ma nadal potencjał, a PKB jest naprawdę dyskusyjnym wzorcem liczenia. Aż zwłaszcza w przypadku gospodarki amerykańskiej, zwłaszcza gdzie gro przepływów z kieszeni w kieszeń nie generujących realnej gospodarki jest między usługami finansowymi, opieką medyczną i tak dalej, gdzie w większości państw się tego nie liczy. Statystyka statystyką, ale ilość firm w nowych technologiach jest przytłaczająca. Unia Unia Europejska na własne życzenie i Niemcy na własne życzenie stały się gospodarczym skansenem. To prawda, bo dlatego, że Unia Europejska niestety zzy konkretnie Niemcy wykorzystywały to, że była był globalizm, że miały stref euro, które promowały gospodarkę i konkurencyjność produkcji i tanią siłę roboczą na wschodzie. To się wszystko skończyło. Ja wiem. No ale co z tego? Chodzi o przyszłość. Chodzi o przyszłość. Niemcy też wywołali wojnę, tak? A Amerykanie robili inne rzeczy. Teraz to Amerykanie atakują nasz system. Tak. I chodzi o to, żeby też nie umoralniać się nad tym, tylko rozumieć, że robią to swojego interesu i nie dać się instrumentalizować tak, jak się nie da się instrumentalizować Niemcom i tak dalej. Ale nie cieszę się z tego powodu, że o teraz Europa dostanie za swoje, za błędy przeszłości, bo to dotknie nas po prostu. Tak to już na koniec, mówię, skończy się tym, że Europa się cofnie tylko do swobód gospodarczych, do normalnej pracy kapitału się poczujemy porzuceni, samotni i absolutnie pozbawieni bezpieczeństwa w tym makroekonomicznego. To na pewno bezpieczeństwa mikroekonomicznego poczuliby się porzuceni europosłowie, bo mogliby część swoich diety stracić i i na pewno część urzędników trzeba byłoby zwolnić. Oni też poczuliby się lekko dotknięci i zagrożeni bytem ekonomicznym. Ale to mikroekonomia. Tak. I może to jest niezbędne. Czasami się trzeba cofnąć, żeby uzyskać większy efekt. Moim zdaniem w elitach niemieckich dojrzewa ten pomysł, że mogą pójść do przodu z Europą tylko jak mniej, to znaczy więcej. [Muzyka] w przypadku Unii Europejskiej być może mniej urzędników i mniej dyrektyw to byłoby lepiej.

Na koniec muszę zapytać o Paryż, bo dzisiaj spotkanie koalekcji chętnych pierwszej po wizycie w Waszyngtonie. No i deklaracja Macrona, że Europa jest gotowa by dać Ukrainie gwarancję gwarancję bezpieczeństwa i dyskusja, która się toczy także w Polsce wysyłać czy nie wysyłać polskich żołnierzy w ramach misji chętnych europejskich na Ukrainę europejskich chętnych. gdzie wysyłać ją sprzę na Ukrainę. Tak, tak jest. Nie, nie. Zupełnie z innych powodów niż Europejczycy mówią czy Amerykanie. Polska nie powinna wysyłać żołnierzy na na Ukrainę. Chodzi o kontrolę eskalacji i stawkę ryzyka oraz to, że jesteśmy państwem wschodniej flanki NATO. Punktem ciężkości całej wschodniej flanki NATO nie byłaby tożsamość determinacji między żołnierzami polskimi i innymi na Ukrainie w razie stacjonowania tam i z tego tylko powodu nie należałoby tego robić. Zapraszamy tych, którzy mają bronią drobą przodem, Brytyjczyków i Francuzów. Najlepiej jakby tam byli Amerykanie i wykazali wtedy swoją realną sprawczość nad Stanem Światowym. I tyle. My udostępniamy terytorium, przez które przechodzi to wszystko. A właśnie powinniśmy się godzić na to, żeby udostępnić terytorium. A jeśli tak, to za terytorium udostępnić, a jeśli tak, to za jaką cenę? No bo takiej operacji bez Polski w tej chwili nie da się zrobić. Infrastruktura na Rumunii jest jednak za słaba na tego typu operacjach. Mówią eksperci. Przede wszystkim należy wynegocjować transfer technologii z Ukrainy do Polski oraz zawrzeć pakt energetyczny z Ukrainą, żebyśmy mieli tanią energię z nadwyżek mocy ukraińskich elektrowni, żeby żeby tańsza była energia i polska produkcja była konkurencyjna w Europie i to powinny być koncesje na na naszej gospodarki i moim zdaniem to jest do wynegocjowania. Tylko trzeba pragmatycznie do tego podejść, a nie ideologicznie i samostanowić o sobie, a nie rozglądać się na Europejczyków i Amerykanów, że niby oni dla nas to załatwią. No i tak to jest. Przestać i przestać o przeszłości i ideologii z Ukraińcami rozmawiać, tylko o technologii przyszłości i bezpieczeństwie. I ten głos o samodzielności nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni na antenie Radia Wnet. Jacek Bartosiak prawnik, publicysta, no i założyciel i dyrektor ting tanku Stateg and Future. Dziękuję bardzo za rozmowę. Pozdrawiam prosto z Kielc, z targu targów obrodności, które się odbywają. Wejdź na inuris.com.pl. Twoja droga do trzeźwości zaczyna się teraz.