📱

Get Our Mobile App

Take your business learning on the go!

Download on the App StoreGet it on Google Play

How to learn ANYTHING so fast it feels ILLEGAL

SpoonFedStudy14:38

Transcription

Ten film zmieni Twoje życie. Jeśli zawsze chciałeś nauczyć się jakiejś umiejętności, opanować język lub rysować jak Bob Ross, nauczę Cię dokładnego planu, jak to osiągnąć. Dopóki będziesz przestrzegać pięciu kluczowych kroków, możesz nauczyć się wszystkiego w mniej niż 24 godziny. Skąd to wiem? Ponieważ całe moje życie poświęciłem robieniu takich rzeczy. Oprócz codziennego pochłaniania podręczników w szkole medycznej, nauczyłem się również tańczyć, wiązać własne buty, a z tego jestem naprawdę dumny. W zeszłym tygodniu nauczyłem się nawet wycierać własną pupę. Jakie to fajne? Ale dość o mnie. Porozmawiajmy o Tobie i o tym, jak spędzisz następne 24 godziny. Przede wszystkim, dlaczego wydaje się to niemożliwe? Ponieważ wszyscy porównują to do zasady 10 000 godzin. Jest to zasada, która mówi, że potrzeba 10 000 godzin, aby stać się ekspertem w czymś. Zgadnij co? Całkowite uproszczenie. Mam na myśli, pomyśl o tym. Co jest trudniejsze do zagrania? Altówka czy trójkąt? Osobiście zajęłoby mi 10 godzin, żeby dowiedzieć się, czym w ogóle jest altówka. Tak, myślę, że nauka gry na trójkącie będzie znacznie łatwiejsza. Chodzi o to, że szybkość, z jaką stajesz się dobry w czymś, zależy od wielu czynników, z których wiele jest całkowicie w Twojej kontroli. Czy kiedykolwiek spędziłeś 4 lata ucząc się czegoś, tylko po to, by zdać sobie sprawę, że nic o tym nie wiesz? Oczywiście, że tak. Uczyłeś się hiszpańskiego w liceum. Czy wyszedłeś stamtąd, umiejąc mówić choćby jedno słowo po hiszpańsku? Założę się, że gdybyś spędził nawet kilka tygodni w Meksyku, nauczyłbyś się więcej niż przez wszystkie cztery lata liceum razem wzięte. To właśnie nazywam luką wydajności. Wyobraź sobie, że jesteś w apokalipsie. Jakiejkolwiek umiejętności potrzebujesz do przetrwania. Mogę założyć się o dobre pieniądze, że nagle będziesz w stanie nauczyć się tej umiejętności bardzo, bardzo szybko. Nie wiem dlaczego, ale dzisiejsze społeczeństwo uwielbia sprawiać, że myślimy, że nauka nowej umiejętności musi być długim, żmudnym procesem. Szkoła medyczna trwała 4 lata, ale to dlatego, że spędzaliśmy godziny ucząc się przypadkowych rzeczy, które tak naprawdę nie miały znaczenia. Szkoła biznesowa też była stratą czasu. Facet uczący marketingu nie miał żadnego doświadczenia w świecie rzeczywistym. Praca nad tym kanałem YouTube nawet przez tydzień nauczyła mnie więcej marketingu, niż kiedykolwiek nauczyłem się w całej szkole biznesowej. Dlatego pierwszym krokiem do szybkiego uczenia się jest cel. Myślę o tym jako o trzech pytaniach: co, dlaczego i jak. Do "jak" przejdziemy za chwilę, ale bycie bardzo jasnym co do "co" i "dlaczego" natychmiast ułatwia Twoją pracę. Chcesz nauczyć się tenisa nie po to, by wygrać Wimbledon. Chodzi o to, żebyś mógł się dobrze bawić z przyjaciółmi w weekend. Chcesz nauczyć się hiszpańskiego nie dlatego, że musisz, ale dlatego, że chcesz poderwać tę uroczą hiszpańską dziewczynę tam. A później, gdy jej hiszpański chłopak przyjdzie Cię pobić, potrzebujesz słownictwa, żeby przekonać ich, że jesteś gejem. Widzisz, cel. Odpowiedz na trzy pytania w ten sposób. Chcę osiągnąć ten poziom do tej daty, aby zrobić tę jedną rzecz. Ale to jest ta część, w której mówisz mi: "Ej, stary, próbuję nauczyć się hiszpańskiego od 5 lat. Używam Duolingo. Oglądam Netflix z hiszpańskimi napisami. Praktycznie tylko podrywam hiszpańskie panienki. Dlaczego to nie działa?" To dlatego, że nie rozumiesz, jak działa krzywa uczenia się. Krzywa uczenia się jest w kształcie litery S. Ma dwie fazy. Pierwsza faza jest wykładnicza, a druga faza jest logarytmiczna. Faza wykładnicza to ogon litery S. Ogon odstrasza większość ludzi. Postępy wydają się powolne. Nic się tak naprawdę nie dzieje. Uczysz się kilku hiszpańskich zwrotów, takich jak "cześć", "dzień dobry" i "gdzie jest biblioteka?". Ale nigdy nie idziesz do biblioteki, bo wszystkie gorące hiszpańskie dziewczyny tam są już zajęte, więc nie obchodzi Cię to. Albo weźmy na przykład gitarę. Większość ludzi uczy się pięciu podstawowych akordów i pozostaje na tym poziomie przez resztę życia. Nigdy nie docierają do części szybkiego wzrostu krzywej, ponieważ ćwiczą w sposób zbyt sporadyczny. Robią przypadkowe próby na ślepo, wyciągając gitarę tylko wtedy, gdy mają na to ochotę. Załóżmy, że ćwiczyłeś przez 24 godziny. Ale wyobraźmy sobie dwa scenariusze. Kto stanie się lepszy? Gość, który koncentruje te 24 godziny w ciągu 10 dni, czy gość, który rozkłada te 24 godziny na cały rok? To oczywiste, prawda? Im bardziej skoncentrowane są Twoje ćwiczenia, tym wydajniej będziesz się rozwijać. Zysk wydajności zawdzięczamy Twojemu mózgowi. Skoncentrowane ćwiczenia sprawiają, że mózg zwraca uwagę. Mózg mówi: "OK, muszę zacząć się tym przejmować, bo to najwyraźniej ma znaczenie. Myśli o tym w tle, nawet gdy Ty tego nie robisz." To coś, co nazywa się myśleniem w trybie "duse". Dlatego nagle masz przełomy pod prysznicem, kiedy najmniej się ich spodziewasz. W ten sposób osiągasz punkt przegięcia i przechodzisz do fazy szybkiego wzrostu krzywej uczenia się. Moim zdaniem optymalny czas to około 90 minut ćwiczeń dziennie, każdego dnia. Większość ludzi nie jest w stanie tego utrzymać, co jest wstydem, ponieważ ostatecznie spędzą jeszcze więcej czasu na ćwiczeniach przez całe życie, ale uzyskają znacznie mniej za swój wysiłek ogólnie. Inną implikacją krzywej uczenia się w kształcie litery S jest uświadomienie sobie, że największe zyski faktycznie pojawiają się na początku. Łatwiej jest przejść od początkującego do średnio zaawansowanego, niż od średnio zaawansowanego do zaawansowanego. I właśnie to ma na celu wykorzystać zasada 24 godzin. Rozważ ten niesamowity fakt. 1000 hiszpańskich słów pokrywa około 85% codziennej mowy. Jeśli Twoim celem jest podrywanie gorących hiszpańskich panienek, nauka najczęstszych 1000 słów oznacza, że jesteś gotowy. Aby zostać rodzimym użytkownikiem języka, musisz nauczyć się 10 000 słów. Aby zostać mistrzem lingwistyki hiszpańskiej, musisz nauczyć się 100 000. To jest logarytmiczna część krzywej uczenia się. Część, o której wszyscy myślą, gdy wyobrażają sobie, co potrzeba, aby opanować umiejętność. Pozwól, że ktoś inny zmarnuje czas na zapamiętywanie słownika, podczas gdy Ty podrywasz panienki. Mówiąc o całkowitej stracie czasu, pomagałem mojemu przyjacielowi podrywać panienki innego dnia. Byliśmy w tym barze i próbował zebrać odwagę, żeby porozmawiać z tą miłą panią, która akurat mówiła po hiszpańsku. Oczywiście mój przyjaciel kopie się po tyłku, żałując, że nie pamięta więcej hiszpańskiego z liceum, ale część mnie pomyślała: "OK, stary. Nawet gdybyś był płynny, czy to zmieniłoby wynik tutaj? To nie tak, że dziewczyna nie mówiła po angielsku." A więc, oczywiście, to nie był problem komunikacyjny. Ale mimo to, mój przyjaciel wrócił do domu tego dnia, mówiąc mi, że ponownie zacznie Duolingo na wypadek, gdyby ją znowu spotkał. Daj spokój, stary. Jeśli Twoim celem jest zdobycie dziewczyny, czy to naprawdę najlepsze wykorzystanie Twojego czasu? Ale to jest właśnie problem, z którym ludzie się spotykają, gdy próbują nauczyć się umiejętności. Nie mają pojęcia, na czym skupić swoją energię. Wszystkie umiejętności mają to, co nazywam drzewem hierarchii. Jeśli na szczycie tego drzewa znajduje się wiedza, jak podrywać gorące hiszpańskie panienki, pod spodem znajduje się wiele pod-umiejętności o wysokiej wartości. Pod pod-umiejętnością "komunikacja" mogą znajdować się kolejne pod-pod-umiejętności. 50 warstw niżej w tej gałęzi dochodzimy do maleńkiej, maleńkiej pod-umiejętności "och, tak". Hej, byłoby miło mieć kilka więcej hiszpańskich słów w zanadrzu, żeby przełamać lody. Ze wszystkich pod-umiejętności, nad którymi mógł pracować mój przyjaciel, wybrał najmniej wartościową, najbardziej niszową umiejętność, jaką tylko można sobie wyobrazić. Kiedy rozbijasz umiejętność w ten sposób i widzisz, gdzie ludzie spędzają czas, możesz szybko zobaczyć, dlaczego nie robią postępów. Ale skąd wiesz, jak wygląda Twoje drzewo umiejętności? Poprzez stanie się meta. Patrząc na szerszy obraz, studiując nie tylko profesjonalistów, ale także ich trenerów. Ta część jest kluczowa, dlatego powinieneś poświęcić pierwsze 2 godziny swojej 24-godzinnej podróży na narysowanie tego drzewa umiejętności tak jasno, jak to tylko możliwe. Dopiero gdy to zostanie zrobione, będziesz wiedział, na czym się skupić. Trzy najwyżej wartościowe, najłatwiej dostępne pod-umiejętności tego drzewa. Najwyżej wartościowe, ponieważ chcesz, aby te umiejętności miały wysoki wpływ, ale najłatwiej dostępne, ponieważ chcesz zdobyć umiejętności, w których masz już pewną przewagę lub przynajmniej najbardziej lubisz się uczyć. W ten sposób najefektywniej wspinasz się po swojej krzywej uczenia się. Gdy osiągniesz wykładniczą część krzywej uczenia się, reszta drzewa umiejętności przychodzi szybko. Posiadanie wzoru do naśladowania i wiedza, jak wygląda dobro i zło, pozwala Ci wejść w to, co nazywam etapem samokorekty. Aby to wyjaśnić, opowiem Ci historię, o której nadal myślę do dziś. Brałem udział w turnieju tenisowym, właśnie podczas przerwy między meczami. Siedziałem z boku, zadowolony popijając wodę, myśląc o przypadkowych bzdurach, takich jak to, jak wyglądałby najostateczniejszy Pokémon, podczas gdy drugi dzieciak, z którym grałem, wyciągał karty indeksowe i notatniki na korcie. Pomyślałem: "Co ten gość robi? Odrobić lekcje?" Zapytałem go, a on powiedział mi, że zapisuje swoje myśli i to, jak poszły ostatnie punkty, i używa swoich kart indeksowych, aby przypomnieć sobie, nad czym chce pracować. Ten gość analizował każdy punkt, każdy zamach, dosłownie każdą chwilę naszej całej gry. Tymczasem ja tam próbowałem połączyć Digletta z Charizardem w mojej głowie. Nie trzeba dodawać, że całkowicie mnie zmiażdżył. To jest moc samokorekty. Kiedy możesz być swoim własnym trenerem i udzielać sobie informacji zwrotnej w czasie rzeczywistym podczas ćwiczeń, Twoja zdolność do pokonania krzywej uczenia się przenosi się na następny poziom. Ale samokorekta wymaga pewnej świadomości, żonglowania trzema rzeczami w głowie. Pierwsza piłka to świadomość tego, jak robią to profesjonaliści. Druga piłka to wiedza, gdzie się znajdujesz w stosunku do tego. I ostatnia piłka to wypełnienie tej luki za każdym razem, gdy ją napotkasz. To jest koncepcja celowego ćwiczenia, które bardzo różni się od tego, co nazywam bezmyślnym ćwiczeniem. Domyślny sposób, w jaki większość ludzi wpada, gdy uczą się czegokolwiek. To prawdopodobnie główny powód, dla którego większość ludzi nie robi postępów. Pamiętasz mojego przyjaciela z gorącymi hiszpańskimi panienkami? Ten gość faktycznie próbuje znaleźć gorącą hiszpańską panienkę od 8 lat. Chodzi na zewnątrz każdego weekendu i prawdopodobnie podrywał więcej dziewczyn niż całe moje drzewo przodków razem wzięte. A mimo to, ten gość nie jest lepszy niż 8 lat temu. Wiesz dlaczego? Ponieważ napotkał coś, co nazywa się "płaskowyżem OK". Rozważ podobny paradoks, z którym się teraz spotykasz. Prawdopodobnie wpisałeś już ponad 10 000 godzin w swoim życiu. A mimo to, prawdopodobnie nie jesteś jakimś ekspertem od pisania na maszynie, piszącym 100 słów na minutę, prawda? W rzeczywistości, jeśli jesteś podobny do mojego ojca, prawdopodobnie nadal piszesz dwoma palcami. Samo ćwiczenie lub wykonywanie umiejętności nie oznacza, że staniesz się w niej lepszy. Ale nawet gorszy od "płaskowyżu OK" jest "nadal jestem do bani". Tak było ze mną z gitarą. Utknąłem na tych samych pięciu podstawowych akordach, jednym wzorze bicia i jednej piosence, która, bądźmy szczerzy, była oczywiście "Wonder Wall". Te płaskowyże pojawiają się, gdy wyłączasz mózg. Dlatego istnieje fundamentalne prawo uczenia się, które nazywam zasadą wysiłku. Celowe ćwiczenie powinno być niewygodne. Ten dyskomfort to uczucie wzrostu połączeń mózgowych. Jeśli nie odczuwasz pewnego rodzaju frustracji, dosłownie tracisz czas. Pomyśl o siłowni. Twoje mięśnie rosną tylko wtedy, gdy zmuszasz je do większego wysiłku. Jeśli nie jesteś obolały, nie staniesz się silniejszy. Twój mózg jest taki sam. Dlatego z celowym ćwiczeniem mam zasadę 40/20. Jeśli masz ćwiczyć przez godzinę na cokolwiek, pierwsze 20 minut to robienie rzeczy, z którymi jesteś już zaznajomiony. Obejmuje to rozgrzewkę i podstawowe ćwiczenia do powtórzenia, ale pozostałe 40 minut to czas, w którym wyznaczasz sobie kolejny poziom z trudniejszymi wyzwaniami. Gdyby mój przyjaciel zachował ten podstawowy stosunek za każdym razem, gdy wychodził, prawdopodobnie miałby już kolejkę hiszpańskich panienek czekających pod drzwiami, żeby do niego zadzwoniły. W rzeczywistości prawdopodobnie byłby już żonaty z kilkoma, może nawet winien alimenty na kilka innych. Ale niestety, tak nie jest, ponieważ nie wykonał ostatniego kroku tego systemu, kroku, który spaja wszystko. Aby wyjaśnić tę ideę, opowiem Ci, jak zniszczyłem każdy test standaryzowany, który kiedykolwiek rozwiązałem. I tak, rozwiązałem ich wiele. SAT, MCAT, GMAT, BDAP, Q-tips, TAGs, lista jest długa. Wszyscy wiedzą, żeby ćwiczyć z bankami pytań, ale prawdziwy sekret do zdania testu to nie tylko robienie więcej. To sposób, w jaki to robisz. Nie rozwiązujesz 50 pytań i nie przeglądasz ich wszystkich na końcu. Rozwiązujesz jedno pytanie na raz i przeglądasz je jak najszybciej. Chcę wiedzieć natychmiast, czy mój proces myślowy był poprawny. Nawet nie obchodzi mnie, czy odpowiedziałem poprawnie, czy nie. Liczy się proces myślowy. Jeśli proces myślowy był błędny, chcę to wiedzieć i natychmiast, w czasie rzeczywistym, samokorygować swoje myśli. To jest to, co nazywam pętlą sprzężenia zwrotnego. Twoim zadaniem jest stworzenie jak najszybszej pętli sprzężenia zwrotnego. Działanie musi być szybkie, ale informacja zwrotna musi być równie szybka. Jeśli rzucasz piłką do kosza, to minimalizowanie czasu potrzebnego na zebranie piłki. Zamiast ćwiczyć z jedną piłką, potrzebujesz kosza pełnego piłek. Jeśli chcesz zostać pisarzem, to nie ukrywanie się w jaskini i publikowanie jednej książki co 2 lata. To pisanie krótszych artykułów, które możesz publikować co tydzień na publicznym forum, które może dać Ci natychmiastową informację zwrotną. Na przykład, przestań pisać o fanfiction z futrzakami. A potem mówisz: "Och, OK, nie ma problemu." I zamiast tego piszesz "50 twarzy Greya". Ta koncepcja nazywa się 1000 eksperymentów. Rozważ każdy moment ćwiczeń jako eksperyment. Daje to każdemu ćwiczeniu trochę więcej struktury, trochę więcej celu, trochę mniej presji. To jakbyś był Thomasem Edisonem. Im szybciej możesz przeprowadzać swoje eksperymenty i testować, co działa, tym szybciej wynajdziesz żarówkę. Więc, jeśli chcesz stać się w czymś niesamowicie dobry, oto plan, którego będziesz przestrzegać. Pierwsze dwie godziny to etap badań i przygotowań. Studiuj profesjonalistów i próbuj zrozumieć, jak wygląda to drzewo umiejętności. W tej hierarchii znajdź trzy najwyżej wartościowe, najłatwiej dostępne pod-umiejętności, nad którymi będziesz pracować. Dowiedz się wystarczająco o każdej umiejętności, aby móc samokorygować i trenować siebie w czasie rzeczywistym. Skup się na jednej pod-umiejętności na raz, poświęcając od trzech do pięciu godzin na każdą pod-umiejętność, wykorzystując pozostały czas na ćwiczenie koordynacji wszystkich tych pod-umiejętności razem. Pozbądź się wszelkich psychologicznych i emocjonalnych barier powstrzymujących Cię przed ćwiczeniem, ponieważ chcesz skoncentrować swój czas i wspinać się po tej krzywej uczenia się tak szybko, jak to możliwe, aby osiągnąć punkt przegięcia. Oznacza to minimum 90 minut dziennie. A kiedy ćwiczysz, ćwicz celowo. Pokonaj "płaskowyż OK", używając zasady 40/20, aby Twoje sesje były wyzwaniem. Minimalizuj czas przestoju podczas sesji ćwiczeniowych, budując najszybsze pętle sprzężenia zwrotnego, jakie są ludzko możliwe. Jeśli chcesz spróbować tego 24-godzinnego wyzwania umiejętności i być rozliczany wraz z innymi podobnie myślącymi ludźmi, nie wspominając o udziale w wielu innych niesamowitych niespodziankach, które dla Ciebie przygotowałem, dołącz do społeczności Spoonfed Productivity. Posiadanie nowej umiejętności otworzy wiele drzwi i sprawi, że niektóre cele będą bardziej osiągalne. Dlatego następny film jest idealny. Nauczę Cię, jak osiągnąć swoje roczne cele w zaledwie 90 dni. Do zobaczenia w następnym filmie.