📱

Get Our Mobile App

Take your business learning on the go!

Download on the App StoreGet it on Google Play

Zderzenie super-potęg! Jak zapewnić bezpieczeństwo Polsce? — Jacek Bartosiak i Piotr Zychowicz

HISTORIA REALNA1:10:33

Transcription

I jest yyy, raczki, tak, przesmyk suwalski, rozległe bitwy w różnych trybach. Yyy i to jest w realnej konfiguracjach. No po prostu budynki są te same, są te same miejscowości, architektura, rzeki, wszystko. No i ja grałem już tak.

Poziom operacyjny mi się bardzo podobał. Wygrałem. Czyli 17 razy przegrałem, ale nie jestem żadnym dobrym graczem, bo taki KBI siedzi i ma codziennie raporty. Co wpływa do portów, co wypływa, jaki jest stan amunicji, uzbrojenia, ile co kosztuje, jak są kadry, personel, ukompletowanie okrętów, samolotów, zwolnienia, zdolności i tak dalej. I on to widzi.

Wylądujemy między Niemcami a Rosją. Więc tak, między Niemcami, którzy się zbroją plus rozbudowują segment B, Rosją, która będzie miała doświadczone wojsko nowoczesne po wojnie ukraińskiej i Ukrainą, która jakaś będzie istniała i będzie miała na wojsko, ale zdążyliśmy się z nią totalnie pokłócić.

Jeżeli z tej rozmowy coś słuchacze nasi mają zapamiętać, przekazać swoim dzieciom i wnukom, to chciałbym, żeby zapamiętali jedną rzecz. Nigdy nie ma. Znaczy trwały pokój w naszej części świata jest do osiągnięcia tylko wtedy, jeżeli państwa międzymorza są w jednym bloku geopolitycznym, makroekonomicznym. Jeżeli są dzielone, to jest to tylko pieredyszka.

Piotr Zychowicz. Historia realna. Historia dzieje się na naszych oczach. Dzisiaj na warszawskim Powiślu w galerii Delfiny. Kciuk dla militaria.pl, sklepu, w którym kupicie wszystko, żeby zapewnić bezpieczeństwo wam i waszym rodzinom. Bądź gotowy zawsze. Kciuk dla Legimi, biblioteki cyfrowej, która prowadzi szczytną akcję Czytamy dla fundacji Rock and Roll Wygraj życie i kciuk dla KFD, polskiego producenta żywności funkcjonalnej suplementów diety K. Jak KFD literki mają swoje znaczenie. Partnerem strategicznym naszego kanału jest catering dietetyczny Pomelo. Pyszna i zdrowa dieta pudełkowa, dzięki której oszczędzicie czas. Wszystkie szczegóły o rabacie znajdziecie w opisie pod tym filmem i specjalny kciuk dla partnera dzisiejszego odcinka Freedom 24. Subskrybujcie, lajkujcie, komentujcie i wspierajcie nas na Patronite i na YouTubie. A moim i państwa gościem jest Jacek Bartosiak, szef Strategy and Future. Cześć Jacku. Cześć Piotrze. Witam wszystkich serdecznie. Witam twoich słuchaczy, widzów. No i przede wszystkim ciebie na żywo, na żywo, na żywo. W świecie luster, jak rozumiem. Tak, tak. Piękne okoliczności, centrum Warszawy, przyrody, zabudowa modernistyczna, która przetrwała powstanie i wrzesień. I w ogóle nie sądziłem, bo jesteśmy w takim zaklętym miejscu na Powiślu, gdzie się wchodzi przez kamienicę i potem są ogródki. No absolutnie magiczne miejsce. Tak. I państwo też możecie je odwiedzić, bo jesteśmy w galerii Delfiny, korzystamy z gościny, za co bardzo dziękujemy, naszej dzisiejszej gospodyni Soledat Krasickiej. Także bardzo, bardzo dziękujemy.

Yyy, dzisiaj drodzy państwo porozmawiamy o wielkiej geopolitycznej burzy, która ostatnio przechodzi nad światem, bo mieliśmy i duże wydarzenia na Bliskim Wschodzie i Trump swoje robi. Ale zanim zaczniemy rozmawiać o tych zmaganiach wielkich mocarstw i roli Polski w tym wszystkim, chciałbym cię zapytać, bo gra Play of Battle wchodzi w swój finalny moment produkcji i wiem, że zacznijmy od tego, że zmieniliście nazwę. Tak, tak. Jest kilka bardzo ważnych momentów i korzystając z twoich zasięgów chciałbym zaapelować do tych, którzy ją wspierają, czekają na nią, w tym również do akcjonariuszy, których jest kilkuset. Po pierwsze zmieniliśmy na prośbę tak zwanego community, czyli ludzi, którzy śledzą i są z nami na Discordach, na różnych innych mediach społecznościowych z Playo of Battle na Systemic War. Tak, bo o tym jest właściwie wojna, czyli wojna systemowa.

Y, bardzo ważna informacja dla wszystkich słuchających jest. Od 15 września rusza strona na Steamie, na której można się zapisywać na wish listę i to jest ważny moment, bo dost słaj to link damy w opisie pod tym filmem, drodzy państwo. Dobrze. A 13 października jest premiera dema na Steamie i będzie przez kilka dni za darmo można pobrać i grać kilka godzin polską w roku 22, 21 i 22. I to będzie gruba gra, od razu mogę powiedzieć, dlatego że to demo jest grywalne, ma zawiera w sobie ten poziom i geostrategiczny i ekonomiczny, ale też operacyjny. Jest wojna z Rosją i jest też poziom RTS-u. Są w samym demie, bo docelowej grze będzie jeszcze więcej. Jest są cztery bitwy. Obrona Warszawy, obrona jest Braniewo, jest obrona linii Pilicy i jest Raczki. Tak, przesmyk suwalski. rozległe bitwy w różnych trybach i to jest w realnej konfiguracjach. No po prostu budynki są te same, są te same miejscowości, architektura, rzeki, wszystko. No i ja grałem już tak.

Poziom operacyjny mi się bardzo podobał wczoraj. Wygrałem, czyli 17 razy przegrałem, ale nie jestem żadnym dobrym graczem, ale mój kuzyn wygrał. Na dodatek kilka dni temu podjęliśmy decyzję, że otwieramy mapę. To znaczy, że przez te kilka ostatnich tygodni, które nam zostały, będziemy starać się móc przerzucić wojnę no na inny obszar, że tak powiem i że gracz będzie mógł sboxowo, czyli jak chce podejmować decyzje. No mam nadzieję, że rozpali to serca i rozpali to wyobraźnię, ale przede wszystkim się spodoba przy zrozumieniu, że to jest tylko demo. Tak, gra docelowa będzie mam jeszcze bardziej jak gdyby dojrzała, rozbudowana i tak dalej. Dlaczego o tym mówię? Dlatego że to jest kluczowy moment drodzy państwo, bo Steam liczy tak zwane kliki. To znaczy ile osób jednocześnie gra, tak zwane piki, tak? Ile gra, pobrało i gra. Jak jest określony poziom, no wystarczająco duży, to można uzyskać dalsze finansowanie, grę dokończyć i możemy mieć pierwsze polskie studio gier strategicznych, bo oczywiście Wiedźmin jest i tak dalej, ale polskich gier cyberpunk, tak, tak, strategicznych wydaje mi się, że mamy naprawdę potencjał i to demo ma przekonać państwa, że jest potencjał, żeby ta gra była naprawdę y wielką grą i i to będzie zależało od tego, czy będziecie klikać, mówiąc wprost, i czy zrobicie piki. Apeluję, apeluję z tego miejsca już chociażby po to, żeby poczuć satysfakcję jak się gra po prostu. I ja na przykład w grze zająłem Brześć. Tak, brawo. Zająłem Brzeź. Wykonałem uderzenie na Królewiec. Mimo tego, że nie broniłem ostatecznie Warszawy, ale to dlatego, że jestem słaby w gry, a poza tym mogłem się bardziej skupić. Ale no można robić różne ciekawe rzeczy o tej grze. Tak. I to celowo w grze też będzie z z w RTsie również będzie Brodno i będzie i Gusiew koło Królewca i w ogóle wiele wiele innych, bo będzie przecież też Bliski Wschód i Zatoka i no i zachodni Pacyfik, więc mógłem długo, długo, długo mówić yyy ale sam testowałem demo i podobało mi się.

No dobrze, więc klikajcie drodzy państwo, no i przede wszystkim oczywiście grajcie. Ja od siebie dodam, że powalająca jest po prostu grafika. To znaczy czegoś takiego jeszcze w Polsce nie było. Nie jest to jakieś tam, że Heniek z Mietkiem wiesz coś robią, tylko jest to światowej klasy zrobiona przez specjalistów fantastyczna gra, która będzie pierwszą taką grą strategiczną zrobioną w Polsce przez Polaków. Polska będzie w centrum akcji. No więc cóż, no nic tylko grać. No w szczególności zachęcam mieszkańców Raczek, żeby zobaczyli jak wygląda ich miejscowość. Mieszkańców Mniszewa, Przylotu nad Wilicą i różnych innych miejscowości i Warszawy, zwłaszcza północnej, Żoliborz, Białołęka, Żerań. i Branieiewo. i Broniewo. No dobrze, drodzy państwo, wszystkie szczegóły znajdziecie w opisie pod tym filmem w linkach. Działamy, wspieramy grę Systemic War. Tak, Systemic War, tak, by Play of Battle. Studio Play of Battle się nazywa, a gra Systemic War. No dobrze, to w takim razie trzymamy kciuki, a ja państwu jeszcze przypomnę, że Jacek Bartoszek jest no nie tylko teraz twórcą gry, człowiek orkiestra, ale również autorem znakomitych książek, między innymi Oczy szeroko otwarte, którą bardzo, bardzo państwu polecamy. Możecie ją zresztą kupić również w naszej księgarni internetowej historiarealna.pl.

A gdy jesteśmy przy wojnie i klimatach z twojej gry, to Trump zmienił Departament Obrony na Departament Wojny. Czemu towarzyszy śmieszna kampania marketingowa białego Domu czy też Pentagonu? Ameryka szykuje się do wojny. A jaka jest kampania? Bo w sumie nawet nie widziałem samej kampanii. Że uśmiałbyś się? Latające śmigłowce pękają bomby, eksplozje, wybuchy i skreślają, wiesz, defense i wpisują war. Dobre. Trump sam komunikował, już nie pamiętam czy to mówił w telewizji czy na Twitterze, gdzieś napisał na Xie, że no zmienił nazwę, no bo nazwa jest ważna i generalnie no takie są czasy. Więc ja nie muszę nic tłumaczyć. Trump właśnie państwu wytłumaczył, a zwłaszcza Polakom, którzy tak kochają Amerykę i uważają, że jest najsilniejszym państwem na świecie. No to chyba wasz hegemon wam wyjaśnił, że zmiana z Ministerstwa Obrony na ministerstwo wojny. Mógłbym po prostu dużo dodawać ze swojej książki, która tutaj stoi przed państwem, ale chciałbym też coś pozytywnego, żeby nie marudzić, chociaż paradoksalnie jest to pozytywne, bo większość może słuchających powie, że to negatywne. Są przecieki, nie wiadomo jak wiarygodne, że Elbrid Kotby napisał tą swoją strategię i wylądowała ona na biurku Hexeta i ta strategia według tych przecieków to się może okazać, że jest inaczej. A poza tym będą uzgodnienia. Heetowi się może to nie podobać. Może będzie malował tam dodatkowe zdania dopisywał albo zmieniał jak to w uzgodnieniach tak zwanych resortowych była nasi biurokraci w Polsce wiedzą o co chodzi to żeby się wycofać do zachodniej hemisfery i skupić na Homeland Security czyli na Ameryce i na zro Monro.

No to już się dzieje. Ameryka kasuje forsę dla państw bałtyckich na pomoc militarną. No wydaje mi się, że naszym polskim serduszkom nie dociera to do polskich serduszek wydaje mi się. I a ja uważam, to jest bardzo dobra wiadomość. Paradoksalnie nie dlatego, że jestem chińskim agentem rosyjskim, już nie wiem jakim, niemieckim, jakim jeszcze mógłbym być, ale izraelskim, izraelskim, ukraińskim, ale dlatego, że to daje szansę, że unikniemy wojny światowej po prostu gorącej, kinetycznej wojny światowej wielkiej z udziałem supermocarstw i potencjalnie wojną nuklearną. To jest oczywiście zła wiadomość dla trzeciej RP z jej elitami, z jej funkcjonowaniem takim, czy to armia pomocnicza, kupujemy policja bezpieczeństwa, te wszystkie, prawda, wydajemy 5% na to, żeby Amerykanie tu byli. To jest zła informacja, dlatego żeśmy nie przygotowali się, nie podjęli decyzji, nie odrobili pracy domowej i nie i nie przygotowali się właśnie na to. Oczywiście i wówczas, bo byśmy byli lepiej przygotowani i mielibyśmy armię czy państwo zdolne do tego, żeby samodzielnie podejmować decyzję o swoim bezpieczeństwie. No i tego nie zrobiliśmy. To jest o tym pod tym względem smutna wiadomość. No ale nie może nie będzie dzięki temu wojny światowej. Pomimo zamiany nazwy Pentagonu z Department of Defense Department z DOD na DW. Tak. Tak. Trump żartuje, że pierwszą wojną, kampanią tej wojny, którą stoczy, to będzie Chicago, gdzie jest rekordowa liczba zabójstw. Ale tak. No a drug, a drugą może być Wenezuela. Mam tak. No już, a trzecią Brazylia, na przykład blokada morska. Robiliśmy grę strategiczną strategie and future. Co będzie się działo w kolejnym roku? Grali ludzie. Tak. I tam wyszło na przykład, że jak skutecznie by zrobił to w Wenezueli obalił tego prezydenta, którego bardzo nie lubi Trump i poszedłby w ślady oczywiście wielu prezydentów z przełomu XIX wieku, gdy Amerykanie obalali bez obalali po prostu jak klocki w Ameryce Łacińskiej Południowej władców, stosując tak zwaną dyplomację długu. Czyli jeżeli poruszali pieniądze i ktoś nie oddawał, no to zmieniali układ w tym kraju. Tak to tak robiliście i to był stary Roosevelt tak robił ten nie Franklin Delano tylko ten pop The Teodor i chodzi o to, że rozochocony Trump po Wenezueli, bo Brazylia bardzo źle postępuje według Trumpa, czyli na przykład handluje za bardzo handluje z Chinami, rozważa wyjście z dolara, jest w briksie, generalnie jest bardzo niedobra, tak i słyszymy te połajanki. No i że zastosował blokadę morską Brazylii. I uwaga. I wtedy Chińczycy Chińczycy zaczęli dostarczać broń antydostępową Brazylii. No Brazylia to jest dosyć duży kraj z dużo jak gdyby to proxi Chińczycy zrobili tam w zachodniej hemisferze tak jak Ukraina tu to tam jest zrobione proxi i to nie było miłe zże dla Amerykanów i bardzo korzystne było dla Chin bo daleko mieliśmy Amerykanów w zachodniej hemisferze Brazylia innymi słowy takie wybieranie tych wojen handlowych i tych połajanek przez Amerykanów to nie jest bez konsekwencji co widzieliśmy po Indiach a nawet zachod wschodniej hemisferze im podskakują państwa, więc więc nawet bardziej tam niż sojusznicy w Europie, bo sojusznicy w Europie jeszcze się nie wyszli z tego snu prymatu, co widać też po naszych politykach i i tylko płacą. No dobra, to płaćmy więcej, może będzie dobrze. Nie, tata się uspokoi, dobra, zmywamy naczynia. Dobra, czy płacimy trybut? Wydajemy więcej na zbrojenia. Nie rozumiejąc, że Amerykanie zmienili paradygmat nie funkcjonowania świata i i Europa musi się zmieścić w tym paradygmacie.

I przerywamy na chwilę naszą rozmowę z Jackiem Bartosiakiem. Zaraz wracamy, a tymczasem ważne ogłoszenie. Otóż w historii realnej mówimy o geopolityce, wielkich kryzysach, zagrożeniu wojną, o tym jak wydarzenia historyczne wpływają na życie każdego z nas. Jeżeli historia czegoś nas uczy, to tego, że w trudnych kryzysowych czasach warto być zabezpieczonym finansowo. A o swoje bezpieczeństwo finansowe możecie zadbać oczywiście z partnerem dzisiejszego odcinka Freedom 24. Jest to platforma inwestycyjna, dzięki której można kupować akcje największych światowych firm Apple, Tesla, Google bezpośrednio, łatwo i bez ukrytych opłat. To narzędzie dla tych, którzy chcą brać sprawy w swoje ręce, inwestować globalnie i z głową. Jest to Freedom 24. To europejska platforma, dzięki której macie dostęp do tysięcy akcji, ETFów, cały amerykański rynek w jednej inwestycji. Zakładacie konto w parę minut i możecie zacząć od symbolicznych kwot. Cała obsługa w języku polskim, biuro w Warszawie, a dla nowych użytkowników 20 do 20 darmowych akcji na start. Link w opisie pod filmem.

Dobrze. A jak Polska ma się zmieścić w tym paradygmacie? Bo wiesz, ja miałem wrażenie takie z niezłej wizyty obiektywnie rzecz biorąc Nawrockiego w wzyngtonie, no że wyciągnięto z niej moim zdaniem fałszywe wnioski. To znaczy, że Ameryka murem betonem za Polską i nie ma się czego bać, bo w razie dr kawaleria przybędzie zza oceanu. Nie no wiesz, niebezpieczne iluzje. To prawda. I jeszcze na dodatek fajne jest tak, ja miałem dzień po tym miałem wywiad dla radia wnet, gdzie powiedziałem co myślę, zaraz to powtórzę i później miałem strasznie dużo połajanek, dzwonili do mnie ludzie z interwencjami, że trzeba było pochwalić się al powiedzieć, że trzeba poczekać na wyniki nie można tak depresjonować. Ja oczywiście nie deprecjonuję tego, że się poklepali po plecach i samolot F16 i chyba F35 albo F15 przeleciały nad naszymi głowami i i jest wspaniale. I próbowałem wyjaśnić, ale trafiło to na na na głusze, tak się mówi na na puste uszy, nie? No już nie pamiętam. Wołałeś na puszczy? Wołałem na puszczy, że siedzi sobie facet X, który robi strategic posture review. Tak, czyli to co robił Coldi. Ja mówiłem, że to on napisze jak powinno być, a prezydent będzie musiał jakoś się z tym zmieścić, nie? To jak to prezydent to jest jego człowiek. To jest bardzo polskie myślenie. Prezydent z powietrza coś robi i ludzie jego wszyscy mają robić. Pytanie, że my nie jesteśmy tyranami i satrapami przyzwyczajnymi, że zasoby się biorą z powietrza, bo taki KBI siedzi i ma codziennie raporty. Co wpływa do portów, co wypływa, jaki jest stan amunicji, uzbrojenia, ile kosztuje, jak są kadry, personel. kompletowanie okrętów, samolotów, zwolnienia, zdolności i tak dalej. I on to widzi. To tak jakbyś miał wielką firmę albo gospodarstwo domowe i widzisz ile ci wpływa, ile wypływa i na ile jesteś w stanie odpowiedzialnie brać odpowiedzialność za coś, żeby nie przegrywać. jest pewna ograniczona zdolność, bo pieniądze, bo energia, bo zasoby i on to widzi, a Trump może nie. I takie gadanie, że co cię więcej, no pomyślimy. To to nie to robi. I miałem takie wrażenie, wiesz, a propos do twoich książek od wrześniu i tak dalej, że w 39 oni też nie, oni po prostu nie policzyli tego. To znaczy sojusz z Wielką Brytanią i BS. Tak. Co to zna i co dalej? Jaka jest tego treść, esencja? Tak. Jaka jest tego treść? Jak oni mają zdolną, tak? Co mogą zostawić natychmiast jutro, za dwa tygodnie, za trzy? Jak mogą odstraszyć? Jak nie odstraszyć? Tak. I wydaje mi się, że my głęboko, głęboko jesteśmy w tym myśleniu, nie magicznym myśleniu, zamiast egzekwować od sojusznika. Jeżeli chcę mieć to, to musi to. Jak chce mieć tamto, to musi tamto. Skoro sam jest transakcyjny teraz. i oczekuje, no to musi dawać też. Nie, to nie jest tak, że tylko, że tak jak mówię, Rzeczpospolita została zaprogramowana jako dziecko prematu i politycy nasi nie potrafią moim zdaniem inaczej. I to co robił Nawrocki przypominało takie zachowanie, że jest klasa nie w szkole i i to jest cały wszechświat, jest nauczyciel w tej klasie i ono wydaje oceny i my pobiegliśmy z dzienniczkiem, mamy całe piątki, wydajemy 5%, to powinniśmy być pierwsi. Prymus w tej klasie, nie Niemcy niedobrzy, nie tak tylko my. Tak jakby on był nauczycielem, który rozdaje. To jest prymat, bo to rzeczywiście Amerykanie w prymacie rozdawali, kto jakie zajmuje miejsce względem nich. Tylko ten świat się skończył i teraz jest tak, że każdy sobie i nauczyciel też sobie, każdy łapie swoje i to jest coś, czego do tej pory, moim zdaniem nasze elity, nasi dziennikarze w dużej mierze nie potrafią pojem. I zastanawiam się jaki może być właśnie dwa dni temu dzwonię do Alberta po tym jak gruchnęła wieś oczywiście plotka to może być niepotwierdzone że Elbridge napisał że trzeba się wycofać za na ten i mówię dzwonię do Alberta Świdzińskiego, którego też zapraszasz i i mówię mu mówię ty słuchaj ale prż to będzie cykl to gruchnie to przecież tu będzie płaszcz w tej Polsce nie ci politycy po prostu nie będą wiedzieli w jakim są jakiej są przestrzeni nie zwłaszcza po tej wizycie prezydenta Nawrockiego już wszyscy mówili w sumie A a on mówi: "Co ty Jacek, ale ty jesteś naiwny. Nic nie będzie." Oni dalej powiedzą, że wszystko jest okej. Tak, wszystko jest okej. Powiedzą, że powiedział, że jest inaczej i wszystko jest okej. Tak, ale wiesz co widziałem i mają i bo myślałem sobie, że Albert ma rację i wszystko jest okej i wszystko się zgadza. No przecież słuchaj, czy się wszystko nie zgadza teraz? Nie słyszałeś, że wchodzimy do G20? Słyszałem. Tak, przegoniliśmy Szwajcarię, jesteśmy zaraz z Arabią Saudyjską, także do górą nasi. Ale słuchaj, wiesz co? Ja słuchałem jednego z takich, to był jakiś polityk bliski chyba Nawrockiemu, już nie pamiętam nazwiska, bo teraz jest taka karuzela kadrowa, który powiedział tak: "No to była fantastyczna wizyta, ponieważ tad padły twarde, solidne deklaracje". Nie no, ale to są tylko deklaracje, prawda? No nic nie podpisano. Dzisiaj jest taka sytuacja, Trump może powiedzieć wszystko, że kocha Polskę, że nie zostawi Polski, zwiększy siły, a jutro może wycofać i powie, że się sytuacja zmieniła, bo polityka jest grą dynamiczną. Nic nie jest stałego, prawda? A naszym zdanie dokładnie się wydaje, że jak Trump już coś powiedział, to urbeton nie to, to akurat jest inny powód. Co znaczy oni próbują rozegrać swój status odbijając od słońca, którym jest Trump. Tak, Hegemon. Zresztą Radosław Zikorski podjął tę grę i czyli ja już kiedyś tłumaczyłem, że to tak jest, że kto bliżej słoneczka, ten ma większy status w Polsce. Stronnictwo Czarturystskich i Potockich. Kto ma większe poparcie dworu w Petersburgu, kto ma poparcie większych dworów w Berlinie, w Wiedniu. Tu się nic nie zmieniło drodzy państwo pod naszym słoneczkiem. Poza tym tylko, że dobrze byłoby wzmocnić naprawdę stronnictwo niepodległościowe, które szuka siły u siebie w regionie, tak zwaną trzecią opcję, czego co w ogóle nie istnieje w w takiej polityce prawdziwej, nie takiej, która jest w parlamencie.

Jezu, od razu ci powiem, jaki argument będzie twoich adwersarzy. Nie da się, jesteśmy za słabi. Nie z tym systemem, nie z tymi ludźmi, nie z tym potencjałem geograficznym i demograficznym. Jesteśmy skazani na wasalizm, co się ładnie u nas obejmuje fenizmem junior partner, tak? Czy tam jakiś sojusznik amerykański. Pr wszyscy wiemy jaki tu jest stosunek sił. W związku z tym oczekujesz rzeczy nieziszczalnych, że nasze miejsce to jest po prostu wiszenie na klamce u Amerykanów. Jest jeszcze gorzej, bo oni powiedzą, jest naprawdę gorzej i po części służ trudno będzie w takiej debacie na ulicy odbić ten argument, dlatego że oni powiedzą: "O co wam chodzi? Jesteśmy w 20 najbogatszych PKB". Będziemy w G20. Dzięki nam, politykom, którzy podejmowali takie decyzje. To znaczy, że to dobra droga była. Jest wam coraz lepiej. Macie też wolność słowa, możecie nagrywać takie straszne rzeczy, więc o co wam chodzi? I to jest na poziomie takiego dyskursu ulicznego to jest wystarczające argument, żeby wchodzenie w takie szczegóły typu, że poś mówi to i generalnie może być offshore balancing i to trzeba wprowadzić, a co za tym zmienić system zbrojeniowy, modernizację wojska i wprowadzić trudne tematy do dyskusji publicznej jak na przykład reforma osobowa sił zbrojnych i odejście od systemu zawodowej armii, gdzie tam emerytura jest wieku lat 38 i w ogóle za nic. Tak żaden polityk tego nie weźmie na plecy i nie zaniesie na Monteverest tego tematu, nie? Więc po co mają po co to mają zmęcić? Jak status chyba jest okej. Jest KPO, są pieniądze z Unii, jest stosunki własnościowe, które powstały w latach 90. A te wszystkie zmiany, o których Zychowicz, Bartosia Kinik mówią, wymagałoby nawet tego zmiany stosunku opodatkowania, koncernów zagranicznych, pomyślenia, jakieś negocjacji z Niemcami, czegoś, jakiś konfliktów. Podczas gdy my tak pięknie jako klasa polityczna zarządzamy tymi przepływami, które idą sobie, prawda? Jeszcze na dodatek liczymy na to, że Amerykanie nas obronią. To jest status quo. Obrona status quo, które na dodatek na papierze wygląda super. Złoty okres, wiesz? Przy trzeba sobie jasno to powiedzieć, że że tak ludzie przeciętnie uważają, nie? I i że my szukamy tutaj dziury w całym, nie? No tak, ale wiesz, ten złoty okres, to polskie G20, moim zdaniem to jest zasługa drobnych polskich przedsiębiorców, którzy są nieprawdopodobnie wiesz aktywni, pomysłowi, kreatywni i odwrotnie. To się dzieje nie dzięki państwu polskiemu, ale wbrew jego zapewniam cię, że ty to tak myślisz, ale przecie większość urzędników w państwie polskim oraz klasy politycznej myśli dokładnie odwrotnie, że to jest dzięki nim naprawdę, już mówiłem to w twoim programie, oni naprawdę tak uważają. i mówią: "No popatrzcie jak było na Ukrainie, popatrzcie jak w Jugosławii, popatrzcie nawet na Słowacji, to dzięki nam w ogóle możecie oddychać".

No tak. Wiesz co, jedna rzecz jest w tych stosunkach polsko-amerykańskich dosyć taka zabawna, na co chyba mało kto zwraca uwagę, ale tam w zasadzie były dwa tematy. Trump, tak jak powiedziałeś, pochwalił Polskę za to, że kupuje dużo broni w domyśle u nas. A druga sprawa, jak powiedział pan prezydent Nawrocki po zakończeniu spotkania rozmawiali o gazie, który mamy kupować od Amerykanów przez gazoport w Chinusu i przez ten pływający nowy gazoport czy tam terminal, który będzie. W związku z tym pieniądze idą z biednej Polski nadal relatywnie do bogatej Ameryki, nie? też jest ciekawy ciekawy układ. Dlatego, że Amerykanie wmówili teraz światu, a Europa to łyka, bo się boi pozostać sama i Polacy też sama w niebezpiecznym świecie, że myśmy łupili Amerykę. Jest było dokładnie odwrotnie. Amerykanie łupili przez system prymatu dolarowego, ale tak łupili, że przestali pracować w istotnych sektorach, zostali prześcignięci przez Chiny i jeszcze na dodatek doprowadził to do takiej dysfunkcji, że przy pełnym zatrudnieniu, przy rozwoju gospodarki, wzroście PKB, który mają i przy napływie inwestycji cały czas i przy prymacie dolarowym nie mogą złożyć budżetu, mają gigantyczne deficyty Ten statek to jest nie do utrzymania po prostu. Tak w tej chwili wydają na odsetki więcej niż na wojsko, na obecność globalną i to jest nie do utrzymania moim zdaniem. Chociaż ekonomiści, którzy nie nie znają innego systemu niż prymat dolarowy, zwłaszcza pod monetyzację gospodarki od lat 70, nie znają innego systemu. Uważają, że Amerykanie zawsze mogą dodrukować, zawsze mogą zmienić stopy, zawsze będą safe haven. i nie zdają sobie sprawy z innego świata. I ja nie spotkałem żadnego jeszcze rogmentu, a miałem trochę debat ostatnio w Polsce, że ktoś to naprawdę policzył, jest przekonany jak Amerykanie mają zamiar wygrać. To są tylko kawajerniane dyskusje, że wygrają, bo zawsze wygrywali jako potęga przemysłowa w II wojnie. zawsze mogą dodrukować, mają te instytucje finansowe. No zobaczymy. Tak, zobaczymy.

Wiesz co, jest jeszcze wątek Europy, który jest bardzo interesujący. Ta dyskusja, która toczyła się wokół tej wizyty Nawrckiego, ale nie tylko, pokazuje też trochę tak, że Polacy, mam wrażenie mają taką satysfakcję, że ten fajny prawicowy, konserwatywny Trump dokopuje tej wrednej lewackiej Unii Europejskiej. Nie no tylko wiadomo, no wszystko fajnie brzmi, ale my przepraszam na jakim kontynencie my się znajdujemy, nie? Nie, no bo tak jest to bardzo charakterzykowali też w nas, nasze interesy. No to Polacy w związku z tym, że polscy politycy zasadniczo mało dbają o łańcuchy wartości i nie są, my nie jesteśmy właścicielami kapitału w swoim własnym kraju najczęściej, to balansują ideologią zamiast realną gospodarką, kontraktami, wpływami. Tak. balansują. No i łatwo im znaleźć sojuszników ideologicznych gdzieś i podoba im się to, że Trump osłabić może władze Niemiec poprzez to, że krzywdzi Niemców i to się podoba. Tak. No tak, ale wiesz, każdy kto wie jak wygląda polska gospodarka, szczególnie w zachodnich województwach wie, że jeżeli padnie niemiecka gospodarka, to my padamy zaraz, prawda? Jak domino jesteśmy generalnie naszym miejscem do życia jest Europa i i przyszłość jest kluczowa dla Polski. Amerykanie mogą być, ale nie muszą i właściwie pewnie odejdą. Wydaje mi się, że powinniśmy szykować na taki scenariusz. No wyobraźmy sobie następujący scenariusz, który jest całkiem prawdopodobny, zwłaszcza, że ostatnio słuchałem bardzo dużo AFD i Sery Wagenknech. Amerykanie ogłaszają tą swoją nową strategię, gdzie odchodzą. Oczywiście będą oszukiwać, że nie odchodzą, ale odchodzą. Niemcy nie ze względu na to, że nie ma globalizmu, nie ma energii rosyjskiej, niemiecka gospodarska zaczyna mieć strukturalne problemy i dochodzi do władzy prezydentara i oni nie chcą Amerykanów i oni nie chcą świata transatlantyckiego. Nie dlatego, że są Hitler Hitlerami tylko uważają, że zwiększa synergia z Rosją i Chinami, tani gaz, a Amerykanie ich tłuką. Tak, Sara Wagennet całkiem pojętnie o tym mówiła. Muszę powiedzieć, że ona rozumie co się dzieje w świecie, tak? jaką my mamy na to odpowiedź poza zaklinaniem rzeczywistości, że ma być po steremu i wtedy oni zaczną się dogadywać i wtedy moim zdaniem będzie toż koniec Unii Europejskiej takie jaką znamy i będzie nowa polegająca na tym że scenie wykonaną dużo kroków wstecz, bo będzie to w interesie nowych Niemiec, bo nowe Niemcy jeżeli powiedzą tak zamiast tego państwa i tej całej ideologii Brukseli urzenników na których Niemcy płacą de facto to my i tak mamy duży kapitał i tak mamy wiarygodność wierzyciela do nas przyjdą, nas sfinansują i mamy marki swoje. W związku z tym wracamy tylko do układu makroekonomicznego z cztery swobody i jest tylko praca kapitału i rynku, panowie, żadnych wyrównań, żadnych KPO, żadnych wyrównywań i tak dalej. I taką mamy Europę i kto chce to zapraszamy, a kto nie no to tylko ponosi konsekwencje. No tak. I co zrobią Polacy? najpierw ogarnie ich strach w tym ultraprawicowców, którzy łatwo krytykować Amerykanie coś tam zdławią Niemcy, ale rom porzucenie. Amerykanie w ogóle wychodzą z Europy, a Niemcy nie chcą wcale budować państwa. Już nie wiadomo w jakiej strefie jesteśmy. Moim zdaniem państwa peryferyjne same będą się starać być blisko wtedy centrum. Ja na miejscu nowych elit niemieckich bym tak zrobił. rozwiązałbym całe to towarzystwo i bym na nowo tak jak Trump zrobił, tak jak Trump wywalił cały system i teraz kto się zbiera. Tylko, że tylko że wtedy oczywiście trzeba było postawić tamę Amerykanom. Nasi Niemcy musieli postawić tam Amerykanom, że nie tutaj nie nie wierzgają. A tam by się postawiło w ten sposób, że Sara Wagenknech albo inny jakiś Ottofon Bismark powiedziałby i robimy proliferację bronią. Nie tylko my Niemiec, ale kto chce, bo nie mamy sporów terytorialnych w Europie, a to zdelewaruje Rosja, nie zdelewaruje Amerykanów. Szwecja, proszę bardzo, za rok możecie mieć. My Niemcy też wchodzimy na to. Wychodzimy z NPT i do widzenia. Tak.

No i dodajmy jeszcze, że Niemcy się zbroją. Widziałeś ostatnie te artykuły, które pokazują gigantyczne pieniądze, które przeznaczają na zbrojenia. Więc wylądujemy między Niemcami a Rosją z donglosazami na drugim końcu świata. z naszą polityką, którą prowadzimy wobec w ciągu ostatniego półtora roku, wylądujemy między Niemcami a Rosją. WC tak między Niemcami, którzy się zbroją plus rozbudowują segment B, Rosją, która będzie miała doświadczone wojsko nowoczesne po wojnie ukraińskiej i Ukrainą, która jakaś będzie istniała i będzie miała nowoczesne wojsko, ale zdążyliśmy się z nią totalnie pokłócić i będziemy ze starym wojskiem, gdzie wydawajemy 5% na emerytury przedwczesne dla sportowców wojskowych, którzy nigdy nie wzięli broni, bo tak jest. Ktoś to jasno musi powiedzieć. wydajemy na stare system Legacy Systems bez zbudowany własny systemu świadomości sytuacyjnego poziomu strategicznego poprzez taktyczny i ze zdolnościami uderzeniowymi w pętli decyzyjnej, czyli no czyli że razimy sami daleko, sami tym decydujemy, bo tak wygląda współczesna wojna. Skansen jakiś po prostu. Skansen jeszcze pokłócony ze wszystkimi i jeszcze jak wydaliśmy mnóstwo pieniędzy na coś co nie działa i zależne jest od Amerykanów, którzy raptem wylądowali na zachnie półkuli. A a płaciliśmy po to, żeby to była polisa ubezpieczeniowa. Przypomnę, że oni mieli nas bronić de facto, a nie mieliśmy budować fighting, efektywny fighting force. Zadam ci pytanie, czy jak patrzysz na to, jak wojsko polskie funkcjonuje, jak okupowany jest, masz wrażenie, że to jest budowa naprawdę wojska na wojnę? Czy my raptem opłacamy system społeczno-ekonomiczny po to, żeby prezydent czy premier mogli zameldować na szczycie NATO? My 5% jesteśmy prmusem. Czy tak to jest? Czy czy budujemy realne siły? Oczywiście oni ci odpowiedzą, że budujemy realne siły, ale czy ty jako obywatel RP albo tutaj nasi panowie, którzy nagrywają to, czy mają takie poczucie, bo dopóki społeczeństwo nie będzie miało tego poczucia, to nic z tego nie będzie.

No dobrze. A autorem tej koncepcji, o której mówisz, jest Kolby, znany ci zresztą doskonale. Kolbi się spotkał z Sikorskim. Wiesz o tym niedawno. Były zdjęcia, shake handy, dziękuję i tak dalej. Myślisz, że powiedział prosto z mostu? Nie wiem. Nie wiem. I nasi już wiedzą. Nie wiem. Nie wiem. Naprawdę nie wiem. I a może to nie jest tak, może tylko są przecieki? Może, może tam na przykład najbardziej było w tych przeciekach znaczący, że rezygnuje z od zastraszania Chin, czyli rezygnuje z, jeżeli to się okaże prawdą, rezygnuje z takiej postawy, która by poddawała wątpliwość dominację wojskową Chin nad Tajwanem, bo w ogóle zmiany geopolityczne też taka, która się dokonała, o to też chciałbym powiedzieć, też taka, która się dokonała po 89 roku. nas nie dokonuje się jak często Polacy myślą w toku, że wojna się przytoczyła, tylko jak często w życiu zmienia się układ sił, które którzy wielcy gracze liczą między sobą i za tym się ciągną zmiany polityczne bez wojny nawet. Jeżeli jest wyraźny zmiana układu sił między inmi dlatego państwo mają armię zbrojn nuklearną i to się dokonują zmiany polityczne które idą za tym żeby nie poddać się próbie przemocy. Innymi słowy możemy zostać my przehandlowani czy znaleźć się w innym systemie wskutek zmiany układu sił, a nie samej wojny i kinetycznej. I to jest to jest to jest taka historia. No przychodzą na przykład do Strady Fusertacy ludzie, którzy proponują nam, żebyśmy żeby oni napiszą, no bo wiadomo, że uważają, że Rosjanie wrócą. Rosjanie wrócą i będą mieli współudział z Niemcami, że może wykorzystać to do reform ustrojowych, jakieś zmiany konstytucji i tak dalej. Zaczyna być, rozumiesz, paradoksalnie taki takie poczucie, że to się może wydarzyć. Jak Amerykanie odejdą, AFD wygra wybory, to się będzie dogadywała z Rosjanami, nie? I w związku z tym kto jest jedynym gwarantem w tej chwili niepodległości? państwa polskiego i podmiotowości. Quiz dla wszystkich tu obecnych. Kto jest teraz realnym jedynym gwarantem podmiotowości państwa polskiego i Europy w tych wielkich szachach światowych? No pewnie powiesz, że ukraiński bufot. Siły zbrojne Ukrainy oraz zdolności rażenia, niszczenia rafinerii i tych wszystkich rzeczy, co widzimy. To jest w tej chwili to jest paradoks. Jedyna jedyna siła, która powoduje, że Trump z Putinem się nie dogadują. Tak. I dlaczego Zełeński pokazał ostatnio te pociski manewrujące na dalekim? Po to, żeby pokazać, że ma własną zdolność eskalacji bez Amerykanów w tej wojnie informacyjnej. Co mogłaby Polska zrobić? Co Polska byłaby gotowa? Elity z punktu widzenia

wiary w prymat, później zdolności. Co Polska mogłaby zrobić, żeby być podmiotem? No i dlatego Ukraińcy otrzymują pomoc europejską. Teraz znaczącą, bo europejscy przywódcy z zachodniej Europy zrozumieli, że Ukraina utrzymuje ich podmiotowość w ogóle na szachownicy światowej.

>> Oczywiście. Jacku, słuchaj, chciałem teraz przeczytać ci coś bardzo interesującego, co wyczytałem dzisiaj na Twitterze na profilu Marka Stefana, twojego doskonałego znajomego ze Strategy and Future. Otóż posłuchajcie, co powiedział emerytowany generał czterogwiazdkowy sił powietrznych Mark Kelly podczas piątkowego wydarzenia w Instytucie Studiów Rodniczych i Kosmicznych imienia Mitchella. Cytat: "Mamy do czynienia z przeciwnikiem o najwyższej sile rażenia" powiedział o Chinach. "Ale nasze siły powietrzne są bladym odbiciem swojego potencjału sprzed 35-40 lat. Flota, dodał generał Kelly, jest dwa razy starsza i operuje z dwukrotnie wyższym tempem operacyjnym pilotowania przez lotników wykonujących o połowę mniej lotów szkoleniowych z o połowę niższym wskaźnikiem gotowości bojowej."

E, Marek Stefan komentuje to, że jest to erozja twardej siły militarnej Stanów Zjednoczonych, Pentagonu. Oczywiście Trump mówi dużo, że jesteśmy silni, potężni, najpotężniejsi, nikt nie ma takiej broni jak my. No ale mam wrażenie, że Amerykanie, co pokazuje ta wypowiedź generała, zdają sobie z tego sprawę, że ten układ sił, o którym mówiłeś, zmienia się drastycznie na ich niekorzyść. W Polsce mam wrażenie, to jest herezja.

>> Tak. Układ siły się zmienia drastycznie. Amerykańska baza przemysłowa nie daje rady utrzymać. Struktura wydatków w Pentagonie nie jest w stanie tego ogarnąć i to dotyczy to również rewolucji w sprawach wojskowych oraz niekorzystnej geografii, dlatego że Amerykanie muszą dokonywać projekcji siły na wielkie odległości. Nie do utrzymania jest, drodzy państwo. To są mity i błędy amerykańskie. I czym wcześniej sobie zdamy z tego sprawę, no mógłbym bardzo długo mówić, jak stare jest lotnictwo amerykańskie z punktu widzenia platform, jak nieliczna jest flota amerykańska, tak jak wydłużają się okresy rejsów, co powoduje gigantyczne problemy kadrowe w amerykańskiej marynarce wojennej. Jak rotują słabo, to znaczy, jeżeli była wojna z Iranem, tak, Trumpa, teraz to Amerykanie musieli zabrać lotniskowiec z Jakosuki, tak? Z zachodniego Pacyfiku nie było odstraszania chińskiego. Nie mają po prostu liczby, nie mają zdolności. Zużycie rakiet. Jedna ukraińska firma pocisków manewrujących według zapowiedzi produkuje w tej chwili tyle pocisków manewrujących, że w ciągu roku będą, jedna firma wyprodukuje tyle, co Amerykanie mają Tomahawków w swoim magazynie.

>> Niesamowite.

>> I aż nie chcę myśleć. To są absolutnie tajne i nie mam pojęcia, ile Chińczycy są w stanie produkować takich rzeczy, skoro są fabryką świata.

>> A ile będą mogli produkować, jak się przestawią na tryb wojenny? Jeszcze zapytam cię dzisiaj o tą defiladę i w ogóle o szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Natomiast chciałbym jeszcze wyczerpać temat Polski, bo mamy diagnozę, którą przedstawiłeś, to teraz spróbujmy zastanowić się, jak tego pacjenta, że tak powiem, przez te trudne dziejowe zmagania mocarstw przeprowadzić.

I >> co chcemy osiągnąć, musimy sobie powiedzieć, bo moim zdaniem nie ma zgody w polskich elitach społeczno-politycznych, >> wynikający też z niezrozumienia. Najpierw po pierwsze, jaki jest układ tak sił, ale dokąd chcemy zmierzać, co jest celem naszym. Musimy sobie uzgodnić, co jest naszym celem. Wydaje mi się, że to nie zostało powiedziane, bo takie hasła typu niepodległość i suwerenność to trochę mało. Co jest naszym celem?

>> Ja mam dwa cele dla Polski, powiem ci. Pierwszy, nie wejść do wojny i nie stracić niepodległości. To jest najważniejsza rzecz. A druga, żeby w tej zmaganiu państw podskoczyć parę szczebli w tabeli. Mam na myśli to, żeby obywatele byli bezpieczni, zamożni i szczęśliwi w bezpiecznym kraju.

>> Ja w obecnej wojnie systemowej mam dwa cele dla Polski. Maksymalistyczne oczywiście, tak? A zaraz możemy o minimalistycznych porozmawiać. Maksymalistyczny cel to jest stworzenie takiej równowagi w regionie, żeby w wyobrażalnym horyzoncie czasowym, być może nawet na bardzo długo, na 100 lat, 200, nie było już żadnej wojny w tym regionie świata. Czyli się zgadzamy.

>> To jest pierwsze. Pierwszy zaraz powiem, co do tego jest potrzebne, a drugi, żeby w tym chaosie, który wybuchł wskutek tego kłótni, kto na kogo pracuje, jaką ma marżę, żeby Polska wykorzystała swoją szansę i awansowała w podziale pracy w systemie makroekonomicznym Europy, żebyśmy byli bogatsi niż inni, żebyśmy skorzystali na tym. To są dwa cele pół-pół-półszczegółowe, tak? Znaczy, no ogólne, ale szkłowe tej wojnie. I teraz, jak zrobić, żeby nie tylko nie wyjść do tej wojny, ale żeby zbudować taki system, żeby nie było tej wojny na długo, tak? A nie żeby to była pieriedyszka, jak często się zdarza w naszej historii. Chociaż nasze pokolenie myślało, że nie zaliczy, a jednak nic się nie zmienia. I zobacz, mamy to samo.

>> Niestety.

>> Co by wydawało się, że nie jest przede wszystkim podstawową sprawą. Jeżeli nie ma tego prymatu, który był wyjątkowym momentem, nie ma tego kolektywistycznego Zachodu, który był też ewenementem, no nie ma, to kluczem jest do tego, żeby otworzyć system polityczny sprzed Wielkiej Wojny Północnej. Do tego oczywiście w sposób nowoczesny, poprzez stworzenie właściwej równowagi, która spowoduje, że Rosja nie będzie nigdy mogła straszyć Europy i nas wojskowo, bo będzie taka równowaga stworzona. Do tego potrzebujemy jednej podstawowej zasady, którą bym chciał. Jeżeli z tej rozmowy coś słuchacze nasi mają zapamiętać, przekazać swoim dzieciom i wnukom, to chciałbym, żeby zapamiętali jedną rzecz. Nigdy nie ma. Znaczy, trwały pokój w naszej części świata jest do osiągnięcia tylko wtedy, jeżeli państwa Międzymorza są w jednym bloku geopolitycznym, makroekonomicznym. Jeżeli są dzielone, to jest to tylko pieriedyszka. Tak było po pokoju ryskim.

>> Mhm.

>> Tak było od kiedy żeśmy stracili za Wielkiej Wojny Północnej sejm nie mój manewrowość. I Rosjanie weszli wtedy i wtedy Rosjanie zawsze napierają na system w ten czy w inny sposób. Trzeba ich wypchnąć spoza tego systemu. Nawet jeżeli oni później wynegocjują z Europejczykami jakiś deal, on nie może być lepszym dealem niż my mamy z zachodnią Europą. A będziemy mieli lepszy deal, jeżeli wszystkie państwa Międzymorza będą w jednym bloku makroekonomicznym geopolitycznym z Europą między nami, bo my, Białoruś, Ukraina, Szwecja, Finlandia, to zewnętrzne Międzymorze, Rumunia, nawet Turcja. Tworzymy wystarczającą siłę, żeby Rosja nic nie mogła zrobić i odtwarzamy układ sprzed tego czasu Wielkiej Wojny Północnej, wielkich klęsk i wykonania Szwedów w bitwie pod Połtawą. To jest warunek twojego pokoju. Wszystko inne, jak na przykład jakiś półrozejm wynegocjowany przez Trumpa z Putinem, żeby już tylko zamknąć wszystkim twarze i mieć święty spokój, bo Amerykanie potrzebują spokoju do różnych rzeczy, jest tylko rozejmem. Czy rok, czy 20 lat to będzie trwało, wróci to. Nie ma w ogóle możliwości, żeby było inaczej i nie służy to interesom Polski. Ja wiem, że to jest bardzo trudne wyzwanie. Na tym polega trudność geopolityczna państwa polskiego. I zwróćcie uwagę, że jeżeli jest podzielone Międzymorze, to możemy być tylko państwem wasalnym czy zależnym albo od systemu zachodniego, albo od sowiecko-rosyjskiego jako PRL, albo zależnie od Napoleona. Nie, nie mam w ogóle możliwości, żeby było inaczej. To nie chodzi o nasze wielkomocarstwowe rzeczy. To chodzi o budowanie siły politycznej i zasobów, które zadaniowane są przez tą siłę polityczną, które nie działają na rzecz Rosji i zewnętrznych państw wobec układu. I to jest dlatego nasza historia jest taka bardzo trudna. To jest jeden cel. A drugi, drugi cel, żeby maksymalistycznie zwiększyć swoją pozycję w tym chaosie. No i tutaj na razie niesamowite są możliwości, bo po pierwsze wielki kryzys przewartościowania, ceny energii, rewolucja technologiczna, która zawsze w tobie wojnie systemowej się dokonuje i to mieliśmy wielką szansę przez ten segment B, o którym mówię, że wykonuje się rewolucja robotyki, dronizacji i tak dalej IT na wschodzie i mogliśmy mieć tanie technologie za darmo właściwie stworzyć cały ekosystem, tylko potrzebna jest deregulacja, ustawa Wilczka, żeby państwo zabrało ręce od tego i uwolniło wielki potencjał tej współpracy.

I >> i to zmarnowaliśmy, bo państwo polskie jest państwem biurokratycznym, które nie chce tego, tak, które tego nie chce i my też o tym mówimy Strateg Future. To jest jeden z przejawów. Pewnie będą inne okazje. Na przykład tania energia z Ukrainy, jakby był deal, no to jak tania energia, to mamy większą produktywność. Tak, tańsze są nasze produkty i tym możemy konkurować z innymi. Prawdopodobnie otworzą się inne pomysły. Tak, nawet od Amerykanów można coś uzyskać. Podam przykład. Jeżeli K.B.I. naprawdę tak napisze i Amerykanie odejdą na zachodnią hemisferę, to nie będą zainteresowani już tak bardzo utrzymaniem systemu NPT, czyli no proliferacji, systemu zakazu proliferacji broni jądrowej, bo co im tam lepiej, żeby się Eurazja równoważyła. Lepiej nawet, żeby ani Rosja, ani Chiny nie dominowały, tylko żeby tam się wszyscy mielili.

>> Oczywiście.

>> I nawet nam mogą pomóc uzyskać broń jądrową. No to warto pomyśleć o tym może, że to się otwiera przed nami szansa. Nie jest to zagrożenie i płacz i strach, tylko jest to szansa.

>> Oczywiście.

>> I i tych przykładów mógłbym bardzo dużo. Może to jest mój cel, tak jakbym chciał. Ale do tego, żeby osiągnąć ten cel maksymalistyczny, jak na przykład strategię nuklearną, to musiałaby być zgoda popisu >> i wszystkich intergody nie ma. W związku z tym popis musi odejść. Moim zdaniem obecny system polityczny państwa polskiego jest niewydolny, nie przeprowadzi nas przez ten chaos systemu międzynarodowego, a na pewno nie wywinduje nas na wyższą pozycję z dwóch powodów. Po pierwsze, jest niezdolny do takich ostrych operacji typu ustawa Wilczka i proszę bardzo, segment budujemy, zanim Niemcy nam, żeby wyprzedzić Niemców i Francuzów. Nie, oni muszą najpierw nam zgodzić się na to, już nie mówiąc o jakiś paktach energetycznych z Ukrainą albo w broni jądrowej. E, no i też nie są zdolni do tego, żeby zrozumieć, że nie wolno dzielić Międzymorza i trzeba poprowadzić operację białoruską, znaczy rozegrać Białoruś, trzeba rozegrać Ukrainę, bo wolą się zamknąć, że my jesteśmy bliżej Zachodu, Ukraińcy to b, bo są ideologicznie źli, a Białorusini to nie, bo my pryncypialnie podchodzimy do tego.

>> Jesteśmy w moralnej wieży z kości słoniowej zamknięci, że odrzucili nasi propozycje dialogu ze strony >> generalnie i generalnie, że dojdziemy do i dojdziemy do i że Zachód jesteśmy Zachodem i się tego trzymamy. Pogłębiając podział Intermarium, tak jak mówię, jak nie chciałbym, to jest podstawowa zasada polskiej polityki, podział Międzymorza i to nawet nie ja wymyśliłem, to przebrzmiewa już z dawnych pism. Nawet Moczulski o tym pisał w latach 90. Był polityk.

>> Tak, w tej tej swojej książce monografii.

>> Trzy sprawy. Zgadzam się co do popisu. Te dziady prlowskie szpiny dawno sobie już dać spokój z tym. To jest jakiś w ogóle koszmar. Jedni mają, wszyscy są, instynkt bazalny mają rozwinięty. Jedni wobec Ameryki, drugi, drudzy wobec Niemiec. Nie potrafią myśleć samodzielnie, nie rozumieją dzisiejszego świata, więc to pewne. Natomiast mam dwa pytania do tych twoich dwóch postulatów. Pierwsze, chodzi o te sojusze. Andrew Michta napisał wczoraj, nie dzisiaj, na Twitterze coś takiego, że według niego punkt ciężkości NATO powinien się przenieść teraz do tego, co nazwał korytarz północno-wschodni. Nie wiem, czy to widziałeś, on to nakreślił w takich punktach: kraje nordyckie, kraje skandynawskie, kraje bałtyckie i Europa centralna. Nic nie mówiło o południowej. No ale Amerykanie, część amerykańskich komentatorów też to widzi, że wiesz, Portugalia ma zupełnie inne interesy, Włochy inne, że trzeba tutaj jakiś blok taki konsolidacyjny w tej części Europy stworzyć. Czy ty podzielasz to po pierwsze, a po drugie, czy Amerykanie są w stanie w jakiś sposób to poprzeć i po co? Jaki oni mają w tym interes?

>> Właśnie moim zdaniem Amerykanie to nazywają hub SPK, czyli szprychy i piasty i oni by tak chcieli, żeby to było pod ich pieczą i pod ich takim parasolkiem.

>> Żeby nas na miny nie władowali. Wiesz co ja mam? Czego ja się najbardziej boję? Że nas po prostu w wojny z Rosją wpakują. >> I wtedy będą mogli zarządzać Europą, tak? I będą mieli swoich swoich agentów gry. Chodzi o to, że można trochę ich poszukiwać, że tak jest, ale tak naprawdę robić swoje z nimi, z tymi wszystkimi państwami robić swoje, rozumiejąc, że Amerykanie są, a mogą nie być. Jest to przejściowa historia z Amerykanami. Nie, to nie jest ich kontynent i zbudować prawdziwe zdolności. I właściwie nawet istnienie prezydenta Nawalnego i Tuska bardzo pomagałoby, bo oni by byliby wiarygodni w tym, że jeden by tak strasznie pokazywał, że z Amerykanami, drugi, że z Europą, a my tak naprawdę tajnie byśmy ustalili sobie, że jedziemy trzecią drogą, ale nie trzecią drogą typu znowu, bo teraz powiedzmy, że Bartoszak, Wałęsa, wiesz, na to bis i tak dalej. Nie, Amerykanie już jest na to pierwszej, drugiej, trzeciej kategorii. My nie mamy tych samych gwarancji co Niemcy. No takie są fakty, tak drodzy państwo i po prostu trzeba się z tym pogodzić i i zbudować równowagę, która jest realna, a nie papierowa. I można Amerykanów zinstrumentalizować, bo tacy Amerykanie jak Andrew Michta właśnie uważają, że to jest dobry pomysł. No i pięknie. Może będą za rok uważać, że bardzo dobrą metodą jest też proliferacja broni jądrowej, co zabezpieczy ich interesy, gdyby odchodzili na daleko, bo wtedy nie powstaną, zrozum, bo wtedy nie powstaną wielkie Chiny, które zdominują całą Eurazję handlową. A jak zdominują Eurazję, to może będą budować statki kosmiczne i wylądują w Waszyngtonie, bo Ameryka sama w sobie nie ma takich zasobów jak Eurazja. I to był strach zawsze Amerykanów. I oni będą próbowali, żeby Chiny nie zdominowały całego tego systemu. Nawet jak będą na zachodniej hemisferze, to będą starać się nie. I od razu mówię, Amerykanie może się skoncentrują na kosmosie i zdominowaniu highground kosmicznego po to, żeby rozegrać tą paliwę za 50, 60 lat. Ja na miejscu bym tak zrobił. Bym się skoncentrował na zachodniej hemisferze, z absolutnie zrobiłbym reformy w stylu pruskim edukacji amerykańskiej edukacji młodzieży, żeby uczyła się matematyki. Bym zainwestował te wszystkie pierdyliony, które mają z tego zabrać z tych instrumentów finansowych w innowacje. Sprowadziłbym, bo dalej to jest mekka dla ludzi zdolnych. Sprowadziłbym najlepszych inżynierów, zapłaciłbym im kupę hajsu i żeby budowali te prz kosmiczny Space Force i rozbudowywali to wszystkie AI, te wszystkie rzeczy, które dadzą przyszłość i zrobić wielką reformę społeczną w środku, skoncentrować się na kraju swoim. Tak. I być może też tak myśli. No ale Polska nasza będzie tutaj. Tak. Te modernistyczne budyneczki powstawały, gdy Amerykanie nie byli, nie mieli prymatu i nie byli hegemonami. Także czas leci, a są ludzie, którzy żyją jeszcze, którzy mieszkali tu przed wojną. Więc no płynne to jest wszystko. Tak, ważne, żeby Rzeczpospolita trwała i kultura strategiczna nasza i żebyśmy się orientowali. O ile teraz jesteśmy spóźnieni w tym manewrze, no to jeszcze mamy szansę no pomanewrować tej wojnie systemowej, prawda?

>> No tak, jesteśmy spóźnieni też technologicznie, jak pamiętam. Rozmawialiśmy kilka tygodni temu, no to mówiłeś, że cały świat już widzi, jak niezwykle innowacyjna jest armia ukraińska i te wszystkie technologie dronowe.

>> Tak, tak, ale mam na myśli to, że teraz nawet dzisiaj pojawił się artykuł w zachodniej prasie, który mówi, że jest to najbardziej innowacyjna ukraińska armia, nowoczesna armia świata. W ogóle szok. Ale znowu kolejna sprawa, to się dzieje na naszych oczach i sprawdza. Wczoraj widziałem informację, że Duńczycy podpisali jakąś umowę z Ukraińcami. Silniki będą do dronów robili, a dzisiaj Anglicy >> pocisków manewrujących. Do tak do pocisku >> paliwo stałe bardzo.

>> A słuchaj, a dzisiaj gruchnęła wiadomość, że uwaga, no drodzy państwo, świat się zmienia. Posłuchajcie tego. Ukraińska firma otwiera fabrykę dronów w Anglii i da zatrudnienie 500 Anglikom. Ukraińska firma w Anglii. Wszystko się odwraca. I gdzie my w tym wszystkim jesteśmy? My jesteśmy w rozpadlinie, która się nazywa Polska, bo i tu chciałbym też zwłaszcza tym, którzy mają nie wiadomo, bo zauważam to w ostatnich miesiącach jakieś takie wyższościowe przekonanie na temat wschodu, Ukraińców, Rosjan i tak dalej. Szanowni drodzy państwo, my od 500 lat jesteśmy na systemie peryferyjnym Zachodu w zadupiu społeczno-ekonomicznym, tak po prostu. Między innymi dlatego te Paryże, Londyny, no wiadomo, tak i tam chcieliśmy żyć, karierę, emigrację, ucieczki. Wyeksportowaliśmy tańcząc Oberka i Krakowiaczka na ostatnią nadwyżkę demograficzną w Europie lat 80, czyli całe pokolenie do pracy tam i byliśmy peryferium, ale wcześniej w systemie sowieckim też byliśmy peryferium, tylko sowieckim. W związku z tym ani ci, ani ci nie dzielą się z nami technologiami najnowszymi. Nie chcą, żebyśmy u nas było centrum doskonałości, żebyśmy byli rdzeniem i tak dalej. Tak. I Sowieci w opozycji do systemu kapitalistycznego też chcieli zbudować swoje centrum technologiczne. Chcieli być oddzielnym światem, które też jest rdzeniem własnym. Tak właśnie w teorii tych zależności i peryferium. Oni nie chcieli być peryferium więcej, tylko budowali i mieli wielkie sukcesy, cokolwiek nie mówimy o Związku Sowieckim, mieli wielkie sukcesy technologiczne, inżynierskie i Ukraińcy byli w centrum tych sukcesów. Okej. I te zakłady były na Ukrainie i instytuty naukowe, to u nas ich nie było, to my nie mieliśmy dostępu do tych tych, a później transformacja i też przecież na zachód nam nie dał tych drodzy państwo, no to że my pracujemy na PKB, które pokazuje aktywność zawodową, ale nie pokazuje kto jest właścicielem tego kapitału, to nie znaczy, że mamy technologię.

>> Tak?

>> I to nie znaczy, że mamy podmiotowość większą niż Ukraińcy na przykład. Tak. Musimy sobie jasno powiedzieć, to my jesteśmy tutaj rozpadli między wschodem a zachodem. A Ukraińcy akurat byli w Sosch sowieckich w centrum technologicznym i to skutkuje tym, że potrafią budować takie rzeczy i są w wojnie i Amerykanie są w szoku, że to nie są to samo co Wietnamczycy i Afgańczycy, nie? I pytanie, kim my jesteśmy?

>> No właśnie pytałeś mnie przed rozmową o rakiety Flamingo, czy o nich słyszałem. No nie tylko słyszałem, ale cały odcinek mamy na kanale. Jest to po prostu niesamowite, że Ukraińcy są w stanie zrobić rakiety manewrujące dalekiego zasięgu 10 razy tańsze niż jakieś tam amerykańskie technologie, czy nawet więcej. Y i aż przykro patrzeć, że my stoimy, nie? I wszystko co my robimy to kupujemy. Wydajemy 5% jest bardzo ważne, bo zaraz ktoś powie sowiecka technologia. My jesteśmy sowiecka, my jesteśmy lepsi, bo bo rakieta taka bardziej po pierwsze jest to największy największy pocisk manewrujący na świecie o głowicy znacznie większy niż Tomahawk i precyzji uderzenia większe niż Tomahawk, bo Rosjanie robią spoofing na amerykańskie systemy już. To raz, a dwa, że to jest najważniejsze jest to, że jest masowo produkowana. Oczywiście tak jak T-34.

>> Masowo produkowana i metoda jej produkcji jest >> błyskawiczna.

>> Okej. Z komponentów błyskawicznie. Y i to jest duża różnica.

>> Tak?

>> Nie aptekarskie liczby.

>> To też jak naszą dyskusję Tygrys kontra T-34, prawda? Tygrys skomplikowany, ale mało. A T-34 prosty, ale dużo.

>> To jest i chciałbym to, bo to jest taka zależność strategiczna, o której już mówiłem w strategii, powiem u ciebie, bo zawsze Rosja to jest, bo to jest bardzo ważna taka znów asymetria, o której mówimy, zarządzanie asymetriami o wojnie jako istota wojny Strat Future. To jest bardzo dobry przykład w tym w tym flamingo. Drodzy państwo, Rosja zawsze się wspaniale radziła w wojnach, bo miała to olbrzymie cielsko terytorium. Zasłoniła tą logistykę przeciwnika i Napoleon, Hitler, prawda, i tak dalej. Nawet my na Kremlu po prostu z głodu prawie padliśmy w momencie, gdy musimy dokonywać manewru fizycznego. Jednocześnie ta Rosja jest takim wielkim cielskiem i te surowce są gdzie indziej, yyy, stacje są gdzie indziej, rafinerie gdzie indziej, tak i tak dalej. Jest ogromnym cielskiem. I teraz manewr ogniowy na daleki dystans, czyli zdolności Długiej Ręki, tak jak zademonstrowali Ukraińcy tymi pociskami, ale też innymi dronami i tak dalej, pokazuje, że to się zamienia magicznie. Głębia strategiczna Rosja zamienia się w problem, bo wtedy my rażimy szybkimi rakietami, a ona ma wielkie cielsko i nie ma systemu obrony przywrotniczej, który jest w stanie poradzić sobie z tym. No nie może ich przesuwać po całym ciele. Czyli coś co jest super staje się zagładą Rosji. I this is magic. I tak się robi magię. To jest właśnie wojowanie. To się robi. Tak właśnie się robi wojowanie. Szuka się asymetrii i się to robi. Asymetrie mogą być różnego przykładu. Wietnam północny, Wietnam w ogóle komunistyczny widział asymetrię na polu walki w Wietnamie poprzez to, że są absolutnie inne cele. I Amerykanie ma największą słabością była opinia publiczna w Stanach Zjednoczonych i tak naprawdę ją atakowali. Poprzez zabijanie i pokazywanie zabijanych żołnierzy amerykańskich i byli w stanie wytrzymać atrycję, bo miękkim tym była opinia i dlatego Amerykanie przegrali wojnę.

>> Prawda?

>> I zawsze się szuka asymetrii, a nie tak jak my. Rosjanie mają 1000 czołgów, to my mamy 1000 czołgów. Rosja, rozumiecie? To jest jakiś absurd. To zabawa, to jest dziecięce i niestety tak wskazuje na katastrofę.

>> Niestety tak uczą się też dzieci w szkole. U nas oczywiście.

>> Nigdy nie wytrzymamy w takim wiesz wyścigu pancerz na pancerz po prostu przynajmniej sami z rosną tego wyścigu. Yyy Jacku, te cała problem jaki przed Polską teraz stoi, to jest zmaganie mocarstw, ale jest znacznie bardziej skomplikowany niż tylko w czasach zimnej wojny, czyli Rosja przez Związek Sowiecki przeciwko Stanom Zjednoczonym. Mamy jeszcze innych graczy, mocarstwa nowego świata. Yyy mieliśmy teraz yyy w Chinach szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Trzy dni później w Pekinie wielką defiladę. Yyy na pewno to wszystko obserwowałeś. No i w zasadzie, no już można chyba oficjalnie ogłosić w historii realnej, y, że świat już jest wielobiegunowy. To Senewrati, prawda?

>> Defilady szczerze mówiąc nie oglądałem. Poza tym coś komputerze widziałem. Też nie wierzę w te defilady, co tam się pokazuje. Natomiast trudno mi sobie wyobrazić, żeby wiedzy na temat tego, jakie mają zdolności chińskie czerpie z dwóch źródeł. Po pierwsze z z raportów amerykańskich, które przez lata czytałem bardzo szczegółowo. Kiedyś czytałem po prostu naprawdę bardzo szczegółowo wszystko, nie? I to jest porażające i to sami Amerykanie przyznają, jak asymetrycznie ich rozegrali Chińczycy już wiele lat temu. Zastanawiam się, dlaczego tak Amerykanie długo ciągną tą percepcję. E, a druga rzecz jest taka, że rozmawiałem mnóstwo z ludźmi, którzy zajmują się przemysłem chińskim i handlem chińskim i państwo, które ma taką bazę przemysłową i taki jest kapacyt zdolności do produkcji robotów, dronów, produkcji stali, aluminium, no masy tak też półprzewodników, nawet jeżeli starszy. Wykazuje przykłady teraz do wojny o Ukrainę i naprawdę pomagały Rosjanom otwierając swój przemysł, to Ukraińcy by bardzo szybko przegrali tą wojnę. Chiny mają po prostu ogromne możliwości produkcyjne. Nie mają tego Amerykanie i i to jest dla mnie największy kryterium i pokazują te pociski. Widzą widzę, co w programie kosmicznym się dzieje chińskim. No i widzę nawet, jak ta biedna Ukraina potrafiła z siebie wydobyć zdolności, no to wyobrażam sobie, co Chiny by mogły. Tak. I i dlatego się ucieszyłem, co na początku powiedziałem, że gdyby się okazało prawdą, że K.B.I. mówi, żeby wrócić do zachodniej hemisfery, to nas może uratuje od tej pożogi. No.

>> No tak, tam wszystko się rozegra. No dobrze, ale Chiny to już sam kolos chiński przytłacza tymi wszystkimi cyframi. Tyle razy to przytaczaliśmy. Okręty, statki, aluminium, stal, stocznie, wiesz, budynki, nowoczesne super miasta. No ale dodaj do tego jeszcze potencjał Indii.

>> No właśnie.

>> Dodaj do tego potencjał całej Azji środkowej, Rosji, bo tam przecież było to słynne spotkanie trójkącie Modi, Putin, Xi Jinping. To są 3 miliardy ludzi, tylko te trzy państwa, prawda? Plus 6000 głowic jądrowych. Cała Azja praktycznie skonsolidowana. Słuchaj, to jest po prostu kolos. To jest potęga, z jaką Amerykanie nigdy się nie mierzyli.

>> No nawet w przybliżeniu.

>> No.

>> To znaczy Trump sankcjami doprowadził do takiej sytuacji, że Modi się tam pojawił i Louis Gave pięknie o tym mówi, ten sławny inwestor, którego bardzo lubię, który ma wykształcenie takie geopolityczne francuskiego pochodzenia. Miesiąc temu go słuchałem, że akurat on uważa, że Rosja, Chiny i Indie mają wspaniale uzupełniające się gospodarki i potencjały. Więc gdyby stworzyły blok handlowo-produkcyjno-usługodawczy, to jest po prostu nie do nie do zdarcia. Chiny ma są głównym producentem dóbr materiałowych i środków kapitałowych, czyli środków produkcji w fabrykach, w tym precyzyjnych. Mają ogromny rynek też konsumencki. Rosja jest wielkim producentem żywności i wielkim producentem surowców, a Chiny mają olbrzymi rezerwuar, taniej siły roboczej i ogromny rynek konsumencki. To jest po prostu one są na różnych stopniach rozwoju i potrzeb te gospodarki i są wzajemnie się uzupełniające. To trzeba byłoby jakiegoś lepszego specjalisty ode mnie w tym zakresie, ale no jak można prowadzić taką politykę jak Trump, która doprowadza do takiej sytuacji?

>> No czekaj, to szczyt na Alasce miał na celu rozbicie, przynajmniej pierwszy krok do rozbicia tego. Mówiłem, Rosjanie nie wejdą nie dlatego, że jest niemożliwe odwrócony nikąd z powodu tego, że Amerykanie są tacy honorowi i nie zrobią tego. Tylko Rosjanie uznali, że są za słabi Amerykanie na to. Gdyby Amerykanie byli silniejsi, to Rosjanie woleliby rozegrać to z Amerykanami. Zapewniam cię, nie chcą być fasalem Chin. Rozegraliby to z Amerykanami, bo chcieliby być częścią Europy. Na pewno Putin. Być może po nim przyjdą inne elity, które się pogodzą z tym, jak Karaganow, że będą częścią systemu azjatyckiego. Tak jak Piotr Wielki. No bo przypomnę, że Rosja, Moskwa, źródło siły Moskwy początkowo było na wschodzie, bo to jednak Mongołowie urządzali tam porządki i z tamtą siłą trzeba było się liczyć, prawda, gdy pierwszy jakiś tam koleżka Iwan Kalita czy Iwan Groźny musiał się no tak mierzyć z tymi wszystkimi. Dopiero Piotr Wielki odpowiadając Petersburg i Bałtyk związał się z Zachodem. Później się wiązał coraz bardziej na trupie Rzeczpospolitej, która przeszkadzała w tym, bo tam było źródło ruchu, siły, pieniędzy, kapitału, technologii. Tak, technologia i wojowanie zachodnie. Natomiast teraz Karaganow mówi, że dokładnie trzeba zrobić odwrotnie, przenieść stolicę za Ural i związać się z Azją, bo tam jest przyszłość i dlatego tam będzie przyszłość Rosji. No i ja moim zdaniem Putin uznał, że Amerykanie to zasłabi. Na dodatek widział. Moim zdaniem Putin się spotkał na Alasce z Putinem, z Trumpem tylko dlatego, że zobaczył, że Trump rozpoczął grę na obalenie Zełenskiego i to byłoby zgodne z interesem rosyjskim. Obali ten reżim Zełenskiego i niech nastanie chaos. I zobaczył, że Trump jest jego wspólnikiem w tym, bo Trump po tym jak Zełenski wygrał konfrontację o czym tu mówiliśmy u siebie >> wybronił, pokazał, że ma zdolności eskalacji, ma kontrolę wojska swego. Była próba tam uruchomienia załóżnego i generalnie jest próba obalenia. No Amerykanie próbują teraz obalić, obalić założyć za niego.

>> Tak.

>> Tak. W ogóle próbują obalić Zełenskiego, bo nie podoba się, bo nie kontrolują Ukrainę, tak jak opowiadają całemu światu.

>> Jednak jakieś tam karty miał.

>> Jednak okazało się, że miał większe niż Trump. Okej. A jak Europejczycy jeszcze finansowo pomogli, no to Amerykanie stali się zasadniczo wrogiem teraz tak wolnym Ukrainy. No i chodzi o to, że Putin po co mu ten Trump. No Trump proponował różne rzeczy, to, że amerykańskie firmy będą pośrednikami w zakupie energii rosyjskiej będą sprzedawać później sojusznikom europejskim, że będą miały udział w Nord Streamie odbudowanym. Czyli teraz Nord Stream byłby amerykański, co dawałoby gwarancję, że Polacy dostaną wtedy tą ropę rosyjską, ale jednak >> jednak trochę amerykańską. No to chyba pokochalibyśmy ją wtedy, nie? Czy nie?

>> Tak.

>> Ja nie wiem. No takie informacje przecież były w domenie rodacy, no może byśmy trochę się obudzili, co? Może byśmy się trochę obudzili i na przykład to 5% PKB wydawali lepiej. Nawet może mniej niż 5% by się udało. Zbudowalibyśmy wojsko z prawdziwego zdarzenia poprzez przywrócenie powszechnej służby obowiązkowej selektywnej, ale jednak tak, gdzie bez skoszarowania, tylko w nowoczesnej pozycji winnowojskowej, każdy by poczuł, że to jest jego wojsko i to jest źródło innowacji też bez tych emerytur przedwczesnych, bez tego całego w tej fasady mielenia pieniędzy na nie wiadomo co z budową jednostek eksperymentalnych, które by eksperymentowały z tymi wszystkimi rzeczami, o których mówiłeś, pociski takie, drony takie pokazywały realność. Społeczeństwo by wierzyło, że to jest coś realnego i prawdziwego.

>> Dobrze Jacku, wiesz, na sam koniec chciałem cię zapytać, bo nie widziałeś parady wojskowej czy też defilady w Pekinie, więc zapewniam cię, że była wypasiona, jak to mówi młodzież. Naprawdę sporo sprzętu pokazali, lasery, rakiety, czołgi, w ogóle jakieś super futurystyczne roboty, inne takie typu historie. No i to pytanie, które wisi cały czas nad tymi naszymi rozmowami, to znaczy, czy ta wojna może zamienić się w gorącą. Bo już se powiedział, że nie chcą wojny, chcą handlować, ale jak będzie trzeba, to są gotowi. I gdyby nie daj Boże było jeszcze tak, że to będzie wojna światowa, czyli blok rosyjsko-chiński, może Indie, może jacyś inni sojusznicy przeciwko Ameryce, Zachodowi, jak Polska ma przetrwać coś takiego?

>> No a jeszcze Niemcy się dogadają. No przecież Niemcy nie będą chcieli umierać.

>> To jakie mamy opcje na >> i walczyć z takim blokiem? No żyć. Wybierzmy życie. Należałoby mówiłem, że już od lat zbudować własną zdolność eskalacji i wówczas będziemy musieli o nuklearyzacji pomyśleć, bo wtedy no nam nic nie zrobią. Tak.

>> Chodzi o odstraszenie. Pamiętasz po naszej ostatniej rozmowie, kiedy powiedziałeś, że Polska musi mieć plan uderzenia na Królewiec, ja to zrozumiałem w ten sposób, żeby odstraszyć Rosję, bo podwyższamy jej stopień ryzyka.

>> Zaczy.

>> Że cokolwiek nam zrobi, traci Królewiec.

>> A burza była w komentarzach na Twitterze, bo ludzie pomyśleli, że ty już się wybierasz, siadasz na koń i jedziesz na Królewiec. Przecież to jest w ogóle niezrozumienie tego, o co chodzi, ale szykować się już teraz powinniśmy po to, żeby odstraszać. No trudno. No myślę sobie, że i tak ogólnie Strategy Future jednak przejdzie do historii jako ci, którzy chcieli w tym momencie naprawdę coś szczerego zrobić. No nawet tak nam się nie udało.

>> Pesymistyczny na koniec masz taki.

>> Zmarnowaliśmy szmat lat.

>> Jest to do odrobienia. >> Państwo polskie wydaje mi się znów bardzo nieskromne to będzie, ale w tej chwili nie ma innej narracji niż panującej niż to, co Strategy mówiło od lat w przestrzeni publicznej. Nawet jak się z politykami rozmawia, bo po prostu rzeczywistość dopadła wszystkich. Nie ma już dyskusji czy istniał polityk. Ktokolwiek się interesuje tymi sprawami, to wie, że Strategy Future miało rację w jakim kierunku idzie świat. Tak tylko nie zrobiliśmy, jako państwo się nie przygotowaliśmy do tego. Wspaniały osobisty sukces chłopców ze Strategy. Jen Future. Tak, no można tak powiedzieć. Pocieszenie.

>> Jednakowoż jednakowoż. No gorzka, gorzka lekcja jak wygląda system polityczny. I tak jak już kiedyś mówiłem, mi się wydaje, że jak w czasach jak system polityczny nieadekwatnie reformuje i analizuje otoczenie międzynarodowe, dopasowuje skuteczności istnienia państwa własnego, to to państwo traci na znaczeniu, a potem dokonuje się rozbiór podmiotowości. Tak, być może nas to czeka. Być może nas to czeka. Marek Budzisz chyba dosadniej mówi to u ciebie albo Albert Świdziński, prawda?

>> Jacek Bartosiak jest najbardziej i to oczywiście teraz powiedzą 20 miejsce PKB, no ale niestety to jest bardzo trudne miejsce do funkcjonowania samodzielnego. Bardzo trudne miejsce na świecie to jest, no.

>> A jednocześnie najlepsze.

>> No na pewno. Skoro wiesz, myślimy po polsku, tak nagrywamy po polsku, no to nie mamy innego miejsca, nie? Tak jest. Drodzy państwo, moim i państwa gościem był Jacek Bartosiak, szef Strategy and Future. Bardzo ci Jacku dziękuję za rozmowę.

>> Dziękuję pięknie.

>> I drodzy państwo, tak po pierwsze gra Jacka Bartosiaka Play of Battle teraz nazywa się >> Systemic War.

>> Systemic War. Bardzo państwu polecamy. Klikajcie. Wszystkie szczegóły znajdziecie w opisie pod tym filmem. Polecamy książki naszego dzisiejszego gościa na czele z nową najnowszą bestsellerem "Oczy szeroko otwarte". Bardzo państwu polecam tą książkę. A Jackowi jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję za rozmowę.

>> Dziękuję.

>> Dziękuję za obejrzenie tego odcinka Historii Realnej i przypominam, że partnerem tego odcinka jest platforma inwestycyjna Freedom 24. Obsługa w języku polskim, biuro w Warszawie dla nowych użytkowników do 20 darmowych akcji na start. Link znajdziecie w opisie pod tym filmem. Dziękuję wam drodzy państwo za wszystkie kciuki, za wszystkie lajki, za wszystkie komentarze i za wsparcie, które od was dostajemy na Patronite na YouTubie. Takie odcinki jak ten możemy kręcić w plenerze właśnie dzięki środkom finansowym, które od państwa otrzymujemy. Także bardzo, bardzo dziękuję. Historiarealna.pl to jest nasza księgarnia internetowa, w której kupicie między innymi książki Jacka Bartosiaka. Kciuk dla militaria.pl, pl sklepu, w którym kupicie wszystko, żeby zapewnić bezpieczeństwo wam i waszym rodzinom. Bądź gotowy zawsze. Kciuk dla Legimi, biblioteki cyfrowej, która prowadzi szczytną akcję Czytamy dla Fundacji Rock and Roll Wygraj życie. Kciuk dla KFD, polskiego producenta żywności funkcjonalnej i suplementów diety. K jak KFD, literki mają swoje znaczenie i kciuk dla partnera dzisiejszego odcinka Freedom 24. A partnerem strategicznym naszego kanału jest catering dietetyczny Pomelo. Pyszna i zdrowa dieta pudełkowa, dzięki której oszczędzicie czas. Piotr Zychowicz. Historia Realna. Historia dzieje się na naszych oczach. [Muzyka] Ah. Yeah.