📱

Get Our Mobile App

Take your business learning on the go!

Download on the App StoreGet it on Google Play

Zaczęło SIĘ! 27 tys złotych rocznie za mieszkanie! NOWY PODATEK DLA KAŻDEGO? Adam Grzymski

Biznes Misja44:22

Transcription

Czy to nie jest chore, że naprawdę państwo chce zabrać nam naszą własność? To, że z 15 mieszkań są nielegalne, czy mieszkania właśnie zaczęły spadać? Ja jestem zwolennikiem podatku katastralnego. 1 do 3% rocznie, więc wyobraź sobie to. Ja to gdzieś przytaczałem, że wiesz na Wilanowie 40 m 900 000, 3% rocznie 27 000 rocznie.

Proste pytanie, prosta odpowiedź. Jest pan zwalennikiem? Tak, jestem zwalennikiem podatku katastralnego. A ile pan, panie pośle, ma mieszkań? Cztery. U to będzie musiał pan zapłacić podatek katastralny. A nie, nie ma problemu, bo przepisałem na syna.

Tego typu podatek katastralny, jaki jest proponowany w Polsce nie występuje nigdzie w Europie. W takiej treści nigdzie. Powiedz mi Łukasz jedną rzecz. Czy znasz jakikolwiek podatek w Polsce wprowadzony, który nie został przerzucony na końcowego klienta?

Ile zarabia deweloper? Że 40 jest podczas boomu. I teraz mi powiedz, czy to jest dużo? Serio za ryzykowanie swojego kapitału nie można podburzać ludzi mówiąc absolutną nieprawdę? No to bo państwo powinno zapewnić ZUS y młodym ludziom, którzy wchodzą na rynek pracy. A ile będzie ZUS wynosił? 30%.

Że państwo chce oddać 8,7 miliarda na to, żeby zrobić mieszkania socjalne. Czy państwo jest w stanie tanio i dobrze wyremontować coś zbudować? No nie. Co jest skutkiem, że ludzie kupują i nie chcą wynajmować? Są nienormalni. Ktoś teraz przetłumaczę na polski może legalnie nie płacić trzech okresów rozliczeniowych. Nie trzech miesięcy, tylko trzech okresów. I co to zmienia?

Czy to jest prawda, że mieszkanie może być w cenie samochodu, czy mieszkanie może kosztować 200 000? Ludzie, którzy są wzajemnie potrzebni, którzy są w relacjach, żyją dłużej. Więc ja uważam, że dzięki temu, że jestem w klubie biznes misji, będę dłużej żył, bo mam krąg fajnych ludzi między sobą.

Na biznes misję zaprasza Lancerto. Moda premium dla mężczyzn i kobiet. Podczas wywiadu wodę serwuje Cini Muszyna partner biziness misji. Partnerem biznes misji jest EFTOR oferujący szybkie finansowanie dla biznesu do 15 milionów złot. Wejdź na efaktor.com.pl i sprawdź ofertę. Na podcast zaprasza 360 księgowość. Kompletny program księgowy zintegrowany z KSEF. Testuj przez 30 dni za darmo. A czy ty masz dobre wycieraczki? Lepiej sprawdź. Tu chodzi o twoje bezpieczeństwo. Wejdź na oximo. 30 sekund. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj wyjątkowy gość. Adam Grzymski. Człowiek znany ostatnio gwiazda o tym powiemy Polsatu, ale znany przede wszystkim z kamieńcy piłkarza, też ligowca, ale też członek biznes mistra klubu, więc jesteś w naszej rodzinie. Cieszę się, że możemy porozmawiać. przechwyciłem cię, bo nie jest łatwo po ostatnim wystąpieniu, ale chciałbym dzisiaj to usystematyzować, porozmawiać naprawdę jak jest, żebyśmy trochę odczarowali ten rynek, więc cieszę się, że jesteś. Cześć Łukasz, dzień dobry. Witam, witam was serdecznie. No Adam, powiedz mi jakby takie pierwsze pytanie, które mam do ciebie to jest aktualny właśnie rynek nieruchomości. Jak dzisiaj wygląda ta sytuacja? Czy mieszkania właśnie zaczęły spadać? Najważniejszą rzeczą, którą muszę powiedzieć, że dzisiaj jest 1 kwietnia. zaprosiłeś mnie na rozmowę 1 kwietnia, więc do końca nie wiedziałem czy to będzie żart. Przede mną siedziała tu Doda, co widziałem na zdjęciach i widziałem na twoich socialach, że był też Elon Musk. Pytanie, kto z nas z naszej trójki był żartem? Zobaczymy. Jeżeli chodzi wiesz o i wiecie o sytuację na rynku, ja bym powiedział tak, a na rynku nieruchomości jestem od ponad 20 lat. Rynek to jest waga i po jednej stronie są kupujący, po drugich sprzedających i sytuacja na rynku to jest po prostu różnica. jest więcej kupujących lub więcej sprzedających. I teraz dodatkowo do tego całego obrazu jeszcze jest państwo, które przychodzi i czasem jak takie dziecko to uwagę zaczyna majdrować, czyli na przykład robi dopłaty do kredytów. I teraz jesteśmy w sytuacji lekkiej przewagi rzeczywiście kupującej. Ja osobiście uważam, że to jest zdrowa sytuacja. Ona wyrzuca z rynku nieruchomości farmazoniarzy i różnych hossztaplerów i klient ma wybór. Ja uważam, że klient na rynku nieruchomości powinien mieć wybór, powinien pójść do do wielu klientów. Więc ja bym tą y sytuację uznał jako No właśnie, bo jak mówisz, czy jest dobra, czy zła i teraz czy dobra dla kupującego, czy dobra dla sprzedającego. Prawda? Mówimy o kupujących dzisiaj. Właśnie dokładnie. Więc dla kupującego jest to dobry czas. ma czas na podjęcie decyzji, może gdzieś sobie tą ofertę sprawdzić, porównać z innymi. Więc ja uważam, że to jest taka właśnie powiedzmy lekka przewaga lub w niektórych rynkach większa przewaga też kupującego. No dobra, a powiedz mi, bo mamy już mieszkanie i trochę się ostatnio pojawia coraz bardziej pomysł tego, że państwo chce nam zabierać własne mieszkania, no bo trzeba powiedzieć wprost, podatek katastralny zabiera twoją własność. No bo jak masz, ja widziałem pomysł 1 do 3% rocznie, więc wyobraź sobie to, ja to gdzieś przytaczałem, że y wiesz na Wilanowie 40 m 900 000, 3% rocznie, 27 000 rocznie. Dziękuję. To nawet nie wynajmiesz za tyle na czysto poł po podatkach. I czy to nie jest chore, że naprawdę państwo chce zabrać nam naszą własność? Łukasz, znasz, znamy się już wiele lat. Wiesz, że jestem apolityczny, ale nie da się na to pytanie odpowiedzieć. Nie w sposób polityczny. Podatek katastralny jest bardzo dzisiaj modny. Wiadomo, w dużych, w wielu telewizjach są wywiady i do do wywiadu został poproszony też członek partii, która ten podatek zgłosiła. No więc proste pytanie, prosta odpowiedź. Jest pan zwalennikiem? Tak, jestem zwalennikiem podatku katastralnego. A ile pan, panie pośle, ma mieszkań? Cztery. U to będzie musiał pan zapłacić podatek katastralny. A nie, nie ma problemu, bo przepisałem na syna. No więc jakby pod poseł partii, która to wprowadza mówi dokładnie jak to będzie rozwiązane, czyli będzie tak zwane, ja to tak bym powiedział roboczo, poszukiwanie wolnych peseli. Czyli jeżeli mam ileś mieszkań i nie muszę płacić podatku, no to przepiszę na kogoś z rodziny i i który jeszcze ma niezajęty pesel. Więc co do zasady podatek katastralny i w ogóle jakby jego podejście, bo trzeba powiedzieć, że tego typu podatek katastralny jaki jest proponowany w Polsce nie występuje nigdzie w Europie w takiej treści nigdzie. A dlaczego? bo on jest bardzo banalny do obejścia po prostu. Czyli no i i co gorsza dotyczy tylko i wyłącznie nie wiem skąd jakby ta partia wyliczyła, że to jest 0,89% czyli upraszczając koło 1% ludzi ma trzy lub więcej mieszkań, że to ma ich dotyczyć i teraz ich założenie jest takie dzięki temu podatkowi taka osoba, która ma więcej mieszkań, to mieszkanie sprzeda po taniości, żeby ktoś mógł to kupić tanio. No ciężko mi sobie wyobrazić, że mniej niż procent ma decydować o całym rynku. To po pierwsze. Po drugie, i tu zaskoczę ciebie, ja jestem zwolennikiem podatku katastralnego. Będzie dobra rolka z tego, ale płaconego sprawiedliwie przez wszystkich i co najważniejsze, no ale my już takie podatki płacimy w czynszach, we wszystkich podatkach. Okej, ale poczekaj, dokończę myśl. Dzięki, bo u ciebie można, a nie nie pewnej telewizji nie można. Chodzi o to, że ja jestem skłonny zapłacić, jeżeli wszyscy będą płacić ten podatek katastralny, ale te pieniądze pójdą na rynek właśnie na pomoc dla ludzi, którzy wchodzą na rynek mieszkaniowy, dla młodych ludzi, a nie do tego wielkiego wora, że politycy znowu się tam obłowią, tylko pod tym warunkiem i w pewien sposób, żeby ten podatek był po prostu realny. I jeszcze doczytałem, że fundusze są zwolnione z tego podatku. No tak. No to to już to już ciężko jakby komentować. Natomiast nie ma możliwości, że Z0,89 spowoduje, że ja jako właściciel większej liczby mieszkań nagle w panice to sprzedam. Tak. No i chyba jeszcze najważniejsza rzecz. Powiedz mi Łukasz jedną rzecz. Czy znasz jakikolwiek podatek w Polsce wprowadzony, który nie został przerzucony na końcowego klienta? Podpowiem, nie ma takiego. Zawsze jeżeli coś jest podwyższany podatek, to płaci końcowy klient. W tym przypadku będzie to najemca mieszkań, czyli chroniąc tych najbiedniejszych tak naprawdę dorzu dorzuca ta partia dorzuca wtedy temu najemcy. No ale też ludzie się boją, że wiesz, to jest początek, a później będzie dla każdego, czyli nie wiem, ma babcia dom na wsi jeden i nagle musi zapłacić wiesz, no nie wiem, rocznie 5000 czy 10, że mogą naprawdę odbierać nieruchomości, będziesz musiał sprzedać, jakby to wprowadziło, jakby wprowadzili. No bo to jest absurd, bo tak jak powiedziałeś, y, że ty byś był za tym, tylko że dzisiaj się ludzie mówią, wiesz, czynż wysoki, podatek od nieruchomości, od wielu rzeczy już podatki płacisz przecież, więc to trochę nazywa się inaczej, ale to jest taki katastralny, bo to nie jest twoja własność, bo jakbyś zobaczył, że ja za 40 m płacę 1000 zł czegoś, no to co to jest, nie? Ja specjalnie to powiedziałem kontrowersyjnie, bo ja oczywiście wolę ja inaczej ja akceptuję płacenie podatków, jeśli wiem, że te pieniądze są wykorzystane na konkretny cel. Mhm. I to tylko tyle. Natomiast ja wiem, że te pieniądze będą przetrawione. O, to jest kiełbasa polityczna i forma przypodobania się tym, którzy nie mają mieszkań. No koniec. Tyle. Tak, tak, tak, tak. No a powiedz mi, jak rozmawiamy o tym, to czy według ciebie mamy dzisiaj katastrofę na rynku nieruchomości? Bo najpierw zahaczyliśmy tą sytuację, ale pytam się, no bo wiesz, dużo osób ala takich, co chciało szybko zarobić na kredytach, ludzie też mają wysokie kredyty. Jak to jest dzisiaj? Znaczy ja powtórzę trochę to, co powiedziałem w pierwszym pytaniu. Nie używam słów właśnie. Ja wiem, że musi być, że to jako osoba, która gdzieś, że jest katastrofa albo że jest coś super. No nie jest to normalny cykl rynku. Ja jestem na w nieruchomościach od 21 dokładnie lat. Są różne cykle. Teraz jest cykl lekkiej stagnacji z taką powiedzmy wyrzuceniem, sprawdzeniem po prostu kto pływa bez majtek na rynku i i takiej względnej normalizacji. Jakby ja nie mam i uważam, że tak samo też i wszyscy, którzy którzy prowadzą takie biznesy, no po prostu wiedzą, że dzisiaj trzeba troszeczkę bardziej zadbać o klienta, trzeba tą wyższą jakość. Już nie ma takiej sytuacji, że można wypuścić badziew i to się sprzeda. No więc to jest co do zasady dobra sytuacja na rynku. My jednak działamy na jakieś marże, tak? I marże są od jakiejś wysokości, tak? To nie jest tak, że że na złym rynku, oczywiście może być niższa marża, wszystko w porządku, ale my jakby dostosowujemy się jako profesjonaliści do rynku i jeżeli rynek jest trochę słabszy dla sprzedającego, to jest lepszy dla kupującego, więc jest odwrócenie sytuacji, która była parę lat temu i ja to po prostu traktuję jako normalny cykl. Tu nie ma nic dziwnego i nienormalnego. No dobra, a jak powiedziałeś o marżach, no to muszę zahaczyć teraz dokładnie pytanie, które wszystkich grzeje. To ile zarabia, jaka marża ma deweloper? Ile zarabia deweloper? Tak, ja wiem, wiem do czego będziesz pił. No to jest taka, bym powiedział, prawda i nieprawda mediów. Rzeczywiście tak powiedziałem, że marże tylko nie zdążyłem tego dokończyć, są 20, 30, 40%. Natomiast dalsza część tego zdania jest taka, że 40 jest podczas bumu, że to o czym mówię to są marże brutto, bo to jest ciekawe. No jak myślisz jak jest wliczana marża? No zapewnie statystyczny Kowalski kupił za tyle, sprzedał za tyle. Czyli marżą jest różnica, prawda? No to jakby wytłumaczę wam i i tobie, bo co to jest marża? To jest marża brutto, czyli w przypadku dewelopera na przykład różnicą między marżą brutto a netto, która wynosi bardziej 10 15% i to o tym mówimy, o takiej marży realnej gdzieś mówimy, to jest odjęcie między innymi kosztów finansowania, kosztów marketingu, kosztów sprzedaży. To są takie pośrednie koszty, czyli deweloper też obraca też często pożyczonym kapitałem i on obniża tą marżę. Czyli de facto kupiłem za tyle, sprzedałem za tyle, ale ta marża jest dużo mniejsza. To ile wynosi taka średnia marża? Ja uważam, że taką rynkową, taką mówimy o netto, netto to jest bardziej 10 15% to jest jakby normalne. I teraz jeszcze ważne rzeczy, bo u ciebie jest fajnie, że można dokończyć myśli i wytłumaczyć. Zobacz, mówimy o projektach, które często trwają d do trzech lat i teraz marża jest rozkładana nie na rok, tylko na na tr lata. I teraz jeżeli na lokacie możesz mieć 34%, no to ile ma wynosić marża dla kogoś, kto ponosi ryzyko? Zatrudnia setki ludzi, bo tu chciałbym jeszcze kolejny mit rozwalić, co nie jest tak, że my se kupujemy i za chwilę sprzedajemy. Byłaś na naszych kamienicach i wiesz, że to są przepotężne inwestycje trwające d tr lata. Zatrudniamy setki ludzi, ryzykujemy swój kapitał, bo kupujemy za swoje pieniądze. I teraz jaka byłaby alternatywa, gdyby te podatki, gdyby te marże były mniejsze? Po pierwsze przedsiębiorcy by poszli do innych krajów, w inne obszary rynkowe. No musi być jakaś marża. Ona może rzeczywiście szokuje na dzień dobry, bo ktoś se myśli, dobra, odetnę tam, wiadomo, socjalista będzie krzyczał 40%. No nie, to jest między 20 a 40 brutto, więc 10 15 netto i jeszcze rozłożony czas. Czyli teraz jeżeli rozłożymy 15% na 3 lata, to jak byk zestrzelił no to jest po prostu 5% czy 67 w skali roku. I teraz mi powiedz czy to jest dużo serio za ryzykowanie swojego kapitału, zatrudnianie mnóstwa ludzi, ryzyk budowlanych, wiesz, jesteśmy sytuacji na rynku, sytuacji na rynku, wzrostu materiałów. Jeżeli ty ode mnie kupisz mieszkanie za kwotę X, to ja ten materiał nie kupuję dzisiaj, tylko będę kupować za ten, czy oddasan przecież dzisiaj. Czy oddasz mi za to, co się wydarzyło w Iranie? No nie oddasz. Zapłacisz, zapłacisz więcej. Więcej ci powiem rękojmia dewelopera to jest 5 lat. Czyli przez 5 lat wszystkie rzeczy, które się zdarzą w budynku, ja muszę z własnych pieniędzy naprawić dla ciebie. I to też jest w tej rzekomej marży, która znowu się kurczy, prawda? Więc okej, temat temat marży oczywiście jest seksi, niech sobie tam krąży. To jest prawo mediów. Ja jedynie mogę mieć żal do jakby ludzi, którzy są profesjonalistami, bo ich opinia dla mnie jest ważna. Jeżeli jakiś ktoś w jakimś szmatławcu, za przeproszeniem, mówi coś, na czym się nie zna i podburza ludzi, którzy robią różne dziwne rzeczy w komentarzach, których ja nie czytam, także pozdrawiam. No to to jest słabe, tak? Bo uważam, że na o rynku powinni rozmawiać profesjonaliści w sposób normalny, a nie kropka. Mówiąc powiedziałeś o marzach, ale no stałeś się tą gwiazdą Polsatu i chodzi. Ja jestem gwiazdą kamienicy piłkarza, a nie gwiazdą Polsatu, która wystąpiła w Polsacie. Niech ci tak będzie. Ale generalnie chodzi o to, że o marżach. To był jeden powód, ale drugi powód, dużo osób odburzyło to, że 15 mieszkania są nielegalne. I chciałem ciebie zapytać, żebyśmy to jakoś skomentowali. Czy rzeczywiście 15 mieszkania są nielegalne? Czy robisz to wbrew prawu? No bo w sumie ja też nie wiem. Y, Lex retro non agits. Prawo nie działa wstecz. Prawo budowlane na które się powołują zostało powołane w roku 2018 i tam jak byk jest napisane, że mieszkania nie mogą mieć nowotworzone mieszkania nie mogą mieć mniej niż 25 m. Natomiast punkt niżej jest napisane, że mieszkania, które powstały przed 2018 rokiem nadal mają status mieszkania, nie tracą tego stanu. A łatwo powiedzieć, no kamienica nie powstała po 2018, tylko wcześniej była oddana do użytku. Mieszkali w niej ludzie. Ba powiem więcej, w Polsce jest, no to jest niepoliczalna liczba, ale obstawiam, że to jest setki tysięcy, może nawet i milion mieszkań, które istnieją na rynku nieruchomości. Nawet wiesz, nawet tu jak jesteśmy na Ursynowie, na pewno jest dużo takich mieszkań małych, a już w Śródmieściu czy w innych miejscach jest bardzo dużo takich mieszkań. Ja teraz zadaję proste pytanie. Jeżeli twoja, nie wiem, babcia mieszkała 40 lat w mieszkaniu 15mrowym, ty je odziedziczasz i i co? I teraz nagle co? Odziedziczasz mieszkanie, czy nagle nie mieszkanie? No oczywiście, że odliczasz mieszkanie. Możesz je wyremontować, możesz je wynająć, możesz je sprzedać. Nie można. I za to mam jakby największy żal, bo tam do takiego tam wiadomo poszukiwaca sensacji to tyle, ale jakby wśród profesjoniści to rozumieją i nie można podburzać ludzi mówiąc absolutną nieprawdę. No to jest wiesz jest to jest prawo, które obowiązuje. Jest artykuł 94 ustęp pierwzy i on jest tak, on istnieje. Jeżeli ktoś mówi, że jest nielegalny, no to niech sobie zerknie i przeczyta. możemy wrzucić w komentarzach, bo pewnie będzie będzie się lał hejt. I teraz jakby zarzut, że my jaką mamy alternatywę? No byłeś u nas w Łodzi, widziałeś i tak dalej. Jest mnóstwo niewyremontowanych starych kamieni, z których psy szczają po po klatkach. Jest brud, smró, ubóstwo i pijacy. No i teraz przychodzi firma kamienica piłkarza, która mówi, że to zrewitalizuje, tak? Czyli włoży swój kapitał. I teraz co się dalej dzieje? Ty jesteś osobą, która jesteś przedsiębiorcą, będziesz miał ZUS taki i myślisz sobie: "Kurczę, to może ja sobie kupię u Adama takie mieszkanie, będę miał dodatkowy ZUS." Czyli znowu nasza firma robi coś, co nie robi państwo tak naprawdę, bo państwo powinno zapewnić ZUS młodym ludziom, którzy wchodzą na rynek pracy. A ile będzie ZUS wynosił? 30%. Więc odwróćmy to. moimi klientami nie są wiesz rekiny biznesu za z całym szacunkiem, bo no nie no kilku mam, nie przesadzajmy, ale większość to są osoby, które są świadome finansowo, które sobie odkładają te pieniądze, zamiast wydawać tych pieniędzy, inwestują sobie w takie mieszkanie po to, żeby się ratować przed ZUSem, który będzie wiesz minimalny za ileś lat. I ja nie widzę, ja robię, wiesz, 28 lat jestem w biznesie, znamy się nie od dziś i nikt mi nie wmówi, że robię coś, co jest po pierwsze nielegalne, po drugie złe, bo zapewniamy wiele różnych luk, ale niestety dostajemy roszetem za to, że nasze państwo w wielu aspektach jest bezwładne, tak że to po prostu nie działa. Tak. No i ludzie też podburzeni, że naprawdę no nie rozumie. Oczywiście. No ja to w pewien sposób rozumiem. No też bym się wkurzył widzieć gościa, który mówi, że coś tam. No no no wkurzyłbym się. No jakbym nie miał pieniędzy, to bym się wkurzył na takiego gościa i też bym tam No dobra, a powiedz mi, czy też uważasz, że oficjalnie się ostatnio o tym ktoś powiedział w wywiadzie, że Polki nie decydują się na dzieci, bo właśnie ich niech sytuacja mieszkaniowa jest zła i czytałem ostatnio, że właśnie też dzietność może zależeć od rynku nieruchomości. Jakie jest twoje zdanie na ten temat? Nie mamy dzieci, bo nie mamy mieszkań, bo ja się trochę z tym nie zgadzam, no ale jestem ciekaw. Y, też oczywiście się z tym nie zgadzam z to jest jeden z argumentów, bo te wszystkie regulacje, które są dzisiaj na rynku mają pewne jakby jakąś tezę, czyli tezą jest dajmy ludziom większe mieszkania, to w tych większych mieszkaniach będą się będzie rodzić się więcej dzieci. No ciężko o tak absurdalny jakby powód dla mnie, bo i znowu musimy wejść w politykę. Kobiety w Polsce nie rodzą, bo nie czują się bezpiecznie z tym, bo nie czują się bezpiecznie, że zostaną same z dzieckiem niepełnosprawnym, że państwo nie będzie im pomagać, że państwo nie pomaga wrócić jej na rynek pracy, że kobieta po okresie ciąży będzie zarabiać mniej albo pracodawca to w ogóle ją zwolni. Dlatego kobieta w Polsce się nie decyduje na dziecko, a nie dlatego, że ma 30, 40 czy 50 m. Hello. No jakby to tu jest problem, że kobieta, a przede wszystkim rodzina, tak? No bo często mówimy jakby o rodzinie, że oni się zastanawiają jak my zabezpieczymy sobie, co się stanie, jak ja stracę pracę, tak? A nie, czy ja będę mieszkał na 30, 40 czy 50. To nie tu jest problem. Zupełnie nie tu. I teraz często właśnie w takich dyskusjach jest podawany przykład na przykład, a no bo we Francji jest wyższa właśnie, bo tam zrobiono wiele takich rzeczy pro nazwijmy to właśnie prost prorodzinnych i ich dzietność wzrosła jest 1,7. Ja mówię: "Okej, dobra podyskutujmy dalej, ale ile w tym procencie jest też dlatego, że tam jest bardzo dużo imigrantów z Afryki, którzy mają po pięcioro dziesięcioro dzieci. No statystyka zawsze jest czy my chcemy to w Polsce? Raczej nie. Tak. Yyy, więc yyy jakby dajmy najpierw Polkom możliwość normalnego życia. Yyy państwo niech przypilnuje i da bezpieczeństwo tej, a nie mieszkanie. Tak. No, no, no sorry. Tak, to to nie tędy droga. Mhm. No ale to to państwo tak powiedziałeś, ja też myślę, że no mamy ten kryzys, że nie możemy czuć się pewni, ale też z drugiej strony czytam, że państwo chce oddać 8,7 miliarda na to, żeby zrobić mieszkania socjalne. I chciałem się zapytać, co o tym sądzisz? Czy rzeczywiście taka alternatywa ma sens, że państwo coś nam rzeczywiście da i zrobi to takiemu no praństwowemu? No znowu powtórzę to pytanie odnośnie podatków. To teraz to samo pytanie zadam. Czy znasz coś, co od 89 roku rząd zrobił w temacie nieruchomościowym i to było udane chyba dla siebie. Chyba dla siebie. Dla dlatego nie. Oczywiście, żeby nie krytykować dobrze, kiedy rząd takie rzeczy robi i niech dają pieniądze. Tylko jest zawsze pytanie na co te na co te pieniądze pójdą. 8,7 miliarda złotych. Jeśli założymy, że statystycznie mieszkanie ma 500 000 zł, wystarczy na 17400 mieszkań. I teraz odwróćmy pytanie, ile w Polsce jest potrzebnych mieszkań dla młodych ludzi? Mniej więcej między tam takich osób, które wchodzą na rynek pracy do 30 chyba tam pi mniej więcej w Polsce około chyba 8 milionów. Połowa z tych ludzi mieszka w domu rodzinnym. Czyli można założyć, że potrzeba jest dla około 4 pi milionów. Załóżmy, że część z nich jest w parach. Tak? No więc ta potrzeba jest na poziomie dwóch tr milionów ludzi dla dla w sensie mieszkań dla tych, którzy teraz mieszkają z rodzicami. No i teraz moje pytanie brzmi, skoro potrzebuje tych mieszkań d czy 3 miliony, a rząd przeznacza astronomiczną kwotę i będzie 17400 mieszkań, no to to co to jest? Tak to jest może dostaną dzieci tych co rządzą. No i właśnie i teraz dochodzimy do takiego pytania, czy rząd w ogóle powinien budować mieszkania, czy rząd się zna na budowaniu mieszkań, czy Kaczyński z Tuskiem będą budować te mieszkania? Oczywiście, że nie będą budować, tylko będą to przerzucać na różnego rodzaju osoby lub jakieś instytucje, które będą te mieszkania rozdawać po kolesiowsku. Myśmy to już wszystko przerabiali i teraz oczywiście możesz zapytać, wiesz, czy to jest dobrze, czy źle. No oczywiście, że dobrze, że są te pieniądze, ale i po to byłem zaproszony do telewizji, żeby podać wiele różnych pomysłów, bo moim zdaniem nas deweloperów, ja zzy w ogóle jestem kamienicznikiem, pozdrawiam, bo wszyscy mówią per deweloper, nie jestem deweloperem, tylko kamienicznikiem. Ktoś kto rewitalizuje kamienicę. Ja nie buduję kamienic, bo one były budowane w XIX wieku. I teraz no po prostu to skorzystajmy z wiedzy tych, którzy to robią od 20, 30 lat na rynku nieruchomości i budują. jako wiedzę, a nie na zasadzie takiej, że państwo no bo co jak państwo ma zbudować mieszkania? No to przecież to jest jakieś w ogóle wiesz absurd. Tak. Ja mam taką analogię, że oglądałem program, gdzie burmistrz wioski chciał zakupić samochód do gminy chodziło o policyjny. Nowa Skoda kosztowała 120 000, jak poszedł z ulicy bez żadnych rabatów. A on dostał, że musi kupić na przetargu i ten samochód będzie za 160 000, nie? mówi, że sam to jakby publicznie został ogłoszony i tak trochę myślę, że będzie, że przy takiej nieruchomościach, jak się bierze państwo, to jest tak dużo takich ludzi, którzy się będą chcieli podpiąć i żeby to później jeszcze trafiło w ręce, że no to jest przepalona kasa. Powiedzmy szczerze. No to ty anegdotę, to ja anegdotę, jak żeśmy 6 lat temu startowała kamienica piłkarza, więc żeśmy ofertowali wśród różnych firm różne usługi. Ja pamiętam to jak dziś. Były firmy, które chciały zburzyć wszystkie tynki, skucie tynków. Ciężka robota mniej więcej. oferty koło 150 000 to pamiętam jak dziś no i była jedna firma która 450 więc z ciekawości zśmy, ale czemu wasza usługa jest trzy razy droższa? Nie, nie, bo my dla miasta pracujemy. No i teraz odpowiedź na to pytanie, czy państwo jest w stanie tanio i dobrze wyremontować coś zbudować? No nie, po prostu nie. Tak. I bądźmy, bądźmy tutaj zeroedynkowi. Tak. A powiedz mi jeszcze, czy jaki masz pomysł na podatek od pustostanów, bo też no o tym się też mówi, że jest sporo by się uwolniło. Ale przygotował tematy po prostu co jeden wystawiasz mi do pustej, wiesz? Ja tylko dostrzelam do pustej. Słuchaj Łukasz, słuchajcie państwo znowu jaka jest teza? Czyli mamy w Polsce znowu szacujemy około miliona pustych mieszkań w Warszawie na podstawie zużycia prądu to jest między braku zużycia prądu, że to 90 do 100 000 to są takie mieszkania takie jak twoje, wiesz, po prostu ktoś kupił i stoi puste i zamknął. No i teraz jest teza, że jak ja mam takie puste mieszkanie, dowalisz mi podatkiem, to ja się przestraszę i to mieszkanie tanio sprzedam i teraz jakaś młoda osoba kupi to na rynku, y, wiesz, wystawione mieszkanie taniej, że będzie taniej, nie? No i przecież mieszkania są dostępne. No i ja nie będę sprzedawał swojego mieszkania, nie wiem, 30% taniej, tylko dlatego, że jest podatek, który gdzieś jest. I teraz najważniejsza rzecz. Ten podatek leczy skutek, a nie przyczynę. Co jest skutkiem, że ludzie kupują i nie chcą wynajmować? Są nienormalni? Nie, no ciężkie prawo. Nie możesz nic robić jako właściciel. Właśnie o to chodzi i to jest ważna rzecz. To akurat udało mi się w telewizji przemyślić. W ustawie chroniącej najemców jest zapis, że ktoś teraz przetłumaczę na polski może legalnie nie płacić trzech okresów rozliczeniowych. Nie trzech miesięcy, tylko trzech okresów. I co to zmienia? że dopiero w czwartym i wszyscy myślą, że chodzi o miesiące. Okej, zapiszesz w umowie miesiące, to będą miesiące, ale tam jest okresy. Więc jeśli ktoś do ciebie przychodzi i mówi: "O, Łukasz, ładne macie mieszkanie, ja wam płacę za rok z góry, podpiszmy umowę" i ja i tyle. Mieszkam sobie rok i co się dzieje po roku? Ja do cie przychodzisz do mnie poczysz, a ja ci mówię: "A ja ci nie zapłacę". No i teraz co ty możesz zrobić? Ty musisz zgodnie z ustawą poczekać trzy okresy rozliczeniowe, czyli trzy lata. Mówię poważnie, możecie sprawdzić. Po czym, bo byłem cwaniakiem i ci podpisałem umowę z rocznym okresem płatności, po czym ty musisz dopiero wtedy wystosować do mnie pismo, że dajesz mi kolejny, czwarty okres, czyli znowu rok na to, że ja zapłacę i dopiero wtedy się rozpocznie machina. Tak więc to też o tym wam mówię, przestrzegam w ogóle przed tym, żeby kiedykolwiek broń Panie Boże nie podpisywać umowy najmu na okres roczny, bo to najpewniej jest oszustw. I teraz co można zrobić? Bardzo proste rozwiązanie. No po prostu, bo znowu chronimy gdzieś ludzi, którzy tego potrzebują. Rozumiem, matka samotnie wychodzące dziecko nie może zostać na wyrzucona na ulicę, ale to jest rola państwa, żeby zapewnić jej lokal zastępczy, a nie mnie jako właściciela mieszkania. To są moje ciężko zarobione pieniądze, więc ten okres musi być krótszy. Tym bardziej, że ktoś mówi, że jak masz własne mieszkanie, nie płacisz czynszu jeden miesiąc, no to nikt ci nie powie, bo pan nie ma pracy, to pan poczeka. Nie, no to jak to jest, nie? Co więcej, teraz spróbuj nie zapłacić przez ten okres tych tych trzech okresów obliczenowych. Spróbuj prądu nie zapłacić. To jest zagrożone karą więzienia do trzech lat. No więc no coś tu nie gra. Tak. I teraz wracając do twojego pytania. Zła tea, złe rozwiązanie. Jeżeli damy ludziom narzędzia do tego, tak jak w cywilizowanych, normalnych krajach, że ktoś nie płaci, to albo zapewnia mu państwo lokal zastępczy, a ja mam z powrotem swój lokal i mogę go wynająć, to z tych miliona pustych mieszkań, a w Warszawie te 100 000, uważam, że większość wróci na rynek i może spowodować obniżenie najmu. Może tak być. Zdecydowanie myślę, że tak, bo dużo osób się po prostu boi. Więc podatek od pustostanów jest po prostu skrajną głupotą, populizmem. M. No dobra, a czy tu w ogóle nie chodzi o to państwu, że jednak podatek od wynajmu masz 8,5% 10 tam progresywnie, a od zysków 19%. I to czy to nie jest tak, że gdzieś tutaj się chcą dobrać do tego? Tak, to to na pewno jest ważne to co to co mówisz. Rzeczywiście pewnym argumentem rządzących jest to, żeby ludzi skłonić z tego, żeby nie szli w nieruchomości, tylko inwestowali w firmy na giełdzie. I teraz mówię znowu o tezie, bo zauważ, że każda z tych rzeczy ma swoją tezę, a teraz ja ci powiem jak to będzie w życiu wyglądać albo jak jest w życiu, bo teza to jest tylko to jest tylko hipoteza. I teraz jeszcze raz. Rządzący chcą, żeby te pieniądze szły na giełdę, czyli jakby podnosimy podatki, wyrównujemy ten podatek, żeby ludzie nie mieli mieszkań. Tylko Polak jest mądry po szkodzie i przez ostatnie 20 lat było mnóstwo afer związanych z tym, że ludzie inwestowali yyy w jakieś fundusze, w jakieś rzeczy, które wyparowały i Polacy kochają własność, kochają mieć swoje mieszkanie, wiedzą, że że ono jest bezpieczne. Podwyższenie tego podatku spowoduje inną rzecz. spowoduje wzrost szarej strefy, bo to już to już było grane. Teraz albo kupią za granicą, przecież uciekną stąd i też zamiast tutaj wzbogacać rynek. Więc jakby znowu założenie jest takie, czy polska giełda, ja ja też nie jestem specjalistą od giełdy, ale czy polska giełda jest tak, czy czy jakby Polacy jednak jeśli nie ma nigdy stabilności, to jest duże ryzyko. No. No tak. Tak. I a jednak ktoś kto inwestuje na swoją emeryturę i znowu żeby też powiedzieć ja nie jestem nie wiem przeciwnikiem giełdy, sam nie inwestuję, ale nie mam jakby nie mam problemu. Życie to sztuka wyboru. Jeden zainwestuje na giełdzie, drugi pożyczy paliotowi, a trzeci kupi mieszkanie. No tak. No proste. Tak. No dobra, to przechodząc konkretów, bo pytałem przed wywiadem i to jest czy to jest prawda, że mieszkanie może być w cenie samochodu, czy mieszkanie może kosztować 200 000? Tak. No oczywiście w kamienicy piłkarza można kupić mieszkanie za 200 000. Wrócę do tego. Natomiast powiem jeszcze a propos samochodów, bo teraz mi się przypomniała taka prawdziwa historia, która która była od klienta, który powiedział, że jego tato chciał kupić samochód, a on go namawiał, żeby on kupił u nas mieszkanie i z wynajmu sobie spłacał leasing. Ostatecznie tato kupił samochód, ale pokazuje to tylko jedną rzecz. zobacz wiesz samochód, ja też nie znam się super na samochodach, ale zakładam, że samochód za 200 000 to może być już fajny yyy jakiś y i na niego leasing będzie dość porównywalny, powiedzmy, do y albo nawet to kwestia najmu, tak? Teraz jest taka modna, że możesz wynająć sobie samochód, on nigdy nie będzie twoją własnością. I teraz masz swoją własność, która generuje ci, nie wiem, 1300, 1400 zł. Te pieniądze sobie do końca życia wynajmujesz samochód. I teraz tak, nie, nie dewaluuje ci się. Za każdym razem ty jesteś fanem motoryzacji, więc za każdym razem możesz sobie kupić nowy model albo sobie go wynajmować, ale masz mieszkanie ci na to generuje. Więc odpowiadając na twoje pytanie jak najbardziej. No oczywiście, bo to też jest też padło w tych wiad. To nie jest tak, że w kamienicy piłkarza są 15mrowe mieszkania. Nie jest 15, jest 20, jest 30, jest 40, jest 50. Co więcej, tak. No co więcej, ten najemca też ma później wybór. Przecież on może wynająć 40mrowe mieszkanie, tylko ono będzie droższe, prawda? Więc jak najbardziej mieszkania są, byłeś, widziałeś, istnieją kamienice. Bardzo ładne byłem pod wrażeniem. A macie dalej jeszcze, bo wracając do kamienicy piłkarza, mini radki i w ogóle od ilu dzisiaj się zaczynają mieszkania u was? A wiesz co? Tak, no rzeczywiście mini radki. Muszę jakąś anegdotą, bo nie wiem czy wiesz skąd się w ogóle mini radki wzięły u nas, bo to było już no ze dwa lata temu. Jeden piłkarz, bo u nas zdarzają się jakieś tam osoby, powiedzmy, dziennikarze, piłkarze związani też ze sportem, kupują sobie mieszkanie właśnie, ale też i tacy właśnie odkładacze też jak najbardziej. Mamy dużo etatowców, osoby jak ja to mówię zawsze takie zaradne finansowe o ten sposób. Natomiast ten piłkarz powiedział: "Wiesz co, no nie mam 200 000, ale mogę ci płacić co miesiąc z kontraktu 20 000 przez 10 miesięcy." No tak myślę w sumie, czemu nie. No i od tego momentu sprzedaliśmy takich mieszkań, nie wiem, ze 150. Czyli klienci płacą po na przykład jak właśnie, bo to nie jest 10, ale u nas jest i 20. Tak może na 20 lat, czyli ktoś płaci 10 000 miesięcznie. My mamy finansowanie.

Bo my zawsze jakby kupujemy kamienicę za środki własne. To jest temat na dłuższą historię, ale jako taką właśnie podstawę. A później w trakcie budowy, jeżeli 30 klientów płaci nam takie ten nazwijmy właśnie mini radki, nie znalazłem lepszego określenia, więc są mini radki i więc to jest dla takich osób, ja bym powiedział, to jest produkt dla osób, które trochę nie wiem, zarabia tyle, a tu jest tyle, tak? A przepraszam, że zarabia tyle, a wydaje tyle. Ma jakieś nadwyżki finansowe i on po prostu sobie odkłada. Tak.

Bardzo to się przyjęło fajnym takim odzewem, bo to jest układ win-win dla nas i dla i dla i dla klienta. Więc jak najbardziej działa. Jest tak, działamy.

No dobrze, ale jeszcze też chodzi o najem, bo teraz jest moda na krótkoterminowy versus takie, wiem, że u was są długoterminowe. I jak to w ogóle jest, jakbyś powiedział. Tak, to w ogóle jest bardzo ciekawy temat. To jeszcze dokończę temat krótkiego najmu, bo to niech to wybrzmi. Tak, rzeczywiście u nas my stawiamy od lat na tak zwany długi najem, czyli też pamiętam jak zwiedzałem. Tak, tak. Natomiast rzeczywiście teraz, ponieważ mamy osiem kamienic w Łodzi, w kamienicy numer 4 mamy taką klatkę, której jeszcze żeśmy nie sprzedali. No i powstał właśnie taki pomysł dedykowania jej pod tak zwany krótki najem i współpracy właśnie z profesjonalistami, bo my też nie znamy się aż tak na jak tak jak na długim się znamy doskonale, no to tu mamy takie rozwiązanie, więc rozmyślamy o tym. Ale co jest właśnie ważne i co chciałbym też powiedzieć, bo jakby ja nie lubię się chwalić, tak zostawmy to na boku. Natomiast chodzi o to, żeby teraz bardzo dużą uwagę zwrócić, bo najprawdopodobniej będzie tak, że wspólnoty będą mogły co najmniej współdecydować lub decydować o tym, czy w danym budynku będzie krótki najem. Czyli upraszczając, jeżeli mieszkają starsi ludzie, którzy ci pijani brytole z dmuchanymi lalkami z wieczorów kawalerskich przeszkadzają, to oni mogą postawić weto. I teraz jak ktoś zainwestował w takie mieszkanie, może być problem, bo taka wspólnota może zabronić tej rzeczy. Czyli będzie wyższe, na pewno będzie bardziej opodatkowane, będzie trudniej. A mając na przykład jak naszą wspólnotę, bo my tworzymy co do zasady wspólnotę mieszkaniową, czyli mamy swoje mieszkania, nasi klienci mają swoje mieszkania i my po akcie sprzedaży, kiedy już jest wszystko sprzedane, jesteśmy już nie w relacji klient sprzedający, kupujący, tylko jesteśmy współsąsiadami. I teraz nasza wspólnota, no jakby to jest absolutnie naturalne, że nasza wspólnota podpisze zgodę na to, żeby krótki najem u nas był. Więc wychodzimy trochę nie nie porzucamy na pewno długiego najmu, bo on jest stabilny, dobry. Rzeczywiście krótki najem powoduje wzrost wartości tego RO, ale też niesie ze sobą pewnego ryzyka. No więc jakby będziemy dawać na pewno wybór klientowi. Natomiast przestrzegam, no bo jesteśmy przed dużym gremium ludzi. Przestrzegam przed tym, przed inwestowaniem w budynkach, gdzie są różni właściciele, bo to może mieć opłakane skutki później.

Zdecydowanie zgadzam się. No dobra, to jeszcze zmieniając temat, twój nowy pomysł, wiem, że masz nieruchomości senioralne dla Silversów. Mógłbyś powiedzieć, bo trochę może lubisz wpływać na ten ten tr nieruchomości i czy to rzeczywiście przyszłość.

Tak, rzeczywiście tak jak powiedziałeś, ja lubię patrzeć na trendy, lubię patrzeć trochę do przodu, nie lubię patrzeć na rynek nieruchomości trochę jak rynek w Krakowie, stary rynek, na którym ktoś rzuca te, jak się nazywa, chleb gołębiom i one tam wszyscy lecą. Ja zawsze wolę stanąć trochę z boku i spojrzeć na to, gdzie rynek będzie za pewien za pewien czas. Tak, jeżeli dzisiaj większość ludzi inwestuje, mówię o jakiś tam mikrodeweloperach, budują te takie łanową deweloperkę, czyli czyli te te różne szeregowce, bliźniaki, czworaki, ósemaki, one są dedykowane dla rodzin z dziećmi. Więc ja teraz zadaję pytanie, no skoro dziś 40 50% dzieć zawartych marrzyn się rozpadnie w ciągu pi lat. Skoro dzieci rodzi się dramatycznie mało, no to na Boga, dlaczego inwestujesz mikrodeweloperze w budownictwo dla rodzin z dziećmi? Uważam, że i to jest bardzo szeroki temat i będę tu mocno nakłaniał po prostu ludzi do tego, żeby przedstawiali swoje firmy na to, żeby też budować dla seniorów, tak? I tu zawsze myśląc na słowo senior, to myślimy kogoś, kto tam o laseczce chodzi. Dla mnie ja bym właśnie rynek silwersów, czyli osób, ludzi, którym dzieci wyszły z domu i oni zostają sami albo w parze, albo albo pojedynkę w dużym domu i te osoby będą potrzebowały trochę innych typów nieruchomości. Tu nie, nie trzeba dużych zmian, takie community ludzi, tak? Oni chcą oni chcą żyć. Oglądałeś na pewno ten taką błękitna strefa, prawda? Dlaczego ludzie żyją długo? bo są poprzedni, bo mają relacje, to co jest, to co jest, wiesz, to co jest najważniejsze. I teraz ciekawostką jest, że deweloper no musi zbudować plac zabaw prawda i tam jeszcze schron, inna sprawa. A dlaczego nie może być miejsce, w którym te osoby właśnie nie plac zabaw, a miejsce spotkań dla starszych osób? Dlaczego prawo w ogóle nie zauważa, że mnóstwo ludzi, którzy są w wieku jakby no takim silwersowym potrzebują nowych nieruchomości, więc rzeczywiście tworzymy takie nieruchomości. Ja się tym nie chwalę dość mocno na swoich social mediach, bo to jest działanie, bym powiedział, takie u podstaw przyszłościowe. Ja po prostu wychodzę z założenia, że za 5, 10 lat, jak to będzie modne, jak będą o tym mówić taksówkarze, to my będziemy już mieli wiedzę, to ściągniemy do zachodu i będziemy mieli. Natomiast ja z przyjemnością, jeżeli ktoś chciałby takie rzeczy tworzyć, uważam, że w Polsce powstało, powinno powstać w ogóle lobby takich osób, które inwestują, ściągać wiedzę jak takie nieruchomości powinny wyglądać, bo te wzorce z zachodu są i my robimy to na mikroskale. Wiesz, jakby to mówisz o projektach, to jest wiesz, to jest tam budynek na na gdzie będzie nie wiem 25 osób, tak? Bo, bo w ogóle my chcemy jakby zbudować dom senioralny, ale nie taki senioralny zasadzie właśnie, że już tam prawie jesteś u schyłku swojego życia, ale takich, którzy mają jeszcze tak statystycznie te 10, 15 lat przed sobą, gdzie nie są zamykani, gdzie mogą wyjść, gdzie mogą wyjść do tego samego fryzjera, u którego byli, czyli nie wyrywamy ich z korzeniami i wrzucamy do jakiegoś lasu, do do apatego, tak? Bo starych grzew się nie przesadza i to jest całe wyzwanie tego rynku, więc tu moglibyśmy drugą rozmowę o tym nagrać, ale ale po prostu patrzcie na trendy, patrzcie na to, czy w waszym mieście, bo bo pewnie ogląda nas dużo też osób, którzy są w nieruchomościach, czy gdzieś może nie warto zainwestować właśnie już nie dla rodzin z dziećmi, tylko dla tych silwersów.

Zdecydowanie. No to Adam prawie kończąc jeszcze chciałem takie standardowe pytania, ale zanim do tego przejdę no to też zapytać, bo powiedziałeś o tych relacjach, ale jesteś na każdej biznesmisji, jesteś w klubie biznes misji. Co ci to daje w ogóle tutaj zapytać? Dziękuję ci za to, że jesteś tak, bo ja wiesz, żeby też nie powiedzieć, ja na wielu konferencjach bywam dwa razy, pierwszy i ostatni natomiast u ciebie jestem zawsze było to siódma edycja była teraz, tak czy nie siódma. No więc ja byłem rzeczywiście na wszystkich siedmiu. Bardzo lubię atmosferę to już bez cukrowania. Ja nie lubię takiej chamskiej sprzedaży ze sceny sprzedaży. U ciebie tej sprzedaży nie ma. Rzeczywiście są relacje, bo najpierw są relacje. Najpierw trzeba wypić tam ileś bezalkoholowego piwa z kimś, tą beczkę soli i zbudować relację. I ty rzeczywiście to tworzysz. Jest to ciężka robota. Widzę jak ciężko jest zorganizować taką imprezę, więc na mnie możesz liczyć. Jestem też w klubie biznes misji z tego powodu właśnie o którym przed chwilą rozmawialiśmy. Ludzie, którzy są wzajemnie potrzebni, którzy są w relacjach, żyją dłużej. Więc ja uważam, że dzięki temu, że jestem w klubie biznes Misji, będę dłużej żył, bo mam krąg fajnych ludzi między sobą i i i tyle. Zresztą w ogóle tak się śmiejąc, bo ja przygotowując się na to spotkanie, mówię tak: "Kurczę, jak ja już jestem u ciebie, chyba był to będzie szósty nasz wywiad". Więc mówię, sprawdzę jak byłem ubrany, żeby później nie powiedzieli o hopszedł ten kamienicznik, mówi, że ma ciągle w tej samej marynarce, więc sprawdziłem w tym stroju, jeszcze nie byłem u ciebie. Jest tak, polecamy. Tak, tak, tak.

No Adam, no to ja ci też bardzo dziękuję, ale też uważam, że moje życie też się w dżik wam przedłuża i na pewno się wzbogaca, więc bardzo dziękuję będziemy mieszkać w takim razie w czymś, co stworzymy jak silersach. Podoba mi się ten pomysł. Myślimy o tym nad jeziorem nawet. Przecież jest ten pomysł. Powiedz mi na koniec. Pytam jeszcze o książkę zawsze standardowe pytanie, ale ty piszesz swoje o wartościach, życiu i biznesie. Może jakbyś tak w minutę mógł powiedzieć coś o niej?

Tak. Wiesz co, tak. Ja marzyłem o tym, żeby napisać książkę. Skończyłem studia polonistyczne, które mi wybiły z głowy pisanie na kilkanaście lat. Będzie to książka, jestem tak w w drugiej w drugiej części. Będzie to cykl wywiadów z 12 osobami. Roboczy jej tytuł to są wartości w życiu i w biznesie. Ja wychodzę z założenia, że wartości to jest taki drogowskaz. I to czy robimy coś wobec siebie w zgodzie lub nie w zgodzie to są właśnie wartości. Z tych 12 osób część znasz, więc więc na razie nie będziemy może spoilerować. Natomiast wkrótce już będą fragmenty. Zresztą na moich social mediach są fragmenty siedmiu wywiadów z dedykacją. Jak najbardziej będzie to jest cykl wywiadów. Książka też ma taki ciekawy charakter. Miałem minutę, nie zdążyłem. My nagrywamy te wywiady w sposób taki profesjonalny. są trzygodzinne bardzo ciężkie takie rozmowy, znaczy ciężkie, przyjemne, ale ciężkie w sensie psychologiczne rozmowy o życiu. I w książce będzie kod QR, będzie można sobie też obejrzeć w formie wideo taką rzecz. Mam nadzieję, że to zrobię w tym roku. Postaram się, żeby na gwiazdkę książka już ujrzała. I to jest odpowiadając na twoje pytanie, to jest spełnienie moich marzeń, bo biznesowo to na pewno nawet jak wszyscy z biznes misji kupią to na druk, pewnie nie starczy, ale będę miał satysfakcję, że tą książkę napiszę.

Ja ci bardzo gratuluję, bo jesteś też świetnym człowiekiem z wartościami od lat znamy. Dlatego też tutaj zapraszam cię, no bo naprawdę jest duża wiedza i taka no prawdziwe podejście do życia. Nie ma tej ściemy, nie ma tej sprzedaży, nie ma tego, co ja też nie lubię, że ktoś się wciska każdymi drzwiami tak nachalnie. Więc cieszę się, że zmieniasz tą polski krajobraz, że z tego co powiedziałeś syfu, brudu powstaje coś pięknego, co przyciąga wzrok i ludzie są zadowoleni. Dwa, zmieniłeś trochę ZUS, że zamiast tego, tak jak powiedziałeś, po co mamy kupować auto, jak możemy sobie auto i tak kupić i mieć jeszcze coś, co nam to auto zawsze będzie spłacało. Więc generalnie robisz naprawdę genialną robotę. Adam, wszystkiego dobrego. Dziękuję. Czekam na książkę. Dziękuję bardzo. Wszystkiego dobrego. Cześć. Cześć.