Transcription
Witam państwa bardzo serdecznie. Nazywam się Anna Bchenek Mulawczyk. Jestem lekarzem zajmującym się od wielu lat chorobami przewodopokarmowymi, a szczególnym takim stopniem zainteresowania obdarzam choroby autoimmunologiczne przewodu pokarmowego i powikłania związane właśnie z tymi chorobami.
I może od razu wytłumaczę, dlaczego jestem tutaj w tym miejscu. Dlatego, że wszystko o czym żeście mówili do tej pory, to znaczy o zagrożeniach żywnościowych, o zanieczyszczeniach żywności, o niezdrowym trybie życia również i o wadach postawy może mieć wpływ na stan zapalny naszego organizmu, a w związku z tym może to się odbijać również na kondycji naszego całego organizmu i zdrowia i powstaniem również schorzeń o podłożu autoimmunologicznym.
Ponieważ ja jestem lekarzem, a państwo mają wiedzę medyczną, ale tutaj żeśmy też dyskutowali dzisiaj z panią profesor Cichos, że bardzo trudno jest połączyć wiedzę taką naprawdę wyspecjalizowaną z tym, żeby wytłumaczyć pewne patomechanizmy pacjentom. No to niestety będziemy musieli po prostu wytłumaczyć wszystko prosto, ale nie prościej niż to jest konieczne. W związku z tym nie ominiemy niestety pewnych terminów medycznych, ale postaram się państwu opowiedzieć to w sposób obrazowy, na tyle, na ile będę oczywiście potrafiła, tak żeby pewne nawet bardzo skomplikowane mechanizmy były dla państwa oczywiste i żebyście później też nie mieli problemów ze zrozumieniem, czytając prasę nawet taką, no naukową, ale taką ogólnodostępną.
Co to są w ogóle schorzenia autoimmunologiczne? To na pewno jest to obecnie jedna z wielu odsłon ogólnych chorób cywilizacyjnych i można w krótkich słowach powiedzieć, że są to choroby, w których dochodzi do ataku naszego układu własnego odpornościowego na nasze własne własne tkanki i w efekcie do czego dochodzi do reakcji zapalnej. Z tą reakcją zapalną przewlekłą jest związana bardzo przykra sytuacja, a mianowicie każda reakcja zapalna to są następujące po sobie procesy gojenia. W momencie, jeżeli mamy do czynienia z procesami gojenia, dochodzi do bardzo intensywnych podziałów komórkowych i mamy, zobaczcie tutaj taką sytuację. Układ odpornościowy jest zajęty wytwarzaniem przeciwciał, które niszczą nasze tkanki, a powinien tak naprawdę stać na straży nieprawidłowości, które w tym układzie odpornościowym w naszym organizmie występują. I jeżeli dochodzi do intensywnych podziałów komórkowych, no to niektóre z linii komórkowych mogą po prostu podlegać tak zwanym malformacjom nowotworowym. Układ odpornościowy w tym momencie nie spełnia swoich funkcji. Mało tego, nas niszczy, ale sprzyja to w ten sposób chorobom nowotworowym, dlatego, że w zasadzie tutaj nie ma żadnej kontroli. Jest to jeden z ważniejszych mechanizmów powstawania schorzeń, znaczy nowotworowych. To znaczy to, że układ odpornościowy nie jest w stanie wyłapać linii komórkowych, które przechodzą na drogę nowotworzenia.
W momencie, kiedy my rozmawiamy, kilkadziesiąt komórek w każdej sekundzie w zasadzie próbuje pójść własną drogą. Jeżeli mamy sprawny układ odpornościowy, to one są po prostu albo zabijane i niszczone, albo nawracane na na prawidłowe tory metaboliczne. W związku z tym tych chorób nowotworowych nie ma. Wiadomo o tym, dlatego, że często zdarzało się tak, że na przykład badając pacjentów, wykrywa się u nich w pewnym sensie oznaki bycia nowotworów, czyli jakieś przeciwciała bądź markery nowotworowe. Natomiast chorób nowotworowych się nie znajduje. Niektóre typy nowotworów, takie jak na przykład czerniak, są też tak bardzo agresywne, że zanim zaczną atakować nasz własny organizm, one same po prostu siebie zjedzą z powodu różnego rodzaju konfliktów, szlaków metabolicznych. I pomimo tego, że byliśmy przez jakiś czas chorzy na nowotwór, w ogóle to nie było ujawnione w postaci fizykalnej, poza stanem objawów klinicznych.
Jeżeli chodzi o choroby autoimmunologiczne, to wydaje się, że znaczy tak, statystyki podają, że około 3% populacji choruje na te choroby autoimmunologiczne, ale to są osoby zdiagnozowane. To są osoby, które miały jakieś dolegliwości, poszły do lekarza i w trakcie długiego procesu diagnostycznego postawiono diagnozę określonej jednostki chorobowej. Natomiast o wiele więcej pacjentów chodzi, ma różnego rodzaju objawy ogólnoustrojowe i tak naprawdę nie ma postawionej jednoznacznej diagnozy, czyli one są w ogóle nieobjęte tym naszym takim, można powiedzieć, systematycznym. Nie można powiedzieć, żeby były sklasyfikowane systematycznie, że mają taką jednostkę chorobową albo taką jednostkę chorobową. Natomiast chodzą od lekarza do lekarza z różnego rodzaju dolegliwościami, które no zaburzają ich normalne funkcjonowanie.
Jeżeli chodzi o choroby autoimmunologiczne, to można powiedzieć, że jest to w zasadzie cała gama schorzeń. Dlatego, że w momencie, jeżeli mamy zaatakowany układ odpornościowy, to tworzą się tak zwane kompleksy immunologiczne i te kompleksy immunologiczne krążą po całym organizmie, osiadając w poszczególnych narządach bądź układach, powodując właśnie stan zapalny i objawy chorobowe z różnych stron. Ponadto w autoimmunologii istnieje coś takiego jak tak zwane LOP syndromy, czyli syndromy nakładania się. Czyli jeżeli zajęty jest jeden główny narząd, to wcale nie jest wykluczone, że my nie będziemy chorowali na inną chorobę autoimmunologiczną, która będzie właśnie spowodowana tym nadmiernym odkładaniem się kompleksów immunologicznych. I takim doskonałym przykładem jest to, że pacjenci na przykład z chorobami zapalnymi takimi jak Leśniowski-Crohn, kolitis ulcerosa bardzo często towarzyszy im również reumatoidalne zapalenie stawów bądź zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa.
I na przykład, jeżeli pacjenci przychodzą do mnie, to jednym z pierwszych objawów, gdzie ja wiem, że już może dojść do yyy stanu, w którym y będzie zaostrzenie, pojawią się bardzo groźne objawy, takie jak nie wiem, masywne krwawienie, osłabienie, również zapalenie wątroby, które towarzyszyć mogą właśnie tym chorobom zapalnym, jest to, że to są takie wywiady: "Pani doktor, coś mnie łamie, coś po mnie chodzi, bolą mnie kości, bolą mnie stawy, jestem bardzo osłabiony." I to jest dla mnie taki sygnał, że takiemu pacjentowi, który już ma rozpoznaną chorobę autoimmunologiczną, mówię, ja zajmuję się głównie chorobami autoimmunologicznymi przewodu pokarmowego, że bardzo możliwe, że w bardzo niedługim czasie dojdzie do dojdzie do zaostrzenia tej jednostki chorobowej. Tak jak mówię, reumatoidalne zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, toczeń układowy, twardzina, zapalenia skórno-mięśniowe, pęcherzyca, pemfigus foliaceus, łuszczyca. To są te jednostki chorobowe, które dotyczą właśnie warstwy skóry na naskórka. Bardzo często i to jest tak, że jeżeli ktoś ma na przykład łuszczycę, to nie jest kwestia tylko i wyłącznie kosmetyczna, że pojawiają się w niektórych momentach bardzo silne zmiany łuszczycowe no na podłożu rumieniowatym, tylko łuszczyca tak naprawdę dotyka każdego narządu i układu. Może dotknąć na przykład wątroby, narządów miąższowych, tak? Może dotknąć yyy, nie wiem, serca, może dotknąć w przełyku, mogą pojawić się bardzo groźne powikłania.
Trzeba pamiętać również o tym, że bardzo groźne choroby układu nerwowego, takie jak stwardnienie rozsiane, czy też choroba śmiertelna, która no niestety bardzo duże żniwo zaczyna teraz zbierać, czyli tak zwane stwardnienie zanikowe boczne, gdzie pacjenci tracą w pewnym momencie możliwość prawidłowej pracy mięśni, mięśni gładkich. Umierają w ogromnych męczarniach, dlatego, że dochodzi u nich do zaniku pracy mięśni oddechowych i po prostu się duszą, więc to jest naprawdę bardzo ciężka śmierć, zwłaszcza, że do pewnego momentu ci pacjenci mają prawidłowo zachowaną jasność umysłu. W związku z tym doskonale wiedzą, co się z nimi dzieje i naprawdę wygląda to bardzo katastrofalnie. To są również choroby autoimmunologiczne, różnego rodzaju niedokrwistości hemolityczne, przewlekłe białaczki to są również schorzenia o podłożu autoimmunologicznym, a także narządy miąższowe, czyli takie jak tarczyca, nerka i wątroba również podlegają objawom chorobowym w wyniku nadmiernego pobudzenia układu odpornościowego, który niszczy nas, nasz własny organizm.
Mówiliśmy o tym, że choroba autoimmunologiczna to agresywna reakcja układu immunologicznego na nasze własne tkanki. Co się tak naprawdę dzieje, że te choroby autoimmunologiczne występują? Tak jak mówiliśmy na samym początku, są to choroby z grupy chorób cywilizacyjnych, czyli jak w każdej w każdej jednostce należącej do tych chorób, czynniki środowiskowe, czynniki genetyczne i czynniki infekcyjne. Ale coraz częściej zamiast tych czynników infekcyjnych w tym dolnym trójkąciku pojawia się nieszczelność jelitowa. Tak naprawdę jest to bardzo zbliżone ze sobą pojęcie ze względu na to, że nieszczelność jelitowa, jednym z przyczyn powstania nieszczelności jelitowej są właśnie infekcje. I też musimy pamiętać o tym, że każda, powtarzam jeszcze raz, każda infekcja wirusowa, nawet banalne przeziębienie będzie powodowała uszkodzenie chociażby śluzówki i może być przyczyną szybszego powstania chorób takich jak choroba niedokrwienna serca, zawał mięśnia sercowego. Takie infekcyjne tło tych chorób jest jak najbardziej wskazane.
My tak naprawdę wczoraj cały dzień, ja miałam wrażenie, że my omawiamy czynniki środowiskowe. Zarówno pani profesor Cichosz, jak i tutaj osoby mówiące o glifosacie, o zatruciu żywności, o tych wszystkich rzeczach. Są to wszystko rzeczy, które również będą doprowadzały do przewlekłych stanów zapalnych, do rozszczelnienia bariery jelitowej i do nadmiernego w związku z tym pobudzenia układu odpornościowego. Cały dzień wczorajszy i też mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj się dowiemy wielu ciekawych rzeczy od prelegentów. Będziemy czynniki środowiskowe, które w sposób bezpośredni uszkadzają organizm na tyle, że ten układ odpornościowy zaczyna nam po prostu delikatnie mówiąc wariować i zaczyna ze złości niszczyć nasze własne narządy i organy.
Co do czynników genetycznych, faktem jest, że żeby wystąpiła jakaś jednostka chorobowa, musi być określona korelacja genetyczna. Przy czym proszę pamiętać o tym, że genetyka to jest tylko jakaś informacja zapisana w pliku genowym, tak? Czyli yyy, jeżeli mamy określone warunki, to yyy te informacje będą ujawnione w sposób mniejszy albo większy. Jest taka nauka, która mówi o tym, znaczy epigenetyka i ta nauka epigenetyka mówi o tym, jak wpływ środowiska czynników zewnętrznych może odbić się na ujawnieniu właśnie tych właściwości genetycznych, które mamy zapisane i które dostajemy od mamy i od taty. Można w skrócie powiedzieć, że sama genetyka to jest tak naprawdę plan, nie wiem, budowy domu. Natomiast epigenetyka to jest to, jaką ekipę zatrudnimy, ile pieniążków na przykład będziemy w stanie wygospodarować na budowę tego domu i jak ten dom będzie wyglądał. No bo sami państwo wiedzą, ci, którzy budowali kiedykolwiek, że z nawet najlepszego planu architektonicznego można wybudować, no w cudzysłowie stodołę, bo stodoły też są czasami bardzo, bardzo, bardzo ładne architektonicznie, a można wybudować również pałac. I to jak my się będziemy zachowywali, w jaki sposób my będziemy odbierali rzeczywistość będzie wpływało właśnie na to, w jaki sposób te nasze geny będą się ujawniały.
Bardzo ważną rzeczą jest, no bo my mówimy tutaj o takich badaniach, o takich tomografiach pozytronowych, jakiś takich, no nie wiem, prawie lotach w kosmos. Natomiast proszę pamiętać o tym, że zwykłe badania morfologii zwyczajnej, które można uzyskać skierowaniu od lekarza pierwszego kontaktu, a jeżeli lekarz pierwszego kontaktu z różnych względów nie będzie mógł albo nie będzie chciał wystawić takiego skierowania, to zwyczajne proste badania będą również mogły nakierować lekarza, który będzie się państwem zajmował, na to, że są jakieś niepokojące objawy ze strony naszego organizmu, które w połączeniu właśnie i w korelacji z tymi badaniami będą stwarzały no możliwości postawienia szybko prawidłowej diagnozy.
Dlaczego mówię o tym szybko postawienia prawidłowej diagnozy? Dlatego, że moi pacjenci z chorobą Leśniowskiego-Crohna, z zapaleniem jelita grubego, zanim mają postawioną prawidłową diagnozę, są odsyłani od jednego lekarza do drugiego. Myślę, że trwa to średnio od pięciu, od pięciu lat, trzech, zanim ta diagnoza prawidłowa zostanie postawiona. Natomiast takie wskaźniki w obrazie krwi powinny nas bardzo zaniepokoić. To znaczy, jeżeli mamy podwyższone OB, podwyższone CRP, podwyższoną liczbę krwinek białych i to, co ważne, jeżeli mamy podwyższony fibrynogen również powinno, czyli płytki krwi i cholesterol. Uwaga, cholesterol jest obecnie uważany na równi z OB i CRP jako wykładnik stanu zapalnego. To powinno nas skłonić do pójścia do lekarza, do którego będziemy mieli zaufanie i szukanie po prostu dalej przyczyn tych podwyższonych wartości. I oczywiście drobne przeziębienia, nie wiem, jakieś ubytki w uzębieniu, jakieś chwilowe niedyspozycje mogą spowodować również te perturbacje w obrazie w obrazach laboratoryjnych. Natomiast jeżeli one się utrzymują powyżej trzech miesięcy, to nie jest to już przypadek i należy naprawdę drążyć, bo często postawiona szybko diagnoza jest w stanie wprowadzić odpowiednie elementy lecznicze, a także sprowokować nas do zmiany stylu życia na tyle, żeby można było zatrzymać proces chorobowy, niektóre zmiany cofnąć, ale na pewno nie dopuścić do groźniejszych powikłań, które w efekcie mogą doprowadzić do bardzo niekorzystnych, powiedzmy sobie, zmian doprowadzających do trwałego kalectwa, nawet do zgonu.
I tak jak mówiliśmy, po lewej stronie, to było podwyższone stężenie OB, jeszcze raz mówię, CRP, leukocyty, podwyższony fibrynogen, podwyższone płytki krwi i cholesterol. Natomiast też ważną rzeczą jest to, że bardzo często mamy zmniejszone stężenie hemoglobiny, zmniejszone średnie stężenie objętości krwinki czerwonej, mamy za mało żelaza, cynku, witaminy C i albumin. I to również będzie świadczyło o tym, że mamy w organizmie przewlekły stan zapalny. Dlatego, że te substancje, o których mówiłem po prawej stronie, mówię, dotyczące głównie makroelementów i albuminy, one bardzo często stanowią kofaktory reakcji enzymatycznych, które zużywają się w trakcie trwania reakcji zapalnych. Dlatego oznaczenia tych mikroelementów również ma bardzo duże znaczenie.
Dobrze, tutaj przechodzimy dalej i tutaj chcę też powiedzieć, bo ja się zajmuję chorobami przewodu pokarmowego i coraz częściej mówi się o tym, że te choroby przewodu pokarmowego, one w pewnym sensie torują drogę do tego, żeby, powiedzmy sobie, szkodliwe substancje przenikały do krwi obiegu i to one będą powodowały nadmierne pobudzenie układu odpornościowego. A zanim się tak naprawdę zorientujemy, że to w jelitach dochodzi do pierwotnych zmian, które prowokują układ odpornościowy, to zmiany mogą być już na tyle nasilone, że trudno ten cały proces będzie w stanie zatrzymać.
Dlaczego ja pokazuję to? Bo chcę, żebyście zobaczyli, że jelito ma tak zwane kosmki jelitowe. Otacza je nabłonek jednowarstwowy, co jest bardzo istotne, dlatego, że wszelkiego rodzaju substancje, które znajdują się właśnie w naszym jelicie, muszą pokonać ten nabłonek jednowarstwowy po to, żeby drogą krwionośną dostać się do naszego organizmu. W momencie, jeżeli ten nabłonek jednowarstwowy jest uszkodzony, jest on jednym z elementów bariery jelitowej, no to będziemy mieli do czynienia z tak zwaną nieszczelnością jelitową. Z reguły, no, można postawić pytanie, dlaczego akurat w jelitach jest nabłonek jednowarstwowy. Ten nabłonek jednowarstwowy jest taki, żeby ułatwić przenikanie różnego rodzaju substancji. Natomiast te substancje są zlepione tak jak takim klejem poprzez różnego rodzaju systemy białkowe, które w sposób bardzo inteligentny otwierają się w zależności od zapotrzebowania. Dodatkowo trzeba pamiętać również o tym, że bariera jelitowa to również bakterie jelitowe. Bariera jelitowa pełni bardzo ważną funkcję w naszym organizmie. Jest to funkcja ochronna, czyli zapobiega przed wnikaniem szkodliwych toksyn do krwiobiegu. Funkcja absorpcyjna, gdzie dochodzi do bardzo inteligentnego wchłaniania poszczególnych substancji do krwiobiegu. Jedne z nich są po prostu zatrzymywane w świetle jelita i w postaci kału są wyrzucane na zewnątrz. Natomiast inne z nich są selektywnie, wybiórczo przepuszczane do krwi obiegu i to podlega ścisłej kontroli przez co? No właśnie przez nasze bakterie jelitowe, przez nasz mikrobiom, który znajduje się w naszych jelitach i to bakterie jelitowe są odpowiedzialne za prawidłową dystrybucję poszczególnych składników, które znajdują się w świetle jelita.
Trzeba również pamiętać o tym, że w jelitach, niektórzy mówią 70%, niektórzy mówią 80% jest komórek układu odpornościowego i że to jelita de facto są odpowiedzialne za to, w jaki sposób funkcjonuje nasz układ odpornościowy. I też trzeba pamiętać o takiej rzeczy, że jelita bardzo często są pierwszym takim miejscem, do którego z którym spotyka, w którym spotykają się komórki odpornościowe z różnego rodzaju patogenami i również przy pomocy bakterii jelitowych dochodzi do tak zwanego treningu immunologicznego, czyli te bakterie jelitowe pokazują komórkom dendrycznym układu odpornościowego, że taki to atak, no zwiadowca, powiedzmy sobie, szkodliwy pojawia się w świetle naszego jelita i że niedługo muszą zwiększyć bardzo namnażanie ze względu na to, że to jest tylko pierwszy taki prodromalny sygnał i że za chwilę może dojść do masywnego ataku doprowadzającego w efekcie do infekcji.
Trzeba też pamiętać o tym, że bakterie jelitowe, tu jeszcze troszkę o nich opowiem, dlatego, że to jest bardzo ważne, są odpowiedzialne za produkowanie neurotransmiterów. Neurotransmitery takie jak serotonina, jak dopamina, są krytycznie ważne, jeżeli chodzi o odbiór naszego środowiska zewnętrznego. I nie ma możliwości, żeby pacjenci na przykład z przewlekłym obniżeniem nastroju, czyli z depresją, mogli prawidłowo funkcjonować w momencie, jeżeli mają zaburzenia ze strony mikrobioty jelitowej. I to jest też krytycznie ważne, dlatego, że my mówimy o zanieczyszczeniu żywności, tak? I w momencie, jeżeli mamy i spożywamy taką zatrutą, zanieczyszczoną żywność, no i nieprawidłowo jeszcze dodatkowo pod względem składu, no to niestety, ale będziemy również sprzyjali chorobom takim jak na przykład depresja, jak zaburzenia dwubiegunowe, jak schizofrenia. To są naprawdę również choroby, które należy zaliczyć do kręgu chorób cywilizacyjnych, które naprawdę pustoszą obecnie, no mówię tutaj o młodzieży, ale po prostu bardzo dużo jest teraz tych chorób i niestety, ale wydaje się, że jeżeli ta żywność nie będzie poprawiona, jeżeli nasze środowisko nie zacznie się poprawiać i zdrowieć, to my niestety też razem z tym środowiskiem będziemy chorowali.
I bardzo ważną rzeczą jest to, że uszkodzenia bariery jelitowej również, to nie potrzeba jakiś wyjątkowo skomplikowanych badań, tylko można na przykład pacjenta, na przykład dziecko, mamę, męża obserwować. Jeżeli niektóre z nich, jeszcze raz mówię, powtarzają się przez trzy miesiące, utrzymują się, to należy po prostu zwrócić na to uwagę. Tutaj yyy, można powiedzieć o tym, że jednym z pierwszych objawów takich yyy ogólnych chorób ogólnoustrojowych jest zawsze osłabienie. Często, bo to nie jest jednoznaczna, zaraz później powiem, przy omawianiu celiakii, że niekoniecznie musi być spadek masy ciała, a wręcz przeciwnie, często osoby, które są otyłe, są osobami po pierwsze niedożywionymi. To brzmi może bardzo tak humorystycznie, ale naprawdę masa ciała tutaj w ogóle nie ma żadnego znaczenia, dlatego, że one mają mogą mieć zaburzony skład ilościowo-jakościowy. Natomiast bardzo ważną jest również to, że jeżeli przez kilka miesięcy no dotyka nas coś takiego jak spadek sił, spadek odporności, no to powinniśmy się zastanowić, czy tak naprawdę nie ma jakiejś choroby, która i nie ma jeszcze innych obiektywnych przyczyn. Tak? No bo wiadomo, że jeżeli mamy, nie wiem, sytuację w domu taką, że ktoś, nie wiem, bliski choruje ciężko albo umiera, albo zdarzają się inne sytuacje takie, no nie wiem, jak rozwód albo jakieś inne takie, które wytrącają nas na bardzo długo z normalnego funkcjonowania. To jest jedna rzecz, ale druga rzecz, że jeżeli nie mamy takiego uchwytnego powodu, a pojawiają się właśnie te objawy, to powinniśmy również zwrócić uwagę na na to, w jaki sposób nasz organizm reaguje na otoczenie i czy faktycznie jest to w szeroko pojętym, nie wiem, procesie normalnym, czy zaczynamy po prostu chorować.
No i takie rzeczy jak na przykład gojenie się ran, pojawiająca się ślepota, szczególnie nocna. Jeżeli pojawiają się nam różnego rodzaju plamy na skórze, jeżeli pojawiają się siniaki w zupełnie sposób nieuzasadniony, a no to szczególnie u osób starszych, które przyjmują na przykład środki przeciwkrzepliwe, właśnie, że mają tutaj siniaki na rękach, na nogach, ale niekoniecznie musi być to wina tylko i wyłącznie środków przeciwkrzepliwych, ale może być to również spowodowane właśnie różnego rodzaju przewlekłymi stanami zapalnymi i powinno to zwrócić naszą uwagę. Zaburzenia hormonalne, depresja, to żeśmy o tym mówili. I to, co jest dosyć istotne, to polineuropatie, czyli takie niezbyt zaklasyfikowane dolegliwości ze strony obwodowych nerwów, takie jak kłucia, pobolewania, parestezje, zaburzenia czucia. To również bardzo często one świadczą o tym, że mamy różnego rodzaju zaburzenia wchłaniania, czyli chorują nam jelita, czyli dalej drążąc, możemy mieć niedługo problemy z naszym układem odpornościowym.
I teraz tak, uszkodzenia bariery jelitowej, to mówiliśmy też o tym, że poza zaburzeniami wchłaniania, no bo jak mamy zapalone jelita, to nikną nam te kosmki jelitowe, przez co mamy zdecydowanie mniejszą powierzchnię wchłaniania różnych mikromakroelementów i to mówiliśmy na poprzedniej stronie. No to tak jak żeśmy mówili, przez uszkodzoną barierę jelitową różne mikroelementy dostają się bezpośrednio do krwiobiegu. Dochodzi do nadmiernej aktywacji układu odpornościowego i ten układ odpornościowy wytwarza przeciwciała. Tworzą się kompleksy immunologiczne, które atakują poszczególne narządy i układy. I klinicznie te choroby autoimmunologiczne wyglądają w ten sposób, że mogą się manifestować pod postacią na przykład cukrzycy typu pierwszego. Alergia, co prawda alergia to jest genetycznie uwarunkowana nadmierna produkcja immunoglobulin klasy E. Natomiast w przypadku, kiedy mamy właśnie do czynienia z uaktywnieniem układu odpornościowego, sama alergia może się również bardzo w znacznym stopniu uaktywnić, jak również mogą się pojawić tak zwane alergie IgG zależne i o tym trzeba pamiętać. Stwardnienie rozsiane, przewlekłe choroby zapalne, o czym za chwilkę będziemy mówili, czyli choroba Leśniowskiego-Crohna, kolitis ulcerosa i na przykład celiakia, ale również aktywne zapalenie wątroby, reumatoidalne zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, atopowe zapalenie skóry, nowotwory układu chłonnego, ziarnica złośliwa i grasiczaki. To są również przyczyny chorób autoimmunologicznych.
I teraz w pewnym sensie król naszego dzisiejszego spotkania, mianowicie gluten. U zdrowych osób może w ogóle nie powodować żadnych objawów. Natomiast u osób predysponowanych mogą spowodować takie schorzenia jak celiakia bądź inne schorzenia ogólnoustrojowe powstałe na tle nieszczelności jelit. No o co chodzi z tym glutenem? Mianowicie gluten w starych odmianach pszenicy był trawiony przez w zasadzie większość naszego społeczeństwa. Ilość schorzeń autoimmunologicznych była naprawdę bardzo śladowa w ogólnej populacji ludzkiej. Natomiast teraz ze względu, szczególnie to się nasiliło w latach 50 po wojnie II światowej, kiedy doszło do modyfikacji genetycznych i jak wiadomo, jeżeli człowiek chce być mądrzejszy od Pana Boga, no to niestety nie zawsze mu to dobrze wychodzi. W przypadku pszenicy wyszło po prostu fatalnie, dlatego, że ten gluten, który powstał w wyniku krzyżowania się i wyniku eksperymentów laboratoryjnych, jest niestety niestrawialny dla naszego organizmu, czyli może powodować zjawiska o charakterze autoimmunologicznym, czyli popularną i moją bardzo ulubioną chorobę, a mianowicie celiakię, ale również u bardzo wielkiej liczby pacjentów dochodzi do tak zwanej nieceliakalnej nietolerancji glutenu, której po prostu polega na tym, że pacjenci nie są w stanie trawić białek glutenu ze względu na to, że mają niedobory enzymatyczne, bo my pod względem rozwojowym nie byliśmy w stanie wytworzyć odpowiednich enzymów, które mogłyby strawić gluten.
I co się dzieje? Gluten odkłada się w postaci takich kompleksów 30 aminokwasów. Przypomnę, że one powinny być pocięte w zasadzie na wodę i i węgiel. Natomiast mamy tutaj duże konglomeraty aminokwasów, które odkładają się w świetle jelita i one w świetle jelita powodują zmiany o charakterze zapalnym. No i niestety odbierane są przez organizm jako zagrożenie. Czyli jedząc gluten, niektóre osoby, które mają nadwrażliwość na ten, czyli to się nazywa tak zwana nieceliakalna nietolerancja glutenu, u tych osób dochodzi do zmian o charakterze zapalnym i układ odpornościowy zaczyna w tym momencie wytwarzać przeciwciała, ponieważ uważa, że faktycznie ten gluten może być na przykład potencjalnym zagrożeniem, potencjalnie naszym wrogiem. No i tworzy się niestety choroba. I mówimy tutaj o chorobach takich jak celiakia.
W celiakii dochodzi do zniszczenia kosmków jelitowych pod wpływem właśnie glutenu. Kosmki jelitowe to są takie wypustki w świetle jelita, głównie cienkiego, dzięki którym powierzchnia jelita po prostu bardzo się zwiększa. Mówi się, że w jelicie cienkim, gdzie dochodzi właśnie do wchłaniania tych mikro-makroelementów, to powierzchnia jelita to jest mniej więcej powierzchnia boiska piłkarskiego. Więc sobie proszę wyobrazić, jak te kosmki jelitowe zwiększają powierzchnię wchłaniania i umożliwiają prawidłowe wchłanianie do organizmu, nie wiem, no żelaza, cynku, selenu, wszystkich tych pierwiastków, witamin. Jeżeli natomiast w wyniku celiakii dochodzi do zniszczenia struktury kosmkowej, no to na pierwszy plan pojawia się to, że nie będziemy po prostu wchłaniali. U osób dorosłych, tak jak żeśmy mówili, to jest głównie osłabienie. To jest takie ogólne złe samopoczucie, bóle kostno-stawowe, objawy niedokrwistości, objawy nadkrzepliwości. Natomiast u dzieci bardzo częstym objawem pierwszym, oprócz oczywiście zaburzeń w porastaniu, no bo dzieci po prostu rosną i pierwsze co możemy zwrócić uwagę to to, że "A Małgosia dobrze rosła, a teraz jest najmniejsza w klasie", ale po prostu przewlekła niedokrwistość u dziecka, która pomimo innych badań no nie wskazuje na żadne odstępstwa. Bardzo możliwe, że dziecko ma po prostu celiakię.
No to tutaj żeśmy po prostu, o i państwo widzą na tej rycinie, mamy tutaj kosmki jelitowe. Po lewej stronie to jest 0 stopni. Później pojawiają się takie kropki, takie jak nacieki limfocytarne. To białe takie, to są krypty jelitowe, w których dochodzi do izolowania komórek układu odpornościowego. No i tutaj mamy później skalę drugą, trzecią i czwartą, gdzie mamy już w zasadzie zanik kosmków jelitowych. Czyli proszę sobie zauważyć, jak ta powierzchnia wchłaniania na małym fragmencie się zmniejsza. Natomiast jeżeli mamy do czynienia na przykład z kilkunastoma metrami jelita cienkiego, no to jeżeli tych kosmków zaniknie, no to naprawdę ta powierzchnia wchłaniania robi się bardzo mała, czyli my nie mamy fizycznie możliwości wchłaniania różnych mikroelementów. Tak.
Jeżeli chodzi o celiakię, to jest to choroba bardzo często występująca, bo szacuje się, że 1% populacji ma tę celiakię. Ważne jest to, żebyśmy pamiętali o tym, że poprzez to, że to jest przewlekły proces zapalny, dochodzi do naprawdę bardzo gwałtownego wzrostu ryzyka powstania schorzeń nowotworowych i to głównie nowotworów przewodu pokarmowego, takich jak raki wątroby, trzustki, jelita grubego, chłoniaki nieziarnicze i jelita cienkiego. 20 razy, nie dwa razy, tylko 20 razy częściej występuje wzrost zachorowań na raka jamy ustnej, gardła i przełyku. I to, co jest dla mnie istotne, to to, że celiakia 60 razy częściej występuje z współistnieje z innymi schorzeniami autoimmunologicznymi przewodu pokarmowego. Dla mnie to jest też o tyle istotne, że jeżeli w drugą stronę przychodzą do mnie po raz pierwszy pacjenci, których ja diagnozuję, na przykład Leśniowskiego-Crohna albo kolitis ulcerosa, to moim pierwszym dodatkowym badaniem, jakim zlecę pacjentom, to jest właśnie określenie przeciwciał w kierunku celiakii. O to, że bardzo prostą metodą, to znaczy dietą eliminującą gluten, można doprowadzić u pacjentów do ponownego uszczelnienia bariery jelitowej. I bardzo często taki pacjent pacjenci nie muszą brać później leków, które ratują życie, takich jak na przykład sterydy albo leki immunosupresyjne. A niestety leki te oprócz tego, że darują, że ratują w fazie ostrej życie, również mają bardzo dużo działań niepożądanych takich ogólnoustrojowych.
I yyy, na przykład w Stanach Zjednoczonych yyy, jest taka sytuacja, że jeżeli pacjenci mają na przykład chorobę refluksową, zawsze oznacza się jednocześnie przeciwciała w kierunku celiakii ze względu na to, że również ta choroba refluksowa bardzo często występuje i współistnieje z celiakią. To jest w ogóle bardzo ciekawa choroba, dlatego, że my sobie zawsze, no jeszcze zanim zaczęłam się zajmować tą celiakią trochę tak bardziej szczegółowo, to wyobrażaliśmy sobie, że celiakia to jest przede wszystkim choroba przewodu pokarmowego, że występują, że występują przede wszystkim pacjenci są szczupli, że są biegunki, że są wzdęcia, bóle brzucha, ogólnie objawy dyspeptyczne i tyle. No więc proszę państwa, istnieją odmiany celiakii, które w ogóle nie mają żadnych objawów ze strony przewodu pokarmowego. A jednym z objawów celiakii może być tak zwana ataksja móżdżkowa. To są takie typowe objawy, że pacjent mówi: "A pani doktor, idę sobie łąką, nie wiem, tak mi się noga wykręca, że zawsze później widzę niebo." A ja mówię: "A to się często powtarza?" "Tak. Często mam właśnie takie niezaplanowane upadki." No mówią, że mam się leczyć na stawy, że mam jakąś tam wadę postawy, że coś się dzieje. No i zaraz, zaraz, zaraz. Ale to i zaczynamy drążyć. Czy w rodzinie są choroby autoimmunologiczne, na co tata umarł, albo jeżeli jeszcze żyje, na co choruje i tak dalej. I zaczyna nam się pojawiać taki obraz, że w rodzinie właśnie występuje jakaś odmiana choroby autoimmunologicznej, bo tak jak żeśmy mówili, są predyspozycje genetyczne, ale to trzeba pamiętać o tych overlap syndromach. Czyli pobudzenie układu odpornościowego nie zawsze u każdego może oznaczać określoną jednostkę chorobową. Tak, na przykład babcia może mieć, nie wiem, stwardnienie rozsiane, a mama może mieć chorobę Hashimoto, a tata może mieć na przykład raka jelita grubego związanego właśnie z brakiem wcześniejszego wykrycia celiakii. Czyli tak naprawdę dokładny, bardzo wywiad medyczny może nas w bardzo dużym stopniu przybliżyć do postawienia diagnozy, która może wręcz uratować nam życie.
Jak wygląda taka pełnoobjawowa celiakia? Otóż jest to przewlekła biegunka tłuszczowa, bóle brzucha, wzdęcia, zwiększenie obwodu brzucha, to co charakterystyczne jest i o czym żeśmy mówili, czyli zaburzenia wzrostu u dzieci. Ale też chcę tutaj zwrócić uwagę na to, że jeżeli przy u dziecka występuje przewlekła niedokrwistość, to również należy bardzo myśleć o celiakii. No i jeżeli mamy zaburzone i uszkodzone kosmki jelitowe, no to nie wchłaniamy cynku, żelaza, witamin z grupy ADEK, witaminy C, witaminy D, ale jeszcze należałoby tutaj dołożyć selen i inne takie bardzo ważne i kluczowe chociażby dla energetycznej, dla energetycznej pracy naszych mitochondriów, mikroelementy, bez których tak naprawdę nie jesteśmy prawidłowo funkcjonować. I to, o czym żeśmy mówili, zaburzenia neurologiczne jako izolowany objaw celiakii, czyli mamy bóle głowy, padaczki, depresje, zaburzenia koncentracji uwagi. Proszę pamiętać o tym, że jakiekolwiek w ogóle choroby ze strony przewodu pokarmowego są jednoznaczne z depresją, dlatego, że jest zaburzona mikrobiota wytwarzająca serotoninę, czyli depresja. Patrzmy w stronę szczelności jelit. Co się dzieje z tym pacjentem oprócz tego, że jest mu smutno i że ma myśli samobójcze, bo to jest bardzo istotne i bardzo ważne. Natomiast no nie można podawać tylko i wyłącznie leków antydepresyjnych, licząc na to, że stan pacjenta się gwałtownie poprawi, bo oprócz tego jeszcze istnieją formy inne takie jak psychoterapia, ale też zwróćmy uwagę właśnie na jelita.
Bardzo ważny problem obecnie i to też mówimy w aspekcie zanieczyszczenia środowiska, tak? Bo ta celiakia również można powiedzieć, że nie w sposób prostolinijny, ale jest uzależniona od uszkodzenia i od powiedzmy sobie modyfikacji genetycznych, ale też również od zatrucia środkami chociażby ochrony roślin, tak? I mamy tutaj niepłodność, czyli bardzo poważny obecnie problem, zarówno od strony kobiet, jak i od strony mężczyzn. Mamy tutaj niepłodność męską sięgającą aż 20%, co jest związane właśnie z celiakią. No i to, co też jest teraz ważne na oddziałach patologicznych. Jeszcze do niedawna głównymi pacjentami, którzy leżeli na oddziałach hepatologicznych, to byli pacjenci z marskością alkoholową wątroby. Obecnie stłuszczenie wątroby na tle zapalenia, ale stłuszczenie wątroby na tle chorób metabolicznych jest pierwszym miejscem, które no powoduje, że pacjenci właśnie z tymi schorzeniami zasilają oddziały hepatologiczne. No i trzeba powiedzieć również, że sama otyłość jest również przewlekłym stanem zapalnym i również związana jest z zanieczyszczeniem środowiska i również pośrednio choroby autoimmunologiczne mogą wywoływać właśnie stłuszczenie wątroby.
To, o czym ja bym chciała, żeby państwo zapamiętali po wyjściu z tego, to to, że o celiakię trzeba myśleć w każdym wieku, że celiakia to nie są tylko schorzenia ze strony przewodu pokarmowego, ale jeżeli mamy na przykład jakieś niekontrolowane zaburzenia rytmu serca, coś się z nami dzieje, przecież niewydolność przyrostowa, bardzo poważna choroba serca, również bardzo często związana jest z właśnie samą celiakią. I to, o czym państwo powinni pamiętać po wyjściu stąd, to celiakia jest stanem przednowotworowym. Czyli jeżeli mamy rozpoznaną celiakię, to jest całkowite wykluczenie glutenu, jakiegokolwiek, nawet z tych starych odmian pszenicy, samopszenicy, płaskurki. W ogóle nie można wtedy spożywać glutenu, dlatego, że nawet minimalne ilości glutenu będą wywoływały reakcję zapalną taką łańcuchową, która w bardzo szybkim czasie może doprowadzić właśnie do chorób nowotworowych. I to jeszcze raz powtarzam, są to choroby nowotworowe przewodu pokarmowego, które relatywnie ciężko się leczą w porównaniu z innymi schorzeniami. Czyli celiakia, przewód pokarmowy, jak najbardziej, niedokrwistość, zaburzenia masy ciała, zaburzenia nastroju, ale również inne. Jeżeli nie wiem, chodzimy od lekarza do lekarza i nie jesteśmy w stanie postawić prawidłowej diagnozy, badanie w kierunku celiakii, oznaczenie transglutaminazy tkankowej klasy A i klasy IgG kosztuje około 40 do 100 zł, więc u lekarza pierwszego kontaktu takiego skierowania nie dostaniecie. Natomiast w każdym laboratorium na wasze życzenie takie coś muszą wam po prostu wykonać. A leczenie jest banalnie proste i dające ogromne rezultaty, to znaczy pozbawienie pozbawienie tych znaczy pożywienia glutenu pszennego. Tak zresztą nie tylko glutenu, bo wtedy, jeżeli mamy rozpoznaną celiakię, to nie możemy jeść pszenicy, jęczmienia, owsa i żyta, natomiast zastępować to innymi pokarmami.
I tak jak żeśmy mówili, najbardziej popularne i takie najbardziej dostępne to są przeciwciała przeciwko transglutaminazie tkankowej klasy IGA i IGG i tam mamy skuteczność aż 90%. I uwaga, do tej pory uważano, że gastroduodenoskopia, czyli gastroskopia z oceną jeszcze pierwszych kilkunastu centymetrów po dwunastnicy w celu oceny, czy jest zanik kosmków, czy nie ma zaniku kosmków, jest konieczna i wykonanie badań genetycznych jest konieczne. Natomiast u dzieci w ogóle zrezygnowano już z konieczności wykonywania badania endoskopowego. Ale coraz częściej mówi się o tym, że sama transglutaminaza tkankowa wystarczy do rozpoznania właśnie celiakii.
No i to, co też na takim rysunku, to akurat robił mój ojciec, który obecnie ma 100 lat, sobie właśnie tak jak zadaliśmy mu no zajęcia plastyczne i on to dokładnie odwzorowuje z atlasów anatomicznych. No w każdym bądź razie bardzo dokładnie tutaj jest opisane, że ustrojowe powikłania nieswoistych zapalnych chorób stanów zapalnych jelit mogą mieć w zasadzie przyczyny ogólnoustrojowe. To, co ja bym chciała, żeby państwo pamiętali po wyjściu stąd, że stany zakrzepowe, czyli zakrzepica tętnic kończyn dolnych, zakrzepica tętnicy krezkowej, o to trzeba pomyśleć przede wszystkim albo o chorobach nowotworowych, czyli też związanych z przewlekłym stanem zapalnym, albo o już musimy kończyć powolutku, albo z innymi schorzeniami, takimi jak na przykład choroby autoimmunologiczne. I no to byśmy tutaj już mieli i tutaj mówimy sobie o tym, co jest moim konikiem, czyli o nieswoistych chorobach zapalnych jelit, choroba Leśniowskiego-Crohna i kolitis ulcerosa, coraz częstsze, coraz częściej diagnozowane. Choroba Leśniowskiego-Crohna, zapalenie jelita grubego. To polega ta...
Choroba na powstaniu obrzeżeń w obrębie śluzówki jelita grubego. Objawami to są bóle brzucha, chudnięcie, temperatura, no i to przewlekłe biegunki z często z domieszką krwi, które powodują po prostu bardzo duże wyniszczenie w organizmie. Najczęściej one dotyczą odbytu i odbytnicy i ta choroba jest o tyle istotna, że ona po prostu przebiega ciągle. Zaczyna się od odbytu od odbytnicy, idzie wzdłuż do lewostronnej, czyli czyli poprzednicy, znaczy czyli jelita grubego wstępującego, poprzecznicy i zstępnicy i jest zlokalizowana tylko i wyłącznie w jelicie grubym.
No w jelicie grubym nie ma aż takich strasznych zaburzeń wchłaniania, no bo wszystko się odbywa w jelicie cienkim, ale naprawdę są pacjenci, którzy po kilkadziesiąt razy się wypróżniają. Są to wypróżnienia krwiste. Jeżeli nie podejmie się odpowiednio szybkich działań, no to taki pacjent może nawet umrzeć. Natomiast tak jak powiedziałam, moment do którego ci od pierwszych objawów do którego ci pacjenci trafiają, to jest średnio, tak jak ja patrzę około 5 lat, zanim ktoś wpadnie na pomysł, że mimo wszystko warto byłoby takiemu pacjentowi wykonać badanie kolonoskopowe i badanie z pobraniem wycinków, bo to jest po prostu bardzo istotne.
Choroba Leśniowskiego-Crohna to jest choroba, która jest chorobą przezenną, według mnie o wiele gorzej rokującą i o wiele trudniej się leczącą, dlatego że tam zmiany chorobowe obejmują całe światło, znaczy nie światło, tylko całą grubość jelita. Często doprowadzają do powstania przetok i są to na przykład przetoki odbytniczo-pochwowe i pojawienie się ropni szczeliny od odbytu i na przykład są pacjenci, którzy pierwszymi objawami, to też chcę, żeby państwo zapamiętali to są na przykład ropnie okolic odbytu i tutaj jeżeli coś takiego się pojawia i to pacjenci są zawstydzeni, mówią: "Pani doktor, ja naprawdę zachowuję się higienicznie, nie wiem co się dzieje, ale cały czas mam ropnie." i idą do chirurga, są tam nacinani, sączkowani, podawani są antybiotyki ślepo, dlatego że wydzielina z takiego ropnia jest po prostu jałowa, tylko ma bardzo dużo nacieków komórek zapalnych. Natomiast no nikt się nie poposi o to, żeby takiego pacjenta, który ma przewlekłe ropnie, skierować na przykład do gastrologa albo do diabetologa, bo jest to szybka diagnoza. Albo mamy cukrzycę, albo mamy na przykład chorobę taką jak białaczka przewlekła, albo mamy właśnie chorobę Leśniowskiego-Crohna.
Choroba Leśniowskiego-Crohna jeszcze tym różni się od colitis ulcerosa, że to jest choroba od ust do odbytu. I jeżeli znowu u pacjentów pojawiają się często na przykład afty w obrębie jamy ustnej, jeżeli mamy trudności w połykaniu, jeżeli mamy na przykład nie wiem chorobę wrzodową nawet również to może być pierwszy objaw choroby Leśniowskiego-Crohna, czyli ona obejmuje całe jelito od ust, jeszcze raz mówię, do odbytu. Jeżeli są przewlekłe afty, również należy pomyśleć o tym, że mamy chorobę Leśniowskiego-Crohna.
No to tutaj żeśmy tutaj to omawiali i tak jak mówię w chorobie Leśniowskiego-Crohna, ale tutaj nie zachęcam ani nie promuję palenie papierosów na sile objawy choroby. Natomiast w colitis ulcerosa bardzo często ta choroba zaczyna się pojawiać w momencie kiedy pacjenci długotrwale palacze rzucają palenie i brak palenia papierosów powoduje u nich taki stres, że ta choroba się ujawnia. Broń Boże nie namawiam do tego, żeby nie rzucać palenia. Najlepiej w ogóle przestać palić albo w ogóle nie podejmować czegoś takiego.
No i tutaj mówimy o tym o nieszczelności jelita. Od razu mówię, że te wszystkie testy z burakami, one oczywiście w bardzo dużym stopniu mogą nas naprowadzić, ale są bardzo niedokładne i raczej też u bardzo wielkiej, dużej ilości osób zdrowych po zjedzeniu buraków, zarówno mocz i kał, będą miały kolor trochę zbliżony do buraczkowego i wcale to nie musi świadczyć o chorobie. Natomiast dla państwa jako pacjentów najważniejszym takim byłoby oznaczenie zonuliny, bo zonulina jest właśnie tym jednym z białek, który łączy poszczególne komórki w barierze jelitowej i albo ewentualnie alfa-1-antytrypsyna, ale ona jest już troszkę mniej dokładna ze względu na to, że występuje również w alergiach pokarmowych.
No i test oddechowy, to jest laktuloza-mannitol, gdzie polega, gdzie bada się różnice w wchłanianiu tych dwóch cukrów po spożyciu doustnym. Jeżeli obydwa cukry się pojawiają w moczu, to świadczy o nieszczelności. Jeżeli brak jest obu cukrów w moczu, to jest złe wchłanianie. Natomiast jeżeli obecność mannitolu w moczu obserwujemy, a laktulozy nie, to jest to po prostu norma. Laktuloza w związku z tym zostaje w jelitach. Ma bardzo duże ciśnienie osmotyczne i powoduje zwiększone ruchy perystaltyczne i podawana jest przy odległych zaparciach.
Jeżeli mówimy w ogóle o leczeniu schorzeń autoimmunologicznych, to mam nadzieję, że państwo zapamiętają o tym, że one są głównie związane właśnie z nieszczelnością jelita. W związku z tym podstawą leczenia to będzie uszczelnienie, uszczelnienie jelit. Ja niestety, ale wszystkim pacjentom swoim z chorobami autoimmunologicznymi proponuję taką dietę z wykluczeniem glutenu pszennego. Najpierw robię oczywiście testy na w kierunku celiakii. Jeżeli ta celiakia wychodzi dodatnio, to wtedy jest w ogóle całkowity zakaz spożywania glutenu, czyli mówię tutaj pszenica, żyto, owies, jęczmień. To tych zbóż w ogóle nie można jeść. Natomiast jeżeli u pacjentów nie wychodzi celiakia, to mimo wszystko wszystkich pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi proszę o to, żeby nie spożywali przynajmniej glutenu pszennego.
No i oczywiście choroba cywilizacyjna. Trzeba pamiętać o tym, że oprócz zanieczyszczenia środowiska, nad którym pracujemy tutaj wszyscy i mam nadzieję, że to niedługo uda nam się po prostu no pokonać te przeszkody, które nam różne osoby decyzyjne fundują i że będziemy mieli w końcu szansę na prawidłowe i zdrowe odżywianie. No ale też trzeba pamiętać, że stres jest jednym z głównych, że się tak wyrażę, motorów powstania reakcji zapalnych. E, mam nadzieję, że kiedyś będziemy mogli porozmawiać też o otyłości w aspekcie tego, że jest to przewlekły stan zapalny, który również stymuluje zjawiska o charakterze autoimmunologicznym.
No i to co jest ważne, to znaczy prawidłowy balans pomiędzy pracą a pomiędzy a pomiędzy odpoczynkiem. Yyy prawidłowe kontakty rodzinne, proszę państwa, ale nie chodzi o to, że pacjent każdy musi mieć, nie wiem, rodzinę, tak, męża, żonę i ważne, żebyśmy się po prostu spotykali razem, żebyśmy nie byli sami w domu, żebyśmy mieli się do kogo odezwać i to jest po prostu podstawa. I ludzie, którzy żyją w ogóle w jakiś takich większych środowiskach, to znaczy mają się po prostu z kim spotkać, to naprawdę sam proces leczenia, nawet jeżeli dojdzie do choroby, przebiega o wiele łatwiej. Czyli no to też dużo jest też zależy od nas, od naszej od wartości, od tego jak będziemy odbierali innych.
No i najważniejsze [odchrząknięcie] dieta w chorobach zapalnych o podłożu autoimmunologicznym. Te choroby zapalne o podłożu autoimmunologicznym zawsze przebiegają z okresami remisji i zaostrzeń. W zaostrzeniach wiadomo, że trzeba, znaczy w okresach remisji w zasadzie powiem jeszcze parę słów na temat diety, ale to ma być dieta węglowodanowa w oparciu o zdrowe tłuszcze. I tutaj na pewno już żeśmy mówili wczoraj pani profesor Cichosz jest tutaj właśnie szczególnie specjalistką zdrowych tłuszcz. Natomiast w okresach zaostrzeń trzeba pamiętać o tym, że jeżeli to zaostrzenie jest bardzo silne i pacjent znajduje się w szpitalach, no to często nawet dochodzi do całkowitego żywienia pozajelitowego, które polega na wlewie centralnym i podawania rozłożonych mikroelementów bezpośrednio do krwioobiegu po to, żeby całkowicie odciążyć przewód pokarmowy.
Natomiast później musi być dieta lekkostrawna, ale lekkostrawność nie polega, nie wiem, na tym, żeby wszystko było mdłe i niezjadliwe. Lekkostrawność polega na tym, że pokarmy mają być poddane długotrwałej obróbce termicznej, czyli niestety nie makaron al dente, ja mówię o makaronie ryżowym w tym momencie, tak? No bo nie mówimy o pszenicznym, tylko to ma być wszystko rozgotowane. Mięso, ryby mają być w postaci takiej półpłynnej, bo procesy techniczne powodują, że związki ulegają już w garnku procesowi rozkładu. W związku z tym nie ma konieczności, nie ma konieczności po prostu nadmiernego użytkowania naszego własnego organizmu, naszych własnych enzymów. Czyli ten przewód pokarmowy jest obciążony.
Yyy bardzo yyy rzadko yyy mówimy o tym, żeby pacjentom podawać często posiłki. Jest to raczej niezdrowe w warunkach normalnych. Natomiast w momencie, jeżeli mamy pacjenta, który ma kilkadziesiąt wypróżnień na dobę i ogólnie po każdym posiłku chce mu się wymiotować, to sposób żywienia taki, żeby miał koło siebie postawiony jakiś, nie wiem, garnuszek i odrobinę po łyżce, nawet po pół łyżki, żeby brał co chwila. No to na samym początku jest to wskazane i tak jak mówię, jeżeli dojdzie do okresu remisji, to on ma wchodzić w te tryby dietetyczne, takie jakie są zalecane dla każdego zdrowego człowieka.
No i ważne jest również to, żeby dodawać tłuszcz do potraw w trakcie ich przyrządzania, to znaczy zaraz po ich przyrządzeniu, tak żeby uniknąć utlenienia kwasów omega-3 i omega-6. Yyy wskazane tłuszcze to jest oczywiście smalec z dobrej jakości oliwa z oliwek yyy i masło. Masło, które powinno być przez nas spożywane.
No i yyy czym jest kwas masłowy? Jeden z produktów. Znaczy masło właśnie zawiera kwas masłowy. To jest krótkołańcuchowy kwas tłuszczowy. Maślan sodu, czyli suplementy zawierające właśnie kwas masłowy. To jest sól sodowa kwasu masłowego. I dlatego się podaje te suplementy, bo one łatwo dysocjują w środowisku wodnym. Natomiast można wspomóc produkcję takiego naszego endogennego kwasu masłowego podając takie produkty jak skorbię opolną. Błonnik nierozpuszczalny i inulina sorbitol, manitol to są te substancje, które są prebiotykami odpowiedzialnymi za pobudzenie bakterii, które są odpowiedzialne za produkcję kwasu masłowego.
>> Można cofnąć jeszcze?
>> Tak, oczywiście. Proszę bardzo.
>> Dziękuję. Ja już naprawdę będę szybciutko tam się zbliżać ku końcowi. Yyy i podstawowe działanie maślanów są głównym źródłem yyy energii dla komórek jelitowych. Regulują różnicowanie komórek, czyli te komórki, które nawet zboczą nam w stronę nowotworzenia, będą zawracane przy pomocy kwasu masłowego do prawidłowych do prawidłowych podziałów. Yyy hamują apoptozę, regenerują komórki jelit i połączenia między nimi, czyli uszczelniają jelita. Krytyczne, ważne we wszelkiego rodzaju schorzeniach zapalnych. Zapobiegają takiemu czemuś jak właśnie cieknące jelita i one są odpowiedzialne za produkcję śluzu jelitowego. Maślan również jest odpowiedzialny za regulację stanów zapalnych, reguluje ekspresję genów. Tworzy warunki beztlenowe, w którym rozwijają się kluczowe dla naszej odporności i dla komórek odżywczych bakterie jelitowe. Stymulują prawidłową motorykę jelit. Przyspieszają gojenie, czyli mają działanie tak jak żeśmy mówili przeciwzapalne i to dla wszystkich osób, które mają tak naprawdę zespoły jelita drażliwego. Zmniejszają nadwrażliwość trzewną, czyli te wszystkie objawy takie jak bóle, przelewania, kruczenia, nadmierne gazy przy prawidłowym stężeniu maślanu stają się po prostu całkowicie niezauważalne. I trzeba również pamiętać, że ma to jest źródło energii i on jest kluczowym związkiem we wszystkich chorobach przebiegających z niedożywieniem, w tych w chorobach nowotworowych i w chorobach zapalnych jelit. No i tutaj na zakończenie maślan sodu to kluczowy regulator zdrowia jelit, łączy mikrobiom i odporność i metabolizm i na tym chciałbym w dniu dzisiejszym. Cofnę.