Transcription
Dzień dobry. Dzień dobry. Już jestem. Myślałam, że coś mi się pojawi. Witajcie serdecznie dzisiaj na webinarze. Właśnie wszystko, czego nie wiesz o Metow, a powinieneś, powinnaś i tak naprawdę o życiu pełnią, bycie w pełni, jeszcze możemy to nazwać. Ale dziś słów właśnie temat będę. Super wdzięczna, jeśli dacie mi znać, czy wszystko jest widoczne, czy mnie widzicie i słyszycie. A jednocześnie też chciałabym was zaprosić do tego, że jeżeli korzystacie już z Metow Advantage czy któregokolwiek z produktów Metow, dzielcie się nimi w komentarzu. Ale przede wszystkim napiszcie, czy w ogóle kojarzycie ten produkt, czy kojarzycie, czy używacie któregoś z produktów. Więc będzie mi bardzo miło.
Witajcie. Ja się nazywam Kopińska i niespełna 2 lata temu podjęłam decyzję o zmianie jakości mojego życia i mojego zdrowia. I z pełną determinacją postawiłam na stosowanie systemu Metow, systemu, który został stworzony przez markę Dotter, aby wspierać zdrowy metabolizm, żeby dodać nam energii, żeby wesprzeć nasze ciało, nasz organizm. Ale jednocześnie dla mnie ten cały system, ale przede wszystkim kolagen Metow, to jest taki moment, kiedy wybieramy siebie, kiedy z pełną odpowiedzialnością i determinacją stawiamy na siebie. I faktycznie ten webinar też będzie przeplatany takimi informacjami.
Dzisiejszy webinar potrwa 40 minut. Będę chciała, chciałabym zostawić tę przestrzeń na odpowiadanie na wasze pytania, więc śmiało pytajcie, pytajcie się o wszystko tak naprawdę, co wam przychodzi do głowy. Dzielcie się też informacjami, jakie są wasze wrażenia, jeśli korzystacie z któregokolwiek z produktów Metow. Tutaj na tym webinarze otrzymacie praktyczną wiedzę. Opowiem wam o tym, jak mi, jak ja skutecznie tak naprawdę zaczęłam wspierać mój metabolizm i jak właśnie doprowadziłam do tego, że z naprawdę dość sporych perturbacji zdrowotnych, pod kątem przede wszystkim cukru, wagi i metabolizmu, doprowadziłam do tego, że prawdopodobnie jestem w najlepszej formie, w jakiej byłam do tej pory. No i ważna informacja, ten webinar będzie nagrany. Jest, będzie nagrywany, więc bez problemu zawsze za każdym razem możecie do niego wrócić.
To ja w trzech różnych odsłonach, w różnym czasie. Więc dzisiaj opowiem wam właśnie tę historię o tym, jak Metow, jak system Metow, na które się składa kolagen Metow, Advantage, olejek, czyli Blend olejków eterycznych Metow i Meta Power Assist, pozwoliły mi pokonać z jednej strony insulinoporność, z drugiej strony zrzucić 22 kg, a jednocześnie zadbać przy tym zrzucaniu tej ilości kilogramów o moją skórę i o jej jędrność. Natomiast dla mnie najważniejszą zmianą, jaka zaszła, to jest moja zmiana wewnętrzna i to wszystko jakby jest ze sobą się połączyło i doprowadziło do tego, do tego, że czuję się tak, jak się czuję i mój, moja głowa, mindset jest taki, jaki jest.
Jak zobaczycie na to zdjęcie z maja 2023, to Słuchajcie, sukienka to była gala, to była wielka, wspaniała, piękna gala w Lizbonie na konwencji Dotter. I ja dokładnie pamiętam, jak pakowałam tę sukienkę. Ja po prostu wyciągnęłam prawie nie patrząc z szuflady, założyłam, sprawdzając, czy się jeszcze w nią mieszczę i nawet nie popatrzyłam w lustro, jak w niej wyglądam. Jak ja patrzę na siebie z tego zdjęcia, to naprawdę widzę. I to nie, to nie jest waga, wiecie, z tą wagą to jest trochę, to jest taka dość złudna sprawa, że to nie o to chodzi, że nasze ciało jest nie takie, albo że jesteśmy, że to, że jesteśmy większe, mamy więcej kilogramów, to nie jest okej, jeżeli czujemy się dobrze ze sobą, jeżeli nasze zdrowie nam dopisuje, jeżeli mamy jakby radość z tego. Ale ja, u mnie tego nie było. Jak na przykład patrzę na ten uśmiech, to jest zupełnie inny. Nie wiem, na jakim, bo ja tak dość małe widzę te zdjęcia, ale on jest zupełnie, zupełnie inny niż na przykład ten na tym trzecim zdjęciu.
Więc to wszystko tak naprawdę zaczyna się tutaj w środku, a potem to wszystko jakby powoli się nam manifestuje na to, jak to wszystko wygląda na zewnątrz. Natomiast dla mnie w środku na pewno nie stawiałam na siebie i na pewno nie wybierałam siebie, a tym bardziej siebie nie widziałam. Natomiast, no, prawda była taka, że ważyłam 84,5 kg. Jak wstawałam rano, bolały mnie stopy, podbicia stóp od przeciążeń. Miałam, miałam typową otyłość brzuszną, taką insulino opornościową. Mój cukier w kwietniu 2023, ponieważ mierzyłam go sobie, bo ja wiedziałam, że system Metow wejdzie do Europy, więc mierzyłam w kwietniu cukier. Nagle się okazało, że mam cukier 200 wieczorami, a 150 rano. Nagle okazało się, że ten cukier, no, zdecydowanie nie jest w normie. No i jak po konsultacji z moją lekarką rodzinną, której też pokazałam całe produkty, uznały, że na razie próbujemy. Dostałam cztery tygodnie i usłyszałam, że jeżeli waga nie drgnie w dół, to w tym momencie będę musiała wskoczyć na leki na insulinoporność. To był kwiecień. W maju wszedł system Metow do Polski i systematycznie zrzucał kilogramy. W pierwszych miesiącu pamiętam, że zrzuciłam 2 kg.
I teraz to, co muszę zobaczyć na następny, to, co się działo, to się zatrzymam na dłużej, jak to następowało. Było na początku bardzo intuicyjne. O tym też wam opowiem troszeczkę dalej, jakby ze szczegółami o tych konkretnych krokach. Natomiast, natomiast działało. O tak bym powiedziała, działało. Ja, jak Hashimoto, albo może mogę powiedzieć, miałam, przepraszam, insulinoporność też była na liście. Byłam po leczeniu, takim mocnym leczeniu boreliozy. Ja byłam naprawdę kolosalnie zmęczona. Ja byłam zmęczona byciem zmęczonym. Ja byłam, ja wstawałam cały czas niewyspana, niewypoczęta. I nagle stopniowo się okazywało, że ja już nie mam potrzeby na przykład na picie. Ja bardzo lubię kawę, więc jakby dalej ją piję, ale nie mam takiej potrzeby, że tam mogę wyładować siedem filiżanek i po prostu zamiast wody. Natomiast zdecydowanie zaczęłam bardziej odczuwać tę chęć, żeby na przykład sięgnąć po wodę, sięgnąć po coś zdrowego. Ale już na przykład do słodkiego mnie nie ciągnęło.
Natomiast to, co było przed majem, to był taki bardzo trudny dla mnie okres, dlatego że ja byłam wiecznie głodna. Nie wiem, czy wiecie, w momencie, kiedy nasze komórki zalewa insulina, hormon, który jest odpowiedzialny za poczucie sytości, przestaje działać. My po prostu nie jesteśmy w stanie się najeść, a ten hormon, który jest odpowiedzialny za poczucie głodu, działa. Hulaj dusza i jesteśmy cały czas głodne. Ja te dni, kiedy było naprawdę źle, że ja mogłam jeść i jeść i jeść i jeść, chodziłam cały czas głodna. Ja te dni nazywałam dniami czarnej dziury. Po prostu mogłam tam wszystko wrzucać do środka. Dajcie znać, czy któreś z tych tematów, o których wam mówię, będzie mi super miło, jak będziemy mieć trochę bardziej interaktywny ten nasz czat, więc proszę dajcie znać, czy coś takiego kojarzycie, właśnie totalny spadek energii, problemy ze snem, nie wysypianie się pomimo odpowiedniej ilości snu, czy właśnie wieczne poczucie głodu.
I tak samo było z zachciankami. Ja cały czas, wiecie, ja mam trójkę dzieci, mam bliźniaki i 10-letniego Leona, bliźniaki mają 7 lat i cały czas miałam takie momenty, kiedy coś za mną chodziło, coś za mną chodziło, coś chciałam zjeść. No, ale niestety, jak mamy dzieci i staramy się, żeby nie jadły za dużo słodyczy, to na ogół słodycze wtedy sobie mogłam albo jakieś tam mniej zdrowe przekąski wciągnąć, jak oni zasnęli, czyli wieczorem. Czyli najgorsze tak naprawdę, co mogłam sobie zafundować. Więc ta waga i ten moment, kiedy ja już faktycznie doszłam do, tak naprawdę ja się poczułam, że jestem przy ścianie. Ja pamiętam moment, kiedy rok wcześniej wyrzuciłam wszystkie moje ubrania, rozmiar 38, bo nie wierzyłam, że kiedykolwiek będę w tym rozmiarze. Teraz żałuję, bo miałam dużo fajnych, natomiast wyrzuciłam to wszystko. Nie miałam już, po prostu straciłam nadzieję. I dopiero właśnie czytanie i patrzenie i słuchanie innych osób ze Stanów Zjednoczonych, które już miały system etap, już miały te doświadczenia, to dało mi nadzieję i wiedziałam, że jak tylko się pojawi w Europie, to wezmę i ruszę i jakby wezmę za siebie odpowiedzialność za swoje życie. Turbo pełną determinacją. I myślę, że wtedy jeszcze nie wiedziałam, dlaczego ona jest tak mocna.
W to zdjęcie ze środka to listopad 2000, 2024, nie, przepraszam, listopad 2023. Taki błąd. To listopad 2023 i wtedy już byłam 10 kg mniejsza, faktycznie czułam już energię, wiecie, czułam się zupełnie, zupełnie inaczej. I myślę, że też wyglądam, ale jakby dalej tam była pewna nutka takiego smutku i niedostrzeganie siebie. Ale to był po prostu też taki okres w życiu, który mnie bardzo dużo uczył. Natomiast faktycznie od maja do listopada ja zeszłam 10 albo 12 kg. Natomiast następnie takim dużym krokiem dla mnie milowym była też zmiana diety. O niej też opowiem troszeczkę na końcu i wtedy mogłam przejść te kolejne 10 albo 12 kg, bo muszę się przyznać, że trochę się zgubiłam już w tych. I to jest zdjęcie z listopada 2024. To ostatnie zdjęcie i myślę, że jest to dość takie podobne do tego, jaki jest stan obecny. Więc faktycznie półtora roku zajęło mi to, żeby z naprawdę z niskiej formy, bym powiedziała, z duż, była otyłość, z otyłości, z bardzo słabego poczucia siebie samej, jakby jeśli chodzi o moje zmęczenie, o moją energię, tak naprawdę jej brak, o takie potężne zmęczenie, przejść do momentu, kiedy z pełną szczerością mogę wam powiedzieć, że prawdopodobnie w moim aktualnym wieku, lat 40, czuję się lepiej niż w wieku 30 lat. Jak miałam 30 lat, zdecydowanie się czuję pełniejsza i bardziej, większej energii.
I teraz tak naprawdę, co nam nie pozwala żyć tą pełnią życia? Jakby tu mamy takie fizyczne rzeczy, ale jeszcze dodałam coś od siebie. Na pewno nie jesteśmy w stanie żyć pełnią życia, kiedy nie mamy energii, kiedy ta nasza energia spada, kiedy, no, ciężko jest się cieszyć, kiedy po prostu jesteśmy cały czas zmęczeni. Ciężko jest korzystać z życia, kiedy nam się nie chce wstać z kanapy, albo kiedy śpimy do 8 i dalej, czy tam 9 i dalej, wstajemy zmęczeni. Ciężko jest też zrobić, to też się łączy jedno z drugim, kiedy nasza masa ciała jest nieodpowiednia. I często jest tak, że ja nie mówię tylko o osobach, które mają nadwagę czy otyłość, natomiast też mówię o osobach, które mają niedowagę i to też jest problem. To też, ja bardzo często spotykam osoby, które na przykład próbują przytyć i nie są w stanie. I tutaj też kolagen Metow będzie miał swoje zadanie, dlatego że zadaniem tych produktów jest zrównoważenie, ale o tym troszeczkę za chwilę. Nasz nastrój wtedy jest zupełnie inny. Jeżeli nie mamy energii, jeżeli czujemy się zmęczeni, jeżeli nie czujemy się zdrowo, jeżeli nasze ciało nie jest zdrowe, to po prostu nasz nastrój też jest gorszy.
I teraz dla mnie jest to też super ważne, że ja też wiedziałam to wtedy, kiedy zaczynałam z Metow. To nie było tak, że ja miałam jakiś taki hejt do mojego ciała, albo że ono było jakieś, nie wiem, złe, albo ble, albo cokolwiek. Jakby, ja już kiedy zaczynałam, miałam taką świadomość, że to jest moje ciało i to ciało jest, nosi. Jestem mega wdzięczna. Natomiast ja się nie czułam zdrowa. Ja po prostu się nie czułam zdrowa. To wszystko jakby wpływało na te wszystkie tu elementy. I dokładnie to samo jest ze snem. Kiedy jesteśmy, kiedy nasz sen nie jest odpowiedni, kiedy nasz sen nie jest regenerujący i kiedy nasz sen jest zamiast nam pozwolić naszemu ciału odprężyć i wyciszyć, to on jakby, to nie wiem, w trakcie tego snu na przykład trawimy jakąś tam przekąskę, którą wyciągnęliśmy wieczorem i to jest, no, jest zdecydowanie jasność umysłu. Jakby funkcje poznawcze. Ja mam ADHD i często mam bardzo dużo myśli, jeśli chodzi o funkcje poznawcze. Czasami mam trochę inaczej, jakby, może nie gorzej, ale po prostu inaczej. Natomiast ta jasność umysłu jest bardzo istotna i to się łączy ze wszystkim tym. Jakby każdy z tych elementów, które tutaj mam wypisane, będzie nam z tą jasnością umysłu trochę tam się kłócił. No i oczywiście stres. Stres nam nie pomaga. Często zajadamy stres. Często jesteśmy w tym takim momencie, kiedy, wiecie, stres w długi okres, kiedy mamy podwyższony kortyzol, powoduje, że nasz, po pierwsze, nasz metabolizm będzie zwalniać, a po drugie, mamy większą chęć na wszystko, co będzie słodkie i niezdrowe. Tak, czyli wszystkie przekąski słone, wszystkie przekąski słodkie, będzie nasze ciało myślało, że tego potrzebuje. Ale tak naprawdę w tych wszystkich elementach każdy z tych elementów jest niesamowicie ważny. Ale oprócz tego, my musimy naprawdę dostrzec siebie, jakby zobaczyć siebie, jak jesteśmy wspaniałe i jak, albo wspaniali panowie też, ale przede wszystkim jakie, jakby jakie jesteśmy, czy jacy jesteśmy, jakie są nasze te niesamowite rzeczy, jak jesteśmy w stanie.
[Muzyka]
OW sobie właśnie każdy z tych elementów, czyli więcej energii, polepszyć nasz nastrój, wesprzeć nasz sen, poprawić jasność umysłu, wesprzeć się w stresie, zadziałać, zadbać o nasze ciała. I myślę, że to jest coś, co dla mnie osobiście, cały system Metow jest narzędziem właśnie do tego, żeby każdy z tych kroków, każdy z tych kroków sięgać, żeby każdy z tych kroków wykonywać łyżeczka po łyżeczce. Jak ja mam takie ostatnio często sobie powtarzam, że słonia zjadam po łyżeczce, więc jakby systematycznie, ale nie za dużo. I to jest zdanie, który jest dla mnie bardzo ważnym zdaniem i bardzo znaczącym, dlatego też się chciałam z wami podzielić, że kompromis to jest najcichszy złodziej życia. I bardzo często gdzieś uciekamy, jakby wybieramy właśnie tę, to, takie "a okej", jakby to jest normalne, że jestem zmęczona, a okej, to jest normalne, że po prostu nie mam nastroju, że dzisiaj mam gorszy humor i jutro i wczoraj i przedwczoraj i jeszcze przez ostatni tydzień. To jest w ogóle, to jest okej, bo jakby mamy, są zmęczone, to jest okej, bo dorośli, po prostu, no, no, nie można być cały czas skowronkach i to też nie o to chodzi, faktycznie. Ale to, to jest okej, że po prostu czuję się znudzony albo czuję się znudzona. To jest okej, że nie czuję się tak, jakbym się chciała czuć. Ale prawda jest taka, że to nie jest okej, że, że nie do tego zostaliśmy stworzeni, żeby być w przeciętności. Po prostu często się do niej przyzwyczajamy i to jest okej, że znowu siedzę na kanapie. Ale właśnie nie.
Więc zapraszam was do tego, żeby dzisiaj razem ze mną trochę przejść przez to, czym jest ten metabolizm w ogóle, jak możemy go wspierać, ale jednocześnie, żeby mogła się z wami podzielić dokładnymi krokami, jakie wykonywałam, żeby o siebie i żeby krok po kroku, ta łyżeczka po łyżeczce, odkrywać faktycznie siebie i zobaczyć, że tam jest mnóstwo blasku w każdym z nas i żeby z każdym ubytkiem kilogramów trochę gubić tej, takiego właśnie tego kompromisu i zaopiekować się sobą i zadbać o siebie w pełni. Okej.
Czym jest ten metabolizm? Metabolizm są procesy, za pomocą których organizm przekształca spożywane posiłki bądź napoje w energię. I teraz bardzo jesteśmy mocno tak nauczeni, jednak tego, że, czekajcie, jesteśmy mocno nauczeni, jeśli chodzi o naszą dietę, że, no, nasza dieta, nazwijmy to, kuchnia polska jest dość ciężka. No, mam dużo zagęszczonych i bardzo też często sięgamy po chleb, po węglowodany. Myślę, że ja jestem przeciwnikiem ostrych cięć w ogóle z zasady, natomiast warto po prostu spojrzeć też na tę naszą zdrową dietę i zobaczyć. I teraz, nie to, co było dla mnie super ważne. Ja byłam na dietach, ja byłam u dietetyka, ja byłam na dietach, ja próbowałam różnych rzeczy. Natomiast kiedy mamy skoki cukru, cześć Gosiu, kiedy mamy skoki cukru, kiedy mamy te nasze piki, jakby te skoki z cukru po pożywieniu i w ciągu dnia, to jakby jest, jakby to jest super trudne, wymaga gigantycznej dyscypliny i naprawdę wielkiego poświęcenia czasu i jakby unikania tych przestrzeni, które nas narażają na to, że coś chcemy podjeść, żeby się oprzeć temu, co, nie wiem, ciastka w kawiarni, tak jak idziemy z koleżanką na kawę. I dla mnie to, co było bardzo ważne, to jest to, że ja nie chciałam, ja nie chciałam mieć takiego uczucia, że ja, wiecie, nie wiem, pumpernikiel, którego nie znoszę, po prostu nie znoszę smaku, znaczy tej struktury pumpernikla, żeby jeść pumpernikiel i widzieć, jak moje dzieci wcinają po prostu pyszne jakieś tam bułeczki. I tu mi oko łzawi. Ale ja wiem, że to ja muszę zadbać o dietę. Nie. Ja też wychodzę trochę z założenia takiego, że jeżeli coś przychodzi z taką trudnością i z takim bólem, tak naprawdę fizycznym, bo to też jest ból fizyczny, to to też mi nie służy. Ja chciałam, żeby to było lekkie. To nie znaczy, że to miało być proste, proste, ale chciałam, żeby to było lekkie, żeby mi to służyło zarówno na moją, jakby w mojej psychice, jakby dla mojego ciała. I to jest coś, co było dla mnie niesamowite. Bardzo szybko to odczułam przy stosowaniu kolagenu, olejku oraz Metow Assist. To było to, że ja nie miałam chęci. Ja po prostu nie miałam ochoty na podjadanie. Ja nie miałam w ogóle ochoty na węglowodany. I ja naprawdę jadłam ich bardzo niewiele, raczej do jednego głównego posiłku, raczej sięgałam po te ciemne, czyli tam pełnoziarniste. I nie wyszło to na zasadzie takiej: "A, dobra, zaczynam Metow, to teraz wszystko usuwam i w ogóle odcinam i teraz będę tylko jadła zielone i w ogóle zero węgli". Nie. To było bardzo naturalne i to było bardzo lekkie. Więc ta zdrowa dieta zaczęła na początku. Ona była bardzo intuicyjna. Jednocześnie miałam bardzo dużą potrzebę na warzywa i na owoce, ale to taką, wiecie, że naprawdę bardzo. To był dobry moment, bo to był maj, więc dużo warzyw i owoców. Że jeszcze mam działkę i z działki było dużo tych takich pełnych, wartościowych, super eko, moich własnych pomidorów, więc ja dostarczałam mojemu ciału bardzo dużo. I w ogóle to był taki faza, że po prostu pomidorowa bardzo. I to jest też ważne, że tam mój głośnik się zaczął na na te potrzeby mojego organizmu się bardzo zaczął podkręcać.
Drugi element była aktywność fizyczna. I teraz ja pamiętam, kiedy, jakby, wiecie, te spadające kilogramy były widoczne. I ja przez, mając w okolicach jakoś przed 30, biegałam regularnie, a potem sobie uszkodziłam oba kolana, ponieważ zaczęłam biegać w złych butach i, no, i tak miałam problemy od tej pory z tym bieganiem. Ja bardzo lubię biegać, lubię ten systematyczny tupot, ale nie mogłam przez wiele lat. I postanowiłam sobie, że w czerwcu znowu spróbuję. I ja nie biegałam dużo, dosłownie biegałam kilometr, dwa, bo trochę się bałam o te kolana, ale to, ten ból jakby nie się nie pojawiał, wszystko było okej. Natomiast też w tym momencie, na samym początku, też doczytałam, że przy insulinoporości, o czym też będzie za chwilę, to ten długotrwały, albo długotrwały, czy ten kilometr, dwa, jest jak najbardziej okej. Długotrwały, takie kardio, taki bieg, nie będzie dla nas dobry. No, to też za chwilę, dlaczego. Więc moja aktywność fizyczna na początku to był właśnie to i była Zumba raz w tygodniu, którą bardzo lubiłam. Natomiast faktycznie to był taki długotrwały, wyczerpujący wycisk. Więc później znowu ta moja aktywność fizyczna była już trochę inna, dużo lżejsza, o której też wam za chwilę powiem. I w pewnym momencie, czekajcie, bo ja tak sobie liczę. Tak, w pewnym momencie, to było jakoś jesienią, zaczęłam, Słuchajcie, spacerować. I teraz, co się okazuje, akurat to do tego dowiedziałam się dopiero na początku 2024 roku, że jakby takie spacery codziennie, minimalnie 30 minut spaceru, powoduje, że nasze komórki odporną się na insulinę. Tak jak przymus, 30 minut spaceru, jakby naprawdę, jakby, wiecie, ja mam trójkę dzieci, firmy, terapię dzieciaków i naprawdę sporo rzeczy na głowie, jesteśmy w stanie wygospodarować 30, 30 minut ciągłego spaceru dla siebie. Aktywność fizyczna, więc nie, ja nie miałam bombastycznej aktywności fizycznej, żeby tyle zrzucać. Natomiast Metow mi dawało tę moc, ona mi dawało ten napęd. Ja to bardzo szybko widziałam, dlatego że po chyba miesiącu, pamiętam, że poszłam na zumbę i ona się skończyła nagle po godzinie, gdzie ja na ogół po 15 minutach już marzyłam, żeby ta zumba dobiegła końca, byłam padnięta, a tu po godzinie mam, a jeszcze mogę poskakać.
Natomiast kolejnym punktem jest zarządzanie stresem. I tu ten stres ma na nas gigantyczny wpływ, jakby tak jak mówiłam, jeśli chodzi o kortyzol i to, jak on wpływa na metabolizm, to jest bardzo silne, to jest bardzo znaczące. Natomiast warto faktycznie sięgać po te regularne, proste sposoby. No i tymi prostymi sposobami jest yyy, są zarówno spacery, jak i aromaterapia, więc warto po to sięgać. Zdrowe relacje, bardzo ważne. Yyy, po yyy, wiem doskonale, jak bardzo istotne są zdrowe relacje, jeśli chodzi o to, jak stan nasz stan emocjonalny wpływa na nasz metabolizm. Więc warto dbać o siebie w tych relacjach i najpierw zadbać o siebie w naszych relacjach i zobaczyć, co nam służy, a co nam nie służy. No i oczywiście, jakby inteligentna suplementacja. Dla też ten webinar i dlatego też was zapraszam, żeby poznać ją troszeczkę na, jakby więcej. Najpierw chcę wam powiedzieć historię, potem będziemy mówić o tym, co jest w środku, dobra, dlatego że myślę, że naprawdę to jest bardzo istotne, żeby, żebyście zobaczyli, żebyście też zadawali pytania.
Więc od czego ja zaczęłam? Słuchajcie, ja sobie pierwsze, co sobie zrobiłam, to wyznaczyłam cel. On nie, nałożyłam na niego presji czasu w ogóle. Nie powiedziałam sobie, że do tam w ciągu roku chcę zgubić 20 kg. Nie. Ja chciałam dojść do wagi 62 kg, ponieważ to była moja waga, którą miałam i w której miałam w wieku chyba, jak bliźniaki urodziłam i to była dla mnie bardzo, po rok po, ale to była dla mnie bardzo taki moment, kiedy ja faktycznie, to była, to jest moja waga, ja się w niej dobrze czuję, chcę dojść do tej wagi. Prawda jest taka, jak się wam przyznam, że ja zupełnie nie wierzyłam, że ja tam dojdę. Tak naprawdę w ogóle nie wierzyłam, że ja tam dojdę, ale miałam takie, że chociaż zejść z tego 70. Natomiast moim celem, moim marzeniem nawet bardziej, było to 62 kg. Zmierzyłam wszystko, zmierzyłam swoje obwody, zmierzyłam swoją wagę. Wyznaczyłam sobie jeden dzień w tygodniu, kiedy się ważyłam i wcześniej nie wchodziłam na wagę. Ale jednocześnie dałam sobie też to takie gigantyczne przyzwolenie na to, że to będzie okej, jeśli nie będzie co tydzień szału. Okej. Natomiast zmierzyłam się, ważyłam, dokumentowałam. I to, co jest też bardzo ważne, to jest to, żeby sobie zanotować, jak ja się czuję. Jak czuję się zmęczona, od zera do dziesięciu, gdzie zero to jest po prostu padaka na maksa, a dziesięć to jest po prostu mogę szaleć, mam pełno energii. Jaki jest poziom mojej energii? Jak się czuję, jeśli chodzi o mój mental, czyli czy jestem szczęśliwa, czy nieszczęśliwa, czy sfrustrowana. Jakby zapisz to sobie, bo i to właśnie w tej skali zero do dziesięciu, ona jest na tyle szeroka, że daje nam tę możliwość, żeby sobie gdzieś tam powy zbierać. Natomiast to jest coś, co będzie, to nie jest jakby mierzalne centymetrami, ale jesteśmy w stanie określić, jak się czujemy. Okej.
Jednocześnie też sobie popatrzeć na siebie z taką mega szczerością, jak nam jest, albo nawet spojrzeć na te pięć filarów zdrowego metabolizmu i sobie zaznaczyć: "Okej, jaką mam dietę od zera do dziesięciu? Jak wygląda moje zarządzanie stresem? Jaka jest moja". Tu sobie zobaczyć, ale nie oceniać, tylko po prostu zobaczyć, napisać: "Stąd dotąd, tu jestem w tym punkcie piątka, tu trójka, tu dwójka, tu szóstka" i systematycznie sobie to sprawdzać. Takie samopoczucie. Myślę, że naprawdę warto sobie popatrzeć na to co tydzień i zobaczyć, jak się dzisiaj czuję, jak mi minął ten tydzień.
I teraz to, co wdrożyłam w pierwszych miesiącach, to był system Metow. To był Metow Advantage, Metow Assist i olejek Metow. Jak tego używałam? Metow najpierw spróbowałam sobie przed śniadaniem, ale stwierdziłam, że jednak nie, wolę po śniadaniu. Do każdego dużego posiłku, czyli raz do dużego posiłku z dużą ilością węglowodanów, sięgałam po Meta Power Assist. Stosujemy go od 30 do 15 minut przed posiłkiem. Jeżeli waszym posiłkiem, jeżeli waszym posiłkiem jest, nie wiem, jest na przykład wcześnie rano i bierzecie Euthyrox, no to pamiętajcie, że bierzecie Euthyrox, potem 30 minut przerwy i potem dopiero możecie wziąć Meta. Okej. No i olejek Metow. Olejek Metow stosowałam, stosowałam w ciągu dnia i stosowałam wieczorem. Do najlepiej mieć bidon i do bidonu dodajemy sobie dwie krople olejku. Bierzemy sobie ten bidon na później w ciągu dnia i kiedy mamy chęć na podjadanie, kiedy mamy skok cukru, bo te nasze chętki i zachcianki są wynikiem skoków cukru. Kiedy się pojawia ten skok cukru, sięgnijmy sobie, wypijmy sobie dwa, trzy łyki wody z Metow i odczekaj 15 minut. Naprawdę 15 minut przy wsparciu Metow łagodzą nasze skoki okej cukru.
Kolejnym elementem, który ja też robiłam, to jest to, że ja wiedziałam, dlatego to też warto sobie zanotować. Ja doskonale wiedziałam, że u mnie największym problemem jest podjadanie wieczorem. Okej, okej, może nie jest największym, jest dużym problemem. Bo tych największych problemów było parę. Jest dużym problemem, to jest podjadanie wieczorem. Więc ja, zanim szłam uśpić dzieci, to wypijałam sobie wodę z Met, ale naprawdę sam olejek wam wystarczy i wypijałam sobie taką wodę, szklankę wody z kropelką Metow i wtedy szłam uśpić dzieci, żeby w momencie, kiedy ja je uśpię, to żeby już nie mieć tego, coś bym przekąsić. Nie zadziałało. Ja ich uśpiłam i dalej miałam coś w głowie, to dalej sięgałam po jedną szklankę z kropelką Metow. Natomiast to, co jest bardzo istotne, to była ta, że ja naprawdę z maniaka byłam bardzo uważna na to, co potrzebuje moje ciało. Czyli w momencie, kiedy było: "O, jestem, nie wiem, mam ochotę na czekoladkę", to się zastanawiam: "Okej, czy naprawdę, czy po prostu chce mi się pić?" i sięgałam po wodę z kropelką Metow i to była naprawdę moja odpowiedź na to. Jeżeli miałam jakiś taki wyłom, że chciałam się przełamać i znowu, to nie było w bólu i to nie było w cierpieniu. Ja nawet miałam, pamiętam, takie momenty, że było lato i szłam dzieciom po lody do sklepu i mam o sobie też kupię i patrzyłam na te lody, robiłam: "Nie, jednak nie. Nie dam rady."
Moja dieta była początkowo, tak jak mówiłam, intuicyjna i ja bardzo mocno słucham tego, co mówi moje ciało. Ale to, co było dla mnie najważniejsze, to ja to naprawdę i bardzo was do tego zachęcam, bo ja często na przykład słyszę, że minął miesiąc i nic się nie zmieniło. To jest proces, to nie jest szybkie rozwiązanie, to jest proces. Dlatego ja od samego początku wiedziałam, że to będzie proces. Ja się liczyłam z tym, jeżeli zdarzały się miesiące, że moja waga nie spadała. Miałam powiedziane bardzo jasno od mojej lekarki, że jeżeli miną trzy miesiące bez spadku wagi, pomimo tego wszystkiego, co robię, to wtedy mam się do niej zgłosić. Natomiast takiej sytuacji nie było. Natomiast były miesiące, kiedy naprawdę waga stanęła w miejscu i to też było okej. Więc miejmy taką świadomość, że to jest proces. Natomiast muszę wam powiedzieć, że ja osiągałam, jakby te wszystkie moje spadki wagi były dużo szybsze, niż spodziewałam się, niż w ogóle liczyłam. Więc bardzo warto po to sięgnąć.
I teraz, co zmieniłam dalej? Od stycznia pojawił się, nie, od przepraszam, żebym wam nie skłamała, od lutego jakoś tak, luty, marzec, pojawił się kolejny ten element, czyli na jesień wprowadziłam spacery 30-minutowe i zachęcam każdego z was, każdego, po prostu, nieistotne, jak jesteśmy sprawni, czy mamy problemy z otyłością, czy nie, skorzystajcie z tych 30 minut spaceru dla swojej psychiki, dla redukcji stresu, dla dodania sobie dopaminy, czyli tej naszej motywacji, która jest nam bardzo, bardzo potrzebna, na obniżenie poziomu kortyzolu i na uodpornienie naszych komórek na insulinę. To jest bardzo istotne. To będzie niesamowicie wspierać nasze ciało. Dodałam sobie, ale to dopiero w kwietniu 2024, 10-minutowe treningi, aby wzmocnić mięśnie. O tym, dlaczego to za chwilę. Natomiast ja je, znaczy teraz mogę powiedzieć, chciałam je wzmocnić, dlatego że wiedziałam, że mam tak słabe nogi i słaby brzuch. Ja, jakby po ciąży bliźniaczej, to w ogóle ten brzuch był super słaby, ale chciałam o to zadbać. I od razu się przyznaję bez bicia, że faktycznie robiłam te treningi spokojnie do października do 2024. Ostatnio trochę poległam, ale zaraz wam powiem dlaczego. Też to przemieniam.
Wprowadziłam bez, bardziej restrykcyjną dietę, ale przede wszystkim wprowadziłam ją dlatego, że miałam po boreliozie gigantyczne problemy skórne i miałam po prostu mnóstwo rzeczy, których nie powinnam była jeść. Natomiast to, co na pewno zauważyłam po, już tym, po tych paru miesiącach, to jest to, że jeżeli zwiększam ilość jedzonej pszenicy i białego pieczywa, to czuję głód dużo, dużo szybciej. Że jedzenie na biało i białej i białej mąki powoduje, że mam poczucie głodu nieproporcjonalne do tego, jakie powinnam mieć. Okej, więc jest to coś, co bardzo ogranicza. Aczkolwiek teraz zdarza mi się, że sięgam po to, aczkolwiek staram się tego nie robić. I to, co mi weszło w krew od momentu punktu trzeciego, czyli kiedy miałam bardzo dużo rzeczy wycofanych, ja faktycznie zaczynam każdy dzień, każde śniadanie, zaczynam od śniadania białkowego. I moim śniadaniem jest omlet, warzywa, czyli sałata, ogórek, nie wiem, marchewka, różnego rodzaju warzywa. Szklanka ciepłej wody z olejkiem z olejkiem Metow. Czasami dodam do tego z endokrynologiem, czasami dodam rumiany grzymski, różne i warzywa polewam takim dressingiem, który się składa z oliwy z oliwek, dwie łyżki oliwy z oliwek na łyżkę i łyżka oleju octu jabłkowego. To wszystko mieszam, daję trochę soli i polewam tym warzywa. Dlaczego te proporcje? Dlatego, że też ocet jabłkowy w takim połączeniu z oliwą z oliwek będzie nam redukować skoki cukru. Natomiast ja na śniadanie po prostu nie sięgam po, znaczy czasami sięgam, jakby nie mówię, że nigdy już teraz, ale wcześnie przez tak naprawdę pierwszy rok w ogóle nie sięgałam po pieczywo do śniadania. I to naprawdę było wystarczające. To też jest fajny sposób, żeby sobie zrobić taki omlet, włożyć tam sobie, wpakować, co chcemy, zawinąć i wziąć na wynos, dla tych, którzy na przykład nie jedzą rano śniadań. Ja śniadanie jem bardzo wcześnie. Z czego zrezygnowałam? No to nabiał i pszenica. I do tej pory, naprawdę, staram się sięgać jak najmniej. Jak tylko po sięgam po takie rzeczy, to raz, że widzę to na skórze, dwa, że faktycznie mam większe poczucie głodu. Jakby bez dwóch zdań, jeżeli robię to nie jeden dzień, ale wiecie, na przykład przez tydzień sam podjadam jakąś bułeczkę. Bieganie to jest coś, do czego znowu teraz chcę wracać, kiedy pogoda już jest trochę cieplejsza, ale dlatego, że to lubię i uważam, że, no, nie jest coś, co mi to, co mi pomaga, tylko ja to po prostu lubię. Uważam, że można mieć korzyści bez zmiany diety, zależy jaką mamy dietę, o tak bym powiedziała. Natomiast uważam, że jeżeli mamy przekąski, jeżeli mamy dużo cukru, jeżeli mamy, jeżeli mamy, nie wiem, wiecie, no pijemy kawę, no to raczej nie. Natomiast uważam też tak, całkiem szczerze, że jeżeli zaczniemy działać z Metow, to my będziemy tę dietę zmieniać samoistnie z tego błaszcz, bo nasze negatywne nawyki, złe nawyki żywieniowe wynikają z po prostu z tego też bardzo tutaj, co jesteśmy nauczeni, co też często mamy w głowie, ale też wynikają z faktu, że po prostu mamy skoki cukru. Więc moim zdaniem, jakby uważam, że nie należy brać pod uwagę tego, że stosujemy dietę, która nie jest dla nas zdrowa, bo to tak naprawdę nie o to chodzi, bo chodzi też o to, żeby utrzymać te zmiany na stałe i żeby nauczyć się też tego. Tak, zestaw jest zdecydowanie pierwszym krokiem, żeby łatwiej zmienić dietę i żeby potem ją sobie też zobaczyć z uważnością na nasze ciało, co nam służy. Bo może być tak, że na przykład komuś w ogóle bez problemu i nabiał, w ogóle hulaj dusza. Ja nie jestem, jakby, dla mnie nabiał nie jest czymś, co mi służy. Natomiast zachęcam też do tego, bo zestaw jest pierwszym krokiem, jakby kolagen Metow, Assist, dla mnie też olejek Metow, są to jest pierwszy krok. Zachęcam was do tego, żeby po pierwsze zadbać o tę swoją dietę, ale, no, znowu, nie z bólem, tylko z uważnością na nasze ciało, a nasze ciało będzie nam podpowiadać, bo my naturalnie nie potrzebujemy takiej ilości cukru, jaką w sobie siebie wkładamy. Znowu się rozgadałam. Bardzo was zachęcam do tego, żeby sięgnąć po ćwiczenia. Ja na przykład teraz zaczynam, będę się uczyć tego, żeby właśnie trenować z, w tym treningu siłowym, czyli właśnie teraz zakupiłam sobie.
Wiecie, naprawdę można znaleźć mnóstwo informacji na Instagramie i na YouTubie. To nie muszą być drugie treningi, natomiast zastanowić się, zamienić na przykład bieganie na spacer, jakieś mocne kardio na spacer, na przykład na treningi siłowe. Takie jest to, jest to co ja jakby poznałam u siebie.
Meta-TOW to jest olejek. Meta-TOW się, co nam daje? Poza tym, że zmniejsza chęć, zachcianki, doskonale wspiera układ nerwowy, układ pokarmowy i będzie regulować poziom cukru. To robi grejpfrut, to robi cynamon w nim zawarty, mięta pieprzowa zmniejsza łaknienie, cytryna delikatnie oczyszcza nasz organizm. Każdy z tych olejków wspiera nasz układ pokarmowy.
Okej, Meta-TOW Assist to jest mieszanka, to jest suplement, który przede wszystkim jednym z jego głównych składników jest morwa biała i wyciąg z liści morwy białej. Przyczynia się do właśnie tego, żeby zadbać o nasz, o nasz poziom cukru, ale ogólnie o to, jak się, co się dzieje z z naszym poziomem glukozy, cukru, kiedy jesteśmy po posiłku, na przykład z węglowodanami albo czymś słodkim. Więc Meta-TOW Assist będzie bardzo dobrze nam tutaj działać. Ja osobiście miałam też hipoglikemię reaktywną i Meta-TOW Assist bardzo mi w tym pomógł.
Natomiast jako też osoba z Hashimoto, jeżeli zastosujemy dietę, zadbamy o nasz stres, ja wiem, że nie wszystko możemy wyeliminować, ale możemy zadbać i się zaopiekować sobą. I do tego dołączymy Meta-TOW Assist, to ja osobiście spróbowałam najpierw zejść z eutyroksu. Ja nie miałam dużej ilości, więc jakby też nie, nie szalejemy jakoś super ekstra i nie róbmy tego na własną rękę. I po roku zrobiłam badania i moje, moje badania tarczycy są idealne aktualnie. Więc stres i Meta-TOW Assist, naprawdę, jeżeli zadbamy o te trzy elementy, to będzie dla nas korzystne.
On ma w sobie mieszankę olejków. Meta-TOW ma wyciąg z morwy, ma w sobie berberynę i ma z kory cynamonu. Czyli z jednej strony wszystkie te składniki działają na to, na naszą, wspierają naszą tą, nazwijmy to, politykę cukrową. Nie wiem, czy to jest profesjonalna nazwa, ale jakby ja lubię tak to nazywać, bo inaczej nie, nie mam pomysłu. Natomiast też jest to element, który zadba o naszą tarczycę.
Okej, przy i to jest to o tej berberynie, bo tu berberyna ma duże znaczenie. Też to o tym właśnie mi powiedziała moja, ja uczęszczam do chińskiej lekarki, która wspiera moją skórę i to właśnie ona mi to zaleciła.
Meta-TOW Advantage to jest kolagen. To jest główny bohater. To jest produkt, który cofa zegar metaboliczny, czy zegar biologiczny, bym powiedziała. Nie metaboliczny, zegar biologiczny. Wspiera nasz metabolizm, dodaje nam energii i poprawia w ogóle nasz zdrowy sen. To, co ja bardzo, nie wiem, czy jeżeli macie Hashimoto, to na pewno to wiecie, że osoby z Hashimoto śpią bardzo delikatnie. Więc ja się bardzo wybudzam, trochę jak takie, wiecie, tam króliki, prawda, więc bardzo szybko się wybudzam. Każde chrząknięcie, każde kaszlnięcie, każdy ruch na przykład dzieci powoduje, że ja wyskakiwałam z tego snu.
Kiedy zaczęłam stosować kolagen, bardzo szybko zauważyłam, że mój sen jest dużo głębszy, że ja się budzę dużo bardziej. To też wynikało z faktu, że nie jadłam już wieczorami niczego, co mi podbijało cukier, ale mimo wszystko budziłam się dużo bardziej wypoczęta. Ale też mój cykl dobowy się zmienił, czyli jeżeli zaczęłam wstawać coraz wcześniej, to jednocześnie moje ciało po prostu odpływało coraz wcześniej, czyli zachowywałam ten zdrowy czas snu. No i zdecydowanie też wspiera chodzi tą politykę glukozową, czyli jest pełnym tak wsparciem naszego organizmu.
To, co można jeszcze, ja zauważyłam po po tych miesiącach z z Meta-TOW, to jest to, że no moje stawy, czyli moje kolana, moje biodra i moje zwichnięta kostka, jakby one już mi nie dokuczają. Nie mam momentów, gdzie właśnie pójdę pobiegać albo pójdę na jakiś bardziej żwawy spacer i czuję kolana. A to było wcześniej, nawet przy niższej wadze niż ta moja początkowa.
Na 100% NMN, który jest zawarty w Meta-TOW Advantage, bo tu mamy i kolagen, dwa typy kolagenu. To jest kolagen morski, od razu też mówię, on ma 1000 daltonów, czyli jest tak na tyle drobno pocięty, żeby się odpowiednio wchłaniał i to jest najlepiej wchłaniający się obecnie kolagen na rynku. Ale ma też w sobie NMN, czyli taką substancję, która faktycznie odmładza nasze komórki.
I to, co ja zauważyłam, to jest to, ja bardzo szybko zaczęłam siwieć jako 16-latka. Ja tutaj jeszcze mi został taki siwy pasek, ale na przykład te siwe włosy, które miałam tutaj, teraz ich nie widać, bo mam zafarbowane. Te siwe włosy, ich jest mniej. To nie znaczy, że jakby całkowicie one zniknęły, one są, natomiast proporcjonalnie do tego, co było, to zdecydowanie jest ich mniej. I nowe włosy, te wszystkie baby hair, które mi tu odrastają, one na ogół odrastają mi brązowe, czyli tak, tak zwany mysi polski mój. Natomiast zdecydowanie mam więcej włosów, ta jakość włosa jest zdecydowanie lepsza.
No i to, co było dla mnie w ogóle fenomenalne, bo średnio w to wierzyłam, chociaż o tym czytałam, że faktycznie to zajęło mi pół roku. Ja miałam zawsze delikatny astygmatyzm, delikatny, żeby nie powiedzieć, że jakiś, ale delikatny astygmatyzm. No i ten astygmatyzm po prostu zniknął. Jakby moja pani okulistka powiedziała, że nie jest w stanie w ogóle tam nic spisać, bo go nie ma, a faktycznie miałam go zawsze ze sobą. Więc ta poprawa, jeśli chodzi o cały nasz organizm, jak bardzo na wielu poziomach to działa, było jest.
Dlatego zapraszam was do spróbowania. Dlatego zapraszam was do tego, żeby po pierwsze zadawajcie pytania, jeżeli macie jakiekolwiek pytania, czy tutaj na czacie, czy możecie do mnie też napisać. Natomiast też pamiętajcie, że to, tak jak mówię, to jest proces, to jest czas. I moje zdanie jest takie, że ja nigdy nie miałam silnej woli. Kiedyś jedna k powiedziała, że to jest taka zewnętrzna silna wola i i chyba trochę tak jest, bo po prostu jest łatwiej. Jest łatwiej, jest przyjemne, jest wspaniałe mieć znowu energię. To jest coś niesamowitego, kiedy chce nam się ganiać, skakać i kiedy mamy siłę.
Natomiast bardzo myślę istotne jest to, żeby po prostu wziąć i spróbować i dać sobie czas, żeby też mieć jakby pamiętać, że to jest czas i to jest proces. W tym w tym najbliższym tygodniu, czyli tak naprawdę już jutro, jesteście, macie możliwość, żeby zakupić kolagen Meta-TOW i otrzymać w prezencie Meta-TOW Assist, czyli to. Okej, czyli ten suplement. Ja uważam, że to jest wspaniała możliwość. Mamy BOGO, czyli buy one get one i kupując kolagen Meta-TOW, otrzymujecie Meta-TOW Power Assist w prezencie. To jest dawka miesięczna i naprawdę z pełną jakby odwagą, naprawdę warto stanąć i wybrać siebie i stanąć za sobą i wybrać swoje zdrowie i dodać sobie energii.
Dobra, otwieram teraz przestrzeń na pytania. Więc jeżeli macie takie pytania, to dawajcie. Okej, na bardzo w ogóle ogólnie, jak zestaw wpływa na funkcje poznawcze? Funkcje poznawcze, to też jest taki element, który ja wyczytałam też przed, jeśli chodzi o osoby neuroróżnorodne, żeby mieć zdrowy metabolizm, to jest całe nasze ciało. To od, to jest to, tak naprawdę odzwierciedla się we wszystkim.
Dobrze, wydaje mi się, że nie ma więcej pytań. Dziękuję wam serdecznie. Jeżeli będziecie mieć jakiekolwiek pytania, to też dawajcie znać czy do osób, które was zaprosiły na ten webinar i wtedy zawsze mogą się ze mną skontaktować. A jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat promocji BOGO, to kontaktujcie się z tym, które was zaprosiły na ten webinar. Ja tymczasem dziękuję wam serdecznie. Życzę wam pięknego popołudnia, pełnego energii, pomimo mrozów gigantycznych. Do zobaczenia i do usłyszenia. Cześć.