Transcription
[Muzyka] Rozumiesz, co robisz? Dziecko jest chore. Typy dla kujonów, prawda? Utalentowani, nie kujony. Ani nie utalentowani. Dobrze, on nie zostaje w domu. Co mówisz, Ruben? Jeśli wyciągniesz coś z domu, przysięgam, że zrobię to samo. Co ja [Muzyka] zrobię? Co ty tu robisz? Telewizja i ty się gotujesz. Daj mi zobaczyć. Nie czujesz 399. Twoje ręce są zimne. Chcesz zostać w domu. Mnie też się nie chce pracować. Wiesz. No cóż, fajnie. Możemy zamówić film. Ale nie ma wyboru, trzeba pracować. Dlaczego nie wierzysz? [Muzyka] Synu [Muzyka] [Muzyka] [Muzyka] a [Muzyka] [Muzyka] To trochę utknęło. Po prostu nie mogę. Cześć, nie [Muzyka] [Muzyka] ren [Muzyka] Mój prawnik powiedział mi, że powinnam z tobą porozmawiać. Mój prawnik usłyszał o tobie od twojej przyjaciółki, od jej przyjaciółki. To znaczy, nie od twojej przyjaciółki, od twojej pacjentki, która jest jej przyjaciółką. Chwileczkę, Efrat, prawnik. Słyszałeś o mojej pacjentce? Kim jest ta pacjentka? Nie wiem. Więc dlaczego mnie tu przyprowadziłaś? Lisa, chodzi o mnie. Po prostu, po moim wypadku. Powiedziałam ci przez telefon, że miałam wypadek. Więc powiedzieli jej, powiedzieli mi, że potrzebuję opinii psychologa, ponieważ firma ubezpieczeniowa samochodu, który mnie potrącił, ma jakiś problem z moim urazem czy coś w tym stylu. Krótko mówiąc, dlatego tu jestem. Dla opinii. Nie dla, nie dla terapii. Chwileczkę, spokojnie. Ty, firma ubezpieczeniowa samochodu, który cię potrącił. Jasne, że nie musisz mieć opinii psychologicznej. Tak. Po prostu przysłali socjalną pracownicę z policji i zaczęła zadawać mi wszystkie te irytujące pytania. Była naprawdę irytująca. Więc nie zgodziłam się z nią rozmawiać. Zaczęłaś ze mną rozmawiać, jakbyś mnie znała, czy coś w tym stylu. To, to po prostu, to nie wyglądało dobrze, że nie chciałam z nią rozmawiać. Więc moja mama powiedziała mi, że powinnam przyjść do ciebie i że dasz mi tę opinię. Myślałam, że Efrat powiedziała ci dobre rzeczy. Tak, Efrat powiedziała mojej mamie. Ach, najważniejsze, że powiedzieli dobre rzeczy. Nadal nie rozumiem, dlaczego potrzebuję opinii psychologicznej. Co się stało w wypadku, co wymaga takiej opinii? Naprawdę nie pamiętam, co się tam stało. Byłam na moim rowerze i wjechał we mnie samochód. Nie pamiętam, co się stało. Co, co ci opowiedziałem? Że jechałam przez ulicę. Dlaczego się śmiejesz? Po prostu, bo brzmi, jakbym jechała przez ulicę. Dlaczego cię to śmieszy? Po prostu, przypomina mi to, jak kiedyś, jakieś dwa lata temu, mój kuzyn przewiózł mnie na swoim skuterze i jechaliśmy, i to było, wow, po prostu zatrzymał się, żeby coś kupić w kiosku. Więc ja tak, z jego ust, wiesz, jakby, wiem jak jeździć, wiesz, że kładziesz ręce na kierownicy i robisz tak. Krótko mówiąc, to był taki skuter, że wystarczyło położyć rękę, a on jechał. I ja tego nie wiedziałam. Więc po prostu, jakby, miałam głowę tak, odwróciłam głowę. Słyszę, że w środku jazdy wjechałam w samochód i rozbiłam się tam na ziemi, całkowicie. A tam, jakaś staruszka stała obok i prawdopodobnie to widziała i zaczęła krzyczeć. Widziałam ją. Zrobiła to celowo. Próbowała się zabić. Próbowała się zabić. Co, krzyknęła do mnie? Tak. Szalona. Pewnie. To nie było tak zabawne. Nie, nie, naprawdę nie było zabawne. Chciałeś ją zabić. Tak. Wiesz, leżałam tam. Nie mogłam nic powiedzieć, jakby, nie mogłam nic zrobić. I instynkt kazał mi powiedzieć: zamknij się, ty idioto, jakby, co ty krzyczysz. Ale wiesz, nie mogłam mówić. To było takie uczucie niesprawiedliwości, wiesz, że ktoś mówi o tobie coś, a ty, ty nie możesz odpowiedzieć. Jak ta policjantka, którą przyniosła firma ubezpieczeniowa. Jaki związek? Tam też powiedziałeś, że milczałeś. Tak, tam mogłem mówić. Po prostu, nie, nie fatygowałem się. [Muzyka] [Muzyka] Opowiesz mi o wypadku? Na rowerze. To wszystko jest tutaj napisane. Gdzie to się stało? Na drodze przybrzeżnej. Jestem w internacie dla wybitnych sportowców. I to jest obok. Gdzie jechałaś? Nie wiem. Powiedziałam ci, nie pamiętam nic. Naprawdę nie chcesz rozmawiać o sobie. Nie, mam na imię Ayla. Mam 17 lat. Gram na instrumentach od 6 roku życia i żyję, żyję w Europie do 13 roku życia. Jedyna córka. Co, co chcesz wiedzieć? Mistrzostwa kraju za dwa miesiące i to jest moja ostatnia szansa, żeby osiągnąć kryteria olimpijskie. To naprawdę ważne, żebym odniosła sukces, bo mam nadzieję, że może... z tego powodu ten uraz też jest ważny, bo będę teraz potrzebować terapii, która jest bardzo droga. Jak życie, co poza sportem? Jak życie wokół? Coś, po prostu, po prostu nie mam siły na takie życie. Teraz. Dlaczego takie życie? Wiesz, że muszę podsumować swoje życie w dwóch zdaniach. Tak się robi w tym programie. Nigdy tego nie widziałam. Widziałam to raz. Co ci się przypomina? Następne, to jest program o ludziach, którzy zakończyli karierę. Nie. Tak. Oni, umrą. Więc robią o nich program. Wiesz, szybko, szybko, zanim umrą. Więc co? Więc myślisz, że możesz mi pomóc z tą opinią? Nie jestem pewien. Dlaczego nie? Bo to nie jest jakieś badanie medyczne. Nie mogę zrobić prześwietlenia i powiedzieć, że wszystko jest w porządku. Dobrze, więc myślę, że pójdę. Dobrze, czy chcesz przynajmniej przeczytać, co jest napisane w tym raporcie? Tylko, co chcesz, żebym spojrzała? Co, jakby, już wiesz, co tam jest napisane. Absolutnie nie. Słuchaj, nie przyszłam tu rozmawiać o sobie. Potrzebuję od ciebie czegoś. Więc chcesz, żebym to przeczytała, żebym napisała opinię na podstawie tego, co tam jest napisane? Na podstawie, to jest nasze spotkanie. Linia, problem. Co, dobrze. Co, przeczytam to i napiszę opinię, i spotkamy się w przyszłym tygodniu. Zdecydujesz, czy jej użyjemy, czy nie. Tak, bez pytań. Co pytać? No, pytania psychologów. Co, rodzice? Myślę, że naprawdę chcesz usłyszeć. Dlaczego? Chcę usłyszeć wszystko, co chcesz mi powiedzieć. Naprawdę. Jakby, już rozmawiałeś z moją mamą. To jest problem. Nie rozmawiałam z nią. Nie, jakby, wygląda na to, że wiesz dokładnie, co tam jest napisane. I nie rozmawiałam z nią. Jakby, wygląda na to, że rozmawiałeś z nią i po prostu dajesz mi... siedzisz tutaj i wbijasz mi do głowy, jakby, wiesz dokładnie, o co chodzi z tą kopertą. Ty rozmawiasz z nią. Ty rozmawiałeś z nią. Dlaczego myślisz, że rozmawiałeś z nią? Co, jakby, zaplanowaliście wszystko i teraz ja, jak idiotka, robię tutaj tę sztuczkę? Jakby, co, co wam przeszło przez głowę? Nie rozmawiałam z twoją mamą. Chwileczkę. Dobrze, oczywiście, że wyślesz mnie do kogoś takiego jak ty. I wbijasz mi do głowy tę moją karierę. Robisz mi takie życie. Słuchanie mojego ojca. Jesteście, jakby, psychiczni. No, głęboko. Otwórz mi drzwi. [Muzyka] Proszę. Chodź, załóżmy na chwilę, że rozmawiałeś z moją mamą. Wiedziałam, co to oznacza. To oznacza, że jesteś kłamcą. Dobrze, ale skąd wiedziałeś, że z nią rozmawiałeś? Bo wiem, jak musisz pracować. To tak nie działa. Musisz przeczytać, co jest napisane w tym raporcie. Musisz zadawać te swoje głupie pytania. Czy to też nie wygląda na nieprofesjonalne? Może mam coś do powiedzenia w związku z tym, co jest tutaj napisane. Nie prosiłam o to, bo myślałam, że cię zawstydzi, że przeczytasz to przy tobie. Jasne, że jest tam coś, z czym ci nie jest wygodnie. W przeciwnym razie w ogóle nie musiałabyś otrzymywać opinii o tym wypadku. Nie, może się myliłam. Myślałam, żeby przeczytać to sama przed naszym następnym spotkaniem. W następnym podejściu. W twojej głowie. Hila, musimy się spotkać co najmniej trzy, cztery razy, zanim wystawimy opinię. Muszę cię trochę poznać. W przeciwnym razie to naprawdę nie będzie profesjonalne. [Muzyka] Dobrze. Chodź, zróbmy chwilę pauzy. Ach, co mówisz? Pauza? Już się tego nie mówi. Co, pauza? Ostry zwrot. Chodź, przeczytam to teraz. Dobrze. [Muzyka] Przeczytałaś wszystkie te książki, czy to tylko dla pozorów? Tak, tak. Przeczytałaś? Tak, to dla pozorów. Biedne dzieci na górze. Dlaczego biedne? Na pewno jest im tam zimno. Gdzie są? Tam je umieściłem. Znam twoje książki. Co jest tak złego w byciu na górze? To jakby, zamiast żeglować wszystkimi tymi statkami. Pięknie. Oszczędza choroby morskiej. Nie zawsze. Co to znaczy? Czasami też tutaj. Musisz zrobić takie okno, okrągłe okno i namalować na zewnątrz morze. To naprawdę będzie wyglądać jak wnętrze statku. Masz astmę? Tak. Skąd wiedziałeś? Jest tu zapach. Dziękuję. Szukałem go. Więc co, mogłaś umrzeć? Co jest napisane tutaj? Ty też? Tak. To rozwiązuje wszystkie problemy. Co to rozwiązywało? Po prostu, można było z tobą normalnie rozmawiać. Jakby, wiesz, jak ludzie rozmawiają. Nawet z twoją córką. Jesteś taka irytująca. O wiele bardziej irytująca. Skąd wiesz, że mam córkę? Bo masz ją. Znasz moją mamę. Byliście razem w... w Boni D. Byłam tam przed internatem. Byłam w klasie rozszerzonej twojej córki. Dlaczego nie powiedziałeś wcześniej? Bo moja mama chciała, żebyś mi zrobił protekcję. I nie chciałam, żebyś wiedział, że ją znasz. Chciałam, żebyś nic o mnie nie wiedział. Naprawdę. Powiedziałeś wcześniej, że przeszkadzało ci, że policjantka mówiła, jakby cię znała. Ty po prostu... Co to ma wspólnego? Co czułaś, że o tobie wie? Zapytała cię, czy dużo myślisz o śmierci. Skąd wiesz? Z tego, co jest tutaj napisane. Ona prawdopodobnie próbowała udowodnić, że istnieje prawdopodobne, że wypadek był z twojej winy. Dobrze, że jej nie odpowiedziałaś. Nawiasem mówiąc, nie ma nikogo, kto by nie myślał o śmierci. Ona tego nie powiedziała. Zapytała, czy masz konkretne myśli o śmierci. Nie. Masz coś, jak powiedziałam, każdy myśli o śmierci. I czasami też wyobraża sobie, jak to się stanie. Bardziej konkretne myśli. Jeśli są i chcesz mi opowiedzieć. I myślisz, że opinia... Nie mam. Więc co? Tak jest teraz. Trzy spotkania. Czujesz, że jest ci ciężko. Na pewno. [Muzyka] Mam też kilku małych pacjentów. [Muzyka] Niesamowite. Jak to jest, że cię odwiedzam. To musi być dla ciebie strasznie trudne być tak ograniczoną. Co jest najtrudniejsze? Wszystko. Nic nie mogę zrobić. Jesteś jak dziecko. Przyjechałaś tu sama? Tak. Autobusem. Twoja mama nie chciała, żeby przyjechała z tobą? Wie, że nie ma szans, żebym się zgodził. Wie. Wcześniej byłaś bardzo zła, bo myślałaś, że do mnie zadzwoniła. Zastanawiałam się, dlaczego właściwie nie zadzwoniła. Właściwie myślałam, że może byłoby logiczne, gdyby zadzwoniła. Nie straciłam cię. Po prostu próbuję zrozumieć, dlaczego tak cię to zirytowało, kiedy myślałaś, że zadzwoniła. Nie rozumiem. Ona zadzwoniła. Nie, nie, nie, nie, bo ona zadzwoniła. Po prostu powiedz mi. Ona nie zadzwoniła do mnie. Więc dlaczego powtarzasz to jeszcze raz? Kiedy tak bardzo się złościłaś, kiedy myślałaś, że zadzwoniła. Naprawdę miałam wrażenie, że chciałaś, żeby zadzwoniła. Nawet może tylko po to, żeby na nią nakrzyczeć. Nie rozumiem, czego chcesz. Po prostu nic nie rozumiesz. Wyjaśnij mi. Myślę, że to, co jest tam napisane, jest prawdą. Co jest prawdą? To, co jest tam napisane. Objawy samobójcze. Akt braku siostry. Bla, bla, bla. To jest to, co ona powiedziała. Że to prawda. To, co jest tutaj napisane. Ona nie rozumie, dlaczego potrzebujesz tej całej sprawy. Z jej punktu widzenia, to doskonała okazja, żeby pozbyć się całego tego sportu. Jak? Jak to oznacza, że... że myślę, że to, co jest tutaj napisane, jest prawdą? Córka, pozbyłaś się całej tej sprawy. Nie wierzę, że myślę, że ja... że z powodu całej tej rywalizacji i praktyczności, myślisz, że próbowałam się zabić. To bzdury. Jestem taka od lat. Od lat. Cały ten stres. Nigdy nie byłaś wspierająca. Wiesz, wszystkie ciotki dzwonią, przychodzą z wizytą, a jedyne, co ma do powiedzenia, to w jej imieniu. Potrzebujesz tego. I co? Co cię to obchodzi? Więc jasne, że nic nie zrozumie. Nieważne. Cały ten stres. To jest takie... jakby, dlaczego miałabym próbować się zabić teraz? Przed mistrzostwami kraju, które mam... Mam mistrzostwa kraju za niedługo i jest obóz treningowy za granicą, który teraz przegapię. I jeśli teraz będę w tej sprawie, w ogóle nie mam szans. Co masz na myśli, "w tej sprawie"? No, że nie dadzą mi pieniędzy. Ale dlaczego "w tej sprawie"? Czujesz, że to egzamin. Powiedz mi, dlaczego to robisz? Dlaczego to brzmi, jakby... Czego ja nie przyszłam tu na terapię. Chcę tylko, żebyś napisał mi tę opinię i powiedział im, że mam się dobrze. Ale ja... dla kogoś takiego, kto cały dzień wpada na samochody. Jeśli to wszystko, czego potrzebujesz, to dlaczego mi nie powiedziałeś od razu? Że znam twoją mamę i że potrzebujesz [Muzyka] protekcji. Może chcesz sprawdzić, czy wszystko z tobą w porządku. Może to jest ten egzamin, którego boisz się nie zdać. Muszę iść. Już się skończyło. Na pewno musisz też włączyć swój telefon. Chwilę. Dostępny. Nie rozumiem, jak twoja córka cię znosi z tymi pytaniami. Powiedziałem ci, że jestem o wiele bardziej irytujący. Tak. Spróbuję zrozumieć moje dziecko. Jeśli to jest to, o co właściwie pytasz. To nie jest to, o co pytałam. Jeśli, powiedzmy, chce z tobą teraz porozmawiać, to co? Co ona powinna zrobić? Bo nie sądzę, że będzie czekać do wieczora, żeby z tobą porozmawiać. Do kogo dzwonisz, kiedy potrzebujesz kogoś? Ach, nagle nie chcesz rozmawiać o swojej córce. Zrozumieliśmy. Moja córka dzwoni do mnie, zostawia wiadomość, a ja oddzwaniam od razu. Ty dzwonisz do... A, a, a. 14. Tak. Po prostu mój ojciec tak często zmieniał numer w ostatnich latach, że nigdy nie pamiętam jego telefonu. Jakaś taka rodzinna gwarancja. Dzwonisz na 44. Brzmi jak dość smutny żart. Dlaczego? Bo myślę, że przed chwilą chciałam z nim porozmawiać i zastanawiałam się, czy będzie dostępny. Absolutnie nie. Wiem, że jest tam dla mnie. Co to znaczy, tam? Czuje mnie, jak w wypadku. Więc on, więc on wiedział, że coś się stało. Zadzwonił do mnie w karetce. Tak mi powiedzieli. Więc macie taką telepatyczną więź? Jedyna osoba na tym świecie, która naprawdę mnie kocha. Jedyna osoba, która uważa, że to nie był mój błąd. Ten wypadek. Jedyna osoba, oprócz mojego ojca. Kim jest mój ojciec? Mój ojciec to odłamki. Co, rysunek? Mój ojciec to namalował. Tak. On jest moim trenerem. W wojsku. Ona jest jego córką. Robiłam jej... muszę iść. Tak. Powiedz, czy to jest akceptowalne, żeby robić baby-sitting dla córki trenera? Znałam ich przed internatem. Więc Abi jest jedyną osobą, oprócz twojego ojca, która cię kocha? Albo jedyną, która wierzy, że nie zrobiłaś tego celowo? Nie wiem. Czy to jest dla ciebie ważne? Opinia. Chciałabym, żebyśmy oboje zrobili pracę domową na nasze następne spotkanie. Co mówisz? Każdy napisze swoją opinię. Jak mogę napisać, że ktoś ci pomoże? Albo zdecydujesz, co napisać. Napisz opinię tak, jakbyś chciała, żeby była. Nie sądzę, żeby to wyszło dobrze. Spróbuję. [Muzyka] a Więc spróbuj napisać. [Muzyka] [Muzyka] Wygląda na to. y