Transcription
Dzień dobry. Rozpoczynając materiał o telewizorze Xiaomi TVS Mini LED 2025, 55-calowym modelu, śmiało mogę powiedzieć, że przyszłość stała się w pewnym sensie faktem. Chodzi tutaj oczywiście o to, że technologia, która jeszcze niedawno była rewolucją, pojawiła się w budżecie. Z jednej strony nikogo nie dziwi, że technologie tanieją i pojawiają się w coraz tańszych sprzętach, ale często jednak jest tak, jak chociażby na przykładzie OLED-ów, że producenci utrzymują te wysokie ceny po to, żeby ciągle ten sprzęt był prestiżowy. A w przypadku mini LED-ów, no staje się on ciągle coraz tańszy, staje się coraz bardziej dostępny. Więc tak naprawdę tylko my, użytkownicy, możemy na tym skorzystać.
Jeżeli jesteście ciekawi, co ten telewizor Xiaomi Mini LED TVS 2025 potrafi, jak on działa, to koniecznie zapraszam was do [Muzyka] oglądania. I na początku, aby trochę wam wyjaśnić: po pierwsze, moją fascynację technologią mini LED; po drugie, co ona tak naprawdę robi i dlaczego jest tak ważna w tych dzisiejszych telewizorach. No to muszę trochę o tej technologii opowiedzieć. Jest to kolejna ewolucja sposobu podświetlenia matrycy, a co za tym idzie, zarządzania czernią. Dotychczas istniało podświetlenie krawędziowe, które, krótko mówiąc, miało wiele wad, oraz podświetlenie bezpośrednie. To drugie było już znacznie lepsze, pozwalało na grupowanie diod LED i tworzenie tak zwanych stref lokalnego wygaszenia. Bywało nawet kilkadziesiąt stref na 55-calowym ekranie. Jednak dopiero miniaturyzacja owych LED-ów stała się prawdziwym przełomem. Kiedy nauczono się produkować masowo diody o średnicy dochodzącej nawet do 2 mm, okazało się, że otwiera to nowe możliwości w kreowaniu obrazu, przede wszystkim oczywiście kontrastu. Takich diod podświetlających ekran jest po prostu dużo więcej, co pozwoliło stworzyć jeszcze więcej stref lokalnego wygaszenia. Dzięki temu, nawet w takim dosyć prostym mini LED-zie, jednym z najtańszych na rynku, można już uzyskać 308 stref lokalnego wygaszenia. To tak jakbyście cały ten 55-calowy telewizor podzielili na 308 kwadracików, no i każdy z nich można niezależnie włączyć lub wyłączyć.
Możecie powiedzieć: co to jest w porównaniu do 8 milionów pikseli? No tak, ale piksel odpowiada za szczegółowość, a czerń i biel to i tak rozchodzi się na jakiś obszar wokół tego wszystkiego. Więc te różnice nie są tak bardzo widoczne. Dlatego też rola czerni jest na bardzo wysokim poziomie, gdzie dla naszego oka jest to coś już prawie niezauważalne. No oczywiście są lepsze telewizory, które mają po 1000, 1200 stref lokalnego wygaszenia, no ale tamte jeszcze są w tej chwili telewizorami premium. A to już jest czymś, co jest dostępne właśnie dla każdego. A więc obszar, który wcześniej nie był doskonały w telewizorach, stał się praktycznie idealny. Można powiedzieć, że bardzo konkurencyjny do dużo droższych OLED-ów, no i sporo tańszy.
A teraz przechodząc do samego telewizora Xiaomi TVS Mini LED na 2025 rok – no bo tak się nazywa ten telewizor – jeżeli chodzi o jego obudowę, to można tu powiedzieć o pełnym minimalizmie, trochę nawet o oszczędności. No bo tutaj jest w zasadzie tylko duży ekran z bardzo malutką ramką po bokach i na górze, dosłownie 2 mm. Czyli jest to tak zwany telewizor bezramkowy. Jedynie dolna belka jest trochę większa, ma formę takiego polerowanego aluminium, i na niej znalazło się logo Xiaomi oraz po prawej stronie nieduży napis, że jest to telewizor mini LED. No wiadomo, trzeba się tym pochwalić. Telewizor, jeżeli jest wieszany na jakiejś ścianie, no to po prostu ma z tyłu uchwyty na uniwersalny wieszak VESA 30 na 3 bodajże. A jeżeli stawiamy go na jakieś półce, to w zestawie są także nóżki, takie zwykłe, proste, dwie nóżki po prawej i po lewej, przyczepiamy i to wszystko. W zestawie jest także pilot do tego telewizora. Pilot może być znany z innych produktów Xiaomi: spory, ale nie jakiś zbyt duży, smukły, wszystkie przyciski dobrze wystają tutaj z tej obudowy i są wyraźnie opisane.
Jeżeli chodzi o złącza, znajdujemy je z tyłu. Wszystkie złącza są zrobione tak, że można powiedzieć: wpinamy się od boku, czyli jest wygodnie, jeżeli chcielibyśmy telewizor powiesić na ścianie. I znajdziemy tu między innymi trzy złącza HDMI 2.1, dwa złącza USB, jest RJ45, jest wyjście słuchawkowe. Co jest fajne, jest wejście do anteny, common interface, więc od razu możemy podłączyć antenę i nie trzeba używać na przykład zewnętrznych dekoderów. A więc pod tym względem nie powinno nikomu niczego zabraknąć. Oczywiście, to co również wbudowane, ale niewidoczne, to moduł WiFi 6, jest także Bluetooth 5.2. Xiaomi w zasadzie od zawsze współpracowało z Google pod kątem Smart TV, no bo przecież są znane przystawki Xiaomi Mi Box, takie do telewizorów, które właśnie mają Google TV. Tak samo Google TV jest tutaj w środku, no i jest to w zasadzie pełna wersja. Wszystko, co powinno być. Czyli nie ma tu już Androida, a właśnie ten nowszy, bardziej rozwinięty system Google TV. Jest dostęp do sklepu Play, taki fajny, wygodny, bo w tej chwili nie trzeba wchodzić specjalnie do sklepu, tylko jest jedna wyszukiwarka i wyszukuje nam wszystkie opcje w internecie, w sklepie i tak dalej. Oczywiście wszystkie najbardziej popularne aplikacje, no i w zasadzie wszystkie dostępne aplikacje na świecie i w Polsce. Czyli znajdziemy tutaj na przykład Max, znajdziemy Netflix, Amazon Prime Video, Apple TV, jest oczywiście YouTube, YouTube Music, Spotify, no i wiele, wiele innych. Dodatkowo, jak to Google TV, mamy sterowanie głosowe, które działa po polsku bardzo dobrze. Mamy asystenta głosowego od Google, no i są systemy przesyłania bezprzewodowego, takie jak Chromecast czy AirPlay.
Jedynie czego mogę się czepiać, gdybym chciał się czepiać, no to należy pamiętać, że nie jest to telewizor premium. No i działanie tego systemu jest dobre, jest całkiem stabilne, ale czasami musimy nieco dłużej poczekać na to, żeby jakaś aplikacja się odpaliła, żeby coś się załadowało. Zauważyłem też, że dłużej niż w telewizorach premium, on się po prostu odpala, cały ten system, gdy włączamy telewizor. No to jest pewien kompromis, z którym musimy się liczyć, kupując telewizor, który ma wypasiony, powiem w cudzysłowie, obraz i jest w bardzo atrakcyjnej cenie. [Muzyka]
Jeżeli chodzi o dane techniczne tego telewizora, to wszystkie znajdziecie w linku pod tym filmem, oczywiście na euro.com.pl jest pełen opis, wszystkie dane, bieżące ceny. Więc ja nie będę tutaj przedstawiał wam wszystkich danych, skupię się na tych parametrach, które są, można powiedzieć, wyjątkowe, no i w dużym stopniu wpływają właśnie na tą wysoką jakość obrazu, z której ja się tak cieszę i z której uważam, że Xiaomi mogłoby być dumne. A więc pierwsza sprawa, to oczywiście rozdzielczość, ale to jest rzecz, o której po prostu wypada powiedzieć: 4K Ultra HD i zgodność ze wszystkimi formatami obrazów o wysokiej rozpiętości tonalnej. Mamy tu więc HDR10+, mamy tu Dolby Vision IQ. Pamiętajmy, to są te 10+ i IQ, to są te wyższe formaty HDR. Do tego oczywiście jest HLG. Telewizor ma także Dolby Atmos. Posiada również rozszerzenie do formatów IMAX. Jaki jest tutaj tryb obrazu Filmmaker Mode, czyli taki dla tych, którzy oglądają obraz na przykład z Blu-ray, czyli z formatów najwyższej jakości, o gęstym zapisie, tak aby wszystko naturalnie pokazać.
No ale teraz przejdźmy do tych właśnie najbardziej istotnych parametrów, które wpływają na jakość obrazu. Pierwsza sprawa, no to oczywiście jasność. Tutaj śmiało mogę się bardzo chwalić, że ten telewizor wyświetla aż 1200 nitów w szczycie. W szczycie, pamiętajmy, to nie jest stałe wyświetlanie takiej wysokiej jasności. No stałe, to by nam w ogóle raziło nas w oczy, byśmy nie dali rady tego oglądać. Ale chodzi tutaj o to, że przy obrazie HDR on jest w stanie wyświetlić ten efekt, czyli tą bardzo dużą jasność na tle czegoś znacznie ciemniejszego. Jest także w stanie dobrze sobie poradzić na przykład w nasłonecznionym salonie, tam gdzie po prostu pada słońce w dzień, a my chcemy oglądać, no to nie musimy się martwić, że jakieś kolory nie będą wystarczająco dobrze nasycone. 1200 nitów w szczycie to już nam wystarcza, nawet jeżeli średnio osiągniemy 500 nitów, to i tak będzie to bardzo dużo, będzie to parametr godny pochwały.
Kolejna sprawa: płynność obrazu. No płynność jest również bardzo ważna i ma ogromny wpływ na ogólny odbiór zarówno filmów, gier – a przecież ten telewizor też się nadaje do gier – jakieś seriale, akcje w sporcie, to są bardzo ważne rzeczy. W Xiaomi zainstalowano 120 Hz matrycę o rozdzielczości Ultra HD. Potrafi ona wyświetlić nawet 240 Hz w przypadku obrazów Full HD. Jest tutaj także system MEMC, odpowiadający za poprawę płynności obrazu, mówiąc prostymi słowami, dorabiając dodatkowe klatki, aby zoptymalizować obraz właśnie pod możliwości matrycy. Zastosowano tu także tryb 144 hercowy, czyli dopasowany do trybów gamingowych w komputerach PC. A więc można podłączyć dowolny komputer, no i grać sobie na dużym ekranie.
Kolejna rzecz, no to jest ilość kolorów. To jest również bardzo ważna sprawa, no bo przecież co z tego, że mamy wysoką rozdzielczość, jeżeli kolory są takie jak w telewizorach sprzed 10, 15 lat? Tutaj jest oczywiście filtr, filtr z kropek, czyli coś, co znane jest pod hasłem "Wide Color Gamut". Pewnie kojarzycie, kiedyś to było bardzo słynne hasło na rynku. Wide Color Gamut, to był ten niby dobry. No to chodziło o to, że to jest filtr po prostu, który pozwala wyświetlić kolory, większą paletę kolorów. I w tym przypadku mówimy o palecie DCI-P3 wyświetlanej, pokrytej w 94%. Może nie jest to jakiś cud, jak w najwyższych premium, ale jest to naprawdę dobrze, jak na telewizor tej klasy.
No i ostatnia kwestia, to oczywiście technologia mini LED i te 308 stref lokalnego wygaszenia. To ma wpływ na idealny kontrast oraz pomaga też właśnie w wysokiej jasności. A więc tak jak wspomniałem na początku, technologia mini LED pozwala na to, żebyśmy zobaczyli prawdziwą czerń, czyli na to, żeby diody podświetlające ekran po prostu się wyłączyły. 308 stref zapewnia naprawdę bardzo dobrą kontrolę kontrastu, więc telewizor jest w stanie zapewnić nam w tym miejscu zupełną czerń, a za chwilę obok pełne rozświetlenie. Czyli na przykład, gdy akcja filmu dzieje się w nocy, na większości ekranu jest ciemno, ale podjeżdża samochód i świeci mocnymi światłami nam w oczy, no to chodzi o to, żeby nie rozświetlił całego ekranu, tylko żeby po prostu zaświecił mocno punktowo. Ten telewizor jest w stanie to zrobić. Tak samo, jeżeli oglądamy różne zdjęcia natury, gdzieś gdzieś słońce świeci za horyzontem, czyli to rozświetlenie z ciemnego w bardzo dużą jasność, on jest w stanie to zrobić i dzięki 308 strefom bardzo dobrze to kontrolować, bo to też jest bardzo istotne. To już jest parametr, który dla naszego oka jest, no może nie powiem, że idealny, ale już bardzo wysoki, bardzo dobry. I rzeczywiście to wrażenie mocnej czerni tego mini LED-a, tego prawdziwego mini LED-a, który gdzieś już może konkurować z OLED-ami, jest. I to wszystko działa.
Także moi drodzy, wszystkie warunki dobrego telewizora są tu spełnione. Obraz jest bardzo ładny, jest dużo ustawień obrazu, jest możliwość dopasowania charakterystyki do siebie lub zrobienia kalibracji. Nic sprzętowi nie brakuje. Podsumowując już na koniec: Xiaomi to producent, który pokazał, że da się zrobić telewizor, który pod względem w zasadzie każdego parametru jest co najmniej dobry, a pod niektórymi względami jest naprawdę jakością tą wyższą, i zrobić to wszystko za bardzo przyzwoitą cenę. Dodatkowo telewizor bardzo uniwersalny i technologicznie zaawansowany. Czego chcieć więcej? Myślę, że może ten sprzęt podbić rynek, jeżeli szybko konkurencja się nie ogarnie. Jeżeli coś, to oczywiście zapraszam. Jeżeli was ten telewizor zainteresował, to oczywiście zapraszam do kliknięcia w link do sprawdzenia bieżącej ceny. A jak chcecie, to komentujcie, piszcie, co myślicie o takim telewizorze. Tak samo wiem, że już dużo ludzi ma ten telewizor. Może używacie też? Napiszcie swoją opinię. Dzięki za uwagę. Trzymajcie się i do zobaczenia. Cześć.