Transcription
Jeśli zostałaby złamana komunikacja, która steruje zdalnymi urządzeniami, tak, transformatorami i tak dalej, no to co, co można zrobić? No położyć pół Polski, tak? Samoloty, kolej, energetyka, banki, wszystko po kolei. A same kryptowaluty, co się z nimi stanie, jak będzie komputer kwantowy? Bitcoin zostanie złamany. Bitcoin w takiej postaci, jakiej jest na 100%.
A jak mamy taki komputer nasz, telefon komórkowy i tak dalej, to podstawową jednostką informacji jest ten słynny bit. Tak, dwa stany. Komputer kwantowy ma też dwa stany, tylko że pomiędzy tymi dwoma stanami taki kubit, czyli quantum bit może istnieć w nieskończonej ilości stanów w jednym czasie. Na bazie takich tworów można stworzyć algorytmy, które są z innej planety.
To tak jak wynalezienie zwykłej bomby i bomby atomowej. Tak, to to jest współczesny projekt Manhattan. Tak, tak. To jest współczesny projekt Manhattan.
Sponsorem programu jest PKO Bank Polski, który dostarcza nowoczesne rozwiązania dla małego i dużego biznesu. Na przykład kredyty firmowe z dotacjami unijnymi. Komputronic dla firm. Wybierz udogodnienia godne klasy biznes. Odkryj najnowsze rozwiązania i możliwości sprzętowe.
Cześć, witajcie w kolejnej biznes klasie. Łukasz Kijek. Witam serdecznie. Zachęcam oczywiście do subskrybowania naszej rozmowy. Dziś naszym gościem jest doktor Mirosław Sopek, czyli twórca makolabu, twórca Quantum B.
Quantum Blockchains. Tak dokładnie. Ale chyba Quantum B jest tą pierwotną nazwą. Nie, Quantum Blockchains jest pierwotną, a Quantum B jest taką docelową, którą chcemy zrobić, bo jednak te blockchainy nie wszystkie poszły jak trzeba.
Dokładnie. Więc będziemy mówili o bardzo zaawansowanej technologii, o którą bije się cały świat w tej chwili, czyli ten komputery kwantowe. I trochę spróbujemy podpowiedzieć jak zarobić na tym pieniądze i gdzie to ta jest szansa i Politechnika Łódzka. Więc chyba wszystkie tytuły najważniejsze wymieniłem, ale dodam jeszcze, że jest pan dość wyjątkowym egzemplarzem, bo łączy pan naukę na bardzo wysokim poziomie z biznesem. z przedsiębiorczością to nie zdarza się chyba często.
No, no też się zdarza. Tak, ja znam w Polsce kilku profesorów zdecydowanie lepszych ode mnie, zupełnie szczerze, nie bez fałszywej skromności, tak tylko tak obiektywnie. I to w tej dziedzinie kwantowej, którzy też w tej chwili albo już jakiś czas budują byty gospodarcze. Klaster kwantowy polski, czy taka organizacja, która nas skupia, zajmująca się energiami kwantowymi, ma tak pół na pół uczelnie i firmy, nie? Więc tutaj jest jest jakieś takie obudzenie, że jednak może niekoniecznie tylko czysto edukacyjno-naukowa działalność tak jest celem.
Panie doktorze, to podstawowe pytanie. Kiedy nadejdzie ten Q year, czyli rok quantum, bo chyba wygląda na to, że on jest gdzieś już tuż za rogiem.
Tak. Prawda jest taka, że coś, co my nazywamy kryptographically relevant quantum computer, czyli komputer kwantowy, który ma znaczenie realnie kryptograficzne, czyli może już szyfrować, może i szyfrować i łamać przede wszystkim istniejące szyfry. To tutaj taka chłodna ocena, że to jest właśnie od tych czterech do 15 lat, nie? To jest taka chłodna ocena, która wynika z progresji tej technologii oraz ze znajomości algorytmów, które tam są i spojrzenia dobrze to w jakim momencie rozwoju tej technologii te algorytmy będą mogły być uruchamiane na przykład przez nasze albo wrogie służby, tak? Po to, żeby łapać nasze sekrety. Także to no 4 a 15 lat to jest bardzo duży okres, ale naprawdę odpowiedzialnie nie można więcej powiedzieć. Ale to jeszcze za mojego życia to się wydarzy.
Absolutnie. No te te komputery kwantowe, które dzisiaj yyy są yyy są naprawdę niesamowite, a szczególnie ten rok 2025 jest absolutnie spektakularny, ponieważ pojawiło się, no jeśli można powiedzieć wysyp, no pięć, może sześć, to jeszcze nie wysyp, ale to w tej skali to jest wysyp czegoś, co nazywamy quantum chips, czyli po prostu układy scalone kwantowe, nie? Google to wypuścił, on nazwał to Willow, tak? Czyli wierzba. Microsoft ma coś takiego, co nazywa moja rana od nazwiska pewnego fizyka. Ma AWS od nazwiska nazwiska od przezwiska kota. Ocelot to zagrali na słuch innym kocie Schrodingera. Wie pan, te klimaty, które znamy.
Jaka jest historia? Otóż komputery kwantowe, które dotychczas były robione, myśmy nazywali NISK. To to są komputery noisy intermediate scale, nie? Czyli takie zahałasione po średniej skali, tak? I to jest bardzo wszystko co dzisiaj jest w chmurach dostępne jest w zasadzie tej klasy pewnymi drobnymi wyjątkami, ale tak to tak jest. Natomiast my dążymy do czegoś takiego, co nazywa się fault tolerant quantum computer, czyli taki, który będzie odporny na zakłócenia, które są naturalne dla tej rodzaju technologii. One są naturalne dla wszystkich rodzajów technologii, ale tutaj mamy ogromną trudność ich niwelacji, tak? bo to dotyka samych procesów kwantowych na niskim poziomie dekoherencji, czyli jakby zanikania stanu kwantowego, jeśli on jest w jakimś dobrze zdefiniowanym stanie i tak dalej, powiązania z otoczeniem. Więc jakby sytuacja jest taka, że te chipy i to jest fantastyczne odkrycie, one nie skupiają się wbrew takim popularnym opiniom na pomnażaniu ilości kubitów tak zwanych, tak, czyli tych kwantowych bitów, tylko one wszystkie jako cel mają korekcję błędów, obliczenia takie właśnie dokładnie to się nazywa właśnie fault tolerant. Inaczej mówiąc, zamierzeniem wszystkich tych konstrukcji jest zbudowanie komputera kwantowego, który będzie po prostu taki naprawdę zdatny do obliczeń. Tak jak my dzisiaj mamy już algorytmikę kwantową jako teorię obliczeniową, jako języki programowania. Mamy symulatory do tego, gdzie te obliczenia idą relatywnie dokładnie, nic tam się nie dzieje, bo są symulowane na zwykłych komputerach. To to jest celem tych działań. I taki przykład Microsoft ma tą Myana i tam uwaga chyba dwa kubity można by się śmiać z nich, ale jak popatrzy się bliżej Under the Hutak, czyli pod maskę tego czegoś to tak naprawdę właśnie Microsoft ma jedne z największych szans na zbudowanie, tak żeby zbudować najbardziej doskonały komputer kwantowy. Oni nazywają to topological quantum computer. Topologiczny. topologiczny to znaczy, że nie jeden obiekt kwantowy stanowi kubit, tylko cała i taka geometryczna topologia. Tak, tam nie chcę wchodzić w szczegóły techniczne.
Dobra, spróbujmy zejść tak naprawdę bardzo prosto, na, żeby wytłumaczyć ludziom o co chodzi. Czym właściwie jest komputer kwantowy? Jak opowiada pan historię komputerów kwantowych, no to każdy porównuje to do tego, co widział w swoim życiu, czyli komputery tradycyjne, które wchodziły, rozwijały się, prawda? Komputer miał procesor. Na tym komputerze można było grać w gry. Czy na komputerze kwantowym będzie można grać w gry?
Tak, oczywiście jest taka fajna historia, że w Polsce jest tutaj taka fajna fundacja w Warszawie zajmująca się promocją technologii kwantowej i ona organizuje hekatony dla studentów Quantum Games.
No dobra, ale Wiedźmina będzie można tam odpalić czy nie?
No nie, nie. Właśnie teraz jakby zejdźmy na poziom poważności. Nie spodziewajcie się państwo, że będziecie mieli Excela z Quantum Computing Accelerator, tak? który wam szybciej policzy wasze wynagrodzenia. Yyy, nie, absolutnie nie. Y, ale to są dwa fundamentalne powody do tego. Y, ale najpierw zanim o nich powiem, to powiem czym jest ten komputer, bo to jest bardzo prosty do zrozumienia.
Proszę państwa, jak mamy taki komputer nasz, telefon komórkowy i tak dalej, to podstawową jednostką informacji jest ten słynny bit, tak? Yyy i to jest coś, co może być yyy czerwone lub zielone -5 V, 0 V, 0, 1, tak? Dwa stany. I tylko te dwa stany. I to jest ta reprezentacja binarna, tak jak mamy. 01 01, tak?
Tak. Potem mamy bajty, to jest osiem tych bitów, tak? I tak dalej. Słowa 32 bity i z tego wszystkiego składa się wszystko. Komputer w tym samochodzie, nasze telefony, tak? Kamery, wszystko to jest.
Czyli wszystko to jest matematyka, moc obliczeniowa tak naprawdę. Tak, ale głównie to, to, że na dole tego wszystkiego jest taka abstrakcja matematyczna, która ma dwa stany, nie? Zero i jeden. I teraz. Komputer kwantowy ma też dwa stany, tylko że pomiędzy tymi dwoma stanami taki kubit, czyli quantum bit może istnieć w nieskończonej ilości stanów w jednym czasie.
Tak. I to jest pierwsza szokująca rzecz. Jak ma pan bit, załóżmy, że to jest zero, a to jest jeden, tak? No to po prostu mamy dwa stany. A teraz sobie wyobraźmy, że kubiego, że to się może obracać, tak? I po prostu wszystkie te stany stanowią stan kubitu, na których my możemy dokonywać operacji.
Trochę jak matrix. Trochę jak Matrix, ale najbardziej istotne jest zrozumienie tego, że obiekt kwantowy ma No tak, upraszczam trochę, jakby tu ktoś będzie z fizyk słuchał, to może się zdenerwow. Proszę się nie obrażać. Okej. Tu chodzi o to, żeby wszyscy zrozumieli. Kubit, mogąc istnieć w bardzo dużej ilości stanów, to się nazywa superpozycja pomiędzy tym stanem 0 a 1, daje nam jakby możliwość realizacji obliczeń, które zależą nie tylko od tego, że on jest w tym momencie w stanie 0 i 1, ale zależą od całego spektrum jego wartości. Taka jest absolutnie fenomenalna analogia i bardzo piękna. Ja nawet ostatnio na jakimś takim publicznym wykładzie ją użyłem. Zrobiłem sobie taki pręcik z plexiglasu i na końcu zawiesiłem diodę LED, nie? I pokazałem tak, że jak jest klasyczny bit, to on sobie leży albo stoi, tak? Albo kartkę wziąłem 01, tak? A jak to jest taki analogą do reprezentacji matematycznej kubitu, to to jest wektor. Mhm. Tak, czyli to jest coś takiego, że ma pan taką strzałkę w przestrzeni, ona się może w dowolną stronę obracać i proszę sobie wyobrazić, że.
Czyli nie tylko dwa ruchy, ale miliony ruchów. Tak? No nieskończona ilość stanów pomiędzy tym stanem 0 a 1. A ponieważ tam reprezentacja matematyczna jeszcze tam wiecie liczby zespolone, różne takie rzeczy, które nie chcę tutaj zarzucać słuchaczy, to powoduje to, że jak my to zmapujemy na jakiś abstrakt matematyczny, to to jest kula. I my nazywamy to kulą blocha, nie? I tam w tej kuli wektor sobie lata i ten pojedynczy jeden kwantowy bit ma takie bogactwo. I teraz tak jak sobie wyobrazimy, że tego w komputerze kwantowym może być dużo, to możemy zrozumieć, że w czasie kiedy one wszystkie są w tych stanach superpozycji, czyli w czasie tych obliczeń kwantowych, na nich można wykonywać operacje, które są kompletnie nieznane i nieistniejące w normalnych komputerach. Co ciekawe, te operacje są wszystkie odwracalne. To znaczy jak normalnie bity mamy i mamy bramki, tak jak zrobimy bramkę end, taką informatycy słuchający wiedzą, tak? No to my z tego wyniku enda nie odzyskamy tych argumentów. A w kubicie wszystko możemy odwracać.
Bo to jest kula. Bo to jest kula. Możemy obracać w tą i potem w każdą inną, nie? Więc to jest bardzo takie podstawowy obiekt komputera kwantowego jest drastycznie inny, ale też niesłychanie bogaty. Jest tylko jedno zastrzeżenie kawiet, jak mówią Anglicy, Amerykanie, że jak my chcemy wynik wyciągnąć z tego tak, czyli pomierzyć już co tam na końcu tych naszych operacji, obliczeń, bramek jest, to zawsze dostajemy 01 albo tam ty, tak? Czyli, czyli coś, co się niektórzy studiujący fizykę pamiętają, kolaps funkcji falowej, tak? Czyli taki stan po pomiarze, który już ma tylko te stany, ale właśnie jakim określonym prawdopodobieństwem, tak? Czyli jeżeli my puścimy bardzo dużo takich obliczeń, to możemy te różne stany dostać na końcu. I to jest jakby ta taka najgłębsza podstawa. Ale tak naprawdę dlaczego one tak są mocne i dlaczego wywołują taką takie zaciekawienie, to wynika zupełnie z czegoś innego, ponieważ taka jest ich konstrukcja, ponieważ one mają jeszcze te kubity, wszystkie niesłychane cechy obiektów kwantowych, jak na przykład splątanie, tak? Czyli dwa kubity, które są gdzieś nawet w przestrzeni odległe mogą być splątane. To się nazywa po angielsku entanglement, czyli stan jednego wpływa na drugi, nie? Mierząc jeden wiemy jaki jest drugi bez autentycznego pomiaru. Co pozwala robić takie niesamowite prymitywy, tak zwane prymitywy, czy takie operacje, których normalnie nie ma w świecie. Nie ma ich w ogóle w świecie fizycznym żadnym. Tak, taki shred coin na przykład, czyli wspólna moneta po dwóch stronach świata, tak, która tu się przekręci na orzeł, to i tam też się przekręci na orzeł w tym samym czasie, tak? takie różne cudawianki, ale żeby o nich nie mówić za dużo. geniusze, którzy nad tym pracowali. Pierwszy to był David Deutsch, do dzisiaj żyjący, fantastyczny człowiek w Oxford, yy, którzy wytworzyli tą pierwszą taką wiedzę o komputerach kwantowych. pokazali, że na bazie takich tworów można stworzyć algorytmy, które są z innej planety.
Nie do złamania. Które to, znaczy może inaczej, które mają niesłychaną moc, ale nie na zasadzie takiej, że są bardzo szybkie, nie, tylko, że można wytworzyć algorytmy, które wykonują operacje, które w klasycznych komputerach, tych zwykłych bitach, trwałyby na przykład wieki. Nie? Czyli one w językiem tym naukowym skalują się inaczej. Tak, są po prostu yyy czasami wykładniczo szybsze, nie, od tych.
Ale to to ja to porównam do czegoś, co może co ludziom będzie sobie łatwiej wyobrazić. To tak jak wynalezienie zwykłej bomby i bomby atomowej. Tak, to jest to to jest współczesny projekt Manhattan. Tak, tak. To jest współczesny projekt Manhattan niewątpliwie. I też przez jego wpływ na kryptografię, o czym zaraz powiem, to tak niemal można wprost powiedzieć. I teraz tak, co ciekawe, najważniejsze dwa algorytmy, które do dzisiaj wydają się najważniejsze, najciekawsze, ładnie się nazywają. Nazywa się Shora. To jest Peter Shore, do dzisiaj żyjący pracownik IBM. Drugi Grera, to jest też on jest Kązin, nie pamiętam tego miejsca w Stanach skąd on jest. Grer to to są algorytmy, które zostały wymyślone zanim jakikolwiek komputer kwantowy postał. Tak, nie było żadnego prototypu nawet, a oni już na zasadzie tylko tych teoretycznych takich rozważań to zrobili. I teraz algorytm szora jest po prostu mechanizmem faktoryzacji, czyli rozkładu liczb dużych na liczby pierwsze.
Mhm. I ci z państwa, którzy może słyszeli, to właśnie ten proces, mnożenie dużych liczb pierwszych jest podstawą ogromnej gałęzi kryptografii, którą najczęściej mamy do czynienia w takich prostych rzeczach. Podpis cyfrowy. Mhm. Tak. Zaszyfrowanie komunikacji do banku. Jak wchodzimy na https. Mhm. Wszelkie komunikacje szyfrowane zaczynają się od tego, że za pomocą tego algorytmu najbardziej popularny nazywa się RSA i tam nieważne inne.
Czyli to jest taki współczesny sejf, współczesny klucz bezpieczeństwa wszędzie powszechnie stosowany. Tak jest. Jakby żeby całą tą ogromną rzeczywistość objąć jednym takim słowem one sprowadzają się wszystkie do problemu. Dobra mam taką ogromną liczbę setki jeśli nie tysiące cyfr i teraz znajdźmy składowę z których ona została wymnożona, żeby być taką dużą. To zadanie klasyczne komputery wykonują bardzo wolno. Tak wolno, że jak ta liczba jest długa, to najszybsze superkomputery by robiły to tysiące lat i do tego jesteśmy bezpieczni.
Mhm. Dlatego żaden haker nie wyczyści nam konta. Tak. No bo jak mamy nasz klucz publiczny, my opublikujemy i on go tylko ma, to on nie wyciągnie z tego klucza publicznego, prywatnego. I teraz uwaga. A teraz komputer kwantowy zrobi to zrobię?
Oj, to oczywiście taki realny komputer kwantowy, który by to zrobił w czasie strzelmy, no na przykład kilku minut, tak? To jeszcze nie istnieje, nie? Ale jest spodziewane, że w momencie kiedy ten się nazywamy cryptographic relevant, tak, czyli taki kryptograficznie ważny komputer kwantowy, to to może zejść autentycznie do czasów, no minut, godzin i tak dalej.
No czyli ten świat, z którym żyjemy dzisiaj przestanie właściwie istnieć. świat zabezpieczeń. Na pewno. Tak. Jeśli nic nie zrobimy, to się dzieje na szczęście zaraz powiemy o tym, ale jeśli byśmy nic nie zrobili to moment, w którym y i teraz uwaga, nie haker, bo koszty tych wszystkich rzeczy i obudowa naukowo-technologiczna jest taka, że tutaj trudno sobie wyobrazić, że hacker, tak, ale rock states, tak, czyli takie państwa, których aż trudno powiedzieć, ale wiemy jakie, tak? No ja mogę powiedzieć Chiny, Rosja, tak, no na przykład. Korea Północna, tak? No. Iran. Na przykład, tak? Jeśli one zdobędą takie coś, to mogą zagrozić nam najpoważniejszym naszym zabezpieczeniom właśnie systemów bankowych, komunikacji globalnej i spowodować, że ona może być absolutnie otwarta. Co więcej.
To to to powiedzmy jakby jak to zagrożenie wygląda na naprawdę, bo to jest tak zagrożenie dla całej sieci elektroenergetycznej, zagrożenie dla sieci bankowej właściwie no to jest potężna broń, dlatego mówimy o Manhattanie. Tak. No tak. No taka prosto wspomniał pan sieci energetyczne. Ja w tej chwili w tym startupie tam zaczynam jakieś spełne działania dla jednego z operatorów. Mam nadzieję, że to się dobrze potoczy. już za dwa tygodnie jakieś taki trening dajemy tam workshopy i tak dalej. Ale proszę państwa, jeśli zostałaby złamana komunikacja, która steruje remotnymi kieruje zdalnymi urządzeniami, tak, transformatorami i tak dalej, która idzie dzisiaj światłowodami, nie, i jest szyfrowana i to zostałoby złamane, bo klucze byłyby wykradzione tymi metodami. No to co to można zrobić? No położyć pół Polski, tak?
Jeżeli jeżeli jeżeli nam poleciały zabezpieczenia bankowe, zabezpieczenia systemów chmurowe, których mamy tyle danych, no to proszę państwa, no GPS, tak po kolei wszystko, nie? Samoloty, kolej, energetyka, banki, wszystko po kolei. Tak, tak. Także to jest oczywiście i teraz dlaczego niektórzy ludzie nadal mówią: "A dobra, to jest trochę takie hipotetyczne, trochę nie wiadomo czy to będzie". Właśnie po pierwsze no nie wiedzą o tym pierwszym jaki to jest okres czasu. Drugie no zastanawiają się kto to może mieć. No ale jest taki fakt jest niestety strasznym faktem i ja często o tym mówię, bo ludzie to tutaj dopiero załapują. Jest taka polityka i to została wykryte, że Chiny ją na potęgę stosują. Rosja też. SNDL SN ste now later. Ukradnij teraz, a później co zrób? Odszyfruj, odszyfruj później. Tak to się dzieje. Co to znaczy w praktyce?
Od y łapią wszystkie dane, które uważają za istotne i nawet się nie zastanawiają, czy one są do deszyfracji, czy nie. Częściowo deszyfrują tam metadane, wiecie, tam już coś, coś tam też potrafią, tak, ale tej zasadniczej komunikacji nie potrafią. I się tym nie martwią. Dlaczego? Bo jest tak, że sekrety, jak wiecie państwo, dzisiejsze to nie jest tylko to, że dzisiaj nam zagraża, gdyby ktoś je odkrył. zagraża nam również za 5 lat, tak? I za 50. I za 50, nie? No przecież bank, tak? No jak wiadomo, tak jakie są okresy retencji y bezpieczeństwa w bankach, więc to jest bardzo poważne, ale jest jeszcze jedna rzecz, którą.
Ale to zatrzymajmy się na chwilę. To tutaj przecinek jest. Jeszcze jedna rzecz, proszę zapamiętać, że zatrzymajmy się to na chwilę. To znaczy, że co? że oni gromadzą wszystko na nasz temat i to po to, żeby potem to odszyfrować i i dzięki tym mocom obliczeniowym wykorzystać to przeciwko nam. Tak. Tak. No bo to jest tak, że te szyfracje takie realne składają się jakby z dwóch warstw, tak? Jest taka szyfracja, gdzie nazywamy to algorytmami symetrycznymi, gdzie po prostu mamy klucz duży i szyfrujemy tym dane, żeby szybko szyfrować, tak? I mamy całą bazę, która jest garbage. Tak. Niektórzy z nas mają takie laptopy, tak że jak nie wpiszę kodu na początku, to dysk jest nawet jak ukradnie się tego laptopa, no to nic się z tego nie wyciągnie. Ale do tego jest ten klucz potrzebny, prawda? I teraz jeżeli oni nam wykradną te klucze, a klucze mogą wykraść, bo właśnie łamiąc tą kryptografię, nazywamy ją asymetryczną, czyli biorąc klucz publiczny, mogą odcyfrować klucz prywatny, no to mogą odcyfrować również klucz, którym te dane były zaszyfrowane. Tak. I i w ten sposób mogą się włamywać do dowolnych rzeczy, jakie istnieją w przestrzeni.
Czyli jeśli wrzucasz swoje dane do na przykład czata GPT, to ty udostępniasz je do tej bazy, która jest zgromadzona, bo to robią nie tylko Chińczycy, Rosjanie, Koreańczycy, Irańczycy, ale też Amerykanie, mówiąc wprost. Tak, tak, oczywiście. No komunikacja z chat GPT jest https, czyli jest chroniona, ale jeśli jest jakiś ktoś, kto jest bardzo sensytywny, istotny dla wywiadu, to oni mogą złapać całą jego komunikację i się nie martwić, że dzisiaj jej nie odczytają, tak? Bo nie złamali haseł czata, nie złamali powiedzmy tego komputera, mają tylko transmisję, ale za te ileś lat tą transmisję przeczytają. I to Dokładnie, nie? Także to jest to. Ale wie pan, to jest jeszcze ciekawsza rzecz, która jest zupełnie niedoceniana. To jest postęp jaki sztuczna inteligencja robi dzisiaj w kryptoanalizie czyli właśnie w łamaniu szyfrów metodami częściowo nawet takimi jakie ta kryptoanaliza, czyli to ci wszyscy wywiadowcy używali przez ostatnie lata od enigmy naszej tak Rejewski i spółka potem Turing tak i tak dalej to są po prostu zwyczajne algorytmy, jeszcze nie kwantowe, które potrafią łamać, osłabiać szyfry. I teraz dlaczego sztuczna inteligencja? W ostatnich latach pojawił się wysyp prac, gdzie metody tego tak zwanego uczenia maszynowego, tak? Czyli takie metody, jakie tak, jakie mamy w tych najwyższych wszystkich systemach, jak Chat, GPT i tak dalej, jakie są ich podstawą, jak one zostaną nakierowane na to, żeby próbować znaleźć korelację pomiędzy tekstem a szyfrem, to już są prace pokazujące, że to też może być skuteczne. Ja znalazłem kilka prac, które pokazują naocznie nie łamanie jeszcze, ale osłabianie wszystkich istniejących algorytmów kryptograficznych na komputerach, które można kupić za w Polsce, nie wiem, 20 000 zł z kartą GPU, tak?
I odpaleniem tam jakiegoś silnika machine learning. Przerażające to jest. I teraz tak, miałem w tym roku wykład w Maryland University. To jest w ogóle się źle trochę czułem, bo to jest miejsce najwyższej na świecie kryptografii. Oczywiście kryptografii może mniej, ale komputerów kwantowych, nie? Więc trochę się bałem, ale akurat to był taki wydział i takie coś, że nikt tam mnie nie zagiął na niczym. Pokazałem studentom QR kod, nie? Sfotografowali ten QR kod. Jak weszli na ten QR kod, na ten link, to co mieli, to mieli taki garbage, taki tekst, który ja stworzyłem, taki zupełnie chaos, takie coś. I mówię, weźcie to do czata GPT, napiszcie decrypted, czyli odszyfruj to. Odszyfruj toh. I czat GPT to oszyfrował nacznie w czasie wykładu.
I co tam było zaszyfrowane? Z ciekawości. Właśnie tam, że jestem tutaj w Maryland i robię ten wykład, ale oczywiście uwaga, to był bardzo prosty szyfr jakiś taki, to się nazywa monoalfabetyczny, taka szkolna zabawka, ale dał radę. jest co innego istotne, ten przykład udowodnił, że te rozwiązania sztucznej inteligencji takie jak Chart GPT i wiele podobnych, one nie są tylko modelem językowym. One mają pod spodem również algorytmy kryptoanalityczne. I teraz jeżeli sobie wyobrazimy tą przyszłość, że idzie postęp w osłabianiu, łamaniu algorytmów i teraz nagle ktoś diabelsko wpadnie na pomysł, że udostępni to takiemu open AI czy innemu takiemu komuś, to nagle to łamanie szyfrów, tak, no może stać się powszechne. Każdy z nas ma wallet. Wolecie trzyma numery swoich kart kredytowych. Dokładnie. Tajemnice prywatne.
I co? Tak. I i teraz tak, to dzisiaj nie jest realistyczne, bo te prace, które cytowałem i tak dalej, one pokazują osłabianie, ale proszę zwrócić uwagę, to nie o to chodzi. Chodzi o to, że powstały mechanizmy, które mogą udostępnić szerokiemu gronu, w tym również hakerów i wrogich nam kolegów, tak. Tego typu instrumenty. Dlatego i zarówno ze względu na to zagrożenie komputerów kwantowych i rosnące zagrożenie AI, które jeszcze jest bardziej rozmyte, bo nie do końca jeszcze wiemy, nie, jak one sobie, jak to zagrożenie wygląda. My powinniśmy wszystko robić, żeby zmienić obecną kryptografię.
Mhm. I to jest pana pomysł na biznes de facto. Tak. I to był pomysł na biznes tej tego drugiego mojego startupu w Polsce, Quantum Blockchains pierwotnie. Co więcej, nazwa tutaj sugeruje i to była prawda, że naszym pierwszym celem było zabezpieczenie blockchainów przed tymi ryzykami i ten cel w dużym stopniu nam się udał.
Powiedz mi, co to jest blockchain, bo to jest właściwie system zabezpieczenia kryptowaluty. Tak to można, tak? To jest techniczna podstawa takich rzeczy jak Bitcoin. Tak po prostu, nie? To żeby najprościej to powiedzieć, Bitcoin, Ethereum, tak i tak dalej. Save dla bitcoina. Tak? Save dla bitcoina. Rozproszony system, który jest jakby istotą, tak, kryptowalutowego rynku i no i nam się udało, tak? No ale mieliśmy troszkę pecha, bo wiecie państwo, ten świat bitcoinów i innych jest też pełny różnych dziwnych ludzi. Na pewno wielu słuchaczy słyszało.
Szustów po prostu. No tak. No to o tym problemie FTX te giełdy takiej amerykańskiej, gdzie ten wykorzystywano pieniądze, tak? On po prostu był nieuczciwy, zwyczajnie taki oszustw finansowy. Siedzi w więzieniu. Tak. Ten Beckman, Rman Beckman jest nota Bene, wybitny student, tak? Harwardu czy Stanfordu, już nie pamiętam której tych znakomitych uczelni. I to spowodowało, że pod koniec 22 roku nastąpił po pierwsze spadek wartości tych wszystkich instrumentów. Ale to nawet nie było tak trudne dla nas w tym naszym startupie. Trudne było, wie pan, to, że inwestorzy stracili zaufanie, nie? Ja pamiętam takiego inwestora, Polaka w Nowym Jorku, którego znam, wybitnego ogromnej skali swoich możliwości finansowych. Wiesz, spadaj z takiej przestrzeni, bo tutaj wszystko to nam śmierdzi. Takż skaża spalona ziemia. Tak. palona ziemię. No i to spowodowało, że startup, który miał ogromną wycenę na początku, jak na taki startup polski, ja tam miałem nie pamiętam 36 milionów wartości przy zerowej sprzedaży, tak? Mhm. po prostu nie mógł podnieść tak zwanym czy nie mógł znaleźć kolejnej rundy finansowania bardzo długo i dopiero teraz słuchajcie po czterech latach kiedy zrobiłem.
Tak ale też musiałem powiedzieć że zrobiłem piwo stąd bardzo słusznie że nazwa quantum be pan mówi bo tak chcemy to zrobić dlatego, że mamy ten blockchain do pewnych zastosowań fantastycznie tak ale nie będzie on naszym celem na bazie tych doświadczeń jak zabezpieczać blockchainy wymyśliliśmy jak można zabezpieczać klasyczne sieci, tak? Czyli to wszystko co jest poza blockchainem. I to jakbym powiedział, że dzisiaj przyniosło sukces, to za wcześnie panie Łukaszu, za wcześnie, ale już mam inwestorów zainteresowanych, mam jeden terms i tak dalej, nie?
Zaczyna się kręcić. Zaczyna się coś kręcić. Ale mówiąc wprost, to robi pan taką no bramkę, zabezpieczenie dla y czy też no jak to nazwać, klucz do kwantowych algorytmów. Tak.
Tak. O, tutaj dwa zdania na ten temat. Mamy dwa sposoby zabezpieczeń. Jeden sposób to jest wymienić te chore algorytmy. Tak, mamy ten algorytm, który jest oparty o te liczby. Ten stary, znaczy nie stary, no cały czas go używamy, ale ale już można powiedzieć, że to starzeje się na. Starzej się. Tak wymyśleć inną matematykę, która da nam też tą asymetrię, tak? Czyli, że będzie klucz publiczny i prywatny, ale będzie oparte na takiej matematyce, że ona nie da się złamać tymi istniejącymi algorytmami kwantowymi też, prawda? Czyli na innej matematyce. Jest przepiękna, fantastyczna w ogóle teoria. Jak ktoś ma zasięcie matematyczne, polecam państwu przepiękne, proste wykłady też są na YouTubie. To się nazywa teoria krat. Latis Theory, tak? Czyli teoria krat. To są takie twory, takie kraty wielowymiarowe. 700 wymiarów. Tak. Nie tr tylko 700, nie? I tam można zdefiniować szereg problemów matematycznych, które są łatwe w jedną stronę, a trudne w drugą stronę, tak? Czyli można zrobić klucz publiczny i klucz prywatny, bo są inne, nie? I to jest kierunek, który nazywa się Post Quantum Cryptography. Od razu też powiem moją szczerą opinię. Nie cierpię tego terminu. Dlaczego? Bo sugeruję, że to jest jakby po tej kwantowej technologii, tak? Coś lepszego. A nieprawda. Bo to jest po prostu inna matematyka, a cała teoria, całe algorytmika tego jest klasyczna, czyli jest po prostu oparta na normalnych komputerach, które my dzisiaj mamy. I to czasami nazywamy algorytmiczną kryptografią, czyli jakieś algorytmy lepsze, nie. Takie bardziej wypasione. Takie bardziej wypasione, tak po prostu.
Natomiast jest na szczęście istnieje kryptografia kwantowa i ona rzeczywiście ta ta nazwa jest adekwatna, właściwa. Bo ona robi takie założenie, to co jest istotne to klucz. Tak. Zaszyfrowanie danych możemy zrobić również klasycznie bardzo mocnymi algorytmami. Nikt ich jeszcze nie złamał łącznie z komputerem kwantowym żadnym. A jest taki algorytm, nazywa się One Time Pad, który wojska amerykańskie, rosyjskie szpiedzy stosowali od lat. To jest tak, że klucz jest tak długi jak wiadomość, nie? Filmy oglądaliśmy szpiegowskie, te cyferki, pamiętacie państwo? Nie. Tak, tak. No to były klucze tak długie jak wiadomość zaszyfrowana. Potem trzeba było wyrzucać te klucze. To w ogóle były fajne historie, bo Rosjanie mieli taki incydent, że nie wyrzucili tych kluczy albo źle je zlikwidowali i Amerykanie znaleźli sposób na odzyskiwanie tych starych kluczy i odcyfrowali właśnie jakieś tam wiadomości, ważne wiadomości z przeszłości niedługiej na szczęście wtedy dla te świata zachodniego. Nie no, ale inaczej wszystko sprowadza się teraz do takiego pytania. Czy jesteśmy w stanie przekazać bezpiecznie klucz z punktu A do punktu B? Nie, albo zabezpieczyć bazę, tak, że ona jest na kluczu, który normalnie nie możemy go złamać, tak? Nie możemy go odkryć. I na szczęście to istnieje. Jest to technologia kwantowej wymiany klucza. To po angielsku nazywa się QKD Quantum Key Distribution. Na czym ona polega? To jest absolutnie diabelskie, bo schodzimy na poziom fizyki, czyli my klucz przekazujemy nie za pomocą bitów, Mhm. tylko właśnie kubitów, tak? Te kub realizowane przez fotony w światłowodzie, tak? Czy światło. Okej. Polaryzację albo taka polaryzacja, albo taka. I za pomocą specjalnego algorytmu wyboru tej tak zwanej bazy, tak? Czy fotony są tak spolaryzowane, czy są tak spolaryzowane, możemy zbudować cały protokół, który jest protokołem przekazu klucza z punktu A do B. Uwaga. absolutnie niełamalnym i to jest istotne.
To jest jakaś jazda, to znaczy to już nie matematyka, tylko fizyka właściwie jest. Tak. Absolutna czysta fizyka. I teraz uwaga, dlaczego niełamalne? Bo fizyka kwantowa to pewnie też wielu państwo słyszało, jest taka, że jeżeli jest obiekt kwantowy, tenże kubit i my go pomierzymy, to go już nie ma. Tak, on kolapsuje czy znika i staje się znika ten stan kwantowy. No dobra, no to mamy A i B, a w środku jest ten złodziej, który chce nam ukć klucz. No to on musi przeczytać ten klucz. Jak go przeczyta, to już go nie ma. Mhm. Czyli naruszenie, przeczytanie. Tak. Wyparowuje. Tak.
Tak. Wyparowuje w rozumieniu fizyki kwantowej na najwyższym poziomie. Nie ma. Czyli tak jak znikający atrament. Trochę tak. Trochę tak jak znikający atrament, nie? Y, co ciekawe, my powinniśmy być szczególnie dumni w Polsce, bo nasz absolutnie wybitny fizyk Polak z Oxfordu i z Singapuru, zresztą spotkałem go w Singapurze w klapkach gdzieś w jakiejś fajnej knajpie. To było bardzo też miłe wspomnienie. Artur Eert, absolutnie wybitny człowiek od i obliżeń kwantowych i od tego. On wymyślił drugi alternatywny do tego algorytmu, który właśnie opisałem na tej polaryzacji. Algorytm oparty o tak zwanych stanych splątanach. Stanach splątanych. W jego algorytmie jest tak, że cząstka, dwie cząstki kwantowe, tak są splątane, czyli mają wpóldzie uspólniony stan kwantowy. One są rozdzielane na dużą odległość i jeżeli mierzymy tutaj coś, to samo mierzymy tu coś. m podwie no również bardzo skomplikowanej, relatywnie skomplikowanej matematyki Artur zrobił taki taką procedurę, taki taki protokół, tak, jak przekazać te klucze i to jest absolutnie fenomenalne. I to też nie jest do złamania.
I to też nie jest nie do złamania. Mhm. Niesamowite. Tak. I i teraz właśnie i to jest istotny moment, że mamy na szczęście obok kryptografii posthandowej, czyli silniejszej matematyki, mamy również kryptografię kwantową, która na tym podstawowym absolutnie poziomie jest niełamalna. To jest tak, że polskim bogactwem są matematycy i fizycy. No jak pan mówi o o tym przykładzie i i zresztą o tym, no Polacy są silni w tej dziedzinie. Oczywiście. Open AI czy nie wiem polska firma Kreotech, tutaj był Grzegorz Brona. No to pokazuje, że że jak my się jak my się zastanawiamy, co jest naszym bogactwem, no to wydaje mi się, że matematycy i fizycy. Tak, oczywiście. I to jest to jest taki trochę trudny temat dla mnie, bo tak z jednej strony to jest absolutnie prawda, tak tu poza Arturem mógłbym wymienić całą rodzinę profesorów z z Gdańska. Tak, to są absolutnie wybitni fizycy. Profesor Żukowski też, który współpracował z noblistą w tamtych y, który wykrył część, k dostał Nobla z Elingerem z Austrii na na w tematach związanych właśnie ze Stanami splątanymi. Profesor Konrad Wanaszek tutaj z Uniwersytetu Warszawskiego, profesor Piotr Kolenderski z UMK w Toruniu. No proszę państwa, wiele, wiele fantastycznych osób, tak, które są no.
Po prostu zupełnie wybitne. To to rzeczywiście jest bogactwo. Gdzie jest trochę ten problem? To jest taki, że na przykład ten rok jest szczęśliwy dla ludzi takich jak ja, bo państwo polskie opublikowało poprzez dokument Ministerstwa Cyfryzacji takie założenia do strategii kwantowej, pokazując, że ta część rzeczywistości technologicznej jest bardzo ważna i Polska powinna mieć strategię. Trochę tak z przekąsem to mówię, bo długo to czek czekaliśmy. Za długo. Tak.
Yyy, ale mamy tak. Znaczy nie jest jeszcze strategia, to jest założenia y w środowisku tam krytykujemy, wiecie, masujemy, ale to idzie ku dobremu. Tak to jest po prostu pierwszy raz, kiedy ten nasz potencjał może być wykorzystany również przez mądrą strategię zrobioną na poziomie no tym najistotniejszym rządowym. Dlaczego? No bo za tym muszą pójść potem pieniądze na badania, tak, i tak dalej, nie?
No jeśli chodzi o te pieniądze, to w tym światowym wyścigu, kto w tej chwili jest najmocniejszy? Amerykanie.
To znaczy tu jest bardzo interesująca historia. Najpierw jeśli chodzi najmocniejsze, jeśli chodzi o komputery kwantowe, to jest trudna sprawa. Dlaczego? Bo tak, jeśli chodzi o publiczne pieniądze wydawane, niewątpliwie Chińczycy.
Aha.
To jest po prostu wszelkiej przekroczenie wszelkich możliwych skal dających się znać w Europie czy gdzieś.
Jakie to są pieniądze? To są miliardy, dziesiątki miliardów dolarów, tak na to. Oni tam budują quantum cities, tak? Gdzie ściągają talenty i tak dalej.
W ogóle mój pierwszy jeden ze wspólników tym Quantum Blockchain to był Chińczyk. On zrezygnował, bo mu się dziecko urodziło i też nie mógł już prowadzić, nie mógł już aktywnie pracować z nami. No więc uczciwie powiedział: "Dobrze, ja nie jestem w stanie się udzielać". Ale z takiej przyjaźni jesteśmy, że no teraz zaprosił mnie i innego wspólnika. Będziemy chyba w Chinach wykładać tak trochę te rzeczy, nie, naukowo, więc nie ma tam żadnych zagrożeń.
Yyy, więc to jest to. W Ameryce z kolei pieniądze dawane na y technologie kwantowe w niektórych okresach czasu, no były po prostu żałosne. Ja tam byłem wiecie 2017, 2018 pierwsza, nie chcę wchodzić w tematy polityczne, ale pierwsza prezydentura pewnego pana DT, tak? No to więcej wydano na mur pomiędzy Meksykiem a Stanami niż na technologie kwantowe publicznych pieniędzy. Ale ten obraz byłby fałszywy, bo tutaj nie chciałbym tak zafałszować rzecz, bo w Stanach ogromne pieniądze są z rynku prywatnego.
No właśnie, trochę inaczej to wygląda.
Dokładnie. I teraz po pierwsze ciężko to jest do końca ocenić, bo nie mamy tak wszystkich precyzyjnych danych aż tak bardzo, ile jest pieniędzy zaangażowanych inwestycyjnych. Tak. No ten Microsoft, o którym pan powiedział, jest przykładem.
Oczywiście Google, Microsoft, Amazon, tak? Ale również, proszę państwa, gigantyczna skala startupów, które przeradzają się jak są dobre wielkie firmy. W tej chwili takim absolutnym hitem jest firma IONQ, która produkuje komputer kwantowy, która kupiła europejskiego, no szwajcarskiego, ale geograficznie europejskiego producenta QKD, czyli tych urządzeń kryptografii kwantowej. I to wartości ocen na na rynku Nasdaq mają naprawdę ogromne, czyli i też sprzedaż dużą i tak dalej, więc to jest naprawdę y troszkę tak, że no nie można absolutnie powiedzieć, żeby to żeby tutaj liderem były Chiny, bo jakby się cały ten obrazek wzięło, to niewątpliwie będą to Amerykanie. Najwięcej istotnych technologii dla rozwoju komputerów kwantowych jest pochodzi ze Stanów, tak jak te rzeczy.
Ale dzisiaj to właściwie Amerykanie są liderem światowej technologii dzięki temu, że mają sztuczną inteligencję opracowaną na takim poziomie. Chińczycy ją bardzo szybko kopiują, prawda?
Tak.
Ale to to jakby prym wiodą Amerykanie.
Tak. Znaczy, ale w tej technologii ja, znaczy tak, sztuczna inteligencja taka jaka ostatnie kilka lat ją mamy, pomaga w tym, ale głównym czynnikiem wzrostowym była nieprawdopodobna rola amerykańskiego uniwersytetu, który kształtował taką kulturę najwyższego poziomu nauki, stąd tylna Gród Nobla, tak?
Czyli MIT, czy?
MIT, Harvard, Stanford, tak?
Czy wszystko bierze się z nauki? Wszystko się bierze z nauki i to jest po prostu to tam no teraz znowu są jakieś tam historie, które szkoda tam do nie wchodzić. Niedobre dla tych uniwersytetów, jak państwo słyszycie, ale generalnie no amerykańskie uniwersytety mają różne systemy finansowania, więc myślę, że przetrwają ten trudny okres i generalnie ta kultura intelektualna nie jest na takim poziomie, że to w ogóle. Ale ale właśnie jest ciekawa pewna rzecz. Przestrzeń cyfrowa w Ameryce jest tak ogromna, tak jak i cała Ameryka jest ogromna w wielu wymiarach, że oni nie zdecydowali się na powszechne wejście do zabezpieczeń przed komputerami kwantowymi, tymi, które oni zrobią i Chińczycy zrobią i inni.
Nie zdecydowali się właśnie na masowe wejście w tą kryptografię kwantową.
I to może być nasza szansa Polski.
Tak jest. I teraz uwaga. Paradoks jest taki, że w Europie odwrócono tą historię. Europa ma taki projekt Euro QCI, gdzie ogromne pieniądze Komisji Europejskiej są inwestowane, w tym właśnie Krotech i wiele innych firm. Ja w tej chwili jestem w takim małym projekcie Posejdon. Możemy tam słówko powiedzieć, bo ciekawe.
Taki europejski m obywatel, tak?
Tak, taki europejski m obywatel, gdzie mamy zrobić pewne zabezpieczenia. Więc w Europie nacisk na albo technologie te kwantowe, albo co najwyżej hybrydowe, czyli łączące te dwa światy, jest znacznie większe niż w Ameryce.
I to jest bardzo ciekawe. Oczywiście w Ameryce nadal są firmy fantastyczne, które poznałem, piękne ośrodki. Miałem takie seminarium, prowadziłem w OKich National Lab. To jest to miejsce, gdzie się Manhattan projekt zaczął kiedyś. No to ja byłem no więcej niż zbudowany, tak jak laboratoria jak to wszystko tam jest zrobione i to jest fantastyczne, ale gdzie to się nie przekłada? Jak wchodzimy do cyber security powszechnego, tak wchodzimy do firmy X i ta firma chce zbudować sobie bezpieczne środowisko transmisji danych pomiędzy dwoma data centers. Prawie państwo nie spotkacie tam QKD nigdzie. Nie jeszcze.
Ale bo oni są na takim etapie, że oni ten właśnie broń atomową wymyślają. Yyy, a nie od razu cały system zabezpieczeń. Europa wymyśla system zabezpieczeń.
Rozumiem. Tak.
Troszkę tak. Yyy to to też tak wszystko jest trochę tak y niekoniecznie czarno-białe, ale generalnie rzeczywiście w Europie jest większy nacisk na Quantum Keistribution, czyli kryptografię kwantową ze świadomością, że do innych zastosowań takich jak właśnie wspomniane M obywatel musimy stosować algorytmy, czyli musimy tą postkwantową. A w Stanach proporcja jest odwrócona. Oni najpierw chcą doprowadzić do wymiany algorytmów tych starych na te postkwantowe. I ja proszę państwa nie będę taki mądry albo taki mądrala, żeby powiedzieć, że jedno jest lepsze od drugiego. No wiecie, to jest tak trudne, że nie sposób powiedzieć, bo to QKD wspaniale brzmi. Wie pan, tak pan to nie można złamać, tak?
Ale wie pan, ile kosztuje takie taka para urządzeń?
Nie mam pojęcia.
200 000 EUR. Tak.
Okej.
No tak. Nie no, to kogo na to stać? Tak, oczywiście banki i tak dalej, ale ponieważ to jest taka cena i dopiero od kupna tej rzeczy zaczyna się eksperymentowanie, jak to użyć.
To bardzo małe jest zainteresowanie, nie?
No dobrze, ale to ta szansa Polski może polegać na tym, że my mamy ten to knoow, my mamy już ten produkt, czy możemy mieć ten produkt, na którym możemy zbudować tą polską marżę na przykład?
Tak. Po pierwsze i właśnie wspomniany Creotech ma już QKD. Teraz z tego co wiem to chyba jest publiczne, więc nie zdradzam żadnych tajemnic. Powstaje specjalna dedykowana spółka Kreoty Quantum. Tak, Kreoty Quantum. Jestem bardzo tam zaprzyjaźniony z nimi i fantastyczne rzeczy mam nadzieję będziemy robić razem. Ich rozwiązania znajdują zainteresowanie ogromne. Nawet do mnie ktoś dotarł ze Stanów, kto pracował dla Amazona w tej przestrzeni i tam koniecznie szuka kontaktu, więc będę na pewno to pomagał sfascyliować.
W związku z tym to jest ta ogromna szansa. Jest spinof, proszę państwa, taki mało publicznie znany, bo dlaczego? No bo to jest dual technology, czyli trochę wojskowe.
No tak.
Ale to nie jest też tajemnica. Jest spinof, czyli spółka zależna od Wojskowej Akademii Technicznej, która buduje i też ma zbudowane QKD, tak? Jest bardzo wiele projektów, które są finansowane albo gdzie próbujemy je sfinansować poprzez granty NCBRU, granty EIC, tak, European Innovation Council, Horizon, gdzie budujemy w Polsce tego typu kompetencje. Takim najlepszym miejscem do poznania tego, jak to w Polsce ekosystem wygląda, jest właśnie klaster kwantowy. On tak się dokładnie nazywa, klaster kwantowy w Googleu, nie? I tam jest.
To środowisko. Zapraszam do kontaktu. Z wiele innych fantastycznych instytucji edukacyjnych. Także no ta szansa jest ogromna.
To co mnie troszkę niepokoi, to startupy w Polsce ogólnie i szczególnie też ten mój startup w tej przestrzeni, no mają gigantyczny problem, który nie jest związany z niedocenianiem tej technologii, tylko tym problemem ekosystemu startupowego w Polsce. uzyskanie dobrego inwestora to jest naprawdę, ja policzyłem od czasu, kiedy nam się już prawie kończył tak zwany runway, tak? Czyli kończyły nam się pieniążki pierwszej inwestycji znakomitej, tak? Fantastyczne to taki mały fundusz z Warszawy, ludzie wierzący w nas, to wszystko było super. To ja zrobiłem tych tak zwanych peach meetings, tak? Czyli.
Spotkań z jakimś.
Spotkań z inwestorami, nie wiem, pod setkę, tak? I w Polsce, i za granicą i dopiero teraz niedawno, tak? Coś się udało.
Coś tam się udało. Tak.
No ale to wynika z tego, że wszyscy boją się ryzyka.
To jest jedno. Drugie to jest, to jest trochę mała kultura akceptacji, porażki. O tak powiem, nie? Porażka jest wpisana inherentnie w to, jak my budujemy tego typu rozwiązania, o których tak jak pan słyszy nie ma takiej twardej pewności, że to pójdzie w tą czy inną stronę, że to ryzyko jest wpisane w to, nie? No to ci inwestorzy, oczywiście ja nie mówię, że oni powinni zakładać ryzyko, bo to są ich pieniądze, więc to jest trudny element, ale istnieją systemy mitygacji tych ryzyk, tak? Czyli takie fundusze, gdzie ty kilka tych funduszy się łączy, tak? Różne rzeczy, żeby to było łatwiejsze. Ale też dlatego, że u nas musi pan założyć startup, żeby to zrobić, a w Stanach Zjednoczonych można zrobić to na uczelni i to już jest zupełnie inna zabawa dla takiego inwestora, bo on to ryzyko inaczej traktuje. Traktuje to jako inwestycję w naukę, rozwój, badania i i być może tu jest też ten problem. U nas pieniądze na naukę idą na dydaktykę, a nie na badania i rozwój.
To znaczy. No tak. Tak, aczkolwiek pem tej przestrzeni kwantowej też nie jest dobrze, bo bym skłamał, ale nie jest też źle. Jest ten słynny projekt Quantera, który jest prowadzony w NCNE, Nordowym Centrum Nauki, tak, który jest właśnie tak finansuje badania między innymi w tej przestrzeni również naukowej. Ale ma pan rację co do jednego. Yyy, kultura w polskich yyy uniwersytetach, politechnikach, takich hubów dla startupów, czyli takiego czegoś, że jest uczelnia, ale ma instytucję niemal pomagającą studentom wystartować swoje.
Mhm.
Nie powiem, że nie istnieje, ale jest słaba w stosunku do tego, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych, z Wielkiej Brytanii, w Niemczech nawet. Czyli to te akceleratory biznesu i wiele takich instytucji, no przy niektórych uczelniach nie istnieją w ogóle. Tak. No a to jest dramat również dramat dlatego, że ci młodzi ludzie, którzy mają fantastyczne pomysły, nie mają mają dylemat. Albo zostanę na uczelni i będę zarabiał tyle, że jak pójdę, jak mi się dzieci zaczną rodzić, to mogę nie mieć na życie. Tak.
To pana przykład. To był mój przykład z 89 roku oczywiście.
Yyy, albo pójdę do firmy, tak? A jak pójdę do firmy, no to tracę tą moją tą moją ten mój pomysł, te moje idee.
A wracając jakby do komputerów kwantowych, y ich programowanie y ja nazywam trudne, to jest inne słowo nawet. Ja nazywam, że tam następuje zmiana paradygmatu, tak? Czyli taka fundamentalna zmiana sposobu myślenia o programowaniu.
I wie pan, kto jest potrzebny do tego? Młodzi ludzie z otwartymi umysłami.
Mhm.
My już, ja już pomijam siebie 66, tak? Ale my to pokolenie, które zostało wychowane na tradycyjnej informatyce, no zaryzykuje, ma niewielkie szanse. Tak, my możemy fascyliować tych młodych ludzi i i dlaczego tak jest? Bo jak jest zmiana paradygmatu, to jest taki problem, że nie da się wywieźć tego nowego z żadnego mentalnego obrazka, który się miało w tej poprzednim myśleniu.
Czyli trzeba zupełnie wykasować myś trzeba się wykasować. Ten algorytm szora to po prostu jak się wejdzie w jego bebechy, nie? To tam jest taki geniusz, ale nie polegający na tym, że ktoś jakieś skomplikowane wzorki tam wiecie i tak dalej. Nie tylko geniusz pomysłu. Szor powiedział: "Wiecie co, a zróbmy z komputera interferometr taki pomiar do pomiaru spektrum, nie?" No i ten interferometr zastosował do czegoś, co nigdy nie było interferometrem, nie? Nigdy nie było spektrum światła na przykład, tylko czegoś tam. Także yyy jakby tu jest ten problem, nie, że yyy jakby ta cała ekosystem przedsiębiorczości, startupów, promowania nauki trochę mało zauważa, że my musimy promować właśnie tego typu postawy i nie bać się porażek, bo one będą i muszą być. Dlatego, że ścieżka idąca od stanu wiedzy do jakiegoś rozwiązania, które jest sprawdzone i dobre jest kręta. I nie bardzo my wiemy jaką jak ona przebiegnie.
Oczywiście. No dobrze, bo jesteśmy u progu bardzo dwóch wielkich rewolucji albo jednej wielkiej rewolucji. No na pewno ta AIowa, czyli sztuczna inteligencja już się zaczęła, ale jesteśmy na początku, no nie da się ukryć. A ta druga, czyli kwantowa w ciągu 5, 15 lat, tak jak pan mówi. I teraz no takie pytanie, no bo nie trzeba wiedzieć, ja powiem dość prosto, nie trzeba wiedzieć jak się produkuje dżiny, żeby te dżiny sprzedawać i na nich zarabiać, prawda? Więc nie trzeba być może też być specjalistą od teorii kwantowych czy sztucznej inteligencji, żeby zarabiać na tym pieniądze. Gdzie tu będą szanse i okazje biznesowe? Gdzie pan je widzi? Gdzie, gdzie ludzie mogą je zobaczyć?
No więc tak jak myśmy zrobili ten tak zwany piwot, czyli odeszliśmy od blockchain i zaproponowaliśmy tą naszą nową mantrę, nową misję, która jest po prostu, my to nazywamy Quantum Cryptography Migration System, czyli migracja do kryptografii kwantowej. To wpadliśmy na po prostu diabelski pomysł. Otóż wpadliśmy na pomysł, uwaga, symulacjihm. Emulacji, symulacji udawania prawdziwych urządzeń kryptografii kwantowej. Tam wmożyliśmy różne ciekawe rzeczy, w tym jakieś kości kwantowe też do entropii. Nie chcę wchodzić w jakieś tam szczegóły, ale powiedzmy to było nadal proste. No to uzyskaliśmy taki efekt ekonomiczny, że te urządzenia tak jak mówiłem kosztują 200 000, 100 000 EUR najtańsze obecnie.
Powiedzmy, Chrotech może mieć tańsze, słyszałem, zobaczymy. A nasze urządzenie kosztuje 2500 EUR.
Mhm.
A od strony protokołów, czyli od strony jako, tak jak to urządzenie wchodzi do sieci przedsiębiorstwa, firmy energetycznej, banku, to urządzenie działa identycznie. Jeden do jednego. Ma ten sam protokół. I jeszcze ma kwantową entropię, czyli te hasła, które on wysyła, te klucze są generowane z generatora kwantowego, więc mówię, że mam 1/2 QKD, tak? O połowę QKD. Teraz tak, czy to my mamy sukces? No jeszcze ciężko, ale jak w tej chwili się uda nam pozyskać inwestycje, ewentualnie granty, to my z tego prototypu, który mamy w ogóle fizycznie wykonany i to jest też coś fenomenalnego, przepiękna taka mała warszawska firma zaprzyjaźniona robiła nam takie malutkie te prototypy tych urządzeń, bo ten on zrobiła takie rock mounted już do serwerów, nie? Za bardzo nie bardzo, bardzo dobre pieniądze. Także to też jest wszystko ekonomiczne. Myśmy trochę tego naprzedawali, ale to nie jest skala, która by mogła nas utrzymać z jednego prostego powodu. My musimy teraz to zcertyfikować pod kątem bezpieczeństwa, tak? Czyli uzyskać certyfikaty. No w Polsce można powiedzieć SKW, ale to niekoniecznie to. Są różne certyfikaty bezpieczeństwa europejskie i tak dalej. I wtedy będziemy mogli bezpiecznie to nasze rozwiązanie sprzedawać. Jesteśmy już bardzo blisko tego, nie? To wystarczy troszkę zaangażowania środków grantowo inwestycyjnych, żeby to zrobić.
I teraz jeśli jeśli nam się uda, to zobaczcie państwo z takiej bidy, tak? Bo tak powstał startup, chciał robić Quantum Key Distribution, a nie było go stać na 200 000 na urządzenia. Tak. To prawda. Byłem sprytny. Poleciałem z jedną z pracownic do Indii. Wypożyczyliśmy od nich, bo tam Hindusi produkowali takie urządzenia. Mieliśmy je w Polsce, tak. Różne cuda były, więc tam się udało to poznać wszystko. Z tej, nazwijmy to, bidy albo potrzeby, która była matką wynalazku. Powstał ten emulator i jeżeli nam się uda, to ten emulator może być autentycznym hitem, bo on daje gwarancję przesłania danych, kluczy, tak, do tych danych, do szyfracji danych, korzystając zarówno z tej kryptografii postkwantowej, czyli trzyma się standardów, jest bezpieczny, jest niedrogi i w czasach, które idą, może być no znakomitym rozwiązaniem.
Czy to się uda, to ja bym jeszcze dzisiaj nie chciał powiedzieć, ale to pokazuje ścieżkę, tak? Czyli że jeżeli nie mamy yyy możliwości zbudowania komputera kwantowego albo y dostępu do komputera z dużą ilością kubitów, dobrze, weźmy kupmy kartę graficzną. Dam przykład student, myślę, że może w Polsce jak poprosi dobrze rodziców, kupić kartę graficzną za 8000 zł. Kosztuje karta do gier. Zamiast grać nie w jakieś gry, może na nim zamontować emulator komputera kwantowego produkcji firmy Nvidia. Jest.
Open source za darmo.
I na komputerku zwykłym takim pececie z tą kartą za 8000 zł 32 kubity ma pod biurkiem.
No kurczę.
I może robić wszystkie możliwe. Może dzisiaj pisać ten software.
Mhm.
To się dzieje. To jest absolutnie realne. To mogę pokazać. Tak więc y jeżeli na to tak spojrzymy, nie, to jest szansa na takie zdefiniowanie gdzie te pieniądze powstaną. Była taka firma w Krakowie i jej się do końca nie udało. Nie znam powodu, więc nie chcę tutaj mówić, że to był powód merania.
Tak, bez oceniania. Chyba Flight Trap się nazywała. Ona zbudowała takie narzędzie, że algorytmy kwantowe można było rysować.
Tak? Czyli po prostu taki był GU i łatwy, piękny zresztą, gdzie można było narysować ten zamiast pisania w kodzie. Co tam się stało, że to gdzieś tam wypadło, nie wiem, to zostawmy. Ale pomysł był absolutnie fenomenalny i stricte w tej przestrzeni, nie? Więc myślę, że ta nasza rodzima taka kreatywność i też takie poczucie, że dobrze, jak nie możemy tego zrobić, bo trzeba 5 milionów euro inwestycji, a zróbmy coś za 50 000, no to.
To jest pomysł.
To jest pomysł, tak? I tam jakby miał tak wskazać, najważniejsze dzisiaj są te algorytmy, czyli ktoś kto będzie miał pomysły na poszerzenie pola algorytmów. Dzisiaj tych algorytmów kwantowych takich Sensus stricto jest tam ponad setka różnych, a klasycznych setki tysięcy. To co to znaczy? Że jest ogromne pole do popisu, do obejmowania coraz to nowych rzeczy algorytmami kwantowymi. I odpowiadając pan na pytanie AI i to jedną z domen technologii kwantowych jest tak zwany quantum AI albo quantum machine learning. Nie jest to jeszcze taka domena, która z całą 100%ą pewnością zapewni, że taki czat GPT będzie 10 razy szybszy albo lepszy. To to jest bardziej skomplikowane.
Ale już są znaki na niebie albo ściany, napisy na ścianie, że właśnie quantum albo inaczej AI może być killer application dla Quantum, tak? Czyli że jak ktoś wymyśli dobre algorytmy kwantowe, naprawdę akcelerujące sieci neuronowe, to dlaczego to może być takim hitem? Bo bo właśnie, bo my zastosowania do AI już mamy, już nie musimy ich wymyślać, nie? To wszędzie je mamy, nie?
Więc ten, kto zrobi takie algorytmy i teraz jak się weźmie najnowsze książki, najnowsze opracowania, konferencje, publikacje tu i teraz, to widać jedno, że jest ogromny postęp w tej dziedzinie. Niedawno był tutaj w Warszawie przez taką fundację Quantumay chyba się nazywa organizowany wykład profesora Jakuba Cybulskiego z Australii. To jest Polak polski pocholskie pochod naukowiec, który zajmuje się tym Quantum AI.
No to tam są widać, że o krok są fenomenalne rzeczy, nie? Ale jeszcze nie są.
Czyli, czyli jest pole.
Tak jest.
No już, już widać światełko w tunelu.
Tak. I teraz dla bardzo słusznie pan mówi, że niekoniecznie musi ten kto taki startup robi na tym się znać, ale niech zatrudni fizyków.
Tak?
Niech popatrzy na to, jak tym fizykom zapewnić wsparcie grantowe, tak? Yyy, w jak sposób znaleźć rynek na y te rozwiązania. Taki rynek nawet researchowy, tak? Czyli jak się zatrudnić na przykład do firm, które budują te komputery kwantowe i potrzebują ludzi, którzy algorytmy będą pisali, nie? No to to jest może.
No jeden powie, że to jest, że to będzie pytanie futurystyczne, ale no inny powie, że bardzo realistyczne, no bo już można pewne trendy przewidzieć. W jakim świecie będzie żył mój syn, moja córka, no bo może już nie ja, ale za te 10, 15 lat właściwie, co to wszystko, o czym pan mówi tutaj teraz zmieni w naszym życiu de facto, bo ten świat, który znamy teraz, on się no przestanie, większość rzeczy, które dzisiaj znamy, przestanie mieć takie zastosowanie jak dzisiaj. Na pewno to jest świat, którym dominującą rolę w wymianie informacji będzie miała sztuczna inteligencja. Trochę taka, jak ją widzimy dzisiaj w tym czacie. Ale ja bym tutaj się odłączył od y czata, czyli czegoś takiego, że będziemy dyskutować, tak? Bo też może to. Od paru dni jest na Googleu to AI, tak, że możemy zadawać pytania tak samo jak w czacie. Natomiast te wszystkie techniki, które stoją za tym AI powodują możliwość budowania takich rozwiązań, które nazywamy agentami AI, które mają pewien poziom autonomii, czyli one mogą wykonywać pewne czynności dobrze zdefiniowane i ten świat właśnie moim zdaniem będzie bardzo silnie dążył do dużej ilości takiego agentic software, jak to się mówi, czyli takich rozwiązań, że to nie jest program, który robi coś jednego tylko to jest taki mój agent, do którego ja mogę słownie coś powiedzieć i on coś dla mnie zrobi. Napisze mi dokument, policzy mi moje podatki i tak dalej i tak dalej.
Mój asystent.
Taki mój asystent. I teraz uwaga. Elon Musk ostatnio bodajże powiedział w jakimś podcaście, że telefony w najbliższej przeszłości znikną, nie będą potrzebne, bo ludzie będą rozmawiali właśnie z takimi agentami.
Tak. I to jest bardzo taka no realistyczna wizja. I teraz z tym się wiąże też pewne zagrożenie, nie? Bo jakby jak pozwolimy na niekontrolowany rozwój, to po pierwsze jakie mamy efekty? No takie, że na przykład ta sztuczna inteligencja, która żebyśmy jasno powiedzieli, to nie są żadne sztuczne umysły. To jest jakie ci co widzą w tym jakiegoś takiego wiecie twora, takiego Frankensteina to to są bajki, nie? Osobne spotkanie mogliby się na ten temat poświęcić, nie? Ale ona jest oparta na niesłychanej mocy języka ludzkiego. A ponieważ my języka ludzkiego używamy do komunikacji, no tu rozmawiamy tak słowem. To sztuczna inteligencja, no już wiemy, też posługuje się dzisiaj słowem i to na potęgę i doskonałym słowem.
Tak.
Ja używam bez żadnych skrupułów, wiecie, no gadam po angielsku i piszę, ale nie jestem native, no to piszę correct me, please. Nie, i puch.
Tak, nie muszę sprawdzać, nie? No to zawsze trzeba sprawdzać. I nie nie boję się tego. I teraz dlaczego to jest groźne? Bo jeśli my się zapomnimy i zaczniemy stosować te techniki do śledzenia nas, do różnych dziwnych rzeczy, a takim przykładem właśnie niestety są dzisiaj Chiny, gdzie od góry do dołu istnieje taka inwigacja również poprzez mechanizmy sztucznej inteligencji, no to się możemy znaleźć w takiej sytuacji bez wyjścia. Także potem będzie nam bardzo trudno i te dzieci, które mój wnuk, pana dzieci, tak i tak dalej, mogą żyć w świecie bardzo trudnym do panowania. I ja tutaj i się w ogóle tego kompletnie nie wstydzę, jestem wrogiem, uwaga, bardzo mocno to powiem, wrogiem myślenia, że tutaj są złe regulacje, czy państwowe, czy europejskie, czy amerykańskie. Mogą być złe regulacje, okej? Tak. Czy utrudniające coś tam tego, nie? I pewnie takie były, ale do tego, żeby nas ochronić przed złymi skutkami sztucznej inteligencji, czyli takimi skutkami, które spowodują utratę naszej samodzielności jako ludzi, pierwsze co mają państwa jako obowiązki to wprowadzić regulacje, które powiedzą: "Tego nie woln Polsce i w Europie jest zabronione wieszanie kamer tu wszędzie na ulicach i rozpoznawanie naszych twarzy.
W Chinach nie.
A w Chinach nie.
Nie.
Mhm. To jest taki przykład. Tego jest cała masa.
Ale oni z jednej strony to jest łamanie totalne praw człowieka, wolności, ale dużo szybciej mogą się rozwijać.
Prawda? Tylko pytanie jest takie, co jest ostateczną wartością?
Tak.
Nie. I ja stoję na stanowisku, że to człowiek jest ostateczną wartością nawet w świecie AI i tyle. Tak. I jeżeli my tą perspektywę przyjmiemy, inny przykład już taki mniej taki filozoficzny, są absolutnie potrzebne mądre regulacje do tych kryptowalut, które wspomnieliśmy. Jakby Amerykanie je mieli, to by nie było tej afery FTXA i tak dalej. Jak Amerykanie by mieli dobre regulacje wcześniejsze rynków finansowych, to nie byłoby kryzysu 27. Więc jak przyjeżdża tutaj Wans nie i nas uczy, to mnie się trochę tutaj taka żyła, tak? Bo na przykład moja firma poszła w 27 na giełdę, miała niesamowite IPO, wartość była tam ponad 200 milionów w 2007 roku i to wszystko spadło.
Kryzys finansowy.
Brothers.
I dopiero potem powstały regulacje, które broniły takich rzeczy. Z kryptowalutami było tak samo, bo właściwie no ten ten słynny bohater, o którym pan mówił, wykorzystał pieniądze tych, którzy wpłacili je giełdę kryptowalut do tego, żeby no wygodnie sobie żyć po prostu. No.
Oczywiście, no to żeby po prostu okraść tych, którzy zawierzyli tam ułożyli lokaty. Tak.
I teraz tak, dlaczego tak jest? Dlatego że są pewne takie domeny jak strefa militarna, jak strefa finansów globalnych, gdzie na przykład państwa muszą chronić przed nieopanowaną kreacją pieniądza. Tak właśnie taką pieniądza, że ktoś zrobi jakiś blockchain z powietrza wytworzy to i koniec.
To jednak jak jest dobrze ustawione i to również w Stanach się dzieje, to nie jest to aż takie złe i nie jest takie spekulacyjne. Są instrumenty przecież od dawna znane jako tak zwane securities, tak? Czyli są instrumenty pochodne w świecie finansowym. A więc jest w świecie finansowym wiele wzorców dobrych, które zostały dobrze zrobione, nie? A same kryptowaluty, co się z nimi stanie, jak będzie komputer kwantowy? Bitcoin zostanie złamany.
Bitcoin w takiej postaci, jakiej jest na 100%, ale na szczęście są.
Jak szybko? No to może być w tym czasie tych czterech do tych 15 lat.
Ale co jest największym takim ciekawym albo nieciekawym tym, że w bitcoinie jest bardzo wiele kont, tak? Czyli tych podpisów, które których ludzie stracili, których no nikt się nie może przyznać i one stją taką wartość, która która po prostu no może być jakby odzyskana, ale to nie jest uczciwe odzyskanie, tak? No bo to jest złamanie zabezpieczeń, których oczywiście również nie ma właściciel tego konta dzisiaj, bo je pogrzebał gdzieś.
Czyli to są te takie zagubione klucze, klucze.
Ktoś tam kupił ileś tam lat temu, zapomniał hasła i już nie może toć. Ale jasne trzeba powiedzieć bardzo mocno, bo jest bardzo technologiczne, czyli drugi pod kątem znaczenia krypto instrument, kryptoaset, jak się to mówi, wprowadza bezpieczeństwo to postkwantowe. A teraz niedawno jakaś kanadyjska firma, którą dobrze znam, wprowadziła taki system próbujący zbudować nowy Bitcoin o właśnie posiadający zabezpieczenia kwantowe. Że te ruchy są w tej przestrzeni powiązanej z tym, ale nie czysto walutowej. Takim działaniem na przykład jest zabezpieczenie tych systemów blockchainowych, które na przykład gwarantują nasze identity, tak? Czyli trzycyfrowe.
Tożsamości.
No tam koniecznie musi być y coś zrobione, tak? Bo inaczej to też samamości nie będą bezpieczne, czyli będzie ktoś nas mógł śledzić, kraść nam tajemnicę, włamywać nasze konta i tak dalej. Więc to to jest troszkę tak, że my mamy już instrumenty jak to zabezpieczyć, ale one są bardzo powoli wdrażane. O tak, to można powiedzieć.
Ta ta technologia kwantowa to jest jedna, ale z drugiej strony jeszcze wróćmy na chwilę do AI. Widzi pan zagrożenie w tym szaleństwie dzisiaj, że wszystko jest właściwie AI? i i już wszędzie jest optymalizacja i tak dalej. No ludzie na takim najprostszym poziomie to boją się utraty pracy, prawda? No i tutaj są różne różne teorie, ale gdzie pan widzi to największe zagrożenie?
Nie, ja znaczy tak może najpierw powiem, ja się utraty pracy nie boję, o ile ludzie w firmach, organizacjach zrozumieją, że po prostu muszą się przenieść na wyższy poziom kontroli nad rozwiązaniami, które im pomagają w pracy. Dobre pomyślenie tego, czy to ci agenci, czy systemy takie, które usprawniają pracę, powodują, że my mamy mniej pracy manualnej, fizycznej. Nie wiem, na przykład księgowa wpisuje faktury do systemu, nie? On to dzisiaj daje agentowi ja i leci. I leci, nie? Więc ona może mądrzejsze rzeczy robić, no ale musi chcieć robić mądrzejsze rzeczy i umieć, tak? Musi się nauczyć. Więc jest jakby ogromne pole do popisu. Natomiast zagrożenie leży w czym innym. Po pierwsze, jeśli na przykład dopuścimy w kontekście uczelni, no bo jestem też z uczelnią związany Politechniką Łódzką, do takiego takiej sytuacji, że nie będzie y żadnej kontrola to jest złe słowo, nawet żadnej, no nie wiem, etyki, reguł działania ze sztuczną inteligencją przy pisaniu prac magisterskich, licencjackich, naukowych i tak dalej. To dwa efekty następują. Pierwszy taki, że nasze zdolności umysłowe siadają, tak? Mózg zamiera po prostu.
Tak, tak.
I badania są na ten temat. A drugi taki efekt, że ponieważ wszystko to, co dzisiaj mamy w tym AI jest oparte o bardzo interesujące mechanizmy przetwarzania języka, to ta prawdziwa kreatywność jest bardzo mała, bo to wszystko jest oparte o ten korpusy, na których te systemy są nauczone.
Owszem, one wykonują cuda. Dzisiaj się mówi już nie LLM, large language model, tylko się mówi LRM. Więc jest to rozumowanie.
Ale jak się zajrzy pod maskę, co to jest to rozumowanie, to to jest po prostu nadal logiczne rozumowanie na bazie języka, tak?
Nadal jest to matematyka.
No.
Tak, matematyka symboliczna, tak? Albo po prostu przetwarzanie naszego sposobu mówienia o czymś.
Czyli nadal słowa są zamieniane na liczby, tak?
Oj, tak. To tam słowa są zamienione na najpierw na to heny, czyli takie fragmenty słów, a potem na takie wektory, takie też wielowymiarowe wektory. To jest tam w ogóle matematyka rzeczywiście zarąbista, tak po prostu i piękna, nie?
No ale zagrożenie polega, jeszcze raz powiem na czym, że więc na przykład jakie są proste reguły? Tak, jeśli używasz do czegoś AI i nie używasz tylko do prostej czynności, takiej jak na przykład jest korekta gramatyki. No bo to uważam jest absolutnie dopuszczającą od lat mieliśmy te spell checkery.
No tak.
Nie ma dyskusji.
To ułatwia życie po prostu.
Tak, to ułatwia życie i to jest perfekt, nie? Ale jeśli używasz czegoś do kreacji, to powinien być organizacyjny obowiązek, nie, zaznaczenia. Czyli na przykład student może użyć AI do czegoś swojej pracy. Absolutnie nie jestem przeciw, ale niech to jasno powie. Niech to robi tak, że sprawdzi to wszystko, co z tego AI wychodzi, żeby nie było to całkowite zastąpienie jego mentalnego capacity. Nie.
Ale dzisiaj dzisiaj to jest nie do sprawdzenia. Właściwie student oddaje panu pracę.
No.
No i nie może pan tego sprawdzić, czy ja mu to napisał.
Tak, dokładnie. Jest nie do sprawdzenia również w takim przypadku, ja miałem taki przypadek ostatnio z jedną z naszych pracownic w startupie i z kimś tam ze Stanów napisaliśmy razem blog post do Amazona, do Amazon Quantum. Wisi ten blog. Bardzo dumni jesteśmy, że Amazon opublikował. Algorytm jednej z naszych pań i to jest fantastyczne zupełnie. I ten i ten blogpost jest na 120% napisany przez człowieka, przez znanego mi człowieka. Znam go i tu wiem na pewno. On by mi nie bujał. Ja znaczy to wiem na pewno. I teraz wrzucam ten blogst do jakiegoś takiego narzędzia, które wykrywa czy to jest ai i wyszło, że 70% to ai absolutna bzdura, nie?
Mhm.
Yyy, więc to tak w tą stronę też może iść. Dlatego ciężko jest wykryć.
Zgadza się. Nie no, ale to właśnie jakby wie pan, no ja się zastanawiam ilu studentów w tej chwili już ma magistra, którego napisał imaj.
Y powiem tak, nadal jest tak, że y jeżeli się przejdzie na pewien wyższy poziom koncepcji, nie, i tak dalej i się troszeczkę abstrahuje od słów jako takich, to można.
To wykryć. Można widzieć takie, no niedawno się mówiło, że te systemy halucynują, ale tego bym nie rozdmuchiwał, bo one będą coraz doskonale i nie będą halucynować. Nie jest jednak możliwe znalezienie prawdziwej oryginalności w jakimś takich tekstach. Jest też możliwość, jak się dobrze to przeczyta, zauważenia, że pewne twory są poprawne gramatycznie, poprawnie, konstrukcyjnie, stylistycznie etc., ale mają taki dziwny efekt, że nie niosą treści. To jest coś takiego jak kiedyś bardzo słaby student pisał pracę. Lanie wody, po prostu lanie wody.
Ja przeszedłem wszystko już w tych czasach. Miałem czas taki, że co drugą pracę w jakieś tam uczelni, gdzie pracowałem, to po prostu okazało się, że to był plagiat wprost z Google'a. Tak, copy paste. No dzisiaj trochę są mądrzejsze techniki, bo ChatGPT, ale to de facto jest podobna historia, nie? Więc no tu jest tu jest szara strefa możliwa, nie? I ja tutaj się tego obawiam. Też ten tytuł, to co dziś znamy, tytuł magistra, licencjat i tak dalej, no straci na wartości po prostu.
No właśnie, ja tutaj jestem optymistą, dlatego że widzę, jak się fantastycznie przetwarzają niektóre uczelnie, programy w tych uczelniach, gdzie nagle się da rozumieć, że student powinien zrobić projekt, pewną ideę, tak? Czyli niekoniecznie istotne jest to, co on tylko słownie zapisze. Tym też ważne, tak? Ale takie myślenie, gdzie my budujemy pewien, rozwiązujemy pewien problem, nie? I nie nie patrzymy na wiedzę tylko jako liczbę faktów, które musimy zapamiętać i zdać z nich egzamin, ale na zdolność naszą do stworzenia pewnych rzeczy, rozwiązań, teorii matematycznych i tak dalej. I tu długo jeszcze będziemy niezagrożeni, jeśli będziemy to dobrze używać. No oczywiście ja wiem, że to dobrze używać, nie? To jest ten warunek. To jest ten warunek i trudny temat. No ale dam przykład. Czy tamte to tak jak to tak jak z bronią, wie pan, jak się jej dobrze używa. No tak. No ale jak źle, to już gorzej. No właśnie, ale z tą bronią no to też jest oczywiście czarna strefa. Tak, bo jak jest tej broni tyle, co jest w Ameryce, to już pytanie, czy się dobrze używa. Ostatnio jakiś sześciolatek zaatakował kogoś. No to już jest znak czasu, nie? Tak, to już jest.
Także to są bardzo trudne problemy. Ja nie chciałbym być tutaj jakimś grać rodę eksperta, bo ale to zagrożenie w sensie w takim ogłupianiu, to widzi pan to największe zagrożenie w tym ogłupianiu, ale nie tylko na uczelniach, ale w firmach, inżynierowie i tak dalej. Widzi pan to zagrożenie? Nie, jeszcze nie widzę tego realistycznie, ale czytam bardzo intensywnie badania na ten temat prowadzone, to szczególnie ze Stanów. Ostatnio przeczytałem taki fenomenalne wielkie badanie, gdzie byli ludzie, którzy mogli korzystać z AI, mogli korzystać z klasycznych metod, czyli taki Google search, nazwijmy to takim metaforą i ci, którzy nie mogli korzystać z niczego, tylko książek i czasopism. I oni byli w takim specjalnym teście psychologicznym po prostu badani przez wiele miesięcy. I co było ciekawe, były badane nie tylko ich takie to co oni mówią i z siebie produkują, ale potem też takie zdolności kognitywne przez badanie mózgu i różne tam neurobiologiczno jakieś metody, na których się nie znam. No i wyszło ewidentnie, że u tych ludzi, którzy byli najbardziej zaangażowani z AI, ta degradacja tych zdolności kognitywnych nastąpiła najszybciej. Tak po prostu twardo.
No bo narząd nieużywany zanika. No tak. A mózg to narząd. No tak. To jest proste. Przecież to jest proste. My musimy ćwiczyć po prostu, nie? A jak my do wszystkiego używamy czata GPT? No tak. No, no to potem się zastanawiamy, Boże, nie mogę sobie przypomnieć, co to było, prawda? No tak. I czat GPT podpowiedz, co to było. Oczywiście to jest także tutaj. No ja zachęcam do korzystania, ale takiego korzystania, żeby no gdzieś znaleźć tą ten sposób funkcjonowania, nie, który nie zabierze nam naszej kreatywności.
A jak to było z tymi samolotami? Pan podawał też taki przykład. Nie musimy wymieniać nazwy firmy i tak dalej, ale no też AI pokazał, że on potrafi być źle użyty zagrożeniem, tak? Przy czym to było takie AI z takiej epoki, bym powiedział, algorytmicznej, autopilotów i tak dalej. Czyli to to nie były metody, które były oparte już o te nowe mechanizmy, czy to językowe, czy machine learning i tak dalej, tylko to była kwestia no takiej sztucznej nadal rzeczywiście inteligencji zaszytej w systemy sterowania. I to co tam było problemem, to był problem po prostu taki, że żaden algorytm nie jest w stanie stwierdzić, że jakiś inny proces też algorytmiczny się dobrze skończy. Czyli inaczej mówiąc, nie można zbudować algorytmu, który na pewno zawsze dobrze zadziała. Mhm. I co tu się wydarzyło? I tu się wydarzyło coś takiego, że był algorytm, który po prostu dokonywał korekty lotu, konta samolotu. W wypadku kiedy coś tam nastąpiło z silnikami, które były no po prostu trochę źle umieszczone w tychże liniach samolotów znanego producenta amerykańskiego. Amerykańskiego, tak, wszyscy wiedzą. I i ten algorytm po prostu konkurował z pilotami. Jeśli piloci nie byli dobrze przeszkoleni i nie nauczyli się na etapie symulatora i tak dalej wyłączania tego algorytmu. I on tak zadziałał, jak zadziałał na wprost, no to po prostu w niektórych okolicznościach doprowadził do stanu takiego, że samoloty już były nie do opanowania i do zabicia tylu ludzi, prawda? To do tego doprowadziło. Ile tam było? Tak. Oj, ponad 200 w każdym z tych wypadków, nie? Czy gdzieś tam, czy około 500 osób, tak? Pewnie tak. Przy czym jakby to jeszcze to też jest nadal absolutnie terminologicznie sztuczna inteligencja, niewątpliwie, tylko to było jeszcze troszkę inne zjawisko, tak? To były takie procesy, jakie mamy w autopilotach, pilotach samochodowych też i tak dalej, czyli bardziej oparte o reguły, tak? Coś się dzieje, system sterowania, tak? System sterowania. A takich systemach zawsze będzie pewna luka. i matematyka i computer science, czyli informatyka ma takie teorie jak twierdzenie Turouringa, jak twierdzenie Gedla w matematyce, które wprost mówi: "Bądźcie ostrożni, nie wszystko da się obliczyć, nie wszystko jest badalne, testowalne, nie o wszystkim możemy powiedzieć, że się dobrze skończy. Mhm.
No bo tak, no jak policzysz jakby, no nie wiem, emocje człowieka, prawda, w danym to już jest w ogóle tak, bo to to nie matematyka tego nie ogarnia po prostu. No tak, ale to to jeszcze jest dlatego, że przy całej tym rozwoju sztucznej inteligencji próba porównywania tych rzeczy do naszego mózgu, naszego umysłu, mind, whatever to nazwiemy, tak, świadomości, no to to są po prostu zabawki. Tak. Chętnie bym na ten temat pogadał, bo też mam określone teorie, ale to już wiecie, to już nie na dzisiaj, nie? To jedno powiem tak ja w AGI tak zwane, czyli artificial general intelligence, taką, że będzie maszyna, która taka będzie jak człowiek, to po prostu nie wierzę. Nie, nie, absolutnie. To w ogóle tu stoję na bardzo twardych i mam bardzo twarde argumenty, które musiałbym wyłożyć przez kolejne dwie godziny. To w trzy minuty, proszę. Okej, no to spróbuję. Istotą świadomości jest pustka. Istotą świadomości jest taka przestrzeń, w której w pewnym momencie nie ma myśli i nie ma logicznego przetwarzania moich błędów myślowych. Jest przestrzeń, w której coś jest i jest na pewno tak, bo my wiemy, że ona istnieje. Mamy tą świadomość, że ona istnieje, ale ona nie sprowadza się do języka, symboli i tak dalej. Jest takie odkrycie lingwistów. Człowiek nie myśli językiem. Staff of F to napisał któryś tam Steven Pinker taką książkę chyba. To nie jest język, nie? To jest coś innego. I są takie badania. Ostatnio czytałam fantastyczną książkę Fizyka holenderskiego. Ile bitów trzeba, żeby jakby proces świadomy oddać? To znaczy inaczej, jeżeli przełożymy proces świadomy na ilości bitów, tak? czyli na to ile one mają, jakie mają capacity, czyli jak porównać nasz mózg do komputera. tak koma to paradoks jest taki, że na przykład nasze zdolności ruchowe, wzrokowe i tak dalej to są oczywiście jakieś megabity na sekundę i tak, ale świadomość 60, 70 bitów na sekundę, 50 i to są badania na to, które pokazują, że właśnie świadomość jest czymś tak nieprawdopodobnym, że my nie mamy żadnej wątpliwości o jej istnieniu i fundamentalnym znaczeniu, a ona jest nieprzekładalna na pity. No i to jest piękne w człowieku. To jest fantastyczne. Naprawdę to to jest jakaś daje pan nadzieję. Rzeczywiście. A jak ktoś chce spróbować tego naocznie, to mam jedną lekcję. Medytację. No tak, to prawda. Buddyści to od dawna wiedzieli wszyscy tam inni moi przyjaciele mnisi benedyktycy, których miałem w życiu. Tak. I algorytm tego nie odwzoruje. No way.
To na koniec zapytam pana jeszcze, bo ma pan bardzo bogatą karierę naukową. Stany Zjednoczone, Kanada, Polska. Ile razy dostał pan propozycję, a chodź do nas, zostań tutaj w tych Stanach, na przykład w tej Kanadzie, tu będzie ci dobrze, będziesz robił swoją firmę. A jednak ciągnęło pana do Polski, żeby tutaj tutaj wracać. Znaczy tak naprawdę mocno, gdzie tak mogę to powiedzieć, to raz i skorzystałem. Mhm. Tak to było w Kanadzie w 96 roku. Z całą rodziną wyjechaliśmy. Dzieci się nauczyły angielskiego. Tak. jakiś taki początek fantastycznie, bo ze szkoły, więc nie nie do dzisiaj to mają ich języki są dużo lepsze niż mój, tak po prostu. Więc raz skorzystałem z tego. Natomiast w Stanach jak później byłem to jakby no można powiedzieć, że w pewnym momencie tylko to było takie skorzystanie, że mój były szef z tej kanadyjskiej firmy powiedział: "Wiesz co, Mirek, załóżmy startup." Mhm. Nie no to ja mówię: "dobra, zakładamy startup". Tak. On się nazywał Chemical Semantics i to się udało. Mieliśmy nawet kontrakty z Departamentu Energii. Potem gdzieś nam się te drogi rozeszły, ponieważ on bardzo był taki, że chciał kontrolować to wszystko, a miał 77 latśmy, żartowaliśmy sobie. On mówił: "Mir, I am too old, you are too busy". Nie no, i gdzieś nam się rozeszły drogie. Ale udał się ten startup, nie można powiedzieć. Mieliśmy fantastyczne dokonania, nie?
Dlaczego o to pytam? Bo co zrobić, żeby zatrzymać te wszystkie talenty w Polsce, żeby nie tracić tych genialnych naukowców, którzy dzisiaj budują firmy nie w Polsce, tylko za granicą. No nie wiem, no Open AI jest tym przykładem, ale także Eleven Labs. No przecież to są firmy tworzone przez polskich matematyków. Tak. No ja po ty ja może bym mówił co innego przed tym moim doświadczeniem tego Quantum Blockchaina whatever, gdzie naprawdę to jest walka, to jest gryzienie trawy, żeby przetrwać. Tak, to jest bardzo trudne. No to powiem po tym doświadczeniu jedno. Przyjrzeć się ekosystemowi startupowemu, przyjrzeć się ekosystemowi tam, gdzie się przedsiębiorczość rodzi i spowodować takie mechanizmy, żeby tak jak już powiedziałem wcześniej było mniejszym ryzykiem startowan takim ryzykiem dla człowieka, tak? startowanie pomysłów, które się nie udają, żeby były środki finansowe o takiej strukturze i takim sposobie wprowadzania. Tak, no bo wiecie, że inaczej działa inwestor finansowy, inaczej działa Angel, wszystkie te VC i to są bardzo różne mechanizmy, gdzie ten pieniądz jest różnie widoczny. Inaczej podejść do grantów. No w tej chwili jest skandaliczna sytuacja dla startupów startujących o o granty. Oczywiście było startupem te afery, które były już nie wspominajmy, ale były, no słyszeliśmy, no były, nie? Co tam gadać tam politykę jakieś, bla bla i tak dalej. No ale też startuperzy, którzy brali pieniądze, żeli sobie staw. Oczywiście, oczywiście tak, oczywiście wszystko było, nie? Ale teraz jest taki efekt, że jak się składa grant, to jeżeli ten grant zakłada tak zwany udział własny, czyli środki własne, no to słuchajcie, ja miałem taki przypadek. Pięć funduszy inwestycyjnych dało mi gwarancję, że jak zdobędę ten grant, to dostanę w trybie inwestycyjnym, że zainwestują, bo mam grant, czyli ten grant pokryje tyle i tyle dewelopmentu, ten wkład własny 25% rozwinie resztę. Co wymyślono ostatnio w NCBRze? wymyślono, że po prostu trzeba mieć twarde gwarancje bankowe. No tak. A banki to już prawie nie do zdobycia dla startupu. Banki nie pożyczają pieniędzy startupu. Tak. I teraz tak. No to nie jest całkowicie złe i niemądre, że to zrobiono, nie? Bo wycina jakieś tam, ale zrobiono to tak, że ja na przykład jak do przyszłego tygodnia nie zdobędę tej gwarancji, a mam te wszystkie firmy, które mówiłem, tak, to grant, którym mogę wygrać, tak? bo już jestem, widzę blisko, może odpaść to i to na swoim przykładzie mówię o procesie, który generalnie jest pewnym problemem. Ekosystem startupów i przedsiębiorczości powoduje, że ludzie tak jak pan powiedział wyjeżdżają za granicę, nagle widzą inne postawy.
A i co te banki panu mówią, jak pan idzie do nich? No tego mojego banku to ja nawet nie pójdę, bo mam za małe obroty, tak? Ale jak idę do No nie, coś tam jest. Mam ludzi, którzy wierzą w to i może pomogą. Tak, ale to jest ten mój przypadek. No ale wie pan, bo ja ostatnio rozmawiałem z takim prezesem banku i on mówi, że jego też to strasznie wkurza, ale to są właśnie te regulacje, banki nie mogą podejmować tego ryzyka po prostu, bo to jest firma, która jeszcze nie ma modelu biznesowego często. Często nie ma przychodów. Tak, bo, bo tu jest bardzo ważna uwaga. Banki jako takie to nie, nie są instytucje w zaawansowanym świecie zachodu, gdzie ta infrastruktura stapów jest mocna, które powinny inwestować. Jeżeli bank zrobi fundusz, to może to tak i wtedy jest nie podlega pod te regulacje. Także to troszkę jest inna sytuacja. Ja mówię o tym, odpowiadając na pana pytanie. Poprawić trzeba system, ekosystem startupów, który zatrzyma nam ludzi w Polsce, bo będą mieli mniejsze ryzyko i większe szanse na zbudowanie sobiehm tego wszystkiego. I to jest to, co jest moim zdaniem w tej na tak postawione pytanie najważniejszą odpowiedzią, jaką tutaj bym na koniec udzielił.
Mam nadzieję, że ktoś nas posłucha i wyciągnie z tego wnioski. No miejmy nadzieję. Doktor Mirosław Stopek, dziękuję bardzo za rozmowę. Dziękuj, dzięki. Dzięki serdeczne. Dzięki bardzo. Zachęcam oczywiście do subskrybowania Biznes klasy i do komentowania naszej rozmowy. Do zobaczenia. Sponsorem programu jest PKO Bank Polski, który dostarcza nowoczesne rozwiązania dla małego i dużego biznesu. Przykład kredyty firmowe z dotacjami unijnymi.