📱

Get Our Mobile App

Take your business learning on the go!

Download on the App StoreGet it on Google Play

Cała PRAWDA o pieniądzach. 10 zasad, o których milczą w szkole

Grzegorz Kusz – Agent Specjalny24:17

Transcription

Większość z nas uczy się o pieniądzach metodą prób i błędów. Czasami bardzo boleśnie, tracąc oszczędności życia, lub dając się naciągać na cudowne inwestycje, albo zupełnie standardowo, po prostu bezsensownie przepalając gotówkę z miesiąca na miesiąc.

Miałem w życiu to ogromne szczęście, że na swojej drodze spotkałem ludzi, którzy całkowicie zresetowali moje myślenie o pieniądzach. Część z nich poznałem osobiście i miałem okazję, przyjemność uścisnąć ich dłoń. Części nigdy nie widziałem na oczy, ale przeczytałem albo ich książki, albo przesłuchałem sporo ich nagrań czy wywiadów. I wiesz co? Nie byłbym tu, gdzie teraz jestem, gdybym zostawił tę wiedzę tylko w głowie, a nie wdrożył własne życie. [muzyka] I oczywiście nie idealnie, nie w 100%, ale zgodnie ze sobą i swoimi potrzebami na tamten moment.

Dzisiaj chcę zrobić dla ciebie coś wyjątkowego. Pokażę ci 10 osób, od których dostałem najcenniejsze lekcje w moim życiu. Niektóre z nich na pewno znasz z pierwszych stron gazet czy z internetu. Kto dzisiaj czyta gazety? Inne wolą [muzyka] działać w cieniu i nie szukają rozgłosu. Każda z tych osób da ci dzisiaj prosty, gotowy fundament do tego, żebyś wreszcie zaczął budować własny majątek i przestał się martwić o jutro. >> [muzyka] >>

Zanim jednak przejdziemy do numeru jeden na mojej liście, napisz w komentarzu, kto dla ciebie jest dzisiaj największą inspiracją, jeśli chodzi o finanse właśnie. Kogo najchętniej oglądasz w sieci? Kto cię inspiruje? Czyje książki stoją u ciebie na półce? I mam nadzieję, że nie tylko stoją. Podziel się swoją inspiracją w komentarzu pod tym filmem. Właśnie teraz, po każdym nagraniu, czytam część waszych odpowiedzi i kto wie, być może najciekawsze osoby, które się pojawią w komentarzach, zaproszę do rozmowy na mój kanał, żebyście mogli wyciągnąć od nich jeszcze więcej wiedzy.

Pierwsza osoba na mojej liście to Fryderyk Karzełek. Kto kojarzy klub 555 założony przez Fryderyka? Ręka do góry. Człowiek, który stworzył coś, co każdy z nas powinien sobie po prostu zakodować w pamięci, a najlepiej wydrukować i powiesić na gwoździu nad łóżkiem. Chodzi o tak zwany dekalog zamożności Fryderyka. Ja na bazie jego filmów i książek ułożyłem swoje własne podsumowanie jego filozofii. Dekalog to nic innego jak 10 prostych zasad, które pokazują, jak traktować pieniądze, [muzyka] żeby wreszcie zaczęły się nas trzymać. Może którąś z nich już stosujesz? Napisz w komentarzu.

Posłuchaj, to moje podsumowanie. Cała ta zabawa zaczyna się w twojej głowie. Musisz wziąć pełną odpowiedzialność za swoją [muzyka] kasę i przestać w końcu zrzucać winę na szefa, na rząd czy na kiepski rynek. Narzekanie nic nie da. Święta zasada jest jedna: zawsze wydawaj mniej niż masz w portfelu, a to, co ci zostanie pod koniec miesiąca, odkładaj i inwestuj, żeby ta kasa zaczęła w końcu pracować dla ciebie. Zamiast iść na kolejne modne buty czy inne gadżety, szanuj to, co już masz. Zanim zaczniesz myśleć o wielkich zyskach, pomyśl, jak nie wtopić tego, co ciężko zarobiłeś i za wszelką cenę unikaj brania kredytów na zachcianki. Wakacje czy nowy telewizor na raty to po prostu smycz, którą sam zakładasz sobie na szyję. Zamiast tego pakuj pieniądze w swoją głowę, ucz się nowych rzeczy, bo im więcej potrafisz, tym więcej jesteś wart. Rozejrzyj się też po swoich znajomych. Jeśli non stop siedzisz z ludźmi, którzy tylko jęczą, że jest bieda, to sam będziesz spłukany. Otaczaj się tymi, którym się chce i którzy idą do przodu. Pamiętaj też, żeby nie być chorobliwym sknerom. Pieniędzmi trzeba się dzielić i pozwolić im krążyć, bo jak zaciśniesz pięść, to nic nowego do nich nie wpadnie. Na koniec łap za kartkę i planuj wydatki, bo jak nie kontrolujesz, gdzie ucieka ci każda złotówka, to nigdy nad nimi nie zapanujesz. No i najważniejsze: zostaw słomiany zapał. Motywacja jest dobra na dwa dni, a prawdziwy sukces i pieniądze buduje się codziennymi, nawet tymi nudnymi nawykami i twardą dyscypliną.

Fryderyk nauczył mnie jednej najważniejszej rzeczy: finanse to nie jest fizyka kwantowa. Nie potrzebuję mieć trzech dyplomów z ekonomii, ale potrzebuję trzymać się jasnych, prostych reguł każdego dnia.

Drugą osobą, która bardzo wpłynęła na to, jak patrzę na bezpieczeństwo swojej rodziny, jest dobrze wam znana Kasia Szewczyk. Nasze pierwsze spotkanie miało miejsce kilkanaście lat temu [muzyka] i powiem ci, że ono całkowicie wywróciło do góry nogami moje podejście do metali szlachetnych, a zwłaszcza do złota. Mimo że wtedy jeszcze tego nie rozumiałem, bo byłem młodym chłopakiem. Przed spotkaniem z Kasią myślałem o złocie tak jak wielu ludzi. Być może wielu z was. Wydawało mi się, że to nudne, że to dla starszych panów w garniturach, albo że kupuje się je po to, żeby szybko zarobić, kiedy cena skoczy na wykresie, co ostatnio się przecież [muzyka] działo.

Kasia uświadomiła mi, wytłumaczyła coś genialnego w swojej prostocie. Powiedziała [muzyka] mi coś takiego: "Złoto to nie jest narzędzie do szybkiego bogacenia się z dnia na dzień. [muzyka] Złoto to jest wehikuł czasu dla twoich pieniędzy." Jej głównym przesłaniem było to, żebym zrozumiał, że złoto ma jedno zadanie: przenieść [muzyka] wartość mojej pracy z dzisiaj w daleką przyszłość. Bez względu na to, co zrobią politycy, bez względu na to, jaką inflację zafundują nam banki centralne i ile zniszczą pieniądza papierowego, za 20 na przykład lat, no to wtedy za uncję złota kupisz w przyszłości dokładnie tyle samo chleba, ubrań czy dóbr co dzisiaj. Złoto nie ma sprawić, że będziesz bogaty jutro rano. Ono [muzyka] ma sprawić, że nigdy nie będziesz biedny. Mocne słowo, prawda? Złoto to jest fundament [muzyka] stabilności i uważam, że taka bezpieczna kotwica powinna być podstawą [muzyka] u każdego z was, u każdego, kto myśli o zabezpieczeniu przyszłości.

Zanim przedstawię ci trzecią osobę, chcę się z tobą podzielić czymś bardzo osobistym. Dokładnie z tego powodu, o którym przed chwilą mówiłem, z tego powodu, że sami jako [muzyka] zespół nieustannie szukamy mądrych ludzi, inspirujemy się nimi i głęboko wierzymy, że od każdego można wyciągnąć jakąś cenną lekcję. Właśnie dlatego postanowiliśmy stworzyć coś wyjątkowego. Projekt, który nazywa się Metamorfoza finansowa. Dostrzegliśmy jakiś czas temu z Dawidem Koziołem ogromną, wręcz przerażającą dziurę [muzyka] na rynku. Co to za dziura? Może myślisz w tym momencie? Ludzie w Polsce mają dostęp do wielu rzeczy: do internetu, czytają ogromne ilości książek, mają masę teorii w głowie, ale kiedy przychodzi pierwszy dzień miesiąca i dostają wypłatę, kompletnie brakuje im prostych narzędzi. Brakuje im kogoś, kto weźmie ich za rękę i pokaże, jak [muzyka] te wszystkie zasady stosować na własnym koncie bankowym. I tak narodził się właśnie ten projekt, projekt Metamorfoza Finansowa.

Chcę być z tobą w 100% szczery, bez owijania w bawełnę. Nie jesteśmy idealni. Jesteśmy tylko ludźmi. Czasami nasza platforma internetowa się zawiesi, strona się zatnie albo przeoczymy jakiegoś maila. Czasami trafisz na słabszy dzień jednego z naszych planerów finansowych, bo przecież każdy ma prawo mieć gorszy moment, prawda? Ale chcę, żebyś wiedział, że robimy to dla was z najlepszą możliwą intencją. Bo w układaniu swoich pieniędzy wcale nie chodzi o to, żeby od pierwszego dnia wszystko było perfekcyjne, żeby wszystko od razu wychodziło. Chodzi o coś innego. O to, żebyś otworzył swoją głowę na to, co daje ci świat, przestał szukać wymówek i po prostu zaczął zmieniać. [muzyka]

I wiesz co? My nie załatwimy twoich finansowych spraw za ciebie. To jest twoje zadanie. Mało tego, to jest twój dorosły obowiązek. Finanse to jest twój dorosły obowiązek. Budowanie majątku to proces i ciągła nauka, ale dajemy ci do tego potężne, całkowicie [muzyka] bezpłatne narzędzie, z którego po prostu szkoda byłoby nie skorzystać. Szkoda to przegapić. A teraz, kiedy to nagrywam, masz idealną okazję, żeby do nas dołączyć, bo właśnie ponownie otwarliśmy zapisy do kolejnej, czwartej edycji. Cała platforma, wszystkie lekcje, pliki i materiały są dla ciebie całkowicie bezpłatne. Mało tego, możesz zapisać się dodatkowo do naszego konkursu. To jest realna szansa na całkowitą odmianę twojego budżetu domowego, a przy okazji, i mówię to całkiem poważnie, można wygrać nagrodę główną, która w tym roku wynosi aż 30 000 zł w złocie, w srebrze i walutach obcych. Wystarczy, że klikniesz w link, który zostawiłem dla ciebie w opisie pod tym filmem. Wejdź tam, zarejestruj się i daj sobie szansę na zmianę swojego życia.

A skoro już wywołałem temat naszej metamorfozy finansowej i tego konkursu, to automatycznie w mojej głowie pojawia się kolejna osoba, kolejny człowiek, bo cała idea zrobienia konkursu na najlepszą przemianę finansową nie urodziła się w naszych głowach od zera. Podobny projekt z gigantycznym, a wręcz myślę, że można użyć tego słowa, niewyobrażalnym sukcesem. [muzyka] Został zrealizowany lata temu w Stanach Zjednoczonych. Zrobił to człowiek, który jest moją finansową inspiracją [muzyka] numer trzy. Kto to taki? To Dave Ramsey. Jeśli interesujesz się tematem pieniędzy, na pewno słyszałeś o jego kultowej książce pod [muzyka] tytułem "Całkowita przemiana finansowa". To właśnie jego amerykański program radiowy, jego podejście i te niesamowite, wzruszające metamorfozy zwykłych ludzi, zwykłych Amerykanów, którzy dzięki niemu wychodzili ze strasznych długów, były dla nas bezpośrednim bodźcem. Pomyśleliśmy: kurczę, musimy przenieść ten format do Polski i zrobić taki konkurs u nas.

Co Polak nie potrafi? Czego dokładnie nauczył mnie Dave Ramsey, zapytasz? Myślę, że przede wszystkim bezkompromisowego, wręcz agresywnego podejścia do długów. Dave przedstawił metodę tak zwanej kuli śnieżnej. Chodzi w niej o to, żeby wypisać wszystkie swoje zobowiązania, czyli długi od najmniejszego do największego i spłacać je po kolei, zaczynając [muzyka] od tego nawet tego mikroskopijnego. Dlaczego? No żeby szybko zobaczyć pierwszy sukces i poczuć wiatr w żagle. Ale najważniejsza lekcja od Ramseya, od Dave'a, którą powtarzam każdemu, brzmi tak: finanse to w 80% twoje codzienne zachowanie i psychologia, a tylko w 20% czysta matematyka. Każdy głupi potrafi policzyć na kalkulatorze, że wydaje za dużo. To częsty błąd, prawda? Ale problem nie leży w liczeniu, tylko [muzyka] w tym, co widzisz w lustrze. Jeśli chcesz na stałe zmienić stan swojego konta, musisz najpierw zmienić swoje codzienne nawyki zakupowe. Przestać kupować rzeczy, na które często cię nie stać, za pieniądze, których często nie masz, żeby zaimponować ludziom, których często nawet nie lubisz.

Przechodzimy do pozycji numer 4. Spotkanie tego człowieka to był kolejny milowy krok w mojej edukacji. Mowa o człowieku, którego nazwisko zna cały świat rozwoju osobistego: Brian Tracy. Miałem ten ogromny zaszczyt i wielką przyjemność spotkać go osobiście na żywo podczas jego konferencji w Warszawie, wiele lat temu. Lekcja, którą wyciągnąłem z jego wykładów i książek, wyryła mi się w pamięć na zawsze. Brian nauczył mnie, że twoim najważniejszym aktywem finansowym, czyli czymś, co przynosi ci największe pieniądze, wcale nie są nieruchomości, nie są akcje, ani żadne fundusze. Twoim największym aktywem jesteś, uwaga, ty sam i twoja własna zdolność do zarabiania pieniędzy. Amerykańskie, prawda? No ale to prawda. Tracy pokazał mi, jak ogromną rolę odgrywa psychologia osiągnięć, odpowiednie zarządzanie swoim czasem i ciągłe codzienne podnoszenie swoich umiejętności, zwłaszcza tych związanych ze sprzedażą i komunikacją, no bo to przecież najważniejsze. Zrozumiałem prostą zależność: jeśli chcesz zarabiać więcej, nie [muzyka] możesz po prostu prosić o podwyżkę albo czekać na cud. Musisz stać się człowiekiem, który dostarcza rynkowi znacznie większą wartość niż do tej pory. Dlatego już dzisiaj zainwestuj w siebie, być może właśnie zgłaszając się do Metamorfozy Finansowej. Naucz się nowych umiejętności, a pieniądze same przyjdą jako naturalny skutek uboczny.

Pozycja numer 5. Myślę, że tej postaci, tego człowieka nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu, ale zaskoczy cię, bo tym człowiekiem jest Robert Kiyosaki. Wiem, że w dzisiejszych czasach wielu młodych ekspertów bardzo mocno Roberta krytykuje. Mówią, że jego rady są przestarzałe, że zbyt upraszcza rzeczywistość, ale myślę, że warto to powiedzieć: prawda jest taka, że to właśnie jego książki ukształtowały myślenie milionów ludzi na całym świecie i w tym również moje. Najważniejsza lekcja, jaką dostałem od Kiyosakiego, pochodzi z jego nie pierwszej, ale drugiej książki, czyli książki pod tytułem "Kwadrant przepływu pieniędzy". Robert podzielił w niej ludzi na cztery grupy w zależności [muzyka] od tego, jak zarabiają pieniądze. Po lewej stronie, mojej lewej stronie, jest etat i samo zatrudnienie, czyli takich, którzy zamieniają swój czas na pieniądze. Jak nie idą do pracy, to nie zarabiają. No i dzięki Robertowi zrozumiałem, że ta właśnie lewa strona nigdy nie da mi prawdziwej wolności i spokoju. Muszę zrobić wszystko, żeby przejść na prawą stronę, tutaj na prawą stronę do tego kwadrantu, czyli stać się albo właścicielem biznesu, albo inwestorem.

Druga wielka lekcja od Roberta Kiyosakiego to temat nieruchomości i tak zwanego "mądrego długu", no bo tak nazywa się kredyt hipoteczny. Kiyosaki pokazał, jak można wykorzystać pieniądze z banku do tego, żeby kupić mieszkanie na wynajem, które samo niejako się spłaca, a nadwyżka ląduje w twojej kieszeni jako czysty zysk. To on, Robert Kiyosaki, nauczył mnie odróżniać aktywa, które wkładają pieniądze do mojej kieszeni czy twojej kieszeni, od pasywów, które te pieniądze bez przerwy wyciągają.

Inspiracja numer 6. Tutaj ciekawostka, bo będą tu dwa nazwiska. Świat idzie bardzo do przodu i w pewnym momencie tradycyjne finanse zaczęły gwałtownie przyspieszać. Na rynku pojawiły się nowe technologie, o których nasi rodzice no nawet nie słyszeli. Kiedy na rynku pojawiły się pierwsze informacje o Bitcoinie, poczułem, że potrzebuję kogoś, jakiś mądrych przewodników po tym nowym cyfrowym świecie. I tutaj ogromną, nieocenioną rolę w mojej edukacji odegrali Filonieczny oraz Kamil Jarząbek. Od Filona i Kamila nauczyłem się przede wszystkim rozumieć, czym tak naprawdę jest rynek kryptowalut i dlaczego Bitcoin stał się tak potężnym zjawiskiem. Dzisiaj myślę, że można to przyznać: Kamil i Phil nie nauczyli mnie tego, jak ślepo rzucać pieniędzmi [muzyka] na losowe projekty w nadziei, że jutro kupię sobie nowe Lamborghini. Nie, nie, nie. Wręcz przeciwnie. Dzięki nim zrozumiałem, że tradycyjny system pieniężny, który znamy, niestety [muzyka] czy stety, powoli pęka pod ciężarem druku i długu. Pokazali mi też, że warto mieć bezpieczną nogę finansową w cyfrowym świecie, ale trzeba to robić z bardzo [muzyka] chłodną głową, co wcale nie jest takie proste. Nauczyli mnie też, jak kontrolować emocje, kiedy wszyscy wokół szaleją z radości albo panikują i jak podchodzić do nowoczesnych finansów z perspektywy chłodnej strategii, a nie hazardu.

Kolejny, siódmy już mentor na mojej drodze to Dawid Kozioł. I muszę ci powiedzieć, że Dawid zrobił dla mnie coś bardzo ważnego. Uwaga, trudne słowo: brutalnie sprowadził mnie na ziemię, kiedy zacząłem zbyt mocno bujać w obłokach. Ostudził moją głowę w kwestii samego zarabiania i pokazał mi, czym jest fundamentalna, codzienna praca z dochodem. Dawid powtarzał mi jak mantrę jedno bardzo ważne zdanie: "Słuchaj, Kusz, nie skupiaj się na początku na wielkich, skomplikowanych inwestycjach. Nie szukaj magicznych funduszy, jeśli twój miesięczny dochód leży i kwiczy." Tak mi mówił. Uświadomił mi też, że jeśli zarabiasz mało, to nawet jak będziesz genialnym inwestorem i wyciągniesz świetny procent na giełdzie, to z małej kwoty to wyjdą i tak grosze. Grosz do grosza nie zrobi z ciebie milionera, jeśli nie masz z czego odkładać i później inwestować.

Dawid powiedział, że moim pierwszym, najważniejszym celem musi być maksymalizacja dochodu z codziennej pracy albo z biznesu. No to też praca. Powiedział mi, że muszę nauczyć się generować wysoką, stabilną, żywą gotówkę każdego miesiąca. Dopiero wtedy, gdy zbuduję solidną, potężną nadwyżkę [muzyka] finansową, mogę zacząć myśleć o wchodzeniu na rynki inwestycyjne. Najpierw baza, potem inwestowanie. Najpierw baza, potem zysk. Twój dochód to potężne narzędzie. Dobrze to wiem. Dlatego wkrótce na platformie pojawi się kolejny moduł na platformie Metamorfozy Finansowej, który dostarczy ci inspiracji, jak z dochodem i nad nim pracować. Dlatego zachęcam, żeby na Metamorfozę Finansową zapisać się właśnie dziś. [muzyka]

Inspiracja numer 8 to Trader 21, czyli Cezary Głuch. To człowiek, który ostatecznie ułożył w mojej głowie hierarchię tego, jak buduje się prawdziwą zamożność. Przekazał mi bardzo ważną, otrzeźwiającą i dla wielu osób pewnie bolesną lekcję. Jedna z najważniejszych lekcji, jakie wyciągnąłem z wiedzy od Tradera 21, całkowicie zmieniła moje podejście [muzyka] do bezpieczeństwa finansowego. Kiedyś wierzyłem naiwnie, że cyferki, które widzę na ekranie bankowej aplikacji, to moje własne pieniądze. Cezary uświadomił mi spokojnie, ale bardzo dobitnie, że to w dużej mierze tylko zapis księgowy, który przez ciągły dodruk traci swoją siłę nabywczą. Zrozumiałem wtedy, że opieranie całej swojej przyszłości na jednym systemie to po prostu oddanie kontroli nad własnym życiem w ręce instytucji na górze. Dzięki temu odkryłem, gdzie leży prawdziwa wolność i tak bardzo potrzebny nam wszystkim spokój. [muzyka] No bo o spokój chodzi, prawda, a nie o nieruchomości czy akcje. Fundamentem stało się dla mnie przenoszenie wypracowanych nadwyżek w twarde, namacalne aktywa, których nikt nie może wirtualnie dodrukować, ani jednym przyciskiem skasować czy [muzyka] zablokować. Nauczyłem się, że fizyczne złoto czy srebro to absolutnie nie są instrumenty do szybkiej spekulacji. Wspominałem przy Kasi Szewczyk. To raczej moja prywatna polisa ubezpieczeniowa, która chroni owoce mojej pracy. Prawdziwe poczucie niezależności zyskałem dopiero wtedy, gdy zrozumiałem, że majątek [muzyka] warto fizycznie trzymać we własnych rękach, a nie w banku.

Przechodzimy do osoby numer 9. Jacek Budek to osoba numer 9. Jacek nauczył mnie czegoś, czego nie znajdziesz w żadnym Excelu. W żadnych książkach o ekonomii o tym nie piszą. Nie ma tego też na wykresach giełdowych. Jacek pokazał mi, czym są prawdziwe zasady: zaufanie, etyka i bezkompromisowa lojalność w relacjach biznesowych. Od Jacka dowiedziałem się, że możesz mieć najlepszy produkt, możesz mieć genialny marketing, nowoczesne systemy i setki tysięcy złotych na reklamę. Ale, ale, jeśli nie grasz fair ze swoimi partnerami i klientami, jeśli nie budujesz długoterminowego zaufania z ludźmi, twój [muzyka] sukces również finansowy będzie tylko tymczasowy. Prędzej czy później wszystko runie jak domek z kart. Prawdziwy, stabilny majątek, który przetrwa pokolenia, buduje się wyłącznie na czystych relacjach, na szacunku i na dotrzymywaniu słowa, [muzyka] nawet wtedy, kiedy nikt nie patrzy i kiedy nikogo nie ma w pobliżu. Zaufanie to według Jacka absolutna waluta przyszłości. Jeśli ludzie ci ufają, zawsze będziesz miał biznes i zawsze będziesz miał pieniądze. Jeśli stracisz zaufanie, nie pomoże ci żaden kapitał.

I na koniec 10 osoba na mojej liście. Kto jest na 10 miejscu? To jest ostatnie miejsce, ale wcale nie najgorsze. 10te miejsce: mój osobisty planer finansowy, czyli Konrad Duszyński. To jest człowiek, z którym usiadłem przy stole i który pomógł mi fizycznie, czarno na białym, a raczej niebieskie na białej kartce, poukładać moje własne prywatne finanse w sztywne, bezpieczne i działające ramy. Konrad nauczył mnie, no co najmniej dwie takie najważniejsze lekcje, które zmieniły moją codzienność finansową.

Pierwsza to zasada "płać najpierw sobie". Konrad nauczył mnie, że kiedy na moje konto trafia wynagrodzenie, trafiają pieniądze, to zanim zapłacę za rachunki, zanim zrobię zakupy spożywcze i zanim wydam na jakiekolwiek inne przyjemności, określona, sztywna kwota automatycznie, miesięcznie, natychmiast ląduje na moim koncie inwestycyjnym, bo płacę sobie, prawda? Przestałem inwestować to, co mi zostaje pod koniec miesiąca, bo zazwyczaj nic nie zostawało, a zacząłem wydawać to, co zostaje mi po zainwestowaniu.

Druga lekcja od Konrada, która całkowicie zmieniła moją sytuację, to pojęcie tak zwanego termostatu finansowego. Konrad uświadomił mi, że każdy z nas ma w swojej głowie [muzyka] podświadomie zakodowany limit zarobków, z którym czuje się po prostu bezpiecznie. Jeśli nie popracujesz nad swoją głową i nie podniesiesz tego wewnętrznego termostatu, to choćbyś nie wiem jak ciężko pracował i nawet jeśli jakimś cudem zarobisz nagle ogromne pieniądze, twoja podświadomość zrobi wszystko, żebyś te pieniądze roztrwonił, [muzyka] przepuścił na bzdury i wrócił do swojej starej finansowej strefy komfortu. Dokładnie dlatego ludzie, którzy wygrywają miliony na loteriach albo dostają duże pieniądze w spadku, po dwóch latach średnio często są w większych tarapatach niż przed wygraną czy przed tym spadkiem. Właśnie poukładanie tego wszystkiego z profesjonalnym planerem to była najlepsza decyzja, jaką mogłem podjąć, mimo że się wzbraniałem. Tacy właśnie planerzy jak Konrad czekają na was w Metamorfozie Finansowej.

I tak oto dotarliśmy do mety. 10 niesamowitych osób. 10 zupełnie różnych perspektyw, jednak troszkę się pokrywających. Przeszliśmy przez bezpieczne złoto, przez dynamiczne kryptowaluty, przez twardy biznes, aż po głęboką psychologię, relacje z ludźmi i codzienną dyscyplinę, której wielu nie lubi. Każda z tych lekcji, cegiełka pod cegiełce, [muzyka] ukształtowała miejsce, w którym jestem dzisiaj i pozwoliła mi spać spokojnie, bez strachu o to, co przyniesie jutrzejszy dzień.

Na koniec mam dla ciebie świetną wiadomość. Ty nie musisz teraz spędzać kilkunastu lat w poszukiwaniu tych osób. Nie musisz czytać setek książek, jeździć po tych wszystkich konferencjach, szukać tych wszystkich ludzi i popełniać moich bolesnych błędów finansowych. Było ich trochę. Zrobiliśmy tę najcięższą robotę za ciebie. Zebraliśmy całą wiedzę, systemy, planowanie budżetu, profesjonalne narzędzia, których używają planerzy, w jednym prostym miejscu w programie Metamorfoza [odchrząknięcie] Finansowa.

Dlatego nie zwlekaj, nie odkładaj swojego życia na później. Zjedź teraz do opisu pod tym filmem. Kliknij w link, który tam się znajduje, zarejestruj się całkowicie bezpłatnie i dołącz do naszego konkursu. Zaufało nam już ponad 10 000 osób w trzech edycjach. Pozwól sobie poukładać pieniądze raz, a dobrze, a przy okazji wygraj 30 000 zł, które mogą niesamowicie przyspieszyć twoją własną drogę do wolności.

Dzięki ci za twój czas i za to, że byłaś dzisiaj ze mną. Jeśli ten materiał ci się choć trochę podobał, dał choć trochę wartości, to zostaw subskrypcję, daj kciuka w górę i napisz coś fajnego w komentarzu. Trzymaj się. Cześć.