📱

Get Our Mobile App

Take your business learning on the go!

Download on the App StoreGet it on Google Play

Phil Konieczny ❗Bez Cenzury❗ O Ogromnych Pieniądzach, Związkach i Życiu.

Jarzombek57:39

Transcription

Czy to prawda, że zostałeś już miliarderem? Ja odkładałem po około 10 000 zł miesięcznie w takich najlepszych czasach w Wielkiej Brytanii. Gadanie biednych ludzi. To jest takie głupie. Pieniądze szczęścia nie dają. Ja się zastanawiałem, czy gdybym ja stracił wszystkie moje pieniądze, czy ja bym miał w ogóle motywację, żeby znowu dojść do pieniędzy. Wydaje mi się, że wydaję około 100 000 miesięcznie w tej chwili na moje życie. Nie uważam, że Polak powinien tak z milion d miliony na miesiąc zarabiać, żeby godnie żyć.

Branię ślubu w dzisiejszym czasie jest totalnie bez sensu od strony faceta. Nic facetowi nie daje. Daje tylko kobiecie jakieś poczucie bezpieczeństwa. Uważam, że każdy facet powinien trenować brazylijskie jitsu przynajmniej przez 200 250 lekcji, od kiedy Żynianie wymyślili równouprawnienie i feminizm. Od wtedy jest źle. Wierzę w Boga. Nie chodzę do kościoła. Byłem jednym z dwójki dzieci, które wypisało się już w gimnazjum z religi, bo ksiądz obraził się, że powiedziałem do niego: "Proszę pana".

Co czułeś odbierając swoje Lambo? No właśnie nic.

Partnerem kanału jest pełni regulowana giełda OKX. Kliknij w link w opisie, załóż konto w kilka minut, kup swoje pierwsze kryptowaluty i odbierz całkowicie za darmo bonus w wysokości 20 €.

Cześć, z tej strony Kamil. Słuchajcie, to druga część rozmowy z Filem Koniecznym. Yyy dzisiaj yyy a raczej w tej części porozmawiamy sobie bardziej o takich mindsetowych yyy sprawach. Są też wasze pytania, które zadawaliście na Instagramie. Z tymi pytaniami zrobimy tak, że yyy na każde pytanie, film, takie szybkie po prostu odpowiedzi, czyli do 20, 30 sekund lecimy. Masz też przed sobą cztery karty Uno, które blokują niektóre pytania, bo niektóre są naprawdę hardkorowe, więc możesz po prostu rzucić, nie chcesz gadać i tak dalej. Lecimy, lecimy, lecimy dalej. Całą rozmowę zbudujemy sobie w taki sposób, że zaczniemy właśnie sobie od tych pytań. Ja będę też pewnie dopytywać różne rzeczy, czy stworzymy po prostu jakąś taką rozmowę między nami. Więc Phil, proszę bardzo. Pierwsze pytanie.

Okej, losuję. Maszyna losująca została zwolniona. Nie to otwier mówi. Następuje zwolnienie blokady.

Ile masz wzrostu? 187.

Dobra, lecimy. Kolejne pytanie. 187 wzrostu mam. Jaki masz cel sportowy? Chcę zostać mistrzem Polski w brazylijskim jitsu. I teraz od razu chcę dopowiedzieć, dlaczego brazylijskie juditu.

O, to jest długi temat. Brazylijskie judicy uważam, że jest najlepszym sportem dla mężczyzny, zwłaszcza w naszym wieku i zwłaszcza z naszymi pieniędzmi. Uważam, że każdy facet powinien trenować brazylijskie jitsu przynajmniej przez 200 250 lekcji i każdy facet powinien sobie zrobić za cel, że będę chodził na 200 250 lekcji brazylijskiego rituu. Dlaczego? Dlatego, że to są szachy na ciało. Rozwija to umysł podczas walki. rozwija prawdziwą siłę taką powiedzmy bardzo mocno y no wiesz albo kogoś ciągniesz albo kogoś pchasz albo robisz jakąś dźwignię więc to jest takie ćwiczenie izometryczne które trwa półtorej godziny bardzo mocno pomaga ci z mentalem bardzo mocno pomaga też z radzeniem sobie z porażkami bardzo mocno pomaga też w tym by nauczyć się myśleć pod presją, że jakiś cham, ogrę dusi od tyłu, a ty musisz w tym czasie jeszcze opanować oddech, nie spanikować i jeszcze myśleć. Więc uważam, że brazylijskie judicu jest najlepszą rzeczą, jaką facet może zrobić. A jak ma nasze pieniądze, to tym bardziej, bo możemy podróżować po świecie i turystykę uprawiaću. Teraz byłem w Tajlandii, będę leciał jeszcze w październiku i w marcu do Banktao. A jeżeli chodzi o samą taką walkę, to w walce jeden na jeden jest to najlepsza sztuka walki, jaką można umieć, potrafić i wystarczy 200, 250 lekcji, byś był w stanie rozwalić 99% ludzi chodzących po ziemi. Natomiast gdy jest dwóch na jednego, nie masz żadnych szans, bo jednego przewrócisz, a drugi ci sprzeda kopa. Więc to nie jest do

Dodałbym do tego, że to jeszcze ego, także musisz po prostu czasami odklepać, bo wiesz, że ci gość może złamać rękę po prostu.

Tak byłem teraz na Pucharze Polski, zdobyłem trzecie miejsce, ale to jest takie, za przeproszeniem, z dupy trzecie miejsce, bo przegrałem. Ja zawsze powtarzam, że w walce nie ma drugiego, trzeciego miejsca. Po prostu nie żyjesz.

Albo żyjesz, albo nie żyjesz. Więc, ale bardzo fajne doświadczenie w ogóle wejście na matę, te emocje, stanięcie przed przeciwnikiem.

Y za rok będzie lepiej. Jaki zawód za 10 lat dla młodych, dla da młodym wolność, a o jakim dziś jeszcze nikt nie mówi? Myślę, że na przestrzeni 10 lat powstanie mnóstwo zawodów, których dzisiaj jeszcze nie ma. Ostatnio miałem takie spotkanie w mojej podstawówce. Zostałem zaproszony do podstawówki, żebym porozmawiał z dziećmi jako niby osoba, która coś w życiu osiągnęła. Nie wiem czy czy to czy to ja jestem odpowiednią osobą, ale no tak zostałem zaproszony. Ja powiedziałem dzieciakom, że słuchajcie, jedyną radą, jaką mógłbym wam dać, to jest to, żebyście po pierwsze mieli angielski. Mimo że AI też to będzie zastępować i tak dalej, ale warto samemu w razie czego bez AI umieć się nim posługiwać. Uważam, że większość wiedzy w internecie jest po angielsku, więc to jest jakby jedna rzecz i też rozwijam mózg przy okazji, więc to bym zrobił. A druga rzecz to jest nauczenie się dostos dostosowywać do zmieniającej się rzeczywistości. Czyli skillem jest moim zdaniem najważniejszym na następne 10 lat umiejętność dostosowywania się. Nie pójdę w jeden w jednym kierunku i będę robił to do końca życia. Tak było kiedyś. dostawałeś młotek i całe życie tym młotkiem napierdzielałeś do śmierci. Yyy teraz uważam, że umiejętność dostosowywania się do zmieniającego się świata, tak by być na to przygotowanym mentalnie, psychicznie, y bo być może będzie tak za 10 lat, że będziesz pracował pół roku tu, pół roku tam z domu przez internet i będziesz wykonywał jakiś task, jakieś zadanie dla takiej firmy, dla takiej firmy i i tak to będzie wyglądało. Więc po pierwsze angielski, po drugie wiedzieć, że nie będziesz miał stałej pracy do końca życia.

Najlepsza promocja na rynku, z której sam korzystam. Często trzymamy stable coiny, kryptowaluty czy wolne środki na różnych portfelach, giełdach czy w banku i zupełnie nic z nimi się nie dzieje. W pełni regulowana giełda OKX ma funkcję automatycznego konta oszczędnościowego. Wpłacając pieniądze czy kryptowaluty automatycznie nalicza ci oprocentowanie od 5 do 8% rocznie i możesz z tymi środkami robić co chcesz. Przykład. Płacisz 10 000 do$arów dostajesz 500 rocznie. Wpłacając 100 000 $arów dostajesz 6000 $ rocznie. A jeżeli miałbyś grubszy portfel i wpłacisz 500 000 do$arów, obojętnie czy w kryptowalucie, czy walucie Fiat, to dostajesz 40 000 $arów rocznie, czyli 3,3000 $arów miesięcznie. Promocja odpala się automatycznie. Kliknij w pierwszy link w opisie, a dodatkowo zapiszesz się na nasze cykliczne raporty specjalne, w których dzielimy się przemyśleniami rynku nigdzie wcześniej nie publikowanymi.

Jak korzystasz z AI w dzisiejszym świecie? Generalnie nie używam już Googlea, używam sobie A, mam tam kilka chat GPT, Gemini, ale Gemini najbardziej, Cloda, ale głównie Gemini w tej chwili, chociaż ostatnio mnie wkurzył, bo wiesz co, taka była ciekawa sytuacja, że sobie rozpisałem masówkę taką naturalną, bo ja jestem uczelony na kaze naę laktozę, nie mogę brać normalnych proszków i tak dalej. No i chciałem naturalną masówkę i rozpisał mi według mojej tam uczuleń masówkę i zadałem mu pytanie, bo czasami robię double check w innym AIUu, a teraz robiłem w tym samym, nie? I zadałem mu jakby tam pytanie, czy jeżeli by się teraz zastanowił, czy uważa, że to jest idealna. Ja mówię, nie, jednak trzeba zmienić to i to. Ja pytam się go, dobra, czy teraz teraz jest idealna? Nie, masówka 3.0 to jest ide i zrobił mi masówkę 70.0, dopóki nie doszedł do idealnej, nie? Więc też warto jest zrobić ten tak korzystam jeżeli chodzi o zdrowie, jeżeli chodzi o właśnie sporty walki nawet w głupim brazylijskim jitsu. Rozmawiam z nim na przykład, mam swojego osobnego trenera AIowego od brazylijskiego Rodzicu i na przykład taka ciekawostka, że między 80 a set lekcją statystycznie większość osób się poddaje, ponieważ brazylijskie judice to nie jest tak, tylko to są bardziej schody i między 80 a set lekcją ludzie myślą, że się nie rozwijają, dostają wpierdziel i odpuszczają. I sama świadomość tego, że między 80 a set lekcją coś takiego może się wydarzyć, yyy, już pozwoli, że przejdziesz przez to, powiesz, a to jest na przykład normalne. Yyy, więc yyy

Ciekawe.

Tak, czego najbardziej żałujesz? Yyy, ja co do zasady yyy nie żałuję yyy nie żałuję rzeczy w moim życiu. Uważam, że bardzo dobrze mi się życie potoczyło. Yyy uważam, że podjąłem bardzo dużo bardzo dobrych decyzji. Yyy niczego nie żuję.

A jesteś szczęśliwy teraz?

Jestem szczęśliwy. Jestem szczęśliwy. Natomiast szczęście jest płynne. Są dni, gdzie jestem, że mi się nic nie chce. To nie jest tak, że zarobisz pieniądze, jesteś do końca życia szczęśliwy i każdego dnia mam gorsze dni, mam lepsze dni, mam dni, gdzie mi się nie chce, mam dni, miałem na przykład teraz ostatnio takie dwa tygodnie, gdzie się obraziłem na ludzi, bo uznałem, że są takimi debilami, że to nie ma sensu w ogóle nagrywać dla nich filmów, bo ten, kto jest w miarę inteligentny, to i tak już wie, ile razy mogę mówić to samo. A jak ktoś jest głąbem, no to jakby no to niech sobie będzie biedny i tyle i jego sprawa. Więc miałem na przykład taki okres. Teraz mi to przeszło. Yyy, więc więc yyy, ale ogólnie bym powiedział, że jestem szczęśliwy. No kurczę, no nie mam szefa, nie chodzę do pracy na etacie, chodzę spać kiedy chcę, wstaję kiedy chcę, trenuję sobie sporty walki.

Zadałem ci to pytanie, bo jak oglądałem twój wywiad u żurnalistę, to właśnie opowiadałeś o tym, że dochodząc do pieniędzy miałeś taki moment zderzenia, nie, z tym ze ścianą, że osiągnąłeś jakieś cele i co dalej? E, i to jest niesamowite, że to że to się powtarza bardzo często wśród osób, które właśnie dochodzą do czegoś, że gonimy tego króliczka, dochodzimy tam, jesteśmy pewni, mamy w głowie zapisane, że szczęście równa się ten cel, a okazuje się, że szczęściem jest to, żeby być cały czas w grze, nie?

Tak, tak, to jest prawda. I ale widzisz na przykład z drugiej strony, że załóżmy, że celem niech będzie to Lambo, nieruchomość, Lambo i w ogóle, tak? I w pe momencie dojdziesz do tych pieniędzy i kupisz sobie to lambo, a potem się okazuje, że stoi ono w garażu i pół roku nim nie jeździłeś. Yyy i to nie ma sensu. I nagle się okazuje, że cieszysz się z tego, że łowisz ryby w sobie w stawie, nie? Gdzie mógłbyś to robić bez dojścia do tego Lambo taniej, ale z drugiej strony tak uczciwie na to patrząc, >> kurczę, gdybyś nie miał tego Lambo, to byś chciał mieć to lambo po prostu. Tylko dlatego, że masz to Lambo, to teraz cię cieszą ryby, więc jest jakby to nie jest takie zeroededynkowe. To jest jakaś droga. Nie masz Lambo, chcesz mieć Lambo, chcesz do tego dojść.

Dlatego ja uważam, że mówienie, że pieniądze szczęścia nie dają, jeżeli nie masz tych pieniędzy, nie jesteś w stanie tego zrozumieć.

Tak. Tak. Dla mnie to jest w ogóle jakaś tam gadanie biednych ludzi. Pieniądze to jest takie głupie. Pieniądze szczęścia nie dają. Albo lepiej mieć zdrowie niż pieniądze, albo i tak tych pieniędzy do grobu nie weźmiesz. Są takie głupie teksty, aż ja >> ja mam wrażenie, że to jest czasami y >> one są wypowiadane po to, żeby yyy znajdować sobie wymówki na na swoje nieruch, >> poprawić swoje samopoczucie. No pieniądze szczęścia nie dają. No a brak pieniędzy daje szczęście. Pieniędzy do grobu nie weźmiesz, no a ty umrzesz i nikomu pieniędzy nie zostawisz. Lepiej mieć zdrowie niż pieniądze. Ja pierdzielę, jakby jakby to był taki wybór, że idziesz do sklepu, a patrz dzisiaj to chc mieć zdrowie czy pieniądze, a ja wybieram sobie z człowieku, no możesz być biedny i chory i możesz być bogaty i zdrowy. No to jest tak głupie w ogóle. Masakra.

Bez pytań. Szczerze wyrazy uznania i podziękowania, bo zmienił mój mental i życie. Bardzo mi miło.

Czy jesteś yyy usatysfakcjonowany z obecnego yyy majątku, czy chcesz więcej? Jestem usatysfakcjonowany. Natomiast to jest taka gra, yyy, jak ma się pewien mental, że chcesz zarabiać pieniądze, to chcesz dalej zarabiać pieniądze, ale ty nie zarabiasz tych pieniędzy, żeby sobie kupić coś tam, tylko chcesz po prostu być w tej grze, chcesz zarabiać pieniądze, chcesz uczestniczyć w tym. No bo co mam zrobić? Mam leżeć i Netflixa oglądać? Mam taki cel, że będę oglądał Netflixa jak będę stary i będę grał w gry. Tak, bo wiesz co, tak sobie przemyślałem, że ludzie teraz oglądają sobie seriale, grają w gry, gdzie tak naprawdę są zdrowi, gdzie mogą biegać, gdzie mogą trenować brazylijskie jitsu, gdzie mogą podróżować po świecie. A przecież to jest głupie, bo możesz teraz robić te wszystkie rzeczy, które robisz jak jesteś zdrowy, a jak będziesz miał 60, 70, 80 lat, już ci się nie będzie chciało, to wtedy sobie kupisz PlayStation, nie wiem, 8 wtedy pewnie będzie i będziesz grał w GTA 7, bo pewnie nie zrobią >> GTA 6, >> GTA 6, bo jeszcze nie powstanie nowe do tego czasu. Y kurde, a wiesz, a ludzie jakby marnują swoje zdrowe czasy, >> grając w gierki, oglądając seriale, a potem >> tegoż niesamowitą wartością jest to, że możemy rozmawiać o takich problemach w takim wieku, że gdy jeszcze mamy zdrowie fizyczne, możemy polatać, popływać, polatać na kajcie, możesz pojechać do Tajlandii i zrobić tam zajebiście trudny trening. To jest niesamowite, nie? I tak myślenie, że jak będę miał 60 lat, no niestety jakby większość osób, że to jest ta droga dla większości osób, ale jak sobie myślę, że masz te umiejętno masz te możliwości teraz, jak jesteś jeszcze sprawny, to teraz powinna być być twoje życie powinno być taką emeryturą, ale nie cały czas, ale od jakiegoś co jakiś czas, żeby zresetować się, nie? Tak.

W jakich krajach kupiłbyś nieruchomość teraz? Ja kupiłem w Wielkiej Brytanii. Myślę teraz jeszcze o Kambodży i o Dubaju, ale myślę to jest na zasadzie jeszcze myślę jak widzisz rynek nieruchomości jako inwestycja w POS na następne 20 30 lat? Uważam, że jeżeli ktoś ma bardzo dużo pieniędzy, warto to mieć, że to będzie emerytura. Jako biznes uważam, że jest coraz gorszy. Patrząc na demografię w naszym kraju nie jest to takie jak miało być. To jest uważam już nie jako sposób na dorobek, tylko na sposób jako sposób na zachowanie pieniędzy w formie dywersyfikacji, żeby nie leżały na koncie w banku.

Jakie jest największe zagrożenie dla Bitcoina? Y, największe zagrożenie dla bitcoina to są właśnie firmy, które przejmą większą ilość Bitcoina i które będą tym Bitcoinem manipulować, wrzucać na giełdy, ściągać z giełd i nie będziesz wiedział, czy wrzucają, bo sprzedają, czy też nie. No potencjalnie jakieś tam komputery kwantowe, które być może będą gdzieś tam hakowały Bitcoina. Natomiast uważam, że jesteśmy w stanie cofnąć bloki o nawet rok do tyłu i i zrobić bitcoina Quantum Resistance. No w najgorszym przypadku przepadną transakcje z tygodnia, z miesiąca, z roku.

Skoro ATH było przed halvingiem, to czy dołek może być wcześniej niż październik? Może być. Jak najbardziej tak. Jak najbardziej tak. Aczkolwiek jak miałbym tutaj mówić, to może nawet być głębszy i dłuższy, ale jak najbardziej może być.

Jak wyleczyć kręgosłup? Nie jestem lekarzem, kurczę, nie wiem. Ja poszedłem na operację. Powiem ci, jak pisałem to pytanie, to zastanawiałem się, czy ty kiedyś opowiadałeś jakieś histori kręgosłupem.

Kurde, ja miałem taki ból kręgosłupa, że mi się żyć nie chciało.

Ja już leciałem na Cramadolu, także

Jak dawno to było?

Y 2 lata temu. Y, wiesz co? Robiłem przysiady na siłowni, kolega coś powiedział śmiesznego i jak wyciągałem ciężar, to zaśmiałem się i mi bujnęło.

Zgięło mnie w s.

Mhm.

No i lipa była straszna.

Lędźwiowy. Tak czy

Tak? Ale to było tak, że w ogóle mi się nerwy zablokowały i nie chciały wyjść i ciągle miałem ucisk na nerwy i mi grało prawą nogą jak chcesz. Nie tam palce wykrzywiało, no wszystko było. Miałem generalnie uczucie urwanej nogi, jakby mi granatem rozsadzono nogę. No i oczywiście wszyscy mądrzy, operacja to ostateczność. Operacja to ostateczność, jasne, ale nie jak masz urwaną nogę. Nie, jakby ja już byłem takim na takim etapie, że naprawdę ja miałem ochotę pobić tych ludzi, jak mi mówili, że operacja to jest ostateczność. Ktoś mi powiedział, że ma jakąś super panią w Poznaniu, która leczy. Ja byłem bardzo bliski, żeby jej po prostu łokcia na twarz nie sprzedać. Przyszła kobieta, jak ją zobaczyłem, ona sama kulała. Mówię, ona ma leczyć, jak ona sama nie chodzi. Nie, mówię, już tu jest coś nie tak. Przyszła do mnie i pierwsze jej pytanie to było: "Jakie ma pan relacje z ojcem?"

Ja się na nią patrzę i mówię: "Kręgosłup mnie boli, proszę pani". No i tam mnie pomasowała, pomasowała oczywiście nie pomogło i powiedziała mi, może dlatego nie pomogło, ale wyobraź sobie, że mi powiedziała, że jak pojadę do domu, to muszę sobie ziarenka pieprzu przyczepić tutaj na noc plastrem i tak przez trzy noce i wtedy mi przejdzie. Ja tego nie zrobiłem. Może dlatego nie przeszło, więc więc sorry.

No i musiała być operacja. No

i musiałem zrobić operację, nie? Ale to już był to już był taki poziom bólu, że ja pierdzielę. Pojechałem do takiego znanego lekarza, który też robi znieczulenie przez kręgosłup. Oni przez lędźwia ci w taką wielką igłę robią i do kręgosłupa. No i po prostu to był taki ból, że jakby ktoś mi powiedział, że wie pan co, pomogę panu, trzeba odrąbać siekierką tą nogę, to powiedział tnij. Już było tak, nie?

I to była taka śmieszna. Pozdrawiam pana lekarza i on mu pokazuje. No tu jest igła, będziemy robili i tam jest taka dziurka. Tutaj ma pan w kości. przez tą dziurę przejdziemy i tak dalej i będziemy szli. Ja do niego mówię: "A to boli?" Ja tak się na nie spojrzałem, mówi: "Tak, ja mówię: "To poproszę". No śmiesznie. W każdym razie zrobiłem sobie

Lekarzy to zawsze uspokajają, nie?

Tak, >> już poważnie było.

Y, no ale przeszło od razu. A potem miałem operację w Krakowie i było spoko.

Czy pieniądze zabrały ci coś, kogoś na czym, kim bardzo ci zależało? Tak, straciłem paru znajomych, paru kolegów straciłem, parę znajomości stało się płytsze, bo nie ma o czym rozmawiać. Tak.

Yes. Gdybyś miał dziś 20 lat i zero na koncie, w jaką branżę zawód włożyłbyś w ciemno? W AI? Rozwijałbym się w AIU. Natomiast potem na podstawie mojego doświadczenia i mojej wiedzy coś bym starał się w AIU zbudować. Ciekawostka. Wspominałem ci, że mam tam nieruchomości Wielkiej Brytanii. Tym zarządza mój kolega. Wyobraź sobie, że on się stał takim maniakiem AIA i on jest ekspertem jakby od nieruchomości. Zajmuje się też czyszczeniem zamków w Anglii z mchu, ten piaskowiec taki laserowo i tak dalej. I wyobraź sobie, że on dowiedział się mniej więcej na podstawie swojej wiedzy jak ile czasu zajmuje zniszczenie się dachu w budownictwie angielskim, w tych domów, które były budowane. i dzięki AIowi ściągnął mapę Oxfordu, roczniki budowy domów. yyy jednocześnie wbił te, które są zbudowane z tego materiału, który się psuje w jakimś tam czasie i stworzył program, który mu pokazuje, które dachy w Wielkiej Brytanii w Oxfordzie będą do remontu >> wraz z adresami >> i on targetuje reklamę do konkretnego domu w konkretnym adresie, mówiąc, że najprawdopodobniej wasz dach jest rozwalony, ma dziury albo zaraz będzie miał dziury. Możemy wam za darmo zrobić inspekcję, czy cieknie, czy nie cieknie i robi naprawę. >> Al kumaty gości >> bum. Czaisz? Więc no i teraz wymyśl jakby musis właśnie znowu pokazuje właśnie, ale to to znowu pokazuje to, co będzie najważniejsze w przyszłości. Kreatywność i takie nieszablonowe myślenie i to, że AI staje się takim twoim przyjacielem, high IQ przyjacielem, którym jesteś w stanie zrobić wszystko, ale to ty musisz być tym wsadem takim. >> Więc AI to jest jakby tak angielski, a dzięki angielskiemu możesz zdobyć wiedzę całego świata z różnych branż. to AI jest takim nowym angielskim, ale potem twoja wiedza plus AI stworzy coś.

Kolejne pytanie. Z czego jesteś najbardziej dumny? Yyy, że mi nie odwaliło od pieniędzy. Jestem według ludzi normalnym gościem. Jestem z tego dumny. Yyy, co Phil powiedziałby sobie 19letniemu? Sobie 19letniemu, że będzie dobrze jak w tym meme. Tak bym sobie powiedział, bo miałem momenty, gdzie nie byłem pewien. Miałem momenty, gdzie trochę wątpiłem. Yyy, otaczałem się ludźmi właśnie z magazynu. Y pracowałem w tym magazynie i często byłem wyśmiewany, że jestem takim filozofem, marzycielem. Mówię o jakichś czterech nieruchomościach pod wynajem. Yyy, ja powiem ci jeszcze co lepszego. Ja przecież odziedziczyłem w wieku 18 lat dom po moich dziadkach. Jak ja powiedziałem ludziom w Anglii, że ja mam 400 metrowy dom w Polsce i 2 hektary ziemi, to oni mi w to nie uwierzyli. I pytanie było to po chzesz wypikać, ty jesteś w Anglii. >> M >> rozumiesz? Czyli poziom mentalny tych ludzi był taki, że jak ty masz dom, to ty nawet w Anglii nie musisz być. Czyli oni nawet nie mieli jakby aspiracji, że no dom, to będę w nim mieszkał, a jeszcze chcę cztery mieszkania pod wynajem na przykład. Tak tylko dla nich to było odłożyć na jedno mieszkanie i wrócić do Polski. Więc ludzie twierdzili, że jestem kłamcą, że ja w ogóle dom posiadam. Przecież to jest oczywiste, że jakbym miał dom, to bym w Anglii nie mieszkał, >> ale to tylko pokazuje ta taka złota zasada, że stajesz się tym kim z kim się otaczasz i jak jest cholernie ciężko e nie stać się tą osobą, jeżeli jesteś właśnie w takim środowisku, które cię tak ściąga w dół, nie to co mówisz. I to też też wymaga samozaparcia, wbijania sobie do głowy różnych rzeczy. I to >> tak tylko wiesz jak ja byłem wtedy w tamtym momencie, w tamtym jeszcze moim wieku dookoła tych ludzi, no to kurczę ten ci mówi, że jesteś filozofem, ten mówi, że jesteś marzycielem, tamten mówi, że życie sobie marnujesz, nie chodzisz na dyskoteki, na imprezy, tylko odkładasz pieniądze bez sensu, a to przecież trzeba żyć. Iły takie momenty, że kurczę, czy może to ja jestem [ __ ] >> wiesz? Może to ja ze mną jest coś nie tak, nie? Może tak naprawdę życie wygląda, że ja nie będę miał tych pieniędzy i marnuję ten swój czas, nie? I i były takie momenty faktycznie zwątpienia, czy to jest ma sens, czy to jest warte. Matematyka mi wskazywała, że no to jest jakby do zrobienia, tak? No funt versus złotówka razy ilość lat i moje zarobki i będę miał te nieruchomości. Ale >> może faktycznie, ale okazało się, że to ci ludzie byli pierdolnięci.

Jak się przygotować na przyszłe zmiany na rynku pracy? Już mówiłem o tym, więc trzeba być kreatywnym plus być przygotowanym, że będą zmiany. Nie bać się zmian. Ludzie boją się zmian, a zmiany są fajne.

Jaki masz najciekawszy zegarek w kolekcji? Najciekawszy zegarek? Yyy, no na przykład z takich ciekawych zegarków to mam Mon Blanca numer 1 z 828 wyprodukowanych. To może być dla kogoś ciekawy zegarek. Y, ciekawy zegarek jest na przykład taki, że mam yyy Taga Hoera Monaco i to jest taka ciekawostka, że kiedyś jeszcze w Wielkiej Brytanii oglądałem serial Breaking Bed i główny aktor dostał ten zegarek >> i to była taka ciekawa historia, że mówię: "Ale zajebisty zegarek, y będę taki zegarek miał, muszę sobie go kupić". I wszedłem na internet i zobaczyłem i wtedy kosztował 20 000 zł, nie wiem, 10, 15 lat temu, jak leciał ten Breaking Bad. >> Po ile teraz chodzą ponownie? >> Myślę, że z 30. >> Okej. Natomiast wtedy kosztował z 20 pamiętam 20 000 zł, może 40, ale mówię kurde ale drogi, nie będę miał takiego zegarka i mam taki zegarek. Więc to jest y taka taki zegarek bardzo fajny. Z takich, które lubię zegarków, no to nie mogłem się zdecydować, to jest Daytona w białym złocie. Ale mam też taką samą w różowym złocie, bo mi się podobała i jedna i druga, więc kupiłem sobie. To jest tak, że lubisz po prostu zegarki, lubisz kolekcjon? Jako dzieciak stałem. >> Czy to nie jest takie sfiksowanie inwestycyjne, to jest po prostu, że dzieciak miałem nos wbity w szybę w kiosku Ruchu i oglądałem te wszystkie Casio i wszystkie zegarki, te co miały 12, 16, 24 melodyjki. >> Mam jeszcze taki gadający, jakbyś chciał odkupić. Y, no to ja teraz miałem komunię jednego dzieciaka i mu dla jaj kupiłem właśnie tego Casio, taki dokładnie taki jaki dostawaliśmy my na komunię, ten 51, więc lubiłem. Najdroższy mój zegarek na przykład jeżeli to jest dla kogoś ciekawe, no to jest Patek Filip y no taki za około tam 400 000 zł w różowym złocie Aquaute. Więc to chyba są ciekawe zegarki, wydaje mi się. Mam drewniany zegarek. Na przykład kojarzysz projekt UBT >> UBT >> UBT UniBright >> Unibright. No. >> No to na przykład taka ciekawostka jest, że y ja kiedyś nagrałem filmy o UBT. Jeden z moich kumpli był mega fanem tego projektu. Jest znał właścicieli. Ja potem zrobiłem z nimi wywiad i ni stąd ni zowąd przychodzi do mojego domu paczka i dostałem drewniany zegarek UBT i mam normalnie Unibright zegarek z drewna. No to to są na przykład >> pewnie zegarek więcej warty niż tokeny. Wszystkie >> tak wszystkie. Cały projekt. Zegarek jest coraz więcej warto. Drewno jakbyśmy opałowe wzięli to i tak jest więcej warte niż cały projekt. Jaki masz najciekawszy zegarek w kolekcji? Mam starego Rolexa z 40 roku. >> O, >> taki naprawdę. No i tak się tak czasami się na niego patrzę i mówię: "Ciekawe ile ludzi go >> taki na skórzanym pasku czy >> tak?" I ciekawe ile ludzi go nosiło na przykład, nie? I kim byli ci ludzie? Kogo było stać na przykład po wojnie na Rolexa podczas wojny. No. >> Więc tam tak się dzieje. Mam łącznie mam 34 chyba zegarki w tej chwili takie od 100 000 zł w górę bym powiedział do pół miliona.

Czy bliska ci jest stara motoryzacja? Kolekcjonujesz. Ja w ogóle nie lubię motoryzacji, ale mam osiem samochodów. y wiem jak to brzmi yyy ale to jakoś tak wyszło yyy czy jest mi bliska mi jest żadna motoryzacja nie jest bliska yyy natomiast wyszło jakoś tak te samochody mam jeżeli chodzi o stare samochody to ostatnio kupiłem sobie 911 y z 93 roku, ale kupiłem limitowaną edycję tak zwanej UBI to jest 30 Yahry UBI i to była 911 która została wyprodukowana właśnie tylko w 93 roku z okazji 30lecia modelu 911 >> i z okazji 30lecia tego modelu wyprodukowano 911 sztuk >> w większości fioletowe z fioletowym takim szaro-fioletowym środkiem i ja mam numer 51 z 911 >> ciężko było zdobyć >> bardzo. >> Współpracowałeś z kimś? >> Tak. Mam kolegę na mojej grupie GNI, który mi pomógł. Kojarzysz taką sytuację, że dla Toma Hanksa Polak zrobił malucha? >> No to ten człowiek jest u mnie na Geni. >> Okej. >> Więc on się zajmuje starszymi samochodami. Pozdrawiam. Więc on mi pomógł. Oglądałem siedem sztuk i chyba ósmą kupiłem albo sześć i siódmą kupiłem. No bo chciałem mieć z niebitą, z historią i tak dalej. No wiesz, no wyszło 911 sztuk na cały świat. Odejmiemy od tego te, co miały prawą kierownicę, no to po prawej stronie no to no to jeszcze jest mniej. Plus bite, plus jeszcze malowane i jeszcze wszystkie, które siedzą u szejków w garażu i zostaje ci te kilka sztuk. >> No i udało mi się to kupić. Jest ona czterokrotnie droższa niż normalny taki model 964, natomiast myślę, że będzie szła na wartości, więc nie wiem, czy jest mi bliska stara. A jeszcze mam starą G-klasę, też jedną, bo mam dwie G- klasy. Mam tą G55 AMG, ale nie wiem czy to jest stara motoryzacja. >> Jak dzisiaj przyjechałeś to to mury się zaczęły częst, >> a to ta nowa G klasa. Ale lubię w starej motoryzacji. O, taka ciekawostka, to, że mi nie [ __ ] nie każe mi zjechać, nie pierdzieli mi, że jestem zmęczony, nie mówi mi, że za szybko jadę, więc to jest fajne w >> chociaż ja mam 911 930 Super kariera z 1983. Tam >> jeszcze >> y no to wyprawa tym samochodem zawsze to jest przygoda, nie? Wiesz o co chodzi. Fajne jest to, że że ciekawych ludzi się poznaje, bo to nie jest takie to nie jest oczywisty samochód, więc jak już oby podchodzą to bardzo często takie otwarte zagadują. Okazuje się, że fajne rzeczy robią, ale samochód zaskakuje w trakcie jazdy, nie? W różnych sposób. >> No to to ten mój model młodszy już nie ma właśnie tych problemów. Ja słyszałem o tym, że że są jeszcze tam olej bierze i tak dalej. Ja aż takich problemów nie mam. >> Y więc jest okej. Zrobiłem nim 4000 km y w ciągu miesiąca w sumie, więc jeżdżę nim. Y >> pewnie ostatnio nagrywasz już, nie? Też, >> bo akurat nim teraz jeździłem, kupiłem i jeździłem, nagrywam w tym czym jeżdżę. Ale faktycznie zauważyłem też mając różne samochody, że są różne reakcje ludzi na różne samochody. I dla przykładu smutne jest to, że jak jadę 911, która ma 33 lata, to dzieciaki kompletnie się na nią nie patrzą. Mhm. >> Nie, jakby w ogóle mieli wyrąbane na to, ale patrzą się tacy ludzie starsi, 40, 50latkowie i reakcje są super. >> Tak machają. W ogóle jest jest tak jest uśmiech na twarzy. Jak jadę G klasą to znowu się dzieciaki patrzą, nie? Nie wiem dlaczego, czy to jest od jakichś teledysków czy coś, ale to typowo dzieciaki po prostu masowo. Ale jak jadę Lambo to są, nie lubię jeździć Lamborghini, bo są nieprzyjemne reakcje. >> Czuję się, że ludzie myślą, że ja szpanuję. >> Mhm. tym samochodem, a ja go mam mnie wstać po prostu na niego, nie? Ale czuję taki na zasadzie ty bogaty luju, nie? I to jest taki nieprzyjemny.

Czy nie jest mu zwyczajnie duszno w tej masce? Nie. Natomiast czasami y paruje, parują okulary w tej masce, muszę wam powiedzieć. I to nie jest takie proste. Ja tutaj się naprawdę poświęcam dla was z tymi wywiadami. Niektórzy myślą, że ja w tej masce codziennie chodzę, nie? Kiedyś dostałem pytanie, czy moi moi najbliżsi wiedzą jak ja wyglądam, nie? A ja mówię: "Nie, no nie ściągam tej maski w domu też". Więc yyy więc więc też są takie akcje. Y czy widziszko, że Bitcoin może y spadać przez 20 lat jak złoto w okresie y 1980? Nie, nie. Uważam, że 10 lat dla bitcoina będzie bardzo dobre. Nie, nie, nie uważam. Nie uważam, że będzie bardzo dobrze. Ukraina coraz odważniej atakuje yyy Rosję. Czy uważasz, że Rosja może użyć broni? jądrowej. Nie znam się na tym, ale takiego stoperana jakby Ukrainie dali, wydaje mi się, że jest realne. Taka jedna i nagle wszyscy zaczną śpiewać piosenki o Peace and Love i Stop the War. Więc taki stoperan ze strony Rosji gdzieś uważam, że jest realny, ale nie znam się na tym, żeby aż tak się wypowiadać.

Jak dbasz o swoje zdrowie? Kurde, z AIem to jest też bardzo ważne. Suplementy, kosmetyki, dieta. Wszystko >> stworzyłeś sobie takiego typowego agenta do tego. >> Tak, tak, tak, tak, tak. Więc z AIM i suplementy mam, myślę, że najlepsze jakie mogę mieć w Polsce. Nie szedłem aż tak, żeby sprowadzać ze Stanów Zjednoczonych jakieś tam coś, ale myślę, że mam naprawdę dobre suple. Pewnie tam się jakieś pojawiło zaraz pytanie, a jakie? Oto w wielkim skrócie biorę elglutaminę, kolostrum bołowe omeg3 y D3 plus K2 w oleju GHKCU biorę na włosy i na twarz. Y dodatkowo do tego oczywiście kreatynę 5 g dziennie. Bardzo dobre takie peptydy kolagenowe. >> Ty w ogóle wbiłeś trochę masę, co? >> Tak, przerąbałem. To był mój plan na Bessę, bo ja ciągle miałem problemy z 80 kilogram i z AIem to pokonałem. się pierwszy raz spotkaliśmy, to byłeś taki chudziutki, >> a teraz już G klasa. Już tak już byś się nie zmieścił. Mniejsze auto. Już gangus, kur. No przytyłem od mojego minimum socjalnego, tak to nazwijmy, >> już 11 kil. >> No to ładnie. >> Siła masa rzeźba.

Gdybyś musiał pójść na studia, to jaki kierunek? Gdybym musiał, myślałem o filozofii dla mnie i się zastanawiam, czy nie pójść

Na filozofię. Miałem przez chwilę taką myśl, czy nie pójść na ekonomię, ale potem pomyślałem, że ja tyle książek przeczytałem na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, że raczej to mnie mało co zaskoczy. Nie wiem, jak bym się czuł, gdybym słuchał o inwestycjach i o ekonomii od gości, którzy są biedniejsi ode mnie i którzy nie są praktykami. Którzy nie są praktykami. Wywyższać bym się też nie chciał, ale myślałem, czy nie zrobić ekonomii. A bliżej mi jest do filozofii, mi się wydaje. Chciałbym sobie pokontemplować. Lecimy z koksem.

Czy Phil żyje jako samotnik? I tak, i nie. Czasami nie, a czasami tak. Lubię samotność. Uważam, że zadaniem mężczyzny jest nauczyć się żyć samotnie z wielu względów. Zgadzam się. Na szczycie będziesz samotny, jak osiągniesz sukces. Żeby osiągnąć sukces, będziesz najprawdopodobniej go osiągał samotnie i będziesz wiele godzin siedział sam. A i w relacjach z kobietami umiejętność w każdej chwili powiedzenia "nara" jest bardzo ważna. A faceci są ciotami skończonymi, bo są w związkach, bo nie potrafią kopnąć w dupę laski.

Bardzo ciekawe jest to, że sporo tam jeszcze nie doszliśmy do tych pytań, ale było kilka pytań właśnie, było ich o dużo więcej, ale wywaliłem, bo się powtarzały, właśnie o twoje podejście do do związków, do tego, co co znaczy być facetem i tak dalej, więc myślę, że zaraz się zobaczymy, czy chcę na nie odpowiadać, ale no teraz zahaczyłem tak niechcąc.

Jakie zawody i umiejętności pozwolą nam zarobić na nadchodzącym kryzysie? Nadchodzącym kryzysie to pozwolą zarobić pieniądze, które będziesz miał odłożone na koncie. To trzy książki, które otworzyły coś szerzej, jako inwestora. Przepraszam was bardzo, ale ja nie potrafię dawać tytułów filmów, książek, nazwisk, nazwisk, piosenek. Jakbyś mnie zapytał, jakiej piosenki słucham, albo jakich piosenek, nie mam pojęcia. Mógłbym ci pokazać. Nie wiem, dlaczego ja tak mam. Imiona ludzi. Ktoś mi mówi: "Cześć, jestem Marek" i ja jak mówi K, to ja już nie wiem, jak miał na imię. Nie, nie wiem, nie musiałbym zobaczyć moją bibliotekę. Natomiast inaczej odpowiadając na to pytanie, uważam, że na różnym etapie życia różne książki was dotkną, wam pomogą i coś zmienią. I nie, to jest bzdura, że przyjdzie jakiś koleś w masce i wam powie: "Te trzy książki zmienią wasze życie", bo możecie być na różnym etapie. Może wam jest potrzebna motywacja? A może wam jest potrzebna czysta matematyka? A może wam potrzebne są fakty, że na przykład przepierdzielacie pieniądze? A może już jesteście zarobieni i wam jest potrzebna książka o wychowaniu dzieci, żebyście nie zrobili z nich bananów? Nie ma czegoś takiego. Nie ma czegoś takiego. Każdy jest innym człowiekiem na innym etapie. Potrzebuje innego leczenia ze swoich beznadziejnych filtrów, które go gdzieś tam blokują. Więc ogólnie bzdura jest trzy najlepsze książki. Ale i tak wam nie powiem, bo nie znam tytułów, bo ja nie pamiętam w ogóle filmów, nie pamiętam tytułów, nic nie pamiętam z takich rzeczy. Ciężko mi jest z takimi pytaniami.

Jak podobała ci się Kuba? Miałeś później problem z wjazdem do USA. Bardzo mi się podobała Kuba. Chciałbym polecieć do na Kubę jeszcze raz. Świetny kraj, fajne doświadczenie takiego komunizmu, puste sklepy, puste półki. A do Stanów jeszcze nie leciałem po Kubie.

Jakie miejsce poza Polską wybrałbyś do życia? Jedno w Unii Europejskiej, jedno poza. W Unii Europejskiej myślę, że byłaby to Szwajcaria, jakbym musiał, ale nie chciałbym, bo uważam, że za bardzo tam jest lewacko unijnie, mimo że nie są gdzieś tam, ale no nawet te prędkości, kurde, no jak można przez miasto 60 na godzinę jechać? Nie, nie, tam to jest w ogóle kraj kapusi i kapusiowanie jest czymś tak super normalnym. Ale jeszcze ja słyszałem, że jak cię sąsiad podpierdzieli, to na drugi dzień ty sąsiadowi mówisz: "Cześć sąsiedzie, dziękuję, że mnie podrąbałeś. Miałeś rację". No więc jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to Szwajcaria. Aczkolwiek nie chciałbym tam bardzo mieszkać. Te te właśnie podpierdzielanie ludzi. Każdy każdego podpierdziela. Prędkości 30 na godzinę przez miasto. Ja nie wiem, czy jakby, no 30 na godzinę. Ja mam wrażenie, że następne ograniczenie naszej prędkości to będzie: "Wyjdź z auta i pchaj to auto przez miasto". No bo no co można? No patologia. Zawsze można zakazać w ogóle wjazdu. To już się dzieje. A poza Tajlandia, Kambodża, Dubaj, może, jeżeli będą troszeczkę bezpieczniejsi teraz, ale myślę, że będą po tym, co się wydarzyło.

Co sprawia, że komuś ufasz? Czy testujesz jakoś wspólników? Ja miałem błąd taki systemowy wgrany, że ja z automatu zakładałem, że każdy jest dobry i ktoś musiał mi udowodnić inaczej, a jak nie, to uważałem, że jest dobry. Uważam, że taką optymalną, jakby optymalnym programem, jaki człowiek powinien mieć, to jest założenie, że nie wiem, jaki ktoś jest i musi mi to pokazać, czy jest dobry, czy jest zły. A niezłym jest też, żeby myśleć, że każdy jest zły, póki mi nie udowodni, że jest dobry i niech pokaże, czy warto mu ufać, czy nie. Ja byłem zbyt ufną osobą. Parę osób mnie oszukało, parę osób próbowało mnie oszukać w różnych biznesach, parę osób mi nie oddawało pieniędzy. Teraz jestem mniej ufną osobą, więc ufam tylko tym ludziom, których już znam. Nie robię nowych biznesów, nie są mi potrzebne, zajmują czas. A jak nie mam kontroli nad nowym biznesem, to go nie robię. Czy testuję jakoś wspólników? Tych, których mam, nie muszę już testować, więc nie testuję ich.

Co czułeś, odbierając swoje Lambo? No właśnie nic. Totalnie nic. A myślałeś, że będzie coś czuł? Nie myślałem nawet nad tym, ale nie czułem. Po prostu kupiłeś, bo chciałeś mieć taki samochód. To to było w ogóle na zasadzie: "Dobra, kupię sobie jakieś Ferrari". Historia z moim samochodem to była taka. Chciałem Ferrari i chciałem Ferrari 360. Tak mi się podobał ten samochód, mimo że nie jestem fanem, mi się podobał i znalazłem Ferrari 360. Za 360 000 zł było na polskim portalu. No i dzwonię tak, jest i tak dalej. Mówię: "No to przyjadę". No i zadzwoniłem dzień przed przyjechaniem i facet powiedział, że już zostało sprzedane. Wiesz, no nie miałem żalu. No przyszedł kupiec, nie mam żalu. No powiedziałem, że je kupię, ale ale koleś koleś sprzedał. No i znasz Radka Rygielskiego, mój kolega, on też tam zajmuje się tradingiem. No teraz mamy trochę mniej kontaktu ze sobą, ale ale dalej się tam przyjaźnimy i tak. No i oczywiście Radek, jak to Radek, fan motoryzacji totalny i mówi: "Dobra, stary, nie przejmuj się, znajdziemy takie takie Ferrari 360, w ogóle nie ma problemu, ogarniemy". Mówię: "No dobra". Mija jakiś czas, przychodzi do mnie Radek i Radek mówi: "Mam Ferrari". Ja patrzę: "Ale to jest nie 360, tylko 430 F1". Ja mówię: "No ja chciałem 360". On mówi: "Dobra, stary, ale to jest lepsze, lepsze, bo jest nowszy model od 360". I to było Ferrari Radka Kotarskiego. On miał taki kanał Polimaty. Ja mówię: "Dobra, no chciałem 360, no ale biorę to 430". To 430 już kosztowało chyba 450 000 zł. Zadzwoniłem, okazało się, że sprzedał. Mówię: "No kurde, szkoda, nie?". A Radek, jak to Radek? Dobra, stary, nie ma problemu, ogarniemy takie w F1 430, tam ogarniemy. Ja mówię: "No dobra". Mija jakiś czas, Radek do mnie pisze: "Mam dla ciebie Ferrari". Wysyła mi link, patrzę 458 Italia. Ja mówię: "Radek, ale chciałem 360". A mówi: "Stary, ale to jest ostatni wolnosący Ferrari. Będą szły na wartości, trzeba to kupić, nie?". Ale cena 800 000 zł, nie? Mówię: "No dobra". Pojechaliśmy do salonu do Ferrari, okazało się, że było malowane, w ogóle bez sensu. No i Radek mówi: "Dobra, oczywiście, jak to Radek, dobra, ogarniemy". I pojechaliśmy do tego pana od Stradale. Ja nie pamiętam, jak ma na imię, ale jeszcze zanim był w ogóle słynny, sławny, już coś tam nagrywał. I pojechaliśmy do tej jego siedziby, te Stradale, klasyk czy coś takiego. No i on mówi, że no takie Ferrari 458 Italia, no to w Japonii, no to już tam jest milion, milion 200 000. Ja mówię: "No to ja się muszę zastanowić". Chciałem samochód za 360 000 zł, Ferrari 360, a minęły trzy miesiące i ja właśnie wybieram sobie Italię za milion 200. Nie, ale mówię: "Dobra, chcę tą Italię, biorę tą Italię za milion 200". No i się odezwał mój kumpel, bardzo dobry przyjaciel i on mówi: "Nie możesz kupić Ferrari Italii, bo to jest moje marzenie, a my mieszkamy w małym miasteczku". Powiedział: "Nie mogą być dwie". Mówi: "Masz bana na Italię i koniec". No i tak myślałem, myślałem, myślałem i w końcu patrzę: "Dobra, to kupię sobie Ferrari 458, tą 488 Pista czy coś takiego". No ale ona już kosztowała 2 miliony złotych, ale mi się tak spodobała i byłem na wakacjach z tym gościem i jeszcze z innym i oni mówią: "Ty, a czemu ty w ogóle Ferrari chcesz kupić, jak przecież w kryptowalutach to jest Wen Lambo?". Wen Lambo, nie? Ja mówię: "No w sumie". Mówię: "No to Lambo kupię. Jakie Lambo kosztuje więcej niż 2 miliony?". No i wyszło, że Aventador i pojechałem, kupiłem Aventadora i taka jest historia Aventadora. Jakby do końca nie chciałem nawet, ja nie myślałem o Lambo i to było w sumie śmiesznie: "Będzie Wen Lambo, when Lambo". No. No i pojechałem do tego salonu z tym kolegą od Italii. To powiem ci szczerze, że nawet wracając z Warszawy z salonu Lambo, to pół trasy on jechał. Jakby nawet mi się nie chciało tym jechać. To smutne. Trochę tak. A trochę mam w dupie te samochody, nie? Jakby mam, ale no mam. No nie było, nie było, nie było. Ale ja ferrarka pewnie i tak wleci, co? Nie mam miejsca. Mam osiem samochodów. Ja nie mam miejsca na samochody w ogóle. Jest patologia tam, ale no zobaczymy.

Czy myślisz, że żyjemy pod kopułą? Teoria płaskiej ziemi? Nie. Uważam, że mamy ziemię okrągłą. Wiedział, ile było tych pytań. Jak miałbym obstawiać, to to uważam, że Ziemia jest okrągła.

Jak wygląda typowy dzień Filo-niczego? O której wstajesz? Jakie nawyki? Wstaję koło 11:00, 12:00, jem śniadanie koło 13:00 i sobie idę na ogród zimowy i tam sobie pracuję, czy tam co się dzieje na rynku. Czy siedzisz do późna, czy po prostu tak do Tak, siedzę do 1:00, 2:00. Bardzo chciałbym chodzić spać o 12:00, ale to jest nierealne. Tak bym chciał chodzić spać o 12:00, się budzić o 8:00, ale to się może jakoś, nie wiem, nie mam, jak macie pomysł, to dajcie, ale po prostu nie da się tego dla mnie zrobić. Po prostu nie chce mi się spać, siedzę, masakra jest. Więc no i sobie pracuję, czytam, co się dzieje na rynku. Jakiś film sobie może tam zbieram informacje do filmu, a wieczorem jadę na siłkę albo na brazylijskie jiu-jitsu i tyle. Dzień jak co dzień.

Czy inwestujesz w akcje na giełdzie? Jeszcze nie, ale będę. Jeszcze nie. A mogę zadać, w co jeszcze inwestujesz? Wiem, że miałeś też takie prywatne inwestycje. To do nich jest dostęp trudniejszy. Też inwestujesz właśnie startupy i tak dalej. Mam kilka, ale już ograniczyłem to, dlatego, że jak nie mam kontroli nad biznesem, to one jakoś mam wrażenie, że gorzej idą. No co, no inwestuję w złoto, w srebro, w zegarki. Że w tych prywatnych inwestycjach, prywatnych inwestycjach to najtrudniejszy właśnie ten dostęp, nie? To żeby mieć faktycznie coś, co jest. Ale nie czekam na krach. Jak będzie krach, będę wchodził w tradycyjną giełdę.

Czy gdyby nie szkolenia, to czy byłbyś w miejscu, w którym dzisiaj jesteś? Tak, byłbym. Natomiast szkolenia bardzo mocno przyspieszyły mi tę drogę, chociażby to, że nie musiałem wypłacać krypto i te krypto urosły jeszcze więcej. Uważam też, że dzięki szkoleniom sama wiedza i fakt, że mam świadomość, że inwestowanie już dla mnie nie jest sposobem, by zarobić, a generalnie taką grą, zabrało mi jeszcze więcej emocji, przez co podejmowałem jeszcze bardziej racjonalne decyzje ze spokojem. A dzięki temu zyskiwali moi widzowie, tak? No bo nie byłem tym, który wiesz, no musi zarobić i musi. Uważam, że inwestowanie z nożem na karku jest najgorszym, co możesz dla siebie zrobić. Tak więc byłbym, no bo i tak miałbym mnóstwo pieniędzy, ale nie tyle, nie tyle. No bo samo to, że nie wypłacasz krypto albo że grasz bezpiecznie, wiesz, nie grasz na dźwigni, pozwoliło zarobić jeszcze więcej.

Czy stosujesz jakąś dietę? Jem steki z ryżem i się śmieją ze mnie ludzie, jak można jeść steki z ryżem, ale jem steki z ryżem. No i dziczyznę, więc nie jem takiego sklepowego mięsa. Dziczyznę i steki też przez internet zamawiam.

Jakie zawody najszybciej padną przez AI? Uważam, że takie biurowe, takie wklepywacze, wklepywacze biurowi.

Jaka jest cena bogactwa? Za czym tęsknisz najbardziej z czasów, gdy nie byłeś majętny? Na pewno straciłem kilku znajomych i wiesz, za czym tęsknię? Tęsknię za tym, że jak się wychodziło z roboty i się tę kartę w zakładzie podbijało, to w tej samej minucie mogłeś już nie myśleć o robocie. A teraz ja mam tu coś jest nie tak z nieruchomością, tam z budynkiem jakimś, tu jakiś biznes, tu trzeba nagrać film. Nawet jak nie ma co o czym nagrywać filmu, to czuję presję pół miliona ludzi, którzy pewnie chcą, żebym coś nagrał, żebym nawet powiedział, że nic się nie dzieje, ale oni chcą usłyszeć, że koniecznie powiedział, że nic się nie dzieje. A jak wychodziłem z roboty, to ja miałem czas wolny dla siebie. Każda minuta była wolna. Ciekawostka. Ja się zastanawiałem, czy gdybym ja stracił wszystkie moje pieniądze, czy ja bym miał w ogóle motywację, żeby znowu dojść do pieniędzy. Bo jak już kupiłem to wszystko, doświadczyłem tego wszystkiego, zwiedziłem pół świata, to teraz jest pytanie, czy na przykład 40-letni Fil, który wszystko stracił, poświęciłby 10, 15 lat swojego życia do 50, 55, żeby zarobić kasę po to, żeby znowu pojechać po Lambo do salonu i wstawić je na pół roku do garażu.

A i zadam ci takie trudne pytanie. Trudne, nie trudne. Może kiedyś sobie o tym myślałeś. Ile pieniędzy miesięcznie byś potrzebował, żeby utrzymać swój aktualny poziom zadowolenia z życia i po prostu sobie do końca życia tak żyć? Wydaje mi się, że wydaję około 100 000 miesięcznie w tej chwili na moje życie, ale to tak nie, że co miesiąc, że co miesiąc 100 000, tylko wyjazdy i tak dalej. Tylko wiesz, tu niby wydam, nie wiem, 50, 40, 30 i nagle przyjdzie wyjazd za 100 000 zł na przykład, nie? Ale tych wyjazdów jest wiele w ciągu roku, nie? I znowu nic się nie dzieje, nic się nie dzieje, ale na przykład coś tam kupię. Więc wydaje mi się, że taka, no milion, 2 miliony na rok bym potrzebował, nie, żeby godnie żyć. Powiem ci, pójdzie viral. Pójdzie, pójdzie grubo. Czekaj, powiedzmy to jeszcze raz, żeby poszła na viral. Nie, uważam, że Polak powinien tak z milion, 2 miliony na miesiąc zarabiać, żeby godnie żyć. Poniżej to się nie opłaca. Ale są takie pytania, nie? Że ile pani uważa, że trzeba, żeby godnie żyć, nie? Teraz są takie wiralowe, że ko że dziewczyny młode pytają, czy ile twój facet powinien zarabiać, żebyś się czuła bezpiecznie i ludzie się oburzają, jak 10 000. Ja mam trzy i żyję.

Co byś zrobił na miejscu 22-latka, który jest trochę zagubiony w tym aktualnym świecie? Stary, czytaj książki, one rozwijają wszelakie. Podkreślaj najważniejsze rzeczy z tych książek. Ja miałem taką metodę, że podkreślałem najważniejsze rzeczy z książek i codziennie przed pracą jakąś losową książkę brałem i czytałem tylko podkreślone rzeczy. Przeczytanie książki zajmowało mi tydzień, a przed podkreślonych rzeczy zabierało mi 8 minut, może 7 minut. Tak naprawdę tych kluczowych rzeczy było, jesteś w stanie tak naprawdę przypominać sobie jedną książkę dziennie, 365 razy w ciągu. Teraz z AIem to to jest tak banalnie proste, że to. Więc więc można. A ja też taki myk zrobiłem, że mówię: "Jest taka i taka książka, wypisz mi najważniejsze rzeczy z tej książki i tyle i dziękuję". Więc na pewno bym się starał otaczać mądrzejszymi ludźmi w książkach, jeżeli nie masz mądrych ludzi dookoła siebie. Ale no co, no powiem szczerze, no dojście do sukcesu finansowego to jest ostry zapierdziel. No musisz wygrać. Wszyscy chcą pieniądze. No a co sprawia, że ty masz je dostać? No musisz być w czymś lepszy od innych.

Co uważasz o związku małżeńskim w tych czasach? Umowa prawna. Co myślisz o intercyzie? Uważam, że branie ślubu w dzisiejszym czasie jest totalnie bez sensu od strony faceta, ze strony faceta, bo facet nic nie zyskuje na ślubie. Ma same minusy ślubu. Zyskują tylko i wyłącznie kobiety. Z racji takiej, że mój mózg działa na cyferkach i na liczbach. No jeżeli szansa na to, że będę miał rozwód wynosi 50%, no to ja nie chcę w taką inwestycję wchodzić. No gdyby ktoś mi powiedział, że albo zyskasz, albo stracisz, masz na to 50%, no to bym powiedział: "Nie chcę, nie gram na takim prawdopodobieństwie w inwestycjach". A jeżeli mam już związek z kobietą i ślub dla mnie nic nie zmieni, no to tym bardziej jest to to głupie. No to nie jest tak, że kobieta nagle będzie bardziej miła po ślubie, tak? Albo no nie, dla mnie to jest bez sensu. Więc ja jestem przeciwnikiem ślubu. Natomiast dużo ludzi odbiera to tak, że jak koniecznie powiedział, że bez sensu są śluby, to znaczy, że bez sensu mieć kobietę, nie? I ludzie mi piszą: "Znajdź sobie kobietę albo coś tam, nie?". Al, ale powiem ci, tyle było pytań: "Kiedy będziesz miał kobietę?", "Kiedy będziesz miał kobietę?". Jesteś gejem na pewno. Nie, geju. Więc no po prostu uważam, że dla faceta ślub jest bez sensu. Nic facetowi nie daje. Daje tylko kobiecie jakieś poczucie bezpieczeństwa w zamian za nic dla mężczyzny. No a też biorąc pod uwagę dzisiejsze kobiety, no to to jest prawdopodobieństwo sukcesu jest mniejsze niż większe, więc ja bym w taką inwestycję raczej nie wszedł.

Czy męczy cię prowadzenie mentoringu? Nie, nie, nie. Czasem pytania były głupie, ale myślę, że seryjny inwestor to rozwiązał.

Jaką kryptowalutę poza Bitcoinem kupiłbyś na dzień dzisiejszy? USDT, USDC. Czy nadal jesteś zabezpieczony prepersowo? Tak, jestem zabezpieczony prepersowo. Wyciągnę wszystkie. Już i tak lecimy. Lecimy. Doszliśmy do końca. Patrz, ani jednej karty Uno nie użyłem. Jeszcze może się zmienić.

Czy to prawda, że zostałeś już miliarderem? Nie jest to prawda. Nie jestem miliarderem. Nie jestem miliarderem. Nie wiem skąd to się wzięło, ale nie narzekam.

Gdzie zarabiasz więcej? Rynek czy szkolenia i inne biznesy? Rynek. W drugiej kolejności szkolenia, w trzeciej kolejności biznesy. Natomiast to jest nic dziwnego. Moje średnie wejście w Bitcoina to było 500 dolarów. Tak. No więc kurczę, no ciężko jest nie zarabiać. Ja odkładałem po około 10 000 zł miesięcznie w takich najlepszych czasach w Wielkiej Brytanii. Kupowałem jednego do trzech bitcoinów miesięcznie. Średnie moje wejście to jest około 500 dolarów na Bitcoinie, a teraz to jeszcze trzeba razy procent składany i to jeszcze razy alty i jeszcze wyjście 30% na szczycie i wejście na dołku i potem to razy pi, wyjście połowa. Teraz, no jest okej. Jest okej. Dlaczego? Ale szkolenia też to są miliony. No i z moich biznesów to też są miliony, ale mniejsze. Mniejsze. A z nieruchomości najmniej. Zakopanego dwa pensjonaty mam. Teraz buduję trzeci, to jest najmniej. Mam garaże, mam mieszkania pod wynajem, mam domy pod wynajem, mam lokale też pod wynajem. To jeszcze tam są grosze jakieś tam, wiesz, 1500 zł za cały dom biorę. Ktoś tym zarządza, nie? Bo to Tak, tak, tak.

Dlaczego akurat BJJ? Jak długo trenujesz? BJJ już powiedziałem, jak długo trenuję. Kiedyś trenowałem półtora roku, a teraz trenuję od listopada, od Bessy. Po prostu sobie taki cel zrobiłem na Bessę. I myślałem, że jestem w stanie gdzieś tam w tym pucharze dobrze to zrobić, ale trafiłem na gościa, który został mistrzem. Jakby on wygrał wszystko po kolei, więc moja pierwsza walka była z gościem, który wszystko wygrał. Ale zasłużenie, jakby nie mogę powiedzieć niczego. Nie wiesz, dużo ludzi tam jest na bombie, na koksach. On nie był. Jakby nie mogę. Faktycznie koleś wygrał, jest zarąbisty i gratuluję mu. Nie, ale myślałem, że dam radę, ale ale nie dałem rady.

Ale jako osoba wolna finansowo, co uważasz za najważniejsze? Bogactwo, spokój, czas. Ani bogactwo, ani spokój. Czas, jak najwięcej czasu, że ja teraz staram się czas jakoś łaknę czasu.

Jak sobie radziłeś? Radzisz z kobietami? Jest okej. Wojna, wojna płci chyba w relacjach damsko-męskich. Rola kobiety i mężczyzny. Co o tym myślisz? Uważam, że nie jesteśmy tacy sami. Jesteśmy inni. To nie oznacza, że kobiety są gorsze ani że mężczyźni są lepsi. Jesteśmy inni. Każdy ma swoje zadania. Każdy ma swoje role. A od kiedy żeśmy wymyślili równouprawnienie i feminizm, od wtedy jest źle.

Gdzie chciałbyś zamieszkać w razie pogorszenia się sytuacji w Polsce? Liczę, że będzie dobrze w Polsce i tak uważam, że będzie okej w miarę. Natomiast gdzieś daleko Azja albo Ameryka Południowa. Chociaż byłem w Brazylii, się trochę jej boję, ale no chciałem powiedzieć Brazylia, ale ale nie Argentyna. O.

Czy widzisz, czy wierzysz w Boga? Jakie masz podejście do duchowości? Wierzę w Boga. Nie chodzę do kościoła. Byłem jednym z dwójki dzieci, które wypisało się już w gimnazjum z religii, bo ksiądz obraził się, że powiedziałem do niego: "Proszę pana". A powiedziałem niechcący, ale że mnie nie można z nienacka wkurzać, to poszło już tam grubo bardzo. No prawie mnie ze szkoły wyrzucili. No i nie chodzę na religię od tego czasu. A potem ksiądz, którego nie pozdrawiam, okazało się, że dymał polonistkę. Taki z niego był ksiądz. Jaki masz Pozdrawiamy. Pozdrawiamy.

Jaki masz plan na najbliższe 20, 30 lat? Żyć. No chciałbym żyć. Chciałbym ostatnie pytanie. Chciałbym, chciałbym żyć tak jak kiedyś, jak w latach 90, że czas wychodzę na dwór, tu sobie z drzewka coś zjem. Chciałbym tak, żeby było taka wolność. I w sumie fajne pytanie na sam koniec. Tak, fajne fajne pytanie na sam koniec wyszło w sumie. Dzięki. Myślę, że sporo, sporo z tego materiału też można się o tobie dowiedzieć, twoim podejściu do życia, od tego co jak podchodzisz też do życia, więc myślę, że że spoko spoko też format. Udało nam się przejść przez wszystkie pytania. Ja ze swojej strony bardzo ci dziękuję za za przyjęcie zaproszenia. Trochę jest tak, że ludzie gdzieś tam w nas w społeczności, mam wrażenie, że dzielą cyklicznie, nie cyklicznie. Ja to zawsze podkreślam, że ja zawsze dobre słowo o tobie, zawsze też na każde zaproszenie gdzieś tam do was, u was się pojawiam, więc tu też chciałbym te wszystkie takie dziwne historie gdzieś rozwijać. To, że gdzieś tam się różnimy w podejściu inwestycyjnym, nie oznacza, że się że się nie szanujemy, bo ja zawsze mówię, że niesamowitą robotę też zrobiłeś pod względem tego, że uchroniłeś mnóstwo ludzi od tego, żeby nie przeskakiwali w fiaty. Ty pokazałeś im Bitcoina, mówiłeś konsekwentnie, jesteś jako chyba jedna z nielicznych osób, która jest konsekwentna w tym, co mówi na tym rynku krypto. Wiem, że wiem, że ty nie słuchasz innych. Ja mam tak, że słucham mnóstwo osób i mogę śmiało to powiedzieć, więc to tak z mojej strony. Oby tak dalej było. Mam nadzieję, że jeszcze będą hosty przed nami. No i mam nadzieję, że w końcu spotkamy się na Księżycu razem. Dzięki bardzo. Fil. Dzięki. Dzięki wielkie. Pozdrawiam. Cześć. Do zobaczenia. Yeah.