📱

Get Our Mobile App

Take your business learning on the go!

Download on the App StoreGet it on Google Play

"SEKS W SZWECJI JEST CODZIENNIE I BEZ ZOBOWIĄZAŃ - POWIEM CO WIDZIAŁAM" POLKA O SZWECJI

Bez Tajemnic1:05:10

Transcription

Bez tajemnic podcast sezon 9. Dymitr Błaszczyk zapraszam.

Drodzy widzowie oraz słuchacze, doceniam każdą formę przekazu lub wsparcia, więc jeżeli ten podcast się tobie spodoba, to będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz łapkę w górę na YouTube lub ocenę na Spotify. Dziękuję i życzę udanego seansu.

Wiktoria, początkujący motocyklista, nagminna czytelniczka, Polka, która mieszkała w Szwecji ponad 12 lat. Dzień dobry.

>> Dzień dobry. Cześć. Witam. Bardzo się cieszę, bo te podcasty, które mówią nam o tym, co się dzieje za granicami naszego kraju, z obserwacji nas, Polaków, są bardzo lubiane, więc tym bardziej się cieszę, Szwecja w zasadzie niedaleko. No to powiedz nam, droga Wiktorio, jak już tutaj ciebie mamy i będziemy mogli zagłębić się w te szwedzkie czasami dziwne praktyki, jak to jest, czy Szwecja dzisiaj to jest kraj, który można określić mianem rzeczywiście Szwecji czy Szwecji pod sztandarem islamu?

>> Oj, widzę, że z grubej rury zaczyna. [śmiech]

>> W ogóle dziękuję za zaproszenie. Bardzo się cieszę, że tutaj jestem. Także czuję ekscytację mega.

>> Jeżeli chodzi o twoje pytanie, mi się wydaje, że jednak ta Szwecja się zmieniła i to diametralnie, jeżeli chodzi o kraj, klimat ludzi.

>> Pierwszy raz jak przyjechałam do Szwecji to było 12 12 lat temu. To tam rzeczywiście ci Szwedzi oryginalni, blondyni, blondynki byli widziani bardzo, bardzo dużo na ulicach.

>> Mhm. A jak mieszkałam w Szwecji, to już zaczęło się zmieniać powoli i ta Szwecja rzeczywiście zaczęła się przeradzać w kraj, gdzie tam ludzie spoza spoza Szwecji, czyli no nie chcę powiedzieć,

>> no zmianci właśnie. Dziękuję. Zaczęli zalewać tą Szwecję.

>> No i zaczęło robić się niebezpiecznie.

>> Naprawdę się zrobiło niebezpiecznie.

>> Tak. Tak. Strzelaniny, napady z nożem. Tam jest dzielnica w ogóle w Szwecji Rosen Gord.

>> Mhm.

>> Gdzie policja się boi wjeżdżać, więc myślę, że to dużo już

>> to tak jak w Berlinie też jest taka dzielnica. No dobrze, no ale to skoro poruszyliśmy ten temat, uważam, że on jest super istotny, bo Szwecja uchodzi za kraj super innowacyjny, bogaty, z oryginalną. Niektórzy mówią, że niesmażną, niektórzy bardzo smaczną kuchą, kuchnią. Na pewno kraj, który warto zobaczyć i zwiedzić. Pytanie, czy zamieszkać? Jeżeli mieszkałaś tam te 12 lat, to serio jest tak, że niektóre osiedla są już powoli kompletnie wyparte z tej takiej szwedzkiej natury. Nie ma takich osiedli. I to, że się tworzą nowe, to jest fakt.

>> Tak, to jest fakt. Zgodzę się z tym. Tam są osiedla, gdzie są ogródki, gdzie można sobie zrobić, nie wiem, grilla, imprezę zorganizować. No,

>> no, ale tam rzeczywiście zaczęło się robić, powiem brzydko, czarno po prostu. Szwed chowa się w domu, nic go nie interesuje. Oni, Szwedzi ogólnie są tacy zamknięci bardzo.

>> Mhm. Może na początku, może na początku wydaje ci się, że są mili, super fajni i w ogóle cię tak przyjmują, ale za plecami robią swoje.

>> Mówią, że dzisiaj się bawiliśmy, fajnie piliśmy razem, ale to już mamy kolejny dzień i to jakby nie obowiązuje. Wczoraj to było wczoraj, a dzisiaj dzisiaj jest co innego i zmieniają podejście.

>> M

>> A jakie oni mają nastawienie do imigrantów? Ale mówimy o imigrantach raczej spoza Europy, żeby była jasność.

>> Boją się ich. Boją się dlatego, że oni mają, oni wolą spokojne życie. Szwedzi spokojne, ułożone, tam się w Szwecji mówi logom, czyli tak ni w jedną, ni w drugą stronę, tak pomiędzy jestem neutralny.

>> To co ty sobie tam robisz, to rób. Ja żyję swoim życiem, jeżdżę Volvo, chodzę do Ikei na zakupy i jem klopsiki szwedzkie, czyli shotblar i i mam swoje życie.

>> A

>> Mhm.

>> To co tam się dzie?

>> No to jakie zaobserwowałaś w takim razie sytuacje na własnej skórze, które określiłabyś mianę niebezpiecznych? Czy w ogóle była taka?

>> Były. Były. Dlaczego? Dlatego że ja przyjeżdżając do Szwecji poszłam do klasy przygotowawczej od razu wiadomo, żeby się nauczyć tego języka, bo w Szwecji jest tak, że najpierw idziesz na kurs przygotowawczy z nauczycielem szwedzkim, a później dopiero cię jakby wpuszczają do do szkoły, do tej klasy już ze Szwedami. Chociaż u mnie był miszmarz, czyli to nie była czysta szwedzka klasa, tylko tam właśnie były byli ludzie z Afryki, z z Kurdystanu, także tam był naprawdę miszmarz. Jeżeli chodzi o niebezpieczne sytuacje, musiałabym się zastanowić, bo akurat ja trafiłam na takie osoby, które były serdeczne, wiadomo, lubiły wszczynać bójki, yyy, zaczepiać z Somalii, o, miałam koleżanki z Somalii, gdzie one były bardzo głośne. Czasami szczerze mówiąc, mi było wstyd trochę z nimi iść ulicą, dlatego że one były bardzo, bardzo głośne, przykuwały uwagę i one tak jakby chciały się tak zachowywać, więc to też yyy to też tak jakby no dla Szweda to było coś nie oczywistego, bo oni się wolą raczej chować, nie być na powierzchni,

>> więc myślę, że tego się trochę obawiałam, że te właśnie to, że one się tak zachowują, tak są takie krzykliwe, może ściąg na nas kłopoty.

>> No a to jest prawda, czy to jest mit, że ci ludzie, którzy

>> osiedlili się w Szwecji, oni nie mają zamiaru podjąć jakiejkolwiek asymilacji z samymi Szwedami.

>> Wiesz co, no raczej raczej bym się z tym zgodziła, dlatego że oni mieli swój świat. Somalia miała swój świat. Mówię Somalia, bo to tam to znałam tych ludzi znałam. Somalia, Afryka. Z nimi się jakby kolegowałam na tamten moment, dlatego że oni mnie przyjęli bardziej niż zrobił niż zrobił to Szwed Szwedka. Ja przez Szwedów też byłam lekko mobingowana za ta jak za to jaka jestem. Czyli że na przykład sobie buty co chwila czyściłam jak mi się ubrudziły. Nie, oni im nie zależy. Oni mogą wyjść na miasto z nie wiem w dresie ze skarpetkami naciągniętymi na dres, z czapką w ogóle wszystko z innej parafii, że tak powiem. yyy i iym ja byłam bardzo takałam schludna, taka porządna. Wycierałam wycierałam sobie te buty. Yyy więc za to też mnie dyskryminowali i dlatego ja się czułam bardziej przyjęta przez osoby z Afryki z z Kurdystanu yyy niż niż przez Szwedów,

>> bo przez Szwedów byłam inna. No dobrze, no to w takim razie szybko możemy przenieść się do kolejnego mojego wątku, bo

>> ja uwielbiam zdobywać informacje, które określam mianem wiedzy społecznej. No i jest taka strona na Facebooku czy tam na po prostu na różnych forach. Przesiaduję, patrzę, słucham, czytam,

>> głównie czytam. No i była to grupa dla Polaków Szwecji. No i nie wiem dlaczego, ale albo to przykuło moją uwagę, albo to jest nagminny fakt, że Szwedzi, rodowici Szwedzi raczej nie podchodzą z sympatią do Polaków, bo ci państwo, którzy byli tutaj na tych

>> forach, grupach, wypowiadali się raczej negatywnie o Szwedach. Nie wiem, czy się zgodzisz z tym, co powiedziałem, czy masz inne zdanie. Jeżeli proszę cię o to, żebyś yyy przedstawiła swój punkt widzenia, a ja zaraz odpowiem.

>> Tak, są Szwedzi są bardzo zdystansowani, tak jak wspominałam wcześniej. No możesz się z nimi kolegować, możesz z nimi wódkę pić, wszystko fajnie, ale na następny dzień cię odcinają. Oni mają przysłowiowego kija w tyłku. Nie, to nie, to nie tak jak Polacy. Są strasznie sztywni, bardzo tacy. No nie są na luzie. Oni się raczej wolą spotykać w swoim gronie Szwed Szwed niż Szwed Polak, bo to jest inna kultura, to jest w ogóle inne zachowanie, inny my jesteśmy bardziej tacy wylewni, my zapraszamy, a oni nawet to seriale szwedzkie pokazują jaka szwedzka natura jest.

>> Tak, tak, oczywiście. Ale zauważyłaś na przykład coś takiego w swoją stronę jako Polka, że Szwedzi podchodzili do ciebie, no trochę nie chcę użyć tego słowa, ale myślę, że ono będzie jednak trochę pasować, że tak podchodzą do ciebie tak po macoszemu, że tak trochę jakbyś była gorszym człowiekiem, czy to już jest za daleko?

>> Tak. Nie, tak, tak, tak było. Tak było.

>> Ja nawet w szkole już w gimnazjum, znaczy tam się mówi gimnazjum, to jest liceum na nasze polskie, były szwedki, które się ze mnie śmiały w twarz po prostu podczas obiadu w stołówce, że sobie za dużą porcję biorę i nazywały mnie świnką.

>> Także no była była ta ta dyskryminacja ze strony Szwedów. Ja czułam się jak taki odludek.

>> Ale z czego ona wynika?

>> Nie mam pojęcia. Nie, nie, szczerze ci powiem, nie wiem dlaczego tak było. Nie, nawet one, no one nawet nie były w stanie mi powiedzieć,

>> znaczy no nie nie udało się tego wywnioskować. Nie, może zazdrość, nie wiem, nie mam pojęcia. Może dlatego, że brałam udział w szkole, w występach różnych, że się udzielałam bardzo. Oni nie mają takiej odwagi i często właśnie koleżanki, z którymi się kolegowałam, mówiły, że ojej, ty jesteś Polka, ty masz odwagę robić, ty, ty, ty się, ty się nie boisz. A może nie zazdrość, a poczucie wyższości,

>> że z mojej strony,

>> nie z ich,

>> z ich.

>> Nie wiem, tak sobie to po prostu wnioskuję. Nie, wcale tak nie musi być.

>> Nie sądzę, bo no mówię, oni są neutralni, większość, ale wiadomo, ludzie są różni, nie

>> może, nie wiem, trudno mi jest powiedzieć.

>> Zastanawiam się nad tym do dzisiaj.

>> Dobrze. Okej. y będziemy się zastanawiali wspólnie przez całość trwania tego tego nagrania. Kolejnym tematem, który chciałbym z tobą poruszyć, to jest

>> codzienność w Szwecji. Jak tam ona wygląda? Ja wiem, no jeżeli ktoś ma pracę, no to idzie do pracy, wraca do domu.

>> W Stanach wygląda to zupełnie inaczej. W Polsce też, we Włoszech też. Każdy z tych krajów ma swój styl bycia po obowiązkach związanych czy z pracą, czy czy ze szkołą.

>> A w Szwecji jak jest? Kończę robotę, o której Co się dzieje dalej?

>> Hm. Okej. Jeżeli chodzi o szwedzką rutynę, oni lubią

>> O, dobrze to powiedziałaś. Szwedzka rutynka rutyna.

>> Tak, oni lubią ćwiczyć. Oni są bardzo takim narodem.

>> Nie wiem w sumie po co tyle gadałem. Mogem powiedzieć po prostu [śmiech] szwedzka rutyna. Get ready with Szwed.

>> Tak. bardzo lubią ćwiczyć, spędzać czas na wolnym powietrzu,

>> zwłaszcza w zimę. Oni uwielbiają Nordic Walking i do sprawy.

>> Morsowanie bardzo lubią. Ale jeżeli chodzi o poranek, no to zjeść śniadanko, czyli ich ulubione kanapki z serem żółtym i z dżemem. Jeszcze do tego pasta kawiorowa na to

>> także kanapeczki. Do tego zimne mleko. Ja też tak jem. Nauczyłam się w Szwecji. Ja też tak jem. Okej.

>> Zimne mleko. Zresztą one znajomi się dziwią w ogóle, że co, co ty masz za smaki. Ja mówię: "W szwedzkie smaki." [parsknięcie] No więc kanapki, praca do której trwa ta praca?

>> 8, 16: 9, 17: czyli nie ma nic niestandardowego. Praca biurowa, często też stolarze, malarze, wykończeniówka ogólnie. No i potem wracają do domu i najlepiej goodies, czyli szwedzkie żelki. które są sprzedawane w takich posach, czyli posa papierowa torba na na te goodisy, czyli na te słodkości. Oni lubią sobie mieszać te żelki, chipsy, czyli takie serowe, serowe chrupki, tak jak u my mamy, to oni mają takie duże, wielkie paki serowych chrupek, żelki, telewizor, Netflix

>> i dziękuję.

>> I dziękuję. Ewentualnie motor. Motor.

>> No jakieś pu wyjścia z zejmi.

>> Nie, no to to wiadomo. Lubią sobie wyjść, ale raczej oni wolą domowe zacisze. Nie lubią się wychylać. Przynajmniej takie jest moje zdanie.

>> Nie no, oczywiście, no każdy mówi za siebie. To jest to jest twoje postrzeganie świata po 12 latach bycia na emigracji. Na

>> emigracji.

>> Tak, tak, tak.

>> Dobrze. Okej. No wolę zapytać. Więc lubią sobie lubią raczej oni wolą domówki.

>> Wolą domówki, czyli grille, spotkania rodzinne z Oni mają w ogóle taką taki tak się nazywa, to się nazywa krew tchwia, czyli krewetki, owoce morza, na takiej tacy.

>> Paterze. O, właśnie, dzięki. Erze. Mają też taki tort z krewetkami. Znaczy to nie jest słodkie, tylko po prostu taki wytrawny tort z serkiem białym. Y i i właśnie te krewetki z koperkiem. Mhm.

>> Oni się lubują w takich rzeczach. No i też od Bullar, czyli te klopsiki mięsne ze sosem.

>> To jest

>> ogólnie Szwecja jest dla mnie takim narodem. Ja jeszcze nie byłem w Szwecji. W tym roku myślę, że na sezon zimowy zawitam do do Sztokholmu, bo chciałbym bardzo. W zeszłym roku byłem w Oslo, bardzo mi się spodobało, ale tak jak mówię, to była przygoda trzydniowa, super spędziłem tam czas i urzekła mnie Skandynawia, ale lubię też zaglądać właśnie do tej emocjonalności danego narodu, nie tylko pod pryzmatem trzech dni, a choćby tak jak za pomocą twojej osoby 12 lat, bo to jest naprawdę szmat czasu. No dobrze, jeżeli wiemy jak ten dzień rutyny w Szwecji wygląda, to w takim razie jak Szwedzi podchodzą i teraz będzie dosyć zmienne osobnicze pytanie, ale zobaczymy co powiesz. Do dzieci i do [parsknięcie] starszych. To mnie ciekawi.

>> Do dzieci bardzo luźnie. Luźne luźne wychowanie.

>> Aha.

>> Bardzo na dużo pozwalają. Jeżeli chodzi o ubiór to ubieraj się jak chcesz. Więc tam różne możemy style zobaczyć, naprawdę różne. Wychowanie luźne, tak jak wspominałam. A lubią dzieci?

>> Lubią, lubią.

>> Aha.

>> Nie, nie lubią. Znaczy moje towarzystwo i ludzie, których, których ja spotykałam lubili, chociaż teraz już odchodzą od tego. Ja słyszę, że coraz więcej kobiet już

>> No właśnie

>> nie decyduje się na nie decyduje się na dzieci. A do osób starszych mają szacunek?

>> Tak, 50 na,

>> bo oni są tacy Skąd moje tak jak powiedziałem może być trochę dziwne pytanie dla niektórych. A to dlatego, że Szwecja kojarzy mi się bardzo z liberalnym narodem. Ja bym powiedziała, że oni raczej są, no mówię, neutralni. To nie jest taki kraj, który ma No rób ta co chce ta trochę nie ma tak. Jeżeli chodzi o wychowanie dzieci, tak? W innych kwestiach zależy kogo pytasz. Zależy, zależy z kim rozmawia. Zmienne, ale raczej takie, że będą

>> się uśmiechać do ciebie, a za plecami co innego.

>> Jest taki jeszcze jeden naród, o którym słyszałem dokładnie to, co powiedziałaś.

>> Holenddrzy. Ja nie wiem czemu.

>> A szwedzki szwedzki jest bardzo podobny też do do holenderskiego,

>> do niemieckiego.

>> No tak, tak, bo to ta sama grupa.

>> Dużo jest starszych osób, dużo jest starszych osób na ulicach. No ale tak jak mówię, no jest takie podejście hej, hej, że tam się uśmiechną. Czasami masz odczucie, że taki fałszywy trochę ten uśmiech jest.

>> Mhm. Mhm.

>> Jak się mijasz na ulicy, zreszt powiedzą: "Hej, hej, chociaż tej osoby nigdy nie widziałeś na oczy".

>> Aha. Więc po prostu fajnie, fajnie, że mogą, że że jest takie podejście, ale no wkurzało mnie w Szwedach to, że no nie byli prawdziwi,

>> że nie potrafili powiedzieć tego, co naprawdę myślą, co czują, tylko tak trochę naokoło, owijanie w bawełnę.

>> A co to jest y takie takie? Nie, nie wiem, czy ja dobrze to zapamiętałem. Fika.

>> Fika. Tak, to jest czas takie 5 minut. Oni bardzo lubią fikę w pracy. To jest [śmiech] pierwsze co pierwsze co robią. Przychodzą tam zostawiają sobie rzeczy w szafkach, bo tam mamy szafki w pracy. Przynajmniej ja miałam. Zostawialiśmy sobie rzeczy, szafki. 5 minut minęło roboty, to u trzeba iść fika fika. Czyli kawka, ciasteczko i chillik. [śmiech] Już się napracowałem. 5 minut minęło.

>> A to jest naród twoim zdaniem pracowity? Nie, nie, [śmiech] nie. Aby tylko wiesz leciutko i fika albo na papieroska, żeby wyjść. Nie, my raczej jesteśmy narodem pracowitym takim, że ciśniemy ambitnie.

>> Aha. Aha.

>> Nie, nie. Oni aby się tylko nie namęczyć, aby, aby się nie narobić, tylko żeby wypić.

>> Widzis, ja nie wiem, czy ogólnie jest takie przeświadczenie choćby w naszym kraju o Szwedach i myślę, że raczej tak nie jest. Wic raczej Szwedzi uchodzą za naród na pewno bardzo obcykany w takich sprawach międzynarodowych. Być może dlatego, że i chyba się tutaj ze mną zgodzisz, jest zasłyszana wiedza, że język angielski jest tam dosłownie na poziomie wybitnym.

>> Wybitnym.

>> No wybitnym. No. No inaczej lepszym niż w Polsce.

>> Nie

>> znaczy Szwec nie będzie. Nie no, jak będziesz, jak będziesz, nie wiem, jeżeli chodzi o poziom, no nie wiem, będziesz pracował przy Eurowizji, bo Szwedzi są według mnie przynajmniej mistrzami w Eurowizji, robienia piosenek i tak dalej. Zresztą, zresztą Britney Spears też miała producenta ze Szwecji,

>> także dla mnie oni są dobrzy w muzykę, ale jeżeli chodzi o angielski, za moich czasów, że ja tak, że tak to ujmę, nie chcieli rozmawiać po angielsku.

>> Co ty mówisz? Mi się wydawało, że Szwecji angielski to jak szwedzki. Naucz się szwedzkiego. Naucz się szwedzkiego zamiast ja mam się uczyć angielskiego. Przynajmniej tak było. Nie, nie wiem jak jest teraz. Znaczy no wiem, wiem co nieco, bo moja mama tam mieszka, ale no nie pytałam. Może coś się zmieniło.

>> Okej,

>> ale za moich czasów nie. Po szwedzku to.

>> A ty jak władasz szwedzkim?

>> Biegle. Biegle, biegle. Angielski, szwedzki. Trochę niemieckiego, trochę hiszpańskiego.

>> Więc tak. I i jak się nauczyłaś szwedzkiego to uważasz, że to jest język trudny, łatwy?

>> Nie bardzo łatwy. Ja to ogarnęłam w pół roku.

>> Bardzo łatwy?

>> Bardzo. No pewnie. Tam najwięcej wypowiada.

>> Nie, niesamowite. To się nic nie zgadza. [śmiech] Nic co powiem, to jest zupełnie inaczej niż jest w mojej głowie.

>> Tak. Nie, bardzo łatwy. Naprawdę tam najwięcej wypowiadanym zdaniem w Szwecji to jest jogietinte, czyli nie wiem [odchrząknięcie]

>> naprawdę. To ja chyba muszę się tego nauczyć i będę stosował w tym podcaście. Dobra, poczekaj. No to pojedźmy dalej, bo robi się naprawdę ciekawie.

>> Czy w Szwecji najlepszym jedzeniem jakie mogę zjeść, mówię to na podstawie mojej trzydniowej przygody w Norwegii, kraju ościennym jednak do królestwa Szwecji,

>> to są ryby.

>> Oczywiście, oczywiście. Łosoś jest pierwsza rzecz, która się zgadza.

>> Łosoś, ryby bardzo dobre. I jeszcze jest takie danie, ziemniaczki przypiekane, łosoś i sos cytrynowy polany. To jest

>> No dobrze, bo rzeczywiście ryby mi tam niesamowicie smakowały. Byłem w takiej restauracji, która specjalizowała się właśnie w łososiu.

>> No i no smaki no niesamowite. Jeszcze zamówiłem sobie rolki sushi do tego no obłęd w ciapki. Tym bardziej, że moja dieta obfituje w ryby, więc tym bardziej byłem zadowolony. No to jakie dania poleciłabyś i te, które zapamiętałaś?

>> Mhm.

>> Że w Szwecji są naprawdę na bardzo wysokim poziomie.

>> M. No to tak powiedziałeś, ryby.

>> No

>> oni mają a propos ryb to śledzia w żurawinie i z cynamonem.

>> Mhm.

>> Nie wiem czy jadłeś.

>> Nie jadłem takiego.

>> Dobre, dobre. Naprawdę

>> podejrzewam, bo grają międ kawior ten taki z nie z puszki tylko z stópki. On jest super. Ja zawsze jak mama przyjeżdża ze Szwecji to proszę mówię: "Mamo kawior". Chociaż na Allegro 30 zł kosztuje,

>> ale ja wolę mamę poprosić, żeby [śmiech] mi przywiozła. Kawior. Co jeszcze? No te słynne, no m shotbulary, czyli te klopsiki. Co jeszcze? Złosia mają różne przysmaki.

>> Jadłem burgera z łosia.

>> Nie,

>> a nie, sorry, kebab.

>> O kurczę, to ja jeszcze nie jadłem. Nie, mnie to nie przekonał. [śmiech] W ogóle nie był smaczny. Jadłem to na, jak to się nazywa? jarmarku bożonarodzeniowym w Oslo właśnie rok temu dokładnie no taki

>> średni

>> a kwaśne śledzie to takie nie

>> strming tak

>> tego nie jadłem jadłem rakfisk

>> Rakfisk okej dobra

>> a ja powiedziałem po norwesku dlaczego ty mnie rozumiesz

>> no bo to to są podobne [śmiech] języki ja pojechałam do Dani słuchaj i do Danii i w Kopenhaze normalnie ja mówiłam po szwedzku oni do mnie po duńsku i ja rozumiałam oni mnie rozumiel dlatego to ja mogę pojechać do Norwegi Most nad Sundem.

>> Tak. Ja mogę pojechać do Norwegii, do Danii, mówić po szwedzku. Oni ich języku.

>> Ja ich rozumiem, oni mnie.

>> A oglądałaś

>> y

>> Most nad Sundem?

>> Nie, nie bardzo, bardzo taki

>> słyszałam, ale nie

>> super. Podobno produkcję. Ja można powiedzieć przejrzałem dwa odcinki lub trzy. Jakoś nie porwał mnie pomimo znakomitych recenzji jakie jakie zgarnął. No ale tam też są pokazane te trochę animoje szwedzko-duńskie.

>> To ja ci polecam serial Jak chcesz odkryć Szwedów i ich humor, co dla mnie jest w ogóle ich humor jest nieśmieszny, ale tak tak między słowami to jest serial Sul Sidan.

>> Sul sidan, czyli strona słońca.

>> O co w nim chodzi? Tam ogólnie, znaczy nie chcę ci za dużo spoilerować, więc nie powiem, ale jeżeli chcesz poznać Szwedów i ich kulturę, polecam ten serial komediowy, pokazana ich kultura, jak się zachowują, jak jak widzą świat. Mhm.

>> To się nazywa, u nich to się mówi Sfenson Livet, czyli takie typowe życie pana Swensona, który jeździ Volvo na na obiad, ma właśnie te szotbulary, zawozi dzieci na trening piłki nożnej i żyje swoim takim życiem.

>> Dobrze, to zobaczę.

>> Tak, ten humor Szwedów jest bardziej suchy, nieśmieszny dla Polaków,

>> także.

>> Suchy.

>> No suchy. No tak. No suchych, suchar

>> śmieszą w ogóle inne rzeczy niż nas. Powiedziałaś cały c już chyba drugi lub trzeci raz, więc muszę o tym wspomnieć. Czy Szwedzi są dumni z dwóch swoich bardzo prężnych firm? IKEA Volvo?

>> O tak,

>> tak, tak, tak. No oni Volvo, tam jest jeden model. O Jezus. Model takiego Volvo.

>> Jak wygląda, od razu mówię.

>> M. On chyba to jest V, Boże, VC70. Nie, nie i nie może być.

>> Boże, który to był? Mały.

>> Nie, nie mały. Mały, mały. Taki w kolorze, kolorze bordo.

>> XC60.

>> Tak, tak, tak. To jest ten. Tak. A ja VX XC60. [śmiech] Bardzo ładne. Bardzo ładne.

>> Tak, ale to każdy szwed ma.

>> Każdy szwed.

>> Tak.

>> A oni lubią inne marki właśnie typu Mercedes, BMW, czy częściej jednak spotykasz Volvo? Nie, no raczej młode osoby tak, ale starsze starsi Szwedzi Volvo.

>> No to jest ich duma. No

>> nie, no jasne. Całkowicie to rozumiem i i zresztą bardzo mi się to podoba. No dobra.

>> Wynajmowałaś mieszkanie.

>> M, rodzice wynajmowali to, bo ja jeszcze

>> tak i jedno, dwa?

>> Nie, no jedno.

>> Nie, nie, nie, nie chodzi mi, że w jednym [śmiech] mieszkaniu, tylko przez okres, który w którym żyłaś, to przewinęło się kilka mieszkań.

>> Trzy,

>> trzy mieszkania.

>> Tr trzy. Trzy. Dobra, otwórz sobie wspomnienia z tych mieszkań i czy kodujesz, że w tych mieszkaniach wszystko było z Ikei, czy nie?

>> Nie, nie, nie, nie, nie. Y, znaczy dużo było rzeczy z Ikei, y, aczkolwiek były też rzeczy z tak zwanych lopisów, czyli takich aukcji domowych. Oni bardzo się też lubią w takich aukcjach domowych, czyli wystawiają rzeczy, które mają przed dom, przed ogród i zapraszają ludzi.

>> Kiedyś stan było popularne.

>> Tak, tak, tak. Nigdy na czymś takim nie byłem. Chciałm w ogóle pójść na coś takiego.

>> Ale no fajnie jest. Taki market, taki

>> to się jakoś w ogóle nazywa. No właśnie. Jak to się nazywa?

>> Taka taka taka sprzedaż sąsiedzka.

>> Tak, tak, oni się też lubią, ale tak. No IKEA rządzi tam,

>> ale w tamtych mieszkaniach, Czekaj, ja muszę sobie to przypomnieć.

>> To przypominaj.

>> My sobie, my sobie sami też bardzo spolszczaliśmy te mieszkania. Ja rozumiem, tylko myślałem o tym, że, bo to mieszkania były umeblowane już. Czy wy meblowaliście je?

>> My meblowaliśmy.

>> A wy meblowaliście? No to nie ma tematu.

>> Tak, tak.

>> To meble bodzio. [śmiech]

>> Nie, nie, nie. Agata, mebl. Nie, no nie, ale bo mój, mój tata, świętej pamięci już m mój tata zajmował się remontowaniem mieszkań,

>> więc [odchrząknięcie] y no raczej standard to była IKEA.

>> Rozumiem.

>> IKEA. No

>> dobrze,

>> od taty się zaczęło zresztą Szwecja cała.

>> Szwedzi to naród religijny, czy nie?

>> Oczywiście, że nie.

>> Znaczy mają swój kościół Swęcka Sirkan, czyli szwedzki kościół, ale

>> to jest raczej naród, który jest mocno ateistyczny.

>> No tak, tak, tak.

>> To, to jest prawda. No ale czy zauważyłeś, że być może jeżeli nie wierzą w tradycyjne religii w Europie

>> przede wszystkim chrześcijaństwo, to czy wierzą w jakieś inne, nie wiem, w przesądy, w ezoterykę, czy w inne kwestie,

>> czy w nic? Po prostu

>> mi się wydaje, że w nic.

>> Znaczy przynajmniej ja to tak odebrałam.

>> Mają swoje święta. Oczywiście są osoby, które biorą śluby i tak dalej, chociaż tam księdzem może być kobieta, więc

>> Mhm.

>> to też dla mnie trochę takie egzotyczne, ale

>> No tak, ale no Szwedzi mi się absolutnie kojarzą z tym, że są raczej antyreligijni. W ogóle sama Skandynawia mi się tak kojarzy.

>> Tak, także no nie są pobożni, nie są tacy.

>> A czy młodzi ludzie jak biorą swój telefon i włączają muzykę to mogłoby się tam pojawić coś innego niż Spotify? YouTube. Myślałem, że ze Spotifya też są bardzo dumni.

>> No to wiadomo, to wiadomo, to wiadomo. Tak, tak, ale nie, no YouTube, Spotify.

>> Ja kiedyś w ogóle podoba mi się to, że w ciągu tych pół godziny podejrzewam, że gdzieś to jest tyle już tyle tematów przemyciliśmy, że to jest po prostu dawka wiedzy o tych Szwecji jest super. Ja mogę powiedzieć, że poznałem Szwecję trochę za pomocą brzmienia. A dlaczego? Bo kocham jego muzykę. Bardzo żałuję, że go już nie ma z nami. Avici

>> Avici, tak. Tak.

>> Czy to, że Holandia, w ogóle kraje Beneluxu są bardzo mocno rozwinięci muzycznie w stronę muzyki elektronicznej i tak samo mówi się właśnie o Szwecji?

>> Tak, tak, tak. Czuć to na ulicach, nie wiem czy czy na imprezach właśnie ta muza jest popularna, czy w pubach, czy nawet nie wiem, byłaś u znajomych, czy oni też tego słuchają. Jak to jest z tą muzyką?

>> Muzyka elektroniczna, tak, jak najbardziej. Wiadomo, Rockset, stare hity,

>> Abba, no to wiadomo, klasyka gatunku.

>> No tak,

>> tak. No oni są bardzo dumni. Oni w ogóle kochają Eurowizję. Dla nich Eurowizja to jest święta. Jak jest Eurowizja, to oni po prostu siadają przed ekran całej rodziny, zbierają. Oni są dumni z tego, że że w ogóle oni mają tak jak my mamy preselekcje, wiadomo, swoje, ale u nich to jest święto, preselekcja do do Eurowizji. Zresztą, dużo producentów jest ze Szwecji, którzy prowadzą, zajmują się stroną techniczną Eurowizji.

>> Także bardzo oni są bardzo muzyczni, lubią lubią bardzo. Yyy, dlatego jak ja yyy występowałam w Szwecji na przykład przy różnych yyy yyy świętach yyy koncertach w szkole, w kościołach na przykład, bo też sama kocham muzykę i kocham śpiewać, to to widziałam, że że starsi Szwedzi też yyy mieszyli się, że z tego, że mogą kogoś oglądać. Tam bardzo dużo jest koncertów właśnie takiej strony muzyczno-artystycznej. bardzo to lubią, więc tak, no muzyka jest bardzo dla nich ważna i to jest tym bardziej strata dla świata, bo był mega muzykiem. Naprawdę oczywiście

>> to była legenda. Legenda.

>> Dobrze, to teraz znowu zmieniamy temat. Szybko to wszystko się dzieje, ale bardzo dobrze. Jak Szwedzi postrzegają drugą połówkę? Czyli [parsknięcie] czy w Szwecji związek kobiety i mężczyzny jest budowany na lata, czy raczej przywiązują się tak jak teraz jest to bardziej popularne, na chwilę zmiana. Na chwilę zmiana,

>> czyli kwestie matrymonialne w tym momencie poruszamy.

>> Okej. [śmiech] muszę cofnąć się pamięcią

>> do tamtych lat. Z tego co pamiętam

>> to było właśnie zmienianie jak rękawiczki.

>> Tak właśnie mi się wydaje, że tak jest.

>> Tak koleżanki zmieniały strasznie tych tych facetów. Czasami miałam wrażenie, że mówię kurczę, o którym ty mówisz teraz, bo wczoraj wczoraj nie wiem jakiś Johan, dzisiaj mówisz mi o jakimś Adamie. W ogóle o co chodzi, nie? [parsknięcie]

>> Tak, tak. Bardzo luźne mają podejście dla nich. No, no nie ma. Czasami miałam wrażenie, że, że właśnie nie chcą stworzyć takiego dojrzałego związku.

>> Mhm.

>> Że, że oni lubią się bawić.

>> A czy seks dla nich to jest forma rozrywki, czy to jest inaczej? Czy żeby pójść z kimś do łóżka należy mieć wobec niego jakieś stałe uczucia, czy jest to po prostu wypełnienie kilkunastu minut, godzin ze swojego życia rozrywkowego?

>> Hm, głębokie dość pytanie.

>> No.

>> E, [westchnienie]

>> jesteśmy w bez tajemnic, pamiętaj.

>> Ja wiem, kurczę. [śmiech]

>> Dla Szweda. Zabawa. Zabawa dla nich. Znaczy w ogóle może dlatego też ja byłam tak nie wiem skanowana przez Szwedów, jakoś nie wiem obgadywana dlatego, że ja miałam inne wartości niż niż niż niż oni mają. Zresztą często o tym głośno mówiłam między Szwedami.

>> Czyli że co?

>> Że że że dla mnie dla mnie związek to ma być na lata. To nie ma być chwilowe. Ja ja muszę być pewna osoby. Znaczy no ja mam też tradycyjne podejście yyy ponieważ to tak zostałam wychowana przez moich rodziców, czyli że muszę coś więcej czuć do tych do tej osoby.

>> Nie nie ja nie jestem w stanie y po pięciu minutach z tą osobą powiedzieć jak Szwed O, dobra, bawimy się seks na pierwszej randce.

>> Mhm. Oni tak mogą.

>> Oni tak mogą. Tak, Tinder, swipe i tak dalej. Swiping,

>> wybieranie sobie. Dlatego często często moje koleżanki się mi dziwiły, że że dlaczego? No zabaw się. Widzisz, ja tu zmieniam facetów jak rękawiczki. Mówię: "No przepraszam, ale to nie są moje, to się gryzie po prostu z moimi wartościami."

>> Mhm. No ale to jest wynik niewychowania, tak przez rodziców czy wynik po prostu środowiska, w którym się obracają?

>> Nie, tam jest bardzo otwarcie się mówi o seksie w szkole, w mediach. To to nie jest temat tabu dla dla Szwedów, więc tylko właśnie to chodzi o to o to podejście ich, że oni no zabawa zabawa żyjmy życiem, imprezujmy.

>> Okej, więc

>> no myślałem, że że tak to wygląda.

>> Znaczy ja nie chcę też generalizować, po prostu ja mówię tak, ja ja to widziałam, co widziałam, bo no wiadomo, są różni ludzie. No może też znajdziesz Szweda, którzy który ci powie, że chce znaleźć tą prawdziwą miłość, ale raczej raczej to było było na chwilę. No

>> no [parsknięcie] dobrze. Absolutnie to nie jest nic złego. Tutaj nie deprecjonujemy kogoś albo czyjś wartości. To nie o to chodzi, tylko po prostu jesteśmy ciekawi tego świata.

>> A jaki miały gust twoje koleżanki? Czy one wybierały właśnie blondynów, myśląc o tym, że jednak większość Szwedów to blondyni? Mhm.

>> Z zarostem, bez zarostu. Wysoki, niski. Poznajmy gust. Szwetki.

>> Szwetki? [śmiech]

>> Kurczę, pytasz Polki?

>> No ale miałaś koleżanki Szwedki. Szwetki. Nie szwedki.

>> No ale najpierw szwetki.

>> O Jezus. Szwedki. Tak. No to blondyn będzie. Blondynbieskook na motorze i najlepiej jeszcze jak w hokeja gra. jest z bogatej rodziny. Yyy

>> Mhm.

>> Także w ten styl ten styl taki bardzo wiesz skandynawia [parsknięcie]

>> skandynawski.

>> Okej. Nie nie nie rozpatrywały raczej

>> na wakacjach. Na wakacjach to i owszem byli bruneci, Hiszpanie, wiesz, hulaj dusza piekła nie ma, ale raczej raczej na na związek to Szwed, ale na wakacjach to

>> to

>> Enrique Iglesias.

>> Enrias. Dobra. A mężczyzn? Mężczyźni też zakochani są właśnie w typowo szwedzkiej urodzie. Wiesz co, ja się spotykałam właśnie z tym, że Szwedzi raczej bardziej doceniali brunetki z ciemnymi oczami i poza Szwecję patrzyli,

>> chociaż no no wiadomo, no Szwedzi, Szwedzi to Szwedzi, ich kultura to jest w ogóle co innego, więc mieli oko na brunetkę z innego kraju, ale że Szwedzi, no to Szwedkę, Szwedkę, no bo jednak te różnice, chociaż są związki, na przykład miałam kolegę Szweda, który był w związku z moją koleżanką z Afryki.

>> Mówię, to jest zależy od gustów. No zależy kogo pytasz, ale

>> oczywiście, że tak. To są pewnego rodzaju konwenanse i

>> każdy ma swój typ urody

>> naturalnie, ale no patrząc na statystykę możemy mniemać jak na przykład jak rozmawiałem z Gabrielem jest półpolakiem pół Japończykiem który mówił o tym że tam mężczyźni którzy są z brodą raczej się nie podobają ogoleni młodo wyglądający. Jest to statystyka która też ma swoje potwierdzenie w rzeczywistości. Dobra. No ale o tym zaroście i na przykład o tatuażach lubią szwedki?

>> Mhm. Lubią. Lubią bardzo tatuaże. Tak.

>> I brody chyba też, czy nie?

>> Też.

>> No tak mi się właśnie wydaje. Taki jakś taki drwal mi się bardziej kojarzy. Nie

Wiem dlaczego. Czy ja wiem czy drwal? Myślę, że one tak są przyzwyczajone do tego typu typu urody. Ja bym właśnie w tą drugą stronę szła, że tam jest kurczę jakby to teraz to powiedzieć, no mówię, no wszystko zależy od od swoich twoich upodobań. No co co lubisz, co co cię kręci.

Czy Szwedzi to wysoki naród? Tak, tak, tak. Hokej to jest ich ulubiona dyscyplina. Hokej na lodzie. Niewysocy są. Tak, tak. Chudzi.

A kobiety? Kobiety też, chociaż wiadomo, znajdą się szwedki, które no nie będą przywiązywać wagi do zdrowego trybu życia, nazwijmy to w ten sposób. Bo tak jak ci wspominałam, Szwedzi lubią outdoor aktywności. Zima, tam jest zima, minus 30 stopni, gdzie ci rzęsy po prostu, wiesz, zamarzają. Musisz sobie takie dobre gadki założyć, bo tam no mówię minus 30 stopni na dworze.

Nie poruszyliśmy jeszcze jednej typowej szwedzkiej, przepraszam, typowo skandynawskiej potrawy. Może w Szwecji też jest ona popularna. Mrożona pizza. To nie w Szwecji, bo w Norwegii to ja słyszałem, że to jest normalnie jak danie narodowe. Może w Norwegii, w Szwecji natomiast klopsy cały czas te klopsy albo spaghetti. O, dzieci na przykład dzieci ci nie zjedzą warzywek, tylko będą spaghetti z tymi z shotbullerami. Widzisz, ja już nawet czasami zapominam po polsku. Me bolsy. Me bolsy. Tak.

Dobra, to teraz jesteśmy w Albo nie, jeszcze, jeszcze pociągnijmy ten wątek, bo nie zapytałem jeszcze o jedną. Czy miałam chłopaka Szweda? Nie, nie miałam. Naprawdę mówicę, Duńczyka miałam, ale Szweda, nie.

A nasz typ urody słowiański to jak dla nich jest? Myślę, że nie robi wrażenia, dlatego że no Szwetki, blondynki też mają też są. Nie, ja mówię chodzi o to, że też są Szwetki bardzo ładne są. No chodzą za jedne z najładniejszych w ogóle. Bardzo tak, ale Polki, no co ja ci będę mówi Nie, no Polki to są w ogóle poza poza poza w ogóle jakąkolwiek kwestią rankingową. No tak, tak, takie jest moje zdanie i i to jest akurat moje. Każdy może mieć swoje. No dobra, to to już chyba mamy z głowy.

Obgadane. No ale teraz mamy sekcję szybkich pytań. Chciałbym, żebyś się do niego, do niej ustosunkowała.

Czy Szwedzi dużo palą papierosów? Tak. Ale poczekaj, dużo palą papierosów, czy dużo zażywają nikotyny? I to, i to. Tak, chociaż bardziej zobaczysz Szweda ze snusem, czyli z tą saszetką nikotynową niż z papierosem. Chociaż teraz jak weszły te elektroniczne to raczej już wejpują. Już vejing, ale ogólnie naród, który dużo jara, dużo jara, dużo imprezuje, alkohol stresować.

Poczekaj, poczekaj, daj mi się wypowiedzieć. Dobra, zamyk. No dobra, to alkohol jak już powiedzieliśmy, chleją tak więcej niż my. Nie, nie mają takich dobrych mocnych głów jak my. Ale naród pijący. Tak, tak, tak.

Co piją? Jak im zaproponujesz wódkę, to wódkę. Piwo, dużo piwa. Jakiego? Ojej, ja wiesz, ja nie jestem alkoholowa, kurde. No ale mówimy o piwach jasnych. Tak. Okej, dobra, już Mark, już ci pozostawię. Dobra, czyli tak. I bardziej mocne alkohole, czy właśnie piwo, wino, likiery? Nie, likiery to nie bardzo. Nie, nie. Wino, piwo. Tak, winko do obiadku. Aperola lubią bardzo. Aperola. Tak.

No to cały świat jest teraz chyba rozkochany w ogóle w aperolu, tak? I w ogóle właśnie w takich alawmutowych kwestiach. No dobrze, a palenie papierosów, alkohol już mamy, mamy z głowy. No to teraz coś, no nazwijmy to mniej przyjemnego. Eutanazja.

O Jezu, aż się przestraszyłam. No jaki mają stosunek do tego? Czekaj, muszę sobie to przemyśleć, bo szczerze ci powiem, nigdy nie nie rozmawiałam na takie tematy ze Szwedami, bo oni jak jak podchodzą do śmierci. Myślisz, że to jest normalna kolej rzeczy? Jakby nie m nie było, nie spotkałam się nigdy z tym, żeby Szwedził się z tym, że umrze.

Okej. No są domy starców oczywiście tam bardzo dużo jest domów starców, gdzie dużo jest, dużo jest ludzi starszych zą zresztą na ulicach też jest dużo ludzi starszych z chodzikami babuleńkę zobaczysz dziadka z chodzikiem więcej nawet niż niż A to ogólnie chyba wynika z tego, że w Szwecji z tego co się orientuję, choć dzisiaj może mnie wszystko zaskoczyć, Szwecji jest chyba bardzo dobry socjal bardzo i w ogóle te kwestie zdrowotne ku osobom starszym są dobrze rozwinięte. Bardzo. Dlatego, dlatego taka duża emigracja jest, bo przecież jest super socjal, tam dostajesz na dziecko co miesiąc dostajesz pieniądze, więc dlatego imigranci całymi tabunami do Szwecji, wiesz, ktoś zaprosi kuzyna, ten kuzyn zaprosi, nie wiem, piątkę swoich dzieci do Szwecji. Socjal jest bardzo dobry, dlatego myślę, że to też między innymi przyciąga do Szwecji.

No tak, tak, tak, tak. A jakieś jeszcze inne świadczenia takie, które zauważyłaś? Dobra opieka medyczna. Bardzo dobra. Chociaż wiadomo, polski lekarz to polski lekarz. Bardzo dużo jest też z z z z z z z z z lekarzy jako, że Arabów po prostu lekarzy. Słyszałem w ogóle, że oni są bardzo bardzo dobrymi lekarzami. No tak, tak, tak. To akurat trzeba im przyznać, że bardzo dobrymi lekarzami. No ale Polacy też też są bardzo dobrymi lekarzami. Zresztą dużo pracuję w w Uniwersytecie w Sztokholmie. Karolińska się nazywa. Karolińska Instituted.

Okej. To imię w ogóle jest popularne chyba co? Karolina? Nie raczej Johanna w Szwecji. Johanna. Johanna. Tak. Johanna. Amanda. A on Johan. Tak. I Swenson. Jeszcze na nazwisko to będziemy mieć już komplet idealną szwedzką rodzinę. Johanna, Juan, Swenson i Volvo pod domem. Tak. I i Melke. Ale to jakie jeszcze imiona są popularne? Alex, Aksel, M, Filip. Ale to takie team team. Tak, Tim. Jezus jeszcze Erling. Nie, nie, nie, nie. Erling. Elin. Emma. O, Emma. Emma. Tak, tak, tak, Emma to bardzo popularne takie szwedzkie. Klaudia nie Klaudia nie nie nie nie Klaudia nie. Co tam jeszcze było? Emma, Johanna Amanda, Friedrich O Friedrich. Friedrich Marcelus. Nie nie to nie nie nie, nie. To bardziej w Polsce. Lucyfer. Nie, nie, nie, nie.

Dobrze. No to i to myślę, że też możemy zostawić. Bardzo mi się podoba to, że ty mówisz to wszystko w sposób taki bardzo ymm taki bardzo bezpośredni. Niczego nie bezśredni niczego nie ukrywasz. Mówisz wprost. Bardzo mi się to bardzo mi się to podoba. Dobrze, yyy, powiedzieliśmy o eutenazji. A aborcja jak jest przez nich postrzegana? Na luzie. W sensie, że to jest twoje ciało. Rób z nim co chcesz. Jeżeli nikogo nie mówię, jeżeli nikogo nie krzywdzisz, to rób co chcesz. Dla nich to jest otwarty temat jakby. No nie, nie mówię, no nie znam Szweda, który który by jakby to powiedzieć, nawet nie mają z tym problemu po prostu. Co ja będę się zastanawiać? No robią co chcą i tyle.

Dobrze. A na przykład używki takie bardziej wyskokowe, mówię na przykład o nie wiem jakieś tabletki. No wiesz o co mi chodzi. Narkotykih popularne to jest. Wiesz co, nie powiem ci dlatego, że ja raczej stronię od takiego towarzystwa i tam też jest też stroniłam raczej alkohol, tak? Z używkami nie miałam nigdy styczności ani problemu, więc nie jestem w stanie ci powiedzieć. Raczej bym poszła w alkohol.

Okej. No i teraz w zasadzie fundamentalne pytanie. Jeżeli ktoś jedzie na emigrację, no to jedzie tam z określonych pobudek. Tak, najczęściej są to pobudki finansowe, a przede wszystkim tak mi się kojarzą kraje skandynawskie, Norwegia, Szwecja i tam Polacy jeździli swego czasu, nie wiem czy to dalej tak jest, po to, żeby zarobić, wrócić do Polski albo zarobić i zostać. Zostać.

Jak tam się zarabia? Dużo, dużo się zarabia, ale też jest duży podatek i wszystko jest ogólnie drogie. To chociaż teraz się ceny z polską bardzo wyrównały, ale podatek jest bardzo, bardzo drogi. Owoce bardzo drogie. 30, znaczy na tamten czas to było drogie, no bo 30, 30 40 zł za kilogram czereśni. Na tamten czas, bo teraz to jużów porównywalnie. No.

A co jeszcze zapamiętałaś, że jest bardzo drogiego? Chleb, jedzenie. No jedzenie powiedziałam. Mieszkania. Mieszkania też, ale głównie jedzenie. No i podatki. Drogie podatki. Ale dużo się zarabia i i też dużo. Znaczy tak, Szwed zarobi w Szwecji, przyjedzie do Polski i to będzie dla nich raj, że o Jezu, jak tu tanio, to to, to kupię, to kupię. Także tak. No ja ja wyjechałam do do Szwecji ze względu na mojego tatę. Tak to się zaczęło. Tata dostał tam pracę i było pytanie, a właściwie znaczy nie stwierdzenie, a bardziej taka kwestia, czy my jedziemy do niego, czy on wraca do Polski. I po prostu z moją mamą zadecydowałyśmy, że a będzie lepiej dla mnie, bo nauczę się języka, będę miała doświadczenie, poznam inną kulturę, innych ludzi. I właśnie wtedy wyjechałam, chyba to była chyba pierwsza gimnazjum, po pierwszej, po zakończeniu pierwszej gimnazjum wyjechałam do do Szwecji.

I tam zostaliśmy już. No to z perspektywy czasu jak patrzysz na to? Jako jako już ci mówię, bo mam angielskie słowo, ale chcę to po polsku powiedzieć. Błogosławieństwo. O, że to mi naprawdę dużo dało, że poznałam inną kulturę ludzi, język przede wszystkim. Tam mogłam też szlifować ten angielski, no z z moimi rówieśnikami, chociaż no mówię, nie byli chętni. Nie byli chętni, ale najbardziej najwięcej mi dało to, że w Szwecji masz na przykład filmy m filmy seriale z Ameryki i masz po prostu tam nie ma dubbingu. Oni nienawidzą dubbingu. tylko wolą tekst i też dużo dużo słuchałam radia, oglądałam telewizję z tym z tekstem szwedzkim, więc to też mi dało. No i próbowałam sama zresztą też rozmawiać ze Szwedami po szwedzku po angielsku.

Ale to co mi powiedziałaś na początku, że język szwedzki jest tak łatwy, że w pół roku to jest dla mnie nie do wyobrażenia. Jak ja słyszę ten fikop, to jest jakbym słyszał japoński. Nie, nie, to tylko się tak wydaje. Ja pamiętam chwilę, kiedy już miałam, już wiedziałam, że wyjedziemy do Szwecji i wtedy na jeszcze była Viva, wtedy poleciał B Hunter, zresztą też znany tam i w ogóle lubiany Anna. Boten Anna. Tak jak ja usłyszałam tą piosenkę, pamiętam to jak dzisiaj mówię kurczę, to będzie kraj, gdzie ja będę mieszkać, gdzie ja będę mówić w tym języku i też mi się to wydawało jakby taki odległy język, nie? Ale jak już się nauczyłam, to już wszystko, wszystko rozumiałam i byłam taka dumna z siebie. No mówię pół roku, pół roku. Niesamowite. W życiu bym tego nie powiedział, że to jest na tyle na tyle łatwe. W ogóle kraje skandynawskie i ich językoznawstwo no dla mnie no nie no właśnie też ja byłem swojego czasu na przepięknej wyspie na Islandii. Uważam, że to jest w ogóle kraj no trochę wyrwany z kontekstu ziemskiego. Naprawdę no przepiękny. Absolutnie przepiękny. Ale no też jak słyszałem ten język, no nie tak znaczy nie nie no mówię ci naprawdę jakbyś zaczął się uczyć szwedzkiego to mówię ci byś ogarnął tam nie ma skomplikowanych zwrotów słów takich wiesz gdzie to jest polski na przykład tam ten szwedzki jest naprawdę bardzo łatwym językiem tylko trzeba po prostu go nauczyć się oke nauczyć się i będzie super i w ogóle w ogóle Szwecja też też Szwecja oczywiście ma piękne widoki tam jest no pięknie lasy, jeziora, skały, yyy znaczy teren taki wiesz Jak się jedzie na przykład do Sztokholmu, to masz drogę i skały tak fajnie otaczają tą drogę. Także naprawdę jest pięknie.

Ja absolutnie tego nie neguję, wręcz potwierdzam, choć byłem w kraju sąsiednim. No ale nie no pięknie, pięknie. Bardzo mi się podobało i to co mnie zdziwiło, ostatnie nawiązanie do do Norwegii to to, że wyszedłem o godzinie nie wiem 2030 na ścisłe centrum Oslohm i było tak cicho, jakbyśmy się zamknęli przez chwilę i się nie odzywali. Tak, dosłownie cisza, permanentna cisza, co było dla mnie nie do wyobrażenia, że może być tak cicho w centrum miasta.

Tak, tak. No ja mieszkając mieszkając pod Sztokholmem w małej miejscowości Sala się y nazywa, ale po szwedzku mówi się sola. To tam rzeczywiście no cicho to toż do życia, nie? Cicho, cicho. Tam są specjalne sklepy system Bologet, gdzie tam masz alkohol i nigdzie indziej nie kupisz na stacji w sklepie i nie kupisz nigdzie. Oni też chyba mają taką dosyć dużą awersję do plastiku. Tak, tak. Tylko oni są bardzo eko. No tak, ale no no mówię, no oni nie są tak jak inne narody, że imprezowi mega super i w ogóle tacy bardzo do ludzi zamknięci, wycofani. Dlatego to tak mówisz, no cisza, spokój po prostu. No ktoś kto tego oczekuje od życia to myślę, że kraj absolutnie wymarzony. Tak, tak, tak. Jak najbardziej tak natur.

No dobra, a jakie marki zapamiętałaś? No już oprócz Volvo i IKEA z Szwecji na przykład, no nie wiem. Są te wszystkie, które są u nas. Lidl. No ale Lidl jest niemiecki. No tak, ale czy jest tam obecny? Jest. No pewnie, że jest. To gdzie robiłaś zakupy? W Lidlu. W Lidlu? W Lidlu. Mój tata uwielbiał Lidl razem z mamą, więc do Lidla. Biedronek nie ma. No nie, ani żabek nie uświadczy. Seeveneleven jest. No to taki, ale Lidl. No światowy konkurent. Jak sobota, to do Lidlam. A ja był taki sklep Bonus. Bonus, nie? O Jezu, jak to się nazywało? Też mamy w Polsce mamy te sklepiki złotóweczki, coś takiego. Złotóweczki jakieś tam za grosze tam były. Dolar, o, dolar store. Dolar store. No, Jula przecież jest. Także są, no marki, nie wiem, woda czy Luka. Reklama. Znaczy reklama marka wody. Luka.

A jakieś polskie marki uświadczałaś w sklepach? Były polskie sklepy? Tak, znaczy rzadko albo rzadko, ale były. Ale nie, nie, nie chodzi mi o polskie sklepy. Chodzi mi, że na przykład polskie produkty była była była taka była półeczka wąziutka y ale była, była polski produkt jest Krakus. Dalej barszcze tyskie. Tyskie nie, no bo nie, bo tam nie dostaniesz, bo tam tylko w tym tym kupisz. No tak, tylko w system, bo lag nie uświadczysz nigdzie indziej alkoholu. Co ty? No i jak Szwedzi do tego przychodzą, bo w Polsce coraz więcej miastami tamto systemet. No ale wiesz, że w Polsce powoli wchodzi ten system prohibicji w dużych miastach. No to to jest trochę na wzór właśnie krajów, które mają takie coś jak Szwecja. Ale Szwedzi to lubią, nie lubią ich stosunek ku temu? Lubią. Aha. Lubią. No lubią, lubią. No. Znaczy no oni mają, oni mają swój system, nie? Oni mają swoje systemy, swój świat. Jakieś wartości, jakie możesz maksymalnie zakupić, czy jak wchodzisz, to możesz ten całą szafkę. Ser może. Nie, nie, nie, nie, nie chodzi mi o to. Jak kupujesz alkohol, to czy masz limity na alkohol? Chyba nie. Chyba nie. Okej. Nie jestem tego pewna. Mówię ci, ja o alkoholu, narkotykach ci nie nie poopowiadam, no bo mówię, jestem bez jakby anty alko anty znaczy wiadomo, no napiję się czasami do obiadku albo z wiadomo przy okazjach jak jakiś, no nie, no oczywiście tylko po prostu się nie interesowałam tematem, nie.

Jaki był główny powód tego, że jesteś teraz w Polsce? Praca. Jak że tu podjęłaś pracę? Tak. Z językiem szwedzkim. Aha, tak. No i miłość, bo tam akurat mieszkając tam poznałam mojego ówczesnego wtedy partnera i przeprowadziłam się do Polski.

I tutaj żyliście? Tak, w Warszawie. Dobrze. Patrząc z perspektywy czasu, to była dobra decyzja? Bardzo. Znaczy to była była dobra decyzja dlatego, że ja bardzo dużo zyskałam język.

Czy to była dobra decyzja, że wróciłaś znowu do Polski? Wróci? Myślę, że tak, bo na dłuższą metę nie dałabym tam rady. Dlaczego? Dlatego, że to nie jest mój klimat. To znaczy Szwedzi to nie to nie jest mój klimat. Ludzie, ich kultura to nie jest mój klimat. Ja jestem, mówię otwarta. Ja nie nie udaję, nie lubię nie lubię ich podejścia do do życia, jeżeli chodzi o kontakty międzyludzkie. Po prostu ja tam się źle czuję. Fajnie, cisza, spokój. Okej. Pojechać na tydzień i wrócić. odwiedzić mamę i wrócić, ale mieszkać nie. Chociaż moi rodzice uważali, że że yyy tam mi było po prostu lepiej niż w Polsce. No ale ja tutaj tutaj zostałam, bo no tu jest tu mam tu mam yyy siostrę, yyy siostrę mam rodzinę, partnera, więc wszystko, wszystko tylko do do mamy mogę pojechać.

Fajna jest ta rozmowa, bo też mi się podoba. Też mi się podoba. Tak, bo mamy tutaj bardzo wiele faktów okraszonych taką takim luzem. Czasami się tu pojawiają osoby, które zupełnie inaczej przekazują swoją wiedzę, więc bardzo się cieszę, że mamy coś innego. Słuchaj, teraz trzy ostatnie kwestie. Tak myślę, że trzy ostatnie.

Czy to jest serio tak? Z zaraz zobaczymy, czy znowu się zdziwię. Czy w Szwecji nie ma firanek? Tak naprawdę? Tak. Tak, mamy naprawdę. Tak. Na serio. Dlaczego? Dlatego, że oni nic nie ukrywają. Może są, nie wiem, cichymi egicjonistami. Nie wiem, po prostu. A zauważyłaś właśnie coś takiego, że jak patrzyłaś na sąsiada, to on latał z tak z trąbą na wierzchu. Nie, nie, no chodziło mi ich akurat z klatą. Dobra, dobra. Nie, no z trąbą, z trąbą na wierzchu. To latał czy nie latał? Także o tym nie nie, bo tam same stare babcie, jak ja patrzyłam w te okna to same stare, starsze panie. Starsze panie były. Ah, ale jest coś takiego, że nie ma w ogóle firanek. No nie ma. No to jest w ogóle śmieszne. Ja jestem ogólnie fanem firanek. Firanek. Zasłon, ciężkie zasłony. Tak. Ja w ogóle nie wyobrażam sobie u mnie w domu, jak ja na przykład do takiego stadium u mnie jest to jak chodzę z trąbą. Nie chodzi o to, że nawet jak gotuję coś i okna skierowane są ku sąsiadom, to nawet wówczas zasłaniam. Nie wiem, ja jestem wielkim fanem prywatności. Dla mnie dom jest moim azylem i nie chciałbym wpraszać tam nawet wzrok sąsiadam.

Dobrze, czyli to się zgadza. Tak, tak. Kolejna rzecz. Czy Szwedzi to punktualni ludzie? Nie. Fika time. Fika. Dobrze, bo ja myślałem, że właśnie punktualnie. Trzecia rzecz. Czy Szwedzi planują wszystko z wyprzedzeniem? Są tacy obowiązkowi, że no nie wiem. Nie przychodź do mnie w poniedziałek, bo mam zajęcia. Nie mogę cię ugościć. Czy możesz tak wbić na Jana? Cześć Johanna, przyjechałam. Nie, nie. Lepiej jak uprzedzisz. O, lepiej jak uprzedzisz, że składasz wizytę, bo oni no mówię, oni muszą się przygotować, muszą wiesz zaplanować tam to spotkanie. No nie, no nie, nie możesz tak bić, z buta wjechać z partyzanta, nie?

Dobrze. A czy Szwedzi patrzą na, bo to już zmierzamy ku końcowi, więc musimy zrobić taką ładną ładny pstryczek w stronę tego, o czym mówiliśmy na samym początku. Jeżeli pstryczek, to jest dobre słowo. Tak. Czy Szwedzi koniec końców, jeżeli już tyle lat Polacy odwiedzają ten kraj i też zostają, patrzą na nas y trochę lepiej niż kiedyś. Jak zaczynałaś tam mieszkać, a jak teraz mieszka mieszkałaś niedawno. Myślisz, że to się nie zmieniło? Raczej nie zmieniło. Nie, że to jest cały czas takie samo podejście.

No to nie jest miła informacja. No nie jest. Nie, nie jest. No no no nie jest dlatego, że no no mówię no oni mają swój świat. To jest Senson Livet, tak ci mówiłam. Czyli typowo szwedzkie, zamknięte, arytmetyczne, swoje szwedzkie. Okej. I żadne inne. Szkoda. No szkoda. No bo lubię, jeżeli Polacy są dobrze postrzegani. Bardzo mnie ostatnio ucieszyło to, jak byłem w Niemczech, jak słyszałem wiadomości, że o Polsce tak dobrze się mówi. Bardzo mi się to podoba. Ja ogólnie jestem wielkim patriotą i zawsze to podkreślam, bo rzeczywiście tak jest. Polska jest dla mnie bardzo istotna. Mam ją głęboko osadzoną w sercu i jak gdzieś mówi się o naszym kraju za granicą dobrze, to tym bardziej mi się to podoba. Znaczy doceniają lekarzy polskich. bardzo doceniają. Tak, ale no mówię, no nie, nie sądzę, żeby coś cokolwiek się zmieniło, jeżeli chodzi o o podejście, że cię będą traktować na równi jako Szwed jako jakby nie jak Szweda, no bo Szwedem nigdy nie jako równego obywatela. O, właśnie dzięki. Jako równego obywatela.

No nic, nic nie poradzimy. Może się zmien, w tej materii. A Polak Polakowi wilkiem. Tak. No tak. No tak, spotkałam kiedyś w Szwecji Polkę w sklepie, znaczy spotkałam, słyszałam, że po polsku mówi ktoś i się zdziwiłam, a ta pani boczkiem, boczkiem, żeby tylko nie no, wstydzą się trochę Polacy. Nie wiem, nie wiem, nie wiem dlaczego tak jest, ale to jest obserwacja. Ciebie możemy, że tak się wyrażę, zakwalifikować do naszej playlisty Polacy za granicą. tak ją sobie tutaj redakcyjnie nazywamy. I powtarza się ten schemat, że Polacy za granicą no niestety nie asymilują się ze sobą, nie spotykają się ze sobą, nie są ze sobą w jakimś, nie wiem, bliżej nieokreślonym stanie. Po prostu nie są dla siebie mili. No i tego zazdroszczę właśnie tym ludziom z Somalii, Afryki, że oni potrafią w innym kraju właśnie się wiesz zjednoczyć i że zrobić sobie imprezę na szwedzkim osiedlu i wygonić Szwedów. I to jest właśnie, że oni potrafią, a czemu my nie potrafimy? No właśnie Polak Polakowi powinien pomóc tym bardziej na obczyźnie, nie? Że to powinno być naturalne dla nas, a jednak tak się boimy, że że czego się boimy? Pomagać innym. Właśnie to jest, co jest super, że że chcemy pomagać, nie? Jak ktoś chce, na przykład ja taka jestem, że ja bardzo lubię pomagać ludziom, rozmawiać, dzielić się, nie wiem, wiedzą czy jak ktoś ma problem jakiś, to tłumaczyć. Bardzo lubię. Zresztą interesuję się też psychologią, nie? Więc też lubię ludzi ogólnie. Dlatego to mnie tak może nie ubodło, ale to mnie tak martwiło, że Szwed nie potrafi zaakceptować tego, jaka jestem otwarta do nich, nie? że chcę im pomóc, że chcę chcę z nimi rozmawiać. Tylko, że właśnie było to patrzenie, że o ty jesteś inna, bo ci się ubrudził, że taka dokładna jesteś. To to to mnie martwiło, że nie potrafią właśnie tak Szwedzi tego docenić. No ale też Polacy Polakom nie potrafią nie potrafiąc. No, no, bo mówię, te kraje inne to

No dobra, ale no nie możemy skończyć tego podcastu na smutno, więc musimy coś coś na wesoło. No to taka twoja najśmieszniejsza sytuacja, którą przeżyłaś? O matko. No taką, którą teraz jak jak wypowiedziałem te bardzo sztampowe słowa, to która ci się przypomniała. Taka mega śmieszna sytuacja. Ojeju, tyle tego było. Kurczę, żebym ja sobie mogła przypomnieć. Jakaś, ale ze Szwedami. No na przykład, bo humor się ich nie bawi. No nie, no nie, nie, nie. Sztywniacki. Tak, czarny ich znaczy nie ich jest sztywniacki. No mówię, ale czarny humor nie lubią. Raczej nie. Raczej nie. Ironii nie skumają. Nie, nie. Ty będziesz musiał im rozkładać to na części, co powiedziałeś, co miałeś na myśli. Nie, nie tak jak u nas. No, no mówię. No to oni ich śmieszą w ogóle co innego. Polecam ci. Tak jak powiedziałam ten serial Sulsidan zobaczysz jacy oni są. Ale co, co? No to daj mi jakiś przykład, że co ich na przykład śmieszy. Oj, głupoty. Takie znaczy no totalnie takie Jezu, nawet nie jestem w stanie ci tego tego opowiedzieć, bo oglądałaś z zażenowaniem. Zżenowaniem. Dla nas będzie żenada, a dla nich, o Jezu, Jezu, jakie śmieszne. Aż tak? No tak naprawdę. Ja mam dosyć specyficzne poczucie humoru, więc ja nie wiem, czy ja się złapię w te rany. Tak. No wyrwie cię z fotela. Słuchaj, wewnętrznie potargać jelita. No. No to szkoda, bo ja uwielbiam ironię i sarkazm. No to to jest naturalny dla mnie w ogóle środek przekazu, nawet taki w normalnym. Oni prosto, po prostu prosto, nie, że wiesz, inteligencja, jakieś takie drugie dno w tym żarcie, nie. Po prostu ma być prosto, wiesz. Ktoś się przewrócił. O Jezu, jakie śmieszne.

Czy warto wyjechać do Szwecji, zarobić pieniądze i wrócić? To jest moje ostateczne pytanie. Tak. Tak. Jeżeli chcesz zdobyć umiejętności językowe, dodatkowy język, jeżeli chcesz rozwijać swój język, swoje umiejętności, jeżeli zależy ci na rozwoju, tak? Jeżeli, no bo wiesz, są też Polacy, którzy będą będą tam pracować, ale no nie będą nie chcieli, nie będą chcieli się nauczyć tego szwedzkiego, nie będą po polsku tylko albo na migi, więc no musisz po prostu chcieć się nauczyć, chcesz coś z tego wyciągnąć. Tak, warto jest dla rozwoju. Warto. Tak.

Super. Wiktorio, bardzo ci dziękuję. Dziękuję. Super było naprawdę. Y, dzięki. Czułem się dosłownie jak na bardzo miłym spotkaniu. Ja też i to jest najważniejsze. Dużo faktów. Zobaczyliśmy jak ta Szwecja wygląda naprawdę. No mieszkałaś tam, nie ma co ukrywać, długo. No ale dobrze, że jesteś w Polsce. Z tego się jeszcze bardziej cieszymy. Za dzisiaj serdecznie to tobie dziękuję. Ja również dziękuję i super, super było naprawdę. No i widzisz, ze Szwedem byś sobie tak nie pogadał. Dlatego Polacy. Moi drodzy, my oczywiście zobaczymy się wkrótce. Pamiętajcie, że podcasty dostępne są na YouTube i Spotify w środę i w niedzielę równo o godzinie 18:00. A za dzisiaj serdecznie dziękuję. Do usłyszenia. Dziękuję za uwagę. Słyszymy się w każdą środę i niedzielę o 18:00. I pamiętajcie, że wszystkie rozmowy dostępne są na YouTube i Spotify.