Transcription
Elon Musk zrobił nam dobrze będąc prawdopodobnie pierwszym największym specjalistą PR dla ********. I ten pierwszy wiek starzenia się to 44 lata. Kiedy pacjenci przychodzą, oni często oni mówią tak, doktorze, ja mam taki problem jest, że ja zjem obiad, ja zjem deser i ja jestem nadal głodny. I ja jem i jem, mało co nie pęknę i ja nadal jem znowu.
Więc jedyne, które są naprawdę skutecznymi narzędziami w walce przeciwko starzeniu się negatywnym aspektom starzenia się, to są analogi GLP-1. To nie jest tak, że ty weźmiesz cudowny lek i nagle ty schudniesz. Bo jeśli ty nie zrobisz nic ze sobą, będzie efekt jo-jo, nawet podczas brania tych leków.
Dziś moim i twoim gościem jest doktor Luiza Napiórkowska, lekarz internista, endokrynolog, diabetolog z wieloletnim doświadczeniem klinicznym. Ona jest także autorką niezwykłego dziesięciotygodniowego planu żywieniowego i już dwóch książek. Insulinooporność, Młodsza siostra otyłości, pięć kroków do wyleczenia, albo Hashimoto, problem współczesnych kobiet, trzy kroki do lepszego samopoczucia.
Luizo, dziękuję ci bardzo, że ty przyjęłaś to zaproszenie. Ja jestem bardzo zadowolona, że Emma ja mogłam przyjść do ciebie i bardzo dziękuję za takie piękne powitanie. Kochanie, ja cieszę się, że dziś my będziemy rozmawiać o lekach, które nadal one budzą wiele kontrowersji i niemniej jednak, one są uważane za najważniejsze i najbardziej przełomowe odkrycie medyczne ostatnich lat.
My będziemy także rozmawiać o tym, dlaczego analogi GLP-1 są obecnie najskuteczniejszym narzędziem w walce z otyłością i nadwagą, ale także o tym, dlaczego środowiska naukowe longevity uważają te leki za jedyne naprawdę skuteczne preparaty zdolne do przedłużenia i poprawy jakości twojego życia.
Świetnie, to są moje ulubione tematy, więc ja jestem bardzo szczęśliwa. Jest ten hormon GLP-1 i skąd on pochodzi? Hormony, które są produkowane w naszych jelitach, są nazywane inkretynami. I jeden z tych hormonów to jest GLP-1. To jest bardzo słynny hormon, ponieważ że jego analog to jest właśnie o***. I teraz trochę fizjologii. Te hormony mają bardzo krótki okres półtrwania. I GLP-1, jego okres półtrwania rozpadu, czyli on rozpada się w ciągu pół minuty do dwóch minut. I ta cząsteczka działa przez bardzo krótki czas.
Naukowcy przedłużyli okres półtrwania. Oni zmodyfikowali tę cząsteczkę, która jest prawie identyczna. Ponad 90% identyczności z GLP-1 ma analog GLP-1 nazywany semaglutydem, albo słynny o***. Więc nasze ciało produkuje nasze. Te same cząsteczki naturalnie, które niestety zmienione bardzo szybko rozpadają się po kilku minutach naukowcy oni opracowali sztuczny analog tego samego hormonu, który jest zdolny do działać dłużej w naszym ciele.
Tak jest. Pierwsza taka znana cząsteczka to jest był właśnie liraglutyd i my podajemy go codziennie, ponieważ jego czas rozpadu to jest około 12-13 godzin. Jednakże, semaglutyd czas jego rozpadu trwa aż 7 dni, dlatego my podajemy go co 7 dni.
Także, kiedy pacjenci przychodzą do mnie, oni pytają, czy my możemy zbadać ten hormon, żeby zobaczyć doktorze, czy on będzie działał na mnie, czy nie. Jak ty wiesz, czy to zadziała? Więc ja właśnie tłumaczę, że my nie możemy zbadać, bo jeśli my pobierzemy go, to po dwóch minutach my mamy połowę tego hormonu, więc my musimy podać i zobaczyć, czy ten lek zadziała na pacjenta.
Jaki jest mechanizm działania tych analogów GLP-1? Jest kilka mechanizmów, ale ten jeden najbardziej znany mechanizm to jest, że on, analog GLP-1, spowalnia opróżnianie żołądka. Dlatego, jeśli my jemy coś, jedzenie pozostaje w żołądku dłużej. To także oznacza, że my mamy mniejsze skoki glukozy we krwi po posiłku. To jest pierwszy mechanizm.
Inny mechanizm to jest, że ten GLP-1 działa na nasze podwzgórze. Podwzgórze to jest centrum do widzenia, drodzy. Podwzgórze jest właśnie tutaj i my mamy tam wiele różnych centrów. Między innymi, my mamy centrum głodu i sytości, ale my także mamy tam zegar biologiczny, o którym także ja chciałabym wam powiedzieć.
Więc w podwzgórzu GLP-1 powoduje, że my nie czujemy się głodni. Inny działa na nasze centrum sytości. Jeszcze inny mechanizm, taki mechanizm jelitowy, on także aktywuje receptory GLP-1 w jelicie i także przez nerw błędny my mamy aktywację centrum sytości w podwzgórzu. Więc to są te trzy główne mechanizmy, które są odpowiedzialne za tak fenomenalny efekt semaglutydu. To jest, ogólnie cząsteczki analogów GLP-1.
I dlaczego ten GLP-1 wpływa na to uczucie sytości? To jest przez ten wpływ konkretnie na podwzgórze? Jest centrum głodu i centrum sytości. I on łączy się z receptorami, które powodują wydzielanie hormonów sytości i w ten sposób hamuje hormony, które są odpowiedzialne za uczucie głodu.
To jest interesujące, ponieważ ja znalazłam to gdzieś dla takiego badania, że to nie jest tak, że ludzie... są otyli, bo oni jedzą dużo oni jedzą, ale jest także mechanizm trochę powrotny, że ludzie, którzy już mają nadwagę i otyłość, oni mają znacznie większy apetyt i to jest związane ze sobą, że w momencie, kiedy ty jesteś już z nadwagą, ta otyłość się wydarzyła, to jest znacznie trudniej jest kontrolować ten apetyt.
Czy ty jesteś zaznajomiona z tymi badaniami? To jest tak, że ludzie, którzy mają, oni zazwyczaj mają nadmierną masę ciała większy apetyt i to jest także związane w tym obecnością greliny. U osób otyłych… Po jedzeniu ta grelina nie spada, a grelina to jest hormon głodu. Więc jeśli taka osoba zje coś, no ona jest nadal głodna i tak samo pacjenci, kiedy oni przychodzą, oni często mówią to, Doktorze, ja mam taki problem, że ja zjem obiad, ja zjem deser i ja jestem zawsze głodna, zawsze głodna. Tak oni mają cukrzycę. I ja jem i jem, mało co nie pęknę, i ja nadal jem znowu. I właśnie tutaj, jeden z tych hormonów, to jest grelina, jest odpowiedzialny za to. Hormon, który jest produkowany w żołądku.
I także analogi GLP-1, one one obniżają poziom greliny. Dlatego, pacjent je i czuje, że on zjadł. Jaka jest prawdziwa różnica między tymi lekami GLP-1 od regularnych leków przeciwcukrzycowych?
Kilka rzeczy. Mechanizm działania. Tak, przede wszystkim... Te leki, jeśli bierze osoba, która jest chora ogólnie, jeśli my bierzemy te leki, wydzielanie insuliny jest zależne od stężenia glukozy. Więc jeśli pacjent je, więc trzustka pracuje. Jeśli ona nie je, ona nie pracuje. W klasycznych lekach na cukrzycę, w pochodnych sulfonylomocznika czy w insulinoterapii to jest trzustka jest aktywowana stale. Albo nam jest podawana insulina, która działa ciągle albo przez wiele godzin.
Więc tutaj my mamy obciążenie... Odciążenie trzustki. Cóż, plus działa, ja rozumiem, tylko i wyłącznie, żeby obniżyć poziom cukru we krwi, i on nie działa na wszystkie te inne aspekty, gdzie analogi GLP-1.
Tak, on nie działa dla nas w każdym razie na centrum głodu i sytości. Wręcz przeciwnie, insulina, jak sulfonylomoczniki, to są leki, które zwiększają apetyt. Dodatkowo, także w terapii z analogami GLP-1 my mamy mniej hiperinsulinizmu, więc także te leki oszczędzają naszą trzustkę, więc one przedłużają dobre samopoczucie właściwej kontroli glikemii w cukrzycy.
To działanie, które ty wspomniałaś, to jest opóźnione opróżnianie żołądka. Jaki jest mechanizm tego działania? Te receptory, analogi GLP-1, działają tak na nasz żołądek, że on wolno się opróżnia. Dlatego, to jedzenie pozostaje dłużej i to jest bardzo dobra rzecz, przekłada się na to, że skok glikemii poposiłkowej jest niższy. On będzie miał mniej piti glikemii po posiłku.
Czy cała perystaltyka zwalnia, czy to tylko wpływa na żołądek? Głównie żołądek zwalnia. Czy GLP-1 może obniżyć ryzyko cukrzycy? typu drugiego?
Tak, oczywiście on może obniżyć ryzyko cukrzycy typu 2 głównie przez redukcję masy ciała, ale także analogi GLP-1 redukują hiperinsulinemię, redukują glukotoksyczność, lipotoksyczność, dlatego one także oszczędzają trzustkę i także modyfikują styl życia pacjenta przez fakt, że pacjent je mniejsze porcje i także zaczyna jeść zdrowiej, więc oczywiście my mamy spadek ryzyka rozwoju cukrzycy.
To znaczy, u pacjentów z takim stanem przedcukrzycowym to jest nawet terapia marzeń, która może wspierać w takiej walce albo w zapobieganiu rozwoju cukrzycy.
Tak, my mamy właściwe także wskazania dla tych leków. Tutaj jest uważane, że jeśli my mamy stan przedcukrzycowy i pacjent ma BM, i powyżej 27, to jest wskazanie do terapii analogami GLP-1.
Czy ty nadal uważasz BMI za wskaźnik? Który warto używać, czy coraz rzadziej dziś? Coraz rzadziej, i tak my, lekarze. My odchodzimy od wskaźnika BMI, ale my nie mamy takiego wskaźnika, żeby było możliwe mieć taką populację zbadać wszystkich i ocenić, ale ten jest wskaźnik, od którego odejść. Ale on jest nadal używany w badaniach naukowych BMI, chociaż to jest bardzo proste. Wydaje się, że to jest główny powód, że my mamy taki drugi prosty wskaźnik.
Jest także mowa o takim wskaźniku talia-wzrost, ale ja jestem pewna, że ty o nim słyszałaś. To jest tak, jak nasz wzrost, nasza talia powinna być mniejsza niż połowa wzrostu. Więc jeśli my mamy dziewczynę 1,60 m wzrostu, to jej obwód talii powinien być poniżej 80.
Tak, ja słyszałam to, bardzo fajny także inny parametr, szczególnie często u osób z nadwagą albo otyłych, ten parametr talii jest mocno zaburzony. Więc także, że osoba jest szczupła, ale jeśli my ją zbadamy, my widzimy to wyraźnie w lokalizacji tutaj w okolicy brzucha tkankę tłuszczową wisceralną i oczywiście taka osoba także potrzebuje terapii.
Ty już powiedziałaś, że ty szczekałaś GLP-1 działa przez tydzień. Czy wszystkie analogi działają tak samo? Semaglutyd działa przez tydzień i dlatego on jest zalecany do wstrzykiwania raz w tygodniu. Różne analogi mają różne czasy utrzymywania się, ponieważ te cząsteczki są nieco inne i te czasy utrzymywania się także różnią się. Liraglutyd jest codzienny, semaglutyd jest raz w tygodniu.
My nadal mamy analogi także DLP1 w formie doustnej. One są zalecane w leczeniu cukrzycy typu 2. Czy to jest przyjmowane u ciebie codziennie? Ale ja powiem, że w Stanach to jest już tam także analog DLP1 semaglutyd w dawce prawie dwa razy wyższej dla terapii leczenia otyłości. My nie mamy tego w Polsce jeszcze, ale ja myślę, że my będziemy to mieć także.
Dla kogo są te leki? Medycznie zatwierdzone? Więc my mamy dwa filary. Dla ludzi zmagających się ze wzrostem masy ciała i dla cukrzycy typu 2. Ja przejdę do tego pierwszego filaru. Jak to jest zdefiniowane? To są ludzie, którzy są otyli i to jest parametr BMI używany powyżej 30 kilogramów na metr kwadratowy. I drugi parametr to jest BMI powyżej 27 kilogramów na metr kwadratowy i taka osoba musi mieć powikłania otyłości, czyli nadciśnienia, albo stłuszczenia wątroby, czy bezdechu sennego, albo właśnie stanu przedcukrzycowego, albo współistniejącego zespołu policystycznych jajników. I tacy ludzie mają wskazania do terapii. Analogi DLP1, ale nie tylko, także inne leki na otyłość. Druga grupa to jest? Druga grupa to jest cukrzyca typu 1.
Drugiego i część analogów jest zarejestrowana tylko w cukrzycy, ale większość jest zarejestrowana zarówno tutaj, jak i tutaj. I czy pacjenci, którzy mają insulinooporność i oni nie mają tego jeszcze zdiagnozowanego jako nadwaga albo otyłość, czy oni są także kwalifikowani do takiej terapii?
Taka terapia będzie terapią off-label, czyli poza wskazaniami. I wtedy, kiedy my mamy nadmierny obwód talii u takiego pacjenta, pacjent czuje się źle, ma objawy skoku glukozy we krwi i także zaczyna rozwijać pacjent pacjent z reguły. Więc przygnębiony z powodu mojego wyglądu, bo on robi wszystko, co może, ale nie jest w stanie zrobić. I w takim przypadku, oczywiście, my wpisujemy w dokumentacji, że to jest wskazanie off-label, pacjent czuje się w ten sposób, bardzo czuje się źle z powodu swojego wyglądu i my dajemy.
Cóż, to jest to, co ja zawsze mówię, że lepiej jest dać pacjentowi analog GLP-1 niż lek psychotropowy. Szczególnie niektóre z leków psychotropowych są związane ze wzrostem masy ciała. Dokładnie, Boże, jak cudownie, że to wszystko tak pięknie ty rozkładasz na czynniki pierwsze.
Kobiety w... Perimenopauzie bardzo często one zmagają się z pierwszymi zaburzeniami hormonalnymi. Insulinooporność jest już widoczna w badaniach. One powoli zaczynają widzieć, że mają trudności z utrzymaniem wagi. Jak one mówią, cóż, ty, ja ja nawet nie wiem, o co chodzi. Z powietrza. Z powietrza, dokładnie. Zmiany stylu życia. To dzieje się bardzo często u kobiet w perimenopauzie, że pacjentki przychodzą, one mówią tobie, Doktorze, ja przytyłam, ja nie wiem dlaczego.
I ja pytam, czy coś się zmieniło. Ten sam styl życia, te same czasy zasypiania i coś się zepsuło. Ale co się dzieje? Okresy zaczynają być częstsze, obfite, mniej regularne, lekkie bóle kości, tak albo wysypka skórna.
Dziś ja także miałam pacjentkę, która ona była u wielu, wielu alergologów i ona była ona była badana i teraz ma zmiany skórne typowe wokół oczu, na twarzy, które są także prawdopodobnie związane z tym okresem perimenopauzy i bierze leki przeciwhistaminowe, częściowo one pomagają, ale ona nadal ma z tym problem.
To są te w tej perimenopauzie bardzo niespecyficzne objawy. Kości pacjentek bolą i one czują się źle. One czują, one mają niski nastrój, badania nadal wychodzą dobrze. Ale ja także powiem wam, co jest ważne. Panie i panowie, my starzejemy się. Skokowo, nie liniowo. I z tym pierwszym skokiem starzenia się to jest wiek 44 lat.
Ja zawsze mówię to moim pacjentom, spójrzcie na swoje zdjęcia. Jak ty byłaś 35 lat... 45 lat różnicy. I spójrz na swoje zdjęcie, kiedy ty byłaś 45 i 40. I ty zobaczysz, jaką to robi różnicę. Po 44 roku życia, te procesy insulinooporności, ogólnie procesy immunologiczne, tak regeneracyjne, one osłabiają nas znacząco. I my widzimy to szczególnie, my widzimy to w skórze kobiet. Jakość skóry, liczba zmarszczek tutaj one przychodzą w trybie geometrycznym z roku na rok. I to jest dokładnie to, co jest widoczne po 44 roku życia.
Ja w pełni zgadzam się. W pełni ja mogę potwierdzić to z osobistego doświadczenia. Czy analogi GLP-1 są tylko dla osób z nadwagą?
One są właśnie dla osób z nadwagą, której towarzyszą powikłania, dla osób z otyłością i dla osób z cukrzycą typu 2. Ale my także mamy badania, które pokazują, że te leki mogą być używane dla wielu innych wskazań. Także w kardiologii przy chorobach sercowo-naczyniowych także zalecane jest zmniejszenie masy ciała z tą grupą leków.
Ponieważ one, okazuje się, że one są, to znaczy, panie i panowie, jak odkrycie penicyliny, ale nie na antybakteryjne, ale odmładzające co. One poprawiają zarówno funkcje mózgu, jak i pracę serca i funkcje nerek. My widzimy to szczególnie w cukrzycy, w cukrzycy typu 2.
Jak one są zdolne do wspierania naszego całego ciała? Dodatkowo, one redukują stan zapalny w ciele. One obniżają limfocyty T. Nawet powodują, że szpik kostny ma zmniejszoną produkcję czynników zapalnych, takich jak TNF-alfa i interleukina 6. Dlatego, one modulują stan zapalny. One ogólnie nasilają się z wiekiem, my doświadczamy stanu zapalnego, i także z wiekiem my przybieramy na wadze, a przybieranie na wadze, otyłość wisceralna to jest także przewlekły stan zapalny. Dlatego, te leki mają korzystny wpływ na nasze całe ciało i są także prowadzone badania w chorobach neurodegeneracyjnych.
Oczywiście my nie mamy jeszcze danych, ale te wydają się poprawiać takie funkcje poznawcze, że demencja występuje rzadziej. Jest także badanie w alkoholizmie. My zobaczymy, jak one się okażą. Alkohol. Uzależnienia. Tak, uzależnienia.
My także widzimy, że jak pacjenci oni przychodzą i mówią, cóż, ja przestałam pić alkohol, alkohol nie jest dla mnie dobry, alkohol. Więc my także widzimy to w praktyce klinicznej, że tak jest. I czasami analogi także GLP-1 mogą zaskoczyć.
Ja powiem, to przypomina mi teraz moją pacjentkę, która ona miała uczucie zbierania się wody. To jest duży problem kliniczny, zbieranie się wody. To dotyka wiele kobiet. Tak wiele kobiet dotyka zbieranie się wody. Zawsze, kiedy pacjenci przychodzą do mnie, ja także mówię dwie rzeczy wykluczyć, bo ja mam takie doświadczenie, że wykluczenie cukru i białej mąki pszennej. Dwie rzeczy.
Więc to jest zdecydowanie związane także ze skokami glukozy we krwi. Ten temat nie jest w pełni zbadany, ale my także wiemy, że jeśli my mamy lipoedemę, podwójny agonista tutaj DLP1 i DIP, my także mamy dużą poprawę, jeśli chodzi o zbieranie się wody w naszych kończynach dolnych i lipoedemę. Więc zdecydowanie wracając do samego zbierania się wody, to są te dwa składniki odżywcze. Warto wykluczyć. Niektórzy pacjenci przestają zbierać wodę. Oni mówią, ojej, doktorze, ja nie jestem opuchnięta. I nawet jeśli ich leczenie jest przerwane, to jest to, co oni mówią także, ojej, ja nie wzięłam leku, bo ja nie mogłam kupić trzy tygodnie i ja już czuję, że ja zbieram wodę. Więc jest także takie działanie. To działanie, ja podkreślam, nie jest dla każdego, ale są takie szczególne grupy pacjentów, którzy odnoszą korzyści poza tymi ogólnymi wskazaniami.
To jest niesamowite, ponieważ jak ty wiesz, ja jestem śledząca dość mocno zaangażowana w środowisko longevity i kiedy ja jadę, ja jadę na wyjazdy jakieś samity, kongresy są bardzo często oczywiście my wszyscy wiemy, czym one są zegary biologiczne, jak to może być mierzone. I więcej narzędzi do mierzenia różnych markerów – dowodzących, że gdzie my jesteśmy biologicznie w kontekście naszego wieku kalendarzowego. Niemniej jednak, to były zawsze brakujące narzędzia, i co dalej, i skoro ja już wiem, że, na przykład, ja mam 46 lat, ale faktycznie biologicznie ja mam 50, co ja powinnam wtedy zrobić? Nie ma narzędzi. Od kilku lat, od dwóch lat jest głośno, środowiska naukowe longevity podkreślają, że jedyne, co naprawdę ma znaczenie, skuteczne narzędzia w walce ze starością, z negatywnymi aspektami starzenia się, to są analogi GLP-1.
Właśnie dlatego, że wszystkie choroby metaboliczne, ale także stan zapalny zwiększony w ciele, z którym te preparaty tak dobrze sobie radzą, powodują, że cała ta długość życia, całe to nasze jakościowo dobre życie będzie dłuższe.
Ty mówisz o, cała sprawa sercowo-naczyniowa, wszystko, co ty wspomniałaś, faktycznie powoduje, że coraz więcej lekarzy, ja mam wrażenie, zwraca uwagę na tę grupę leków, nie tylko w kontekście nadwagi i otyłości i cukrzycy jako takiej.
Tak, to prawda. To jest bardzo. Ty poruszyłaś interesujący temat. My nie mamy takich randomizowanych badań, jeśli chodzi o longevity, jednakże, my mamy takie przesłanki medyczne, że tak wydaje się, że te leki są bardzo dobre dla przedłużania jakości twojego życia i dla naszych żyć.
To jest dlatego, że markery się zmieniają. Więc ludzie, którzy je biorą, oni mają mniej chorób także... One redukują ryzyko przedwczesnej śmierci z przyczyn sercowo-naczyniowych, albo tak zwany MEIS obniża, czyli to są poważne zdarzenia sercowo-naczyniowe, takie jak zawał serca albo udar. Oczywiście, one redukują nadciśnienie tętnicze, one hamują, prawda? Stłuszczenie wątroby. Oczywiście one redukują masę ciała. Płodność. Płodność także w zakresie redukcji masy ciała i redukcji czynników zapalnych.
On także rozwija się z wiekiem mechanizm insulinooporności. One obniżają... Tempo rozwoju insulinooporności. Dodatkowo, one także hamują wątrobowe tworzenie glukozy, co powoduje, że glukoza nie ma toksycznego wpływu na wątrobę.
I jest jeszcze kilka takich mechanizmów, które powodują, że właśnie w longevity one wydają się być bardzo, bardzo skutecznymi lekami. Oczywiście, nie ma takich wskazań ja mam, bo to zajmie kilka lat rejestracja, ale absolutnie. Ja także widzę to w mojej praktyce i ja także stosuję takie metody na moich pacjentach, mniejsze dawki, które wpływają na jakość życia, że oni także utrzymują tę utratę wagi, że czują się dobrze, oni czują, że oni nie zbierają wody.
Więc ja osobiście jestem zakochana w analogach GLP-1, ponieważ ja myślę, że to jest przełomowe odkrycie w medycynie. Przełomowe, to prawda.
Co z ludźmi z otyłością? Drugiego i trzeciego stopnia? My także poddajemy takich ludzi terapii analogami GLP-1 albo agonistami DIP i GLP-1, więc my mamy, tłumacząc to w ten sposób, żeby pacjenci nas zrozumieli, my my mamy kilka grup leków do leczenia otyłości.
Inkretyny mogą być podzielone na dwie grupy. Pierwsza grupa to są analogi GLP-1, albo słynny o**. Mówiąc w nazwach. I także agoniści receptorów DLP1 i DIP, czyli dwa hormony. Oprócz DLP1 my mamy DIP. To jest także hormon jelitowy, czyli on jest słynny, znany nam wszystkim.
I jeśli my mamy pacjenta, który ma drugi albo trzeci stopień otyłości, warto jest brać dwa hormony. Ponieważ ten preparat jest bardziej skuteczny w redukcji masy ciała niż pojedynczy hormon. Chociaż badania niedawno się pojawiły, że także wysokie dawki semaglutydu mają porównywalną skuteczność do tirzepatydu, czyli do m... My mamy takie badania, które są także. Jednakże, z takiej praktyki klinicznej to także zależy... Na co pacjent może sobie pozwolić? Ponieważ te leki są obciążone wysokim kosztem terapii. Więc my zawsze pytamy, jakie są te możliwości.
Czy to jest ten lek, czy tamten lek? Więc to jest także tak. Finansowa. Przeszkoda jest oczywiście znacząca tutaj. Ważna, oczywiście.
Więc to nie jest tak, że *** ma mniej skutków ubocznych w porównaniu z ***, ale niemniej jednak preparat jest zawsze dobierany do danego przypadku i typu otyłości, na przykład, czy nadwagi, czy insulinooporności. Zależnie od tego, z jakim wyjściem, ponieważ my mamy do czynienia.
*** to jest lek, który jest trochę lepiej tolerowany niż inne leki. Ponieważ to jest tam, gdzie jest składnik DIP. DIP to jest druga inkretyna i ona jest jedną z tych, ona ma dwie z tych aktywności, których GLP-1 nie ma. Łagodzi nudności. I dlatego wydaje się pacjentom, że jest mniej skutków ubocznych niż przez. Tak, dlatego jest tutaj zniesiony efekt GIP na nudności. To jest pierwsze działanie, a drugie działanie to jest, że GIP intensyfikuje działanie GLP-1 w centralnym układzie nerwowym nerwowym, co oznacza, że on blokuje nam bardziej pragnienie jedzenia i także bardziej działa na jedzenie hedonistyczne. On blokuje centrum nagrody bardziej. To jest właśnie dlatego, że to jest kombinacja GLP-1 z DIP.
Ja pamiętam, że kiedyś, jak na początku te leki weszły, to mówiło się, że to są inteligentne leki. Czy to jest dlatego, że jest znacznie łatwiej przychodzi naturalnie pacjentowi dokonywać zdrowszych wyborów, jeśli chodzi o te produkty, które są w sobie nakłada się podczas brania tych preparatów?
To jest łatwiej w ten sposób. Ponieważ my także mamy o tym, co my jemy, to jest także nasza decyzja, różne zachcianki i system nagrody. System nagrody to jest skomplikowany układ, ponieważ to jest taki układ mezolimbiczno-dopaminowy, oparty na działaniu dopaminy. I on krąży tak przez cały mózg, więc on jest w pniu przez system limbiczny do kory czołowej. Tak. I główny neuroprzekaźnik to jest dopamina. Jedzenie, które jest przetworzone, które ma wysoki indeks glikemiczny, ono daje nam przyjemność. Wysokie w dopaminie. Tak, to jest wysoka dopamina. Tak jak stymulanty, seks albo przyjemność. Dlatego, jeśli my mamy to centrum stymulowane, więc my sięgamy dlatego po przetworzone jedzenie i takie, które daje nam satysfakcję. Jednakże, to jest tirzepatyd, czyli lek, który zawiera GIP i GLP-1, on hamuje, on wpływa na wydzielanie dopaminy pośrednio, dlatego my mamy mniejsze pragnienie. My możemy być bardziej świadomi dokonywać wyborów.
Więc, jeśli ty jesteś gdzieś tam, będąc na tym preparacie, gdzie... Ten apetyt on jest mniejszy teraz i my mamy wybór między sięgnięciem po bezę i sałatkę z awokado. To będzie znacznie łatwiej dla nas sięgnąć po tę sałatkę z awokado.
Tak, to będzie znacznie łatwiej sięgnąć tam po sałatkę z awokado. I to jest nadal tak, że te leki ogólnie, ponieważ one hamują opróżnianie żołądka, jeśli my zjemy coś tłustego... Jeśli to jest beza, my będziemy się czuć źle. Współczesne tego, inteligentne leki. Więc inteligentne leki.
I powiedz mi, a tym bardziej biorąc pod uwagę, że jest wiadomo, że te leki one także wpływają na mikrobiotę jelitową, jak ten wpływ przekłada się na zmianę twoich nawyków żywieniowych?
One nie mają bezpośredniego wpływu na mikrobiotę jelitową, one mają pośredni wpływ. Ponieważ my jemy lepiej, jest także pokazane, że jest większa ilość tych bakterii prozdrowotnych, większa produkcja tych krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, i jest mniej bakterii prozapalnych, więc jest pośredni efekt. Ale te mechanizmy, które są odpowiedzialne za apetyt, one są bardziej centralne, to znaczy, bardziej te pochodzące z naszego podwzgórza albo z kory czołowej.
Czy ludzie z cukrzycą typu 1, ten pierwszy także, czy oni mogą używać analog DLP1?
To jest bardzo dobre pytanie. Generalnie my używamy. My używamy te leki na ludziach, ale nie dla cukrzycy typu 1. My używamy ich, kiedy ta osoba jest otyła i ma cukrzycę typu pierwszego, ponieważ te leki nie są lekami do leczenia cukrzycy typu 1 pierwszego. One są dla terapii otyłości.
Czy powikłanie naprawdę w tych w tych czasach można powiedzieć, że tak, że to może być uważane za powikłanie. Ale my także musimy być bardzo ostrożni, ponieważ ja chciałam dodać coś tutaj, trzymajmy to, tę grupę pacjentów, którzy są otyli i mają cukrzycę typu 1. My musimy ściśle monitorować takiego pacjenta, ponieważ także, żeby nie było powikłań, żeby nie było kwasicy kanton, ponieważ ci pacjenci także oni muszą brać insulinę, oni nie mogą ty musisz zejść z tej insuliny. Poinstruuj pacjenta ostrożnie tutaj. To nie jest takie proste leczenie i ono powinno być zdecydowanie prowadzone w wyspecjalizowanych ośrodkach.
Jeśli chodzi o badania naukowe, nie. Ten lek nie był badany w otyłości u osób z cukrzycą typu 1. To była grupa, która nie była brana do analizy. Dlatego my jesteśmy ostrożni, ale ja powiem, że my także mamy fenomenalne efekty w tej grupie pacjentów.
Teraz ja chciałabym przejść do pytania, które prawdopodobnie nurtuje wielu świadomych ludzi, jednostek, którzy szukają w ramach na przykład narzędzi biohackingu dla przedłużania swojego życia, ale także... Żeby żyć dłużej, ciesząc się zdrowiem. I ja życzę, żebyśmy my mogli porozmawiać o najczęstszych skutkach ubocznych, skutkach ubocznych. Czego my możemy bać się najbardziej? Jeśli my rozważamy taką terapię?
Rzecz, która najczęściej jest spotykana, to jest nudność. Z powodu faktu, że jedzenie pozostaje dłużej w żołądku, my mamy takie odczucia. Czasami to może być także, pacjenci zgłaszają odbijanie się jak zgniłe jajo. To także występuje. Ludzie, którzy mają refluks żołądkowo-przełykowy, oczywiście to wszystko może eskalować. Jednakże, jeśli my mamy zdrowy żołądek, to jest najczęstsze działanie nudności będzie niepożądane i one są przejściowe na początku terapii.
Jak długo to może typowo trwać? Zazwyczaj, z reguły... Kilka tygodni, ale może także dwa tygodnie i w trzecim tygodniu to już mija. Wymioty zdarzają się bardzo, bardzo często rzadko, czyli nudności o różnym nasileniu.
Dla terapii analogami GLP-1 my musimy zakwalifikować pacjenta, ponieważ nie każdy pacjent jest odpowiedni. Są pewne przeciwwskazania i specyficzne wskazania. Jeśli my mamy pacjenta, który ma kamicę żółciową, my także musimy być ostrożni i poinformować go o ryzyku ataku kolki żółciowej. Ponieważ a priori redukcja masy ciała, niezależnie od tego, czy to będą analogi GLP-1, czy to będzie dieta, czy pacjent będzie biegał i zmieni swój styl życia, to jest redukcja masy ciała może powodować tworzenie się kamieni. W pęcherzyku żółciowym.
Dlatego, jeśli my mamy kamienie, pacjent musi wiedzieć, że on może mieć atak kamicy żółciowej i powinien być leczony poinformować ciebie, jakie są objawy i co robić. Jednakże, u takich pacjentów my także dajemy leki, które rozrzedzają trochę żółć i ci pacjenci biorą analogi LP1 plus te leki zapobiegawcze tworzeniu się kamieni żółciowych.
Jednakże, jeśli my także widzimy, że to może być szybka utrata wagi, ponieważ my mamy ciężką otyłość, pacjenta ze znaczną otyłością, my także dajemy te leki, dlatego żeby zapobiec tworzeniu się kamieni. Więc w tej chwili to jest tak. Dobra praktyka kliniczna, że jeśli my tracimy wagę, my dajemy te leki.
Oczywiście, jeśli my mamy pacjenta, który chce schudnąć 3, to nie ma sensu, ale jeśli my mamy pacjenta, który właśnie ma znaczną otyłość, my dajemy to jak najwięcej. Więc to jest taki niepożądany efekt, na który my musimy zwrócić uwagę. I ja także chcę powiedzieć coś o takiej grupie pacjentów, którzy także wymagają ostrożności.
To jest grupa pacjentów, którzy mają przewlekłe zapalenie trzustki. To zależy od tego, jakie oni mieli tło. I czasami my dajemy, ale generalnie to jest przeciwwskazanie do analogów DLP1. Dlatego, to jest taka grupa pacjentów, którzy nie mogą być zazwyczaj, ponieważ są zawsze wyjątki, zazwyczaj leczeni tymi preparatami. I pacjenci muszą o tym także wiedzieć.
Z pewnością, jak każdy inny lek, one nie są, to są preparaty, które ty możesz wziąć i poprosić przyjaciela, żeby on napisał receptę, bo inny przyjaciel bierze to. Tylko to powinno być poprzedzone. Ta terapia jest zawsze poprzedzona badaniami i nawet jeśli ktoś mówi, że on chce schudnąć te 3-4 kilogramy, to jest tak jak USG jamy brzusznej, jeśli ono nie było robione wcześniej przez dobrych kilka lat, byłoby odpowiednie zrobić przed rozpoczęciem takiej terapii.
Tak, oczywiście, szczególnie że czy wy panie albo panowie macie ponad 40? lat wieku, to jest USG jamy brzusznej, to jest badanie profilaktyczne, które także pokazuje, czy coś się dzieje, coś jest nie tak z naszym ciałem. Ja zawsze polecam po 40 roku życia wykonywanie USG jamy brzusznej, żeby także taka ocena antynowotworowa. Co ja zawsze mówię, profilaktyka boli najmniej.
Kał na krew utajoną i USG jamy brzusznej brzuszne po 40 roku życia musi być. Jak monitorować bezpieczeństwo podczas terapii? Jak ty zarządzasz tymi pacjentami? Jakie są trendy w tym?
Jeśli my mamy pacjenta z otyłością, cóż, my musimy zrobić to w ten sposób, wywiad, zbadać go i zalecić badania i my oceniamy jego powikłania otyłości, to znaczy, my sprawdzamy funkcje nerek, funkcje wątroby, profil lipidowy, kwas moczowy, CRP, monitoring USG, stłuszczenie wątroby, my oceniamy ciśnienie krwi. I utrata wagi to jest jeden aspekt, ale drugi aspekt to jest zdrowie metaboliczne, a trzeci aspekt to jest jakość życia. Dlatego, na kolejnych wizytach my monitorujemy te parametry i na przykład, pacjent ma... Podwyższone enzymy wątrobowe, czyli ALAT i ASPAT. On przychodzi i one są mniej podwyższone. Mówią wow, ty widzisz, doktorze, ja straciłam 5 kilo i moja waga zmniejszyła te enzymy obniżają profil lipidowy. Dlatego, pacjent także on jest szczęśliwy, ponieważ on także widzi efekty swojej ciężkiej pracy, więc tutaj... Nagroda jest nagradzana w inny sposób.
Tak, w inny sposób. Więc tutaj to jest także, ten monitoring jest także ważny. To także motywuje pacjenta do dalszego działania. A co z pacjentami, którzy na przykład, oni niekoniecznie mają otyłość i powikłania otyłości, ale są z nadwagą albo insulinooporni? Czy ci pacjenci także muszą być leczeni? Monitorowani okresowymi badaniami? Czy to jest tylko badanie? Parametr – we krwi albo USG? Jama brzuszna jest powtarzana. Jak ty monitorujesz, jak często?
Jeśli jest pacjent, który on jest trochę z nadwagą, więc warto jest w ogóle, jeśli on nie miał szansy ocenić tego przez długi czas, bo ty możesz zawsze coś znaleźć. I taki pacjent wymaga rzadszej oceny takich parametrów. Jeśli wszystko jest w porządku, to wtedy nie ma wskazań nawet dla takich badań, jeśli on ma dobre parametry metaboliczne.
Więc raz na sześć miesięcy wystarczy? To wystarczy. Następne pytanie to jest, jak często jest konieczne odwiedzać lekarza prowadzącego, indywidualnie określone, zależnie od tego, z czym my zaczynamy. Tak, ale taka wizyta zdecydowanie nie może być pierwsza dłużej niż trzy miesiące. Czasami pacjenci... Oni także mają wizyty wcześniej po miesiącu albo po dwóch miesiącach, żeby ocenić, jak ta terapia będzie przebiegać.
Ja osobiście polecam pierwszą wizytę po dwóch miesiącach, ponieważ w mojej opinii trzy miesiące to jest dość długi czas i my musimy sprawdzić, jak pacjent je, co on je, ile białka jest w samochodzie, czy jest harmonogram posiłków, czy zalecenia są przestrzegane, albo czy są jakieś problemy, albo czy my musimy gdzieś popracować? Więc taka wizyta jest dobra zrobić w mojej opinii po takich dwóch miesiącach terapii.
Ty używasz gadżetów do mierzenia, na przykład, glukometrów, żeby sprawdzić, jak pacjent faktycznie się zachowuje? Tak jak pacjent przychodzi do mnie, pierwszy raz, nie ma badań, on zawsze sprawdza to na stężeniu glukozy w glukometrze. Ponieważ jeśli jego glukoza jest prawidłowa, leczenie jest inne niż glukoza jest na 300. To są dwaj różni pacjenci i dwa inne postępowania.
Jednakże, ja mam dwa takie urządzenia świetne do analizowania składu masy ciała. Pierwsze to jest analizator składu masy ciała, który także pokazuje wiek biologiczny, pokazuje ilość tkanki tłuszczowej, tkanki mięśniowej. A drugie urządzenie to jest po prostu dynamometr. On także pokazuje siłę kończyn górnych. I to jest także motywator działań do pracy z mięśniami, czyli dla aktywności fizycznej oporowej.
Ponieważ jeśli pacjent ma niski chwyt i widzi, że on ma ładny chwyt, to ja także zachęcam go, żeby on poszedł na siłownię i poćwiczył. Jest duży problem z tą siłownią, ja wam powiem. W rzeczywistości, rekomendowanie tych preparatów faktycznie... Oprócz przyjmowania tego preparatu, jedna z najważniejszych rekomendacji to jest regularne odwiedzanie siłowni i robienie treningu siłowego, żeby zapobiec sarkopenii, która jest powikłaniem, jednym z najważniejszych powikłań podczas terapii.
A jednak ty mówisz, że pacjenci nie rozumieją i myślą, że te preparaty mogą być traktowane jako substytut, to znaczy, nic ja nie zrobię, ja nie zmienię moich nawyków, ja wstrzyknę sobie preparat i ja schudnę.
Pacjenci zmieniają swoje nawyki, oni zmieniają rytm posiłków, jakość posiłków, oni zaczynają chodzić, ale to jest duży problem z chodzeniem na siłownię. W mojej opinii, to jest z powodu braku czasu. Tak wiele różnych obowiązków. Jest brak przestrzeni w mojej opinii. To jest główny czynnik, że nie ma czasu na tę siłownię. Jest tak wiele obowiązków, dzieci, dom, rodzina, praca i tej przestrzeni brakuje.
To prawda. Ty wiesz, moja mama do dziś on patrzy na mnie czasami i ja widzę, że jest takie niedowierzanie w jego oczach, kiedy, na przykład, on pyta mnie, co ja robię w dany dzień. Ja wiem, że ja nie mogę o tej godzinie, bo ja mam trening. I ona zawsze ma to uczucie, że ona chciałaby powiedzieć, nie. Czy ty możesz przełożyć swój trening? I to zajęło mi dobrych kilka lat, żeby zrozumieć, że ja nie chcę tego przesuwać, dlatego że jeśli ja przesunę to, wszystkie pozostałe rzeczy, które ja mam zaplanowane, ja zrobię gorzej w kalendarzu, bo ja nie będę w mojej szczytowej formie.
I wydaje mi się, że... Co ty mówisz, że to jest pośpiech, brak czasu, oczywiście, ponieważ my mamy nasze priorytety ustawione źle, że my nie my traktujemy ten wysiłek fizyczny jako najważniejszy, jeden z najważniejszych czynników, które mają przedłużyć nasze życie.
Szkoda, że nie ma jeszcze tej świadomości, że te preparaty one powinny być, w rzeczywistości one powinny iść całkowicie w tandemie z treningiem siłowym.
Pacjenci nie lubią mieć także aktywności fizycznej typu aktywność oporowa na siłowni. Jest pewien opór przed tym. Oni mówią, doktorze, ja ja pójdę na jogę, ja pójdę na pilates, ale nie na tę siłownię, proszę. Ja nie lubię siłowni bardzo. Ja zawsze zachęcam, żeby ty zaczęła trening z trenerem personalnym. Tak, znacznie, znacznie łatwiej i wtedy ty możesz to polubić, ale to jest duży problem.
To jest także analizator składu masy ciała pokazuje, jak on zmienia tkankę mięśniową i tkankę tłuszczową. Niestety, jeśli pacjenci nie ćwiczą, cóż, ty możesz zobaczyć dużą redukcję w spadku tkanki mięśniowej i tak dalej siła spada. I tak samo siła.
Dlatego, jak pacjenci patrzą, okej, moje mięśnie naprawdę spadły. Trzy kilo, prawda? Ja straciłam pięć kilo wagi, ale trzy kilo mięśni. Cóż, siła mięśni, cóż, słaba. Więc ja pójdę, ja pójdę. I tak powoli, powoli, ale na pewno to są małe kroki. Ja powiem, że są pojedyncze osoby, które po pierwszej wizycie one idą na siłownię. To jest długoterminowy proces.
Ja także rozumiem, że tak jest. Pacjent musi także zobaczyć na własne oczy. Tak, tak. Poczuć to, ponieważ my rozumiemy to bardzo wiele rzeczy. My rozumiemy, że my powinniśmy segregować śmieci, że świat działa tak, że my mamy takie obowiązki, że my powinniśmy to, tamto, tysiące rzeczy. Ale coś innego zrozumieć i coś innego poczuć? I właśnie jak pacjent czuje, że ta aktywność siłowa jest tak ważna, on zaczyna to robić. I czasami pacjenci mówią, pani doktor, ale ja rozumiem to wszystko. Ja wiem, że ty rozumiesz, czy ty rozumiesz, ale ja chciałabym to poczuć. Poczuć to w swoim ciele, jak to jest ważne.
I to jest ta aktywność, którą ja polecam pacjentom, to jest codzienna aktywność, to jest dużo przysiadów, ile ty masz lat? Dlaczego? Ponieważ, panie i panowie, mięsień czworogłowy uda, to jest ten mięsień, który jest największym mięśniem w naszym ciele. A co my robimy siedząc? My ciągle go uciskamy. Właśnie jak ja siedzę albo każdy siedzi, my go uciskamy. Dlatego, pracujmy także z tym mięśniem i najlepsza metoda to są przysiady. Tyle, ile my mamy lat. Codziennie. Więc dzień bez tylu przysiadów, ile ty masz lat, dzień niezaliczony.
To jest bardzo proste. Ty nie musisz robić tego od razu, ale ty możesz podzielić na trzy metody. Czy na dwie części i robić przysiady. Czy doktor Luiza ćwiczy? Ja ćwiczę. Jak często? Raz do dwóch razy w tygodniu. Na siłowni. Tak. Na siłowni ciężary. Ale ja chcę także powiedzieć, że ostatnio z moim. Mój mąż i ja mamy takie postanowienie od nowego roku, które działa dla nas. To są ćwiczenia przez 15 minut dziennie, rozciąganie i wtedy ja także robię przysiady, pajacyki od 6 do 6.15. I ty możesz naprawdę zrobić tylko to, że ty musisz mieć coś, co sprawia, że my wstajemy i o 6 my zaczynamy ćwiczyć. I ja ćwiczę znacznie lepiej z moim mężem niż z partnerem, więc ja jestem dumna na razie z jego decyzji, żeby iść. Ja muszę ćwiczyć te kilka rzeczy w porannych ćwiczeniach i ja mam nadzieję, że to będzie kontynuowane.
Biorąc pod uwagę, że warto jest użyć okresu terapii tymi analogami dla zmian żywieniowych, albo ty tworzysz swój własny plan żywieniowy, albo ty także używasz pomocy dietetyka, może to jest dobry czas dla ciebie, żebyś ty podzieliła się z nami jej 10... Tygodniowym, oryginalnym planem żywieniowym.
Więc ja patrzę, jak wyglądają rytmy pacjenta. To jest bardzo ważne, jak on śpi, jak on je i instruuję go, jak on powinien spać i o jakich porach jeść. Jednakże, jeśli chodzi o taką edukację żywieniową, ja polecam konsultację z dietetykiem.
Odnośnie mojego planu żywieniowego, ja nazywam go dziesięciotygodniowym planem żywieniowym. I ja powiem wam, skąd on się wziął. Ogólnie, ja pracuję od wielu lat nad anti-aging i longevity. To jest dokładnie... To jest idea, która kieruje mną od wielu, wielu lat. I ja zastanawiam się, co zrobić, żeby to się stało także pomóc pacjentom i, oczywiście, sobie. Tak. Najlepsza idea, ja rozumiem, jak człowiek zaczyna szukać dla siebie pomocy dla siebie albo swoich bliskich.
I patrząc na naszą mikrobiotę, liczba genów w naszej mikrobiocie to jest około 3 do 5 milionów genów. A geny, które my mamy, nasze geny to jest około 21-23 tysiące. Dlatego, nasz mikrobiom zawiera od 100 do 150 razy więcej genów niż my. Pytanie brzmi, kto nami rządzi? To jest pytanie dla mikrobiologów. Ja kocham to pytanie. Cóż, to jest bardzo dobre pytanie. Niech każdy odpowie dla siebie.
My wiemy, że interwencje żywieniowe... One są bardzo skuteczne, mogą być bardzo skuteczne. I to jest to, nad czym ja zastanawiałam się przez wiele lat, jak człowiek powinien jeść. Żywienie powinno być, powinno być przynosić życie i równowagę do ciała. Dlatego w zeszłym roku my zdołaliśmy. Ja chciałam stworzyć plan żywieniowy.
Na początku ja wzięłam ten plan i zbadałam go wśród moich przyjaciół. Wolontariuszy. I faktycznie okazało się, że on jest skuteczny. Średnio, ci ludzie stracili między 3 a 6 kilo na tym planie żywieniowym. Bez żadnych innych wspomagaczy. Bez wspomagaczy, ale dodatkowo skóra nadal się poprawiała, to znaczy niektóre zmiany trądzikowe, czy zaczerwienienia, czy jakiekolwiek alergie znaczy co zmniejszyło się.
I ty masz dolegliwości żołądkowo-jelitowe, o charakterze funkcjonalnym także zmniejszone, czyli ból brzucha, wzdęcia, gazy o nieznanej przyczynie. Więc to były te, które były badane i gastrologicznie i pod innymi kątami i to zostało sklasyfikowane jako zaburzenia funkcjonalne. A później ja wdrożyłam ten plan terapii żywieniowej dla moich pacjentów. I wszyscy pacjenci, którzy przeszli ten plan żywieniowy, mieli utratę masy ciała, także poprawę w zakresie skóry, w także w zakresie funkcjonowania przewodu pokarmowego.
I ja powiem wam, o czym ten plan jest oparty. On składa się z sześciu tygodni diety i czterech tygodni powrotu do zdrowia. Jakie są założenia tej diety? To jest dieta pierwotna bez zbóż, ekologiczna i bez zbóż. A co to znaczy być oryginalnym? Oryginalny znaczy tak naturalny, jak to możliwe, żeby konserwantów w nim, wzmacniaczy smaku, dystrybutorów, czyli substancji, które uszkadzają nasz układ hormonalny, pestycydów. Jak najmniej przetworzone, jak najmniej przetworzone. Jest także wiadomo, że ekologiczne, żeby to było dobre źródło i bez zbóż. Dlaczego bez zbóż? Ja byłam także zainspirowana dietą paleo, ale ja także zauważyłam, że zboża sprawiają, że my chcemy więcej słodyczy, mąki pszennej. To są biała mąka pszenna biała. To są substancje, które nie są całkowicie zgodne z nami. Biokompatybilne. Tak, biokompatybilne. Tak.
A co to są te substancje? Jakie są składniki tej diety? Wśród warzyw, my jemy warzywa bulwiaste jako źródło węglowodanów. My nie jemy zbóż, to znaczy węglowodany pochodzą z bulw. Z owoców my możemy jeść awokado. Z mąki do mąki ziemniaczanej, ponieważ nie ma zbóż. Z jajek, jajka przepiórcze. Z nabiału owczego i koziego. Z ryb, prawie wszystkie, ale one są także wymienione, które. I mięsa pierwotne, czyli dziczyzna, królik, jagnięcina, przepiórka. Jeśli my nie lubimy czegoś, my tego nie jemy.
Więc ty wymieniłaś wszystkie pokarmy, które faktycznie także w diecie przeciw
aby opowiedzieć o tym, jak bardzo jest to bezpieczna i rozsądna forma. Ale na razie... Markery i parametry, które są badane u osób długoterminowo stosujących mikrodawkowanie, są zachęcające, z tego, co wiem. Tak, są bardzo zachęcający pacjenci, dlatego chcą przestać brać lek, schudną, bo też o tym nie wiedzą. I należy z takim pacjentem porozmawiać o tym, jakie są tu pozytywy, aspekty takiego przewlekłego przyjmowania w małych dawkach. To też powoduje... Takie mikrodawkowanie, że pacjent zazwyczaj jest w stanie utrzymać swoją masę ciała, bo kiedy przestajemy brać leki, ta masa ciała powoli zaczyna wracać. Musimy być tutaj bardzo ostrożni, bo jeśli ta masa ciała wróci, to już nawet mówimy o dwóch kilogramach, powinniśmy zacząć brać ten lek ponownie. Więc te mikrodawki faktycznie utrzymują masę ciała pacjenta, a pacjenci są zadowoleni, bo nie mają tych innych objawów, czy uczucia zbierania się wody, czy gorszego samopoczucia, czy skoków poziomu glukozy we krwi. Są też pacjenci, którzy, jak odstawiają analogi GLP-1, odczuwają wzrosty glikemii. Mamy też takich pacjentów. Że w ogóle nie ma analogów, które są w stanie funkcjonować, bo tak działa metabolizm węglowodanów. To też jest ciekawy obszar do badań, bo wciąż mało o tym wiemy. Już pan wspomniał, że analogi GLP-1 absolutnie nie mają zastępować zdrowej diety czy aktywności fizycznej, jednak mogą być fajnym wsparciem w procesie zmiany takich nawyków, prawda? Powiem też tak, jak zawsze tłumaczę pacjentom, że odchudzanie ciała jest jak budowanie domu, więc leki, które biorą, to są etapy budowy. Natomiast elementy domu, cegła, beton, drewno, drzwi, to jest regularny sen, odpowiednie posiłki, odpowiednio zbilansowane, w odpowiedniej kompozycji i regularna aktywność fizyczna. I tak jak mówimy tak obrazowo pacjentowi, to ten obraz wchodzi i wie, że same leki nie wystarczą. Że ten czas jest potrzebny, żeby poświęcić na zmianę nawyków. , każdy pacjent musi być o tym poinformowany. Bo też tak mówię moim pacjentom, to nie jest terapia genowa. To nie jest tak, że weźmiesz cudowny lek i nagle schudniesz. Bo jeśli nic nie zrobisz, to będzie efekt jo-jo. Nawet biorąc te leki. Mam takich pacjentów, którzy przychodzą z tak zwanego miasta. Mówią, o Boże, panie doktorze, schudłem 10 kilo, a teraz mam 5. Nie chcę już przytyć. I okazuje się, że nieregularne posiłki, jedzenie przetworzone, brak snu, zero aktywności fizycznej, tylko ogólnie medycyna. Tak, no, to nie będzie dobrze szło leczenie. Już trochę rozmawialiśmy o diecie, ale czy jest jakaś dieta poza oczywiście pana dziesięciotygodniowym planem żywieniowym, którą pan uważa za szczególnie polecaną do terapii analogowej? Taka dieta jest polecana między innymi: dieta Onis i indeks glikemiczny z odpowiednią ilością białka, dieta śródziemnomorska z odpowiednią ilością białka. To są diety, które polecam moim pacjentom i myślę, że one bardzo dobrze działają. I z takim naciskiem na to wysokie białko, tak? Tak, odpowiednia ilość białka to właśnie to, zawsze trzeba też pamiętać, że to jest ilość białka na idealną masę ciała. Czyli jeśli przeliczamy tę ilość białka, to nie na wagę, którą pacjent aktualnie ma, tylko na tę, którą powinien mieć teraz. Można to białko policzyć, a za dużo wszystkiego jest niezdrowe. Stres i sen, czy one wpływają na skuteczność terapii analogowej? Tak, oczywiście, bo chroniczny stres nas aktywuje - oś podwzgórze-przysadka-nadnercza. Mamy też więcej jedzenia emocjonalnego, prawda? I też jedzenia wysoko przetworzonego, czyli, bo jeśli mamy stymulację - oś podwzgórze-przysadka-nadnercza, sięgamy po produkty częściej wysokocukrowe, wysokotłuszczowe. Jeśli chodzi o sen, sen jest kluczowy. Jeśli śpimy krócej niż 6 godzin, niestety też mamy aktywację osi podwzgórze-nadnercza, wydzielanie nadmierne greliny, czyli hormonu głodu i obniżenie leptyny. Ja też zawsze mówię, grelina, co to jest za hormon grelina? To jest hormon, który widzi jedzenie. w czerwonych kolorach Tak jak byk widzi czerwoną płachtę, tak grelina. Więc kiedy mamy wysoki poziom greliny, niestety nie radzimy sobie bez leków. Czy psychoterapia często albo wsparcie psychologiczne jest zalecane przy rozpoczynaniu takiej terapii? Nie przy rozpoczynaniu, ale z czasem może się okazać, że tak, dlatego że pacjenci też mają jedzenie emocjonalne, radzą sobie inaczej. I dokładnie jak jest z tym jedzeniem u pacjentów, gdzie to jedzenie zdecydowanie ma aspekt emocjonalny, takie jak przyjmowanie analogów GLP-1, które hamują apetyt, jak to wpływa na ich samopoczucie i ich nastrój? Z mojej obserwacji jest tak, że analogi GLP-1 mają korzystny wpływ na nastrój, jednak są pojedyncze przypadki, z którymi się spotkałam w swojej praktyce, że pacjenci mieli pogorszenie nastroju, ale to były właśnie przypadki kazuistyczne, naprawdę może jeden pacjent albo dwóch miałam takich pacjentów – albo faktycznie trudno powiedzieć, że to od analogów, ale też się z czymś takim spotkałam. Czy raczej, jak pacjenci widzą efekty, że ich ciało zaczyna się zmieniać - samopoczucie jest raczej ten nastrój zmienia się w pozytywnym kierunku. Oczywiście. Czy Elon Musk nam dobrze zrobił? Właściwie będąc chyba pierwszym, największym… osobą PR-ową dla ***? Myślę, że tak. Okej, no cóż, myślę, że właśnie w tym przypadku też się z Panem zgadzam, że ta robota jest tutaj chyba pozytywna po prostu. Generalnie media zawsze szukają skandalu. op*** i leków, analogi GLP-1 to jest gorący temat i tak jest na świecie, tak będzie. , wiele rzeczy, które tam jest powiedziane, moim zdaniem niesłusznie i też takie wymyślone. Czasami się zdarza, że ktoś może się źle poczuć, ale nie wiemy, czy on nie przedawkował leku, albo w ogóle był to lek na wskazania medyczne. Powiedz mi coś, co mnie ucieszy. Czas jest niepokojący i to też jest związane, ale ściśle z moim zawodem. Kwejs. Co to jest o*** face? Wierzysz w to zjawisko, czy nie widziałaś o*** face? Jak to działało? Jeśli redukujemy masę, co to znaczy? ciało, nasza sylwetka się zmienia i tracimy też tkankę podskórną. tkankę podskórną w naszym ciele, ale też na twarzy, więc jeśli będzie duża redukcja masy ciała, czy to będzie z pomocą o*** czy innych metod, twarze wyglądają podobnie. Możemy to nazwać twarzą lub twarzą głodu, lub daną metodą twarzy. Jednak generalnie chodzi o to, że utrata wagi zawsze powoduje zmiany w wyglądzie twarzy. Tak znacząca redukcja masy ciała. Dziękuję bardzo za powiedzenie tego, bo pytałam wiele osób, wiele razy, którzy są związani albo z endokrynologią, albo właśnie z badaniami nad analogami. Jakieś badania, które subiektywnie, obiektywnie mierzyły i pokazały, że takie zjawisko faktycznie występuje, twarz istnieje. Na odpowiedzi nigdy nie otrzymałam wiążącej... Co do mnie przemawia, wydaje mi się bardzo logiczne, że kiedy chudniemy, chudniemy naszą twarz, niezależnie od tego, czy to... Nieważne, jaka jest metoda. Jednak przy dużych redukcjach masy ciała twarz jest tutaj najbardziej zaangażowana. Jeśli redukujemy mniej masy ciała, no to nie jest to widoczne, ale przy większych redukcjach na twarzy będzie widoczne. Czy jest dobry endokrynolog do tego? gospodarz też ma swoje metody? On też. Tak właśnie myślałam. Jaka jest najważniejsza wiadomość, którą chciałbyś przekazać naszym słuchaczom, którzy rozważają, wahają się jeszcze, ale rozważają terapię analogami GLP-1, byli już na konsultacji z endokrynologiem, wiedzą, że się kwalifikują, mogą, a nawet powinni? Co byś powiedział? Zachęcam do skorzystania z tego leczenia, jeśli są wskazania. Jednak pamiętaj, że nie wolno samemu odstawiać leku. Tylko pod nadzorem lekarza. Musi być zgoda lekarza na redukcję lub ewentualne odstawienie. Czy jest coś, czym chciałbyś zakończyć, jakiś apel, czy coś? Może chciałbym zaapelować, że może to nie jest do końca związane z naszym tematem, ale z tym tematem profilaktyki, najmniej boli się zbadać. O mój Boże, to jest miłość do mojego serca i jestem wielkim, wielkim fanatykiem, fanem, fanatykiem regularnych badań. Zachęcam wszystkich do tego, bo myślę, że nie muszę się badać, bo badam się bez końca. I szczerze mówiąc, podobało mi się. Kiedyś zastanawiałam się, czy może to już jakaś patologia. Podobało mi się, bo wolę wiedzieć niż nie wiedzieć. Powiedz mi, jakie jest Twoje podejście do tego? Zawsze jak pacjent do mnie przychodzi, pytam o taką profilaktykę antynowotworową, więc pytam w imieniu kobiet o USG piersi, o cytologię, USG narządów rodnych, RTG klatki piersiowej, badania. I chciałam też powiedzieć o raku piersi, że rak piersi jest najczęstszym nowotworem u kobiet. Dlatego badajcie się. Mam cały czas pacjentki, które nawet mają 40 lat i nigdy nie miały wykonanego USG piersi. Dlatego USG, bardzo proste badanie, szeroko dostępne, można je wykonać wszędzie. Nawet w tym czasie zaleca się wykonywanie co pół roku USG piersi, ponieważ rak w stadium in situ, czyli niezaawansowany, nieinwazyjny rozwija się przez 6 miesięcy. Dlatego co 6 miesięcy USG piersi. Naciskam na to, zwłaszcza jak pacjentka przychodzi i nie ma tego zrobionego. Chciałabym prosić o wykonanie. Profilaktyka najmniej boli. Pamiętajcie, drogie panie. Dziękuję bardzo za podkreślenie tego. USG piersi, USG jamy brzusznej, USG tarczycy, kolonoskopie, wszystko to mądry lekarz prowadzący, lekarz rodzinny, internista, ktoś, kto poprowadzi Cię przez 40 lat życia. Wierzę, że regularne badanie siebie, dbanie o swoje zdrowie jest priorytetem. Oczywiście. Dziękuję za pomoc w walce z niezdrowymi nawykami, edukujesz Polaków i wkładasz tyle serca w swoją pracę. Myślę, że nie tylko Twoi pacjenci, ale również wszyscy, którzy korzystają z Twoich materiałów edukacyjnych, na przykład nawet w mediach społecznościowych, są Ci bardzo wdzięczni, tak jak ja. Dziękuję, dziękuję za tę rozmowę. Dziękuję również. Dziękuję za zaproszenie, bardzo mi się podobało. Cieszę się i jestem szczęśliwa, że mogłam podzielić się wiedzą z Panem i Pana słuchaczami. Bądźcie zdrowi. Bądźcie zdrowi. Czysta kuchnia, rozpakowana zmywarka, śpiące dzieci wieczorem sprawiają, że to libido jak po to nagły grom z jasnego nieba, który powraca. Długotrwałe pary mają ogromny potencjał w seksualności. Bardzo duży wpływ na chęć, na tę właśnie tę pasję u kobiet ma to, jak mężczyzna potrafi powiedzieć. Ale ta kobieta, która faktycznie wyraziła zgodę lub niechęć w obliczu zbliżenia, zaczyna myśleć, że ja właściwie mam jakieś fantazje, ja właściwie bym chciała, albo może tak, albo może zrobiłbyś to tak. I czasami się zdarza, że po tym facet po prostu słabnie. Często ci mężczyźni szukają łodzi, starszych kobiet, aplikacji randkowych, bo są znacznie bardziej wyrozumiałe.