Transcription
Dzień dobry, piękna duszo! Dzisiaj się widzimy, żeby pogadać o kontaktowaniu się. Czyli rzeczywiście, kontaktowanie to jest taka kompetencja, którą w marketingu sieciowym po prostu musisz cały czas doskonalić.
Ja pamiętam, jak ja zaczynałam marketing sieciowy, to nikt mi nie powiedział, o co chodzi w tym kontaktowaniu i byłam tym mocno przerażona. I, mówiąc szczerze, spamowałam osoby i nie było to zgodne ze mną. W związku z tym cały czas szukałam, szukałam, szukałam. Wiadomo, jak szukamy, to znajdujemy. I znalazłam taki sposób kontaktowania się, który zachowuje mega uważność na drugiego człowieka, który niesie wartość dla drugiego człowieka, który rozwiązuje problemy drugiego człowieka, ale przede wszystkim jest z klasą. Czyli stałam się inspiracją dla innych. I dzisiaj jest tak, że wiele osób już same do mnie pisze: "A czym ty się zajmujesz?", "A powiedz coś więcej o tych olejkach", "A czy można dołączyć do twojego biznesu?". Ale oczywiście nie było tak od początku. Ja dzisiaj chcę się z tobą podzielić takimi metodami kontaktowania się, które u mnie świetnie działają.
Muszę ci powiedzieć, że ja się kontaktuję online i pracuję głównie na zimnych kontaktach. Natomiast prawda jest taka, że podam ci dzisiaj dwa sposoby dla ciepłych i dla zimnych kontaktów. I moja metoda działa i tutaj, i tutaj. Natomiast do czego chciałam cię zachęcić? Chciałam cię zachęcić do tego, żebyś ten filmik zobaczyła sobie nawet kilka razy, a nawet do niego wracała. Bo nawet jeżeli opanujesz wszystko, będziesz miała piękne media społecznościowe, będziesz chodzić na wszystkie wydarzenia, czytać wszystkie posty, ale nie będziesz się kontaktowała, to twoja struktura nie będzie rosła i twój biznes nie będzie rósł. Wszystko zawsze sprowadza się po prostu do kontaktowania się. Więc nie uciekaj od tego, bo wiadomo, że to, od czego uciekasz, no to, no nie rośnie, prawda?
Więc pamiętaj, że z naturalnym, że na początku to kontaktowanie jest trudne. Ale to jest tak, jak nie wiem, producent lodów na początku być może robił chujowe lody i musiał się nauczyć robić dobre. Nie? I kwiaciarka, która sprzedaje piękne bukiety, na pewno swoje pierwsze nie robiła spektakularnie. I tak samo jest z kontaktowaniem się. Daj sobie prawo do nauki. Jak to mówi Mateusz Chodacz: "PKP protest". I pamiętaj, że praktyka czyni mistrza. Natomiast nie możesz zrezygnować z kontaktowania się, ponieważ wtedy twój biznes będzie stał w miejscu, a nawet będzie się cofał. Więc po prostu daj sobie przestrzeń do nauki tego.
Ja dzisiaj jestem w takiej sytuacji, w której po pierwsze, kontaktuję się nawykowo. Czyli na początku musiałam sobie wszędzie i kleić karteczki, różnego rodzaju afirmacje. Na przykład na komputerze naklejałam sobie karteczkę: "Rób, co chcesz, ale jak się nie skontaktujesz, to z twojego biznesu będzie gówno". No i tak musiałam cały czas się dyscyplinować, bo wiesz, motywacja jest tylko w nas w środku, na zewnątrz motywacji nie ma. Więc my tylko jesteśmy w stanie się zdyscyplinować. I na początku musiałam bardzo pilnować swojego umysłu, żeby nie wyprodukował piątego postu, nie zrobił szóstego webinaru, a odłożył kontaktowanie. A teraz to już dla mnie taki odruch. Rano praktykuję wdzięczność, medytuję sobie i zaraz potem się kontaktuję. Nie? I to jest coś, co robię już w sposób automatyczny.
No bo wiesz, o co chodzi w kontaktowaniu? Chodzi o to, żeby siać ziarna. Bo jeżeli my siejemy ziarna, to potem możemy zbierać plony. I dzisiaj bardzo często tak w zespole ktoś mówi: "O, to masz fajnie, bo ktoś sam pisze do ciebie, że się chce zarejestrować". Nie! To jest efekt moich zasianych ziarn. To jest efekt tego, że nie jestem grzybem, że ludzie nie muszą mnie szukać, że ja jestem z nimi w kontakcie i oni dojrzewają w swoim czasie przez to, że ja im jakby czule towarzyszę. To oni dojrzewają w swoim czasie do tego, żeby po prostu do mnie dołączyć, bo czują się zainspirowani i czują się zaopiekowani. Natomiast kiedy my jesteśmy w energii braku, to mamy taką presję, że my od razu chcemy komuś coś sprzedać. Ja nie, nigdy to nie towarzyszy. Ja zawsze chcę zbudować prawdziwą, autentyczną relację. A następstwem tego jest, że ktoś kupuje olejki, dlatego że fajne mam dyfuzor. W ogóle miętę mam z nim. Dlatego, że nie znam na tej świecie, nie znam osoby, która nie potrzebuje aromaterapii w zakresie zdrowia czy emocji. Więc mam dla tej osoby rozwiązanie na jej bardzo ważny problem. Więc to jest jakby następstwo budowania autentycznej, szczerej relacji.
Jak ja to robię, żeby się kontaktować? Powiem ci najpierw, może jak robi to Eric Worre. Bo ostatnio byłam na szkoleniu z Erykiem Worre. I jak startujesz w biznesie, to być może będzie to dla ciebie właśnie taką wielką, wielką inspiracją. Bo dla mnie to było wielkim "wow", jak Eric Worre podpowiadał, jak właśnie budować na ciepłych kontaktach. I tutaj nawet pod tym filmikiem umieszczę ci taki skrypt. Słuchaj, Eric Worre mówi tak, że dzisiaj ludzie nie mają czasu rozmawiać przez telefon. Ja buduję tylko online, przez Messengera. Możesz to zrobić przez SMS-a, możesz to zrobić przez Messengera, możesz sobie zrobić przez Instagrama. I on mówi o tym, żeby wysłać do znajomych tego typu wiadomość: "Witaj ciociu, właśnie założyłam firmę i naprawdę przydałaby mi się twoja pomoc. To bardzo proste. Napisz mi tylko, czy to dla ciebie OK, a ja ci podam kilka szczegółów. Dziękuję". I zobaczcie, jaki tu jest aspekt. Tu jest aspekt proszenia o pomoc. I ta osoba sobie myśli: "To jest proste, zrobię to i będę ją miała z głowy. Już nie będzie mnie prosić o pomoc. Już nikt nie będzie musiał robić". No, ludzie tak myślą. W związku z tym warto do ciepłych kontaktów taką wiadomość właśnie wysyłać. To można zrobić do przyjaciół, do znajomych, do jakichś współpracowników z pracy, no do osób, z którymi mamy taką relację, że możemy to i do rodziny, że możemy to napisać, prawda?
I kiedy ta osoba odpisze: "OK, o to chodzi". To możesz napisać: "Słuchaj, potrzebuję 10 klientek, które korzystają z wersji próbnej, które przekażą mi opinie na temat mojego produktu, wysokiej klasy olejków. Olejku". I tutaj daj swój ulubiony olejek, nie? Na przykład wysokiej klasy olejku z kadzidła. Chciałabym, żebyś kupiła jeden i używała go codziennie przez 30 dni, bo twoja szczera opinia może mi pomóc skutecznie promować się na rynku. To kosztuje, nie wiem, 350 zł z wysyłką. Czy mogę na ciebie liczyć, że będziesz jednym z moich 10? Daj znać. Dziękuję". I to możesz zrobić z każdym ulubionym olejkiem, który używasz. Ja ci to proponuję zrobić z tym olejkiem, który ty najbardziej lubisz. U mnie jest to kadzidło. Natomiast, jeżeli to jest olejek z lawendy, to możesz to zrobić z lawendą. Co ci to da? To jest fajny sposób, żeby tej rodzinie zakomunikować bez poczucia wstydu, że zajmujesz się biznesem, że robisz to na poważnie, że ich opinia jest dla ciebie ważna, że chcesz, żeby go przetestowali. Ty nie mówisz, jaki on jest dobry, ty nie zasypujesz informacją, tych nie przekonujesz. Ty mówisz: "Słuchaj, kup jeden, bo ja potrzebuję twojej pomocy, żeby 10 osób dało mi feedback i potrzebuję twojej szczerej opinii". Czyli ona nie dość, że ci pomaga, to jeszcze myśli sobie: "Będę jej mogła powiedzieć, że to jest do dupy". Wiadomo, że jak zacznie używać olejków, to się zakocha, prawda? No i co jeszcze? Spełniasz w takim follow-upie. Spełniasz jeszcze to, że jeżeli napiszesz tak do 10-15, 20 osób, to na pewno zbierze ci się zamówienie i już za swoje pierwsze zakupy nie będziesz mogła, nie musiała płacić. I możesz to powtarzać tak naprawdę wielokrotnie. Czyli co miesiąc możesz sobie robić właśnie taki follow-up, zrobić sobie listę takich osób i co miesiąc robić sobie takie zamówienia właśnie z takich ciepłych kontaktów. Oczywiście, taką osobę zapraszasz do grupy "Zdrowie w Kropelce". Jeżeli jesteś w grupie "Zdrowie w Kropelce", jeżeli twoja upline już ma swoją grupę i zapraszacie do swojej, to zapraszasz do tej grupy. Ale bardzo ważne, żeby zaprosić do tej grupy, ponieważ tam jest dowód społeczny. I ja nie będę tutaj dużo na ten temat mówić, ponieważ jesteś na pewno na szkoleniu. Skoro masz ten "szybki start 90 dni", to dostałaś już też dostęp do szkolenia "Droga do Obfitości z doTERRA". I tam masz szczegółowo bardzo follow-up rozpisany.
Co jeszcze możemy zrobić w przypadku ciepłych kontaktów? No, jeżeli mamy takie ciepłe kontakty, z którymi dawno nie rozmawialiśmy, no to możemy zwyczajnie na Messengerze czy SMS-em napisać: "Hej, dawno się nie słyszeliśmy. Jak się masz?". Po prostu. Ja zawsze mówię, że kontaktowanie się online niczym się nie różni od tego offline, prawda? No i ta osoba ci powie, jak się ma, prawda? No i możesz jej odpisać wtedy: "To wspaniale słyszeć. Słyszeć to u ciebie. Słychać?". I tutaj możesz dopytać o coś konkretnego, o jakąś rodzinę, o hobby, żeby ta osoba czuła twoje zainteresowanie. Ludzie kochają, kiedy my się nimi zainteresujemy. I to jest bardzo częsty błąd w budowaniu relacji, szczególnie jeżeli my się systematycznie nie kontaktujemy. Czyli tydzień nie zrobiłyśmy nic w swoim biznesie i się nie kontaktowałyśmy, to potem siadamy do telefonu i spamujemy ludzi: "Też próbkę? Próbkę chcesz? Próbkę?". Nie robimy tak. Jeżeli ja się kontaktuję codziennie w tych blokach, które tutaj miałaś, to w ogóle jakby się nie stresuje tym, kiedy ta osoba będzie chciała te olejki, bo wiadomo, że będzie chciała, prawda? Tylko powolutku sobie z nią buduje relacje. Mi się wydaje, że jej pytanie: "Kto tam u jej rodziny, pracy, hobby, obojętnie?". Tak? I teraz bardzo ważne. Czyli pierwsze to jest wstęp, takie pozdrowienie. Drugie to jest zainteresowanie się życiem tej osoby. I trzecie: autentyczny powód rozmowy. I teraz możesz powiedzieć: "Wiesz, piszę do ciebie z pewnego powodu. Odkryłam coś, co naprawdę zmieniło moje życie i myślę, że ty też mogłabyś się tym zainteresować. Czy ja się mogę z tobą tym podzielić?". I ta osoba ci wtedy powie, czy ma ochotę to usłyszeć, czy nie. Pamiętaj, że jej "nie" dzisiaj nie oznacza "nie" na zawsze. Ale ma prawo nie mieć przestrzeni na to. Różne rzeczy się w życiu ludzi dzieją. Wtedy oczywiście odpuszczasz, wrócisz za jakiś czas. A jeżeli ci powie, że tak, no to tutaj robisz jej taką krótką prezentację. Czyli mówisz jej nie o wszystkim. Tylko teraz zastanawiasz się, czy chcesz z nią porozmawiać o biznesie, czy chcesz z nią porozmawiać o produktach, prawda? No bo jeżeli to jest osoba, która ma takie, twoim zdaniem, predyspozycje, żeby dołączyła do twojego biznesu, to króciutko, bardzo skupiasz się na korzyściach i ważne, jak to wpłynęło na twoje życie, czyli na twojej historii opowiadasz jej o biznesie. Czemu ty to zrobiłaś, prawda? Na przykład moja historia brzmiałaby tak: "Słuchaj, dołączyłam do takiego biznesu online, aromaterapia, fantastyczne, naturalne produkty, ale przede wszystkim świetny system wynagrodzeń. I zrobiłam to, bo już nie miałam zgody na to, żeby pracować po 14 godzin i w ogóle nie mieć czasu na życie. Nie chciałabyś coś wiedzieć więcej?". I to jest jedna historia. A druga: "Słuchaj, od zawsze wiem, że mam, od zawsze miałam problemy ze snem. Nikt mi już nie pomagało po prostu. I użyłam dwie krople lawendy i to była magia". No i teraz idziemy do piątego punktu. "Nie martw się, ja ci to dam skrypt pod spodem tego filmiku". "Piątego punktu. Czy byłabyś zainteresowana, żeby się więcej dowiedzieć na ten temat? Mogę cię zaprosić na krótkie spotkanie, webinar, cokolwiek, prawda?". No bo teraz znowu możesz się z tą osobą umówić na kawę, możesz na rozmowę, a możesz po prostu na webinary, które są w grupie, ją zaprosić, prawda? Chodzi o pewien schemat tej rozmowy. Jeżeli ta osoba jest zainteresowana, no to oczywiście mówisz dalej: "Super, kiedy ci najbardziej pasuje?". Czyli domykasz to, prawda? A jeżeli ta osoba nie jest zainteresowana, to mówisz do niej: "W porządku, dziękuję ci, że poświęciłaś mi chwilę, żebym nie wysłuchała. Może kiedyś w przyszłości zmienisz zdanie. W każdym razie miło było z tobą porozmawiać. Zachowajmy kontakt". I tutaj to jest bardzo ważne, żeby być takim autentycznym w tej rozmowie, żeby dostosować ten skrypt rozmowy do konkretnej osoby, sytuacji. I przede wszystkim, to co podkreśla Eric Worre i to, co ja też odkryłam i od lat stosuję: kluczem jest bycie sobą, słuchanie innych i autentyczne zainteresowanie ich życiem. Nie zalewaj informacją o produktach i o firmie i nie opowiadaj o sobie. Zapytaj autentycznie, co u tej osoby. Zainteresuj się tym autentycznie. I wtedy naprawdę te relacje w naturalny sposób będą płynąć. Bo to, czego ludzie dzisiaj pragną, to prawdziwego zainteresowania. Bo są nauczeni, że każdy żyje dla siebie. A jeżeli ty zostałaś adwokatem zdrowia, doktorem, to masz w sobie silną potrzebę służenia innym. Więc po prostu to zrób. I mam nadzieję, że ten skrypt ci się przyda. Będziesz go miała tutaj pod tą, pod tą lekcję.
No, OK. A jeżeli chodzi o zimne kontakty? Jeżeli chodzi o zimne kontakty, to w ogóle tutaj jeszcze możesz się posłużyć takimi pytaniami Boba Highlinga. O ile ja nie przekręciłam nazwiska. Do początku rozmów, czyli na przykład, żeby nie mówić komuś: "Czy od razu chcesz od ciebie olejki, których próbki? Czy chcesz dołączyć do biznesu?". Tylko żeby zadawać takie pytania wyrażające autentyczne zainteresowanie, ale kierujące na potrzeby dołączenia do ciebie. Czyli na przykład: "Jak ty to robisz, że jesteś pracującą mamą?". I ta osoba ci mówi: "O, ja pierdolę, od rana do wieczora jestem urobiona. Wrócę po 9 godzinach, a jeszcze muszę to i to". Nie, prawda? Więc ty możesz wtedy powiedzieć: "Ale ci współczuję. Rozumiem, jak ci trudno. Też tak kiedyś miałam, ale postanowiłam robić biznes online i w 14 godzin dzisiaj pracuje 4. Tylko na początku musiałam się zaangażować i świetnie zarabiam". I ta osoba już będzie zaintrygowana. Ty nie musisz cały czas tej osoby pocztować i przekonywać. Bo jeżeli ty kogoś tak mocno przekonujesz z energii braku, że ona odmówi, to ona czuje to gardę, opór, opór i nie wejdzie w to. Kolejne takie rozmowy. To jak jej, takie jak można zacząć? "Jak ty to robisz, że zarządzasz swoją karierą i nadal masz czas dla swoich dzieci?". I ona ci wtedy powie: "Cholera, nie mam w ogóle czasu dla swoich dzieci". No i teraz okazja do tego, żeby rozpocząć rozmowę o biznesie, prawda?
Jeżeli ktoś ci powie: "Słuchaj, ale jaki jest olejek na sen?". Prawda? To ty możesz mu powiedzieć: "Albo o co chodzi z tymi olejkami?". To ty możesz zadać mu pytanie: "A dlaczego chcesz kupić ten olejek? Jakie on ma zaspokoić twoje potrzeby?". I ta osoba już ci powie o wszystkich potrzebach. Jest masz idealnie, żeby wiedzieć, czy ona będzie potrzebować dodatkowego dochodu. Po prostu rób sobie notatki z takiej rozmowy i już widzisz, w jakim kierunku to poprowadzić. Po prostu nie da się zrobić kontaktowania na skróty. I największy błąd, który ja oglądam, to kontaktowanie od czasu do czasu pod presją, żeby w ogóle ktoś chciał ode mnie próbkę. No i wtedy oczywiście jestem rozdawajką, jestem sfrustrowana, że nikt nie zakłada konta. A jeżeli będziesz się kontaktować codziennie, wykorzystując te pytania, no to będziesz miała gwarancję, że będziesz siała te ziarna i ludzie się przed tobą otworzą i będą chcieli z tobą rozwiązać swoje problemy, prawda?
To też jeszcze bardzo ważne. To pamiętaj, że ludzie się zmieniają i ich potrzeby się zmieniają. I warto wracać do kontaktu, nawet jeżeli wcześniej ktoś ci odmówił, prawda? Jeżeli ktoś cię pyta o swoją pracę, to możesz zapytać: "Jak, słuchaj, a co ty teraz robisz? Widziałam w tamtym Instagramie, że to jakieś olejki". To zamiast odpowiadać, spowiadać, co ty robisz, to zadaj pytanie: "A dlaczego ty się zainteresowałaś tym, co ja robię?". I ta osoba ci powie o swoich potrzebach, bo ty, żeby ktoś do ciebie dołączył, żeby został klientem albo partnerką biznesową, musisz rozwiązać problem tej osoby. Więc nie wchodź w ego i nie opowiadaj o swojej historii życia, bo słyszałem z szacunkiem, ludzi to nie interesuje. Tylko zadaj pytanie: "A dlaczego jesteś zainteresowana tym, co ja robię? Co cię zaintrygowało w mojej pracy? Chciałabyś, abym ci w czymś pomogła?". To jest takie bardzo ten. Albo: "W czym u ciebie tkwi problem?". Prawda? Albo, jeżeli mamy do czynienia z osobą, która już po prostu jest przytłoczona i brakuje jej kontaktów społecznych, to wtedy jej możesz powiedzieć: "OK, doTERRA właśnie daje mi szansę na spotkanie z ciekawymi ludźmi i współpracę z nimi". Prawda? Albo, jak Agnieszka, jedna z dziewczyn z mojego zespołu, pięknie powiedziała: "Masz piękny sklep z rękodziełem, na pewno jesteś dumna". I przeprowadź rozmowę w kierunku zapachów olejków, które by pięknie współgrały właśnie z klimatem tego sklepu, prawda? A do kogoś, kto narzeka na zdrowie, na swoje dzieci, na rodzinę, no po prostu skieruje zwykłe pytanie: "Czy próbowałaś naturalnych metod?". Czyli kluczem kontaktowania jest zadawanie pytań, a nie stwierdzeń: "Czy chcesz próbkę? Czy chcesz dołączyć do mojej grupy?". I tak dalej, i tak dalej. Czyli próba zaspokojenia i dowiedzenia się, jaką potrzebę ta osoba chciałaby spełnić.
Jeżeli chodzi o jeszcze o zimne kontakty, bo te pytania możesz w zimnych i ciepłych, to słuchaj, jeżeli budujesz zimne kontakty, to możesz im na przykład, poznałaś kogoś na grupie, to możesz powiedzieć tak: "Czyli pierwsze, znowu wstęp. Czyli przedstawiasz się. Hej, nazywam się Sonia. Nie znamy się, ale zauważyłam twoje komentarze na forum o zdrowiu i widziałam cię na jakieś tam konferencji na przykład w zeszłym miesiącu, prawda?". Druga rzecz: komplement lub wyrażenie zainteresowania. To jest bardzo ważne. Czyli: "Byłam pod wrażeniem konkretnej rzeczy, musisz napisać twojego podejścia do zdrowego stylu życia, twoich pomysłów na biznes. Myślę, że mamy podobne wartości". Znowu, tutaj jeszcze niczego nie proponujesz, prawda? I dopiero potem robisz: "Słuchaj, ja pracuję nad projektem związanym z olejkami. Myślę, że mogłoby cię to zainteresować, biorąc pod uwagę twoje zainteresowania. Czy chciałabyś w ogóle poznać takie możliwości?". Nie? Jeżeli ktoś powie, że tak, to wyłażasz prośbę o spotkanie. Nigdy komuś nie piszesz następnej wiadomości, jeżeli on ci nie dał na to zgody, bo tylko zbudujesz opór. Więc zawsze zadajesz pytania. Ja bardzo często używam takich zwrotów: "Twoje zdanie jest dla mnie ważne. Czy to będzie dla ciebie w porządku?". To jest bardzo istotne. No i kolejny krok to prośba o krótkie spotkanie. Czyli: "Jeżeli masz chwilę, to chciałabym ci opowiedzieć więcej. Może się umówimy na krótką rozmowę telefoniczną albo przy kawie, albo online, prawda?". Więc jeżeli ta osoba powie: "Tak". No to świetnie. "Kiedy ci najbardziej pasuje?". A jeżeli ta osoba powie ci, że nie, to pamiętaj: "Dziękuję, rozumiem. Dziękuję ci za twoją uczciwość. Jeśli kiedykolwiek zmienisz zdanie i będziesz miała pytania w przyszłości, daj mi znać. Życzę ci wszystkiego najlepszego". Dlaczego to jest tak ważne, żeby tak zakończyć tę rozmowę? Bo ludzie są przepełnieni strachem przed zmianą i oporem. Ale jeżeli ty zakończysz z nią tę rozmowę z klasą i na przykład budujesz swoją markę osobistą na Instagramie czy na Facebooku, ta osoba z ciekawości będzie cię oglądać. I jak ona zobaczy twoją drogę, że ty cały czas robisz to, że dokonujesz zmian, że dzielisz się, że zaczynasz osiągać sukcesy, to jest bardzo, bardzo prawdopodobne, że ona się do ciebie odezwie i powie: "Słuchaj, ja tak miałam milion razy. Słuchaj, kiedyś rozmawiałyśmy o tym. Chciałabym wrócić do tego tematu". Nie? Bardzo często mi się w ogóle tak zdarza na Instagramie, że ja zaczynam z kimś taką rozmowę i ten ktoś widać, że się boi, widać, że ma potrzebę finansową i pieniądze mu się przydały, ale boi się. I zaczyna obserwować osoby z mojego zespołu, potem wypytuje te osoby z mojego zespołu o różne rzeczy. My się nawet śmiejemy, bo ostatnio Monia wysyłała mi: "Słuchaj, ta dziewczyna, widzę, że u ciebie jest bardzo aktywna na profilu". Ja mówię: "Tak, tak, dostała u mnie próbki i w ogóle". Wiesz, bo ona pyta o biznes. Nie? A nie czułam ten opór. Ja mówię: "Nie, wiadomo, że tutaj, słuchajcie, trzeba zapytać o zgodę drugą osobę, bo nie podbieramy sobie kontaktów". Ale pokazuje to jako taki przykład, że osoby pełne lęku potrzebują trochę więcej czasu, żeby troszeczkę się oswoić, żeby troszeczkę się oswoić w tym, żeby dołączyć do ciebie. Po prostu mają być może swoje doświadczenia, swoje ograniczające przekonania, być może wiele razy gdzieś tam poczuły się oszukane. Potrzebują zobaczyć, że ty jesteś OK. I to jest bardzo ważne. Daj im na to przestrzeń. Koniecznie, koniecznie.
Skorzystaj z tej metody ciepłych i zimnych kontaktów. Ale ja ci, ktoś powie jeszcze, to jest fenomenalnego, fenomenalnego, przepraszam. I taka pięciostopniowa komunikacja. Tak? Ja buduję swoje kontakty za pomocą telefonu. Wiadomo, że w tej pracy przydaje nam się komputer, drukarka i komórka. I ja robię taką pięciostopniową komunikację. Czyli, jeżeli to robisz na Facebooku, to wchodzę sobie na Facebooka i wchodzę sobie na przykład w jakąś grupę, która jest, która jest zgodna z moimi zainteresowaniami, prawda? Jaka to może być grupa? Ja sobie zobaczę, w jakich tu jestem. Dobra, grupa portal joga. Jestem na przykład na grupie portal joga. To jest przykład oczywiście, bo to może być grupa związana z twoją pasją. Wchodzę sobie na tą grupę. Chodzę sobie w członków tej grupy. No i teraz bardzo ważna rzecz. Jeżeli robisz biznes online i nie ma czegoś takiego jak prywatne media społecznościowe, to, no nie oszukuj się. Musisz zapraszać znajomych i poszerzać listę swoich kontaktów, ponieważ nie da się inaczej. W związku z tym, przede wszystkim swoje konto ustawiasz jako publiczne i, no już nie traktujesz jej jako prywatnego. I teraz, co robię? Patrz, jak jestem na tej grupie. Jak jestem na tej grupie, to widzę, kogo tu mam w znajomych. On mi tu pokazuje. Widzisz? A tu mi pokazuje: "Eksperci w grupie", "Znajomi". O, tutaj nie. Jak kliknę, to wszyscy. A tutaj mi pokazuje: "Członkowie grupy". I tu, jak widzisz, jest taki plusik. Ja sobie wybieram na follow-up jedną grupę, czyli dołączam do jednej grupy, piszę sobie, jaka to jest. I przez zazwyczaj okres całego miesiąca, po prostu z tej jednej grupy ślepo dodaję kontakty. Nie patrzę. Siadam rano, jak to kiedyś Eliza Nowosielska powiedziała: "Każdy siedzi na klopie". Siadam rano i klikam sobie plusik, plusik, plusik. Po prostu sobie poszerzam listę kontaktów. Oczywiście, jedyne, na co to patrzę, to tu mam jakąś Gosię na przykład, która widzę, że ma naszą Anię Morkisz w znajomych. Takiej osoby nie zapraszam, bo przypuszczam, że ona już może być w kontakcie z Anią, prawda? Więc patrzę, jak widzę, że ktoś jest olejkowy, no to już nie klikam. Ale jeżeli nie jest, to klikam, klikam, klikam sobie do znajomych. I co potem? I co potem? W tym robię przez tydzień na przykład. Lubię tak klikać, klikać. Nie sprawdzam, kto zaakceptował. W ogóle tego nie sprawdzam. Szkoda mojej energii. Przecież lista kontaktów jest nieograniczona. Jak chcę mieć tych kontaktów jak najwięcej. Dopiero na koniec tygodnia wchodzę w tą grupę ponownie. Kotle tutaj. Ja już z niej wyszłam, zobacz. Ale weszłam. Wchodzę ponownie w tych członków i widzę tutaj, jak zrobię sobie "Wyświetl wszystkich", to widzę tych znajomych, po prostu widzę, kto przyjął to zaproszenie, prawda? I tworzę sobie na Facebooku taką listę niestandardowych kontaktów. Czyli możesz sobie, jak wejdziesz sobie w "Znajomych", to tam masz na Facebooku "Utwórz niestandardową listę kontaktów". I piszę sobie, nazywam sobie tą listę "Portal Jogi" i dodaję sobie tam wszystkie te osoby. Dlaczego? Bo ja już wiem, że jak ja nie będę rozmawiać, to ja im powiem, że znamy się z portalu jogi. I to bardzo skraca dystans w budowaniu tych relacji. Więc, no, bardzo ci polecam. Bardzo ci polecam stosować te listy niestandardowe i właśnie dodawać tamtych ludzi i poszerzać tą listę kontaktów, ponieważ olejki absolutnie potrzebuje każdy. A ty potrzebujesz non stop poszerzać listę swoich znajomych.
No OK. I co ja robię, jak ci ludzie już tam na tej liście wylądują? No, robię bardzo prostą rzecz. Taki, taką pięciostopniową komunikację. Pierwszy stopień tej komunikacji to wchodzę sobie, odpalam sobie komputer, robię sobie herbatkę, biorę sobie komórkę do ręki. Tutaj mam wyświetloną listę, a tutaj do tych osób piszę. Przepraszam, nie piszę. Pierwszy, to wchodzę na ich relacje. Pierwszy krok, pierwszy stopień. Wchodzę na ich relacje i lajkuję. Po prostu zostawiam, zostawiam ich relacje. I piszę na przykład, nie wiem, jeżeli ktoś jest od tej mamy Ani, Ania nie ma akurat swojej relacji, a ma piękne zdjęcie profilowe, prawda? No to wtedy pisze: "Kochana, kochana, wyglądasz na tym zdjęciu zachwycająco. Pozdrawiam cię ciepło". No i wiadomo, że ludzie udostępniają relacje. Ktoś nie ma relacji, to robię to pod zdjęciem profilowym. Po to, bo chcą, żeby ktoś na to zareagował. Po to ludzie to robią. Więc ty na to zareaguj. Jeżeli masz jakąś osobę, która umieściła relacje, bo na przykład jest gdzieś akurat na wakacjach, prawda? No to możesz tej takiej osobie napisać: "O, jakie piękne widoki! Gdzie to jest? Po prostu, gdzie jest tak zachwycająco? Życzę ci wspaniałego czasu". Po prostu budujesz zwykłe, autentyczne relacje. I robisz tyle. I oczywiście, co robisz? Ta osoba jest na twojej liście niestandardowej. Ale ty musisz mieć, musisz mieć. To jest poważny biznes. Albo enrol pro, albo Excel, w którym sobie wpisujesz, że w tym tygodniu się z tą osobą kontaktowałam. Możesz sobie zrobić w tabelce: 1, 2, 3, 4, 5, żeby wiedzieć, który stopień z nią przeszłaś, prawda? I po dwóch dniach, w następnym kontaktowaniu, wracasz do tej osoby i robisz drugi stopień, czyli piszesz do niej wiadomość: "Kochana, a tak w ogóle, co u ciebie słychać? Jestem mega ciekawa, czym ty się teraz zajmujesz?". Jakieś takie zwyczajne pytanie, które nawiąże rozmowę pisaną, pisaną. No i to jest jakby drugi stopień. I naturalnie jest rozmowa. Być może ta osoba zapyta ciebie, czym się zajmujesz. Po prostu się toczy rozmowa. Nic tam jeszcze nie proponuje. Trzeci krok, trzeci stopień budowania takiej relacji, to jest zostawianie komentarzy. Czyli komentuję też jakieś jej treści, żeby ona widziała delikatnie moją obecność. I teraz ważne: nie spamuje, nie daje komentarzy pod tytułem: "serduszko, kciuk, emotka", tylko pisze szczere, autentyczne komentarze, które zawierają pytanie, tak aby ta osoba na ten komentarz mi odpisała. Kolejny krok, to jest nagranie wiadomości wideo. Przepraszam, głosowej. Czyli to jest bardzo ważne. Nie robisz tego od razu, bo taka osoba sobie może pomyśleć: "Choć, cholewcia, prawie się nie znamy, a ta osoba już mi się nagrywa". Czyli dopiero jak już zrobiłaś z nią relację, skomentowałaś, już coś tam w historii rozmowy jest, to nagrywasz się. I możesz wtedy wziąć sobie zwyczajnie telefon, włączyć tą ikonkę nagrywania. Za każdy ma inaczej tą ikonkę nagrywania. I możesz zwyczajnie nagrać jej jakąś krótką wiadomość, w której będzie twoja energia. Czyli: "Słuchaj, ja widziałam, że to tak lubisz naturalne metody. Powiedz mi, czy ty w ogóle znasz olejki eteryczne? Mega jestem ciekawa, czy ty używasz aromaterapii". I już masz przyczynę do tego, żeby się czegoś dowiedzieć. I teraz bardzo ważna rzecz. Ta rozmowa nie ma być długa. Te nagranie ma być krótkie, ma być entuzjastyczne, ma być taką krótkim znowu ociepleniem tego zimnego kontaktu. I kolejny, ostatni stopień, to jest wiadomość wideo. Czyli nagrywasz się na wideo. Ja to bardzo często robię na przykład, jak robię jakąś akcję "Poznajmy z olejków". To nagrywam na wideo krótką wiadomość, o której mówię: "Hej, słuchaj, robię z koleżanką teraz taką akcję 'Poznajmy olejków' i chcę zaprosić pięć osób. Powiedz mi, czy ty w ogóle lubisz naturalne metody? Czy miałabyś ochotę? Tam w prezencie dostajesz cztery olejki do testowania, a na koniec w webinarze losujemy olejkowe nagrody, prawda?". W ten sposób możesz to wykorzystywać też co tydzień, zapraszając na webinary. Robimy webinary "Meta Power", robimy "Podstawy używania olejków". Więc możesz powiedzieć: "Słuchaj, w tym tygodniu robimy piękny webinar na temat zdrowego metabolizmu. Powiedz mi, czy byłabyś zainteresowana? To oczywiście nic nie kosztuje, ale ja bym ci w prezencie wysłała mini olejek ode mnie, żebyś mogła sobie go doświadczyć, a podczas webinaru, nie dość, że się dowiesz dużo rzeczy na temat metabolizmu, to będziesz być może wylosujesz nagrodę". Nie? I już tą osobę zachęcasz. I robisz to w taki sposób, że ta osoba widzi, że ty chcesz. Tylko znowu, nagrywając tą świadomość wideo, musisz używać takiego zwrotu: "Czy miałabyś ochotę? Pomyślałam o tobie. Czy chciałabyś coś zmienić?". Po prostu musisz cały czas nadawać pytania, a nie robić czegoś takiego, że cały tydzień się nie kontaktowałam, widzę, że jest w sobotę wydarzenie. No to ja teraz robię: "Klik, klik, może ktoś dołączy?". Nie. Ludzie są takim czymś zmęczeni. Tylko wiadomości prywatne, prywatne, autentyczne relacje spowodują skuteczne ocieplenie kontaktu.
Jak możesz jeszcze ocieplać te kontakty? Ja bym mogła o tym mówić bardzo długo, ponieważ ja kocham się kontaktować i opanowałam to do perfekcji. Ale oczywiście, nie było tak zawsze. Bardzo często, jak już mi brakuje czasu, żeby jakoś to robić tak bardzo profesjonalnie, to wchodzę na Messengera i tutaj mam o z boku coś takiego jak "Relacje". I tu widzę, kto dał tu relację. Widzisz? Który z moich znajomych. Widzę, kto dał aktywne relacje. Nie? I tutaj na przykład, o, proszę, jest taki piękny zachód słońca. I komentuję: "Wow, zachwycający zachód słońca! Gdzie zrobiłaś takie piękne zdjęcie?". No i co? Jeżeli ktoś udostępnił taki piękny zachód słońca, to nie będzie chciał mi odpisać? No odpisze. Więc jak mi odpisze, to ja wpisuję go sobie na swoją listę, że mam w tym tygodniu wrócić do tego kontaktu, prawda? No i znowu: "Proszę, zdjęcie dziecka. Nie! Wow, ale mała modelka. Chyba interesuje się mocno modą". I znowu, i znowu znak zapytania. Czyli sprowokuje tą osobę do udzielenia mi odpowiedzi. To jest bardzo prosty sposób na budowanie też relacji z takimi kontaktami, takimi ludźmi, których mamy w znajomych już dawno i takimi, których zaprosiliśmy dopiero niedawno. Zobaczcie, ktoś daje koncert. Tak: "Wow, kochana! Co to za koncert? Jestem mega ciekawa. Lubię muzykę na żywo". No i co? No najprawdopodobniej ta osoba mi odpisze. Co to za koncert, prawda? Tu jest ktoś na wsi. O, nie. Tutaj, tutaj akurat, gdzie tylko do szkoły. O, gratuluję pierwszego roku. Przepraszam, to nie był pierwszego kroku do edukacji. Kto się bardziej stresował: syn czy mama? Znak zapytania. No i zobaczcie, jaka to jest fantastyczna okazja, żeby już porozmawiać, jak godzisz rodzicielstwo z pracą, jak znajdujesz pracując czas dla dzieci. I proszę, i już mam następny kontakt, prawda? I tak dalej, i tak dalej, prawda? Jak ktoś tu o, widzicie, zobacz, dziecko. Znowu: "Wszystkiego najlepszego dla syna". No i ktoś odpowie mi: "Dziękuję". Prawda? Więc ja mu napiszę znowu to pytanie: "Kurczę, kochanie, a jak ty godzisz karierę zawodową, pracę z czasem dla dziecka?". I już się zaczyna rozmowa. To jest naprawdę bardzo proste. Tylko bardzo ważne, żeby nie tracić czasu. To każda taka osoba, do której tak napisałaś, w Excelu ląduje na twoją listę. Możesz sobie robić tak. Ja bardzo lubię się kontaktować, mając komputer przed tobą i telefon, bo wtedy tutaj piszę wiadomości, a na komputerze robię sobie: "Kopiuj link do tego profilu" i sobie go wklejam w Excela. Czyli mam imię, nazwisko, link do Excela i tam sobie mogę w wolnym czasie uzupełniać, na czym ten kontakt stanął. I potem sobie mogę usiąść pewnego dnia i powiem: "Aha, dzisiaj chcę zaproponować próbki". No to wchodzę sobie w historię w Excelu tych rozmów i już widzę, z kim na tyle dużo rozmawiałam, że mogę zaproponować próbki. Kolejny taki sposób, to ja tutaj bardzo dużo ci dzisiaj powiem, ale kolejny taki sposób, to jest Instagram. Oczywiście, ja polecam od początku budowanie marki osobistej, ale pierw kontaktowanie się, a potem z zanurzenie w markę osobistą. Jeżeli skończysz to 90 dni, to ja ci gwarantuję, że bardzo dużo ci powiem o marce osobistej. Ale jeżeli chcesz zacząć trenować, to polecam książkę Mateusza Chodacza i zacząć na razie od historii. I teraz, co ja robię? Mam Instagrama swojego, prawda? I tutaj, i tutaj na przykład mam poranną relację, prawda? "Czy czujesz satysfakcję z pracy? Prawda? Zasługujesz na wysokie wynagrodzenie". I ktoś mi tu daje serduszko. Zobacz, jak ja sobie tu zobaczę, to ja mam tu mnóstwo osób, do których ja się mogę odezwać. Ja po prostu sobie patrzę na to. O, tutaj klikam i piszę: "Cieszę się, przecinek, że przyjęłaś afirmacje. Dużo obfitości dla ciebie. Mam nadzieję, że masz dzisiaj dobry dzień, znak zapytania". No i wysyłam taką wiadomość do takiej osoby bezpośrednio z relacji. No i już mam niezliczoną ilość kontaktów nowych, niezliczoną. Wystarczy, że daję relacje, które angażują, na które ludzie odpowiadają i ja mogę odpowiadać na te relacje. Po czasie już dobrze wiem, kto jest z jakiegoś innego biznesu, kto już ktoś tam pracuje i tak dalej, i tak dalej, prawda? A kto jeszcze nie zna olejków? Bardzo dużo osób właśnie przez takie relacje i przez takie moje autentyczne pytania same potem mnie, jak ja robię webinar i mówię o olejkach, to oni mnie same pytają: "A jaki olejek na to? A jaki na to? A słuchaj, może bym założyła konto?". Nie? Bo ja cały czas poszerzam tą listę kontaktów. Więc pamiętaj o tym, żeby chociaż w relaksie zrobić sobie dobre bio, kupić książkę Mateusza i dawać angażujące relacje. Na początku, jak nie wiesz, o czym mówić, to dlatego mówię o tej książce Mateusza, bo tam masz masę przykładów. No i przede wszystkim, żeby testować, który sposób kontaktowania będzie dla ciebie.
I teraz bardzo ważna rzecz. Ja ci tu powiedziałam bardzo dużo metod. Bardzo dużo metod. Ja ich nie robię wszystkich na raz. Wybierz sobie jedną i w jednym tygodniu testuj jedną. Możesz nawet miesiąc testować jedną, bo jeżeli my zmieniamy kierunek przez 100 metrów, no to oczywiście powstaje w naszej głowie chaos. Skoncentruj całą swoją uwagę na kontaktowanie się, ponieważ jak opanujesz tą kompetencję, to ludzie będą do ciebie jak magnes przychodzić, żeby sami założyć konto. I zadaj sobie pytanie, być może, jeżeli jesteś u mnie, założyłaś konto u mnie, czy ja cię namawiałam do tego, żebyś ty założyła, założyła konto? Czy ja cię namawiałam, żebyś kupiła olejki? Nie. Ja tak prowadziłam z tobą autentycznie, bo budowanie relacji, że sama chciała się do mnie odezwać. I właśnie te sposoby kontaktowania, o których ja tu mówię, one do tego prowadzą. Tylko pod jednym warunkiem, że zachowasz konsekwencje, że nie będziesz tego robić od czasu do czasu, że będziesz to robić w sposób systematyczny. Czyli, jeżeli się zadeklarowałaś na ścieżkę numer 2, a najprawdopodobniej tak, skoro tu jesteś, to deklarowałaś, że masz od dwóch do czterech godzin dziennie, czyli minimum godzinę tego czasu poświęć na kontaktowanie się. Resztę zrobisz potem. Bo jakiej ja widzę błąd? Dobra, mam dwie godziny. No to ja dobra, to zobaczę szkolenie, zobaczę kolejną lekcję olejkową, przez koroluje grupę. To ci nie przyniesie pieniędzy. Musisz być uczciwa. Najpierw się godzinę kontaktujesz, a jak ci zostanie czas, robisz resztę rzeczy. Bo umysł kocha się oszukiwać. Szczególnie, jak mam mocno zakorzenione takie: "Nie zasługuje na bogactwo", zakorzenioną tą ofiarę, tą biedulkę, to bardzo chce się oszukiwać. Zobacz, ja na przykład na swoim telefonie mam: "Pierdolnij biedulką i kocham luksus z wzajemnością", żeby mi to ciągle przypominało, że mam skupiać swoją uwagę na tym, co mnie przybliża do celu, a nie to, co mnie od niego oddala. Bo to, że ty zobaczysz tydzień całe Masterclass, nie przyniesie ci ani złotówki. Ale to, że ty przez tydzień godzinę będziesz się kontaktować, przyniesie ci ogromne rezultaty. I po prostu nie możesz się w tej kwestii oszukiwać. Ja nie motywuję, bo nie wierzę w motywację zewnętrzną. To jest coś dla, to ty musisz być samodzielnie odpowiedzialne. Natomiast to, co ja bym ci poleciła, to oglądanie tego webinaru kilka razy, w reklamie do niego tak często, jak tylko masz wątpliwości, jak się kontaktować i zapisywanie sobie, robienie sobie notatek i inspiracji. Jak ja na ten tydzień, bo to tydzień robimy plan, jak ja na ten tydzień planuję się kontaktować. Nie robić najgorszej rzeczy, którą bardzo często ludzie robią, żeby nie być wyrzutów sumienia. Muszę Sonii wysłać checklistę. Dobra, to ja wejdę w te relacje na tym Messengerze i będę klikać, klikać, klikać. Lubię to. Będę tam odpowiadać, ale potem już nie wracasz, bo ci to umknęło, prawda? Bo życie się toczyło dalej, bo nie zapisałaś sobie, żeby wrócić do tych osób i żeby ten kontakt, kontaktować, kontynuować. I tym sposobem robisz coś takiego, że cały czas, cały czas nieustannie budujesz wtedy nowe kontakty, a nie zbierasz plonów z tych zasianych. Więc pamiętaj, że jeżeli już raz im się skontaktujesz, to zapisz go sobie, czy to w enrol pro, czy czy w Excelu zwyczajnym, czy nie polecam tego robić ręcznie w zeszycie, bo to jest nie do ogarnięcia. Bardzo to upraszcza, jeżeli to robimy na komputerze, w zwykłym w Excelu i mamy po prostu imię, nazwisko, link do profilu, czy to Instagram, czy Facebook, bo szybko nam po prostu to idzie. Tutaj to mamy, tu klikamy, a tu piszemy, to wtedy nam to idzie swobodnie, płynie to lekko. Mam nadzieję, że cię przeogromnie zainspirowałam do tego kontaktowania. W szkoleniu "Droga do Obfitości" masz mnóstwo skryptów. Nie musisz tego wszystkiego na raz oglądać, bo to jest najważniejsze. Jeżeli zdobędziesz kawałek wiedzy, to wiesz, kiedy będzie ona ci przynosiła rezultaty, jak ją wdrożysz w życie. Jeżeli będziesz to wszystko oglądać, słuchać, ale nie będziesz tego testować, nie będziesz tego doświadczać, to nie będziesz się stawała lepsza w tym kontaktowaniu. A nie ma się co oszukiwać, marketing sieciowy jest biznesem relacji. Dołączyłaś do naszego zespołu, ponieważ odpowiadała ci energia moja lub osoby, do której dołączyłaś. I ludzie z tego samego powodu będą do ciebie dołączać. Więc musisz tutaj budować autentyczne, szczere relacje. Ja w ciebie wierzę i bardzo ci dziękuję za dzisiaj.