Transcription
Dlaczego Polska ma najdroższy prąd na świecie? Jeden z najdroższych prądów. Dlaczego tak jest? I stąd od kilku lat na zmianę z Anglią i z Włochami jesteśmy najdroższymi państwami na świecie w energii dostarczania do przedsiębiorcy, co rujnuje, co rujnuje naszą konkurencyjność.
[muzyka]
Tak. I ludzie mówią: "Jezus, to niech oni inwestują w to oz będziemy mieć prąd za darmo." To dlaczego go nie mają za darmo dziś, skoro takie sytuacje się zdarzają? Nawet dojdziemy do tej ujemnej ceny za chwilę. Więc budując coraz więcej OZW, w coraz większym stopniu uzależnimy się od gazu. Uzależnienie się od gazu to jest niestety w jakiejś mierze uzależnienie się od Rosji. To jest fatalny kierunek. Poza tym nie jesteśmy producentem gazu. My dzisiaj produkujemy tylko 15% gazu, który konsumujemy. 85% to jest import. Więc jak się nie obudzimy natychmiast, to jest historia pod tytułem Leonardo Di Caprio don't look up. Ja tak opowiadam, opowiadam, opowiadam. No nie. A ta kometa zasuwa w ozę.
Pogadajmy chwilę o takich uzależnieniach. Tak, tym razem od Chińczyka. 95% magazynów to są Chiny. Nie ma innej możliwości, innego źródła. Po 10 latach musimy od tych Chińczyków ponownie odkupić całe magazyny. Fotowoltaika 90% to są Chiny. Nie ma żadnego innego dostawcę ogniw. Musimy je kupować od nich po 20 latach. Musimy je wymienić.
Tylko dzisiaj jesteśmy czwartym najgorszym krajem pod względem poboru podatków. No to to jest to jest naprawdę fatalna fatalna [muzyka] pozycja. Ale jak czy to jest bezpieczne? Bo zaraz wie pan zawsze są protesty, że będzie Czarnobyl mamy gdzieś w tle. W Polsce dewelopujemy trzyjdy: Włocławek, Stalowa Wola i Stawy Monowskie. Nie chcemy tego nazywać Oświęcim, prawda? Na tych trzech sajdach mamy 14 14 reaktorów i to jest pierwsza fala. Nie możemy straszyć ludzi, tylko powinniśmy budować dla nich dobry scenariusz. I ten dobry scenariusz oznacza: budujemy konkurencyjność Polski. Budujemy.
Na biznes misję zaprasza Lancerto. Moda premium dla mężczyzn i kobiet. Podczas wywiadu wodę serwuje Cechini Muszyna. Partner Biznes misji. A czy ty masz dobre wycieraczki? Lepiej sprawdź. Tu chodzi o twoje bezpieczeństwo. Wejdź na oximo.info i dobierz je w 30 sekund. 4, 5 września Warszawa. Zapraszam na konferencję biznesową, w której poruszymy trendy na temat inwestowania, biznesu i rozwoju. Do zobaczenia.
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj wyjątkowy człowiek, wyjątkowy Polak, Michał Sołowow Polak, który walczy o tą Polskę, walczy o tani prąd. Dzisiaj porozmawiamy o SMRach, o tym co ma szansę, co możemy zrobić, żeby Polska była dzisiaj liderem. Niestety jest dzisiaj na ostatnim miejscu, jeśli chodzi o prąd, więc bardzo miło, że zgodził się pan porozmawiać. No, no również mi bardzo miło. Odnosisz niesamowite sukcesy. No to leka praca. No, no, no. Taka praca i takie efekty, więc to zaszczyt po mojej stronie.
Ta zła sytuacja startowa jest nie tylko złą, ale też fantastyczną sytuacją. Nie mamy bardzo dużych kapsów, które utopilibyśmy w pośrednie rozwiązanie, a nie docelowe rozwiązania. Nie przeinwestowaliśmy na szczęście w wozę, nie przeinwestowaliśmy w gaz. W związku z tym zła sytuacja, która jest w mikśie energetycznym wynikająca z węgla i i z tego, że mamy energetykę dalej w baselodzie mocno opartą na węglu. I ten węgiel od 15 lat jest niefinansowalny, czy banki nie chcą i nie mogą go finansować. Od 10 lat praktycznie nie prowadzimy maintenanceu tych elektrowni, dlatego że mieliśmy najpierw projekt NAB, a teraz mamy powiedziałbym zawieszenie, czyli czy nic się nie dzieje. No to spowoduje, że te źródła zostaną wyłączone. One zostaną wyłączone nie tylko z powodu umowy, którą mamy z Unią Europejską, ale z powodu tego, że po prostu są zdekapitalizowane i nie da się już ich odnowić. I teraz to jest zła i dobra informacja. I jakbym to porównał tak najłatwiej ci czytelnie to porównam to z telefonami. Mieliśmy straszliwy problem z telefonizacją Polski. Nie było telefonów w domach. Tych telefonów było bardzo mało. Jeden telefon w bloku, prawda? Wszyscy chodzimy do sąsiada, żeby zadzwonić i na raz przysła przyszła era GSMU i okazało się, że wszyscy mamy telefony. Dzisiaj Polska jest krajem, który jest fantastycznie pokryty siecią. Mamy fantastyczny transfer, mamy super infrastrukturę. Jesteśmy w czubie świata. Transfer u nas dzisiaj jest n razy lepszy niż w Ameryce. To jest sytuacja w naszejce. Startując z tak niskiego pułapu, pozbywamy się tych wszystkich pośrednich rozwiązań. Jesteśmy w stanie od razu wejść na fantastyczny miks energetyczny, który pozwoli nam zdobyć kapitalną i istotną przewagę konkurencyjną najbliższe 60 lat. Oczywiście nie w stosunku do Francuzów, ale w stosunku do wielu nacji europejskich i wielu nacji światowych.
Mhm. Ale żeby jeszcze taki przecięny Kowalski zą, dlaczego Polska ma najdroższy prąd na świecie, jeden z najdroższych prądów, dlaczego tak jest? No okazało się, tego nikt nie wiedział historycznie, że inwestowanie ponad normatywne w OZE i wiąże się z tym, że niestety jesteśmy zobowiązani wyprodukować 24 godzinny prąd. Tak. OZE produkuje produkuje prąd profilu od 11 do 12% fotowoltaika czasu rocznego. Czasu rocznego. Prąd na lądzie onsorowy to jest 28 do 35. Offshore to jest od 36 do 42. Więc trzeba ten profil uzupełnić. Czym więcej jest tego OZE, tym droższe jest uzupełnienie tego profilu. Na początku tego nie widać. ten profil małej ilości OZE mieści nam się w tych wszystkich innych źródłach. O wchodzi do gry i de facto nie zaburza systemu. Natomiast zbyt duży udział OZE powoduje, że trzeba budować specjalnie dla OZE profil uzupełniające. W tym przypadku to mogą być tylko i wyłącznie turbiny gazowe. Więc budując coraz więcej OZE w coraz większym stopniu uzależnimy się od gazu. Uzależnienie się od gazu to jest niestety w jakiejś mierze uzależnienie się od Rosji. To jest fatalny kierunek. Poza tym nie jesteśmy producentem gazu. My dzisiaj produkujemy tylko 15% gazu, który konsumujemy. 85% to jest import. 20% ma zabezpieczone w złożach norweskich, więc wyglądamy lekko lepiej. Ale biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie te inwestycje, które dzisiaj realizujemy w Gazie, za 2 lata będziemy na poziomie 5 do 6% własnej produkcji. Czyli 90 na okrągło 5% byśmy musieli zaimportować. szoki cenowe, ryzyko braku tego importu, cena jako taka to są wszystko czynniki, które bardzo negatywnie wpływają na cenę prądu dostarczonego dostarczonego do przedsiębiorcy. I stąd od kilku lat na zmianę z Anglią i z Włochami jesteśmy najdroższymi państwami na świecie w energii dostarczania do przedsiębiorcy, co rujnuje, co rujnuje naszą konkurencyjność. Tak, nie będę mówił o tym, że też zbyt duża ilość, zbyt duża ilość OZE w systemie i gwałtowne różnice w produkowaniu, nie produkowaniu prądu doprowadzają do blackoutów. Taki blackout się zdarzył w Hiszpanii, objął również Portugalię i część Francji. Taki blackout zdarzył się w Czechach na na mniejszą skalę. Więc po prostu tak, ja nie jestem przeciwko, nie jestem przeciwko niczemu. Nie jestem przeciwko OZE, nie jestem przeciwko dużemu atomu, nie jestem szczególnie przeciwko OZE prosumenckiemu, prawda? Ale proporcje powinny być racjonalne. Ta niezależność.
No tak. A dlaczego Przeciwny Kowalski też nie wie, bo czasami się mówi narracja, że pron nawet jest ujemny, że jest tak tanio, że wszyscy słyszymy dzisiaj, że No to jest śmieszna historia. To jest dopiero śmieszna historia, wie pan, bo dziennikarze fascynują się ceną u producenta. To nie jest cena nawet na spocie. Czyli farma offszorowa tam daleko w morzu produkuje prąd i sprzedaje go do sieci za 5 zł albo za zero. I ludzie mówią: "Jezus, to niech oni inwestują w to oze będziemy mieć prąd za darmo." To dlaczego go nie mają za darmo dziś, skoro takie sytuacje się zdarzają? Nawet dojdziemy do tej ujemnej ceny za chwilę. No więc no stąd, że to jest nieprawda. Oni sprzedają ten prąd w dowolnej cenie, bo tylko sprzedaż tego prądu gwarantuje mi uzyskanie dopłaty z kontraktu CFD. Czyli sieć kupuje ten prąd po isie CFD w przypadku prądu na morzu to jest 130 € za megwogodzinę. Trzeba ten prąd wyprowadzić. Nie będę mówił o tych kosztach, ale każdy sobie zdaje sprawę, że trzeba go z morza wyprowadzić na ląd, ale potem z lądu trzeba go jeszcze doprowadzić do odbiorców, czyli trzeba budować magistralę na południe, żeby ten prąd przepchać tam, gdzie faktycznie jest jego największa konsumpcja. Samo bez kapsu, sama strata na tej na tym przesyle prądu do Katowic to jest 15%, do Warszawy to jest mniej więcej 8 7%. No jakie koszt pan mówi jeszcze? No tak, ale do tych 130 EUR to jest tylko te 35 do 42% czasu w roku, a pan podchodzi do gniazdka, chce pan, żeby świeciło, tak? O każdej dowolnej porze. Tak. Konsumujemy prąd. Ludzie pracują na pierwszą zmianę, na drugą zmianę, na trzecią zmianę. Konsumujemy prąd. W końcu nie świeci i nie wieje. Zaraz powiem o magazynach. No to jak nie świeci i nie wieje, to po prostu musimy mieć prąd. W związku z tym inwestujemy w tak zwany profil, czyli w źródła gazowe. Nie możemy zainwestować w sposób uzostadniony ekonomiczne w źródła gazowe bez dopłat, bo one nie będą pracowały 100%. Więc musimy stosować dopłaty do kapexów, różnego typu zachęty, a to rynek mocy, a to bezpośrednie dopłaty do kapexów i tak dalej i tak dalej. W związku z tym ten prąd produkowany w tych turbinach gazowych kosztuje też więcej niż gdyby był produkowany normalnie w pełnym cyklu, czyli w tak zwanym basadzie. To się składa na tą cenę spotową każdego dnia w okolicach 200 220 €. Do tego doliczamy podatki, opłaty, bla, bla, bla. Na koniec mamy rachunek w domu albo rachunek rachunek w biznesie. Dlatego OZE, dlatego w Niemczech jest tak drogi prąd. Dlatego w Danii jest tak drogi prąd. Dania była szczęśliwa. dzisiaj chce inwestować w SMRy. Dlatego Anglia ma bardzo drogi pląd. Mimo olbrzymiego obszoru płyniemy tym kanałem Laczy, lecimy samolotem, widzimy te turbiny wszędzie. Mimo to Anglia ma jeden z najdroższych prądów na świecie. Koszt profilowania tego prądu, czyli zapełnienia 24 godzin po prostu to powoduje. Tak, niezależnie od tego też jest kolejny mit pod tytułem maintenance tych źródeł nic nie kosztuje. To jest nieprawda. To jest nieprawda. To są krótkoterminowe źródła. Fotowoltaika przeżyje 20 lat. Ile przeżyje, ile przeżyje taki kapex na morzu offszorowy, czyli ten ta turbina wiatrowa na na morzu, ciężko powiedzieć, ale maintenance tam zaczyna być bardzo drogi. Trzeba reperować łopaty, trzeba reperować instalacje. To jest bardzo złe środowisko inwestycyjnie. Tak. Kwas solny rozpylany przez przez wiatr. Te kropelki. Zima to nie są kropelki, to nie są już kropelki wody, tylko to są kropelki lodu, które się wżrają w turbiny, w obudowy i tak dalej. To kosztuje bardzo dużo. Generalnie specjaliści mówią 25 lat, zainwestujesz drugie tyle, żeby tą turbinę dalej operować i tyle. Magazyny, no bo mówimy dobra to zróbmy magazyny, one nam rozwiążą problem popularne w domach teraz przy w domach. Fantastycznie, fantastycznie. Ale profesjonalne magazyny to jest rozwiązanie, które powoduje, że ten profil jest budowany tylko w obszarze jednej doby. Czy jest za dużo energii, bo musi być jej za dużo. Czyli już popełniliśmy pierwszy błąd. Mamy za dużo energii OZ w stosunku do konsumpcji. Jak mamy za dużo energii OZ i ona jest tania, to możemy ją kupić do magazynu. Uwaga, czym więcej magazynów, tym ta energia nie będzie już tania, bo będzie na nią popyt i będzie powodowało to wzrost tej ceny. Ale dzisiaj jest stosunkowo tania w dzień, tak jak mówię jeszcze raz, tylko i wyłącznie u dostawcy. No i wtedy budujemy magazyn. Magazyny są dofinansowane. Znowu pierwsza runda się teraz odbyła. 4,3 miliarda złot na dofinansowanie magazynów. Magazyny zazwyczaj dwugodzinne, czyli dwie godziny się będą ładować, dwie godziny wieczorem będą oddawać. Działają tylko i wyłącznie na różnicy w cenie prądu dziennej. Drugiego dnia, jak nie wieje, nie świeci, magazyn nie działa. Tak, być może jest w stanie wykorzystać jakąś jakiś y arbitraż w obszarze jednego dnia. Tak, ale toż są bardzo małe, to są bardzo małe kwoty. No i teraz w OZE pogadajmy chwilę o takich uzależnieniach, tak tym razem od Chińczyka. 95% magazynów to są Chiny. Nie ma innej możliwości, innego źródła. Po 10 latach musimy od tych Chińczyków ponownie odkupić całe magazyny. Fotowoltaika 90% to są Chiny. Nie ma żadnego innego dostawcę ogniw. Musimy je kupować od nich po 20 latach. Musimy je wymienić. Czyli nie dla nas zarobili. Off i onsore. Offshore i onsore. Tak. Wydaje się, że to jest wszystko w miarę bezpieczne, no bo jakieś rury gdzieś, trochę betonu, bla, bla, bla i tak dalej. No tak, ale ta część cała elektroniczna 40 do 60% to są dalej Chińczycy. Gaz to jest cały światowy rynek gazu, w którym są Rosjanie i wszyscy inni, czyli uzależnienie się uzależnie się od gazu. Piękne rozwiązanie, które ja proponuję to jest również czas. Reaktor działa 60 do 80 lat. Koniec. zabija kapsowo te wszystkie pozostałe projekty. Dlatego, że przez te 6080 lat to jest jeden kapex i bardzo niski maintenance i bardzo niskie koszty operacyjne, czyli bardzo tanio na bieżąco produkuje prąd.
Mhm. To zanim jeszcze przyjdziemy do SMRów, to jak trochę pana słucham, to ten drogi prąd dla Polski to jest takie większe zagrożenie niż podatki, ta cała biurokracja i nawet chyba brak ludzi, jak się za nowo zginiemy jako kraj, jak będziemy mieli dalej drogi prąd. To znaczy wie pan co, te wszystkie, te wszystkie komponenty są, są niezbędne, tak? To znaczy musimy mieć prawidłową demografię bez dyskusji. Powinniśmy robić wszystko, żeby podatki były proste. My jako przedsiębiorcy optujemy za citem estońskim, za radykalnym uproszczeniem podatków. Dzisiaj jesteśmy czwartym najgorszym krajem pod względem poboru podatków w OBWE. No to to jest to jest naprawdę fatalna fatalna pozycja. Uproszczenie w obszarze inwestycyjnym yyy niezbędne. Musimy szybko, efektywnie i tanio inwestować. I nie chodzi o polskich zagranicznych inwestorów, chodzi w ogóle o wszystkich inwestorów. Po prostu musimy przyspieszyć. Ten świat jest szybki. Nie możemy nie możemy nadbudowywać naszego prawa nad europejskim i powodować, że że jesteśmy ponas jesteśmy opanowani przez to prawo i nie jesteśmy w stanie podejmować racjonalnych decyzji. Cały świat dzisiaj jest o konkurencji. Konkurują narody, konkurują o swój własny dobrobyt, konkurują o bezpieczeństwo. Jeżeli nie będziemy mieć konkurencyjnej gospodarki, nie będziemy mieć bezpieczeństwa. A mówi się, że niestety Europa się przestała być już konkurencyjna, nie? Stany Chiny jednak to wiesz w tej arenie niestety tak ale ta zmiana czyli ta zmiana radykalna miksu energetycznego i przyspieszenie w obszarze SMRów zbuduje nam przynajmniej jeden komponent komponent konkurencyjności drugi komponent konkurencyjności o co chcemy walczyć to jest deregulacja uproszczenia ułatwienia to wszystko, co jest nierozpoznawalnym kosztem ale niewątpliwie kosztuje nas makabrycznie dużo tak poświęcamy za dużo czasu na na biurokrację, na administrację. Za dużo czasu ona również kosztuje w procesach inwestycyjnych, a czas to jest pieniądz. Cały świat naprawdę przyspieszył. Jakość zarządzania się poprawia. Są coraz lepsi zarządzający, coraz bardziej rozumieją, że to jest walka o konkurencyjność i o dobrobyt własnych narodów.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kontrybutorów po na okrągło 17%. OPG Ontario Power Generation kanadyjska firma, która się zajmuje produkcją energii w Kanadzie w stanie Ontario. Państwowa, która ma już w sobie energetykę jądrową, zarządza reaktorami Kandu. TVA, czyli Tenes Authority to jest de facto agenda rządu amerykańskiego. Zarządza siecią i produkcją energii na wschodzie Stanów Zjednoczonych. i posiada również elektrownie jądrowe. I my jedyna sprytna, mała firma z Polski, tak, pod szyldem Syntos weszliśmy do tego, weszliśmy do tego projektu, zostaliśmy zweryfikowani przez Amerykanów, powiedzieli tak, możecie chłopaki w energetyce jądrowej funkcjonować. Wydawało nam się, że to jest wystarczający glade bezpieczeństwa. Okazało się, że nie do końca. No i i te 17% plus prawo do globalnego deploymentu czy prawo do globalnego użycia tej technologii, czyli standard designu, plus prawo wyłączności na rejon Europy środkowo-centralnej Niemiec i Anglii. To jest ta część polska. I teraz gdyby rządzący się upodmiotowili, tak, to pod biało-czerwoną flagą bieglibyśmy wszędzie. My i tak biegniemy pod biało-czerwoną flagą, tylko na jakby we własnym zakresie. Tak. Pan musi to wszystko swoimi drogami walczyć, walczyć, walczyć, a nie ma tej pomocy. Nie jesteśmy w reprezentacji Polski, nie jesteśmy w Team Pola, a chcielibyśmy być, a cały świat wspiera, bo inni przecież jakby rządy innych krajów są pierwsze do takich pomysłów, a my jednak jako Polska musimy tą lekcję odrabiać. No potrzebujemy, potrzebujemy cały czas budowy większej wiedzy i między innymi dlatego rozmawiamy, tak? Ta wiedza będzie ograniczała strach. Mniejszy strach będzie ograniczał paraliż. Jeżeli to się będzie działo, czyli ta wiedza będzie coraz większa, to będzie mniejszy strach, a paraliż w końcu zniknie.
Tak. No i teraz przechodząc do właśnie SMRów, małe te reaktory są dzisiaj lekarstwem na drogi prąd. I teraz pytanie, dlaczego jeszcze ich nie ma? Dlaczego pan buduje w Kanadzie, a nie w Polsce, jeśli chodzi o demo? Dlaczego Polska nie stawia na tą innowacyjność? Co się musi zmienić, że no Polak duma jest pan naprawdę dumą, że panu się chce, robi pan, a dalej jeszcze Polska nie ma SMRów? Wie pan co, ta sytuacja nie wygląda czarno-biało. Znaczy to nie jest tak, że że nic i nie jest tak, że wszystko. Jesteśmy gdzieś gdzieś pośrodku. Nasz projekt cały czas idzie do przodu. Tak. Nasz projekt to jest europejska platforma, która posiada w sobie posiada w sobie technologię i zdolność do dewelopmentu na skalę na skalę europejską. I ten projekt na poziomie europejskim idzie, ale również na poziomie polskim idzie. To nie jest tak, że on nie idzie. Natomiast czy idzie wystarczająco wystarczająco szybko? Nie. Czy mógłby iść z większą dynamiką? Zdecydowanie tak. Czy czy rządzący mogliby się dużo mocniej opowiedzieć po stronie tego projektu i tylko poprzez to opowiedzenie się nadć mu większej dynamiki? Oczywiście, że tak. I to naprawdę niewiele kosztuje i nie niesie też ze sobą ryzyka, ponieważ my jesteśmy prywatną firmą, inwestujemy prywatne pieniądze, niczego rządzący nie ryzykują. Jeżeli nam się nie uda, to nam się nie uda, oni nie będą za to odpowiedzialni. A jeżeli nam się uda, to uwaga, mogą absolutnie przypiąć pierś do orderów. Znaczy ordery do piersi odwrotnie, no nie? albo wystawić pierś do orderów. No nie, to mogą to mogą zrobić i i nie ma nie ma z tym problemu żadnego. Tak po prostu potrzebujemy trochę uśmiechu, trochę ciepła, trochę myślenia o tym, że że ten projekt jest naprawdę istotny i dania nam szansę po prostu. Ale jeszcze raz mówię, to nie jest tak, że ten projekt nie idzie, bo my się cały czas posuwamy do przodu. Mamy 26 reaktorów, na które dostaliśmy decyzję poprzedniego i obecnego rządu. Mamy trzy lokalizacje, na których mamy zlokalizowane 14 reaktorów. Mamy przyłączenia, robimy badania środowiskowe, robimy badanie geologiczne, posuwamy się do przodu. Nie posuwamy się w tempie, w którym byśmy chcieli, ale posuwamy się cały czas, cały czas do przodu. Składamy wspólny wniosek z Orlenem o o CFD i to jest absolutnie krytyczny kamień milowy, w którym rządzący muszą się w tej sprawie wypowiedzieć. Tak. I to nie jest kontrakt, który w jakikolwiek sposób jest różny od sposobów finansowania finansowania energetyki. To jest tak zwany twoway contract, czyli on zakłada jakiś poziom cenowy powyżej tej ceny. Powyżej tej ceny inwestor, czyli my zwracamy pieniądze państwu, poniżej tej ceny dostajemy dostajemy dopłatę, prawda? I tak to funkcjonuje. Konieczność zawarcia takiego kontraktu wynika ze struktury rynku i z możliwości finansowania tych pierwszych projektów poprzez komercyjne banki. Jeżeli tego nie dostaniemy, komercyjne banki nas nie sfinansują, będzie ciężko ten projekt uruchomić. Finansowania atomu jak dotąd odbywały się przy pomocy państwa. to państwo gwarantowało dług, państwo gwarantowało equity, państwo brało na siebie pełne ryzyko i wtedy dostawało finansowanie teoretycznie komercyjne, ale nach długu, długu państwowego. My to robimy bez pieniędzy państwa. W każdym razie my my tego nie chcemy. Nie chcemy equity od państwa, tak? Chcemy po prostu normalnej współpracy, normalnego kontraktu CFD. No te bene offshore jest tak finansowany, ons jest tak finansowany, fotowoltaika była tak finansowana, magazyny energii są finansowane podobnie w podobnym podobnym mechanizmie. Więc jakby nic nadzwyczajnego. Unia Europejska czeka na nas wniosek. Naprawdę Unia Europejska przyjęła strategię dotyczącą rozwoju SMR-ów w Europie. Nie ma jak dotąd żadnego prawdziwego projektu. I to co jest u nas unikalne to jest to właśnie, że ten nasz projekt jest pierwszym na skalę światową prywatnym projektem, w którym można zainwestować prywatny kapitał w technologię jądrową. Nie ma takich projektów. Więc ta Unia czeka też na nas jak jak nie wiem jak pustynia na deszcz, tak? No bo w końcu ktoś przyjdzie i powie: "dobra się to zrobić komercyjnie, da się to naprawdę zrobić".
No to co musi się stać, żeby tak jak było, jak pan mówi, żeby przyspieszyć, co teraz jest takie najważniejsze, żebyśmy mogli też jako Polacy to duma tutaj namawiam, żebyśmy razem walczyli, bo no polski biznes duma, żeby Polska wreszcie miała te produkty jak najwięcej za granicą tych chwili. Dobra, to warto powiedzieć. Po pierwsze to jest uwaga quazi polska technologia. Quazzi, bo myśmy oczywiście nie byli jej deweloperem. Zgłosiliśmy się do G Wernova Hitachi w momencie, w którym oni byli po dziewięciu generacjach reaktorów. To jest największa firma na świecie. zajmująca się energetyką jądrową. 63 lata doświadczeń, 67 reaktorów wybudowanych na całym świecie, łącznie z Europą. Również w wielkościach, o których rozmawiamy, budowali reaktor 300 i 420 MW. Jeden w Szwajcarii, drugi drugi w Hiszpanii. Historycznie 10 generacja, czy przyszliśmy do nich wtedy, kiedy z tej dwiątej generacji przychodzili do do 10 generacji i wspólnie zainwestowaliśmy w tą technologię. Oni, czyli G Wernova Hitachi 50% i trzech kont