📱

Get Our Mobile App

Take your business learning on the go!

Download on the App StoreGet it on Google Play

Pytania jawne 13. Moralna odpowiedzialność za czyny na przykładzie "Makbeta" Szekspira

fraszka korepetycje5:35

Transcription

Moralna odpowiedzialność za czyny. Omów zagadnienie na podstawie "Magbeta" Szekspira. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Funkcjonujemy w świecie, którym rządzą szczegółowe zasady moralne, określające nasze postępowanie w kategoriach dobra lub zła. Staramy się być prawdomówni i godni zaufania, nie łamać prawa własności, pomagać potrzebującym. Chcemy, zgodnie z normą sformułowaną przez Tomasza z Akwinu, dążyć do dobra, unikać zła. Oczekujemy również, że wszyscy będą się do takich norm etycznych stosować, bowiem tylko założenie, że będą one respektowane powszechnie i że będą niezmienne, zapewnia nam poczucie bezpieczeństwa. Oczekujemy także, że wszystkich tych, którzy łamią prawo moralne, spotka kara.

Również literatura uczy, że nie ma winy bez kary, a człowiek odpowiada moralnie za wyrządzone zło. Dowodzi tego historia tytułowego bohatera dramatu Williama Szekspira. Makbet doświadczył konsekwencji wyboru zła. Sztuka została osadzona w realiach średniowiecza, epoce, w której propagowano wzorce parenetyczne, między innymi ideał władcy czy rycerza. W pierwszych scenach poznajemy Makbeta, który jest ucieleśnieniem rycerskich cnót, takich jak prawdomówność czy lojalność wobec również idealnego, sprawiedliwego i mądrego władcy Dunkana. Jednak pod wpływem przepowiedni czarownic oraz podsycającej ambicje męża Lady Makbet, bohater odrzuca wzorzec lojalnego rycerza i wstępuje na drogę zbrodni. Dokonuje zabójstwa szlachetnego króla, zresztą swojego krewnego i gościa. Czyni to podczas jego snu, gdy ten jest bezbronny i nieświadomy zagrożenia, co również godzi w rycerski etos.

Makbet dokonał więc królobójstwa, zdobył władzę, ale to go nie zaspokoiło. Dręczony lękiem jej utraty, zamienia się w tyrana. Nie waha się zlecić zabójstwa swojego przyjaciela i jego syna, ani nikogo, kogo podejrzewał o zdradę. Staje się nieufny, wyobcowany. Traci również emocjonalną więź z żoną. Zabicie Dunkana jest nie tylko zabiciem fizycznego snu, ale spokojnego, czystego sumienia. Ostatecznie Makbet ginie z ręki Makdufa. Poniósł więc klęskę nie tylko jako władca, ale również jako człowiek. Zło zostało ukarane.

Konsekwencje złych czynów dotknęły także Lady Makbet. Początkowo była wierną i lojalną żoną, czekającą na powrót ukochanego męża z pola bitwy. Ale już otrzymana od niego wiadomość o przepowiedni czarownic rozpoczyna jej przemianę. Lady modli się do sił zła, by nie zadrżała jej ręka, gdy pomoże mężowi sięgnąć po władzę. Szekspir pokazuje nam ją jako silną i zdeterminowaną, ale każdy dzień królowania męża posuwa ją w stronę samobójczego kroku. Lunatykowanie, mówienie do siebie, lęk przed ciemnością, pragnienie usunięcia plam krwi, którymi rzekomo zbroczone są jej ręce. Wszystko to jest oznaką obłędu, w jaki popada. Samobójcza śmierć jest karą za współudział w okrutnym morderstwie Dunkana.

Ale nie tylko psychiczny niepokój i śmierć mogą być karą za grzechy. W tekstach literackich przedstawione zostają również losy pośmiertne bohaterów, którzy dopuścili się zła za życia. Może nim być wieczne pragnienie i głód, tułaczka i niemożność wyrwania się duszy z umierającego ciała. Tak cierpiało widmo złego pana, opisane w drugiej części "Dziadów" Adama Mickiewicza. Ten właściciel wioski za życia nie okazał litości głodnym i potrzebującym poddanym. Karą za niemoralne postępowanie może być też pochłonięcie ciała przez jeziorną otchłań i zaklęcie cierpiącej pragnienia duszy pod drzewem na brzegu tegoż jeziora, jak było ze Strzelcem, bohaterem "Świtezianki" Adama Mickiewicza, który złamał przysięgę wierności. Formą kary może być nawet zatrucie roślinami, czarami, jak stało się z atakującymi bezbronne kobiety w "Balladzie Świteź". Romantyczne teksty wskazują zatem wiele takich przykładów. A strażnikiem moralności czynią Boga i naturę. Kara zatem nie musi kończyć się wraz ze śmiercią.

Wspomniana historia opisana w "Makbecie", jak i losy bohaterów romantycznych utworów, dowodzą, że złe czyny człowieka niszczą jego psychikę, zamieniają życie w koszmar, doprowadzają do wewnętrznej zagłady, przynoszą śmierć w wymiarze fizycznym i duchowym. Skoro temat ten tak często pojawia się w utworach, staje się to potwierdzeniem okrutnej prawdy o człowieku, który nie tylko skłonny jest do dobra, ale ma w sobie przerażające pokłady zła, ukryte pod postaciami tchórzostwa, złości, zazdrości czy pychy. Świadomi tego, powinniśmy nieustannie nad sobą pracować.