Transcription
Z tych dwóch profili na Instagramie. Jeden ma 500 obserwujących po roku pracy, a drugi 30 000 po siu miesiącach. Zgadnij, który jest mój.
Różnica między nimi to nie jest talent, nieszczęście i nawet nie ilość poświęconego czasu. To jest mój autorski system, który odkryłem metodą prób i błędów, wydając na testowanie kilkadziesiąt tysięcy złotych. W tym filmie pokażę ci dokładnie jak działa ten system krok po kroku, bez ściemy, bez ukrywania czegokolwiek. Uwaga, to nie jest teoria. To jest dokładny schemat działania, który sam wdrożyłem u siebie. Zainwestowałem w niego kasę, czas i widziałem jak mój profil rośnie od zera do 10 000, potem 20 000. W końcu przebiliśmy 30 000.
Ale zanim wejdziemy w szczegóły, to obiecuję ci, że po obejrzeniu tego wideo będziesz wiedzieć dokładnie jak stworzyć kontent, który ludzie chcą obserwować. Jak wykorzystać płatną promocję, która faktycznie się zwraca, a nie tylko przepala budżet. Jak budować wiralowe rolki z idealną strukturą hook, wartość, nagroda. I najważniejsze jak robić to wszystko bez spędzania całego dnia na Instagramie. A i jeszcze jedno, na koniec filmu pokażę ci konkretny przykład jednej rolki, która przyniosła mi kilka tysięcy followersów w jeden weekend.
Zanim pokażę ci mój system, to chcę, żebyś zrozumiał i zrozumiała jak to wyglądało na samym początku. Serio, byłem dokładnie tak samo zagubiony jak ty. Totalnie nie wiedziałem co mam publikować, jak często to robić, jak promować, ile tego kontentu ma być. Zero planu, zero strategii. Próbowałem różnych rzeczy, obserwowałem co robią inni, ale wyniki były średnie. powolny wzrost, mało zaangażowania, przełomowy moment, kiedy przestałem robić to, co wszyscy i podjąłem dwie kluczowe decyzje.
Po pierwsze, zacząłem traktować tworzenie kontentu jak biznes. Dosłownie zamykałem się na cały dzień z kamerą i nagrywałem wcześniej rozpisane skrypty do rolek. Nie jakieś tam spontaniczne stories, tylko konkretny zaplanowany content, który miał dostarczyć wartość.
Po drugie i to był game changer, zacząłem testować płatną promocję, ale nie tak jak robi to większość, czyli o wrzucę 50 zł i zobaczymy co to będzie. Miałem system, który ci pokażę. Na początku wszystkie promocje do około 1 2000 obserwujących robiłem przez menadżera reklam. Później przerzuciłem się na promocję bezpośrednio ze strony nie aplikacji instagram.com i to była kolejna rewolucja w wynikach.
Teraz konkretnie jakie treści działały u mnie najlepiej? Po setkach testów odkryłem dwa typy takich materiałów, które dosłownie przyciągały obserwujących.
Pierwszy typ ekspercka mięsista wiedza. Zero lania wody, zero motywacyjnych banałów, konkretna wiedza, którą ktoś może wziąć, wdrożyć i zobaczyć efekty. W moim przypadku to były materiały o marketingu, reklamach na Facebooku i Instagramie i rozwoju biznesu. Ta treść nie tylko przyciągała followersów, ale co ważniejsze zamieniała ich w klientów, bo ludzie widzieli, że dostarczam realną wartość, a nie tylko gadkę szmatkę.
Drugi typ, krótkie uderzeniowe materiały z potencjałem na wiral. Czasem to był nawet siedmiosekundowy filmik z listą najlepszych narzędzi AI czy z szybkim trikiem reklamowym. Te materiały generowały ogromne zasięgi. Sekretem było połączenie tych dwóch materiałów. Wiralowe treści przyciągały nowych ludzi, a eksperckie materiały sprawiały, że zostawali i angażowali się w profil. I jeszcze jedna rzecz. Te treści musiały wyglądać profesjonalnie. Naprawdę dobry dźwięk, stabilny obraz, porządny montaż. Ludzie podświadomie kojarzą jakość produkcji z jakością merytoryczną.
Teraz zdradzam ci absolutny sekret wiralowości materiałów. Oto schemat. Idealna struktura, która przyciąga i utrzymuje uwagę. Hook, wartość, nagroda.
Hook, pierwsze 3 do 5 sekund. To musi być coś, co zatrzyma scrollowanie i zmusi do obejrzenia dalej. Na przykład zaczynam rolkę mówiąc: Te trzy narzędzia AI sprawiły, że biznes urósł o 70% w dwa miesiące. Trzecie rozwali ci głowę, ale nie pokazuje jeszcze jakie to narzędzia. albo mówię. Oto trik reklamowy, którego używają top marketerzy, ale nie zdradzam od razu o co chodzi. Od tego się zaczyna. Najlepsze hooki to te, które wprowadzają napięcie albo ciekawość. Lubię też używać takiego hooku, gdzie pokazuje jakiś przedmiot, książkę, narzędzie, screen, ale jest on zamazany. To działa jak magnes na uwagę ludzi.
Po huku przychodzi czas na wartość. To jest środkowa część rolki, gdzie dajesz konkretną wiedzę, ale uwaga, nie dawaj od razu wszystkiego. Powiedz, pierwsze narzędzie to opisz. Drugie narzędzie to opisz buduj napięcie przed trzecim najlepszym narzędziem, a na końcu przychodzi nagroda, czyli rozwiązanie zagadki, rozwiązanie hooka. Dopiero wtedy pokazuję tą trzecią najlepszą aplikację, albo odkrywam tą zamazaną książkę albo pokazuję konkretny przykład z moich działań. Ten format działa jak złoto. Wiem to, bo przetestowałem setki rolek i te rolki miały zawsze najlepsze wyniki.
A teraz odpowiedź na pytanie jak często publikować. Moja strategia była bardzo prosta, prawie codziennie, a czasem nawet dwa razy dziennie. I tu nie chodzi o to, żeby zaśmiecać fit ludzi byle czym. Chodzi o to, że każda taka jedna publikacja to jest jak darmowy los na loterii. Wyobraź sobie, że algorytm Instagrama to jest taka wielka loteria. Czasem trafiasz jackpot, twoja rolka dostaje milion, czasem kilkaset wyświetleń. Nie da się tego w 100% przewidzieć, ale im więcej losów wrzucisz, tym większa szansa na wygraną. Dlatego publikowanie codziennie sprawia, że po prostu szybciej znajdziesz te materiały, które działają i takie materiały przyniosą ci masę obserwujących. Ale uwaga, wysoka częstotliwość to tylko połowa sukcesu. Druga połowa to jest umiejętnie promowanie treści, które już organicznie pokazały, że działają i o tym będzie zaraz.
Teraz pokażę wam dokładnie dwa modele promocji, które zastosowałem. Pierwsza strategia do pierwszego 1000, 2000 followersów, potem zaawansowany model skalowania po przekroczeniu tego progu. Dobra, o co chodzi z tymi strategiami? Jeśli chodzi o Instagram, zaczynasz od tego, żeby zebrać sobie 1000 followersów czy 2000 followersów, coś w tym przedziale na swoim profilu, bo musisz mieć materiał źródłowy ludzi, których potem wykorzystasz u siebie w reklamach, tylko już takich, które puszczasz za pomocą instagram.com. Już tłumaczę o co chodzi. Zaczynasz od tego, żeby wejść sobie klasycznie na adsmanager.facebook.com/adsmenager i tutaj z tego poziomu tworzysz kampanię na followki. Jak to działa i jak to wygląda z zewnątrz. Klikasz sobie duży zielony przycisk Utwórz i już pokazuję jak taka kampania wewnętrznie wygląda. Czyli jak sobie ją zedytuję to widzę, że mam tutaj różne posty, które promowałem. To były zazwyczaj najlepiej performujące posty na moim profilu. Jeżeli dopiero zaczynasz ten profil i nie masz jakichś super performerów, wrzuć po prostu wszystko, co masz. Wrzuć jakieś pierwsze 10 postów i zacznij je promować, bo to już da fajny boost. Już zaczną się pojawiać wyświetlenia, już niektóre posty zaczną ci konwertować w followersów. Ja robiłem dokładnie to samo. Dopiero później jak wyślesz tych losów na loterię trochę i będziesz mieć trochę więcej takich filmów, które są trochę wiralowe albo nawet całkiem wiralowe, to będziesz mógł promować te filmy i generować jeszcze, jeszcze jeszcze jeszcze więcej followersów. Czyli klasycznie schemat wygląda tak. Mamy kampanię, którą nazywasz sobie follow Insta. W ramach tej kampanii masz post i ten post odpalasz z jakimś określonym budżetem. Wybierasz istniejący post i promujesz ten post z celem na odwiedzenia profilu na Instagramie. Technicznie od zera sobie to ustawimy w tym momencie, czyli klikam duży zielony przycisk utwórz, wybieram cel ruch. Następnie odpala mi się już moja struktura kampanii. Tutaj ręcznie utworzona kampania z celem ruch. Klikam sobie kontynuuj i nazywam tą kampanię. Załóżmy followersi. To już nie ma takiego znaczenia jak tą nazwisz. Ja na przykład mogę nazwać to nowi followersi posty nie 2.0, bo odpalamy teraz jakąś kolejną kampanię. Teraz takiej kampanii nie potrzebuję, bo już ten profil wzrósł wystarczająco. No ale w twoim przypadku to będzie przydatne. Tutaj na tym pierwszym ekranie nic nie odznaczasz, po prostu przechodzisz sobie dalej. Wita cię drugi ekran. Wklejasz sobie tą nazwę zestawu reklam tą samą i wybierasz miejsce docelowe, nie wiadomości, tylko miejsce Instagram lub Facebook. Maksymalizacja liczby odwiedzin na profilu na Instagramie lub Facebooku. No i w tym przypadku interesuje cię strona tylko i wyłącznie na Instagramie, więc odznaczasz Facebooka i masz maksymalizację liczby odwiedzin na Instagramie. Wybierasz budżet dzienny. No i teraz Antek jaki budżet? Kilkadziesiąt złotych dziennie minimum. Ja teraz już dochodzę do stówy, no ale ten profil jest dosyć duży. Natomiast w twoim przypadku to może być 20, 30, 40, 50 zł dziennie, a te efekty w postaci klientów, którzy do ciebie przyjdą w dmach i gdzieś w odpowiedzi na storki bardzo szybko zobaczysz. Także im więcej tu ładujesz, tym po prostu szybciej dotrzesz do większej ilości ludzi. No ale wiadomo, nie przeginajmy, jest to maszynka bez dna, więc równie dobrze mogę tu wpisać 10 000 i on też to wyda. Także ostrożnie. No i mamy ten budżet i harmonogram. Kontrola grup odbiorców i tutaj odsyłam cię do mojego wideo odnośnie grup odbiorców. Bardzo ważne, żeby przygotować t właściwą grupę odbiorców. Jeżeli twoi klienci to ludzie biznesu, zrób grupę ludzi biznesu. Jeżeli to są ludzie, którzy potrzebują fizjoterapii, zrób grupę odnośnie fizjoterapii. Masz to konkretnie w tym wideo wszystko wyjaśnione, rozpisane, opowiedziane. Także zapraszam cię do obejrzenia tego wideo. Więc mamy tą grupę odbiorców ustaloną, czyli ja sobie tutaj w tym przypadku przełączam na oryginalne grupy odbiorców i używam zapisanej grupy odbiorców. I załóżmy, że już stworzyłeś, stworzyłaś swoją idealną grupę. U mnie to już jest potencjalni klienci 4.0. Są wszystkie te zainteresowania. Widzę, że jakieś wykluczenia są usunięte, więc no nie będę mógł wykluczać. Najwyraźniej meta wycofuje się z tych możliwości wykluczeń i łyczek napojku. Czyli mam tutaj tą moją grupkę. Aktualizuję sobie tą grupkę. Gotowe. I grupa jest tutaj już dodana. Widzę jaka to jest mniej więcej wielkość grupy. Siebie wpisuję jako beneficjenta i płatnika. umiejscowienia, dajesz advantage. Wbrew pozorom nie dajesz tutaj konkretnie Instagrama, chociaż jak chcesz i masz mega ciśnienie. Natomiast ja tego nie polecam, bo lepiej to działa z adventage. Klikasz sobie dalej i tutaj stworzysz sobie post 1. Załóżmy. Mamy post 1 i zamiast utwórz reklamę używasz istniejącego posta. Wybierasz posta i na Instagramie wybierasz właściwą roleczkę. Załóżmy, że to jest ta roleczka, która tak super ci idzie albo jeszcze ci nie idzie i chcesz sprawdzić czy pójdzie, klikasz kontynuuj. Tutaj się weryfikuje. Czekasz chwilkę. Ważne, żeby chwilę poczekać. Tutaj się mieli takie kółeczko. Trwa przetwarzenie posta z filmem i dopóki ono się nie przemieli, no to nie można kliknąć opublikuj. Więc jak to ci się przetworzy, klikasz swój ulubiony duży zielony przycisk opublikuj, to oznacza, że kampania jest gotowa. Więc super, opublikuj. I później tylko już jak masz kolejne posty, które chcesz promować, to klikasz sobie te trzy kropki, klikasz powiel i załóżmy, że masz, nie wiem, pięć postów zarąbistych, które chcesz wypromować do promowania. Klikasz powiel i w tym momencie wszystkie twoje posty pokazują się tutaj w takiej niebieskiej formie i jeden po drugim dodajesz sobie te posty. Czyli post pierwszy to był załóżmy jakiś tam pierwszy potencjalny wiral. Post drugi sobie klikam i wybieram jakiś tam inny materiał i nazywam sobie też oczywiście tak post 2. Post trzeci to kolejny materiał. No i czekam aż mi się to wszystko ładnie pięknie poprzetwarza. Klikam sobie opublikuj i mam już moją kampanię, która ciśnie za te 20, 30, 100, 200 zł dziennie aż do tego 1000, 2000 followersów około. I wtedy jak już osiągniesz ten pułap, przechodzimy do tej tajemniczej, dziwnej, paradoksalnej, takiej no niepolecanej przez większość guru techniki, czyli wchodzimy na instagram.com, wybieramy sobie swój profil, wybierasz te materiały, które mają najwięcej followersów, czyli robisz to tak, że wchodzisz w rsy, patrzysz sobie jak te materiały wyglądają. No na przykład sobie scrolluję, scrolluję. Widzę tutaj materiał, który ma 116 000 wyświetleń. Klikam sobie wyświetlę statystyki. Patrzę, że on wygenerował 500 followersów za 0 zł bez promocji. No to co robię? Chcę promować ten materiał i żeby ten materiał wypromować, klikam sobie w niego, klikam promuj rolkę. No i tutaj akurat nie mogę go promować, bo mam muzykę, która jest objęta prawami autorskimi. Co za tym idzie, pamiętaj, że jak robisz jakiś potencjalnie wiralowy materiał, nie używaj muzyki, bo potem będzie problem z promocją. Ja na tamtym etapie jeszcze tego nie wiedziałem. Testowałem też to rozwiązanie, czy wirelowa muzyka coś daje, czy nie daje. Skrót nie daje. Nie warto jej używać w przypadku, jak to są profile eksperckie. Nie ma to za dużego sensu. Czyli zmieniam sobie materiał muzyczny w tym przypadku. No i załóżmy, załóżmy, że ten materiał mi pasuje. Klikam sobie wybierz i w tym momencie mogę promować taką rolkę i zaczynają się czary. Czyli wybieram sobie jakich działań oczekuje od odbiorców odwiedziny profilu. Nie ustawiam wymagań specjalnych. Kto może zobaczyć twoją reklamę? Grupa automatyczna, czyli już mam wyszkoloną grupę za pomocą tego, kto jest moimi followersami poprzez to, że puszczałem to przez menagżer reklam. Teraz ustawiam to jako automatyczna grupa odbiorców. Beneficjent i płatnik wpisuję sobie tutaj dane swojej firmy, budżet dzienny i wyświetlaj te reklamę dopóki jej nie wstrzymam. Klikam promuj rolkę i tak robię z najlepiej performującymi rolkami. Jak je znaleźć? No to na szybkości. Wchodzisz na profil, wybierasz reelsy, które mają najwięcej wyświetleń i patrzysz po tych wyświetleniach, gdzie jest najwięcej followersów. Czyli załóżmy, że mam rolkę tutaj 32 000. Ile ona zrobiła? Sprawdźmy followersów. 3218 follow. Mało, mały współczynnik. Kolejna rzecz, no to na przykład mam rolkę 26 000. Ile follow zrobiła? 170. Super. Kwalifikuje się do promocji. I tak dalej, i tak dalej. W ten sposób szukasz tych rolek i je promujesz. na nie wydajesz pieniądze. Załóżmy, że masz pięć dych na rolki, masz pięć rolek do promowania, dycha na każdą rolkę i po tygodniu czy pięciu dniach, jak tam wolisz, sprawdzasz, która z tych pięciu rolek zadziałała najlepiej i przekierowujesz na tą rolkę najwięcej budżetu. Albo jak będą dwie rolki, które idą web w web, dzielisz ten budżet na pół, czyli 50 zł, 25 zł per rolka i gotowe.
Dobra, teraz przechodzimy do kolejnego mięcha, czyli jak działa wiralowość na Instagramie i jak wykorzystać to na własną korzyść. To co odkryłem po przekroczeniu około 5000 obserwujących to fakt, że im większe jest twoje konto tym łatwiej jest osiągnąć wiral. Czemu? No bo Instagram najpierw pokazuje twój materiał. Około 10% twoich followersów. Jeśli oni zareagują dobrze i obejrzą do końca, skomentują, podadzą dalej, Instagram puszcza taki materiał szerzej do osób, które cię nie obserwują. Co z tego, że 10% z 200 osób zareaguje świetnie, skoro to 20 osób. Ale 10% z 10 000 to już 1000 osób dających sygnał algorytmowi, że twój materiał warto pokazać szerzej. Dlatego po osiągnięciu pewnego pułapu obserwujących zacząłem intensywnie eksperymentować z wiralowymi formatami. Obserwowałem jakie trendy działają w mojej niszy. Biznes, marketing, rozwój osobisty i adaptowałem je na swój sposób. Kluczowe to nie kopiować jeden do jednego, tylko pokazać i dodać swoją wartość, perspektywę, bo ludzie chcą nie kolejnej kopii, chcą czegoś, co jest znajome, ale z nowym twistem.
Jesteśmy znowu na moim profilu i teraz sprawdźmy, które z tych materiałów były absolutnie najbardziej wiralowe. To było jakiś czas temu, więc musisz cały czas i tak patrzeć po hashtagach, które są z twojej branży i szukać materiałów, które mają jak najwięcej wyświetleń. W moim przypadku coś, co się sprawdziło naprawdę świetnie, to są takie krótkie materiały z napisami, ale mam też kilka rolek wiralowych, które są gadane.
Pierwsza rolka, która super poszła, to najlepsza narzędzia AI. Na pewno jest dużo narzędzi w twojej branży, które możesz wykorzystać i pokazać u siebie. I to jest, zobacz, króciusieńka. Ona ma chyba z 4 sekundy ta rolka, gdzie pokazuje po prostu najlepsze narzędzia. I zobacz, co tu się odwaliło. Mi to rozwala głowę za każdym razem. Półtorej miliona wyświetleń, 600 000 ludzi w zasięgu. i 5910 obserwacji i rośnie cały czas, więc ta rolka cały czas pracuje na mnie. A jako reklama w tym momencie wydałem 2611 zł na tą rolkę i wygenerowało to 3071 followersów, czyli poniżej złotówki za followersa. No kosmos, kosmos. Także warto czasami próbować takich głupich wirali, bo one naprawdę mogą przynieść niesamowite efekty. Czyli to jest jeden z pierwszych materiałów, który zadziałał świetnie.
Kolejny z materiałów, który zadziałał świetnie, to dlaczego Instagram nie promuje twoich rolek, czyli na przykład dlaczego coś tam wstawiasz tutaj w twojej niszy nie działa i pokazujesz w formie czterech, pięciu prostych screenów, co trzeba zrobić, żeby to poprawić. Plus możesz dorzucić jakąś automatyzację z meny chata. O tym też będzie film na tym kanale, gdzie w zamian za komentarz ktoś otrzymuje od ciebie jakiś ciekawy, wartościowy materiał. Także ten materiał też no genialna sprawa. W statystykach możemy sobie wejść. 2 miliony wyświetleń i 5500 obserwujących i cały czas rośnie. A jeśli chodzi o reklamę, w tym momencie 2200 zł wydane, 2500 obserwujących, także no też kosmiczne wartości. Naprawdę te rolki działają świetnie.
Jeśli chodzi o takie rolki gadane, to tutaj opowiedziałem o czterech narzędziach, które pomagają tworzyć materiały z AI i jest to taka typowa rolka gadana. 324 000. Jeśli chodzi o statystyki, to ta rolka prawie 3000 followersów przyniosła, a reklama tej rolki przyniosła już w tym momencie 1400 followersów za 1200 zł. Czyli wszędzie gdzie utrzymuje się ten koszt za followersa poniżej złotówki, to jest bardzo dobry wynik i takie rolki można trzymać, można promować sobie tak, żeby gdzieś tam cały czas ten budżet szedł. Oczywiście zachęcam do komentowania, do zostawienia sobie jakieś reakcji, żeby algorytm pchał to dalej. Natomiast zawsze tutaj możesz sobie poszukać jeszcze dodatkowych wirali. No i też pewnie jak to oglądasz to już powstały jakieś kolejne. Także zachęcam cię do korzystania z mojego profilu i inspirowania się tymi treściami, powielania ze swoim sznytem unikalnym takich treści u siebie.
Słuchaj, możesz mieć zarąbisty kontent i strategię promocji, ale bez umiejętnej analizy to jakby wyrzucić to wszystko do kosza. Ja skupiałem się na trzech kluczowych metrykach. Po pierwsze zasięg materiału to absolutna podstawa. Jeśli treść nie dociera do ludzi, no to nie ma szans na konwersję ani w followersów, ani w klientów. Po drugie, współczynnik interakcji. Ile osób zareagowało, zapisało, udostępniło, to pokazuje mi, czy treść faktycznie angażuje, czy tylko ludzie przewijają obojętnie. I po trzecie, najważniejsze, ile nowych obserwujących przyniósł dany post. Bo ostatecznie o to właśnie nam chodzi, prawda? Te metryki nie tylko pokazywały mi co działa technicznie w algorytmie, ale też, a może przede wszystkim dawały wgląd w to czego ludzie faktycznie chcą, za jaką wartość są skłonni klikać obserwuj. I na początku byłem przekonany, że ludzie chcą ode mnie głównie porad o reklamach na Facebooku, ale analiza tych danych pokazała mi, że najlepiej konwertują materiały o strategiach rozwoju kontie i o tym, jak przekuwać social media w realny biznes. Więc nie upieraj się czasem, jak masz jakiś pomysł, bo często ludzie chcą zupełnie czegoś innego. No i to jest właśnie ta potęga danych. Pozwalają ci dostosować strategię do tego, co faktycznie działa, a nie do tego, co myślisz, że powinno działać.
Teraz przejdźmy do czegoś, czego większość ludzi kompletnie nie ogarnia. jak wykorzystać Instagramowe storieski do budowania relacji, które zamieniają followersów w klientów. Dla mnie Instagram Stories to nie były losowe teksty czy filtry. To był przemyślany element strategii. Nie wiedziałem, że zadziała jednak tak dobrze, bo określiłem sobie konkretne przekazy, które chciałem systematycznie wzmacniać, że reklamy na meta faktycznie działają, że można dzięki nim skutecznie pozyskiwać klientów, że z dobrą strategią można szybko rozwijać profil, że warto inwestować w rozwój i jakość, bo to się zwraca. Wokół tych tematów budowałem różne storytellingi na stories i nie były to nudne prezentacje, tylko naturalne scenki z życia, czy to podczas podróży, czy podczas wyjścia do miasta, czy spotkań biznesowych, albo jakichś szkoleń. Pokazywałem jak widzę świat, a w tle zawsze przemycałem elementy mojej oferty, czyli mentoring marketingowy i obsługa marketingowa klientów. Co ciekawe, te storieski nie tylko budowały relacje z obserwującymi, ale też, i to mnie zaskoczyło, naturalnie konwertowały w klientów. Ludzie pisali: "Hej, widziałem twoje stories o tym, jak pomagasz klientom, możemy pogadać." I to była taka miękka sprzedaż, gdzie ludzie sami do mnie przychodzili, a nie ja nachalnie im coś wciskałem.
Teraz chcę ci dać absolutnie kluczowe filary mojej strategii. Takie fundamenty, bez których totalnie bym sobie tutaj nie poradził.
Filar pierwszy. Regularna i sensowna promocja. Płatna promocja. Mówimy o minimum kilkudziesięciu złotych dziennie, a często więcej, w zależności od fazy rozwoju twojego profilu. To nie był koszt, to była inwestycja, która przekładała się na konkretne przychody i klientów w mojej firmie. Wygenerowaliśmy ponad milion 200 000 zł w rok.
I drugim filarem była jakość ponad ilość. Nie oszczędzałem na produkcji, zatrudniałem montażystów, grafików, inwestowałem w sprzęt, bo ludzie podświadomie łączą jakość produkcji z jakością merytoryczną. I te pieniądze na jakościowe rolki, na montaż nie wzięły się z kosmosu. Ja po prostu reinwestowałem te środki, które zarobiłem dzięki mojemu kontentowi.
Fil trzeci to żelazna konsekwencja. Były tygodnie, nawet miesiące, kiedy nie widziałem jakichś spektakularnych efektów, ale wiedziałem, że ten proces działa, więc kontynuowałem i to właśnie sprawia, że ten profil osiągnął sukces. Nie ma co się poddawać po dwóch tygodniach.
I ostatni filar, codzienny maintenance. codziennie, nawet jak miałem urwanie głowy i totalnie mi się nie chciało, poświęcałem minimum 15-20 minut na odpowiadanie na komentarze, dodawanie storek, wejście w interakcje z innymi kontami. No bo nie jesteś w stanie tego zautomatyzować w 100%. Musisz być ty na profilu, autentyczny, obecny, prawdziwy.
Te cztery filary konsekwentnie stosowane przez kilka miesięcy dały mi 30 000 obserwujących. To nie jest jakiś rocket science. To po prostu systematyczne działanie według sprawdzonego planu.
Na koniec chcę ci powiedzieć jedną bardzo ważną rzecz. W social mediach nie ma drogi na skróty. I jasne, czasem jedna rolka wystrzeli i przyniesie ci 1000 followersów w jeden dzień. Ale to zawsze będzie efekt wcześniejszej systematycznej pracy. Jeśli stosujesz te strategie w praktyce i będziesz trzymać się planu, gwarantuję ci, że zobaczysz rezultaty. Może nie od razu, może nie w tydzień, ale z czasem twój profil naprawdę zacznie rosnąć w imponującym tempie. To jest efekt kuli śniegowej.
A jak chcesz go przyspieszyć, to mam dla ciebie specjalny prezent. Zrobiłem takiego PDF-a. Dokładne podsumowanie tego filmiku i całej strategii. Plus trzy przykładowe skrypty rolek, które możesz zaadaptować do swojej niszy. Link znajdziesz w opisie pod filmem.
Jeśli podobał ci się ten materiał, zostaw łapkę w górę, zasubskrybuj kanał i koniecznie daj znać w komentarzach, z którym elementem strategii masz największe problemy. Odpowiem na twoje pytanie i pomogę ci ruszyć z miejsca. A jeśli chcesz, żebym osobiście pomógł ci wystrzelić twój profil na Instagramie, to link do mojego mentoringu również znajdziesz w opisie poniżej. Dzięki za uwagę i do zobaczenia w następnym filmie. Cześć. Yeah.