📱

Get Our Mobile App

Take your business learning on the go!

Download on the App StoreGet it on Google Play

Masz Hashimoto? Sprawdź TO, zanim zaczniesz leczenie!

Jakub Mauricz12:57

Transcription

Czołem, z tej strony Kuba Mauricz i witam was w waszym ulubionym formacie pod tytułem Mauricz rysuje. Dzisiaj skupimy się na diagnostyce w Hashimoto, czyli jak nie dać się zrobić w balona, bo bardzo często ludzie się w tym wszystkim gubią. Po tym odcinku będziecie wiedzieli jakie badania mają sens, w jakiej kolejności je wykonywać i jak je interpretować.

[muzyka] [muzyka]

Po pierwsze, co diagnozujemy? Hashimoto to choroba o charakterze autoimmunologicznym. Zatem we wszystkich chorobach autoimmunologicznych mówimy o tym, że jest to błąd układu odpornościowego. Zatem najprościej ujmując twój organizm myśli sobie, że twoja tarczyca jest wrogiem i prowadzi coś takiego jak wojnę domową. Czyli pomimo faktu, że swoją tarczycę najczęściej lubimy, twój układ odpornościowy uważa ją za wroga i zaczyna ją zwalczać.

Jednak bardzo ważnym jest, abyśmy rozdzielili sobie dwie główne rzeczy. Po pierwsze, aktywność autoimmunizacyjna, czyli tutaj musimy sprawdzić sobie przede wszystkim USG oraz przeciwciała. Antyt TPO i anty TG. Musi być rozdzielona od funkcji tarczycy takiej jak poziom TSH, FT3 i FT4. Chodzi przede wszystkim o to, że zwłaszcza w początkowym stadium można mieć jednocześnie chorobę Hashimoto przy zachowanej eutryozie, czyli poziom hormonów tarczycy jak FT3, FT4 i TSH może być jak najbardziej w normie.

Zawsze powtarzam, że tarczyca mimo że jest gruczołem o bardzo niewielkich rozmiarach, ma naprawdę przepotężny wpływ na cały nasz organizm. Dlatego objawy, z którymi ludzie kierują się do diagnostyki, aby sprawdzić jak funkcjonuje ich tarczyca, są naprawdę bardzo szerokie. A do tych objawów zaliczymy przede wszystkim przewlekłe zmęczenie, senność, zimno, wypadanie włosów, przyrost nadmiernej masy ciała, suchą skórę, ale także zaparcia, obrzęki, obniżony nastrój oraz zaburzenia miesiączkowania.

Bardzo ważne jest to, że wszystkie te objawy, które przed chwilą wymieniłem są nieswoiste. Chodzi zatem o to, że objawy te mogą wynikać z innych przyczyn, takich jak przewlekły stres, niedobory, kłopoty ze snem oraz insulinoporność. Więc zanim zaczniesz panikować, że masz Hashimoto, koniecznie zrewiduj swój styl życia.

Badania pierwszej linii, czyli start diagnostyki. Skoro przed chwilą powiedzieliśmy sobie, że powinniśmy rozdzielić aktywność autoimmunologiczną od samej funkcji tarczycy, to być może zacznijmy właśnie od tego podstawowego elementu, bo pamiętajmy, że nie zawsze Hashimoto oznacza niedoczynność tarczycy. Więc na początku skupmy się na tym, czy tarczyca funkcjonuje w eutyreozie, czyli wszystko jest w porządku, czy mamy tak zwaną hipotyreozę, zatem niedoczynność tarczycy.

Tutaj na początku pojawia się spory kwas, bo prawdopodobnie sami wiecie, że bardzo często lekarze jedyne na co patrzą to poziom TSH. A przypominam, że TSH jest hormonem przysadki, a nie samej tarczycy. Oczywiście może być wysokie TSH, ale bardzo często wynika ono ze stylu życia. Zatem jeżeli dostarczamy zbyt mało kalorii, trenujemy zbyt intensywnie, mamy zbyt wiele rzeczy na głowie, doba jest zbyt krótka i zaburzamy nasz sen, ale mamy też sporo stresu, bo źle się dzieje w domu, źle się dzieje w pracy, więc podlegamy nie tylko stresorom psychicznym, ale i fizycznym związanym z niedoborami snu, ze stanem zapalnym i tak dalej. TSH może rosnąć. Nawet w momencie kiedy wracamy z urlopu, jest to 12-godzinna podróż samolotem, radziłbym odczekać co najmniej tydzień czasu do badania poziomu TSH.

FT4 jest podstawowym elementem do zmierzenia funkcji tarczycy, ponieważ to właśnie w 80% w tej formie tarczyca buduje ten hormon. Z kolei FT3 może być badaniem pomocniczym, ale nie jedynym kryterium naszej decyzji. Umówmy się, że FT3 powstaje przede wszystkim przez przemianę FT4 w jelitach oraz w wątrobie. Zatem jeżeli twój poziom FT3 jest niski, może to oznaczać bardziej deficyty selenu, cynku czy też kłopoty dotyczące wątroby oraz jelit.

Jakie mamy typowe scenariusze? Jeżeli TSH jest wysokie, a FT4 jest niskie, mamy tak zwaną niedoczynność jawną. Jeżeli TSH jest wysokie, ale mieści się jeszcze w zakresie referencyjnym, a FT4 jest też niskie, ale w zakresie referencyjnym, możemy powiedzieć o tak zwanej subklinicznej niedoczynności tarczycy. W tym przypadku warto zrewidować swój styl życia oraz zająć się niedoborami.

Zajmijmy się teraz drugą częścią układanki, czyli aktywnością autoimmunologiczną. Bardzo często opieramy się o przeciwciała anty TPO i anty TG, które potwierdzają autoimmunologiczny charakter choroby. Warto tutaj zaznaczyć, że obecność przeciwciał podwyższonych przy jednoczesnym okej poziomie dla TSH, FT3 i FT4 nie oznaczają konieczności leczenia hormonem takimi jak lewotyroksyna albo mieszanki lewotyroksyny, czyli T4 z T3. Pewnie znacie takie leki jak Eutyrox, Letrox czy nowotyral i one często są używane do leczenia niedoczynności tarczycy. Natomiast mam nadzieję, że ta decyzja nie podlega tylko i wyłącznie zwiększonemu poziomowi TSH w badaniu, tylko wiemy jak to koreluje z pozostałymi elementami jak FT3 i FT4 oraz wiemy, że nasza higiena życia, niedobory, tutaj wszystko mamy załatane na tip top, ale tutaj niestety jesteśmy na kursie kolizyjnym, bo gdybyśmy zajrzeli w ICD-11, czyli międzynarodowy system klasyfikacji chorób, to zobaczymy, że tam właśnie choroba Hashimoto ma swoje remedium w postaci leczenia lewotyroksyną.

Zatem co tak naprawdę to oznacza? Że proces autoimmunologiczny, wojna domowa w naszym organizmie trwa i tarczyca z miesiąca na miesiąc, z roku na rok będzie coraz mniejsza w objętości. Zatem będzie miała mniejsze możliwości wytwarzania hormonów FT4 i FT3 i zamiast zająć się tym problemem rozjuszonego układu odpornościowego, to my po prostu podkładamy taki suplement w formie hormonu. Nie ma to absolutnie żadnego znaczenia, bo pamiętajmy, że po wielu latach ta tarczyca i tak będzie zniszczona. Przeciwciała będą tylko rosły, bo nic nie zrobiliśmy przez te lata z układem odpornościowym.

Coś co wkurza mnie jeszcze bardziej to to, że bardzo często lekarze widząc podwyższone poziomy przeciwciał, ale jeszcze nie jest to poziom powyżej 500, który klinicznie klasyfikuje nas jako chorobę Hashimoto, lekarz powie: "Hm, anty TPO 140, anty TG 220". Hm, poczekajmy pół roku, zobaczymy co się stanie. A co ma się stać w momencie, gdy nic z tym nie robisz? No przecież tylko i wyłącznie będzie gorzej. To tak jakby zaczęła się tlić choinka, ale my poczekajmy, aż cały budynek stanie w ogniu.

Natomiast coś na co chcę położyć główny nacisk to badanie ultrasonograficzne, czyli USG tarczycy czy gruczołu tarczowego. Chodzi przede wszystkim o to, że nie każda forma autoimmunologii musi dawać podwyższone poziomy przeciwciał. I chociaż anty TPO najczęściej znajduje się w zakresie od 0 do 35, anty TG od 0 do 110, to nie musimy mieć ani 100, ani 500, ani 1000, ani 2000, co będzie nas klasyfikowało jako osobę z chorobą Hashimoto. Weźmy pod uwagę, że bardzo często jest też coś takiego jak Hashimoto seronegatywne, zatem nie będzie dawało podwyższonego poziomu przeciwciał, ale jest także choroba Orda, taki kuzyn choroby Hashimoto, czyli autoimmunologiczne zapalenie zanikowe naszej tarczycy, czyli doprowadza to do tego samego. Tarczyca jest coraz mniejsza, popada w coraz większą niedoczynność, ale poziomu anty TPO i anty TG nie uświadczymy. Dlatego USG jest chyba pierwszym i najważniejszym elementem, o który powinniśmy zadbać.

Jeżeli zobaczymy, że mamy pewne objawy dotyczące właśnie męczliwości, anemii, wypadających włosów, bolesnych stawów i tak dalej, i tak dalej, ale popatrzymy, że nasze TSH, FT3 i FT4 jest jeszcze okej i ewentualnie zahacza to o subkliniczną niedoczynność, pierwszym naszym krokiem powinno być właśnie przebadanie USG tarczycy. Dzieje się tak dlatego, że jeżeli dysponujemy eutyreozą, czyli z naszą tarczycą jest wszystko w porządku, to w badaniu USG miąż naszej tarczycy jest jednorodny, nie mamy hipoechogeniczności oraz nie mamy jakichś guzów i stanów zapalnych charakterystycznych dla autoimmunologii. Ale jeżeli w badaniu USG zobaczymy właśnie, że miąż jest niejednorodny, jest hipochogeniczność i mamy zmiany zapalne, charakterystyczne dla autoimmunologii, to pamiętajcie, że możemy mieć Hashimoto i wtedy będą podwyższone poziomy przeciwciał, ale możemy mieć też Hashimoto seronegatywne, więc wtedy nie będziemy widzieli tych poziomów przeciwciał i możemy mieć chorobę Orda, co ponownie świadczy o tym, że nie będziemy mieli tych podwyższonych przeciwciał.

Jeśli naprawdę przykładasz uwagę do tego, co ląduje na twoim talerzu, bo masz chorobę autoimmunologiczną, problemy jelitowe, walczysz o lepsze wyniki albo po prostu chcesz jeść możliwie jak najczyściej i najprościej, to zaczyna się to robić ważne nie tylko ile białka, ale też skąd ono jest, jak wygląda jego jakość. I właśnie dlatego chcę ci polecić mięsną paczkę. To jest naturalne mięso schowu ekologicznego z prostymi składami. Przyjeżdża prosto pod twoje drzwi, już poporcjowane i gotowe do wrzucenia do zamrażarki. Dodatkowo od jakiegoś czasu jest tam paczka Maurica, czyli zestaw, który sam ułożyłem z mięs, które naprawdę jem na co dzień, które lubię też dawać moim dzieciakom. Chcesz spróbować? Wejdź na mięsnapaczka.pl, wybierz paczkę, a z kodem Maurich masz 10% rabatu na pierwsze zamówienie.

Jeżeli zależy ci na twoim zdrowiu, dobrym samopoczuciu i chcesz dowiedzieć się, czy twoja tarczyca funkcjonuje w porządku, to przede wszystkim zwracaj uwagę na objawy. Jeżeli pojawiasz się okresowo na badaniach, sprawdź sobie na pewno własny poziom TSH, FT3, FT4. A jeżeli tutaj zauważysz pewne problemy albo masz takie objawy jak chociażby gula w gardle lub też doświadczysz problemów z suchą skórą, wypadającymi włosami, obniżonym nastrojem, obrzękami i pozostałymi elementami, powinieneś wtedy wykonać badanie USG i zobaczyć co takiego wyjdzie w wyniku. Dopiero potem planuj kolejne kroki.

Wcześniej wspomniałem, że objawy dotykające niedoczynności tarczycy lub Hashimoto są nieswoiste. Dlatego zanim zaczniemy panikować, sprawdźmy pewne podstawowe elementy, które mogą nakładać się z objawami. Jeżeli wyniki tarczycy są w porządku, przede wszystkim warto sprawdzić badanie morfologiczne, dlatego że nawet kwestie dotyczące anemii, czyli niskiego poziomu krwinek czerwonych, mogą nakładać się również z niskim poziomem albo ferrytyny, albo też pozostałymi elementami takimi jak na przykład samo żelazo, więc niski poziom żelaza, niska ferrytyna, niskie krwinki czerwone. Okaże się potem, że wypadanie włosów czy też bladość powłok i brak energii są związane nie z Hashimoto, ale z tym, że mamy po prostu anemię wynikającą z niedoboru żelaza.

Jeżeli borykamy się z przyrostem nadmiernej ilości kilogramów, to warto jest zwrócić uwagę przede wszystkim na nasze nawyki żywieniowe, ale także sprawdzić na poziom koncentracji witaminy D3 czy też poziom magnezu, zwłaszcza tego, który występuje w komórkach. Zatem mówimy tutaj o magnezie erytrocytarnym. Jeżeli chcemy sprawdzić jak wygląda też nasz średni poziom glukozy we krwi, to raczej nie badajmy sobie glukozy czy insuliny na czczo, ale sprawdźmy taki marker jak hemoglobina glikowana, czyli HbA1c. Wtedy zobaczymy jak na podstawie 90 do nawet 120 dni wyglądało średnie stężenie glukozy. W zakresie od 4 do 6% celujemy w wyniki około 5%, czyli w połowie.

Jakie są najczęstsze błędy, które obserwujemy w chorobie Hashimoto? Przede wszystkim leczenie na podstawie samego podwyższonego poziomu przeciwciał. Pamiętajcie o tym, co mówiłem wcześniej, czyli podwyższony poziom anty TPO i anty TG, albo nawet samo badanie USG, które wskazuje na hipoechogeniczność, kwestie dotyczące niejednorodnego miąższu, wskazuje na autoimmunologię. I tutaj tak naprawdę dedykowanie leku w formie lewotyroksyny nie będzie rozwiązaniem, tylko zmniejszeniem kąta nachylenia równi pochyłej, czyli dalej spadamy, ale tak naprawdę delikatnie wolniej.

Pamiętajmy, że choroby autoimmunologiczne są związane z protokołem Fights, o którym też znajdziecie wiele informacji na moim kanale YouTube. Zatem nakłaniam wszystkich, którzy nowo przybyli są tutaj i witam ich bardzo serdecznie do tego, aby zrewidowali jakie jeszcze treści są na moim kanale. Pamiętajmy, że choroby autoimmunologiczne bardzo często leczymy na podstawie zmiany stylu życia, a nie jedynie farmakoterapii. Pamiętajmy także o tym, że leczymy pacjenta, a nie jego wyniki. I zawsze należy skupić się także na higienie badań, to znaczy mieć odpowiednią dawkę snu, odpowiednią dawkę kalorii, wysiłku fizycznego, optymalizowanie stresu i tak dalej.

W momencie, gdy jesteśmy po ciężkim piekle życiowym albo wracamy z długiego urlopu, nie jest najlepszym pomysłem, aby nazajutrz pójść i zbadać sobie właśnie sam poziom TSH, nie wiem czemu, z pominięciem FT3 i FT4 i orzekanie na tej podstawie, że mamy niedoczynność tarczycy albo i Hashimoto bez USG, bez przeciwciał anty TPO i anty TG. Pamiętajmy, że realny problem bardzo często jest gdzie indziej, czyli zbyt mała dawka snu, zbyt duża dawka stresu, niedobory, kiepskie żywienie, brak aktywności fizycznej. Bardzo często to właśnie powoduje, że sam poziom TSH rośnie, a FT3 i FT4 maleje. U bardzo wielu osób, które borykają się z nadwagą lub otyłością, po cofnięciu naszej masy ciała o 10 czy 20 kg, tarczyca również odzyskuje dużo lepsze zdrowie i funkcje.

Kiedy pilnie udać się do lekarza lub kiedy diagnostyka musi być szybka? Przede wszystkim chodzi tutaj o ciążę albo planowanie ciąży. Jest to o tyle istotne, że w pierwszym trymestrze nasz mały człowieczek będzie bardzo potrzebował FT4. Dlatego jeżeli jesteś na początkowym stadium ciąży, powiedzmy jest to pierwsze cztery czy sześć tygodni i po wykonaniu testu HCG jesteś pewna, że jesteś w ciąży, no to jest bardzo ważna informacja, aby twoje FT4 było optymalnie wysokie, a TSH możliwie niskie. Jeżeli scenariusz jest odwrotny, czyli widzimy niski poziom FT4, a wysoki poziom TSH, jak najszybciej biegniemy do lekarza i bez żadnego wahania bierzemy właśnie lewotyroksynę. Z tego powodu, że niedobory FT4 w pierwszym trymestrze mogą być związane z nieodwracalnymi zmianami w mózgu twojego dziecka.

Kolejna pilna interwencja może być związana z zupełnie innym scenariuszem, czyli bardzo, bardzo niski poziom TSH i bardzo, bardzo wysoki poziom FT4, co może wskazywać na nadczynność i być może nawet chorobę Gravesa-Basedowa, zatem autoimmunologiczną nadczynność tarczycy. W tym przypadku badamy sobie przeciwciała anty TRAb i będziemy mieli podejście dotyczące tego, aby tarczycę ułaskawić i obniżyć jej aktywność. Ponieważ drżenie rąk, spadek masy ciała, zwiększona potliwość i bezsenność to bardzo często objawy nadczynności tarczycy.

Szybka checklista dla wszystkich widzów. Jeżeli podejrzewasz chorobę Hashimoto, to koniecznie wykonaj badania TSH i FT4, ale także przeciwciała anty TPO i anty TG i koniecznie weź pod uwagę USG tarczycy. Szukaj także przyczyn objawów w niedoborach oraz stylu życia i skonsultuj się ze specjalistą. W opisie tego odcinka znajdziesz kilka linków, które naprawdę mogą ci pomóc. Do zobaczenia w kolejnym odcinku.

>> [muzyka]