Transcription
Całe miasto dzisiaj zjedzie chyba. Zobaczymy jak tam dalej dniweczka będzie szła. Także zostańcie ze mną. Na końcu filmu będzie podsumowanie ile było kursów, ile kilometrów, ile godzin jeździłem, no i przede wszystkim ile zarobiłem.
Siemandero. Siemandero. Jestem w taksowce. W końcu wszystko doszło. Jeszcze tylko czekam na Ubera, więc jestem tylko na bolcie. Dzisiaj jeżdżę od 10:00, jest 11:00. Dopiero jeden kurs ze 199 koron. Jesteśmy gdzieś z tyłu Holmen Colen.
14:30 zleciało. Czas zawsze leci szybko. Patrzcie, jaki można mieć widok elegancki. Jak znam życie. Kiedyś to tutaj na tym za zapiździe nikt nie chciał mieszkać. O, takie są dachy porośnięte mchen. Pczka sobie sprząta. Także na pewno ktoś tutaj nie chciał tutaj mieszkać, a teraz to tutaj są bandy, proszę państwa. No tutaj BMK, no chyba nowa 900 000 kosztowała i obok i trójka pierwsza BMKA elektryczna, no to nie wiem tam 300 z groszem kosztowała. Ale proszę państwa, za ten widok można się dać pokroić naprawdę.
O, o, o, właśnie hulajnogarzy jadą, tylko że na swojej prywatnej. I dobrze, że te hulajnogi to oni o 10:00 czy o 11:00 w nocy wyłączają te boltowe i te inne, bo bo naprawdę no nigdy wam nie mówiłem, ale jeden taki duży minus elektryków to jest to, że co ja mam teraz zrobić? Zatrąbić? No nie pomrygać. Nie chcę ich przestraszyć, bo te kobitki to mają z 70 lat, nie? Ale no ale tak jest. No i co? Hamulców nawet nie słychać. O, o, dobrze jest, dobrze jest. O. No także spoko, spoko. Śmieszne babeczki. No chociaż tyle, że się uśmiechną, to już już wiesz, już wiecie, wiecie, rozumiecie? Nie jestem zły. No przecież jakbym nie słyszał, no to też bym przepraszam. Uśmiechnęły się i można jechać dalej, panowie i ba. SL Ale szybki [ __ ] był. Szybki był. Leci dobra nuta. I stoim sobie w koreczku do domu. Posłuchamy Persiego.
No i co? Jeździmy dalej. Już ponad dwie godzinki. Sześć kursów padło, także nie jest źle. Może nie są toy, bo 110, 120, 96, 104, 107, 120. Szału nie ma, ale nie ma co wybrzydzać, bo to są krótkie kursy. 2 km w tą, trzy w tą, dwa w tą, trzy w tą. Także jak się trzy zrobi, ponad trzy stówki jest.
Nie, nie, nie. Siemanko. Chciałem zrobić wam podsumowanie, więc tak. Wczoraj zrobiłem 477 km. Z pasażerami zrobiłem 259 km. Bez pasażerów zrobiłem 218 km. Zrobiłem 14 trypów. I co jeszcze? I co jeszcze? I robiłem robiłem prawie 9 godzin, bo jeździłem z rana, później do 15:30, bo były korki, czy tam do 16:00 mao i później sobie wyjechałem przed 9:00 i tam skończyłem koło północy czy coś takiego. Więc brutto razem z prowizją, razem z podatkiem VAT. Zarobiłem. I teraz wy dajcie znać w komentarzu, czy to jest dużo, czy to jest mało dla was. 3410. Dużo, mało, średnio. Dajcie znać w komentarzach. I co? Do następnego. Pozdro. Yeah.