📱

Get Our Mobile App

Take your business learning on the go!

Download on the App StoreGet it on Google Play

Saint Germain Złota Księga Rozdział I "Jam Jest"

Jam Jest16:48

Transcription

Rozdział pierwszy.

Jam jest życie we wszelkiej swojej działalności. Wszędzie, gdzie się przejawia, jest Bogiem w działaniu. Ze względu na brak wiedzy o sposobie stosowania myśli, emocji, ludzie we wszystkim stale utrudniają przepływ esencji życiowej. Gdyby tak nie było, życie przejawiały swoją doskonałość z całą naturalnością. Naturalną tendencją życia jest miłość, pokój, piękno, harmonia i obfitość esencji życiowej. Jest obojętne, kto ją użyje, to też nieustannie wypływa, by przejawiać coraz to więcej swojej doskonałości i zawsze z tym ożywczym impulsem, który jest jej właściwy. Jam jest działalnością życia. Jest Jam jest.

Jakie to dziwne, że ucz, nawet ci bardzo otwarci, nie zawsze dochodzą do zrozumienia prawdziwego znaczenia tych słów. Kiedy mówisz "Jam jest", czując to, otwiera źródło życia wiecznego, aby mogło płynąć bez przeszkód swoim przebiegiem. Innymi słowy, otwierasz szeroko bramę na jego naturalny przepływ. Kiedy mówisz "Ja nie jestem", zamykasz drzwi przed samą twarzą tej wielkiej energii. Pełnym działaniem Boga jest "Jam jest". Stawiałem ciebie wiele razy twarzą w twarz przed prawdą, jaką jest Bóg w działaniu. Chcę, abyś zrozumiał, że pierwszym wyrażeniem siebie każdej zindywidualizowanej istoty, w jakiejkolwiek części wszechświata, czy to myślą, uczuciem, czy słowem, jest "Jam jest", uznającej w ten sposób swą własną zwycięską.

Uczeń próbujący zrozumieć i zastosować te potężne, choć proste prawa, powinien zwrócić szczególną uwagę na swoje myśli i słowa, ponieważ za każdym razem, gdy myśli czy mówi "Nie jestem", "Nie mogę" albo "Nie mam", dławi wielką obecność wewnętrzną. Świadomie lub nie, zachowuje się tak, jakby chwytał rękami czyjąś szyję, aby go zadusić. To jednak dotyczy wewnętrznego działania myśli. Jedynie wówczas, kiedy z szacunkiem będzie myślał o formach zewnętrznych, może spowodować, że ręka rozluźni się w którymś momencie. Natomiast, gdy stwierdza, że coś nie jest, czegoś nie może lub nie ma, puszcza w ruch nieograniczoną energię, która nadal działa aż do czasu, gdy ją powstrzyma lub przemieni jej działanie. To powinno pokazać ci, jak ogromną władzę masz w ocenianiu, decydowaniu lub zarządzaniu i wybieraniu sposobów, jaki chcesz, by działała energia Boga.

Mówię ci, drogi uczniu, że dynamit jest mniej niebezpieczny. Ładunek dynamitu może tylko i wyłącznie rozerwać twoje ciało. Głupie myśli, wyrzucane bez kontroli i bez władzy nad nimi, przywiązują ciebie do koła reinkarnacji prawie nieskończenie. A więc, czy rozumiesz, że trwa do czasu, aż tego nie przetniesz, nie przemienisz lub nie rozpuścisz? Że działa to przez "sekula sekulorum" i to z powodu twojej własnej decyzji? Ludzkość powinna być poinformowana, że mieszkańcy miast umierają i reinkarnują bardzo często w tych samych okolicach lub miejscach, ponieważ związali się, stworzyli więzy, które przyciągają ich do tego samego środowiska.

Uczeń, który jeszcze inkarnować, powinien wydać następujący rozkaz: "Następnym razem urodzę się w rodzinie Wielkiego światła, w rodzinie będącej na wysokim poziomie ewolucji duchowej". Rozkaz ten szybko otworzy drzwi do postępu. Dlatego musisz zrozumieć, jak ważne jest to, co powodujesz, tworzysz, kiedy stosujesz bezmyślnie niewłaściwe słowa, ponieważ najpotężniejszej Boskiej zasady działania we wszechświecie, czyli "Jam jest", nie rozumiej mnie źle. Nie chodzi tutaj o sposób wyrażania się, czy o jakąś wschodnią ideę obcą, bezpodstawną czy błahą, ani o żadne przesadzanie. Chodzi tu ni mniej, ni więcej, tylko o najwyższą zasadę życia, używaną i wyrażaną przez wszystkie cywilizacje, które dotychczas istniały.

Zapamiętaj, że pierwszym sposobem, w jaki każda forma życia świadomego wyraża siebie, jest "Jam jest". To jest czymś więcej niż "ja istnieję". Dopiero później, dzięki swym kontaktom z tym, co zewnętrzne i przez stosowanie właściwego działania, zaczyna akceptować rzeczy o wiele mniej ważne niż "Ja jest". Widzisz teraz, drogi uczniu, kiedy mówisz "Jestem chory", rozmyślnie wypaczona, jaką zawiera w sobie proces życiowy, czy nie widzisz, że dajesz życie czemuś, co nigdy życia nie miało? Przez długie wieki ignorancji i niezrozumienia ludzkość napełniała otaczającą ją atmosferę fałszem i nierealności. To też nie muszę ci powtarzać, że kiedy stwierdzasz "Jestem chory", to twierdzenie jest to w jednym przeogromnym kłamstwem wobec boskości. Boskość zawsze jest doskonała, pełna życia i zdrowia.

Proszę ciebie, drogi uczniu, w imię Boga, abyś zaprzestał stosowania tych błędnych wyrażeń, godzących w twoją boskość, ponieważ niemożliwe jest osiągnięcie wolności, dopóki nadal będziesz ich używał. Nigdy nie będzie zbyt wiele przypominania, że kiedy rzeczywiście uznasz i zaakceptujesz wielką obecność Boga "Ja jest" w twoim wnętrzu, nie będziesz więcej doświadczał niepomyślnych okoliczności. W imię Boga błagam cię, aby za każdym razem, gdy zaczynasz komentować, bądź mówić o tym, że jesteś chory, biedny lub w niepomyślnej sytuacji, natychmiast zmienił.

Fatalnie rozo... [Muzyka]... owany. Świadcz z całą stanowczością swojego "Jam jest", ponieważ ono jest całkowitym zdrowiem, obfitością, szczęściem, pokojem i doskonałością. Przestań dawać moc sprawom zewnętrznym, osobom, miejscom, a nawet przedmiotom. Mocą kontrolującą i doskonałością w każdym i wszędzie jest "Jam jest". Kiedy myślisz o przejawie "Jam jest", oznacza, że ty już wiesz, iż masz Boga w działaniu, który przejawia się w twoim życiu. Nie pozwól więc, aby rządziły tobą i ograniczały cię fałszywe wyobrażenia i stwierdzenia. Pamiętaj stale, że "Jam jest" oznacza "Jestem Bogiem w działaniu". "Jam jest" życiem, obfitością, prawdą. Teraz przejaw zatem, pamiętając o tej niezwyciężonej obecności. Utrzymuj otwarte drzwi, aby ona wpuściła w twoje zewnętrzne działanie całą swoją doskonałość. Na Boga, nie wierz w to, że możesz nadal stosować błędne postanowienia, bo i tak w jakiś tam sposób zostaną skorygowane i przemienią się w dobre, gdyż innej możliwości nie ma.

Na farmach używają żelaza, aby oznaczyć zwierzęta. Chcę zaznaczyć ciebie takim żelazem, które umocniłoby "Ja" w twojej świadomości, tak abyś nie mógł już oddalić się od stałego używania tej wielkiej obecności, którą jesteś. Jeżeli kiedykolwiek znajdziesz się w niedoskonałych warunkach, oświadcz z mocą, że to nieprawda, że ty akceptujesz w swoim życiu tylko i wyłącznie Boga oraz doskonałość. Za każdym razem, kiedy zaakceptujesz błędne wyobrażenia, one ujawnią się i przejawią w twoim życiu, a także doświadczeniach. Nie ma znaczenia, czy uwierzysz, czy nie, w to, co ci mówię, ponieważ to jest prawo. Prawo sprawdzone przez eony doświadczeń. Dziś przekazujemy je tobie, aby ciebie uwolnić.

Wiesz, że świat Zachodni lubi okłamywać się, myśląc, że wystarczy nie wierzyć lub nie akceptować starego poglądu o wschodniej magii, aby się od niej uwolnić. Magia jest jedynie złym użyciem mocy duchowych, tych samych, których stosujemy do dobrych celów. Najgorszy rodzaj magii jest wykorzystywany dzisiaj w polityce, z użyciem władzy mentalnej źle ocenionej. Jeżeli ta sama ogromna siła byłaby użyta w kierunku odwrotnym, czyli w kierunku, który przypominał, że działanie Boga w każdej osobie, który używał jej w ten sposób, nie tylko uwolnił sam siebie, ale napełnił świat polityki wolnością i sprawiedliwością. Wtedy doskonale żyłoby się w naturalnym świecie, gdzie działanie Boga panowałoby w każdym momencie. Podobnie działo się w Egipcie. Tak jest i dzisiaj.

Mimo dysharmonii, inkarnacja po inkarnacji, uczyń postanowienie: "Nie akceptuję ani nie przyjmuję żadnych uwarunkowań od innego środowiska ani od niczego, co mnie otacza, jedynie od Boga, od dobra, od mojego 'Jam jest'". Niezbędne jest za to wyrobienie sobie nawyku zarządzania swoją energią. Jeżeli ci się to nie udaje, to usiądź kilkakrotnie w ciągu dnia w ciszy i samotności i uspokój się. Ucisz swoją wewnętrzną istotę. To pozwoli ci na uzupełnienie energii. Naucz się rozkazywać jej i kierować nią. Jeżeli chcesz, by twoja energia była spokojna, sam bądź spokojny. Jeżeli czujesz, iż wymaga ona pobudzenia, stań się aktywny. Musisz wyjść naprzeciw wydarzeniom i wznieść się ponad nie.

Uczeń powinien być przygotowany do rozpoznania w sobie swoich nawyków. Nie może czekać, aż ktoś mu o nich powie, podpowie, jak ma postępować. Powinien kontrolować się i odsuwać wszystko, co by nie było doskonałe. Sposobem, w jakim można to osiągnąć, jest oświadczenie, że nie ma się tego lub innego niepożądanego nawyku. Zatem, stwierdzając: "Dziełem Boga jest, jestem dzieckiem Boga doskonałego", to przynosi uwolnienie, którego nie można osiągnąć w żaden inny sposób. Trwanie przy starych przyzwyczajeniach jest podobne do zakładania niemodnych ubrań. Zapamiętaj, nie powinieneś czekać, aż inni przypomną ci o tym i wytknąć. Zrób to sam.

W tej pracy, w tym nauczaniu i w tym promieniowaniu, wszystkie stare sprawy w danym człowieku wychodzą na wierzch, po to by zostać zakończone. Zamiast narzekać na każdą rzecz, której doświadczasz w sobie i w swoim świecie, pamiętaj, że pojawią się one po to, by je usunąć lub przekształcić. Bądź ostrożny i nie zwracaj zbyt wielkiej uwagi na te rzeczy, z których chcesz się oczyścić, bo śmieszne jest stale przypominanie, co nam się nie udało. Czyż nie wspaniałe jest to, że po tylu wiekach tworzenia ograniczeń możesz w krótkim czasie oczyścić się, uwolnić od nich dzięki swojej własnej uwadze i wysiłkowi? Czyż nie jest to warte zachodu?

Najszybszym sposobem osiągnięcia tego jest stosowanie humoru. Lekkiej, radosnej uczucie, jakie wywołuje humor, pozwala wytworzyć wspaniałe działanie. Jeśli wysilisz się trochę i przywołasz prawo przebaczenia, możesz zniszczyć wszystkie złe twory przeszłości, przekształcając fioletowego płomienia. Być wolnym powinieneś być świadom tego, że fioletowy płomień jest aktywną obecnością Boga, wprowadzającą w czyn. Kiedy masz ochotę zrobić coś konstruktywnego, zrób to. Wysil się i osiągnij to, bowiem w ten sposób zwycięża świat. Czy będziesz mógł zobaczyć, czy nie, jak to się przejawia, nie powinieneś się tym martwić ani zrażać.

Nawet kiedy uczniowie poznają ten temat jedynie intelektualnie, nie powinni pozwolić sobie na to, by ich umysły powróciły do złych lub błędnych uwarunkowań, ponieważ oni już wiedzą, że takie działanie niszczy każdy sukces. Trudno uwierzyć, że wielu nie może przezwyciężyć tego wroga. Żaden uczeń nie może zwyciężyć, dopóki będzie pozwalał sobie na powracanie do sytuacji negatywnych, które próbuje przezwyciężyć. Cała praca mistrza polega na tym, że starał się ułatwić uczniowi zrozumienie tego, co oznacza akceptacja. Tak więc, to, z czym człowiek zgadza się mentalnie, jest przez niego zaakceptowane. Jeżeli koncentruje swoją uwagę na jakieś rzeczy, staje się z nią jednym, czyli identyfikuje się z nią. W ten sposób identyfikuje się zarówno z rzeczami dobrymi, jak i złymi.

Kiedy umysł akceptuje lub jest w zgodzie z jakąś rzeczą czy warunkami, człowiek wprowadza je w swój świat. To, czego słuchasz lub nad czym medytujesz z uwagą, jest tym, co akceptujesz, czym się zgadzasz i identyfikujesz dzięki poświęconej uwadze. Czy uwierzysz w to, że człowiek, który widzi jadowitego węża zwiniętego w kłębek, podąży w jego kierunku, po to by zostać ukąszony? Naturalnie, że nie. Jednak właśnie tak postępują uczniowie, którzy pozwalają, by ich uwaga powróciła do problemów. Aktywność wewnętrzna rządzi zgodnie z planem doskonałości. Warunki zewnętrzne, kiedy pozwoli im się działać, zawsze rządzą błędnie.

Gdy jakieś konstruktywny obraz zarysuje się w twoim umyśle, staje się realny i pozostanie takim, dopóki będziesz go podtrzymywał. Człowiek może stać się tak świadom obecności Boga, że w każdym momencie będzie wiedział i odczuwał spływające na nie jego promieniowanie. W świecie zewnętrznym uczeń ma zaufanie i wierzy w to, czego tak naprawdę nie chce. Powinien więc zmusić się do tego, aby w sprawach duchowych mieć takie samo zaufanie i wiarę w to, czego usilnie pragnie. Powinien mieć zaufanie samego siebie i powinien usilnie myśleć: "W jaki sposób mogę używać tych wskazań, które są mi dane, aby wzmocnić takie postępowanie?".